Kazaliście Marmina testować, to Marmina testuję.
Cholera, ładny xD Ale przyjemniaczek, nie żaden obornik.
Jeszcze dostałem Bint el Sudan w gratisie, ale daje mu sie jeszcze ogrzać...
Co u Was? #conaklaciewariacie
#perfumy

Kazaliście Marmina testować, to Marmina testuję.
Cholera, ładny xD Ale przyjemniaczek, nie żaden obornik.
Jeszcze dostałem Bint el Sudan w gratisie, ale daje mu sie jeszcze ogrzać...
Co u Was? #conaklaciewariacie
#perfumy

@Barcol To trzeba było mówić że szukasz mocnych wrażeń na pewno byś dostał dobre namiary.
Przyjęło się że mieszankę oudu, róży, pizma i ambergris w naturalnej postaci nazywa się Ghaliyah. Sporo marek ma w swoim portfolio takich mieszanek. Mój dzisiejszy #sotd dodatkowo w nazwie ma Ghazali który w muzułmańskim świecie oznacza jelenia.
Mocna pizmowo, skondensowana i gęsta mieszanka jak attar. Dixity się postarały.

Nowy nabytek EO Iris Ghalia, drugi a tak naprawde pierwszy flakon od Ensara. Pierwszy to bul Cambodi Blanco czy jakos tak, nie przypadl mi do gustu. Ale tutaj to inna bajka, co prawda dopiero go rozgryzam ale jest fajny, vibe ala jakas cola. Dzisiaj nie mialem czasu sie skupic na nim wiec kiedys indziej lepiej go opisze

Zaloguj się aby komentować