
Barcol
- 791wpisów
- 4338komentarzy

Zaloguj się aby komentować
#perfumywciemno edycja Barcol Dwa, próbka numer osiem, The A-VIRUS.
Zapraszam w ten ciepły piąteczek, może jeszcze zdążę na Waszą poranną kawkę
1. @Barcol
Na starcie cytrusy, potem nuty morskie i aldehydy. Dosyć mocny jak na te klimaty, obstawiałem tego słynnego Megamare, tylko nie wiem czy on ma cytrusy bo mi sie nuty na fragrze pod nim nie ładują xD No i w sumie parametrowo nie jest tak aż tak powalający jak tamta legenda (raczej co najwyżej poprawny). A, no i cena nie do końca pozwala na odlanie takiego bombola wielkiego i puszczeniu go w świat xD Świeżosć aż z niego bucha, to pewnie jakieś ambroxany na kiju są. Po wsadzeniu kinola w psikane miejsce zapach jest całkiem mocny, ale tak z daleko to już nie :v
Ocena: 4 [w skali dla letniaczków, bo w skali ogólnej to przez pół]
Trwałość 2
Projekcja: 3
Cena: 2
Nuty: Bergamotka, cytrusy, nuty wodne, białe kwiaty, jaśmin, lawenda, krem do golenia, żel do mycia o smaku morza, herbata
Strzał: Acqua di Gio
2. @mahoney
Na otwarciu szybko ulatująca limonka. Później lawenda i inne fioletowe kwiaty. Słabe parametry. Po kilkunastu minutach czuć jedynie bliskoskórnie. Zapach ogólnie nijaki.
Nuty: cytrusy, fioletowe kwiaty
Trwałość: 1,5
Projekcja: 1,5
Cena: 0,8
Strzał: Lattafa Fakhar Black EdP
3. @Tabak89
Otwarcie jak kostka do toalety. Cytrynowa. Albo coś w stylu odwieżaczy do toalety, stawiało się, odklejało nalepkę z przodu i przez dziurki sączył się właśnie taki zapach. Pachnie tanio i chemicznie. Niby czuć coś cytrusowego, ale nie jest to świeże i orzeźwiające. Przebijają się jakieś kwiatki, konwalia może, ale cały czas pachnie jak z ubikacji. Zapach robi się bardziej aromatyczny, ale nie przekonuje mnie wcale.
Ocena 0.5
Trwałość 3
Projekcja 2
Cena 1,5
Nuty: cytrusy, bergamotka, róża, konwalia, piżmo
Strzał: Blue Jeans Versace
4. @Vilified
"Kurła, a dopiero co sprzedałem zapach, który podejrzewam. Drodzy Państwo, dla mnie gorzki cytrus jest uosobieniem Varvatosa Artisan Pure. Kupiłem go kiedyś po słowach Jeremiasza, który powiedział, że tak pachnie Miami. Ja tam lubię takie klimaty, więc skoro Pan Jeremiasz tak powiedział, to zainwestowałem. Zapach jest fajny, trwały, choć dla mnie zbyt gorzki i na tym poprzestanę.
Nuty: biała skórka cytrusa, trawsko. "
Ocena 2,5
Trwałoś 4
Projekcja 4
Cena 1,6
Strzał John Varvatos Artisan Pure
5. @batman_forever_young
Otwarcie zdecydowanie morskie. Słony i lekko słodki zarazem. Wpada w klimaty niebieskiej kostki do toalety. Po chwili pojawia się nieprzyjemna dla mnie nuta, której nie potrafię rozpoznać, a słoność staje się coraz bardziej wyczuwalna. Jestem ciekaw jak ten zapach odebrałbym latem, bo w obecnych warunkach mogę o nim powiedzieć, że jest tylko okej.
Ocena: 3
Projekcja: 3
Trwałość: 4
Cena: 3.5
Nuty: Nuty morskie, sól
Strzał: Mancera French Riviera
6. @Okrutnik
Ładna perfuma. Bardzo spokojny zapach, nic tu nie krzyczy. Na początku czuć herbatę z bergamotką i liczi. Nuty brzmią dość naturalnie. Jest dość słodko, ale nie mdląco. Średnie parametry. Trochę skręca w damską stronę.
Edit: ajajaj niestety męcząca baza z jakiś migrenogennych kwiatów. Ocena w dół.
Zapach: 2,5
Trwałość: 2,5
Projekcja: 1,8
Nuty: liczi, herbata, bergamotka, fiołki, lilia, brzoskwinia, wanilia.
Cena: 2,2
Strzał: Korres Vanilla Freesia Lychee
7. @hesuss
"Wąchając z korka pomyślałem o Eau Savauge, mocne, soczyste cytrusy, ale to zdecydowanie nie to, not even close. Po aplikacji na nadgarski - cytryna lub bergamota, po chwili jaśmin i jeszcze jakieś białe kwiaty, ale nie jestem w stanie odróżnić, może kwiat pomarańczy? Zapach, z typowo męskiego w otwarciu po chwili robi się znacznie mniej samczy, a minuty na minutę przypomina coraz bardziej jakiś dezodorant dla dziewcząt w wieku nastoletnim. Są tu chyba jakieś charakterystyczne nuty, których jako perfumowy noob nie umiem nazwać, ale otwieraja mi się w głowie jakieś szufladki z zapachami z przeszłosći.
Zasadniczo to nie moja bajka, kwiatki dominują i zakrzykują cytrusy, zapach skręca w stronę damską. Składniki raczej dobrej jakosci, nie nie wali chemia, brzmia naturalnie."
Zapach: nie moje klimaty 2
Projekcja: 2
Trwałość: 3
Nuty: cytryna / bergamotka, jaśmin, kwiat pomarańczy
Strzał: Coś z Neroli w nazwie
Cena: 0,5zł/ml
8. @dziadekmarian
W otwarciu intensywnie świeży, z wyraźną żywiczną/iglastą nutą. Po chwili wyłania się jakiś kwiat, podobny do kwiatów drzew owocowych (jabłoń, wiśnia).Pojawia się również stopniowo mydlana nuta w stylu róża-cytryna-piżmo. Po 5-10 minutach składniki przestają walczyć i pozostaje miły, może trochę landrynkowy – choć niezbyt słodki, lekko iglasty i piżmowy zapach, o którego nazwę zapytałbym, gdybym się z nim spotkał.
Ocena: 3
Trwałość: 4
Projekcja: 3
Cena: 2,5
Nuty: bergamotka, galbanum, róża, piżmo, cedr
Strzał: Polo Ralph Lauren
9. @GtotheG
A to jak... aquarium? Znowu zapach kostki toaletowej. Jak męskie żele do mycia ciała. Jak trochę zwietrzeje to pachnie mydłem i jest nawet znośny. Takie ani be, ani me, ani kukuryku. Nie trafia w moje gusta. Ponownie - jak ktoś szuka morskiej bryzy, świeżości to dobry zapach na spróbowanie. Nie wiem co tu oceniać, przeciętniaczek.
Zapach: 1.5/5
Projekcja: 2/5
Trwałość:
Niższa półka cenowa.
10. @Halo_krabie
Opis: Pierwsza myśl to Donna Karen New York Energizing, który podbieram żonie w upalne dni. Ale po chwili już zupełnie nie. Na pewno ma cytrusy, może zielona jabłko. Nie trzepie tak wódką i nie jest taki chłodny. Fajny na letnie i słoneczne dni a jakaś słodka nuta dodaje mu uroku.
Zapach: 4/5
Projekcja: 3/5
Trwałość: 3/5
Cena: 2,00
Strzał: DKNY Men
11. @minaret
Kolejny świeżak, wrocławski smog powoduje, że chce się wcisnąć nos w skórę. I to pomimo tego że zaczynamy dość syntetycznie, a ogólna kompozycja przywodzi na myśl kostkę toaletową. Na szczęście dość szybko się wygładza za sprawą pudrowego i nieco słodkiego neroli. Słodycz, jak cały zapach, szybko cicha, a pudrowy charakter staje się bardzo kobiecy. Zapach bardziej do zarzucenia na wieczór po prysznicu niż w jakichkolwiek innych okolicznościach, przede wszystkim z uwagi na parametry.
Ocena 3
Trwałość 2
Projekcja 2,2
Cena 1,5
Nuty: Cytrusy, piżmo, neroli
Strzał: Kojarzy mi się z Kenzo, ale nie wiem co to, za dużo tych świeżaków XD
12. @tango
Najniższa półka Rossmanna. W miarę w porządku pierwsze 3 minuty, bo są jakieś cytrusy na cedrowym tle, może z jabłkiem czy szałwią. Potem czuć tylko słodkość i utrwalacze. Obrzydliwe.
Zapach: 0/5
Projekcja: 2/5
Trwałość: zmyłem to gówno po 3 godzinach
Cena: 17 gr/ml
Strzał: Mexx City Breeze For Him
Disiejszy zaaapach to Mancera Melody of the Sun. Nie zgadł nikt, chociaż @batman_forever_young ustrzelił markę!
Przez fragronautów zapach wyceniony na 4.07, zaś skład się z takich nut jak:
Cytryna, Grejpfrut, Czarna porzeczka, Lawenda, Gruszka, Kardamon, Zielona herbata, Jaśmin, Osmantus, Cedr, Mate, Piżmo, Bursztyn,
Zaniżyliśmy to co mówi rynek zarówno w kwestii oceny (u nas średnia zaledwie 2,2) jak i ceny (u nas 1,66, a na rynku ponad 4.0).
Najbardziej tolerancyjnymi na rączkę Piotrusia noskami okazaliśmy się ja, oraz @halo_krabie, nastomiast czujnością w kwestii klejów do drewna popisał się @tango z oceną 0, oraz @Tabak89 z 0,5.
W kwestii ceny nasza mądrość ludu nie dała rady, i nawet pokładający największe nadzieje w wartości soku @batman_forever_young niedoszacował jej. Chociaż może "wartość" to gorzej dobrane określenie niż po prostu "cena"? Nie wiem, nie jestem filozofem.
Piłka cały czas w grze, zaspoileruje Wam że mimo że zostały 2 próbki, to będzie w nich co najmniej jedno trafienie!
#perfumy #perfumywciemno


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Komu żeberek z młodą kapustą pod ziemniakami nałożyć? 3 godziny w kociołku sie robiły, mięso rozpływa sie w ustach!
#gotowanie #gotujzhejto #jedzenie #foodporn #kociolek

Zaloguj się aby komentować
Tonkin Musk Pure Parfum Ensar Oud zapach numer #51 na #barcolwoncha
Ambrozja! Mydełkowo piżmowy zapach, z delikatną nutką waniliwowo owocowej słodyczy, popartej jakimś brudem, chyba takim zwierzęcym. Bardzo złożona kompozycja, ale z dobrym smakiem. Zgadnięcia nut się nie podejmę (inb4: no dobra, tonka i piżmo pewnie są xDD). No robi wrażenie, pachnie pięknie, mógłbym to nosić. TBH nawet nie wiem co wącham ani gdzie to kupić, to znaczy nazwę widzę (przepisałem z próbki xD) ale zapakowana jest jak olejek, i przyszła z olejkami, a na necie widzę same flakony perfum pod tą nazwą. Próbki mam mniej niż kropelkę na dnie (to nie narzekanie, dzięki wielkie @pedro_migo za wrzucenie jej, to moje pierwsze obcowanie z marką!) więc trudno mi nawet ocenić konsystencję. Co podkładam do niego nos, to czuję co innego xD Nuty herbaciane, kwieciste, słodyczy, no pełen przekrój. Bałem się że te Ensar Oudy to będzie jakaś armata na dziwaków, a tu pierwsze zetknięcie i jest naprawdę bardzo przyjemnie, jakościowo, przystępnie (nie cenowo pewnie xD). Polecam i pozdrawiam
#perfumy #barcolwoncha #recenzjeperfum

@Barcol Wszystkie próbki Ensara są dawane w takich fiolkach na olejki, bez względu czy to spray, attar czy oud.
To co masz to jest próbka sprayu Tonkin Musk Pure Parfum. (https://www.ensaroud.com/product/tonkin-musk-perfume/ ) Zapachy Ensara głównie mają sprawiać przyjemność
@Barcol tak jak wyżej wspomnieli koledzy zapachy Ensara to kompozycje, które mają sprawiać przyjemność w noszeniu, żadne wynalazki, które będą wzbudzać kontrowersji i szokować tutaj wrażenie robi jakość wyrobu - złożoność, a jednocześnie spójność całej kompozycji do której często wyselekcjonowane zostały bardzo rzadkie składniki / ich gatunki.
Tytułowy oud w jaki sposób pokazuje go Ensar powiedziałbym, że należy do najprzyjemniejszego na rynku, to nie są sfermentowane i mocno animalne oudu jakie preferują arabowie, a bardziej skupiają się na drzewnych, żywicznych i dymnych profilach, animalistyka oczywiście też jest ale nie aż w takim stężeniu, tylko raczej dodaje trochę pazura i charakteru. Moim zdaniem jednak Ensar jest królem piżma i to jest jego prawdziwy trademark.
Jedyny zapach EO który mnie pokonał to Rumi i to nie za sprawą oudu, a kawy za którą swoją drogą nie przepadam - pachnie jak indyjski baza z kawą i przyprawami.
Zaloguj się aby komentować
20.00zł za taką picke to sie czuje jakbym lokal okradał xD
Mąka w Mieście, Olkusz, Rynek
#jedzenie #foodporn

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#perfumywciemno edycja Barcol Dwa, próbka numer siedem, The G-VIRUS.
Jesteśmy już blisko końca, a szkoda bo mieliśmy bardzo ciekawy zestaw zapachów na testy. Dzisiaj (bez spoilerów) zapach który zaskoczył mnie najbardziej, zmienił podejście do pewnej kwestii, i ponownie wskazał miejsce w szeregu. Zapraszam!
1. @Barcol
Słodki gourmad, nie gryzie. To raczej nie Khamrah bo od Khamraha kicham. Gdyby polewał zawodnik mniejszej klasy to obstawiałbym tego Kismet Angel Alahambra, ale że sponsor z niejednego korka smrody wąchał to rozważam że to może i prawdziwy Angels Share. Nawet zrobiłem test ręka w rękę i niech mnie, serio idzie sie nabrać xD Różnica mniejsza niż w niektórych smrodach między batchami. Dopiero odczekanie paru godzin pozwala na wykrycie że to nie żaden Angels Share. A wczoraj mimo delikatnych różnic strzelałem że to właśnie AS (nawet napisałem sponsorowi xD) ale dziś już jestem pewien że to nie on. Przepraszam, że śmiałem się z klonów Angels Share, ten jest naprawdę podobny :v
Ocena: 4
Trwałość 3
Projekcja: 2
Cena: 2
Nuty: Koniak, cynamon, tonka, wanilia, tofi, pralinki, czekolada
Strzał: Maison Alhambra Kismet Angel
2. @mahoney
Zapach taniego chińskiego plastiku. Mocny i drapiący. Później przechodzi w lekko mydlany. Nie jest to smród, jednakże daję 1,5, bo niewiele mu brakuje.
Nuty: plastik (morskie?)
Ocena: 1,5
Trwałość: 2,5
Projekcja: 2,5
Cena: 2,5
Strzał: Carolina Herrera 212 Men Heroes
3. @Tabak89
Uderzenie cynamonu, jak bułeczki cynamonowe. Dochodzi słodki miód i mamy coś w stylu płatków śniadaniowych. Zapachniało trochę świątecznie jak na Boże Narodzenie. Zapach pobudzający żołądek, zachęcający do zjedzenia czegoś słodkiego.
Ocena 3
Trwałość 2,5
Projekcja 2,5
Cena 6,5
Nuty: cynamon, miód, wanilia
Strzał: Oajan Parfums de Marly
4. @Vilified
Tutaj czuję się całkiem pewny. Zapach, który miał być hitem. Trułem o nie d⁎⁎ę Niemcom, kiedy jeszcze nie był dostępny w Polsce. Zarwałem noc, kiedy miał się pojawić, a na końcu sprzedałem tego ciotexa za pół ceny. Lattafa Khamrah - generalnie niezły zapach, ale Arab stopił w kadzi rurę PCV. Żenada. Jeśli to nie LK to jakiś inny Kismet Endżel.
Zapach ten nauczył mnie, że jak coś Ci się podoba, to nie warto szukać zamienników. No, może poza Amber Oud Tobacco Edition.
Problem z tym zapachem jest taki, że Angels' Share jest (dla mnie) zapachem na okazję, kiedy chcesz czuć się jak członek ku⁎⁎⁎⁎kiej rodziny. W Lattafie czujesz się jak członek, owszem, ale ten gorszy, który przyczepił się jak rzep do d⁎⁎y i jest wszędzie tam gdzie ty. Sam zapach to ładna pralina, trochę bardziej wytrwana od AS, ale z plastikową kroplą dziegciu, która jest jak watermark na zdjęciu cycków Angeliny Jolie.
Nuty: pralina, wanilia, stopiona rura PCV.
Ocena 2,5
Trwałoś 4
Projekcja 4,5
Cena 1,80zł
StrzałLattafa Khamrah
5. @batman_forever_young
Coś delikatnie owocowego, korzenne przyprawy, lekko pudrowy klimat, dosyć słodki. Ciekawe połączenie, nigdy czegoś podobnego nie czułem. Nie wiem czy mi się podoba.
Po nutach strzelałbym w Opium Pour Homme EdT, ale pachnie trochę tanio, dlatego zdecyduje się coś co według użytkowników fragrantici ma go przypominać.
Ocena: 3
Projekcja:3
Trwałość: 3
Cena: 2
Nuty: owoce, nuty pudrowe, przyprawy, wanilia
Strzał: Armaf Oud
6. @Okrutnik
Pachnie jak Coca-Cola Cherry albo jak nalewka wiśniowa, ale taka z pestkami, z charakterystyczną migdałową goryczką. Kiedyś czytałem, że jak się zje za dużo pestek na raz, to można umrzeć. To nie jest killer, parametry umiarkowane. Chemol próbujący być czymś lepszym niż jest. Ani to ładne ani brzydkie.
Zapach: 2,7
Trwałość: 2,2
Projekcja: 2,2
Nuty: pestki wiśni, czereśnie, cola, tonka, wanilia.
Cena: 1,6
Strzał: Maison Alhambra Lovely Cherie
7. @hesuss
Gourmandzik jak sie patrzy, spozywcza slodycz, desererk. Nie jestem zupelnie pewny tych nut, dla mnie blend jest dosyc gladki i ciezko mi wyluskac skladniki. Nie jest zasladzajacy na amen, slodkosc jest stonowana i elegancka, pewnie to unisex, nie mniej jednak zupelnie nie moja bajka, nie nosilbym.
Zapach: Nie jest zły ani przykry, ale zupelnie mi nie siada 2,5
Projekcja: 2
Trwałość: 2
Nuty: Migdały, kardamon, cynamon, karmel, wanilia, tonka?
Strzał: Shaghaf Oud Tonka Swiss Arabian
Cena: 7zl/ml
8. @dziadekmarian
Za pierwszym strzałem nos oszukał mnie sugerując, że to jeden klonów BR540, lecz to wrażenie uleciało dość prędko. Przy drugim czułem już tylko jakieś jabłko z pieprzem. Przez parę minut po aplikacji na skórze mocno wyczuwalne jest coś na kształt miksu wetywerii i pieprzu. W ciągu następnych minut zapach się wysładza i wszystkie te zadziorne, ciekawe niuanse znikają a całość staje się dość nudna. Stawiam, że to jakiś znany, męski zapach, który ma za zadanie przyciągać kobiety. Od czasu do czasu potrafi jednak zawiać Baccaratem.
Ocena: 2
Trwałość: 4
Projekcja: 2,5
Cena: 2,5
Nuty: jabłko, wetyweria, tonka, wanilia
Strzał: Versace Eros
9. @GtotheG
To GIE to chyba od punktu G ;-). W końcu zapach 100% w moim guście. Pryskałabym się tym, nawet jeśli jest to zapach męski, nie unisex, prawdopodobnie w przyszłości zakupię go dla samej siebie. Określę go jako słodka śliwka, chociaż wiem, że to zapewne nie jest śliwka tylko to drugie coś co jest słodkie i jest w perfumach, a nie pamiętam nazwy tego czegoś, może ambra? Ciul wie. Mój absolutny faworyt, troszeńkę powyżej zapachu nr 1, który jest delikatniejszy, lżejszy, neutralniejszy. Ten jest cięższy, ale przyjemny, czysta słodycz. Pobije go chyba tylko męski żel do mycia ciała z Czech, którego kiedyś użyłam z braku laku. Do dzisiaj robię się mokra na wyobrażenie zapachu tego żelu. Nie pytajcie mnie, który to żel, bo już nie pamiętam. Jakiś sportowy, ale co to był za zapach! Szaleństwo! Powróćmy do słodkiej śliwki - zapach na randeczkę, kobietom się spodoba. Przypomina mi trochę damski zapach Shiseido Ginza, jednakże tamten ma zerową trwałość, 15 minut i po zapachu, więc nigdy nie kupiłam. Widzę, że trafiłam na dobrą alternatywę, jeśli cena jest nie za wysoka.
Zapach: 4,5
Projekcja: 2
Trwałość: 3
Modlę się o średnią półkę cenową i tak oceniam ten zapach.
10. @Halo_krabie
Żona pierwsze co to mówi że pachnie podobnie do lattafy kmarah. I coś w tym jest, też słodki ale nie aż tak, czuć kawę, migdały, rum, fasole tonke. Może ma tą praline. Dla mnie lepszy bo nie jest aż takim ulepem. Na pewno na zimę i jesień bo w lato będzie podduszał.
Zapach: 3/5
Projekcja: 4/5
Trwałość: 5/5
Cena: 2,00
Strzał: Khamrah Qahwa Lattafa Perfumes
11. @minaret
Dostojnie i wytrawnie. Zaczynamy od akordu dość balsamicznych żywic połączonych z czekoladą i jakąś nalewką z ciemnych owoców, choć po chwili to czekolada przejmuje ster. Moim zdaniem bardzo ładnie balansuje na granicy bycia uniseksem bez skręcania w którąś ze stron. Po kilkunastu minutach zapach staje się dużo bardziej suchy i jak ja mój nos jest to zasługa labdanum. Falami przewijają się miód z wanilią i kadzidlane akcenty. Kompozycja bardzo ładna, ale zupełnie nie dla mnie. Ogromna szkoda że parametry leżą, zarówno projekcja jak i trwałość są mizerne
Ocena 3,7
Trwałość 2
Projekcja 2,2
Cena 5
Nuty: Żywice, czekolada, owoce, labdanum, miód, wanilia
Strzał: Floris Honey Oud
12. @tango
Klimat Oajan, Ambre Narguile, Angels' Share. Uniseksowy gourmand niczym wypiek z cukierni (wanilia, tonka, lawenda, cynamon, cukier, bursztyn, miód, daktyle). Chyba również czuję delikatny akcent alkoholowy (rum/koniak), albo już zbyt sugeruję się powyższymi skojarzeniami. Przypomniała się również Hoja de Cuba (słodki tytoń). Może być komplementowany, bo przy pierwszym niuchnięciu jest to przyjemniaczek, ale do powyższych pozycji mu daleko. Dla mnie zbyt słodki, mdławy, zakurzony i męczący.
Zapach: 2
Projekcja: 2
Trwałość: 2
Cena: 0,99
Strzał: Zara Sand Desert At Sunset (no nie pasuje mi skład, ale opisy i cena już w miarę. Inne pasujące typy są za ponad 3 zł/ml lub damskie, więc w bezradności strzelam tę Zarę. Maison Alhambra Kismet Angel pasowałby, gdyby nie pisali w recenzjach, że jest bardzo alkoholowy)
Przyznaję bez bicia: Nabrałem się. Jakby mi napisał w liście że to Angels Share to bym uznał że to Angels Share, tylko z gorszego batcha. No i na tym etapie pomyślałem "nie no, kto normalny wlałby drogi Angels Share za darmo" xD Zresztą nie tylko jak, bo @tango w powyższej recenzji napisał nawet że eliminuje część opcji które brał pod uwagę bo kosztują ponad 3zł za mililitr. Przypomnę: jeden z zapachów które ocenialiśmy kosztował ponad 30 xD [Notka: Akurat w przypadku tango to nie chciwość, tylko założył na początku że to będzie edycja z samymi taniochami i trzymał się tej konwencji, i to z resztą całkiem skutecznie bo trafień ma najwięcej]
A skoro już do trafień przeszliśmy, czy było dzisiaj jakieś? No teoretycznie ja trafiłem, ale obawiam się że na mój osąd mogły wpłynąć rozmowy ze sponsorem, więc mimo, że oczywiście do rankingu końcowego sobie to uznam (i to podwójnie, bo trudne sie wylosowało) to się wcale nie cieszę ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Szczerze mówiąc jestem zaskoczony naszą średnią oceną, zapach jest typowo z tych "AHHH JAK PIĘKNIE PACHNIESZ, CO TO" i całkiem nieźle współgrał z porą roku w której testy przeprowadzaliśmy. Co więcej, nikt nie dał zapachowi wyższej noty niż jego średnia na fragrantice (imo dziwnie zawyżona, ale to sprawa drugorzędna).
Najlepiej zapach oceniła nieobecna już GtotheG, która dała mu 4,5/5. Co więcej, liczyła ona na "średnią półkę ceonową", a tu mamy do czyniania z absolutnie najniższą półeczką :]
Najbliżej faktycznej ceny był @tango, co tylko potwierdza skuteczność jego strategii
#perfumy #perfumywciemno
EDIT: Przepraszam za brak informacji czym jest dzisiejszy zapach, a jest to Kismet Angel Maison Alhambra


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
na sen Arej Le Dore Oud Zhen, a po przebudzeniu Essential Parfumes The Musc
Oud Zhen - kojący zapach dymiącego oudu z nutką zwierzaka i żywic
The Musc - kremowy, miodowy przyjemniaczek z nutką imbiru i lawendy. Zaskoczony jestem jak naturalnie wybrzmiewa, bo spodziewałem się że zaatakuje mnie tablica mendelejewa
Zaloguj się aby komentować
#perfumywciemno edycja Barcol Dwa, próbka szósta, The C-Virus. Jesteśmy już za półmetkiem "edycji z samymi taniochami". Ależ ten czas leci, czuje się jakbyśmy dopiero co czwartą próbkę omawiali miesiąc temu...
1. @Barcol
Nie no, Aperol mi gość wlał w dekancik xD Otwarcie serio jak z butelki aperola, z odrobiną czerwonego pieprzu, rabarbaru, i imbiru. Kolejny zapach w którym czuję też coca cole xD Do tego garść ciepłych przypraw jak szafran czy cynamon. W bazie pojawia się róża i coś zielonego. Zapach zmienia się totalnie, z ciepłego przyjemnego w taki raczej męczący różany aromatyczny. Ta róża mnie czasem w konia robi, i czuję ją wyraźnie chociaż jej nie ma [nauczyłem sie tego na poprzedniej edycji perfum w ciemno, gdzie głównie różą sie kierowałem a jej nie było w nutach xD] Miałem dać 2/5 ale mnie głowa rozbolała od niego.
Ocena: 1
Trwałość: 2
Projekcja: 3
Cena: 4
Nuty: Grejpfrut, róża, nuty zielone, przyprawy
Strzał: You Or Someone Like You Etat Libre d'Orange
2. @mahoney
Na otwarciu czuję dużo owoców cytrusowych; grejpfruty, pomarańcze, mandarynki oraz oprócz tego kardamon. Przywodzi na myśl zapach oranżadek w proszku z lat dziecięcych. W drugiej fazie cytrusy uciekają i zapach robi się bardziej prostolinijny. Wydaje mi się, że może to być zapach figowy, który dominuje już do samego końca. Kolejny strzał w ciemno
Ocena: 4,5
Trwałość: 4
Projekcja 4,5
Cena: 5
Strzał: Spicebomb Night Vision EdP Viktor&Rolf
3. @Tabak89
Fanta. Dużo soczystej pomarańczy. Wąchając aż chce się napić zimnej fanty. Zapach letni, chociaż trochę zbyt słodki. Ale świetnie odwzorowany zapach owocu. Pomarańcza i mandarynka w lekkim stylu wody kolońskiej. Przypomina cukierki - landrynki.
Ocena 7/10
Trwałość 5/10
Projekcja 3/10
Cena 3
Nuty: pomarańcza, mandarynka, bergamotka
Strzał: Acqua di Parma Blu Mediterraneo Arancia di Capri
4. @Vilified
"Aaaaaa, aaaż mi cierpną zęby od tego, jak to jest gorzkie w otwarciu. Wydaje mi się, że czuć tutaj les skórkos del mandarinos. Mandarynka jest z rodzaju tych słodkich. Cykl życia zapachu przypomina mi zapach nr 4.
Nuty: skórka mandarynki "
Ocena 3
Trwałość 3
Projekcja 3,5
Cena
Strzał: Mandarino Laboratorio Olfattivo
5. @batman_forever_young
Zapach zielony i cytrusowy jednocześnie. Wydał mi się wyjątkowo słodki jak na perfumy tego typu. Niewykluczone, że może są tam inne owoce oprócz cytrusów.
Ocena: 3,5
Projekcja: 2
Trwałość: 3
Cena: 2,5
Nuty: Nuty zielone, cytrusy, owoce
Strzał: Miller et Bertaux #3 Green, Green, Green and... Green
6. @Okrutnik
Cytrusowe uderzenie. Pachnie bardzo naturalnie. Miałem taki dżem z kalabryjskich pomarańczy, w którym były gorzkie skórki- to właśnie pachnie jak ten dżem. W bazie wysładza się i przybiera trochę pudrową nutę. Mógłbym używać, wstydu nie ma, podoba się otoczeniu. Perfumy dość bliskoskórne, trwałość słaba- chyba na prawdę rozciągnęli ten dżem alkoholem i rozlali we flakony.
Zapach: 3,7
Trwałość: 1,5
Projekcja: 1,5
Nuty: grejpfrut, pomarańcze, skórka kandyzowana, cytryna, klementynka, cedr, sandał.
Cena: 4,6
Strzał: strzał po nutach Parfum d'Empire Azemour Les Orangers, bo chyba nie Bortnikoff Cologne de Feu?
7. @hesuss
"Z korka - skórka pomarańczy, intensywny zapach takiej kandyzowanej, gorzkiej, ale ocukrzonej skórki, a razem z nią chyba róża, ale nie taka marmelada, tylko soczysta i świeża.
Ze skóry - w zasadzie najpierw to samo co z korka, a potem nose blind, ale jestem pewny, że nose-blind, a nie kwestia znikomych parametrów, bo jak podjechałem autem po kobitę i tylko weszła do auta, to zapytała 'co tak śmierdzi gównem?'. Zacząłem ją podpuszczać, żeby bardziej się rozwinęła, no i wyszło, że jest to zapach 'rzadkiej kupy dziecięcej, podczas mycia temu dziecku osranej d⁎⁎y - smród gówna wymieszany z zapachem mydła'. Kilka godzinyn później jeszcze powąchała moją bluzę i skomentowała 'bluza do prania, zapach mega nieprzyjemny, taki 'czysto-brudny'.
No cóż, serce nie sługa, kiedy pokochałem tę dziewczynę nie wiedziałem jeszcze, że ma plebejski nos xD
Test drugi - przy biurku w openspace w robocie. Stwierdziłem, że jeśli faktycznie śmierdzi gównem, to szybko ktoś mi o tym powie xD Tym razem ta skórka pomarańczy kojarzy mi się bardziej z landrynkami pomarańczowymi, róża mocno się wycofała, po którymś niuchnięciu dopiero ją wyczułem (a może to tylko wrażenie). 3 zapytane osoby, określiły ten zapach jako ładny i przyjemny - zarówno z korka jak i z powietrza, projektujący ze mnie.
Gdy pomarańcza przeminie, całe na szaro wjeżdża mydło, właśnie takie szare, jak w Brutalu - może to ta nutka przywołała u mojej lubej takie a nie inne skojarzenie xD
Zapach najpierw lekko słodki i trochę kwaśny, potem mydlany i szorstki, potem znów różany ale już bardziej kobiecy."
Zapach: Podoba mi się, ale nie nosiłbym, za bardzo skręca w damską stronę. 4
Projekcja: W pierwszej godzinie zadowalająca, później szybko maleje. 3
Trwałość: Po 4 godzinach opdarował niemal do zera. 2
Strzał: Pewnie jakiś arab albo inna nisza, ale nic mi nie pasuje z fragry ;(
Cena: 9zł/ml
Nuty: skórka pomarańczy /pomarańcza / gorzka pomarańcza, róża
8. @dziadekmarian
Zaczyna się średnio: dużo mandarynki i citron. Po jakimś czasie uspokaja się i zjeżdża do poziomu kiblowego, cytrynowego odświeżacza, ale takiego z dobrej firmy. Coś wysładza całość.
Ocena: 1,75
Trwałość: 2
Projekcja: 2,5
Cena: 1
Nuty: cytryna, mandarynka, nuta herbaciana, tonka
Strzał: Paco Rabanne Paco
9. @GtotheG
Barcolowi chyba skończyły się pomysły na nazwy bo kolejne zapachy to losowe literki alfabetu z dodanymi "wajrusami"
Zapach: 2
Projekcja: 2
Trwałość:
Niższa półka cenowa
10. @Halo_krabie
Pierwszy niuch i pierwsza myśl „Cudowne”. Na początek grejfrut i to taki mocny soczyty świeżo po obraniu, następnie inne owoce, kwiaty, geranium, mięta(?). Po kilku minutach jak się trochę ułoży jest już bardziej wytrawny natomiast ciężko mi rozpoznać nuty. Może liść laurowy? Kojarzy mi się trochę z Svensk Parfym Prakt. Żona mówi, że by się chętnie nim psikała więc stawiam na unisex. Parametry przeciętne.
Zapach: 5
Projekcja: 3
Trwałość: 2
Cena: 4,5
Strzał: Blackberry & Bay Jo Malone
11. @minaret
Zaczynamy bardzo przyjemnymi i soczystymi cytrusami, a pierwsze minuty przypominają natarcie się skórką z soczystych mandarynek i pomarańcz. Do tego mamy wrzuconą landrynkę dla dodania cukierkowej słodyczy. Zapach gaśnie bardzo szybko i zanim całkiem znika przewija się przezeń jakby anyżowa nuta
Ocena 3,2
Trwałość 1
Projekcja 1
Cena 1
Nuty: Mandarynka, pomarańcz, anyż
Strzał: 4711 Acqua Colonia Blood Orange & Basil
12. @tango
Pachnie jak jakiś płyn do podłóg. Są owoce (pomarańcza, cytryna czy inne cytrusy, porzeczka) trochę kremowości i słodkości. Nie jest najgorszy, bo gdyby taki był, to by walił spirytusem i wykrzywiał nos syntetycznością. No więc najgorszy nie jest i tyle dobrego mogę powiedzieć.
Zapach: 2/5
Projekcja: 2/5
Trwałość: 1,5/5
Cena: 49 gr/ml
Strzał: El Ganso Limoncello Season
Ku zerowemu zaskoczeniu, nie zgadł nikt xD Zapach na dzisiaj to Alba sui Navigli Trussardi.
Nuty zapachu to Gorzka pomarańcza, Włoska pomarańcza, Lima, Bazylia, Petitgrain, Jałowiec, Ambroksan, Piżmo, Wetyweria. Po raz kolejny mam wrażenie że jako ogół spisaliśmy się całkiem nieźle!
Fragrantica wyświetla ocenę 3.91 dla tych perfum. My z kolei oceniliśmy je na 3.1. Za obniżenie średniej odpowiadali naczelni hejterzy, to znaczy: @barcol, @dziadekmarian, @GtotheG, oraz @tango.
Z drugiej strony skali pojawiły się też skrajnie dobre oceny, czyli 4,5 od @mahoney oraz 5 od @Halo_krabie.
Trochę niedoszacowaliśmy ceny, i nie będę tu palcem wskazywać które jednostki konsekwentnia ciągną w dół te statystyki xD
#perfumy #perfumywciemno


Podsumowanie napiszę na koniec, bo edycja ta jest dla mnie szczególna i już podczas testów była osobistym przełomem. Poznając stopniowo wyniki i ceny ustalone przez działy sprzedaży - tym bardziej.
Komentując dzisiejsze Trussardi, chciałbym niejako uzasadnić moje 2/5 oraz 0,49 gr/ml.
Czułem wybijający się popularny aromat (nawet nie w perfumach, a produktach detergentowo-kosmetyczno-spożywczych) oraz słabe parametry. Nie byłem jedyny, bo 8 na 12 osób wspomniało kolejne skojarzenia: "coca-cola, oranżadka w proszku, fanta, landrynki(/osrana d⁎⁎a/szare mydło), kiblowy odświeżacz, domestos, #2 landrynka, płyn do podłog".
Jaki jest najbardziej parszywy zapach pomarańczy, na jaki możemy spotkać? Ano właśnie taki jak w powyższych produktach. "Dzień dobry, hurtownia? Mówi Janusz z LandrynkoPol, chciałbym zamówić 20kg aromatu pomarańczowego, jakiegoś taniego i byle był do przyszłego tygodnia."
Perfumy przypominają landrynkę? Aha, czyli to właśnie ten aromat + alkohol + atomizer. Spodziewana cena: 15 zł, a jeśl producentowi udało się zamaskować odór alkoholu, to 50-100 zł.
Tym się kierowałem w ocenie, mając z tyłu głowy, że za 2-3 zł się kupuje Acqua di Parmy czy Acqua Allegorie, które najczęściej nie kojarzy się z powyższymi produktami, a parametry mają równie słabe.
Tak, wiem że niektórzy twierdzili ponadto, że zapach dla nich jest naturalny, a landrynkowo-detergentowe skojarzenia nie były jedynymi lub dominującymi. (choć te słowa padły). Ale dla mnie były i stąd ocena. Nie z jakiegoś z góry ustalonego hejtu, bo czuję się, jakabym narzekał dla zasady (a najlepsze przed nami xD). Dziwi mie równocześnie, że 8/12 osób napisało powyższe skojarzenia z taniością, a jesteśmy średnio w stanie zapłacić ok. 400 zł za butelkę.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
12 238,99 + 5,03 = 12 244,02
Chwilę człowiek nie biega i już zapomina że limity ma xD tempo mi uciekało aż do kłucia w boku, musiałem przejść w marsz :/
Ale ogólnie chyba nie jest źle. Kontuzje i obicia wyleczone, mogę wracać do regularności.
#sztafeta
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

Zaloguj się aby komentować
Pyszne peel próbuje mnie oszukać (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻
Dostawa za dychę a od 150zł za darmo. Wrzucam za 155zł, darmowa dostawa, przechodzę do koszyka, i dostaję komunikat pic rel - koszt dostawy wzrósł dwukrotnie, a kwota darmowej dostawy o 100zł.
Po wyjściu do menu głównego nagle miękną i twierdzą że się unormowało i jednak 10zł/150zł. Z innego urządzenia też wszystko spoko 10/150. Po wejściu w koszyk nagle drożyzna.
Czy takie chamskie kłamanie co do własnych cen i korygowanie ich mocno w górę w koszyku to nie jest jakieś przestępstwo, albo chociaż zbrodnia wojenna?
#zalesie


@Barcol Małe grono wie, skąd wzięła się nazwa "pyszne". Niektórzy myślą, że ma sugerować walory smakowe jedzenia które tam można kupić. Prawda jest taka, że bazą tej nazwy jest motto działu obsługi klienta w tej firmie, brzmiące "masz jakiś problem? możesz nam obrobić pały. są pyszne".
Ogólnie z tymi dostawami jedzenia robi się gruba patologia. Ostatnio zamówiełem jedzenie dla 4 osób za 200pln, dostarczyli mi mniej więcej połowę zamówienia, a restauracja kazała mi odzyskać kasę od glovo, które dalo 13pln.
Zaloguj się aby komentować
#perfumywciemno edycja Barcol Dwa, próbka piąta, The THE LAS PLAGAS, czyli covid na wczasach.
Córa mi wstała o 5, więc dzisiejszy wpis powstały przed pracą zawdzięczacie jej
1. @Barcol
To jest nalewka z wędzonej lukrecji i ja odmawiam konsumpcji gdyż nie lubie lukrecji. Tak serio to w otwarciu zionie anyżem z jakąś dymną nutą. Potem wychodzi słodki zapaszek z jakimś gryzącym podbiciem. Zapach bije w jakiś dzwon, możliwe że już go wąchałem, ale nie wiem co to jest. Ogólnym wydźwiękiem podobny do Opus XIV Royal Tobacco, ale gdzie Rzym a gdzie Krym, zupełnie inna jakość. Tamten nie gryzie chemią. Przy kolejnej aplikacji pachnie troche jak tanie whisky cola ale z nutami torfu. Strzelam w zapach który sponsor miał u siebie, ale nie znam go.
Ocena: 1
Trwałość: 4
Projekcja: 4
Cena: 5
Nuty: Lukrecja, palony cukier, palony plastik, anyż, whisky cola, tytoń
Strzał: Franck Boclet Vinyl
2. @mahoney
Po otwarciu czuć słodki alkohol (słodkie whiskey typu Jim Beam Red Stag lub jakiś słodki rum). Oprócz tego cytryna z pieprzem. Zapach dosyć jednostajny w odbiorze – nie zmienia się w czasie. Po aplikacji można poczuć się jak na miłej posiadówce na koncercie w klubie. Stąd też strzał pada na Jazz Club. Zdecydowanie rozważę zakup.
Nuty: rumowe, słodkie
Ocena: 4,5
Trwałość: 4,5
Projekcja: 4,5
Cena: 4
Strzał: Maison Margiela Replica Jazz Club
3. @Tabak89
Czuje alkohol, chyba koniak. Za chwilę dochodzi zapach takiego starego domu, biblioteka z fotelem z lampką alkoholu, palącym się kominkiem, lekko zalatujący stęchlizną. W tle czuć coś słodkiego, śliwka z kadzidłem może.
Zapach mroczny, ciężki w sam raz na deszczowy zimny wieczór.
Ocena 6/10
Trwałość 8/10
Projekcja 7/10
Cena 8
Nuty: koniak, tytoń, kadzidło, agar, popiół
Strzał: Laudano Nero Tiziana Terenzi
4. @Vilified
"Nie jest to zapach, który znam - to na pewno. Dla mnie jest ciężki, smolisty, ale po otwarciu paczkomatu, do ktrego ktoś nasrał, zaczyna robić się wdzięczny i przypominać mi pewnego pięknego chłopca, którego trochę mi brakuje.
Moje pierwsze myśli to: Philipp Plein No Limits, Nishane Sultan Vetiver i Varvatos Dark Rebel. W ogóle na początku zapachniało mi Muglerem, ale potem wydarzyło się coś strasznego i przeszedłem do dalszych rozważań.
Pierwszy zapach wydaje mi się okropniejszy i bardziej stuczny, więc odpadł. W drugim spod kupy gówna zaczęły się przebijać pierwsze przebiśniegi, a że żadnego trawska nie wyczułem i poza tym był ostatnio, to odpada. Dark Rebel to mój crush, który upadł na główkę na motorze i teraz tylko się mówi, jaki to był fajny chłopak. Tam suszone owoce nie były tak dominujące i coś jeszcze wyłaniało się z tego zapachu. Wróć do mnie, proszę...
Tak czy siak później ten smrodek dawał na mnie suszem. ""Dzień dobry, chyba oblałeś się świątecznym kompotem"" mówili. Mam wrażenie, że po czasie zaczęły ujawniać się nuty żywiczne, a potem był odliczanie i tak to rok minął.
Nuty: suszone owoce przykrywają mi wszystko. Może jakaś mirra. "
Ocena 3,5
Trwałość 3
Projekcja 4
Cena 4,50zł
StrzałUrsa Tiziana Terenzi
5. @batman_forever_young
Otwarcie trochę jak jakiś syrop. Niby słodko, ale nie do końca. Drzewnie, dymnie, można powiedzieć, że byliście. Bardzo źle mi się go nosiło - nie moje klimaty.
Ocena: 2.5
Projekcja: 4
Trwałość: 4
Cena: 1.5
Nuty: wanilia, dym, nuty drzewne, kakao?
Strzał: Zara Bohemian Oud
6. @Okrutnik
Trudne się wylosowało, ciężko coś wyodrębnić. Dość dobry blend. Taki ciasteczkowy zapach. Może jest też migdałowa nuta, lekko alkoholowa, jakby amaretto. Żona wyczuwa palone drewno, a może samą tlącą się korę. Ja czuję nutę laktonową. Nie wiem co to, nie umiem w słodziaki. Trochę sztuczne to wszystko, więc strzelę w coś od Chemicznego Piotrusia.
Zapach: 2,9
Trwałość: 2,0
Projekcja: 2,3
Nuty: migdały, amoniak, tytoń, mleko, paczula, wanilia.
Cena: 3,5
Strzał: Montale Vanilla Cake
7. @hesuss
Oj nie, nie dla mnie takie wynalazki. Otwarcie to niemal sam anyż, w całej swojej ziołowości i gorzkości. Po chwili dołącza chyba dym, a może popiół z ogniska, może jedno i drugie. W tle przygrywa coś lekko słodkiego, jakby ten anyż był składnikiem syropu. Po kolejnych nastu minutach zapach robi bardziej dymny i słodkawy, a ziołowość powoli zanika, na tym etapie może skojarzyć się z kompotem wigilijnym. Nie trzymałem go do drydownu, bo wychodziliśmy z dziewczyną do kina i nie przeżyłbym w tym smrodzie dwóch godzin
Zapach: 2
Projekcja: 1
Trwałość: Nie wiem, bo zmyłem ;( ?
Nuty: Anyż, dym, popiół
Strzał: O.U.I. Mystere Royal 084
Cena: 5.20zł/ml
8. @dziadekmarian
Pamiętam, jak gdzieś tam kiedyś wąchnąłem Encelade i miałem bardzo podobne odczucia. Zapach przypomina również otwarcie Opus XIV, jednak bez dymu, mniej złożone.
Ocena: 3
Trwałość: 3
Projekcja: 3
Cena: 3,50/ml
Nuty: anyż, lukrecja, goździk(przyprawa), drzewo sandałowe
Strzał: Gisada Ambassador Intense
9. @GtotheG
W końcu jakiś ciekawy zapach! Pachnie jak śliwkowe czekoladki z nutą sandałową xD Mega dziwne, ekscentryczne. Jesteś ekscentrykiem, albo lubisz jeść śliwki w czekoladzie i alkoholu przy ognisku? To zapach dla Ciebie! Znowu, nie moje klimaty, nie moje smaki (poza tą śliwką, śliwki lubię), ale myślę, że i ten zapach znajdzie amatorów wśród ludzi, którzy chcą pachnąć dziwnie, egzotycznie, zmysłowo. Definitywnie nie jest to zapach do pracy. Raczej na imprezę w klubie swingerskim. Dam wysoką notę za zapach, bo się po prostu wyróżnia.
Edit: trochę zaczyna pachnąć kadzidłem.
Zapach: 4
Projekcja: 2
Trwałość: 3
Wyższa półka cenowa
10. @Halo_krabie
Kojarzy mi się z whisky dojrzewającej przechowywanej w beczkach po wiśniówce jak np. Jack Daniels. Ten zapach tak wali po nosie że ciężko tu wyczuć coś innego. Na wyjście bym się tym nie psiknął bo wszyscy by myśleli że znowu piłem
Zapach: 2
Projekcja: 5
Trwałość: 4
Cena: 17,00
Strzał: Angels Share – jeśli serio dałeś do zabawy perfumy za 1700/flakon to szacun!
11. @minaret
Zapach który został odłożony na sam koniec testów, dzień gdy jestem sam w domu. Reakcją mojej dziewczyny na powąchanie korka był niemal odruch wymiotny i stwierdzenie że jest to "waleriana z rzygami". Dobre preludium do testów, nie ma co. Ale gdy ja sobie go zarzuciłem to w pierwszej kolejności poczułem potężną dawkę czekolady. Kojarzy mi się z bombonierką, w której znajdziemy czekoladki z jakimiś owocami w alkoholu. I to wrażenie pozostaje od psiknięcia przez... No właśnie nie wiem ile. Nie ma wyraźnego momentu kiedy się zmienia, powoli i płynnie z czekolady przechodzi w syropowy, niemal medyczny, ziołowy. Zapach ma w sobie coś "starczego" co bardzo mnie odrzuca, absolutnie to nie jest zapach z jakim chciałbym być kojarzony.
Ocena 2,8
Trwałość 3
Projekcja 3,1
Cena 5
Nuty: Nuty ziemiste, kakao, paczula, fermentowane owoce, nuty ziolowe
Strzał: Dior Feve Delicious
12. @tango
Podobnie mogłoby pachnieć z jakiejś saszetki z marketu z działu bakalii (daktyle?). Scena drzewno-balsamiczno-żywiczna. Jest słodko przez coś w rodzaju karmelu/syropu klonowego/palonego cukru. Zapach łatwy w odbiorze, nietuzinkowy i robi pozytywne pierwsze wrażenie. Notując na gorąco wpisałem podczas testu ocenę 3,5/5 i stwierdziłem, że jest ciekawy. Niestety - początkowe odległe skojarzenia z Woodcut, Noir Exquis i By The Fireplace zostały z czasem zastąpione skojarzeniem z potworkiem Raghba Wood Intense. Po dłuższej chwili już wiedziałem, że wcześniej spodobała mi się jedynie "nowość" - ale ta zaleta szybko i na zawsze się zdezaktualizowała, a ja nigdy nie zechcę nacisnąć ponownie tego atomizera. Zapach znudził i zmęczył swoim prostolinijnym, charakterystycznym, płaskim, przesłodzonym aromatem. To tani arab, choć na tyle udany, że potrzebowałem chwili, żeby go znielubić.
Zapach: 2
Projekcja: 3,5
Trwałość: 3,5
Cena: 0.99
Strzał: Lattafa Ameer Al Oudh Intense Oud
Dziś na grzale Vinyl Franck Boclet. Eh, jednak bycie jedynym uczestnikiem który zna sponsora jest jak oszustwo xD No trudno, nagród nie ma ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Nuty: Cytryna, Mandarynka, Nuty serca, Whiskey, Coca-Cola, Tytoń, Heliotrop, Nuty bazy, Wanilia, Bursztyn, Paczula, Cedr
Dziś to ja okazałem się największym hejterem! Za to najbardziej woń docenił @mahoney. Nasza średnia ocena znacznie odbiega od tej fragranticowej, i to nawet nie moja wina.
Nasza 2.76, internetowa 3.92. Wysoko, jak na takiego smroda xD Tylko 2 osoby z naszej paczki oceniły go wyżej niż średnia internetowa.
Za to z tą wyceną to wręcz niesamowite xD Mądrość tłumu po raz kolejny. Trochę żałuję że zostawiłem sponsora jako niespodziankę na koniec, bo moglibyśmy mu wszyscy co odcinek dziękować za te z bardzo ciekawe próbki.
#perfumy #perfumywciemno


Zaloguj się aby komentować
Gdy zobaczyłem że została do mnie nadana paczka to trochę spanikowałem. Nic nie zamawiałem! To znaczy może inaczej, zamawiałem, ale tej nie xD
Wniosek był jeden, straciłem kontakt z rzeczywistością i nie wiem już co kupuję. Zakupoholizm. I to srogi.
Gdy odebrałem paczkę to znalazłem w środku żywice kadzidełkowe i próbkę perfum. Czyli nie było mowy o pomyłce, to jest coś czego ostatnio głośno szukałem, i widocznie skorzystałem z czyjejś oferty, będąc gdzieś poza świadomością. Kaplica.
No ale jak już jest to się psiknę, co nie? xD
Zapach, ten zapach. Uderzył w strunę o której istnieniu nie wiedziałem.
Piwnica u dziadka na działce, zimno, wilgotno, w kącie miejsce na ziemniaki które za niedługo będziemy wykopywać. Przez okienko do zsypu wpada aromat przejrzałych słodkich owoców które spadają z drzew "sadu".
Nie mają jednak szans w nierównej walce ze stęchlizną, i dają o sobie znać ledwie wyczuwalnie.
Ocknąłem się, i całe szczęście, bo prowadziłem samochód. BTW testowanie tego w samochodzie mogło nie być strzałem w dziesiątkę xD
Skojarzyłem, że przecież niedawno pisałem komentarz pod paczulowym potworem, i skojarzenie było trafne. To dokładnie ta próbka xD
Po powrocie do domu odnalazłem na skrzynce wiadomość od @Lodnip z pytaniem jak mi siedzą prezenty. Czaicie że ten złoty człowiek wyczytał, że chcę popróbować bakhoorów, więc znalazł w historii moje dane paczkomatu i mi wysłał? xD Pozdrawiam gorąco.
Teraz mogę już oficjalnie powiedzieć co #barcolwoncha a mianowicie: 1989 Theodoros Kalotinis.
No przyznam, że powiedzieć o nim twardziel to jakby nic nie powiedzieć. Paczulowy potwór. Zapach nie na codzień, i nie wiem kto by sie odważył na flakon.
Przy kolejnej aplikacji przeniosło mnie znowu w inne miejsce. Już nie tak odległe. Przypomniał mi się seans na saunie widokowej, w którym właśnie w ruch wszedł olejek paczulowy.
Nie wiem co ma w sobie ta nuta, że tak intensywnie działa na wyobraźnie, ale ona nie "przywołuje wspomnień" tylko przenosi w inne miejsce z pełną imersją.
To w niej cenie.
Czy polecam zapach? Myślę że tak, ale nie w dużej ilości xD Czy kupię flakon? Nie xD
Czy cieszę się że go poznałem? Tak, bardzo. Nawet nie dlatego że jest jakiś wyjątkowy, to serio głównie silny ekstrakt z paczuli, ale raczej dlatego że... Ja całkiem zapomniałem że dziadek miał tą piwnicę. I że to było takie fajne miejsce.
Dzięki @Lodnip za przypomnienie.
#recenzjeperfum #barcolwoncha próbka #50, jesteśmy na półmetku, przed emeryturą zdążę.
#perfumy
PS. Tak, wiem że czekacie na co innego z mojej strony xD
@Barcol Ha! a ja znam ten uczuć! to coś w rodzaju scent - journeyu/tripu. Czegoś takiego doświadczyłem, kiedy pierwszy raz psiknąłem na rękę Pavillon Rouge. A jeszcze wcześniej, kiedy jako zupełnie nieświadomy świeżak perfumowy kupiłem pierwsze dwie odlewki w życiu (w co ja się wpakowałem) i niuchnąłem encre noire. Teraz to owszem, banał, ale wtedy, dla typka co raz na jakiś czas kupił sobie tani dezodorant, to było niemałe zdziwko.... Ciekawe jak bardzo głupio wtedy wyglądałem, siedząc w kuchni pewnej zimowej nocy, na stole rozdarte opakowanie z paczkomatu, , a ja z nosem przy nadgarstku i otwartą buzią wącham nadgarstek, a w mej świadomości umysł podsuwa wyobrażenia jakichś zasnutych mglistymi oparami niedostępnych lasów. łaał..
A pierwsze zetknięcie z Pavillon rouge - siedzę w pokoju, ręka sama co chwilę wędruje do nosa, a mi umysł projektuje wrażenie a to jakiejś obskurnej pirackiej knajpy z ogłuszającym gwarem rozmów i muzyki, drewniane stoły z porozlewanym winem i miodem, a to jakiegoś eleganckiego klubu przesiąkniętego zapachem skórzanych foteli, drogich cygar i kolorowych alkoholi, a to znowu jakimś starym strychem... też było fajnie.
Zaloguj się aby komentować
Nowy blat do biurka
W miejsce poprzedniego czarnego bekanta ikeowskiego 120x80 wjechał dębowy robiony przez znajomego stolarza 140x100.
#chwalesie #pokazbiurko

Zaloguj się aby komentować
#perfumywciemno edycja Barcol Dwa, próbka czwarta, The PROGENITOR, cokolwiek to znaczy.
1. @Barcol
Klasyczny niebieski cytrusowy męski świeżaczek. Nawet nie wiem z czym go konfrontować w ramach kalibracji :v Ogólnie robi to co ma z założenia robić, pachnie ładnie, silnie i troszkę nijako. Nie jestem mocny w tych obszarach więc strzelę po raz kolejny na ślepo. Nie jest to Salvatore Ferragamo Acqua Essenziale Blu, bo brak mu cytrusów i nie jest to Sauvage EDP, chociaż już bardzo podobny.
Ocena: 4
Trwałość: 4
Projekcja: 3
Cena: 4
Nuty: Bergamotka, cytryna, lawenda, ambroksan, olibanum, benzoina
Strzał: Luna Rossa Carbon Prada
2. @mahoney
Zapach, który z pewnością można spotkać w każdej drogerii. Nienachalny przyjemniaczek z dużą ilością zieleni. Na początek jabłuszko, cytrusy, a później dużo zielonych traw, ale bez kwiatów. Obstawiam jakiś zielony sok w przeźroczystym flakonie. Strzał idzie na zielonego Lacoste, chociaż inaczej pamiętam ten zapach sprzed kilkunastu lat. Może jakieś nowe wypusty?
Ocena: 4
Trwałość: 3
Projekcja: 3
Cena: 1.2
Nuty: zielone, cytrusowe, aromatyczne
Strzał: Lacoste Essential
3. @Tabak89
Świeży zapach. Na początku wychodzą cytrusy. Po chwili zanikają i czuć nuty zielone. Trochę jak pranie trochę jak żel pod prysznic. Jak aqua di gio, ale za mało nut morskich. Zwyczajny świeżak do koszulki, albo polo.
Ocena 2
Trwałość 3
Projekcja 2
Cena 1
Nuty: cytryna, nuty zielone.
Strzał: CK One Calvin Klein
Tu jest jakby luksusowo
4. @Vilified
Nie wiem za bardzo, co mogę powiedzieć o tym zapachu. Czuję na nim jagodę z jakiegoś drzewca, jest ona całkiem naturalna i tak sobie ten zapach żyje na skórze. Ni grzeje, ni ziębi. Tak sobie wyobrażam te kociołki, które powstają we współpracy Zary z Jo Malone. I tyle.
Ocena 1,5
Trwałość 2
Projekcja 2
Cena 0,7
Nuty:
Strzał: Eternal Spring Zara
5. @batman_forever_young
Propozycja ewidentnie na lato. Wyraźnie czuć cytrusy, coś kwiatowo-mydlanego co daje lekko kremowy efekt. Czułem coś podobnego w dwóch zapachach, więc będę strzelał na jednego z nich. Pachnie trochę jak niebieski żel pod prysznic, ale nie traktuje tego jako wadę. Jest czysty, orzeźwiający, dodaje energii. Mimo prostoty podoba mi się.
Ocena: 4
Projekcja: 2
Trwałość: 3
Cena: 2
Nuty: cytrusy, kwiaty, szałwia, piżmo
Strzał: Versace Pour Homme
6. @Okrutnik
Pachnie jak Janusz w żonobijce. Przykry zapach. Taki tani dezodorant z Hebe, czy innego Rossmanna. Jednostajny i bardzo sztuczy. Thanks for not aborting me. Podczas testów nie doznałem żadnych pozytywnych wrażeń. Zdecydowanie bym go nie kupił. I tyle.
Zapach: 1
Trwałość: 1.5
Projekcja: 2
Nuty: morskie, lawenda, bergamotka, szałwia.
Cena: 0,8
Strzał: Versace Blue Jeans
7. @hesuss
"Z korka - byłem pewny, że wiem co to za zapach, Sculpture Parfum Nikos i elo, 3 punkty dla Gryfindoru. No ale po aplikacji zonk - zapach w otwarciu na skórze pachnie zupełnie inaczej niż korka, znacznie delikatniej. Wydaje mi się, że są tu chemiczne cytrusy, ale nie odróżniam jakie, może jaśmin, może konwalia, ale ciężko mi idzie wyłuskanie z tego czegoś konkretnego, może wzięte do kupy, tworzy to akord wodny.
Na tym etapie to kwiatowy świeżaczek przyjemniaczek, można sobie psiknąć do biura i będzie git.
Po paru minutach zaczyna być czuć jakieś drzewko, konwalia rośnie w siłę, potem wjeżdżą żywica (benzoes, bursztyn?) i zapach robi się ostry (geranium?), zdecydowanie mocniejszy i bardziej męski
Nuty wybitnie pasują pod Sculpture, nie jest to raczej wersja Parfum, którą znam i która od początku jest gęstsza i słodsza, więc celuję w Sculpture Homme."
Zapach: Na początku dałem 3, ale jak weszły środkowe nuty podbiłem do 4. Fajen, nosiłby daily gdyby nie takie-se otwarcie. 4
Projekcja: 3
Trwałość: 4
Nuty: cytrusowo-chemiczne xD, jaśmin, konwalia, drewno, benzoes, geranium, bursztyn
Strzał: Sculpture Homme Nikos
Cena: 1
8. @dziadekmarian
To jest poprawnie zrobiony mass pleaser świeżaczek. Nie znam Bleu de Chanel, ale jego podróbki lądują właśnie gdzieś w pobliżu tego zapachu.
Ocena:2,5
Trwałość: 3
Projekcja: 3
Cena: 3
Nuty: Cytrusy, nuty wodne, europejskie nibykadzidło, sandał Judasza
Strzał: Bleu de Chanel
9. @GtotheG
Typowa woda kolońska. Nie podoba mi się. Zapach jest świeży, mocny, "toaletowy" - w sensie pryskasz tym na szybko swojego dziadka w toalecie jak goście przyjdą w odwiedziny. Szczerze? Nie wiem ile to kosztuje, ale równie dobrze możesz sobie kupić jakiegoś Brutala w Auchanie i wyjdzie zapachowo na jedno, tylko Brutal nie trzyma kilka godzin. Zapach jest "znośny", niby bym nie uciekła, ale i zachwycić bym się nie zachwyciła. Pewnie znajdzie swoich amatorów, jeśli ktoś lubi "klasykę", że się tak wyrażę "zapach przewidywalny". Jak nie znasz czyjegoś gustu, a chcesz kupić prezent dla Janusza lvl 40+ to chyba bym poszła w ten właśnie zapach.
Update: Po kilku godzinach zapach trochę zelżał i bardziej mi się podoba. Nawet bym nosiła jako facet. Jeśli to nie jest zbyt droga perfuma i checie coś sprawdzonego, bez szaleństw, to jest to dobra opcja. Przypomina mi w sumie zapach nr 3, z tym, że brak jest w nim jakichś droższych dodatków. Jest mniej męczący do noszenia, trójeczka mnie przygniatała olifaktorycznie. Ten jak wywietrzeje to jest męski i elegancki, stonowany. Im dłużej go mam na skórze, tym przyjemniejszy jest, po 12h był super delikatny i przyjemny, nawet zaczął się robić słodki, kwiatowy.
Zapach: 3
Projekcja: 2
Trwałość: 3,5
Średnia półka cenowa
10. @Halo_krabie
Mięta, lawenda, kwiaty, nuty morskie, anyż?. Taki przyjemny letniaczek. Unisex. Potem się przeistacza i czuć las. Całkiem fajny. Nosiłbym.
Zapach:4
Projekcja:3
Trwałość:4
Cena:1
Strzał: 300 Km/h Nitro Avon
11. @minaret
I mamy pierwszego świeżaka tego zestawienia. Jest bardzo ładnie i morsko. Tego typu zapachy często balansują na niebezpiecznej granicy skojarzenia z odświeżaczem do toalety ale ten zawodnik ląduje po dobrej stronie tej granicy. Przede wszystkim mamy kwaśny i soczysty cytrus, grejfrut albo inny cierpki owoc połączony z jakimś iglakiem, stawiam na jałowiec. Zapach jest prosty i bardzo liniowy, więc nie sposób dużo napisać. Plusem jest to że po chwili ułożenia się pachnie lepiej niż w otwarciu, składniki zdecydowanie zyskują na kontakcie z powietrzem. Niestety testuję go w szary pochmurny dzień, a idealnie by pasował bardziej plażową pogodę. Trwałość zapachu jest imponująca!
Ocena 4,2
Trwałość 4
Projekcja 3,5
Cena 3
Nuty: Grejfrut, nuty morskie, jałowiec
Strzał: Terre D'hermes Eau Givree
12. @tango
Versace Pour Homme Rumun Edition, szkoda strzępić klawiatury
Zapach: 0
Projekcja: 2
Trwałość: 3
Cena: 0.25
Strzał: Maison Alhambra Alpine Homme Sport
Z czym faktycznie zmagaliśmy się dzisiaj? Z czymś o czym nigdy wcześniej nie słyszałem, a mianowicie Dossier Aromatic Ginger.
Noooooo, to nas szefo zaskoczył. Trafień zero, co przy niebieskim zapachu na lato nie dziwi.
Średnia ocena tego zapachu według internetu to... Nie wiem xD Nie ma go na fragrze, nie ma na parfumo, nie ma też na perfumehubie ani maniaku xD Sponsor ma go z allegro.
Cena zapachu to w tym momencie to jakieś 1.6zł za ml, ale słyszałem że często lata też po 40zł za 50ml.
Nasza średnia ocena to 2,8 i nie ukrywam że kilka głosów mocno ją zaniżyło. Sporo padło też czwórek bo aż 5. A @minaret to nawet 4,2 dał. A PRZYPOMNĘ ŻE PIĘKNEMU GOLDEN OUDH DAŁ 1,5
A tak serio to zapach na tyle "zwykły" że w pełni rozumiem i zera i czwórki. ALE W TEJ CENIE TO AŻ SZKODA NIE BRAŚĆ
Co do wyceny to imponująco trafiliśmy w aktualną wartość. Oczywiście wielkie brawa dla mnie, za to że jak debil przepłaciłem trzykrotnie, bo dzięki temu średnią wyciągnąłęm ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#perfumy #perfumywciemno


Zaloguj się aby komentować