@Barcol A ja od siebie polecam pas do biegania. Często śmigam albo w spodenkach które mają z tyłu pozioma kieszeń na telefon, mam jedne z taką na udzie, ale pas zawsze rozwiązuje problem. No i jest mega pojemny. Telefon, woda, słuchawki, jakieś żele nawet. Jest git
Kto weźmie całość ze zdjęcia to nie dość że zniżka 20%, darmowa wysyłka na paczkomat, to jeszcze następujące sampelki dodam:
Milano Fragrance Galerria, Desert Rosewood Goldfield Banks, Lorenxo Pazaglio Black Sea, Merchant of Venice Fenicia, Philly n Phil Punks in Paradise, Livia Rus The Emperor, equality.fragrances [un]broken EDP, equality.fragrancesequality EDP, Astrophill and Stella nabati, Derby Milano Fragranze, Diptyque Volutes EDP, Milano Fragrance Basilica, Atl Oblique Moon Sigh
@Barcol zaliczyłem tak bieg na 10km jak miałem jeszcze zdrowe kolano. Ubrałem buty i krótkie spodenki, i poszedłem na bulwary sprawdzić czy z marszu tyle przebiegnę Przez następne dni cierpiałem, bo kto miał mi powiedzieć o jakimś rozciąganiu czy cokolwiek. A potem pobiegłem na czas w ramach "Orlen Maratonu".
Temat perfum na wesele pojawia się często i pewnie jest przewałkowany na wylot. Mam inne pytanie: jakie perfumy polecacie do Zoo? Ja mam parę pomysłów:
1. Kouros - wiadomo, wszystkie naczelne będą sie kłaniać i mówić dzien dobry
2. Jakiś gęsty oud stajenny - wzmożone zainteresownaie parzystokopytnych, podchodzą pod siatke i można je głaskać
3. Oo Night Flyer - nietoperze starają sie podlecieć jak najbliżej nas
4. Hiram Green Hyde - zwierzęta z afyki gnają jak szalone, myśląc że pożar, dobre pod zdjęcia i filmiki
Kto ogladał The Office ten pamięta strategie Michaela na bieganie. Dla reszty: przeżarł się przed startem i było mu niedobrze. I ja dziś zrobiłem to samo xD nie wiem ile czasu po solidnym jedzeniu trzeba odczekać do biegu, ale na pewno godzina to za mało!
@Barcol u mnie global nowych perfum, Emir Celestial, klon Ganymede. Oryginału nie znam, ale ten zapach jest genialny, jeszcze nie wąchałem takiej kompozycji. Mam wrażenie, że nic go nie czuję, ale podobno zostawiam ogon na kilka metrów!
@Barcol a możesz jeszcze edytować i dodać tag perfumy do wpisu? Myślę że więcej nas by się zebrało na akcję, ale widoczność mała jak na społeczności się tylko pisze
Kurde ten plan chyba działa xD najlepszej w byciu nowicjuszem jest że z biegu na bieg widać różnicę. Tylko że chwilowo na mnie zegarek krzyczy że przeginam pałkę.
Btw wie ktoś jak skipnąć bieg dodatkowy w garminie i przejść do cooldownu? Ostatnio jak to chciałem zrobić to cały trenig zakończyłem
#perfumywciemno edycja Barcol Dwa, próbka druga, The T-Veronica Virus.
Na wstępie chciałem bardzo przeprosić @dziadekmarian oraz @minaret za fakap jaki zrobiłem w poprzednim wpisie. Skopiowałem ich opisy z POPRZEDNIEJ EDYCJI xD Ale nie dali znać, skapnąłem się dopiero teraz że gdzieś już to czytałem xDD To co faktycznie powiedzieli o Bohemian Oud to:
@dziadekmarian
Jakiś ciepły, tytoniowo-miodowy zapach. Nie podobny do żadnego z tytoniowców, jakie znam. Nie znam Naxosa, ale tak mi się kojarzył z opisów. W bazie wanilia; mam wrażenie, że wyczuwam miętę. Dooobry zapaszek.
Ocena: 3
Trwałość: 4
Projekcja: 3
Cena: 2.5
Nuty: tytoń, mięta, miód, wanilia,paczula
Strzał: Mugler A*Men Pure Havane
@minaret
Pierwsze co nas spotyka to bardzo wyraźna wanilia. Sposób podania jest podobny do tego z Mercedesa Club Black jednak jest mniej słodsza niż w nim zapamiętałem. Może to też właśnie jakiś sposób na wanilię ale mam wrażenie że jest nieco ziemista. Oprócz tego jest inna słodka nuta i według mnie jest to karmel, ale przegryziony czymś aromatycznym dzięki czemu kompozycja jest bardzo zjadliwa nawet dla kogoś, komu z ulepami i gourmandami nie jest po drodze. Po kilkunastu minutach zapach się wysładza, aromatyczne nuty przygasają. Wrażenie ponownie wywołuje wspomnianego Mercedesa i chyba zmienię swój typ właśnie na niego, choć rozważałem JPG Le Male Elixir. Z psików testowych projekcja była dobra, a psiknięty wieczorem leżał na skórze jeszcze po przebudzeniu.
Ocena: 4
Trwałość: 3.8
Projekcja: 3
Cena: 3.5
Nuty: Wanilia, karmel, nuty ziemiste, lawenda
Strzał: Mercedes Benz Club Black
Nieznacznie obniżyłoby to średnią ocenę wspomnianej Zary. Dziś mam chyba dobry plik otwarty xD Jak widzicie u siebie jakieś niedociągnięcia, zgłaszajcie proszę
Drugie ogłoszenie: zapomniałem że mamy też recenzję pudełka xD
@Vilified
"Po rozcięciu taśmy czuć zapach miętówki, którą dostałeś u dentysty. Jest to coś pomiędzy zapachem eukaliptuska, a lateksowej rękawiczki. Czas na borowanko! Z rogów pudełka czuć coś na wzór taniej czekolady. Odwołując się do zapachów będzie to miks kryptominta z genymade. Czy znajdę je w środku? :F
Nuty: miętówka, lateks, tania czekolada. "
ZAPACH 1-5 5
PROJEKCJA 1-5 5
TRWAŁOŚĆ 1-5 5.5
CENA ZŁ/ML Trzeba stracić dziewictwo analne z Sadonaso
STRZAł: PUDEŁKO OD PERFUM W CIEMNO EDYCJA BARCOL DWA BUZIACZKI
XD
Mini ogłoszenie 3: znalazłem swoje notatki. Wysłałem sobie plik csv na signalu XD Nie dziwie sie że nie mogłem znaleźć.
A teraz zapraszam do dzisiejszego odcinka!
1. @Barcol
Tak zwany mocarz. Czuje tu jakieś naturalne żywice, i ogólny wydźwięk wskazywałby na pewnego Omańskiego producenta smrodów. Najgorszy scenariusz dla ego perfumiarza: strzelić w Amouage i usłyszeć że to Lattafa XDD Ale myślę że w tym wypadku nie ma na to szans. Naturalny kardamon, tytoń, kadzidło, tego sie nie da podrobić. Już byłem chętny klepnąć journey mana, ale mój flakon ma mniej tytoniu, a więcej kardamonu. Może to wina batcha, maceracji, przechowywania, czy czegoś innego, a może to jednak po prostu inny zapach. Przy kolejnej aplikacji jestem już całkiem pewien co do jakości składników, to nie jest żaden Just Jack, tylko coś z ligii Amouage. Nie wiem w jaką żywicę strzelać xD Nie pachnie jak olibanum, i nie pachnie jak mastyks. Reszty nie rozróżniam. Chyba najładniejszy z całego zestawu.
Ocena: 5
Trwałość: 5
Projekcja: 4
Cena: 10
Nuty: Kardamon, tytoń, żywice
Strzał: Back to Black By Kilian
2. @mahoney
Na otwarciu czuć cytrusy z jakimiś kwiatami (fiołki?). Później zapach całkiem zmienia się w połączenie morsko-drzewne. Czuć plastikiem, jak w Invictusie, ale nie tak mocno. Generalnie nie moje klimaty.
Ocena: 2
Trwałość: 3.5
Projekcja: 3.5
Cena: 3.5
Strzał: Paco Rabanne Invictus Aqua
3. @Tabak89
Matko Boska Nie miałem okazji testować nigdy sławnego kourosa ale po psiknieciu od razu mi się skojarzyło. Na 90% jestem pewien że to ten zapach i już wiem dlaczego. Otwarcie jak domestos. Dużo chemii. Później nie lepiej, jak z toitoia. Nie dałem rady, pierwsze perfumy które mnie pokonały. Musiałem zmywać.
Ocena 0.5
Trwałość
Projekcja 4
Cena 3
Nuty: piżmo, cywet, aldehydy, więcej piżma.
Strzał: Kouros Yves Saint Laurent
4. @Vilified
Wiem, wiem! Pomyślałem. Wącham, jak to zwykle, z korka i czuję że to Roja Enigma Cologne. Będzie punkcik, ale nie będzie, bo to nie to. Psiknąłem na skórę i z czasem zaczęło odbijać w stronę zielonego. Między podłym trwaskiem była jakaś herbatka w stylu green ice tea (a może bardziej zapach woreczka po wypitej herbacie?), ale ciul wie. Ostatecznie pachnie bardziej dziadowo od Enigmy. Uważam jednak, że musi być tu nuta łącząca oba te zapachy. Może ten helitrop? Idąc za tą nutą dokonam strzału.
Ocena 2.5
Trwałość 4
Projekcja 4
Cena 7.2
Nuty: helitrop, może masz tu ten lawender?
Strzał: Psychedelic Love Initio Parfums Prives
5. @batman_forever_young
Zgadza się.. capi. Pierwsze skojarzenie to oczywiście Kouros, ale tak się złożyło że na końcu szafki miałem jeszcze odlewke. Szybkie porównanie ręka w rękę i zgrzyt - różnica jest dość wyraźna. Im dalej, tym podobieństwo jest jeszcze mniejsze. Jeśli chodzi o kompozycje, to jest to tak zblendowanie, że ciężko mi wskazać jakąkolwiek nutę. Na pewno jest w nim coś kwiatowego, drzewnego, do tego zioła, coś słodkiego. Dużo się tu dzieje i czego nie można o nim powiedzieć to to, że jest nudny (choć trochę dziadkowy). Jakaś jego nuta, kojarzy mi się z zapachem jakiegoś impregnatu albo farby xD.
Ocena: 3
Projekcja: 3
Trwałość: 4
Cena: 1
Nuty: zioła, jałowiec, piżmo, kwiaty, miód
Strzał: Ted Lapidus Pour Homme
6. @Okrutnik
A cóż my tu mamy. Testowane jako ostatnie w kolejności, ale truskawka na torcie. Ile tu się dzieje. W otwarciu czuć gumę balonową, melona, jakieś chemikalia, a to dopiero początek ich zalet. Dalej sosnowy płyn do kąpieli, oliwka i zasypka dla niemowląt, a to wszystko dla hecy zroszone kocim moczem. No i spaniała drzewno-piżmowa baza. Gdyby nie ten koszmarek w otwarciu, to byłby poważny zawodnik. Odjechana kompozycja. Znam jednego perfumiarza, który mógł coś takiego wymyśleć.
O, to to ja rozumiem i szanuję, jest cywet jest zabawa. Ten zapach czuc bylo od razu po otwarciu pudełka z dekantami, z początku docierała nuta słodkiego alkoholu, chyba rumu, a po zwąchaniu korka jasne się stało, że towarzyszy jej cywet i ten właśnie duet jest taki głośny. Na skórze również zaczyna się od rumu i zwierza, po chwili się ociepla i osładza, idzie w kierunku wanili lub ambry. Wydaje mi się, że w middle notes może mieć skórę i jakieś drewno. Generalnie zapach sztos, czuć piniondz. Jedyne skojarzenie to benek intensywny, którym oczywiście nie jest. Strzał po wyszukiwaniu po nutach na fragrze
Zapach: Sztos, chce to mieć. 5
Projekcja: 2
Trwałość: Co prawda wszystkie niuanse, które sprawiają że ten zapach jest taki ciekawy, znikają po około 3-4 godzinach, ale ambrowa baza trzyma się skóry ponad 10h. 4
Nuty: Cywet, rum, wanilia, skóra, drewno, ambra
Strzał: Red Leather PK Parfums
Cena: 5
8. @dziadekmarian
No i mamy wypachniony kibelek. Mocno cytrynowy, świdrujący w nosie zapach dezynfekcji z wetywerią w bazie. W tej chwili jestem mocno przytkany chorobą, ale tak to dla mnie wygląda. Jeszcze jakieś fioletowe kwiatuszki do tego.
Ocena: 2.5
Trwałość: 4
Projekcja: 3
Cena: 1.2
Nuty: Cytryna, biały grejpfrut, cyprys, wetyweria
Strzał: Encre Noire Sport
9. @GtotheG
Zapach typu "stara baba lvl 60+". Jakbym poczuła ten zapach u jakiegoś faceta to bym pomyślała, że śmierdzi i bym się odsunęła. Coś jak tania woda kolońska, tylko bez dużej zawartości alko, alko nie czuć. Czuć ten taki zapach starego salonu udekorowanego koronkowymi serwetkami, albo zapach starych osób w kościele, jak się odjebią w swoje najlepsze pantalony. Nie polecam, nie moje klimaty.
Zapach: 1
Projekcja: 4
Trwałość: 3
Niższa półka cenowa
10. @Halo_krabie
Piźmo, whisky, czereśnie, skóra, nuty zwięrzę, Old fashion. Raczej dla dostojnego pana co nie boi się ciężkich zapach niż młokosa co idzie na disco poderwać panne
Zapach: 3
Projekcja: 5
Trwałość: 5
Cena: 10
Strzał: Tyrannosaurus Rex Zoologist Perfumes
11. @minaret
"Mroczny i kojarzy mi się z trupem" stwierdziła moja dziewczyna. Ja się chyba nie zgodzę, ale w pewnym momencie ma w sobie coś co zbliża nas do gleby ale po kolei. Pierwszy moment po strzale to totalne sprzężenie synaps, dzieje się bardzo dużo. Mamy doładowane korzennych przypraw, słodką nutę coli a do tego coś wytrawnego. Próbując to sklecić w całość kojarzy mi się ze szklanką Kapitana Morgana z Colką. To trwa tylko krótką chwilę i najbardziej odpływają z zapachu przyprawy. Potem zastępuje je jakiś owoc i stawiam na wiśnię. To dlatego że w powietrzu czuję nostalgiczny zapach Cherry Coke kupowanej w szkolnym automacie obok basenu, którego nienawidziłem jak żydzi pana Jezusa. Jest o tyle ciekawie, że gdy w powietrzu unosi się aromat gazowanego napoju, to gdy zbliżam nos do skóry nie ma po nim śladu. Robi się ziemiście i chwilę potrzebowałem żeby ogarnąć co czuję - świeżo wyrobioną zaprawę murarską XD Zapach dość szybko gaśnie, a projekcja była dość wątpliwa. W drydownie cola i wiśnia ustępują miejsca wanilii albo tonce.
Ocena 3.5
Trwałość 3
Projekcja 2.75
Cena 4
Nuty: Korzenne przyprawy, cola, wiśnia, tonka i zaprawa murarska XD
Strzał: Mancera Tonka-Cola
12. @tango
Pierwsze dwie godziny pachnie jak patyk cygana po całodniowym mieszaniu w garze - losowa kompozycja bez pomysłu i jakości. Można sobie wyobrazić, że miały tu być drzewo sandałowe, paczula, mech, cywet, szafran, wetyweria, zioła, heliotrop, konwalia czy inne kwiaty. Po dwóch godzinach zaczyna być bardziej uporządkowane, pachnie już "jakoś" i coś mi przypomina, dodaję za to +0,5 do oceny. Jest trochę dziadowo.
Zapach: 1,5
Projekcja: 2,5
Trwałość: 4
Cena: 59 gr/ml
Strzał: Just Jack 1 Superiore
Druga próbka, i brak trafu. A może jednak był? Ciężko powiedzieć, bo VIllified wycofał się ze swoich słów xD W najgorszym wypadku, nagroda pocieszenia i gratulacje xD
Jak już się domyślacie, próbka to Roja Enigma Parfum Cologne. Chyba xD Nie znam się na Rojach ale mam wpisane, że to "Roja Enigma Parfum". Nuty i ogólny wydźwięk się zgadzają
Próļkę oceniliście surowo, ojjjj surowo. Jedynki, połówki... A to taki piękny zapach :] Naszą średnią 2.74 zaniżyli głównie @tabak89, @GtotheG, oraz @tango.
Najwyższą ocenę, czyli 5, dali @hesuss, oraz @Barcol. Ponownie my. Łatwo nas zadowolić xD
W kwestii ceny, wynoszącej 10-11zł za ml [nieaktualne, patrzcie edit ponizej], pojawiły się 3 trafienia: @Barcol, @Halo_krabie, oraz @Okrutnik. Gratulacje! Średnia cena oczywiście zaniżona, ale przy takich perfumach to normalne.
A TO OZNACZA ŻE TEN ZAPACH KOSZTUJE 30zł/ml!!! NIKT NIE BYŁ BLISKO CENOWO! Teraz pewnie nie możecie się doczekać kto był sponsorem xD Wołam plusujących żeby nie umknęła nikomu ta informacja. @Mywave
Tak coś czułem, że się przenieśliśmy w czasie zbyt daleko ;). Co do Roji - patrzę na noty na Parfumo i mając świadomość, co można dostać w takich cenach... no, dziwię się i nie dziwię jednocześnie. Gdybym znał koszt mililitra, moja ocena byłaby troszkę niższa.
@Barcol XDDDDDDDD Ale i tak jestem z siebie dumny, że nie dałem splamić dobrego imienia wersji Cologne (którą uwielbiam). Teraz tym bardziej utrzymuję zdanie, że wersja Parfum to g00woooo.
Jeszcze powinienem sie 2 dni regenerować po ostatnim szaleństwie, ale wybrałem Garmin Coacha i cel 25 minut na 5K, i Greg kazał mi dzisiaj bieg wzorcowy odbyć, to musiałem xD na ten moment wspomniany cel wydaje sie troche nierealny ale mam na to 14 tygodni. A lifetime goal to rzeźnik ultra, ale to może w przyszłym roku ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Na ten moment podbiegi to mój horror, lecz podobno efekty przychodzą z czasem!
Pierwsza kwestia: moje pierwsze attary dotarły! Kozacko pachną oba. Na razie nakładam pręcikiem, ale przyjdzie dzień że zrobię vabank russian adam na hejnał, tylko nie dzisiaj. Dziękuję @Scented_Falling_Frog za nie!
Druga kwestia: Czy mogę je trzymać otwarte jak na pic rel, czy im to zaszkodzi? Chciałbym żeby raczyły gości swoim majestatem, a mi łechtały ego jakie to bogactwa arabskie trzymam na półce. Ale jak za blisko okna, to zamknę skrzynię xD
Trzecia sprawa: skoro już wpadłem, to może powiecie mi czy są jakieś attary które spełniają następujące warunki: tani ale mocny i dobry jakościowo, ogólnodostępny, + dobrze jeśli pozbawiony nut róży i oudu + idealnie jakby miał jaśmin, ale to warunek bonusowy.
Taki wiecie, jak Bentley Intense wśród attarów pod względem cena/jakość/moc
@Barcol mogą tak stać pod warunkiem że tak jak mówi @kris1111 nie będzie walić po nich słońce, z tańszych attarow popatrz na firmę Maison Anthony Marmin,no może coś znajdziesz beż róży i oudu ale jak to bez tego toż to najlepsiejsze jest
@Barcol Ja trzymam wyjęty z tego sarkofagu ale na regale w miejscu oslonietym od bezpośrednich promieni słońca.
Najpopularniejsze są mieszanki roza-oud lub Dehnal oud. Mukhallaty kwiatowe czy soliflory można szukać w ASQ bo tam przewachalem tego dziesiątki ale to nie będą tanie rzeczy.
Z dostępnych w PL zobacz na olejki Bortnikoffa ma np pizmowego Musk Khabib i Tytoniowo tuberozowego Sir Winstona. Aromaty zacne choć znam je tylko z wersji w sprayu.
@Barcol jeśli szukasz racjonalnych cenowo i równocześnie dobrych jakościowo oraz przystępnych dla europejskiego nosa i nie trudno dostępnych to polecam sprawdzić markę Maison Anthony Marmin
Pierwszą swoją piętnastkę okupiłem tak wredną kontuzją, że przez dwa tygodnie ledwo mogłem chodzić A wydawało się, że przecież żadna sprawa awansować z 10 do 15... Zmiana butów na dobre i mięciutkie mnie uratowała.
Elegancko pobiegane, zbieraj się i nie przeforsuj!