#polskiedrogi #samochody
Odnośnie ostatnich głośnych zabójstw drogowych to zastanawiają mnie jedna rzecz: Dlaczego w Polsce pomiary prędkości muszą być oznakowane? Fakt że ludzie i tak się na takie radary wpieprzają nie jest argumentem (raczej świadczy o poziomie intelektu).
W DE masz świadomość że radar może być wszedzie. Miasto, landówka czy autostrada. Bez wyjątku. Poza tymi w których chodzi o wymuszenie przestrzegania ograniczenia prędkości (nieduża tabliczka radarkontrolle) to niemieckie radary są w barwach maskujących i są często stawiane tak że widzisz je dopiero jak już masz powidoki od błysku.
Wprawdzie istnieje niemiecki yanosik (125 euro za używanie jak Cię trafią ) jednak ziomki od radarów też są sprytni. Potrafią postawić blitza za długim tunelem czy 300 metrów przed stałym radarem.
Dwóch Polizei z laserem w czarnych mundurach, w cieniu drzewa jest praktycznie niewidocznych zaś 300 metrów dalej stoi kasa.
Oczywiście dla tych szybko i bezpiecznie jest to zabieranie wolności, trzeba zapierdalać i w ogóle...