Jak popsuto system ETS
Od razu zaznaczam, że w tym wpisie będzie dużo uproszczeń, żeby nie był zbyt techniczno-prawniczy.
Sam nie siedzę w temacie głęboko, ale coś tam wiem i mam swoje przemyślenia.
Do rzeczy.
ETS czyli unijny system handlu uprawnieniami do emisji. Inaczej mówiąc 'pozwolenie na dymienie'.
W swoim założeniu był pomyślany nawet sprytnie i sensownie. Co roku UE wypuszcza na rynek pewną darmową pulę uprawnień. Każdy kraj otrzymuje pewną ich część, tak samo jak każde przedsiębiorstwo emitujące CO2. Oczywiście ich ilość zależy od wielkości kraju, gałęzi przemysłu, mocy itd.
Jeśli danej firmie brakuje tych darmowych uprawień, resztę musi kupić na...



![Potężna lista darmowych kursów z certyfikatami [EN]](https://cdn.hejto.pl/uploads/posts/images/250x250/936f271c95a5bdb879d034d235675de6.png)