Zdjęcie w tle

Dziwen

GURU
  • 824wpisy
  • 7671komentarzy

To tylko przerwa...

„Wierz mi, prawdziwa radość to poważna rzecz. Czy sądzisz, że ktoś potrafi z czarującym wyrazem twarzy beztrosko i ze swobodą odrzucić śmierć? Albo otworzyć drzwi ubóstwu, ograniczyć przyjemności lub rozmyślać nad znoszeniem cierpienia? Ten, kto ze spokojem potrafi pokonać te myśli, jest prawdziwie pełen radości, ale nie wesołkowaty. To dokładnie taka radość, jaką chciałbym, abyś osiągnął, ponieważ nigdy się ona nie wyczerpie, gdy posiądziesz jej źródło”.

— Seneka, Listy moralne do Lucyliusza


#stoicyzm

> #dziwenzastepuje < tu sobie to możecie zablokować, bo w tym tygodniu jest zastępstwo


Mały bonus z krótkim wyjaśnieniem:

Czy potrafisz być w pełni zadowolony z życia, odważnie stawiać czoła wyzwaniom, jakie świat codziennie przed Tobą stawia, swobodnie radzić sobie z przeciwnościami losu, być źródłem siły i inspiracji dla innych? Na tym polega radość stoików. Wynika ona z poczucia sensu, doskonałości i obowiązku. To poważna sprawa — znacznie poważniejsza niż uśmieszki lub wesoły głos.

39545173-067f-4260-a85a-33ac49714395

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Nie chciał żyć, kto nie chce umrzeć. Życie bowiem zostało dane pod warunkiem śmierci. Ku niej idziemy. Dlatego głupotą jest lękać się jej, ponieważ boimy się tego co niepewne, na to co pewne, czekamy.


Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

#stoicyzm

@splash545 wakacjuje i zastępstwo nieproszone przyszło marne.

4cd4439d-e2df-4996-8b65-4057303f5f19

Zaloguj się aby komentować

Hejto Detective Squad


Dzisiaj nietypowo, bo historia będzie jednak podzielona na 2 części. Dłuższych nikt raczej nie czyta. Jak jesteście @bojowonastawionaowca , to uwaga na skakanie w czasie. Historia ma miejsce w 2 jasno oznaczonych liniach czasowych, które z pozoru mają brzmieć, jakby to była jedna linia. Łatwo się zgubić, jak ktoś nie będzie uważny.


Polecam nieskromnie przed przeczytaniem posłuchać przynajmniej kawałka piosenki odcinka, żeby się mentalnie nastawić na tę opowieść. Jest inna, niż pozostałe.

Wcześniejsze odcinki są pod tagiem #hejtodetectivesquad . 


---------------------------------

PSALM ROZPACZY

CZĘŚĆ 1


/ 3 LATA WCZEŚNIEJ /


To był poranek jak wiele innych w Hejto City, przesiąknięty deszczem, który zmywał brud z popękanych chodników i rdzewiejących latarni. Gęsta chmura smogu wisiała nad miastem, tłumiąc blade promienie słońca, które ledwo przebijały się przez ciężką powłokę brudu. W dusznej, ciemnej alejce siedziała koścista postać – mężczyzna w średnim wieku, z którego życie uciekało jak dym z niedopałka papierosa, porzuconego na mokrym bruku. Otaczała go woń taniego alkoholu zmieszanego z zapachem pleśni i nieuchronnym rozkładem, który przenikał jego przemoczone ubrania. Długie, skołtunione włosy, siwiejące na skroniach, zakrywały jego oczy, które patrzyły gdzieś w nicość, jakby był zawieszony między istnieniem a pustką, kontemplując swoje życie.


- Ni-eee musisz tak żyć. - Powiedziała tajemnicza postać, której kontury ledwo widoczne były w mroku. Bezdomny, myśląc, że rozmawia ze swoim sumieniem, nie podniósł nawet głowy.

- Gdybym nie musiał, to bym tak nie żył. - Wymamrotał pod nosem.

- Je-eee-st pewne miejsce dla takich ja-aaa-k ty.

- Nie mam zamiaru żyć w przytułku...

- Le-eee-piej marznąć na ulicy?

- Po tym, co zrobiłem? Nie zasługuję na nic więcej.

- W mie-eee-ście jest świątynia. Tam znajdziesz ooo-dkupienie.


Bezdomny poczuł lekkie muśnięcie na dłoni, w której nagle pojawiła się kartka papieru. Na niej była starannie narysowana mapa Hejto City z zaznaczonym budynkiem w centrum:

TEMPLUM ARAENAE


/ OBECNIE /


Stanęliśmy przed drzwiami do jakiejś piwnicy.


- Jesteś pewny, że to tu?

- Tak, widziałem to miejsce dawno temu, na jednej z ulotek wręczanych niektórym bezdomnym.

- Wręczano je bezdomnym?

- Podobno mieli tu otrzymywać pomoc, ale nie sądzę, by wielu z nas tam weszło.

- Nie wygląda na miejsce pomocy.

- Nie, nie wygląda.


Skrzypiące zawiasy zdradzały, że drzwi nie były otwierane od jakiegoś czasu. Przy każdym ruchu dźwięk przypominał jęki dawno zmarłych dusz. Wnętrze było wilgotne i zimne, ściany pokryte odpadającą farbą, a powietrze gęste od zapachu pleśni i starości. Miejsce wyglądało na opuszczone od lat, a jedyne, co przyciągało uwagę, to stare, porzucone przedmioty, jakby należące do ludzi, którzy zaginęli wieki temu.


- Widzisz to? - Zapytał Smok.

- Czerwony znak falliczny, ze skrzydełkami...


Obok znaku znajdowała się niepozorna osierocona futryna, a za nią wnęka, która prowadziła do głębokiej jaskini. Jej ściany były pokryte pajęczynami i korzeniami, które zdawały się pulsować w świetle naszych latarni, gdy wchodziliśmy głębiej w odmęty nieznanego. 


- Patrz! - Smok wskazał na sieć, w której znajdowała się wełna.

- Był tu. - W tym momencie dostrzegłem, jak wiele sieci ma przyklejoną sierść z owczego runa.

- Musiał tu przychodzić dość często.

- Albo łysieje. - Dodałem z krzywym uśmiechem.


Nagle naszym oczom ukazała się ogromna struktura – świątynia, ukryta w głębi jaskini. Jej złowrogie, gotyckie łuki i kamienne filary wznosiły się ku górze, jakby chciały dotknąć nieba, przebijając się przez sklepienie, a wijące się sieci na których siedział rzeźbiony pająk, tworzyły niemal organiczną, żyjącą strukturę. Masywne wejście sprawiało, że moje pióra mimowolnie stawały na baczność. 


/ 3 LATA WCZEŚNIEJ /


Przed bezdomnym znajdowały się wielkie drzwi, które zdawały się otworzyć na sekundę przed tym, jak jego drżąca ręka dotknęła klamki. Na policzkach poczuł dotyk mroźnego powietrza, które jakby zaczęło szeptać.


...Był twoim wujkiem...

...

...Dbał o ciebie...


Mężczyzna poczuł, jak zimny dreszcz przechodzi mu po plecach. Każde słowo wydawało się krokiem w stronę szaleństwa, ale on parł do przodu, zmuszając swoje nogi do ruchu, mimo narastającego lęku.


...Wiemy, co zrobiłeś...

...

...Próbowałeś uciec...

...

...Zapomnieć...


Jego serce biło jak oszalałe, a oddech stawał się coraz bardziej rwany. Wiedział, że musi iść dalej, mimo że czuł, jakby coś wciągało go w otchłań.


...Przeszłość nigdy nie zapomina...

...

...Widzieliśmy twoją mękę...

...

...Nie walcz...


Gdy w końcu dotarł do centralnego miejsca świątyni, jego oczom ukazał się majestatyczny pająk, tkwiący na gęstej pajęczynie rozpostartej między kamiennymi filarami. Cała konstrukcja wydawała się żywa, pulsująca ciemną energią. Pajęczyny splatały się z korzeniami, tworząc skomplikowany wzór, jakby to miejsce było stworzone przez samą naturę. Wszystko było pokryte cienką warstwą wilgoci, która odbijała słabe światło, tworząc upiorną atmosferę. W powietrzu unosił się zapach stęchlizny i pleśni, zmieszany z czymś, co przypominało woń starego drewna. 


Każdy krok był echem w pustce, a cisza zdawała się być równie głośna, co jego myśli. Mężczyzna zatrzymał się na chwilę, próbując zrozumieć, co widzi. Wiedział, że coś jest nie tak, ale głosy w jego głowie nadal pchały go do przodu, mimo rosnącego przerażenia.


...Musisz zaakceptować swoje przeznaczenie...

...

...Nie uciekaj przed tym, kim jesteś...  


Jego serce biło coraz szybciej, a oddech stawał się coraz płytszy i niepewny. Czuł, że traci kontrolę nad swoim ciałem, jakby coś przejmowało nad nim władzę. W końcu poddał się, pozwalając, by mroczne siły zawładnęły jego umysłem. To było jego odkupienie - a może wieczne potępienie.


...Los jest nieuchronny, przyjmij go z godnością...


/ OBECNIE /


...Obiecałeś...

...

...Nie pomogłeś jej...


- Słyszysz to? - Spytał Smok, rozglądając się nerwowo.

- Głosy. - Odpowiedziałem, zmarszczywszy brwi.


...Zginęła przez ciebie...


- Jakby próbowały coś zrobić, może przejąć kontrolę? - Zapytał retorycznie Smok. 

- W mojej głowie już żyje tysiące innych, które nie płacą czynszu, jeden więcej nie robi różnicy.

- Heh. Dla byłego ćpuna to jak łaskotanie, ale niech próbują. - Zaśmiał się Czosnek, choć w jego śmiechu było więcej napięcia niż radości.


Zbliżaliśmy się do serca świątyni, a atmosfera wokół nas gęstniała. Ściany były pokryte starodawnymi malowidłami przedstawiającymi pająki i ludzi w dziwnych, ceremonialnych pozach. Towarzyszyły im też słowa w nieznanym mi języku. 


- In templum araneae, voci caligari.

- W świątyni pająka, głos mroczny. - Powiedział jakby od niechcenia Smok.

- Rozumiesz te teksty?

- Łacina była częścią treningu w akademii w Oil-Ren. Na wyższych szczeblach posługiwano się tylko tym językiem. 

- ... - Zamyśliłem się lekko. 

- Kości. - przerwał ciszę Smok, wskazując na ziemię. - Spójrz na to.

- ...

- Ułożone, jakby... - Smok z trudem przełknął ślinę. 

- Jakby próbowali przed czymś uciec.

- Czymkolwiek to coś było, nie zdążyli. - Zauważył, jego oczy skanowały otoczenie w poszukiwaniu kolejnych wskazówek.


Przy każdej ścianie leżały resztki tkanin i starych przedmiotów, jakby świątynia była nie tylko miejscem kultu, ale i schronieniem dla tych, którzy tu przybywali. W centrum pomieszczenia stał posąg pająka, masywny i budzący grozę, a u jego stóp leżał człowiek, wychudzony do granic możliwości, z siwymi włosami pokrytymi brudem i zaschniętą krwią. Zbliżyliśmy się ostrożnie, starając się nie hałasować. Będąc dostatecznie blisko, ukazał nam się podstarzały mężczyzna, który trzyma w rękach martwego szczura. Jego usta były pokryte świeżą krwią zwierzęcia.


- Mój Boże... 


Mężczyzna nagle otworzył oczy i spojrzał na nas z dzikim błyskiem. W jego spojrzeniu było coś pierwotnego, coś, co sprawiało, że czułem, jakbyśmy byli obserwowani przez drapieżnika.


- Życie zgodne z naturą jest celem człowieka. - Wyszeptał, a jego głos brzmiał nienaturalnie spokojnie. Te słowa były podobne do cytatów z notatnika Owcena.

- Kim jesteś?

- Jestem duszą, która dąży do cnoty. 

- Znasz Bojowena? - Zapytałem. - Gość wygląda, jak humanoidalna owca.

- Przeszłość nie ma mocy nad teraźniejszością, chyba że na to pozwolisz.

- Chcemy ci pomóc.

- Człowiek nie jest zaniepokojony przez rzeczy, ale przez swoje myśli o nich. - Odpowiedział, jego oczy błyszczały szaleństwem, ale i głęboką mądrością.

- Nic do niego nie dociera. - Przyznałem zawiedzionym głosem.

- Utrata iluzji jest także początkiem rozczarowania.

- Musimy przeszukać inne komnaty. - Powiedział zdecydowanie Smok. - Może znajdziemy więcej wskazówek, co tu się naprawdę działo.


---------------------------------

Temat muzyczny odcinka: TEMPLUM ARAENAE

Chyba najlepszy, jak dotąd utwór, który powstał pod HDS.


Z tą łaciną to regionalizm. U nas mówiło się tak na mowę przesączoną przekleństwami. Piosenka została stworzona w oparciu o słowa, które znajdziemy w świątyni. No i jak ktoś nie wie, to @splash545 jest naszym bezdomnym. Mam nadzieję, że wychwyciłem wszystkie błędy, bo zmieniałem ten tekst kilka razy.


Dzisiaj bez hasła bo krótkie. Plus Bojowen i Pajonk są nieobecni. xD

@Wrzoo pacz jak cię zawołałem. xD


---------LISTA ODCINKÓW---------

01 UMITA DAMA

02 WODNA KRÓLOWA

03 DAVID ENTROPIUS

04 MONGOŁ I GRZYB

05 ŚLEPY ZAUŁEK

06 DZIWNY TROP

07 PSALM ROZPACZY cz. 1 (Jesteśmy tutaj)

08 PSALM ROZPACZY cz. 2


Wszystkie linki są w poprzednim odcinku, muszę ogarnąć, jak dodać sam kod, bo dodawanie tego ręcznie (każdego linku z osobna) to masakra.

---------------------------------

#zafirewallem #tworczoscwlasna #owcagate

9e327622-75b9-421e-8dd6-2b29f89528db
9751bb91-1296-4600-b513-f9e4440c9852
e5311b67-47f9-4106-bbe7-2b9b7c3f3d94
1ccfb908-974c-4950-83fc-f66e0811ebeb

@Dziwen a więc mówisz, że stoikiem tak naprawdę steruje jego pajonk? O cholera, tego się nie spodziewałam!

No i… WINCYJ

@Dziwen za⁎⁎⁎⁎sty! Ten dialog końcowy szaleństwo ze stoickimi mądrościami majstersztyk No i w ogóle mega klimat, który dopełnia utwór. Jestem zadowolony z pajęczego odcinka i czekam na drugą część

Zaloguj się aby komentować

Ehh Hejto piwo jest dla zarzadu… dla mnie jest deszcz i jeszcze k⁎⁎wa soczku nawet niema na śniadanie… ehh idę cyckow poszukać jakiś fajnych a potem trzeba się brać za coś

Zaloguj się aby komentować

A kro mi zabroni was poczęstować tym razem oficjalnym teaserem historii naszego Stoika? Głosy w mojej głowie? Jak zaczną na siebie zarabiać, to pogadamy. Draft jest gotowy, zostały opisy i kilka dialogów. Teraz niech Pajonk żyje w niepewności, czy poczekam z wypuszczeniem odcinka, aż wróci, czy będzie szkalowanie pod nieobecność. XD


Piosenka po łacinie zdradza historię, ale tu nikt tego języka nie zna, więc nie ma obaw o spoilery.


Bydzie mrocznie i niekomfortowo. Wychodzę z założenia, że to ma mnie jakoś rozwijać, dlatego lecimy w naprawdę gruby klimat. Taką mam przynajmniej nadzieję.


#hejtodetectivesquad

4cd48133-6ce2-436b-80bd-03cc313bb5fd
113334ec-da85-433a-b05b-73cc92850aed
b902a359-3aea-4625-a867-3bbf96123f46
b08cd49f-d931-4c73-8cb7-abebcf9914f0

Zaloguj się aby komentować

Kurde tylko ja oglądałem mecz Wisły Kraków z Rapidem Wiedeń? Cisza na tagu straszna.


Wisła przegrała właśnie pierwszy mecz u siebie 1:2 i może mieć spory niedosyt, bo gdzieś od 60-65 minuty realnie zaczęła deklasować rywala, tak, jakby to ona grała w Austriackiej Bundeslidze, a Rapid był na 10 miejscu 2 ligii za poprzedni sezon (no pierwszej, ale wiecie, że nazewnictwo jest p....ne). Najlepszy był moim zdaniem Sukiennicki, bo chyba nikt mu nie powiedział, że w polskiej lidze się nie drybluje. Kozackie akcje i wejścia, kontrola piłki świetna.


Grali z przewagą zawodnika, ale mimo wszystko, w pewnym momencie wychodziło wszystko, poza ostatnim podaniem i strzałem. Tych szkoda, bo często brakowało bardzo niewiele. Nie ma raczej nadziei na pozytywny rewanż, ale moim zdaniem zaprezentowali się dobrze. Austriacy odetchnęli po ostatnim gwizdku, bo nawet w ostatniej akcji Wisła miała niemal 100% okazję.


Wrzucam to w społeczność Ekstraklasa, bo ten sam poziom mentalny. #mecz #pilkanozna #wislakrakow #ligaeuropy

> #samogesteextra < tu blokujemy takie wpisy

b77853da-319a-49ff-8a0c-79766d5e7ede
a355a37e-8329-4de1-994b-2387b92d65cb

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jest rok 2009, odpalasz sobie nowego Need For Speeda, spiraconego, bo wiadomo, że jesteś biedakiem cebulakiem, co hajs widział tylko, jak stary wymieniał antyczną Skodę na jakiego Forda u Mirka, co sprowadzał auta z Niemiec. Myślisz, no słabe, bo to NFS Shift i nielegalne ściganie zastąpili jakimś klonem Gran Turismo, czy coś po torach. Nuda, ale w pewnym momencie słyszysz znajome Łooo o o o. I zdajesz sobie sprawę, że Polska Sktonk, bo w NFS'ie jest Jamal. Nawet jakiś taki mniej ... był ten NFS przez moment.


#grykomputerowe #nostalgia #needforspeed

Śmiesznie, bo wczoraj oglądałem jakaś topke gier na xp i koles m.in. wstawił tam Underground 2.

I naszła mnie ochota i nostalgia, chciałem kupić, ale nie dało się nigdzie, chyba EA ma już wywalone na tak stara grę. Więc pobrałem sobie z jakiegoś portalu o starych grach xD. Myślałem że może być kłopot na win11, ale działa legitnie. Pół nocki zarwane, ledwo wstałem do roboty,ale było warto xD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Tylko-Seweryn a to grubo. U mnie mocna 2-jeczka. Że niby zaczynam drzeć japę, ale jeszcze tak na dobrą sprawę nie wiem o co. XD

Zaloguj się aby komentować

SAMO GĘSTE

Czyli seria o smaczkach wokół pilskiej piłki, na którą nikt nie czeka, której nikt nie potrzebuje, ale i tak się pojawia. Dzisiaj z podwójną dawką nonsensu.


--------------------

- Czy 10mln złotych z miejskiej kasy wystarczy, by pokonać beniaminka pierwszej ligii, u którego już przed sezonem zakręcono w kranach ciepłą wodę, a piłkarze są utrzymywani na diecie gipsowej, jedząc tynk ze ścian? Przykład Wisły Płock, która zremisowała inauguracyjny mecz z Kotwicą Kołobrzeg pokazuje, że raczej nie.


- Co łączy Christophera Velde (gracz Lecha Poznań) i autonomicznego robota koszącego? Obrazek niżej zawiera odpowiedź.


- Patryk Klimala prawie znalazł klub. Standard Liege, czyli 6 drużyna poprzedniego sezonu ligii belgijskiej po nacisku swoich kibiców wycofuje zainteresowanie zawodnikiem. Jak donosi jeden z lokalnych dziennikarzy, powodem miały być szydercze żarty fanów Śląska Wrocław. Ci rozumiejąc swój błąd, postanowili pierwszy raz na świecie zastosować taktykę odwróconego Besiktasu. Niestety teksty "Klimala please go to Standard Liege!" i "Klimala? Great striker in szatnia!" nie zadziałały. Redakcja Dziwen Sport, rozumiejąc powagę sytuacji, wysyła cyfrową świeczkę [*] z dedykacją dla Wrocławskiego Zoo. Patrząc na pensję Patryka, w tym roku słonie mogą liczyć co najwyżej na dietę.


- Lech Poznań znowu to zrobił. W rankingu klubów, które potrafią rozwścieczyć swoich kibiców najbardziej, ten z Wielkopolski wydaje się być niekwestionowanym liderem, a gdyby przyznawano za to trofea, ich gablota byłaby pełna. W ramach upałów dobroduszny klub postanowił sprzedawać wodę w sklepikach na stadionie po promocyjnej cenie, a każdy kibic dostał pozwolenie na wniesienie drobnych ilości z zewnątrz. Zapytasz - dobra, ale gdzie problem? - w cenie. 5zł za 0.5l, co jest uznawane za standard na innych stadionach, z pominięciem koncertów na Narodowym, bo tam to trzeba zastawić w lombardzie pół wątroby, by mieć hajs na jej przepłukanie wodą. Niektórzy kibice postanowili zapytać retorycznie: "Te 5zł to przed obniżką, czy po?". Klub po zarobieniu 1000zł na szkotach i jakichś 4000zł na wodzie, zmierza po zielone słupki w Excelu, jak po swoje.


- Korona Kielce nadal jest w Ekstraklasie.


> #samogeste < tu się to blokuje

#ekstraklasa #pilkanozna

c0039408-fdf8-4814-bb35-9afe8d41379e
e3309d3c-a213-46d3-8d40-a04834e154f3

Zaloguj się aby komentować

O MOŻLIWEJ PRZYCZYNIE POWROTU MALARII

W zasadzie to jednej z wielu, ale ciekawej. Tłumaczenie na prawie szybko, więc polecam angielski artykuł, jak znacie ten język. Przez moskitierę rozumiemy to, co macie niżej na zdjęciu, pewnie nr 2.


----------------------------------------


Przez dziesięciolecia moskitiery nasączane środkami owadobójczymi i spryskiwanie tymi środkami wnętrz pomieszczeń, były ważnymi - i powszechnie skutecznymi metodami zwalczania komarów przenoszących malarię. Przez pewien czas zabiegi te usuwały także niepożądane owady domowe, takie jak pluskwy, karaluchy i muchy.


Nowe badanie North Carolina State University, w którym dokonano przeglądu literatury naukowej na temat zwalczania szkodników w pomieszczeniach, pokazuje, że wraz z rozwojem odporności owadów domowych na środki owadobójcze skierowane przeciwko komarom, powrót pluskiew, karaluchów i much do domów doprowadził do nieufności i często porzucenia tych metod zwalczania - a także pośrednio do wzrostu zachorowań na malarię.


Krótko mówiąc, moskitiery i środki owadobójcze, które były tak skuteczne w zapobieganiu ukąszeniom komarów - a tym samym malarii - są coraz częściej postrzegane jako przyczyny odradzania się szkodników domowych.


"Te moskitiery nasączone środkami owadobójczymi nie były przeznaczone do zabijania szkodników domowych, takich jak pluskwy, ale były w tym naprawdę dobre" - powiedział Chris Hayes, współautor pracy. "To było to, co ludzie naprawdę lubili, ale środki owadobójcze nie działają już tak skutecznie na szkodniki domowe".


"Efekty uboczne są zwykle szkodliwe, ale w tym przypadku były korzystne" - Coby Schal, współautor.


"Wartość dla ludzi niekoniecznie polegała na ograniczeniu malarii, ale na zabijaniu innych szkodników" - dodał Hayes. "Prawdopodobnie istnieje związek między stosowaniem tych moskitier a powszechną odpornością szkodników domowych na środki owadobójcze, przynajmniej w Afryce".


Naukowcy dodają, że do wzrostu zachorowań na malarię mogą przyczyniać się również inne czynniki - na przykład głód, wojny, podziały między wsią a miastem oraz przesiedlenia ludności.


W jednej z prac - na podstawie ankiety przeprowadzonej w 2022 roku w 1000 gospodarstw domowych w Botswanie - stwierdzono, że podczas gdy 58% z nich najbardziej martwiło się komarami w domach, ponad 40% najbardziej martwiło się karaluchami i muchami.


"Istnieją pewne dowody na to, że ludzie przestają używać moskitier, gdy te nie zwalczają szkodników"


Myślę, że ciekawy temat. Autorzy sugerują dwa rozwiązania, z których jedno wydaje się być zarówno proste, jak i potencjalnie skuteczne. Dodatkowy środek owadobójczy stosowany na dole moskitiery. Ogólnie sama PRACA NAUKOWA była na podstawie 28 innych, które wyselekcjonowano z puli 1200, tak by pasowały do tematu.


----------------------------------------


No, znowu godzinka zmarnowana, dlatego dajcie znać, czy info jest spoko.


Tego typu rzeczy ode mnie, choć niekoniecznie w formie artykułu do czytania można szukać w społeczności CZARNA DZIURA INTELEKTU .


#afryka #malaria #ciekawostki #nauka #komary #sowietetate

9982a310-3e11-4cf1-be23-fd1447f6149b
d9bf9527-53f9-4041-9926-cb53d720b2c9
3751683d-6576-4889-bc2b-a405a64f2ecb

@NiebieskiSzpadelNihilizmu pewnie dałoby się to sklecić w kilka linijek mniej, ale trudno mi wycinać same cytaty, stąd pewnie takie wrażenie, bo o ile moim zdaniem każdy z nich dodaje coś do tematu, jak motyw ludzkiego działania, tak faktycznie zaczynają się od stwierdzeń, które już padły w opisie na początku.

@Dziwen muchy i karalucha nie zabije. To sobie oleje temat całkowicie i pewnie zachoruje na malarię... No logika cudowna. Tam naprawdę potrzeba chociaż szczątkowej edukacji:/

Z moskitierami jest też taki problem, że z tych rozdawanych w ramach pomocy powszechnie robi się sieci rybackie, bardzo skuteczne zresztą.

Po prostu niektórzy wolą się najeść i zaryzykować chorobę, co niestety niesie mnóstwo dodatkowych problemów (np. moskitiery mają tak drobne oczka że łowią wszytkie najmniejsze ryby, zanim zdążą urosnąć).


Wyjątkowo pozwolę sobie podrzucić film znaleziony w tym drugim portalu, który dużo tłumaczy m.in. o moskitierach właśnie:

https://www.youtube.com/watch?v=CGRtyxEpoGg


I dla zaawansowanych, zwyczajowo polecam też lekturę książki "Dziękujemy za palenie", którą zalecono mi preczytać, zanim sam pojechałem "pomagać"

Był za darmo PDF na stronie PAH-u, ale coś nie widzę Jeśli ktoś by chciał, to poszukam u siebie, lektura też otwiera oczy na całe to nasze "pomaganie".

Zaloguj się aby komentować

O co dokładnie chodzi w Blue Screenach z ostatniej awarii i jak one w ogóle działają w Windowsie? O Kernel modzie, o tym, jak CrowdStrike wykorzystuje do niego dostęp itp. Lubię filmiki Dave'a , a może ktoś go nie zna jeszcze.


Nie wiem czy ktoś to już wrzucał, najwyżej Owcen skasuje dubla.

#windows #crowdstrike #komputery #bsod

Ja słuchałem robiąc coś innego i szczerze mówiąc niewiele zrozumiałem. Ciekawostka, że obecny CEO Crowdstrike, George Kurtz, był też CEO McAfee 15 lat temu, kiedy też im wszystko pierdyknęło.

@mordaJakZiemniaczek spróbuję uprościć.


Kernel to jądro systemu, do którego dostęp mają tylko sam system i sterowniki, które muszą się bezpośrednio komunikować z maszyną. Każdy błąd w tamtym miejscu może oznaczać, że kluczowe sekcje systemu zostaną nadpisane i awaria będzie potężna. Blue Screen ma temu odpowiednio wcześniej zapobiedz, blokując system, który da się nadal odzyskać przez różne tryby uruchamiania i odinstalowanie wadliwych sterowników.


CrowdStrike to firma/soft, który zabezpiecza serwery i urządzenia firmowe, a mimo że nie jest sterownikiem, używa kernel moda do nadzorowania programów i systemu na wyższym poziomie. Firma, chcąc działać szybko, nie czekając na ataki, łata zagrożenia bez wcześniejszego wysyłania kodu do Microsoftu, żeby ten otrzymał cyfrowy certyfikat, potwierdzający bezpieczeństwo i bezawaryjność.


W konsekwencji wkradł się błąd i zablokowali masowo urządzenia. Ich program celowo blokuje możliwość odpalenia Windowsa bez CrowdStrike'a, co sprawia, że normalna metoda odzyskiwania kontroli nad systemem nie zadziała (tryb ze zmniejszoną ilością wczytywanych sterowników).


Ktoś mnie może poprawić, jak coś przekręciłem, ale mam wrażenie, że sens jest zachowany.

Zaloguj się aby komentować

Mówię ci PILUP, zaczynasz od Growl, potem dojeżdżasz delikwenta Poundem, a jak ma specjalne słabości, to nie bawimy się w podchody. Wyciągasz Water Guna i dajesz pociskom zatańczyć fokstrota. No, tylko dopalę fajka i bierzemy się za tego dzieciaka z Turtwigiem.


Mam wrażenie, że dziwen byłby świetnym trenerem.


#pokemon #perypetiedziwena

W nawiązaniu do TEGO wpisu.

fde52582-dd04-468b-a798-3046a391f16d
e8fd82e5-d5f1-4f7e-9e12-0f3423757718
5b3dc56e-bae9-416a-b6c6-d9f58a39384c
8e263589-e34f-408d-9692-5ea10aef4718
a00ebb8d-5a86-4a4e-85ea-9d57d6e21b18

@Zjedzon gdybym był trenerem, to bym palił. Miałbym zadymiony kantorek, jakąś gołą kobitę na plakacie i puchar zdobyty za staranie, a nie realnie wynik sportowy, ale przecież nikt tego nie sprawdza.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować