Ja pierdziele jakie zimno, memikiem się rozgrzeje
#heheszki #memy #memylotr


Piję herbatę i czytam Tolkiena. Jak każdy prawdziwy Polak, ekspert w każdej dziedzinie życia :P
Ja pierdziele jakie zimno, memikiem się rozgrzeje
#heheszki #memy #memylotr

Zaloguj się aby komentować
Dlaczego linki prowadzące do postów/komentarzy na hejto nie otwierają się w #aplikacjamobilna tylko w przeglądarce???(╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻ Jeden dzień korzystania a ja już wkurwion xd
Zaloguj się aby komentować
Czwartek to mały piątek
Dzisiaj przedstawiam wam kolejną herbatę z Gruzji. Ten mały, niepozorny kraj kryje przed sobą wiele dobroci herbacianej, przed wami kolejna z nich. Przed wami Qvevri Etseri GABA 2024!
Ale zanim o tej herbacie może najpierw napiszę o co z tym GABA chodzi
Zwiększona zawartość GABA w herbacie wiąże się z przypisywanymi jej właściwościami:
może korzystnie wpływać na układ nerwowy – działać relaksująco, łagodzić stres, wspierać sen i redukować stany lękowe (choć nie ma pewności, czy GABA przenika barierę krew–mózg);
sprzyja obniżeniu ciśnienia tętniczego;
wspomaga budowę masy mięśniowej poprzez stymulację wydzielania hormonu wzrostu (dlatego bywa popularnym suplementem wśród sportowców);
dodatkowym efektem procesu jest wyższa zawartość przeciwutleniaczy, flawonoidów, katechin i polifenoli.
Prezentowana przeze mnie herbata pochodzi z ogrotu Etseri i jest takim pomostem między herbatą czarną a oolongiem. Sam proces obróbki herbaty jest bardzo ciekawy, ponieważ liście nie są zamykane w próżniowych piecach ale w qvevri, czyli glinianych amforach w których fermentuje i przechowuje się gruzińskie wino. Z tego powodu tlen nie jest w 100% zastępowany azotem i poziom GABA nie jest tak duży jak np. w tajwańskich oolongach.
Tą herbatę spokojnie można parzyć w gaiwanie ale ja się dziś zdecydowałem na parzenie bardziej europejskie. 4g/250ml, parzenie wrzątkiem. I:4min, II 8min.
Napar bardzo ładny, pomarańczowy, bardzo owocowy, słodowy zarówno w aromacie jak i w smaku. Sklep opisuje to jako aromat winogronowy, ja takiej pewności nie mam. Herbata bardzo fajna, orzeźwiająca. Na pewno będę do niej chętnie wracał.
#herbata #herbatacodzienna #hejtoherbata

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Wersja na przeglądarki mnie wkurzała dokumentnie, więc pora przetestować #aplikacjamobilna. Taki odwyk od hejto dobrze mi zrobił #dziendobry
Zaloguj się aby komentować
Drogie @hejto
Nie wiem czy tylko mnie to wkurwia, czy cała reszta ma zainstalowane adblockery. Ale jeszcze raz wyskoczy mi taka zjebana #reklama to albo też go sobie sprawię albo przestanę wchodzić na tą stronę bo jesteście JEDYNĄ stroną z którą mam problemy z tym typem „reklam”

@Endrevoir
podmień sobie adres Prywatnego DNS w Androidzie na
x-oisd.freedns.controld.com
I po problemie.
W 99% przypadków nie będziesz mieć reklam oraz problemów ze stronami.
Polecam zapoznać się dodatkowo z
https://oisd.nl/faq
https://oisd.nl/excludes/
oraz
https://docs.controld.com/docs/free-dns
Zaloguj się aby komentować
Jak minąłem Czarny Staw po Rysami to co 5 minut miałem na myśli tego mema XD
#heheszki #memy #memylotr #endrevoirwgorach

Zaloguj się aby komentować
Dla wszystkich fanów #harrypotter ważna informacja! Voldemort jest kobietą!!
A przynajmniej takiego pomysłu nie odrzucają producenci tego nowego serialowego tworu. Mam szczerą nadzieję że dojdzie to do skutku, bo przynajmniej będę mógł ze spokojem nie oglądać tego gówna xD Mało to że Voldemort nazywa się TOM MARVOLO RIDDLE, mało to że porównanie Harry'ego Snape'a i Voldemorta było bardzo ważne. C⁎⁎j, w ramach jakiegoś diversity zróbmy go babą xD
https://naekranie.pl/aktualnosci/harry-potter-serial-voldemort-bedzie-kobieta-1758519248
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Nie wiem czy ktoś się zastanawiał, ale żyje!!!
Niestety Padł mi telefon a nie miałem jak podładować więc dopiero teraz relacja z reszty wycieczki
Do Morskiego Oka była tak naprawdę wycieczka, prawdziwe wspinanie zaczęło się od Czarnego Stawu pod Rysami. Do Buli było ciężko, później zaczęła się RZEŹNIA. I nie chodzi mi tylko o problemy fizyczne!
Ekspozycja była wprost przerażająca. Gdyby nie to że mieliśmy uprzęże, myślę że bym nie dał rady wejść na szczyt. Z lewej przepaść, z prawej przepaść. To mój pierwszy raz w tak wysokich Tatrach więc powiem szczerze że miałem pełne portki.
Dalej, TŁUMY. No tego się nie spodziewaliśmy. Czekania w kolejce było 2 godziny! Plus problemy bo na łańcuchach jest bardzo ciasno więc trudno było się poruszać.
Ogólnie wyjazd oceniam bardzo pozytywnie, jestem bardzo zadowolony. Oficjalnie, z dowodem, wczoraj koło 15.30 byłem najwyżej położonym w Polsce użytkownikiem hejto
#gory #endrevoirwgorach




Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zapomniałem że Wodogrzmoty Mickiewicza są tak blisko.
Następny wpis na Morskim Oku!
# góry #endrevoirwgorach

Zaloguj się aby komentować
Widoczki piękne, a to nawet nie morskie oko!!
#gory #endrevoirwgorach


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Żona idzie dziś popilnować dziecko przyjaciółki.
Memik niepowiązany xd
#heheszki #memy #memylotr

Zaloguj się aby komentować
1343 + 1 = 1344
Tytuł: Cień Bogów
Autor: John Gwynne
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Fabryka Snów
Format: audiobook
Liczba stron: 566
Ocena: 5/10
Rozpoczynamy kolejną trylogię!
Tym razem mamy do czynienia ze światem mocno wzorującym się na nordyckim. Mamy twardych wojowników, umarłych Bogów i ich dzieci, czyli tzw. Spaczonych, którzy mają nadludzkie moce. W tej części śledzimy losy trzech postaci, których losy na pierwszy rzut oka nie mają nic ze sobą wspólnego. Powiem szczerze że jakoś te historie mnie nie porwały, postacie trochę na jedno kopyto, wszyscy wielce honorowi, brutalni, żądni przygód. Dopiero pod koniec akcja zaczęła iść do przodu i zaczęło być widać połączenia wątków. Ja trylogii dam szansę, szczególnie że finał zapowiada bardzo ciekawą drugą część.
#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto

Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj zapraszam do zaparzenia sobie ze mną herbaty zielonej! A dokładnie Dzika Gruzińska Zielona 2024. Bardzo ciekawe połączenie, bo gruzińskie herbaty bardzo lubię, ale za zielonymi nie przepadam. Co z tego wyszło?
Jak sama nazwa wskazuje, herbata wyrosła w zdziczałym ogrodzie herbacianym. Co to w ogóle znaczy? To że że plantacja herbaty przestała być regularnie pielęgnowana. Krzewy nie są już systematycznie przycinane, nawadniane ani chronione przed chwastami. Rośliny zaczynają wtedy rosnąć bardziej naturalnie, w sposób niekontrolowany, często osiągając większe rozmiary i tworząc bardziej zróżnicowany ekosystem z domieszką innych roślin i drzew. Oczywiście zmienia to również smak herbaty jaka z takich krzewów herbacianych wychodzi.
Producentem tej herbaty jest Davit „Dato” Tenieshvili, który razem ze swoim synem Gabrielem tworzą różne rodzaje herbat, od czarnych, białych, zielonych po herbatę z dzikiej borówki. Panowie są uznanymi twórcami herbacianymi, mają na swoim koncie kilka nagród.
Przechodząc do samej herbaty. Liście są średniej długości, czarne, pojedyncze ciemnozielone listki. Ich zapach przywodzi mi na myśl taką skoszoną łąkę, nie ma tragedii. Herbatę parzyłem 5g/250ml, 85 stopni. Długość: I:3min, II:6min,
Napar wyszedł żółty, wręcz słomkowy. Herbata ma delikatny osmantusowy aromat, może trochę tej łąki zostało. W smaku jest dość cierpko. Osmantus wyczuwalny, reszta… meh. Jest to kolejna zielona herbata którą jestem zawiedziony. Jednocześnie jest to pierwsza gruzińska herbata która mi się nie spodobała! Cóż, upewniam się tylko że zielone to nie moja bajka. Pewnie po pewnym czasie bym się do niej przekonał, ale po co skoro mam tyle herbat które mi autentycznie smakują?
#herbata #herbatacodzienna #hejtoherbata

Zaloguj się aby komentować
Dobra rada na początek tygodnia!
#heheszki #memy #memylotr

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować