Lamy Safari Strawberry, atrament Diamine Syrah. #piorawieczne


"Powiedziałem wejdź, nie stój tam"
Lamy Safari Strawberry, atrament Diamine Syrah. #piorawieczne

Zaloguj się aby komentować
Jako że firma daje premie świąteczne to uznałem że zainwestuję w siebie czyli przepierdziele.
Odkąd wpadł mi w ręce Lamy Safari to bardzo mi się spodobało pisanie piórem. Chciałbym się więc zaopatrzyć w pierwsze w miarę porządne pióro. Czy możecie mi rzucić jakieś propozycje? Zależy mi na stalówce M, metalowej konstrukcji i fajnie by było jakby była niebieska/fioletowa kolorystyka. Budżet całe 400 polskich złotych.
Wołam ekspertów @WujekAlien @Rozpierpapierduchacz (może nie będą krzyczeć że temat wałkowany milion razy i użyj opcji szukaj) #piorawieczne

@Merkury Wiesz, że jak dłużej się nad tym zastanawiałem, to do mnie doszło, jak niewiele polecanych przeze mnie piór jest metalowych? Jednak ten świat głównie plastikiem stoi XD
No ale:
Waterman Hemisphere
Faber-Castell Essentio
Parker IM/Urban
Cross ATX albo Century
Diplomat Viper
Sheaffer 300
Kaweco AL Sport albo Special
Lamy AL-Star
Monteverde Inova albo Invicta
Więcej grzechów nie pamiętam, za wszystkie serdecznie żałuję. Wszystkie modele raczej sprawdzone przez rynek i zależnie od gustu
5 dych ponad budżet jest Kaweco Piston Sport AL na amazonie ze stalówką M
@Rozpierpapierduchacz Dzięki! Najbardziej podoba mi się Hemisphere, Innova i Viper. W twojej opinii któreś się czymś wyróżnia?
@Merkury Viper jest jedyne z tych 3 które ma hooded nib, ma też magnetyczną skuwkę. Ale to na tyle, żadnych wielkich wariacji tutaj nie ma
Waterman do firma z najdłuższą historią, Diplomat jest niedoceniany, Monteverde jest świeże i miewa problemu z kontrolą jakości, ale miewa, a nie ma i zawsze są reklamacje i zwroty.
Jak chcesz zaimponować komuś, kto nie ogarnia piór, to zrobisz to przez sam fakt pisania piórem, ale raczej słyszał o Watermanie. Który nie zapimponuje nikomu, kto zna pióra, bo to zawsze jest Waterman Hemisphere, ale i tak będzie się jarał, że piszesz piórem. Dla niego większą zajawką byłby Diplomat Viper, bo jest nowy, jest nowinką z zeszłego roku.
Monteverde jest tak se o w obu kategoriach XD
A jak szukasz czegoś dla siebie, to jeśli nie będzie chujowe, to będziesz zadowolony raczej z obu, bo przesiadka z długopisu na pióro to jest inny świat
Zaloguj się aby komentować
Czasami mam wrażenie że tutaj nikt nie ma żadnego pomysłu na ogarnięcie tego sprzętowego burdelu. #wojskopolskie #lotnictwo

@Merkury https://www.polska-zbrojna.pl/home/articleshow/44734
Boistot zapytany, ile H145 mogłoby do nas trafić i w jakim czasie, mówił o procesie trwającym dwa–trzy lata.
Trochę słabo jeśli chodzi o pilną potrzebę.
Może gdyby pis nie uje*bał Caracali, to temat mielibyśmy już ogarnięty.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Reject modernity, embrace tradition.
Mam dość twardy zarost i przy większości zwykłych maszynek zawsze morda podrażniona i pocięta. Raz jednak kupiłem w drogerii maszynkę na żyletki Wilkinsona i całkiem przyjemnie mi się nią goliło. Postanowiłem więc zainwestować w Merkura 15C i wysokiej jakości żyletki i była to świetna decyzja. Jestem w stanie stwierdzić że dało to najlepsze golenie w życiu. Zarost trzydniowy zgoliłem, nie dość że szybko, to jeszcze przyjemnie bez zacięć i podrażnień.
Lobby maszynek na cartridge robi nas w wuja! Właściwa droga to świeża żyletka, a nie 5 ostrzy na obrotowych głowicach za miliony monet.
#golenie #higienaosobista

@Merkury Też mam Merkura, tylko że Solingen 42C. Używam od blisko 10 lat i za nic bym się nie przerzucił na nowoczesną maszynkę ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Edit: Feathery rzeczywiście są takie dobre jak mówią?
@6502 Póki co tylko KAI przetestowałem i są bajka, w piątek spróbuję Feather i dam ci znać(jak mój rybi mózg nie zapomni).
@6502 Feathery dają faktycznie najlepsze efekty ale szybciej się tępią niż KAI, a różnica w jakości golenia wcale nie jest taka duża. @BajerOp Astry są spoko, bo są tanie, ale co do twardości to raczej KAI = 3xAstra. Poza tym Astra=Gillette, a ja nadal mam ból dupy za ich kampanię reklamową, zresztą to był jeden z powodów dla których przerzuciłem się na żyletki.
@Merkury Ja nie wyobrażam sobie już innego golenia niż tradycyjnymi żyletkami. W 2011 kupiłem sobie na próbę Muhle 89 też z takim zestawem startowym różnych żyletek. Pamiętam jaki byłem posrany przed pierwszym goleniem, a nagle się okazało, że po tygodniu skończyły się problemy z mieszkami włosowymi na szyi.
U mnie w ranking to Derby extra > Feather Proffersional > Astra > Rapira > Kyone
Gillette i Wilkinson są OK, ale do tych wyżej nie mają podjazdu. Robiłem sobie kiedyś blind testy i można wyczuć różnice, zwłaszcza po 3 goleniu.
Zaloguj się aby komentować
Bardzo lubię to wykonanie wiersza Kiplinga jednak boli mnie brak ostatniej linijki która uderza najmocniej.
"Iron out of Calvary is master of men all"
#poezja #muzyka
Zaloguj się aby komentować
Kiedy za bardzo wkręciłeś się w kryminały i filmy detektywistyczne (▀̿Ĺ̯▀̿ ̿)|
#memy #heheszki

Zaloguj się aby komentować
Zaczynamy kolejny, piękny, listopadowy tydzień! #memy #heheszki

Zaloguj się aby komentować
Szanowni Państwo! Przedstawiam moją ulubioną pastę w historii! Enjoy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Z zapisków wiejskiego stróża
15.05. Przewodniczący zaproponował mi, żebym został stróżem kołchozowych upraw. Podumałem i się zgodziłem.
16.05. Skontrolowałem powierzony teren. Ustaliłem, gdzie co rośnie. Niedaleko od upraw rzodkiewki i cebuli zostawiłem kilka butelek wódki z silnym środkiem przeczyszczającym.
18.05. Na terenie upraw pojawiło się dużo nadprogramowego nawozu organicznego.
20.05. Flaszek już nikt nie rusza. Warzyw, póki co, też nie.
21.05. Wydrukowałem i rozwiesiłem obwieszczenia, że rzodkiewki będą badane na radioaktywność. Kilkanaście losowych pomalowałem fosforyzującą farbą.
23.05. W miejscowej knajpie rozkoszowałem się słuchaniem, że tu kiedyś było składowisko odpadów nuklearnych. Wtrąciłem się do rozmowy i dodałem, że tu się też widuje złe duchy.
25.05. Zaszedłem z flaszką do naszego batiuszki. Odniósł się ze zrozumieniem do moich postulatów i na kolejnej mszy obiecał poruszyć temat, jak się zachować napotkawszy siłę nieczystą.
28.05. Zakończył się rok szkolny. Poszedłem do szkoły i pożyczyłem szkielet. Co ma się kurzyć przez wakacje...
29.05. Szkielet z podpiętą syreną zainstalowałem na naszym polu truskawek.
30.05. Ustrojstwo zadziałało. Złodziej zwiał na trzydziestometrowe drzewo, na które nikt przedtem nie dał rady wejść. Kategorycznie odmawia zejścia.
03.06. Przyjechał przewodniczący. Odmawia ścięcia drzewa, bo jest najwyższe w okolicy. Kijami i kamieniami do złodzieja nie daję rady dorzucić. Myślę, co robić dalej.
06.06. Uprzedziłem złodzieja, że najbliższej nocy będzie pełnia i wilkołaki wyjdą na polowanie. Nadal nie chce zleźć. Nu, nu...
06.06 (noc). Pomalowałem owczarka kaukaskiego sąsiadów farbą fosforyzującą i puściłem w truskawki koło drzewa. Złodziej powinien iść do drużyny olimpijskiej. Nie widziałem jeszcze, żeby ktoś trójskokiem zlazł z 30-metrowego drzewa.
13.06. Tydzień już nie ma gości. Staruszki idące na mszę żarliwie się żegnają, przechodząc koło kołchozowych pól. Wpadł pop i dyrektor szkoły; przy flaszce długo dyskutowaliśmy o pożytkach i szkodliwości przesądów i zabobonów.
16.06. Ktoś podiwanił kapustę i marchew. Na gotowanie mu się zebrało czy jak?
17.06. W opuszczonym domu na końcu wsi osiedlili bezdomnych. Pożyczam od żony perukę...
18.06. Nałożyłem perukę i pożyczyłem ciuchy od stracha na wróble. Pogadałem z bezdomnymi. Opowiedziałem, że tu jest niebezpiecznie, licho działa, ludzie przepadają. Udałem, że zasypiam, poczekałem, aż pójdą kraść, zrzuciłem perukę, dorzuciłem trochę kości baranich i całość zalałem trzema litrami świeżej juchy prosto z rzeźni.
19.06. Pogadałem z dzielnicowym. Mówił, że wstąpił rano do bezdomnych sprawdzić ich papiery, ale ci na jego widok tak zwiewali, że motocyklem nie dał rady ich dogonić.
23.06. Pożyczyłem z ciucholandu manekiny i rozwiesiłem je między wiśniami a morelami.
24.06. Staruszki na rynku twierdzą, że na polach działają sataniści i odprawiają rytualne mordy. Nawiasem mówiąc, nikt nie sprzedawał wiśni i moreli. Ciekawe, dlaczego?
25.06. Kumpel z wojska przywiózł obiecaną maskę p-gaz. Na razie wysmarowałem ją farbą fosforyzującą.
03.07. Patrolowałem nocą teren w masce i w rogatym hełmie. Miejscowi mówią, że na polach sam szatan grasuje.
08.07. Nie sądziłem, że człowiek może wspiąć się na otynkowaną, gładką ścianę na wysokość drugiego piętra. Zdybałem podczas patrolu złodzieja pod samym moim domem.
12.07. Za wiadro bimbru pożyczyłem od miejscowego kozopasa jego stadko. Kolejne dwie godziny przykręcałem kozom pentagramy do rogów.
20.07. Jakieś bydlaki przyjechały ciężarówką kraść ogórki. Drogę im przebiegł ucharakteryzowany kozioł-przewodnik. Jak wrzucili wsteczny, to przyładowali w zgniłą śliwę. Na piechotę poszli do popa prosić o egzorcyzmy. Ten kazał im się wyspowiadać, a jako pokutę zadał przyznanie się dzielnicowemu. Ja dostałem parę flaszek wódki jako premię, a złodzieje - wyroki w zawieszeniu. Oddałem stadko.
24.07. W osiemnaście dżipów zjechał do naszej wsi jakiś Nowy Ruski z kumplami i obstawą. Do tej pory nie wiem, kto zacz. Odgrodzili się od ludzi i odpoczywają.
03.08. Do Nowego Ruskiego przyjechali kolejni kumple. Co dziwne, piramida pustych flaszek wciąż rośnie, ale wrażenie mam takie, że oni wcale nie jedzą. Za to mój pies ma brzuch większy, niż nogi.
04.08. Nowy Ruski odjechał. Za kierownicą jednego z dżipów siedział dog. Biorąc pod uwagę stopień zamarynowania właściciela i jego kumpli, w tym samochodzie, z tym kierowcą było najbezpieczniej.
12.08. Miejscowi zarzucili chwilowo złodziejstwo i żyją z butelek po Nowym Ruskim, które oddali do skupu.
13.08. Wycyganiłem od popa kilka gromnic.
14.08. Cały wieczór instalowałem gromnice przy pomidorach. Razem z lontem zapalającym, bateryjką i włącznikiem.
15.08. Widziałem w oddali kogoś uciekającego na ślepo. A rano na bazarze ludzie opowiadali, że bratanka Pietrowny próbowała porwać siła nieczysta. Najpierw zwabiła do pomidorów, a potem próbowała okrążyć ścianą ognia piekielnego. Na rynku nikt nie sprzedaje pomidorów.
17.08. Przyszedł dyrektor szkoły. Zabrał szkielet, napiliśmy się. Podobno przychodził do niego jakiś mechanizator, pytał, gdzie można dyskretnie przefarbować włosy z powrotem na rudo, bo jednej nocy osiwiał i teraz musi w środku lata popylać w czapce narciarskiej.
20.08. Dogadałem się z popem, żeby wyprawił się z wiernymi na nasze pola przegnać siłę nieczystą. Kupiłem trochę fajerwerków.
23.08. Pop poprowadził lud zabobonny przez pola. Kiedy przechodzili koło góry kompostu, odpaliłem lont. Staruszki rozbiegły się z pierwszą prędkością dychawiczną. Pop, uprzedzony o moich zamiarach, został na miejscu. Potem we wsi mówiono, że sam walczył ze złym.
29.08. Dogadałem się z dowódcą pobliskiego Specnazu, że jego żołnierze mogą przeprowadzić ćwiczenia na naszych polach.
31.08. Dwa dni żołnierze kopali i maskowali doły (przy okazji: kwestię składowania kompostu na kolejny sezon mamy rozwiązaną). Warzyw i owoców zjedli tyle, ile było ustalone i nawet za bardzo upraw nie podeptali. Kiedy nocą przyszli nieproszeni goście, czekała ich niespodzianka. Żołnierze mieli sporo ślepaków, zatem brygada złodziejska została powitana silnym ogniem broni automatycznej. Jak biegli na oślep, to jeden w biegu wpadł na zamaskowany czołg.
04.09. Wojskowi przysłali pismo z podziękowaniem i dodali, że nigdy się tak dobrze nie bawili na ćwiczeniach. Odpisałem, zaprosiłem na pomoc przy zbiorze ziemniaków.
15.09. Złodziei ani widu. Nuda. Pułkownik odpowiedział. Zgodził się pomóc za dziesiątą część zbiorów.
24.09. Specnaz dyskretnie wyzbierał wszystkie ziemniaki. Dodatkowo żołnierze postarali się zamaskować teren, że niby nic tam się nie działo. Przestałem patrolować teren.
28.09. We wsi mówią, że ziemniaki w tym roku zdrożeją, bo zbiory coś ponoć wyjątkowo marne. Rozkoszuję się widokiem świeżo skopanych nieużytków po ziemniakach.
30.09. Przewodniczący zaproponował podpisanie umowy na kolejny rok.
#pasta #heheszki
Zaloguj się aby komentować
Jestem na końcówce procesu zakupu mieszkania i zastanawiam się nad jedną rzeczą.
Klucze dostanę dopiero w lipcu 2027 więc jest sporo czasu na zakup wyposażenia i polowanie na okazje.
Co z waszego doświadczenia warto sobie zawczasu kupować jak się nadarzy okazja aby czekało spokojnie na swój moment?
AGD i RTV nie ma co bo ucieka gwarancja ale już mogę powoli gromadzić pierdoły typu garnki, naczynia itp.
Może coś co przyda się się podczas remontu? Miejsce do składowania mam.
#dom #mieszkanie #remont
Nawet AGD i RTV kupowałem zawczasu, jak w lipcu były promocje (martwy sezon na takie zakupy, więc faktycznie bywało ciut taniej, a nie "black frajer" i podnoszenie o trzy stówy, żeby obniżyć łaskawie o stówę i nazwać to "okazją"), co trochę skróciło okres gwarancyjny, ale i tak na szczęście musiałem skorzystać z tego tylko raz, kiedy padła płyta główna w lodówce.
Meble też można by kupić wcześniej, ale to czasami może się zemścić, bo po ułożeniu paneli i listew przypodłogowych okaże się, że te nocne szafki jednak za cholerę nie pasują deseniem albo wielkością.
ogólnie to odłożyłbym na Twoim miejscu gotówkę i najlepiej kupować rzeczy w lipcu/sierpniu. nie zalecałbym kupowania płytek bo nie masz dokładnych pomiarów pomieszczeń a niech majstry się machnia o kilka cm ze ścianą i braknie ci płytek i już producent takich nie robi a nie mówiąc już że z innej partii jak dokupisz to się będzie różnić. oprócz tego że część materiału się może przeterminować to nie wspomnę. Jak będziesz mieć kasę to wykończenie jesteś w stanie zrobić w 3-6mc i święta mieć w nowym mieszkaniu. Ekipy szukaj rok przed bo możesz czekać, meble do kuchni to zależnie od wykonawcy od 6mc do nawet roku oczekiwania. Ale do tego wszystkiego musi być coś więcej niż dziura w ziemi
Zaloguj się aby komentować
Sobota vibes ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ) Raz na jakiś czas chłop sobie dogodzić musi. Ktoś zgadnie skąd pochodzi motyw na kubku? #gotujzhejto

Zaloguj się aby komentować
Kawałek który wrzucił @lukmar przypomniał mi tego klasyka od Dema xD
#heheszki #komiksy

Zaloguj się aby komentować
Nowe wydanie niewolnictwa ekonomicznego dropnęło u Amerykanów xD Panie Boże dziękuję że urodziłem się w Europie. #usa #ekonomia

@MostlyRenegade Panie Johneczku, chatka z dykty za milion ze spłatą na 50 lat. I proszę się decydować szybko bo mam 10 funduszy z Wall Street na Pana miejsce.
Skala i możliwości inne, ale ten sam rodzaj obłędu i odklejenia co u naszych wielbicieli pomarańczowej małpy.
@Merkury Warto pamiętać jak wyglądają statystyczne nieruchomości mieszkalne w USA i nie wydaje mi się, że to najlepsza decyzja by 50 lat spłacać dom z dykty. Widziałem przykład obliczeń dla domu za 400000$ na aktualne 30 lat oraz proponowane 50. TLDR nie opłaca się.

@nbzwdsdzbcps to, że się będzie płaciło mniej to nie znaczy, że mało. To tylko uwiązanie sobie klienta przez bank ma dłużej. Miesięczna spłata kapitału mniejsza ale odsetki większe.
@InstytutKonserwacjiMaryliRodowicz Wszystkie dane są dodane na grafice załączonej przeze mnie. Dla przykładu 300$ mniej miesięcznie ale zapłaci się prawie 2 razy tyle w ciągu 50 lat w porównaniu do hipoteki na 30 lat.
Zaloguj się aby komentować
Kupiłem nowe glany i właśnie je rozpakowałem. Mój mózg uznał że to idealny moment na przypomnienie tego klasyka xD
https://www.youtube.com/watch?v=jX04-caPIkA\ #hiphop #polskirap
Zaloguj się aby komentować
Mam taką rozkminę i zastanawiam się czy to ma sens.
Obecnie mam konto w MBanku jednak zaraz będę brał kredyt hipoteczny w PKO(na 80% w BP, 20% że w SA).
W obu tych przypadkach wymagany jest stały wpływ wynagrodzenia z powodu marży.
Jako że MBank i tak jest obecnie średni to zamknę wtedy u nich konto skoro i tak wypłata musi iść do PKO.
Zastanawiam się jednak czy dla uporządkowania finansów i okazjonalnych transakcji walutowych(ewentualnie również inwestycji) nie założyć sobie Revoluta do kompletu.
Wyglądało by to następująco:
1. PKO - konto dla stałych miesięcznych wydatków takich jak kredyt, opłaty, subskrypcje itp.
2. Revolut - pozostałe wydatki, zakupy w innych walutach, wypłata gotówki bez prowizji i ewentualne inwestycje
Wydaje mi się że taki podział na konta dla osobnych rodzajów wydatków pozwolił by w miarę uporządkować mi finanse i obniżyłby koszty przy niektórych transakcjach. Uważacie że ma to sens?
#banki #bankowosc #revolut #finanse
Miałem kredyt hipoteczny w PKO S.A.
Wrażenia z obsługi klienta (VIP) jak najgorsze.
Uzeralem się z nimi strasznie. Gdy tylko spłaciłem kredyt pozamykałem te obowiązkowe konta w c⁎⁎j.
Wiem, że to dowód anegdotyczny, ale nie używałbym tego za cholerę na co dzień.
Zaloguj się aby komentować
Zawsze lubiłem takie porównania więc uznałem że sam zrobię i może zaspokoję czyjąś ciekawość.
Od lewej:
22 LR
9mm
7,62x25mm Tokariew
7,62x39mm
7,5x55mm Swiss
12/70
#bron #ciekawostki

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Halo panie @bojowonastawionaowca!
Kiedy będzie coś wiadomo o nowej edycji #hejtopaka? Jutro wypłata i przyda się zaplanować budżet na prezenty [̲̅$̲̅(̲̅ ͡° ͜ʖ ͡°̲̅)̲̅$̲̅]
@Felonious_Gru Właściwie by się zgadzało, od czasów zabawy na portalu którego nazwy nie wolno wymawiać jakieś 200-300 zawsze ta zabawa mi wychodziła.
Zaloguj się aby komentować
Dzięki dobrodziejstwu PS Plus zagrywam się właśnie w Alan Wake 2. Remedy kocham was
Jedynka byłaś świetna i dwójka podobnie mnie kupiła. Określenie "batshit crazy" idealnie pasuje do tej fabuły.
Szczerze chciałbym aby obie części Stephen King przerobił na pełnoprawne powieści, to byłby ideał szaleństwa I abstrakcji ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
#gry #horror #alanwake

A ja jedynki nie skończyłem i nie potrafię zagrac w dwójkę mając świadomość, ze nie ogralem poprzedniej czesci. Natomiast Control bardzo sobie chwalę
@kopytakonia Ostatnio Remaster był za 16 plnów na PS Store, na steam pewnie równie tanio. Nie pozostaje ci nic innego jak umilić sobie listopadowe wieczory.
@Merkury mam jedynke na steam juz podchodziłem dwa razy i mimo ze mi sie podoba to jakos zawsze porzucalem prędzej czy pozniej. Nie wiem czemu.
Initiation super, Return jakby mniej. Szczególnie ten śmieszkowy rozdziały, który lata na YT w izolacji wygląda fajnie, ale tak niezbyt działał jak się to przechodzi jedno po drugim.
Zaloguj się aby komentować