Zdjęcie w tle

Lubiepatrzec

Fanatyk
  • 2082wpisów
  • 13771komentarzy
Lubiepatrzec userbar

Rule #1: Don't be a dick.

@Lubiepatrzec no właśnie w pierwszej chwili, jak zobaczyłem w karcie dań że ktoś bezcześci krowe świniom, to był moment zawahania, ale nie żałuję że się przemogłem bo patent świetny

Odważny jesteś jak tatara z dyskontu kupujesz. Ja bym się w życiu nie odważył. Tylko w sprawdzonym mięsnym. Ale to mówię za siebie tylko.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@cododiaska No normalnie - bierzesz serek ricotta (inny nabiał też pewnie będzie ok), budyń - taki w proszku a nie gotowy, proszek do pieczenia (łyżeczka czy pół), jajka - 2xM, kroisz krówki na kawałeczki i mieszasz. Dajesz na patelnię masełko i smażysz ¯\_(ツ)_/¯

Kilka dni temu robiłem to samo ale zamiast krówek wkroiłem daktyle i też super.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#gotujzhejto


Przed chwilą testowałem patent z dodaniem sody oczyszczonej do sosu pomidorowego i to serio działa - znosi kwasowość. Dodałem około jedną łyżeczkę na puszkę pomidorów ale to chyba za dużo. Następnym razem dam pół łyżeczki sody.

Lubiepatrzec userbar

@koszotorobur mi się nie wydaję, że jest bardziej niezdrowe niż dodawanie soli. Spotkałem się natomiast z oburzeniem, że dodaję do jedzenia "chemii" i się truję.

@Lubiepatrzec

Ja przepraszam bardzo, ale co tutaj było do testowania? Przecież to żadna magia tylko podstawowa chemia

@Jarem - chętnie się od Ciebie dowiem jaka to zachodzi reakcja i jaki związek chemiczny jest jej wynikiem - to nie podpucha - jestem po prostu leniwym lajkonikiem.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#jedzenie #gotujzhejto


Wykurwiste placuszki 😁


- ricotta 250g ale inny serek też pewnie pyknie

- trochę proszku do pieczenia

- budyń, u mnie śmietankowy

- trzy jajka M

- kilka daktyli pociętych w kostkę


Smażyć na maśle.

Smacznego ☺️

84c14773-2928-4e2e-9d88-47157978bdf6
Lubiepatrzec userbar

najbardziej w racuchach denerwuje mnie to, ze smakuja duzo gorzej, niz wygladaja. Ale dam pioruna, bo mojemu koledze takie ladne nie wyszly

Zaloguj się aby komentować

@Lubiepatrzec siema. To jest jeden kawałek mięsa? Możesz z grubsza opisać co robisz, żeby cieszyć się takim rarytasem albo podesłać przepis, z którego korzystasz?

@razorn3 nie, to jest szynka wieprzowa pokrojona na kawałki, posolona i przyprawiona. Następnie pakujesz mięso do specjalnego woreczka foliowego umieszczonego w szynkowarze i takie coś można zostawić żeby mięso nasiąknęło przyprawami. Potem następuje proces parzenia gdzie w konkretnej temperaturze mięso z surowego zmienia się wędlinę.

Pierwszym krokiem jeśli chcesz robić takie rzeczy będzie zakup szynkowaru a następnie polecam obejrzenie kilku filmów na kanale YouTube firmy nomart.

Tam masz przepisy i wskazówki praktyczne i ta firma również sprzedaje sprzęt.

Jeśli masz bardziej szczegółowe pytania to pytaj śmiało bo powyżej napisałem tylko z grubsza co i jak.

Zaloguj się aby komentować

#kawa z jajkiem? Jeszcze jak!


W kubku umieszczamy żółtko jaja i dodajemy coś słodkiego, ja użyłem erytrytolu ale w bazowym przepisie jest syrop klonowy. Mieszamy żółtko ze słodzikiem a następnie wolnym strumieniem dolewamy kawę cały czas wszystko mieszając.

Uzyskujemy delikatną kawę z bogatą pianką w której nie ma mleka co dla niektórych może być ważne.

Trochę taki deser kawowy ale to fajna alternatywa dla różnego rodzaju cappuccino, latte itd.

9f07f7f0-a873-47c4-8d5d-449a4de034c0
Lubiepatrzec userbar

Jak lubicie napitki z jajkiem to podrzucę przepis na grzańca z jajkiem.


2 piwa pszeniczne (po 0,5L)

3 żółtka ubite przed wrzuceniem

Anyż z 3 - 4 gwiazdki

5-6 goździków

Pol łyżki stołowej inki korzennej (może być i bez)

Łyżeczka cynamonu

Trochę skórki pomarańczy (może być też i kawałek pomarańczy, co kto lubi)

Półtorej łyżki stołowej miodu.


Wrzucić wszystko do gara, na średni ogień, mieszać co jakiś czas, pod koniec mieszać cały czas (żeby z jajka nie zrobiły się kluchy), nie dopuścić do zagotowania, wyłączyć gdy zacznie rosnąć piana.

@Lubiepatrzec Moja babcia polecała mi zabielanie żółtkiem zamiast śmietany jak nie mogłam jeść produktów mlecznych.

Ale nigdy w sumie nie próbowałam.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#dieta #odchudzanie #chudnijzhejto #atencyjnytomaszek


tl;dr: schudłem 60kg i teraz chwalę się, że po roku nie przytyłem.


Od tego wpisu minął mniej - więcej rok i postanowiłem zrobić aktualizację. Często ludzie po redukcji wracają do dawnych nawyków a tym samym i wagi ale okazuje się, że da się jakoś to ogarnąć. Nie jest łatwo ale się da.


Aktualna waga: 81,5kg

Waga maksymalna od zakończenia redukcji: 88kg


Po zakończeniu odchudzania pozostałem przy większości nawyków. Prowadziłem taką samą dietę tyle, że jadłem trochę więcej i czitowałem co jakiś czas. Nie liczyłem kcal i jakoś to leciało. Jak czułem, że grubnę to starałem się ogarnąć dietę i jakoś to się trzymało.

Dla przypomnienia - moja dieta to nieprzetworzone produkty odzwierzęce + trochę roślin + jakieś czity. Głównie żywię się mięsem, jajkami i potem do tej bazy dodaję kolejne produkty. Z aktywności to chodzę i to raczej sporo. Polubiłem to i dodatkowo przeprowadziłem się w piękne miejsce, więc jest gdzie zdzierać podeszwy.

Jakiś czas temu uznałem, że trochę jest tego wszystkiego za dużo i że bebech za bardzo wylewa mi się ze spodni i zacząłem liczyć kcal aby trochę zredukować. Bez większych problemów zjechałem z tych 88kg do dzisiejszej wagi i jak na razie starczy. Miałem ciągnąć do równych 80 ale już mi się nie chce, za bardzo mnie to zmęczyło psychicznie. Kupiłem sobie słoik majonezu, czyli moją wielką słabość a do tego bułkę paryską i tak sobie siedzę, jem i piszę do Was.

Nie było łatwo, bo lęk przed przytyciem towarzyszy mi każdego dnia. Ogólnie coś czuję, że moja relacja z jedzeniem nie jest zdrowa ale to chyba cena najpierw otyłości a potem walki o zdrowie. Trudno.


Co teraz?

Będę robił to co przez ostatni rok z tą różnicą, że ewentualną redukcję zacznę przy 85 a nie 88 żeby było mniej do roboty.


Czuję się doskonale, organizm działa lepiej niż kiedykolwiek i jest w pytkę.


Jak macie jakiekolwiek pytania to zapraszam.

5199c521-a2c6-421b-9bf4-5f66378d35b1
Lubiepatrzec userbar

@Lubiepatrzec nie bój się przytyć Nie dopuść tylko do efektu kuli śnieżnej. Jeśli popuścisz sobie raz, albo w każdy weekend nic się nie stanie jeśli potem w tygodniu to odpracujesz. Problem zaczyna się wtedy kiedy zaczynasz popuszczać sobie częściej I bardziej. Nagle jebs, znów jesteś gruby xd

@Lubiepatrzec gratuluję dobrego wyniku z tym lękiem przed przytyciem i złą relacja z jedzeniem to mam podobnie. Sam zbiłem 2 lata temu trochę kg, może nie aż tyle, ale też sporo i ten lęk towarzyszy mi do dziś. Właściwie od 2 lat praktycznie każdego dnia wbijam to co jem do Fitatu, bo dla mnie nie ma różnicy czy zjem 2 tys kcal czy 4 tys. Zawsze jest mi mało dlatego to liczę

@evilonep przejebane. Walka z samym sobą non stop. Najgorsze jest to, że jedzenie to taki narkotyk, który trzeba jeść ale z umiarem. Nie możesz odstawić jak kokainę i być zdrowy, musisz jeść aby żyć ale dobrze.

Na tej wojnie muszą być jakieś ofiary i ta walka będzie nam towarzyszyć już chyba do końca.

Dziękuję i trzymaj się!

@evilonep Joo, mam dokładnie tak samo. Mimo tego, że schudłam ~15 kg tych parę lat temu i dbam o siebie, to relacja z jedzeniem chyba już zawsze będzie zaburzona. Nawet terapia jakoś nieszczególnie na to wpłynęła Ale zmieniło się na pewno to, że widząc dodatkowy kilogram nie popadam w rozpacz, tylko podejmuję działania, żeby spokojnie, bez stresu wrócić do właściwej wagi.

Ale napady obżarstwa, gdy jestem wybitnie zmęczona, dalej są i dalej się im poddaję. Z drugiej strony, to dla mnie sygnał, że przesadzam z pracą/aktywnością, i że tu muszę dać sobie więcej przestrzeni.

@Lubiepatrzec Gratulacje utrzymania wagi! Ja też dużo zrzuciłem, chodząc po górach. Z tymi przytyciami to są różne ciekawe rzeczy i sztuczki. Np. jak mało jesz, to zwalnia przemiana materii. Oczywiście chudniesz a jeśli potem nagle zwiększasz dawkę, to organizm zaczyna gromadzić zapasy.

@Pan_Buk Dziękuję! Ja musiałem nawijać kilometry po płaskim a dopiero potem przyjechałem w góry. Może i dobrze, bo już bez bagażu mogę śmigać po górkach a nie z bebechem

No niestety, głodzenie się nie działa na długą metę i jest może i fajne na pierwszych kilka kilogramów a potem jojo i zabawa od nowa. Trzeba mieć inna strategię. Ileż razy czytałem, że ktoś zaczął chudnąć jak zwiększył ilość kcal w diecie!

Również gratuluję odchudzanka

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować