Zdjęcie w tle

Barcol

Gruba ryba
  • 701wpisów
  • 3995komentarzy

Rok temu, tego właśnie dnia, czyli 22 października, młody i przystojny, choć słabo pachnący chłopiec wszedł do salonu Notino w Bonarce, bo dostał wcześniej smsa że jego paczka jest już na miejscu. W paczce znajdował sie flakon EN Sport, kupiony bo ktoś na śmiesznym tagu #perfumy na portalu z propagandą, pisał, że to spoko zapach w tej cenie. Do tego była też garść zupełnie losowych próbek.


Gdyby chłopiec wiedział jakie następstwa ma ten zakup, pewnie uciekłby z salonu i nigdy więcej na niego nie spojrzał.


Dziś ten nieśmiały chłopiec który czasem pryskał sie Paco Raban One Milion jest już poważnym mężczyzną layerującym Kourosa z naturalnym hindi oudem. Tak, mowa o mnie xD Pewnie zmyślone epitety dodałem, żeby trudniej było zgadnąć.


Nie sądziłem że perfumy staną się tak istotną sferą mojego życia xD

Wizyta w gościach - zawsze oblukanie regału z flakonami, o ile występuje xD

Goście u mnie? Każdy musi wyjść śmierdzący.

Galeria handlowa? Każdy sklep z perfumami musi zostać odchaczony :]


W międzyczasie wydałem na to hobby o wiele więcej niż byłbym skłonny założyć, nawet w najbardziej szalonym wariancie. Luźne estymacje sugerują że barierę pięciu cyfr przed przecinkiem dawno już przebiłem.


W mojej kolekcji wyklarowało się kilka motywów przewodnich:

Replica by Maison Margiela - 7 flakonów

Amouage - 6 flakonów

Bentley for Men - 5 flakonów

Lalique EN - 4 flakony (bo klasycznego mam jeden flakon w łazience a drugi w garażu żeby zawsze pod ręką było XD)


I tylko cudem udało mi sie ustanowić w pewnym momencie zasadę kupowania jednego flakonu na miesiąc, bo już bym w tym był zasypany jak zbieracz :v


Ale dość o mnie, przejdźmy do najważniejszego, Was! Community perfumowe to jest prawdziwa siłą napędowa tego hobby. Gdyby nie dyskusje, porady, opinie i perfumemy, to pewnie nie wsiąknąłbym aż tak bardzo na samym starcie xD

A najlepsze jest to, że większość nicków które znam lubię szanuję, przemigrowała tutaj. Jest parę osób które były i uciekły, ale jednak większość trzyma sie twardo. Pozdrawiam każdego perfumowego wariata! ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Pozdrawiam szczególnie @Vilified który był pierwszą osobą jaka mnie na tagu powitała xD


#perfumy

22a071f6-c062-4f2e-a1e4-61a03816a115

Zaloguj się aby komentować

Co z tym klonem Reflection Mana który był identyczny a kosztował stówkę? xD


Najpierw była fala kupowania, potem fala odsprzedawania "z jednym psikiem testowym ubytku; bardzo dobre ale nie mój klimat" a ostatnio w ogóle o nim nie słyszę.


Khadlej Shiyaaka mu było na imie. Chyba nie spotkałem się finalnie z żadną recenzją na tagu, a w sumie jestem ciekaw Waszych przemyśleń; czy wyszło jak zwykle?


#perfumy

Zaloguj się aby komentować

Tyrannosaurus Rex Zoologist Perfumes #49 na #barcolwoncha


Tak tak, wiem xD 3 miesiące chłop nic nie pisze a nagle dwie recenzje jednego dnia wrzuca. Ale miałem przygotowane notatki i jakoś tak mi sie udało xD


To chyba pierwszy Zoologist jaki gości na łamach mojego grafomańskiego tagu. O marce słyszałem dużo... ciekawego? Nie chce powiedzieć "złego" ale nie odważę się też na epitet "dobrego", więc zostańmy przy ciekawym xD


Nie jest to pierwszy ich sok jaki wpadł mi w ręce, ale jakoś tak wyszło że to właśnie on wpadł pod pióro jako pierwszy.


Nie będę mu słodził, otwarcie może zabić xD Bucha z diabelną siłą mieszanką gryzących oparów, nie zostawiając człowiekowi wiele miejsca w jego strefie komfortu. Za siłę wspomnianych oparów w dużej mierze odpowiadają nuty iglaka. Przez całą piramidę przebąkiwuje ich całkiem sporo, bo pojawia się i jodła, i cedr, i olej jałowcowy, i szeroko rozumiane żywice. Kto kiedyś sosenkę obierał gołymi rękami ten wie jaka moc w iglakach drzemie. Na wsparcie tej jodły ruszyła garść świeżych przypraw: pieprz, liść laurowy, gałka muszkatałowa. Widząc je w rozpisce, wącham i mówię "tak, jest tutaj na pewno" ale czy poznałbym bez czytania? Chyba za dużo się tu dzieje żeby odpowiedź mogła być pozytywna.


Tak, pierwsze buchnięcie może przywołać migrenę. Mi przywołało. Na szczęście po chwili (wcale nie krótkiej, u mnie potrzebował parunastu minut) decyduje się ustatkować. Teraz już o wiele ciężej jest sięgnąć w stosunku do niego po negatywne epitety. Nadal jest bogaty, ciekawy i złożony, ale w miejsce dzikości przypraw zaczyna wchodzić warstwa kwiatowa, wsparta nadal aromatami drzewnymi i żywicznymi. Gdyby dało się przeskoczyć od razu do tego etapu zapachu, to nawet by mi się podobał, ale tego otwarcia w nim to się autentycznie boję.


Tak jak ciało zapachu jest bogate, tak i długo wyczekiwana baza kryje w sobie wiele sekretów. Umiem powiedzieć że jest żywiczna i złożona, ale to wszystko na co mnie stać. Trwa długo i długo cieszy nos, w tym zapachu nie zachodzi potrzeba dopsikiwania w ciągu dnia xD


Opinia o marce nie bierze się znikąd, i dowód na to leży nawet właśnie teraz na moim nadgarstku.


Bardzo dobre parametry (pierwszy kwadrans za dobre xD) i ładny bogaty złożony zapach wydają się usprawiedliwiać bardzo wysoką cenę. Na pewno nie mogę polecić go każdemu, ale jednocześnie jestem pewien że posiada wielu oddanych fanów. Na pewno wart poznania.


Dodam od siebie że zapachy o podobnym stopniu intensywności mają u mnie tendencję do oswajanie się, a mówiąc bardziej po polsku to ja mam tendencję do oswajania się z nimi w czasie, więc może zanim mój dekancik się skończy, zmienię zdanie co do otwarcia i będę się nim polewał beztrosko ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Zdjęcie ze strony producenta: https://www.zoologistperfumes.com/products/zoologist-tyrannosaurus-rex-deluxe-bottle


#perfumy #recenzjeperfum #barcolwoncha

Zoologist Tyrannosaurus Rex Deluxe Bottle

Zoologist Tyrannosaurus Rex Deluxe Bottle

A sultry heat wafts across the land, lapped up greedily by the abundant flora that thrives in its midst. Trees soar to majestic heights and plants flower for the first time, their petals spreading to give birth to a world rich in diversity. The Cretaceous period comes of age against a backdrop scorched by wildfire and lightning strikes. Over this turbulent landscape, a massive predator looms. Giants rule the earth, but even giants can be cut down within the powerful jaws of the fearsome tyrannosaur. Standing tall, the terrifying beast fears nothing, until that pivotal moment when a fire in the sky signals the end of their deadly reign. Zoologist Tyrannosaurus Rex is a gargantuan scent that sinks its teeth into the world of delicate fragrances and rips it wide open. Primitive woods and florals seize you and snatch you away to an ancient era. Smoky, charred wood warns of the danger of smouldering fire, setting your senses on edge, while droplets of metallic rose oxide offer a chilling premonition of blood-lust. The mighty Tyrannosaurus Rex is sometimes menacing, sometimes fascinating, but never, ever ordinary. Perfumer: Antonio GardoniParfum Concentration: 23%Size: 60 mL / 2 fl. oz.Top Notes: Bergamot, Black Pepper, Fir, Laurel Leaf, Neroli, NutmegHeart Notes: Champaca, Geranium, Jasmine, Osmanthus, Rose, Ylang YlangBase Notes: Resins, Cade, Cedar, Civet*, Frankincense, Leather*, Patchouli, Sandalwood, Vanilla *Synthetic notes. Zoologist Tyrannosaurus Rex does not use animal products. Made in Canada. Product will be shipped from Canada. Perfumer Interview and Reviews An Interview with Antonio Gardoni, the Perfumer of Zoologist Tyrannosaurus Rex Zoologist Tyrannosaurus Rex Reviews Roundup

Zoologist
0111f49b-1071-490b-bff7-080b561849e8

Zaloguj się aby komentować

T02 Taif Al Emarat #48 na #barcolwoncha


OMG! Jaki sztos mi wpadł w ręcę to słów mi brak.


Pierwsze parę sekund to trailer filmu akcji: dzieje się tak dużo że ciężko całość przyswoić, i gdyby miało to trwać dłużej to człowiek by sie przebodźcował. Dym, kwas, zwierz, czekolada, skóra, obora, a może brak obory, pieprz. Po dosłownie chwili zapach się układa i z wariactwa wyłania się elegancja. I to nie byle jaka!


W głowie zwierzęco dymny oud miesza się ze słodyczą czekolady waniliowej. Współpracują ŚWIETNIE i jest to jeden z tych zapachów od których ciężko oderwać nos. Jeżeli słodziaki to dla kogoś domena mainstreamu, niech sięgnie tutaj.


Oud wybrzmiewa tu zdecydowanie zwierzęco, dziko. Za to nie powiedziałbym o nim, że jest stajenny czy fekalny, i w sumie dobrze, bo w mieszance z apetyczną czekoladą i wanilią, mogłoby to komponować się dziwnie. Ten oud przypomina mi nieco ten który pojawia się w 50yrs Golden Oudh, jednak całkowicie inny orszak powoduje też inny wydźwięk końcowy.


Jest ładnie ułożony, nic się ze sobą nie gryzie, każdy element pasuje do całości.


Szczerze mówiąc, po ogólnym wydźwięku zapachu, spodziewałem się że parametrami będzie to killer ciężki do zmycia, a zamiast tego jest "po prostu" bardzo solidny.


Piramida nut na mnie układa się trochę płasko, to znaczy zapach raczej mało ewoluuje, od początku do końca jest równo piękny, a nuty są stabilne w przekroju czasowym. Wiem że niektórzy tego nie lubią, mi nie przeszkadza. No i nie jest to zapach "idealnie" płaski, raczej po prostu mało zmienny.


W bazie obiecywana mi była paczula, i może faktycznie nieśmiało się pojawia, a może to czekolada i oud dają taki ciepły efekt jak paczula w Brutusie? Ciężko mi powiedzieć.


Wierzę, że tym zapachem możnaby łatwo przekonywać tych którzy do tej pory od oudu uciekali. Polecam spróbować, zapach dostaje odznakę jakości Barcola.


Kolega @MrFrog pytał ostatnio czego szukać w Dubaju. TEGO SZUKAĆ W DUBAJU!


Zdjęcie wzięte ze strony producenta: https://taifalemarat.com/en/product/t02-smoked-cambodian-oud-perfume-men-women


#perfumy #recenzjeperfum #barcolwoncha

b55b4584-eb89-4797-96c2-89ca68c12d92

Zaloguj się aby komentować

Zawsze jak widzę nazwę Amouage Dia Man to z jakiegoś powodu czytam "Dla mam". Wychodzi mi Ałmłaż dla mam, taki na 26 maja. Mam nadzieje że Wy teraz też tak zaczniecie bo bardzo sie to wkurzające z czasem robi, ale już nie potrafie inaczej


#perfumy

Zaloguj się aby komentować

Widzę że dziś nikt się nie zgłosił, to może ja zacznę ( ͡° ͜ʖ ͡°) Co na klatach, wariaty?


U mnie Gucci Intense Oud, lewa ręka batch z Hiszpanii rok 2022, a prawa z Francji rok 2020; robię porównanie dla @Vilified ale na razie wypadają tak samo.


#perfumy #sotd #conaklaciewariacie

@Barcol no dzień dobry zarzuciłem sobie Evil Angel a.k.a. 28.09 Lorenzo Pazzaglia. Ona mówi, jak ty ładnie pachniesz. Ja mówię: myyyyszko

Zaloguj się aby komentować

Czy ktoś dostał może kiedyś próbkę Cravache Robert Piguet z Notino, i rozpoznał co oni tam tak naprawdę wlali do śodka? Wiem że @ucho_igielne miał ten sam problem, ale może ktoś jeszcze?


#perfumy

Zaloguj się aby komentować

#perfumywciemno edycja Barcol Jeden


Dzisiaj pora na ranking, ale już nie zwodników, lecz perfum!


Jak wiecie wybrałem 10 próbek, które to posortowane po ocenie z Fragrantiki, prezentowały się natępująco:


1. Gucci Intense Oud - 4.46

2. Nou Olibanum - 4.32

3. Givenchy Gentleman (1974) - 4.23

4. Lalique Encre Noire - 4.2

5. 50 Years Golden Oudh Al Haramain Perfumes - 4.11 (dzbany wiem że zbiliście ocene bo było ponad 4.20 jak miało 33 głosy, a teraz ma 36 xD)

6. Nishane Sultan Vetiver - 4.09

7. Avon Black Suede - 3.86

8. Adidas UEFA Victory Edition - 3.74

9. Maison Margiela Replica Sailing Day - 3.59

10. Joop! Homme - 3.55


Powtórzę raz jeszcze, to jest ranking na bazie Fragrantiki. Teraz ranking według Was!


1. 3 - Lalique Encre Noire - 3.47

2. 1 - Gucci Intense Oud - 3.34

3. 1 - Nou Olibanum - 3.26

4. 2 - Nishane Sultan Vetiver - 3.18 (ex aequo)

4. 3 - Avon Black Suede - 3.18 (ex aequo)

6. 3 - Maison Margiela Replica Sailing Day - 2.91

7. 1 - Adidas UEFA Victory Edition - 2.79

8. 2 - Joop! Homme - 2.63

9. 6 (!) - Givenchy Gentleman (1974) - 2.31

10. 5 (!) - 50 Years Golden Oudh Al Haramain Perfumes - 2.02


Trójkąty na początku to zmiana pozycji względem poprzedniego rankingu.


Podsumujmy też kto jak łaskawie patrzył na zestaw

1. @dziadekmarian - 4.2

2. @Guma888 - 4

3. @minaret - 3.155

4. @ucho_igielne - 3.15

5. @tango - 2.75

6. @loopie - 2.6

7. @Jatutylkoperfumy - 2.24

8. @olejek_rurzany - 2

9. @Mareczuczek - 1.88


No cóż, dosyć krytyczna ekipa!


#perfumy #perfumywciemno

e9715f2a-d272-4851-9324-1296d3641799

@Barcol Nic nie przebiło średniej oceny 7/10, oj faktycznie wybredny zestaw krytyków się trafił. Może była szansa w próbkach 6-10, ale po Al Haramain zmysł węchu mógł być już przepalony ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@Barcol widać że grupa testerów zbyt chytra to i zaniżała wyniki

na szczęście nie byłem tej najchytrzejszy bo zapisałbym się w historii zabawy jako największy hejter, a można powiedzieć że jestem średni, czyli super

bardzo fajna zabawa i dałeś przez to mi pomysłą żeby też potem postarać się jakoś podsumować całość i mojej zabawy

Zaloguj się aby komentować

Pochorowałem się, i stąd brak deklarowanych wpisów podsumowujących. No ale trochę sił jeszcze mam więc jedziemy xD


Podsumowanie trafień w zabawie #perfumywciemno edycja Barcol Jeden!


Na początek ranking!


Gratuluję wielkiemu zwycięzcy: @ucho_igielne z jego wynikiem 3pkt!!!


Na drugim miejscu znaleźli się ex aequo: @loopie @olejek_rurzany @tango @minaret oraz @Guma888 natomiast szlachetne trzecie miejsce zdobył rzutem na taśmę (punkcik w ostaniej próbce) @jatutylkoperfumy .


Przewidziana nagroda za miejsce trzecie to moje pisemne gratulacje, za miejsce drugie moje pisemne gratulacje, natomiast dla zwycięzcy moje pisemne gratulacje!


Najprostszym zapachem okazał się Encre Noire, który został poprawnie trafiony 5.5 raza (na 8 osób, przypomnę!). Drugim prostym zapachem był Joop! Homme, na równi z Sultan Vetiver od Nishane. Trzecie miejsce pasował Givenchy Gentleman 1974 którego trafiły 2 osoby, a tuż za podium znalazł się Nou Olibanum, z jednym jedynym trafieniem. Aż pięciu zapachów nie zgadł nikt! Najbardziej z tej piątki dziwi chyba dosyć popularny Gucci Intense Oud.


#perfumy

36d1cfc1-fdb6-40c5-bb68-b5b9706e3908

@Barcol Piękna to była zabawa. Jestem w szoku co do Joopa Homo, bo dla mnie pachniał jak jakiś vintage fougere. To chyba największe zaskoczenie całego rozdania, może obok Gucci Intense Oud XD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Próbka 10


OSTATNIAAAAA PRÓBKA #perfumywciemno edycja Barcol Jeden! WIELKI FINAŁ!


Tym razem zachęcam bardziej gorąco niż zazwyczaj, do zostawienia po sobie komentarza!


1. @loopie


Opis:


zapach kojarzący mi się z zatęchłą drewnianą chatką i właśnie jakiś taki vibe starego domostwa, jakieś dywany w środku i takie tam, do tego jakieś stare kwiaty w wazonie stojące na parapecie, do noszenia raczej nie dla mnie ale to bardzo ciekawy zapach


Ocena: 2.5

Trwałość: 3.5

Projekcja: 3

Cena: 4


Nuty: paczula, drzewo, jakieś żółte kwiaty, cynamon


Strzał: ?


2. @jatutylkoperfumy


Opis:


Na 90% jest to Nishane. Miałem z nim jednorazowy kontakt na początku przygody z perfumami i za sprawą ilości oraz podania wetywerii od razu skojarzyłem go z nim. Napiszę to samo, co kiedyś osobie, od której brałem odlewkę: zapach kojarzy mi się z wnętrzem małego, starego drewnianego kościoła. Szorstki i suchy, z natarczywą ilością wetywerii. Po prostu nie mój świat. Rozumiem, że zapach może się innym podobać, ale nie widzę, kto i do jakiej okazji mógłby go zakładać (70-latek idący na mszę?).


Ocena: 2.5

Trwałość: 3

Projekcja: 3

Cena: 8


Nuty: wetyweria, wetyweria, wetyweria


Strzał: Nishane Sultan Vetiver na 90%


3. @olejek_rurzany


Opis:


Bardzo ostry ziołowy aromat, przypominający lekarstwo (jakieś takie krople były), tuż za nim czai się dość kwaśna nuta, no prawie jak ocet, a następny w kolejce jest aromat goryczy; to musi być jakaś nisza, bo nikt o zdrowych zmysłach nie wydałby takiego smroda; po chwili zapach się ułożył, ale i tak jest okropny


Ocena: 1

Trwałość: 3

Projekcja: 3

Cena: 6


Nuty: Zioła, Ocet, Słodkie kwiaty


Strzał: ???


4. @Mareczuczek


Opis:


a spieprzaj Pan


Ocena: 0

Trwałość:

Projekcja:

Cena:


Nuty:


Strzał:


5. @tango


Opis:


Witam waszą sułtańską mość. Rozpoznałem zawodnika z nakrętki, ale psiknąłem dla pewności, żeby wtopy nie było. Jako posiadacz flakonu mogę przytoczyć anegdotkę: kiedyś do windy dosiadł się sąsiad, powiedział: "siemano, k⁎⁎wa, znowu w windzie j⁎⁎ie..." i włączył wentylator. W windzie oczywiście nie jebało, a byłem tylko tam ja i sułtan. Jeszcze druga anegdotka: kiedyś z moich palców poczułem wyraźny zapach ziemi. Z wielkim mindfuckiem obszedłem cały dom i przyglądałem się każdej roślinie osobno, bo próbowałem sobie przypomnieć, w którym momencie dnia i niby po co włożyłem rękę do którejś doniczki. Oczywiście rozwiązanie zagadki jest takie, że poprzedniego dnia użyłem sułtana i najpewniej podrapałem się palcami w miejscu wczorajszej aplikacji. Żeby nie było - ja ten zapach bardzo szanuję za bezkompromisowy, naturalny, przestrzenny aromat i korzystam czasem z niego w domu dla własnej przyjemności. Szanuję również Barcola za zorganizowanie tej świetnej zabawy, polanie aż 10 dekantów, w tym m.in. tak drogiego płynu.


Ocena: 5

Trwałość: 5

Projekcja: 4

Cena: 10


Nuty: Wetyweria Bourbon, wetyweria haitańska oraz olej z wetywerii jawajskiej. Słowo daję, że to wyczułem, przecież nie oszukiwałbym.


Strzał: Nishane Sultan Vetiver


6. @minaret


Opis:


W ostatniej rundzie zataczamy niemal kółko i wracamy do kompozycji 2. czyli Encre Noire. Znów mamy do czynienia z ciężką, oleistą wetywerią. Mimo że zapach wydaje się bardziej przytłaczający od kompozycji Lalique może się go nosić łatwiej, co nie znaczy że łatwo. Dla większości ludzi może to być propozycja zbyt trudna do przyjęcia, ale dla mnie jest to świetne wieczorowe pachnidło. Jak dla mnie to najlepszy zapach ze wszystkich, które szanowny kolega mam polał do testowania.


Ocena: 4.1

Trwałość: 4

Projekcja: 3.8

Cena: 8


Nuty: Wetyweria i tyle, ja nie wyłapuje nic konkretnego ponad to


Strzał: Nishane Sultan Vetiver


7. @dziadekmarian


Opis:


Piwniczne, lekko kwaśne z początku. Zapach wygładza się z czasem. Ma kilka faz, naprawdę się zmienia. Tak nieraz opisują Encre Noire, ale są jakieś cytrusy na wierzchu jeszcze…


Ocena: 5

Trwałość: 5

Projekcja: 4

Cena: 2


Nuty: emulsja do ścian, mięta(?) zakrystia, lekko kiblowy, indolowy, piwniczny. Na końcu wetyweria, robi się bardzo przyjemnie.


Strzał: Encre Noire Sport


8. @ucho_igielne


Opis:


Powiem tak, otwarcie trochę pachnie bimbrem xD śmiesznie jest, ale ja akurat nie za bardzo go lubię, ani pić ani wąchać. Na szczęście tutaj są też inne nuty, więc jest przyjemniej. Z kolei wąchając z próbki, jest jakaś kamfora i mentol. Na pierwszy rzut oka bardzo oryginalny i ciekawy zapach, choć trochę zatęchły i lekko zdziadziały. Nuty procentowe dość szybko wyparowują, a wtedy mam jeszcze większy dylemat co to za wynalazek. Przez chwile pachniało to mocno znajomo. Intensywnie myślałem przez kilka minut i przypomniało mi się, ze Eldo Jasmin et Cigarette ma w sobie coś podobnego! Jest w 10 lekki chłód, brud i wulgarność, ale jednak Eldo jest dużo dużo ładniejszy i seksowny. Tutaj z kolei czuć starą zapuszczoną chatą, i jakąś stęchlizną, ale można też znaleźć zioła i odrobinę czarnej herbaty. Podejrzewam ze to może być naprawdę głęboka nisza. Są to zapachy na które można się natknąć w przyrodzie, nie jest to wyłącznie abstrakcja perfumowa. Na pewno jest tu jakieś drewno, być może paczula (choć kojarzy mi się to z czymś zgoła innym niż klasyczna paczula w perfumach) być może jakieś białe kwiaty (idąc za skojarzeniem z Jasmin et Cigarette). Z czasem chyba przestaje być aż tak brudny i pachnący rozbiórką domu, a staje się trochę normalniejszy, ale dalej ostry i wymagający. W sumie po pewnym czasie na skórze zaczyna pachnieć jak stare damskie szypry, takimi mydlanymi, ostrymi kwiatami. Budzi emocje, ale na chwilę obecną raczej bym tego nie założył na siebie.


Ocena: 3.5

Trwałość: 4

Projekcja: 3

Cena: 4


Nuty: wetyweria, skóra, białe kwiaty, mech, paczula


Strzał: twarda nisza


8. @Guma888


Opis:


Ma Kolońską moc! Tak mocny, że przypomniał mi smak i zapach Bioparoxu (ma podobny wydźwięk gdzieś tam) Dzieje się tu cholernie dużo, tak dużo,że nie wiadomo czego się złapać. Jest to jakaś starsza formuła, dziś już się tak zapachów nie układa, nie wykorzystuje tylu składników. Z czasem robi się całkiem noszalnie, ale nadal używałbym OSTROŻNIE!


Ocena: 5

Trwałość: 5

Projekcja: 5

Cena: 5


Nuty: Tom Fordowskie cytrusy-zioła? Co to za cholera?


Strzał: nie mam zielonego pojęcia


Udało się, dotarliśmy! Dziesiąta finałowa walka. Z kim zmierzyli się nasi zawodnicy? Jest to oczywiście Nishane - Sultan Vetiver! Co oznacza że na miłe zakończenie, znowu mamy dobre trafy


A czyje? A no @Jatutylkoperfumy, @tango oraz @minaret. Moje gratulacje!


Wyceniliście go na 3.17, podczas gdy fragra daje mu 4.09. Ja osobiście go lubię, chociaż nie powiedziałbym że go uwielbiam. Bardzo ciekawy był rozkład ocen! Zapach dostał od Was praktycznie każdą ocenę ze skali od 0 do 5.


Coś w tym zapachu zdradzało piniondz. Nawet @olejek_rurzany który wystawił ocenę 1.0 i nie zgadł co to za zapach, wycenił zapach na 600zł za 100ml. Wasza średnia wyniosła 5.75zł/ml i była najwyższą ze wszystkich próbek. Ile faktycznie kosztuje? Cóż... 16zł/ml xD Najbliżej był @tango ze swoimi 10zł/ml.


Najdalej był @dziadekmarian ze swoimi 2zł/ml ale ciężko mieć mu to za złe, bo Encre Noire Sport faktycznie trochę trafiało w ten opis, a ono jest raczej z tamtego właśnie pułapu cenowego.


Nuty tej kompozycji to: Olej jawajskiej wetywerii, Anyż, Bergamotka, Pieprz, Wetyweria Bourbon, Haitańska wetyweria, Neroli, Fasolka tonka, Wetyweria, Skóra, Bursztyn. Pewnie teraz rozumiecie tą precyzyjną ocenę jakiej dokonał @tango, który to poznał co to za zapach ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Jeden z uczestników wspomniał wczoraj że w trakcie badania ostatnich dwóch próbek był w stanie wysokiego zmęczenia alkoholowego, co mogło nieco zaburzyć jego osąd. Gdyby (czysto teoretycznie) odizolować jego ocenę od reszty ocen, to średnia wynosiłąby 3.575. Nieźle!


Kto ma ile trafień? Który zapach wypadł najgorzej, a który najlepiej? Gdzie rozminęliście się ze średnią najmocniej, a gdzie byliście najbliżej? Cóż, tego dowiemy się w najbliższych dniach, bo przecież suche pokopiowanie opisów to byłoby słabe zamknięcie edycji ( ͡° ͜ʖ ͡°) Także obserwujcie nadal #perfumywciemno i widzimy się wkrótce!


#perfumy #perfumywciemno

50749f49-94e9-408d-839b-f11531bbd8da

@Barcol wiedziałem że czuć tu piniondz ale nie że aż taki

dobrze że nie podkusiło mnie nigdy na blinda, bo mimo że zapach cholernie ciekawy to jednak nie dla mnie

i widać że moje porównanie do starej chaty też nie jest dalekie prawdy, bo podobnie większość uczestników mówiła o tym zpachu

co do mojej edycji to już powinno być w rękach czwartej osoby

Kurcze,miło mi i zarazem trochę niezrecznie,że mogłem brać udział w zabawie z takimi zawodnikami jak loopie,olejek_rurzany,tango,czy ucho_igielne(specjalnie nie wołam,bo po co) bo co ja znacze przy takich wyjadaczach. A organizatorowi bardzo dziękuję za tę możliwość stanięcia z nimi do rywalizacji.

Zaloguj się aby komentować

Próbka 9


Przedostatnia próbka #perfumywciemno edycja Barcol Jeden!


Wybczcie, że na wpisy trzeba tyle czekać xD


Jak zawsze, gorąco zachęcam do zostawienia po sobie komentarza!


1. @loopie


Opis:


zielone jabłko, jakieś kwiaty, dużo kwaskowości czuć, piżmo, cieżko mi coś wiecej napisać o tym zapachu, nie wybijają się jakieś konkretne nuty włąsnie za bardzo, raczej zapach gra cały czas jako całość


Ocena: 2.5

Trwałość: 1.5

Projekcja: 2

Cena: 2


Nuty: róża, jabłko kwiaty, piżmo


Strzał: Luca Cipriani Red Chrome


2. @jatutylkoperfumy


Opis:


Najbardziej noszalny z całej dziesiąki, aczkolwiek i tak szału nie ma. Kolejny 'aromatyczny' zapach, jakiś cytrus, jakieś zioła, mydlany, otwarcie całkiem dobrze zbalansowane ale projekcja i trwałość dość niska, później wychodzi z niego chemia i już tak fajnie nie jest.


Ocena: 3.5

Trwałość: 1.5

Projekcja: 1

Cena: 2


Nuty: cytrus, piźmo, zioła, może tonka


Strzał: Najbardziej przypomina mi Chanel Allure Homme Sport Eau Extreme w otwarciu ale później jest gorzej.


3. @olejek_rurzany


Opis:


Bardzo świeży, zielony, jak szampon, przez to również generyczny; pachnie trochę jak 20x rozrzedzona wersja Lalique Equus, bardzo nietrwały; praktycznie nie czuję tu nic poza nutami głowy; strzelam, że to jakaś taniocha z Rossmanna


Ocena: 1

Trwałość: 1

Projekcja: 1

Cena: 0.5


Nuty: Zielona, trawa, Banany (xD)


Strzał: Mexx


4. @Mareczuczek


Opis:


Kwaśny, cholera ciekawy. Trochę zielony trochę cytrusowy. Świeży. Aromatyczny. Z czymś mi się kojarzy, to nie grejpfrut. Ta kwaskowatość szybko znika. Szybko łapię noseblind. Całkiem naturalny, na moje oko może być tu czuć piniondz. Muszę dopsikać kurcze. Anetka już płacze. Żel pod prysznic czerwona pomarańcza Isana MEN(kiedyś 3zl teraz 4). Intrygujący...Dziwny, gorzki, ale chce się wąchać. Z czymś sie kojarzy, muszę wysilić mózg. ladny, widział bym ten zapach u siebie w kolekcji. Chyba się starzeję bo siadł mi ten zapach jak Karyna na butle od Vanisha.


Ocena: 3.5

Trwałość: 2.5

Projekcja: 2.5

Cena: 3


Nuty: cytrusy, piniondz, żel pod prysznic, czerwona pomarańcza


Strzał:


5. @tango


Opis:


Tak jak w dekancie nr 7, tu znów mamy bestsellera Rossmanna. Wtedy był to wodny letniaczek "Aqua Summer Edition", a tu jest świeży i uniwersalny "Pour Homme Blue Edition", czyli w sumie niedaleko. Najpierw zajeżdża żelem prysznicowym "For Men Sport", potem idzie w świeżość proszku do prania. Znów kojarzy się Versace PH, może jeszcze Chanel AHS. Dekant nr 7 był w miarę w porządku, natomiast ten jest gorszy pod każdym względem: zapachowym, parametrowym, jakościowym.


Ocena: 2

Trwałość: 3

Projekcja: 2

Cena: 1


Nuty: cytrusy, neroli, aldehydy, imbir, piżmo, tonka, cedr, nuty morskie


Strzał: Missoni Parfum Pour Homme


6. @minaret


Opis:


Znów mamy do czynienia z reprezentantem świeżej mniejszości perfumowej. Tym razem mamy do czynienia z czymś w klimatach pianki do golenia tudzież kremu po goleniu marki nivea. Ten drugi odcisnął się na moim olfaktorycznym umyśle, bo odkąd pamiętam korzystał z niej mój stary, jeszcze potężniejszy niż ja. Jest więc odrobinę cytrusowo, ale przede wszystkim są tu zielone nuty. Na początku myślałem że to Cool Water ale Davidoff ma w sobie więcej świeżości, a tu po paru minutach wychodzą kwaśno-mszane nuty. Dla mnie to zapach który można sobie zarzucić wieczorem po kąpieli. Cool Watera lubię ale tutaj ten skręt po otwarciu coś mi nie leży i psuje kompozycję.


Ocena: 3.1

Trwałość: 1.5

Projekcja: 1.9

Cena: 0.5


Nuty: Cytrusy w otwarciu, nuty zielone i lekko ziołowe. Te kwaśne rzeczy to może kolendra? Jest jeszcze mech.


Strzał: Strzał w ciemno bez znajomości zapachu ale wiedząc że jest podobny do CW: Coty Aspen


7. @dziadekmarian


Opis:


Niebieski – to może być wszystko. Tak mogłoby pachnieć pranie, takie dobrze uprane, świeże.


Ocena: 4

Trwałość: 3

Projekcja: 3

Cena: 3


Nuty: jakieś przyprawy, imbir może. No te wszystkie niebieskie triki, morze, tak to jest mniej więcej


Strzał: Bvlgari Blv


8. @ucho_igielne


Opis:


jakiś klasyczny ale niewintydżowy męski świeżak, dość mocno konserwatywny. Nie chodzi o to, że wali dziadem, a o to, że świeżość jest takiego dość starego, mydlanego typu - nie jest to jakieś Dove czy Luksja w kraftowo-limitowanej wersji. Myślę ze bardzo wiele razy wąchałem coś podobnego, ale jeśli to pachnidła trafiło do perfum w ciemno, to pewnie jest to coś bardzo dobrze ocenianego przez nasze community ( ͡° ͜ʖ ͡°), Przez chwilę mi się wydawało, ze może to Givenchy Ultramarine, ale to nie to - Żiwąszi jest ciekawszy, wyraźnie czuć w nim owoce i jest bardziej kolorowy. Ogólnie ta próbka to chyba najbardziej przeze mnie nielubiany rodzaj zapachów - ja popełnie globala i dziada, i słodziaka, i wielu damskich perfum, ale takie zapachy są dla mnie raczej nużące i nawet nie ma za bardzo jak ich analizować Ogólnie jest to klimat zielono-niebieski (bez cytrusów) trochę mi się kojarzy z raczej szaroburymi latami 2000-2010. Otwarcie to trochę mięty i czegoś zielonego, ale naprawdę, ci którzy nie wzieliście udziału w tej zabawie - nic nie straciliście nie wąchajac dziewiątki :D. W sumie to pachnie trochę jak taki psikacz Chatler który kiedyś ktoś mi kupił na targu, to była podróba jakiejś Lacoste.


Ocena: 2.5

Trwałość: 2

Projekcja: 1

Cena: 1


Nuty: jaśmin, galbanum, bergamotka, mech, piżmo, rośliny zielone


Strzał: -


8. @Guma888


Opis:


kolejny nienarzucający się zapach, szału nie robi. Jestem "ślepy na niego" 3 min po aplikacji już go nie ma i nie idzie powiedzieć gdzie był aplikowany. Nie dla mnie


Ocena: 3

Trwałość: 2

Projekcja: 2

Cena: 2


Nuty: lwenda,cedr,cytryna?


Strzał: Gucci Guilty?


Powiem wprost: dziś zrobiłem Wam psikusa. Rozlewając ten zapach miałem na ustach uśmieszek geniusza zła. Dlaczego? Otóż dlatego że jest to bazarowy Adidas UEFA Victory Edition za 20zł.


Jego ocena na fragrze to 3.74, ale opini jest 50, podczas gdy Adidas zatrudnia 60k ludzi...

Wasza ocena to 2.79, czym nieco mnie zaskoczyliście, bo ja sam osobiście zapach oceniam na 1. Z minusem.


Podobne do mnie wnioski miał jedynie @olejek_rurzany, który też dał 1. Dużo większą dozą sympatii względem tego pięciominutowego zapaszku gimnazjalisty wykazali się: @dziadekmarian (ocena 4/5), @Jatutylkoperfumy (ocena 3.5/5) oraz, UWAGA, @Mareczuczek (ocena 3.5/5)!


Zapach dostał od Was nahgorsze noty za trwałość i projekcję, ze wszystkich polanych próbek. Dla trwałości średnia to 2, a dla projekcji to 1.82. Od nikogo nie dostał w tych kategoriach więcej niż 3, a same trójki też pojawiły się sporadycznie.


Dwie trójki wpadły od @dziadekmarian, ale on pod tym względem wszystkie zapachy oceniałm dosyć szczodrze (tylko Sailing Day dostał od niego 2/2, a Nou Olibanum 2/3) oraz jedna trójka za trwałość od @tango.


Zgodnie z fragranticą lista nut to: Liść pomidora, Cytrusy, Lawenda, Róża, Różowy pieprz, Cedr, Paczula. Osobiście uważam to za nieco naciągane xD To znaczy jakieś cytrusy czuć, ale reszta to dla mnie totalna zagadka. W szczególności te liście pomidora xD


Co ciekawe, wiele razy w Waszych strzałąch pojawiło się piżmo, którego to na liście wymienionego nie ma.


Ile za ten zapach trzeba zapłacić? No cóż, jeszcze niedawno widziałem oferty po 20zł, i tyle właśnie postanowiłem przyjąć za wzorzec. Teraz natomiast najtaniej widzę go za 39zł, co jest na oko ośmiokrotnim przepłaceniem za tę jakość.


Na ile Wy go wyceniliście? Bez zaskoczenia, jest to w Waszych oczach najtańszy zapach (do tej pory) w naszej kolekcji. Mimo to, kwota jaka Wam wyszła jest dość wysoka bo wynosi aż 1.67zł/ml! Powiem tak, jeżeli komuś uda się sprzedać butelkę 100ml tych perfum za więcej niż 150zł, to będę jego fanem i złożę mu hołd lenny.


Dosyć dobrze w cenę trafili @olejek_rurzany oraz @minaret ze swoimi 0.5zł/ml, natomiast najhojniejsze oferty złożyli @Mareczuczek oraz @dziadekmarian


Zapachu oczywiście nikt nie zgadł, bo nie było na to realnej szansy. Tak jak mówię, był to tak zwany PRANK. Albo jak to sie czasem mówi, eksperyment społeczny.


Jutro (albo jakoś w tym tygodniu xD) ostatni zapach, który już prankiem zdecydowanie nie jest.


#perfumy #perfumywciemno

f6d7506a-4b19-4371-a582-3fb39edc546e

@Barcol a to seksowny gnojek nas sprankował tym zapachem, no to tego się nie spodziewałem, a mogłem strzelić po cenie tej Lucci hah

w sumie teraz najbardziej ciekawy zapach będzie, co prawda nienoszalny dla mnie ale nie mogę zaprzeczyć tego jak interesujący był pod względem samego zapachu

Zaloguj się aby komentować

Próbka 8


Trzecia od końca próbka #perfumywciemno edycja Barcol Jeden!


Jak zawsze, gorąco zachęcam do zostawienia po sobie komentarza!


1. @loopie


Opis:


na początku może nie ale potem wychodzą kwaśno-słodkie cytrusy owiane jakby paczulą, prawie na pewno jest to jakiś arab ale nie potrafię połączyć kropek co to dokładnie jest bo na pewno już to wąchałem, trochę swoim klimatem przypomina mi M7 ale to na pewno nie to, ale coś co na pewno ma jakieś współne nuty co do tego jestem prawie pewniem


Ocena: 2

Trwałość: 3

Projekcja: 4

Cena: 2


Nuty: cytrusy, skóra, paczula, drzewo, szafran


Strzał: Lattafa Musamam


2. @jatutylkoperfumy


Opis:


Kolejny aromatyczna kostka wc, coś słodkiego, jakieś zioła, coś odzwierzęcego. W miarę bezpiecznie zmiksowane bo aż tak nie odrzuca jak poprzednie zapachy do toalety. Lecz wciąż nie noszalny w moim odczuciu.


Ocena: 2.5

Trwałość: 3

Projekcja: 3

Cena: 2


Nuty: miód, zioła, coś zwierzęcego, ambroxan


Strzał: nie mam pojęcia, nie mam doświadczenia w tych klimatach


3. @olejek_rurzany


Opis:


Słodki i soczysty; nie umiem się zdecydować czy jest bardziej lekki czy duszący; początkowo miałem wrażenie, że zapach jest z tych droższych, ale po kilkunastu minutach coś w nim zaczęło pachnieć raczej tanio, mimo to jest całkiem przyjemny


Ocena: 3

Trwałość: 3

Projekcja: 3

Cena: 1.5


Nuty: Wiśnia, Tytoń, Nuty bursztynowe


Strzał: Klon Toma Forda Lost Cherry od Zary albo Maison Alhambry


4. @Mareczuczek


Opis:


O, ładny nawet jak na twoje specyfiki. Jakaś dziwna chemiczna nuta na początku mnie atakuje. Nosie współpracuj. Wyczuwam w bazie coś dymnego. Otwarcie mulące. Trochę zielony, trochę ""czysty"", aromatyczny.( Ale też trochę podśmiarduje żeby nie było )Podoba mi się ale tak samo jak z 6(testuje te 2 smrody jako ostatnie) nie wiem co o nim napisać. Wydaje się uniwersalny. Kojarzy mi się z którym zapachem z tych tu ale już tak pomieszałem, że nie wskażę. Otwarcie jest nieprzyjemne ale robi się lepszy. Pass, nie powiem nic więcej, tak jak z 6 - nie wiem co to ale bym nosił. Jestem lamusem który leci na mainstremie, nie wychodziłem mocno poza niego dlatego ciężko mi ubrać go w słowa. Po prostu nie mam porównania, punktu zaczepienia.


Ocena: BRAK

Trwałość: 3

Projekcja: 2

Cena: 4.5


Nuty: chemia, dym, czysty, aromatyczny


Strzał:


5. @tango


Opis:


Cóż za niespotykany początek! W chwili otwarcia zapach dość ciężkawy - myślałem, że to będzie typ ambrowo-żywiczno-przyprawowy, a może nawet oudowy/dymny/skórzany. Po chwili jednak zaczyna się fantastycznie zmieniać i już po 10 minutach jest diametralnie inny. Okazało się, że to przyjemna i wesoła, wieloskładnikowa, całoroczna kompozycja przyprawowo-drewienkowa, trochę orientalno-egzotyczna i całkiem rześka. Zaskakujące, że zapach się tak drastycznie rozjaśnił, a pierwsze i najbardziej ulotne nuty były najcięższe, bo zwykle jest odwrotnie. Na jednej z poprzednich edycji perfum w ciemno był zapach w podobnym klimacie (choć nieco bardziej "niegrzeczny" i balansujący na granicy dobrego smaku) i okazał się Mancerą Hindu Kush. Luźno przypomniała mi się też Lattafa Qaa'ed. Bez kilku globali ciężko mówić, ale chyba ma dziwne parametry albo złapałem nose-blinda. Przez 2h chyba solidnie wypełnia pomieszczenie, a potem gwałtownie traci impet, chowa się przy przy skórze i rozpoczyna swój długi (12h+) proces gaśnięcia w przeciętnym stylu. Nic się już wtedy nie dzieje i traci na jakości. Szkoda, że nie ma kolejnego zwrotu akcji, albo chociaż powrotu do tych cięższych nut z samego otwarcia. Może szybko się znudzić i zmęczyć charakterystycznym aromatem. Nie znam męskiego Kenzo Jungle, ale mniej więcej tak go sobie wyobrażam, choć w recenzjach piszą, że Kenzo świdruje w nosie przyprawami i ziołami, a tutaj aż takiego efektu nie ma. Zachowuje się jak typowy zeuropeizowany i niedrogi arab - wyróżniający się, ciekawy, o dobrych parametrach, nie najgorszej jakości, zbierający dobre recenzje - ale po kilku użyciach zaczynamy rozumieć, że niska cena oraz kiczowaty flakon nie wzięły się znikąd i wystawiamy go na sprzedaż, bo coś nam nie pasuje.


Ocena: 3.5

Trwałość: 4

Projekcja: 4

Cena: 2


Nuty: kardamon, limonka, bergmotka, kminek, goździki, cynamon, nuty drzewne


Strzał: Kenzo Jungle / jakiś zeuropeizowany arab


6. @minaret


Opis:


O jak tu słodziutko. Ja słodkiego nie lubię, gimnazjaliści wolą słodkie. Ale myślę że akurat w tym przypadku nie gimnazjalistom nie podejdzie, raz że ich już nie ma, a dwa że to nie jest słodycz z paco rabanne. W otwarciu jest coś świeżego i nie są to cytrusy. Jakiś owoc, ale szybko znika pod ulepem. Blend jest dobry i mój mało wyszkolony nos ma problem z wyłapaniem czegokolwiek konkretnego. Jest to zapach zdecydowanie na zimniejsze dni w które będziemy przebywać na zewnątrz, w przeciwnym wypadku może być bardzo uciążliwy swoją gęstością.


Ocena: 3.25

Trwałość: 4.3

Projekcja: 4

Cena: 3.5


Nuty: Owoce (nie cytrusy) w otwarciu - jabłko? Potem już mega słodko, chyba to słodki tytoń. Jest też coś dymnego


Strzał: Mancera Red Tobacco


7. @dziadekmarian


Opis:


Taki topowy, designerski zapach. Świeży, ale nie lekki. Trochę w stronę śliwkowego tytoniu, z orientalnymi nutami (cynamon, sandał?)


Ocena: 4

Trwałość: 3

Projekcja: 3

Cena: 4


Nuty: tytoń, śliwka, cynamon, cedr


Strzał: Guerlain – L’homme Ideal Extreme


8. @ucho_igielne


Opis:


otwarcie to buchnięcie nut drzewnych, trochę też zielonych i słodkich. Takie dość klasyczne podejście do męskiego wieczorowca, ale całkiem solidne. Moje pierwsze wrażenie to Olfactive Studio Flashback in New York, ale ten jest jednak dużo bardziej wytrawny a drewno jest bardziej "prawdziwe" (a nie perfumowe). Brzmi bardzo znajomo, jest to pachnidło nieco "ojcowe", możliwe ze nawet mój ojciec kiedyś dostał coś podobnego. Zachowuje się to trochę jak mniej słodki Rochas Moustache EDP, ale to nie to, poza tym nr 8 jest jednak mniej oszlifowany. W sumie ma w sobie ducha jakiejś co najmniej sporej marki (albo przynajmniej go udaje), myślę że słyszało o niej więcej osób niż tylko tag perfumy na H i W. Drzewny pierwszy plan cały czas jest, ale dość szybko na bliskim drugim planie pojawia się taki mix ni to owoców, ni to świeżości, ni to kadzidła. Te warunki niby spełnia Blue de Chanel, ale nie sądzę, żeby był on ani któryś z jego flankerów (mimo że już niezbyt go pamiętam, bo testowałem go tylko raz, tylko klasyczne edt i ładne kilka lat temu). Obstawiam jakiegoś pustynnego klona, którego to nie wiem bo nie znam się na nich. Wydaje mi się, że gdzieś w tle czuję jakąś molekułę typu ambroksan, bo gdy minie otwarcie, to imo ma coś wspólnego z Sedleyem, mianowicie jest jego cięższą wersją. Ogólnie czuć araba, ale przyznam, że pachnie to nieźle, w sumie mógłbym się tym regularnie pryskać


Ocena: 3.5

Trwałość: 3

Projekcja: 2.5

Cena: 1.5


Nuty: ambroksan, cytrusy, sandałowiec, cedr, liść fiołka


Strzał: jakiś arabski klon


8. @Guma888


Opis:


znam ten taki "kwaśny" zapach Amuage? chyba tak. Chociaż po czasie projekcja trochę nie taka, więc obstawiałbym jakiegoś tańszego klona.


Ocena: 5

Trwałość: 5

Projekcja: 5

Cena: 5.5


Nuty: agar,kadzidło,paczula,labdanum?


Strzał: Interlude


Dziś zapach, o którym myślałem, że jest dobrze znany i rozpoznawalny, a jednak sprawił Wam sporo problemów. Jest to Gucci Intense Oud.


Zacznijmy od oceny: 3.34, a to oznacza że mamy przeoranie podium! Niepokonane Encre Noire utrzymuje swoją pozycję lidera, jednak dobrze oceniany Nou Olibanum zostaje zepchnięty na brąz. Możnaby powiedzieć że wdepnął w... brąz. Z podium zlatuje natomiast Avon Black Suede i sobie ten głupi ryj piżmowy rozbija.


Ale chwilunia, momento. Zaszła tu niesprawidliwość na korzyść dzisiejszego bohatera, mianowicie największy malkontent narzekacz maruda zrzęda @Mareczuczek sypiącymi zerami z rękawa jak gdybym miał mu fakturę za każdy punkcik wystawiać, powstrzymał się od głosu. Jest to olbrzymie wsparcie dla wypustu Gucci, i na miejscu innych próbek byłbym nieco zazdrosny o ten uśmiech losu. Z drugiej strony, dzisiejsza opinia wspomnianego zgorzknialca była o dziwo pozytywna, więc może nawet z jego głosem Intense Oud znalazłby się na piedestale? Nie wiadomo!


Najbardziej dzisiejszy zapach przypadł do gustu użyszkodnikowi @Guma888 z jego oceną 5, natomiast pałeczkę defetysty przejął @loopie który ocenił go jedynie na 2. Społeczeństwo ocenia go na zawrotne 4.45, zresztą i ja się zgadzam z tą wysoką oceną.


Nie wspomniałem o liście dobrych zgadnięć, bo po raz kolejny jest pusta. Czwarty zapach pod rząd, bez dobrego trafu. Czy jutrzejszy zawodnik złamie złą passę? A może dopreio wielki finał zmieni nasza punktację? A MOŻE WSZYSTKIE DOBRE STRZAŁY JUŻ ZA NAMI? Nie wiadomo! Nie chciało mi sie sprawdzać.


Zapach nie jest przesadnie drogi, i da się go dostać już za 4.5zł/ml co idealnie wytypował @Mareczuczek. Hojnością standardowo postanowił wykazać się @Guma888 (podobno w siedzibie każdej agencji telemarketerów Twój dom oznaczony jest czerwoną pinezką) podczas gdy po drugiej stronie barykady, z ofertą 1.50zł za ml znaleźli się zgodnie nasi obaj dwuczłonowi zawodnicy, to jest @olejek_rurzany i @ucho_igielne.


Jako ogół zbiliście cenę do 2.95zł/ml, co generalnie bywa sporadycznie osiągalne.


Zapomniałem powiedzieć czym pachnie! Jego lista nut to: Agar (oud), Kadzidło, Olibanum, Nuty drzewne, Skóra, Bursztyn


Widać często piękno tkwi w prostocie.


Dodatkowo dobrze się złożyło bo dzisiaj idealna pod niego pogoda :] Zapraszam do zarzucania swoich Guccich ( ͡° ͜ʖ ͡°)


#perfumy

dd1e68d2-3cae-42b2-96c6-3ec330de083e

@Barcol Nie no, w to akurat nie uwierzę xD miałem odlewke gucia i był imo dużo prostszy, praktycznie same drewno ze szczyptą dentysty i nie pachniał arabem. Zaiste dziwne

@Barcol odiable tego tj się nie spodziewałem, wcześniej mnie te zapach interesował ze względu na polecanko ale no jednak widać że raczej nie bardzo mi będzie pasował, mimo to doceniam kunszt w tych perfumach

Ale no są pp prostu nie dla mnie

Zaloguj się aby komentować

Czy do ulgi termomodernizacyjnej mogę wziąć tylko część faktury? Mam na jednej fakturze zarówno styropian na stropodach jak i pierdoły które nie łąpią się w ulgę...


#prawo #pytanie

@Barcol Pewnie możesz. Czymś niedorzecznym byłoby gdybyś nie mógł. W tym wypadku faktura jest potwierdzeniem faktycznych wydatków.

Zaloguj się aby komentować

Próbka 7


#perfumywciemno edycja Barcol Jeden!


Jak zawsze, gorąco zachęcam do zostawienia po sobie komentarza!


1. @loopie


Opis:


jakiś świeżak, w otwarciu mocno cytrusy z czymś to balansujacym, jakby jakiś bambus czy coś w tym stylu, na pewno nie mięta, ogólnie zapach ten kojarzy mi się dość mocno damsko i trochę z chemią domową o zapachu kwiatowym, tylko tutaj jest to dodatkowo przełamane właśnie tymi cytrusami


Ocena: 2.5

Trwałość: 2

Projekcja: 2

Cena: 0.2


Nuty: neroli, cytrusy, piżmo, paczula, drzewko, jakieś kwiaty


Strzał: ?


2. @jatutylkoperfumy


Opis:


Świeży, aromatyczny nawet ładny zapach, ale za sprawą jakiegoś składnika albo mixu jest dla mnie nie do zniesienia, gdyż wywołuje u mnie ból głowy i po 5 minutach miałbym go dość. Raz miałem AdG edt oraz Versace Pour Homme i oba wywoływały u mnie ten sam wstręt. Patrząc co łączy oba zapachy, stawiam, że to któryś z składników: piżmo / cedr / paczula tak na mnie działa.


Ocena: 3

Trwałość: 2

Projekcja: 2

Cena: 3


Nuty: piżmo, paczula, cytrusy, kwiaty


Strzał: Coś pokroju Acqua di Gio edt


3. @olejek_rurzany


Opis:


Jakiś niebieski crowdpleaser, słodki, świeży, jak wyprane pranie podczas prasowania


Ocena: 3

Trwałość: 2

Projekcja: 3

Cena: 1.5


Nuty: Kwiatek różopodobny, Ozonowy, Sandalwood


Strzał: Jakiś flanker Azzaro Chrome albo coś od Muglera


4. @Mareczuczek


Opis:


Trafia w moje klimaty, nie ukrywam. Trochę alkoholowe otwarcie. Świeżaczek. Cytrynowo-morsko-słony zapach. Letniaczek. No bardzo przyjemny, chętnie bym go nosił. Raczej nie miałem z nim wcześniej doczynienia ale ma vibe D&G Light Blue intense. W bazie jest jakaś cięższa nuta ale nie przeszkadza mi ona. Przyjemny na prawdę, nie jest za słodki. Bardzo casualowy, uniwersalny. Na każdą okazję można wrzucić. Parametry jak to bywa w takich zapachach przeciętne choć mogę łapać nowe blind, trudno powiedzieć. Fajnie zblendowany, naturalny i nie wali chemią. Myślę że to mainstream. Nie przeszedł mi przez ręce ten zapach na pewno. Z czasem robi się trochę mydlany, balsamiczny. Taki comfy. Jest coś tam przyprawy sypnięte, łaskocze w nos ale miło. Później gaśnie, robi się taki tępy. No i na drydownie gorszy zdecydowanie. Wpada trochę w klimaty Dunhill Icon, taka luksusowa pianka do golenia, stary playboy, podrywacz


Ocena: 4

Trwałość: 2.5

Projekcja: 2

Cena: 2.5


Nuty: alkohol, cytryny, nuty morskie, sól, mydlany, balsamiczny, jakaś przyprawa


Strzał:


5. @tango


Opis:


Bestseller Rossmanna "Aqua Summer Edition", prawdopodobnie znana i lubiana pozycja. Ma wszystko, by być zasłużonym królem niedrogiego mainstreamu. Przyjemny i prościutki letniaczek dla każdego: nuty wodne, proszek do prania, cytrusy. Niebieski lub bezbarwny flakon. Brak charakterystycznych/kontrowersyjnych nut (typu yuzu w Isseyach czy wodorosty w Bvlgari) i nie razi tak bardzo syntetycznością. Bardzo trwały jak na swój typ, po 12h wyraźnie go czuć, choć z czasem staje się coraz bardziej chemiczny. Z pozycji, które miałem, najbliżej mu do Versace PH. Nie jestem wielkim fanem takich zapachów i ich nie rozróżniam, dawno pomieszały mi się te wszystkie Cool Watery, Nautici, AdG, Azzaro Chromy i inne. Specjalnie poszedłem do Sephory, żeby go znaleźć, ale nie udało mi się. Wynalazek o nazwie Jimmy Choo Aqua był najbliżej i gdyby go zmieszać z Versace PH oraz D&G Light Blue Intense, to wyszłoby coś w stylu dzisiejszego bohatera.


Ocena: 3

Trwałość: 4

Projekcja: 3

Cena: 2


Nuty: nuty wodne, różne cytrusy, neroli, kwiaty


Strzał: Missoni Wave


6. @minaret


Opis:


Świeżaczek przyjemniaczek. Jak koźlarz babka w tym rozdaniu. Rzadki. Z otwarcia dość typowy wodny zapach z cytrusową wkładką na starcie, morskim nutami w większości czasu trwania i lekkim piżmem i czymś co sprawia wrażenie bardzo czystej wetywerii z piżmem podobnym do Xerjoffa Accento pod koniec.


Ocena: 3.2

Trwałość: 1.8

Projekcja: 1.5

Cena: 2


Nuty: Cytrusy w otwarciu, potem nuty morskie, lekko drzewne z wetywerią, piżmo


Strzał: Pierwsze skojarzenie to damski Kenzo L'Eau Pour Femme. Ale wydaje mi się że to nie to z uwagi na drzewne nuty podczas drydownu i dość czyste ale jednak badziej męskie piżmo.


7. @dziadekmarian


Opis:


Bardzo lekki, może troszeczkę pudrowy, znowu jakieś kwiatki, coś zielonego. Zostawiłem to na koniec, bo nie znam się na świeżakach.


Ocena: 3

Trwałość: 2

Projekcja: 2

Cena: 2


Nuty: kwiaty


Strzał: jakaś Zara


8. @ucho_igielne


Opis:


trochę śmierdziel, jak już odparuje alkohol, to czuję gumę i rękawiczki lateksowe, a oprócz tego minimalną ilość oldschoolowego, mydlanego świeżaka. O dziwo przez długi czas nic więcej nie ma, a przynajmniej przy 1 podejściu tak myslalem. Kolejna próba i kilkanaście pierwszych sekund to taki typowy męski mydlako-świeżak, a później znowu wyłazi lateks. Przez większość trwania zapachu na skórze nie czuję właściwie nic poza tym. Obstawiam że to jakiś zapach-mem typu Eau de Space (którego akurat nie znam, choc sadzac po opisach to chyba co innego) albo coś od Comme des Garcons, bo oni chyba też lubią stosować nuty typu klej, guma czy atrament. Lateks jest na podkładzie z bazarowych tanich perfum, ale w dalekim drydownie w sumie nabiera to trochę uroku - jest zieloność połączona z przyprawami, trochę jak D&G Masculine. Wątki poboczne w bazie są całkiem znośne, ale główne ciało tej kompozycji jest dla mnie nie do przejścia.


Ocena: 1.5

Trwałość: 2.5

Projekcja: 2

Cena: 1.5


Nuty: przyprawy (być może kminek), nuty zielone, cedr, skóra, aldehydy


Strzał: no clue


9. @Guma888


Opis:


To na pewno męski zapach? Unisex jak nic, delikatny, nie męczący. Niestety też niezbyt zauważany, taki zapach nic. Niektórym pranie pachnie mocniej niż ten zapach na ciuchach.pewnie.


Ocena: 3

Trwałość: 3

Projekcja: 3

Cena: 2.5


Nuty: melon?


Strzał: zero pomysłu


Jako oficjalny tagowy kolekcjoner Replic (chyba nikt nie ma więcej?) nie mogłem odmówić sobie pokusy polania Wam czegoś z domu Pana Martina. Pozycje takie jak Ognisko, czy Klub Muzyki Czarnoskórych były zbyt oczywiste, i finalnie padło na Sailing Day Maison Martin Margiela.


Poza powyższym powodem, chciałem byście tu znaleźli bezpieczną przystań (bad pun intended) po tych ciężkich wojażach z poprzednich próbek. Jako że zapach nie jest w stanie nikogo powalić, to chyba się udało.


Średnia z Waszych ocen to 2.91, podczas gdy średnia na fragrantice to 3.58, więc jesteśmy bardzo blisko!


Co składa się na ten zapach? Ano: Nuty morskie, Aldehydy, Kolendra, Czerwony pieprz, Jałowiec, Irys, Salicylan amylu, Róża, Wodorosty, Ambra, Cedr, Drzewo bursztynowe. W teorii xD Bo w praktyce to czuć tu tylko nuty morskie, aldehydy i jakąś chemię.


Tak, nie jest to mój ulubiony zapach z serii, ale czasem znajdę dla niego miejsce na mojej klacie.


Po raz kolejny nie pojawiło nam się żadne dobre trafienie, co sugeruje że mogłem jednak pójść w tego fajerplejsa.


Miałą natomiast miejsce inna bezprecedensowa sytuacja: nikt nie przestrzelił ceny! Nawet @Guma888 i @dziadekmarian wykazali się chciwością niesprawiedliwą i byli pod pułapem który trzeba za kropelki sailing daya rzucić.


A ile to właściwie trzeba za niego zapłacić? Zazwyczaj cena oscyluje wokół 4.5zł/ml ale rekordowo był za 3.5zł/ml. Wy z kolei bylibyście gotowi dać za niego jedynie 1.85zł.


Najbliżej poprawnej wyceny był @Jatutylkoperfumy ze swoimi 3zł/ml a najdalej @loopie który nie dałby więcej niż 20 groszy.


Zapach nie wypadł najlepiej, nie wypadł też najgorzej. Nie jest za drogi, ale tani też nie jest. Parametry ma słabe ale nie jakieś tragiczne. Ogólnie pewnie nie są to perfumy do których będziecie wracać myślami. Kurde, trochę żałuję że nie wybrałem innej Repliki xD


Jednocześnie chciałem Was zapewnić, że trzy ostatnie próbki moim zdaniem warte są wielkich kłótni i emocji, więc nie przejmujcie sie tym drobnym odpoczynkiem ( ͡° ͜ʖ ͡°)


#perfumy

059c8ced-e181-4272-a0d2-23536e70d35f

Zawiedziony jestem dzisiejszym revealem, bo bardzo mocno wierzyłem w strzał na Missoni Wave. Nigdy go nie poznałem, ale pamiętająć hajpowe posty, dokładnie tak go sobie wyobrażałem. Pasowało jak ulał: zarówno bezpretensjonalna i przystępna dla każdego kompozycja, skład, jakość (wystarczająca na rozkręcanie hajpu jak za 100 zł, ale zbyt chemiczne na wyżsżą półkę), oraz parametry, które z ręką na sercu były na mnie bdb jak na ten typ zapachu. No cóż. A tę Margielę oczywiście miałem psikaną i testowaną, ale kto by spamiętał taki zwykły zapaszek

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Próbka 6


Druga połowa zabawy #perfumywciemno edycja Barcol Jeden!


Wybaczcie te dwa dni nieobecnośći, ciężko u mnie ostatnio z wolnym czasem. Jak zawsze, gorąco zachęcam do zostawienia po sobie komentarza!


1. @loopie


Opis:


zapach ma mocny vibe chemii i dziada, ale bardzo szybko przygasa także ciężko mu tu cokolwiek wyjąć więcej z tego, pachnie dość fajnie ale bardzo krótko, zdaje się być stłumiony w mgnieniu oka, przypomina mi trochę ugrzenione Lomani poure homme ale to raczej nie to, czuć dość wyraźnie jakiś przyprawowy vibe z tyłu tlący się cały czas, obstawiam że to jakiś starszy zapach


Ocena: 2

Trwałość: 2

Projekcja: 3

Cena: 0.5


Nuty: białe kwiaty, cytrusy, paczula, piżmo, drzewo sandałowe


Strzał: Lomani pour homme


2. @jatutylkoperfumy


Opis:


Mydlany, aromatyczny zapach, dla kogoś kto celuje w te klimaty pewnie może się spodobać. Nie przytłacza, nie dusi ale to wciąż zapach dawnej kostki mydła. Bardziej widzę go na kobiecie niż na facecie, 50+ wiek.


Ocena: 2.5

Trwałość: 3

Projekcja: 2

Cena: 1.5


Nuty: fiolki, piżmo, ambroxan


Strzał: nie mam pojęcia, nie mam doświadczenia w tych klimatach


3. @olejek_rurzany


Opis:


Taki lekki dziad, z jednej strony pachnie jak oldschoolowy żel do golenia, a z drugiej jak fajne mydełko; raczej coś taniego; dość zwiewny i nijaki; nie kojarzy mi się absolutnie z niczym


Ocena: 2

Trwałość: 2

Projekcja: 1

Cena: 1


Nuty: Cytrusy, Zielone nuty, Gdzieś tam majaczy skóra i jakiś zwierzak


Strzał: ???


4. @Mareczuczek


Opis:


Wącham i nie wiem co wącham. Otwarcie mocne, bardzo bogate ale nie odrzucające ( a to zaskoczenie po w/w smrodach). Zapach typowo męski, nie dla 20letniego siusiumajtka. Bardziej ojca tego siusiumajtka, taki stary premium. Zapewne ojcowie bananowych Oskarków tym pachną. Nie potrafię go opisać choć bardzo się staram. Po 2 dniach mocno zakrapianego wypoczynku nos nie chce współpracować. Zapach określił bym jako poważny, wieczorowy, na pewno daje o sobie znać otoczeniu. Wydaje mi się że nie jest to mainstream ani arab. Chociaż ma swój aromatyczny sznyt . Drydown na +, taki mydlany się robi, gładki, chce się wąchać. Wolę go teraz, do biura bym go wrzucił, na rower, na randkę też.


Ocena: 3.5

Trwałość: 2.5

Projekcja: 2

Cena: 3


Nuty:


Strzał:


5. @tango


Opis:


Zapach gładki i łagodny, piżmowo-kwiatowo-kremowo-balsamowo-migdałowy zapewne w białym lub przeźroczystym flakonie. Delikatnie pikantne otwarcie, które natychmiast łagodnieje i zostawia przyjemne, lecz proste, uniseksowe mydełko czy kremik. Duża trwałość (12h+), projekcja raczej przy skórze, choć być może robi się delikatna bańka wokół noszącego (to delikatny zapach i ciężko zgadnąć jak się zachowuje bez globala na spokojnie). Jest niezły, ale nie do końca trafia w mój gust. Znam lepsze zapachy tego typu, choć zwykle mają gorsze parametry. Będąc na siłę czepialskim napiszę, że trochę przeszkadza mi delikatna słodycz, jakby od kropli miodu albo od jakiegoś kwiatu, bo przez to robi się nieco lepko i zatykająco, zamiast w 100% czysto i odświeżająco.


Ocena: 3

Trwałość: 4

Projekcja: 2

Cena: 2


Nuty: Piżmo, cedr, migdał, konwalia, jaśmin, geranium, neroli


Strzał: Berdoues Jasmine Flower & Almond, zgadza mi się też Al Musbah Lily Musk, ale ma 5 ocen na fragrze xD


6. @minaret


Opis:


Toż to czysty chłop z gatunku citrus-aromatic. Pierwsze skojarzenia to Penhaligon’s Sartorial i HdP 1725, czyli fougere w czystym i łagodnym wydaniu. Bardzo przyjemny zapach który moim zdaniem idealnie odnajdzie się w biurze, nie ważne czy na chłopie biały t-shirt czy koszula. Wydaje mi się że spotkamy tutaj lawendę i szałwię. Nie spotkamy za to parametrów. Na szczęście w biurze można mieć flakon i psikać do oporu. Zapach bardzo uniwersalny do używania na codzień w każdej porze roku z delikatnymi old-schoolowymi naleciałościami, ale nie nazwę go dziadem.


Ocena: 3.6

Trwałość: 1.8

Projekcja: 2.3

Cena: 1.5


Nuty: Cytrusy, lekkie nuty ziołowe (chyba szałwia i lawenda), mooooze szafran bo czuje pewne podobieństwo do Prady Amber


Strzał: Nie Wim


7. @dziadekmarian


Opis:


Pierwsze skojarzenia to coś z serii YSL Opium dla kobiet. I nie za bardzo jestem w stanie wydostać się poza te skojarzenia. Przy czym samo DNA zapachu trochę przypomina nr.4 (domniemany Kouros, którego nie znam). W każdym razie: bogaty, kwiatowo-aldehydowy zapach, który niezmiennie kojarzy mi się z Opium 2009.


Ocena: 5

Trwałość: 5

Projekcja: 5

Cena: 4


Nuty: opium


Strzał: Opium 2009 (femme)


8. @ucho_igielne


Opis:


W otwarciu to taki trochę bardziej nowoczesny Jovan Musk for Men, jednak jest to dalej oldschoolowe pojęcie świeżości. Od Jovana jest dużo mniej gryzący i agresywny, ale ten etap w szóstce też mi się nie podoba. Pachnie trochę alkoholowo, trochę szpitalnie i trochę jak płyny do dezyfenekcji. Najbardziej chyba mi przypomina zapach jakiegoś żelu na ból. Zapach szybko się zmienia, już po kilkunastu sekundach zaczyna się nowa faza. Nie przyszło mi to do głowy od razu, ale po pierwszym powąchaniu dotarło do mnie, że przecież mój Dunhill for Men pachnie dość podobnie. Ale to przecież nie może być to samo, bo mimo ze w Dunhillu czasami też coś mi przeszkadza, to przecież to nie może być on... chociażby dlatego, ze tutaj nie ma cytrusów (albo przynajmniej nie wprost). Z drugiej strony, nr 6 po pewnym czasie trochę się przyciemnia, nie jest tak dziwnie jak na początku, a może nawet staje się nieco elegancko. Prawie na pewno jest to coś, co ma swoje lata. Z racji tego, że do Dunhilla podobny jest też Versace L'homme, to i jego obstawiałem, szczególnie że w próbce jest specyficzne nibykadzidło, które raczej nim nie jest. Z drugiej strony, za chwilę z kolei próbka wydaje się trochę łagodniejsza i słodsza od Versace - kurde, ciężko odgadnąć co to jest, ale jednak nie Versace i nie Dunhill. Po innym teście poczułem coś podobnego do Habanity Molinarda, i to podobieństwo jest dużo bliższe niż do Dunhilla i Wersacze - jest specyficznie tłusto-kwiatowo + puder, sprawia to wrażenie zapachu na pozór dość młodego, ale takiego który faktycznie został wydany 100 lat temu. Naprawdę intrygujący i trochę zabawny crossover


Ocena: 3

Trwałość: 2

Projekcja: 2

Cena: 1.2


Nuty: piżmo, wanilia, skóra, bursztyn, co najmniej 3 różne rodzaje kwiatów i paczula.


Strzał: coś w stylu bardziej męskiej Habanity


8. @Guma888


Opis:


Łagodne, nie męczą, całkiem noszalne, ładne. Pudrowo-irysowe?


Ocena: 4

Trwałość: 3

Projekcja: 3

Cena: 3


Nuty: kwiaty,przypudrowane,


Strzał: nie wiem


Dziś jeden z dwóch zapachów co do których byłem niemal pewien, że nikt nie zgadnie. W sumie byłbym potężnie zdziwiony jakby ktoś zgadł xD


Zapach który dziś gościmy jest dosyć stary, bo pochodzi z 1980 roku, a na imie ma Avon - Black Suede.


Czym pachnie? Piżmem. Do tego wymienia się takie nuty jak: Bursztyn, Goździk (przyprawa), Gałka muszkatołowa, Nuty drzewne, Mech dębowy.


Co ja o nim sądzę? Szczerze mówiąc, nie jest to mój ulubieniec. Nie jest też przeze mnie hejtowany. Powiedziałbym że ta nijakość to w sumie jego największa wada. Nie ma tu nic do odkrycia, nic nie bulwersuje, nic nie przyciąga ale nic nie odrzuca. Zapach który łatwo zapomnieć a trudno zapamiętać. Dobry dla dziadka. 1980 rok był przed moim pojawieniem sie na świecie, więc tamte realia są mi całkiem obce, ale wierzę że nawet wtedy było wiele ciekawszych kompozycji, a zaledwie rok później nastąpiła najważniejsza premiera w historii, więc nic dziwnego że trudno go skojarzyć.


Na jego obronę na pewno mocno pracuje cena. Jeszcze w maju chodził po jakieś 20gr za ml (nie wiem co sie od wtedy odjebało, że teraz chodzi po zawrotne 50gr) i tyle w sumie planowałem za niego przyjąć, ale jednak użyję ceny obecnej, nie archiwalnej.


Jak już mówiliśmy, nikt nie zgadł. Ponownie. Za to 4 osoby zgodnie wytypowały piżmo jako ważną jego składową, i dla tych osób leci nic-nie-dająca nagroda pocieszenia! Uwaga, wręczam: @loopie, @jatutylkoperfumy @tango @ucho_igielne


Oceniliście zapach na 3.18, co oznacza że pokonał Joop! Homme, Gentlemana, oraz Golden Oudh. Nie dał sobie natomiast rady z Encre Noire, i praktycznie zremisował z Nou Olibanum.


Na fragrze zaoach ma 3.86, więc chyba jest to do tej pory najmniejsza rozbieżność jaką się wykazaliście, bo wynosi jedynie 0.68.


Cieszę się że @dziadekmarian wystawił zapachowi 5/5, mam nadzieję że po skonfrontowaniu tego z ceną, stwierdzi że to wart grosza flakon i będzie dobrze wspominał kolege Barcola, który nalał mu go do dekantu


@Mareczuczek przerwał z kolei swoje combo naczelnego malkontenta! Udało mu się być najniżej oceniającą zapach osobą przez 4 tury z rzędu! Czy rekord jest do pobicia? Szanse mają tylko @loopie i @olejek_rurzany ale musieliby być najbardziej oburzonymi w każdej z kolejnych próbek.


W kwestii wyceny: stwierdziliście że zapach ten oscyluje wokół 2zł/ml (czyli dziesięciokrotna przebitka po starej cenie, i tylko czterokrotna po nowej). Tutaj nagroda dla @loopie za praktycznie idealny strzał w 0.5zł/ml oraz laur konsumenta dla @dziadekmarian za podanie 4zł/ml.


W kwestii parametrów dosyć słusznie oceniliście że idą one nieco w parze z ceną. Czyli jest tanio.


Co sądzicie o tym wyborze?


#perfumy

64fae8fc-42bd-4bbf-a4a8-7333fd227fd4

@Barcol a to ciekawe. Z najnowszych premier piżmowych mainstreamowych mamy Zadiga Undressed, którego nawet wspomniałem w opisie, ale skasowałem. Zadig jest tak samo nijako przeciętny w zapachu, ale ma skandaliczne parametry i jest 10x droższy. I nie dążę do tego, że ten Avon to steal, a raczej do tego, żeby Zadig i spółka spadali na drzewo ze swoimi cenami z kosmosu za gówno (czasami :P). Dziwi mnie niska ocena trwałości uczestników. Projekcja, zgadzam się, sprawiała wrażenie słabej, poza tym projekcję ogólnie trudniej ocenić i bywa kapryśna i zależna. Ale jeśli po 13h przykładam nos do skóry w miejscu, w którym 2x psiknąłem próbkę 6 i bezdyskusyjnie i jednoznacznie wciąż czuję ten zapach, to nikt mi nie wmówi, że jest inaczej :)

"Laur konsumenta", "nagroda inwestora im. Glapinskiego", "mój ulubiony kupiec" widzę że się dobrze bawisz @Barcol xD

Zaloguj się aby komentować

@Barcol W punkt. Z dziewczyną testowaliśmy z 5-6 zapachów i prawie wszystko było meh. Jedynie Sunshine Woman jej się spodobał, ale nie za taką cenę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

Próbka 5


Półmetek zabawy w #perfumywciemno edycja Barcol Jeden!


Dziś podwójna radość nas spotkała! Nie tylko mamy przed sobą zapach tak niesamowicie piękny, że znam ludzi którzy mimo prowadzenia straganików i posiadania go w kolekcji, NIE ODLEWAJĄ GO bo szkoda im po prostu tak pięknego soku, ale jeszcze padł zakład! Jeżeli dzisiejszy zapach nie nazywa się Amuage Figment Man, to kolega @jatutylkoperfumy zobowiązał się wpłacić 300zł na schronisko! Wspaniałe emocje!!


1. @loopie


Opis:


czuje tutaj coś spalonego, ale nie są to mocno spalone opony, raczej takie co dopiero zaczynają się palić xd czuć lekkiego zwierzaka, prawdopodobna obecność jakiegoś oudu, trochę oborowy vibe, ale nie jest on aż tak dominujący, poza tym to czuć lekki vibe klonów oud wooda, dziwne bo nie przypominam sobie takiego oudu w Qa'edzie, ale wąchałem to dość dawno temu także mogło mi się coś pogrzać


Ocena: 2

Trwałość: 4.5

Projekcja: 4

Cena: 0.6


Nuty: cynamon, drzewo sandałowe, skóra, wanilia, oud


Strzał: Lattafa Qa'ed


2. @jatutylkoperfumy


Opis:


Bardzo intensywne aromatyczne otwarcie, całkowicie wstrętne i odrzucające, nie jestem w stanie rozpoznać co to za składniki gdyż omijam takie smorody, stawiam na jakąś rodzinę roślin ziół i coś zwierzęcego. Ma vibe araba. Później czuć już prawie tylko ambroxan.


Ocena: 0.7

Trwałość: 3.5

Projekcja: 3.5

Cena: 1.5


Nuty: jakieś zioła, coś nieprzyjemnie zwierzęcego ale nie skóra ani piżmo, ambroxan


Strzał: smród, arab vibe (Zmienione na "Amouage Figment Man")


3. @olejek_rurzany


Opis:


Wąchając korek myślałem, że będzie to Ajmal Amir One, ale jednak po psiknięciu okazał się inny, jednak podobny. Nie pozostaje nic innego, jak strzelać, że to Ajmal Amir Two xD


Ocena: 2

Trwałość: 4

Projekcja: 4

Cena: 10


Nuty: Oud, Pasta do butów, Miód


Strzał: Ajmal Amir Two


4. @Mareczuczek


Opis:


Eh wiedziałem, nie mogło być inaczej.... Kiedy myślisz że nr 3 i 4 są tragiczne i wtedy aplikujesz to. Chyba najgorszy zapach jaki czułem. Brud, stęchlizna. Gówno straszne. Czy ty wrzuciłeś Łódź do tego dekantu? Najgorsze jest to że ja na prawdę to wącham i brzydzę się sobą. Plastik, przypalony Wiceroyem Czerwonym. Śmierdzi okrutnie, pewnie to jeden z tych zoologistow czy innych animalistycznych "perfum". Wali koniem czy inna kozą na prawdę ani to ładne ani przyjemne.


Ocena: 0

Trwałość: 4

Projekcja: 3.5

Cena: 0.1


Nuty: brud, stęchlizna, gówno straszne, Łódź, plastik, papierosy, koń, nuty animalistyczne


Strzał:


5. @tango


Opis:


Przez pierwszą godzinę smrut zatęchłej szafy. Potem w sumie też, ale mniejszy. Żeby było śmieszniej, ten późniejszy smrut całkiem mi się podoba i z każdą minutą jest coraz lepszy. Ale - jak się męczyć, to po coś - więc życzę sobie, żeby ta druga faza albo urywała mi d⁎⁎ę zajebistością, albo przynajmniej trwała długo i projektowała. Niestety: d⁎⁎a cała, a parametry słabe. Słaba jest więc też moja ogólna ocena.


Ocena: 2

Trwałość: 3

Projekcja: 2

Cena: 2


Nuty: paczula, mech, jakiś kwiat, jakieś zioło


Strzał: Swiss Arabian Amaani (0%, ale coś musiałem wpisać)


6. @minaret


Opis:


Po powąchaniu korka miałem reakcję sugerującą że w środku są nie perfumy, a sole trzeźwiące. Kuuuurwa co za smród. "Ja pi⁎⁎⁎⁎le idź to zmyj proszę Cię" powiedziała moja kobita, a koty uciekły do okna XD Pachnie jak jakiś warsztat chemiczny, czuję gumę albo jakiś lakier, metaliczne nuty. Po chwili się uspokaja ale pierszy strzał to jakby Wilder za⁎⁎⁎ał gonga. Aż mi się tryb wulgarny odpalił w tym opisie XD Chemol, ale nie ze względu na jakość i użyte składniki a kompozycję. Kiedy go użyć? Nie wiem. Dla kogo? Dla twardzieli i osób które cenią sobie przestrzeń w MPK. Teraz mam obawy czy to koledzy wcześniej wyolbrzymiali, czy to teraz zacznie się olfaktoryczna katorga XD Z czasem zapach staje się znośniejszy, ale to chyba ja się po prostu do niego przyzwyczaiłem, bo sprawia wrażenie liniowego. Na minus należy zaliczyć parametry, cholerstwo czułem (przykładając nos ale jednak) kolejnego ranka, a miałem za sobą kąpiel i bieganie w największej ulewie. Diabeł.


Ocena: 1.5

Trwałość: 4.8

Projekcja: 4.3

Cena: 6


Nuty: Lakier albo klej, jakieś metaliczne nuty, plastik


Strzał: Chyba za mało palonego plastiku i mocy na Eau de Space, nigdy nie wąchałem ale wspominając opisy to jest pierwsze skojarzenie. Coś w abstrakcyjnym, industrialnym stylu, CDG miało taki zapach ale nie pamiętam nazwy.


7. @dziadekmarian


Opis:


Skórzany, ale nie tylko: wręcz zwierzęcy. Odrzuca za pierwszym podejściem. Pod skórą szafran, trochę róży. W dole wysłodzony cynamonem i wanilią (?) - niewiele to daje. Moim zdaniem nie do pomylenia – i za to wielkie propsy. Podoba mi się.


Ocena: 3

Trwałość: 5

Projekcja: 5

Cena: 1


Nuty: jakiś duży gryzoń (nutria?), szafran, róża, oud z lattafy, tonka/wanilia?


Strzał: Lattafa – Oud Mood Elixir


8. @ucho_igielne


Opis:


Pierwsze wrażenie - czuję delikatny oud i paczulę. Wiadomo, jest dość ciężko i na pewno nie świeżo, ale nie jest killerowato, jest to dość przewiewny zapach. Pachnie trochę jak Molinard Patchouli (lekko czekoladowo) z dodaną miętą, w sumie nie zdziwiłbym się gdyby to była mieszanka Molinarda z jakimś mainstreamowym oudem. Szybko przestaje czuć paczule (i Molinarda), a wtedy jest tu głównie oud z z nutami drzewnymi i dodatkiem owoców, przy czym jest intrygujaco, bo czasami pachnie jakby setka kosztowała 25 zł, a czasami jak dużo więcej. Jestem przekonany ze znam te perfumy, choc nie mam pojęcia co to. Chyba gdzieś też delikatnie majaczą jakieś przyprawy. Po godzinie zamienia się w raczej chamskiego araba. Jest brudno i szorstko, czuć że to niuskul. Armaf CDNIM co prawda nie jest bardzo podobny, ale powoduje we mnie podobne odczucia - możliwe, że jest rozlewany w sąsiedniej arabskiej hali ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Ocena: 3

Trwałość: 3

Projekcja: 3

Cena: 1.5


Nuty: paczula, oud, owoce, cedr


Strzał: Jakiś oudowy arab jakich wiele


8. @Guma888


Opis:


OUD, na pewno, podany trochy na kwaśno. Można pomylić z korka z pawiem


Ocena: 4

Trwałość: 5

Projekcja: 5

Cena: 4.5


Nuty: Agar w formie zwierzęco-odczynnikowej. Ma moc ,nie pierdzielili się. Agar to na pewno, szafran,troszkę róży, czym tak to zakwasili? skóra?


Strzał: niestety nie mam zielonego pojęcia, za dużo agarowców na rynku, a ja mam za małe doświedczenie.


Czy dzisiaj dywagujemy nad odlewką Amouage Figment Man? Psiaki - @jatutylkoperfumy 1:0. To co tak świdrowało Wam oudem po nosie to 50 Years Golden Oudh Al Haramain Perfumes, znany również jako "Kto k⁎⁎wa projektował ten flakon". Arcypiękny zapach który w składzie ma naturalny 50-letni olejek oudowy! Zapach który U-WIEl-BIAM! Niestety mam zakaz używania go gdy żona znajduje sie w domu.


Czym pachnie to bliskowschodnie dzieło sztuki? Nuty to: Czarny pieprz, Tymianek, Szałwia, Goździk (przyprawa), Agar (oud), Róża, Paczula, Żywica, Agar (oud), Bursztyn, Drzewo sandałowe, Piżmo, Wanilia


Jak przypadł Wam do gustu? No niebałdzo. Średnia ocena ledwie ponad 2, i to tylko dzięki uprzejmości @Guma888 który jako jedyny dał zapachowi coś więcej niż 3.


Średnia tego zapachu na fragrantice to 4.21 (ja Wam serio dobierałem ładne i w miarę ładne zapachy xD poza joopikiem ofc xD ale jak dostałem fale narzekań to byłem nieco zaskoczon'd) a więc zaniżyliście mu samoocenę o rekordowe 2.2 punkta!


A kto zgadł? A nikt xDDD


Jak za tą jakość, to zapach jest niepoważnie tani, bo kosztuje jedynie 2.9zł/ml (ja flachę od @RedDucc wziąłem za około połowę tej ceny, więc warto szukać xD)


Wy wyceniliście go na 3zł/ml, mimo usilnych prób zaniżenia wartości przez @Mareczuczek (10gr za ml) oraz @Loopie (60gr za ml). Na szczęście na jakośći składników poznał się @olejek_rurzany i jest on gotów wywalić aż tysiaka za flakon 100ml tego cuda.


Po raz kolejny Wasza średnia zgadza się z faktyczną ceną soku, mimo że tylko dwie osoby trafiły w nią bezpośrednio. Bardzo ciekawe to zjawisko.


#perfumy

9a3dce83-aaf8-4862-8d34-d3888be2328d

@Barcol o, zupełnie inaczej się na mnie parametry ułożyły, a jestem pewien osądu z tego dnia. Jak już po godzinie przestawał śmierdzieć, to z pozytywnym nastawieniem szukałem go na skórze, ale ewidentnie najmocniejsze chwilę miał już za sobą. Może i nie były fatalne, ale nie wynagrodziły wystarczająco pierwszej godziny. Chodziłem wtedy po centrum handlowym i nie przejmowałem się tym, że śmierdzę w miejscu publicznym, przyzwyczaiłem się. Nie wiem czemu nie napisałem o oudzie, skoro nawet jak szukałem propozycji na fragrze, to warunkiem był arab z paczulą. Btw ta ocena na fragrze 4,21, do której się odwołujesz, ma zerową wartość, ponieważ wynika z 33 głosów (nie 33 tysięcy, tylko 33 po prostu xD) oraz na pewno po ten flakon sięgnęli tylko ci, którzy wiedzieli na co się piszą. Gwarantuję, że gdyby tester stał wesoło w jakimś Hebe z naklejką "Try me!", to ocena na fragrze oscylowałaby w okolicach jedyneczki ;)

@Barcol Aż tego jednego sprawdzę jeszcze na skórze,skoro to naturalny agar,do tego 50 letni. Jestem ciekaw czy ta "kwaśna" nuta dalej będzie na skórze,jak z tego co z korka szło.

Zaloguj się aby komentować

Próbka 4


Część czwarta #perfumywciemno edycja Barcol, zapraszam!


Dziś odrotność poprzedniej próbki :] Zapach tak piękny, że szkoda mi było odlewać. Tak ceniony, że na fragrantice ma ponad 4.20 przy paru tysiącach ocen. Zapach, który odróżnia chłopców od mężczyzn. A więc do której grupy trafią nasi uczestnicy? Sprawdźcie sami!


Ogłoszenie: Zachęcam do skomentowania wpisu, daje to duże kopniaka motywacyjnego gdy widzę jakiś ruch


1. @loopie


Opis: ma jakiś vibe 'starych' cytrusów w otwarciu które bardzo szybko znikają, zresztą cały zapach wydaje się być stworzony w latach 90' albo wzorowany na ten styl, na pewno czuję tutaj też cynamon i skórę, mimo swojego dziadowego klimatu to jednak nie jest on tak dominujący i nawet ktoś nie lubujący dziadów może polubić ten zapach, taki trochę nowoczesny dziad, zapach po chwili staje się wiele przyjemniejszy dla codziennego odbiorcy gdzie to 'starsze' nuty uciekają bardziej w tło i zostaje nam dość mocno przyprawowy zapach zbalansowany drzewkiem sandałowy najpewniej bo wydaje sie lekko pudrowe


Ocena: 2.5

Trwałość: 3.5

Projekcja: 3

Cena: 1


Nuty: skóra, paczula, cytrusy, jakieś drewko (najpewniej sandałowe)


Strzał: Pierre Cardin pour Monsieur


2. @jatutylkoperfumy


Opis: Bardzo ostra ziołowa kostka do kibla, ciężko mi coś więcej opisać. Przytłaczający smród wydobywający się z metalowego sedesu starego taboru PKP mający tylko jedną misję, zakryć inny smród i to mu się udaje. Później czuć głównie ambroxan.


Ocena: 0

Trwałość: 3

Projekcja: 3.5

Cena: 1.5


Nuty: zioła


Strzał: smród


3. @olejek_rurzany


Opis: Po lekkim przyschnięciu pachnie dokładnie jak pokój w ośrodku zakładowym w Międzyzdrojach, razem z moim świeżo ogolonym dziadkiem w środku xD


Ocena: 1

Trwałość: 2

Projekcja: 2

Cena: 0.5


Nuty: Nie umiem nazwać żadnej nuty


Strzał: Brutal xD


4. @Mareczuczek


Opis: AH SHIT HERE WE GO AGAIN. Czym ja sobie na to zasłużyłem?! czy ty jesteś mądry Panie Barcol? Smród, przysparza o migrenę.Zapach brudnej łazienki okraszony odświeżaczem powietrza morska bryza. WC na dworcu centralnym zalany domestosem. W kącie stoją brudne klapki, dzień wcześniej spał tam żul. Załamuje ręce i błagam o litość. Stara łazienka umyta tanią chemią. Nie chcę tego czuć, poddaje się. Może daleko w tle są jakieś białe kwiaty. Taki trochę morski, wodny. Szczoch straszny, świetnie by się spisał do odstraszania robaków, komarów oraz ludzi


Ocena: 0

Trwałość: 3

Projekcja: 1.5

Cena: 0.2


Nuty: brudna łazienka, odświeżacz powietrza, brudne klapki, tania chemia


Strzał:


5. @tango


Opis: W otwarciu jednolita, ziemista całość o dość naturalnym wydźwięku. Czuć przede wszystkim aromat gleby (spora w tym pewnie zasługa paczuli), nieznacznie przyozdobiony słodkością i kwiatami. Czasem w zapachach tego typu wybija się wetyweria - tutaj nie umiem jej wyodrębnić, choć pewnie gdzieś tam w tle siedzi. Nie jest źle, choć mało emocjonująco. Charakter zapachu jest niszowy, ale idzie za tym niewiele, bo nie jest specjalnie intrygująco, ani sugestywnie, ani przestrzennie, ani pomysłowo - brakuje "wow". Normalni ludzie spytaliby: 'To są perfumy?" - a zapach ma na razie niewiele na obronę swojej specyficzności. No ale dobra, przecież to dopiero początek, może zaraz wejdą główni aktorzy i na tej ziemistej scenie zrobią takie rzeczy, że mi buty pospadają? No i powiem wam, że nie przyszli. Pół biedy, gdyby tak już zostało - nastąpiło niestety coś znacznie gorszego. Słodki, duszący akord kwiatów czy czegoś lepkiego, który na początku był na trzecim planie, zaczął stopniowo dominować kompozycję. Zrobiła się okropna, mdława papka. "Ani to świnka, ani morska". Ani ziemista intryga, ani przyjemniaczek dla starych bab z kościoła. Jakby zrobić symfoniczny wstęp do piosenki disco-polo. Wyjątkowo nie podoba mi się ta kompozycja.


Ocena: 1

Trwałość: 3

Projekcja: 2

Cena: 2


Nuty: Paczula, kwiaty, wetyweria, korzeń czegoś-tam, tonka, mech


Strzał: Ramon Molvizar 5elements (0%, ale coś musiałem wpisać)


6. @minaret


Opis: O, tutaj trafiamy w coś co nie wywołuje u mnie absolutnie żadnych skojarzeń. Zaczynam podejrzewać, że autor zabawy jest uczulony na cytrusy. bo nawet otwarcie zapachu nie zawiera jednego orzeźwiającego składnika. Dla mnie jest tutaj przede wszystkim paczula, nieco ziemista i czekoladowa. Zdziwiło mnie to, że zaraz po psiknięciu zebrał pochwały od mojej kobity. Za to mi w ogóle nie leży. Nie tak że jest brzydki czy odrzucający, ale to nie jest mój styl. Różowa wspomniała mówi o roślinach, trawie cytrynowej, mięta, jakaś herbata. I w sumie z tą herbatą się chyba zgodzę, ale czarną, nie zieloną, jak to często w perfumach bywa. Zapach całkiem elegancki i według mnie uniseksowy, sposób podania paczuli przypomina Noir De Noir od TF.


Ocena: 2.8

Trwałość: 2.8

Projekcja: 2.6

Cena: 4.5


Nuty: Paczula, Zielona herbata, po pierwszych 15 minutach pojawiają się kwiaty i stawiam na geranium.


Strzał: Nie wiem, jakiś paczulak więc sobie postrzelam żeby wszędzie coś bylo: Chabaud Patchouli 1973


7. @dziadekmarian


Opis:


W otwarciu czekolada jak w Boccanera, a pod spodem taki lekko kibelkowy, trochę urynowy podtekst. Zapach bardzo bogaty; wystarczy odwrócić uwagę i zaraz czujemy kwiaty. Elegancki, kiblowo-czekoladowy - ale też kiblowo-czysty, zapaszek.


Ocena: 4

Trwałość: 4

Projekcja: 4

Cena: 5


Nuty: kakao, goździk, wysprzątana ubikacja


Strzał: YSL – Kouros


8. @ucho_igielne


Opis:


Czuć klasę od samego początku do końca. W roli głównej mamy paczulę, ale to nie jest dziad - jest mega elegancko i ponadczasowo. Zapach jest ładnie ocieplony miodem, ale nie jest lepki - jest jedynie lekko słodkawy w głębi. Do tego mamy tu różę, a w bazie czuć też skórę. Mimo ciężkich nut tutaj użytych, konsystencja tego pachnidła na skórze jest naprawdę fenomenalna, nieco pudrowo-kremowa. Mógłbym powiedzieć, że jest tak męsko, że kompozycja zatoczyła okrąg i mogłaby tak pachnieć także kobieta. W bazie pozostałe składniki trochę zanikają, a najdłużej utrzymuje się paczula. Cudo, żadne tańsze araby nie mogą się równać z nr 4. Chyba najlepszy zapach z całego zestawu - oto Givenchy Gentleman 1974


Ocena: 4.5

Trwałość: 4

Projekcja: 3.5

Cena: 2


Nuty: paczula, miód, róża, skóra


Strzał: Givenchy Gentleman


8. @Guma888


Opis:


męskie fougre, troche gryzie na początku, ciekawe, ładne Jakiś Givenchy?


Ocena: 5

Trwałość: 4

Projekcja: 5

Cena: 4


Nuty: troche mokrą ziemią


Strzał: Gentelman/Monsieur ?


Wizyta w perfumerii Douglas.

Pani: w czym możemy pomóc?

Ja: szukam zapachów z grupy fougere

P: proszę poczekać (lekka konsternacja)

Pani poszła do swojego komputera.

P: Przykro mi perfum tej marki u nas nie ma.

Ja: Chodziło mi grupę zapachów w ramach nurtu fougere

P: Proszę poczekać.

Pani woła za chwilę, żebym podszedl do komputerka. Strona Fragrantici odpalona

Grupa 3 Pan konsultantek się zebrała i kminia o co temu dziwnemu klientowi chodzi

P: jak to się piszę?

wiec mówię jak i dodaje info uzupelniajace, wie Pani to grupa zapachów trawiastych, trochę zielonych: kumaryna, wetiweria, lawenda, bergamotka. Tak jak by Pani wąchała mężczyzne 30+ lat temu. Klasyka.

Pani: cóż bym mogła Panu zaproponować takiego... hmm. Proszę zobaczyć to i podaje mi "Gentleman Givenchy" (nie mylić z klasyką "Givenchy Gentleman", którą na marginesie lubię, choć w fougere wg mnie nie wpada), czyli to nowoczesne dziadostwo i "odnowienie" starego hitu, które pachnie irysem jak Dior homme....

Facepalm.

P.S. w sephorze nie lepiej, ze znajomością.


Dlaczego zapodałem paste? Bo dzisiejszy zawodnik to jej bohater! Legendarny Gentleman (1974) Givenchy. Klasa sama w sobie.


Na pokaźną listę nut składają się: Miód, Róża, Cynamon, Estragon, Bergamotka, Cytryna, Paczula, Cedr, Korzeń irysa, Jaśmin, Paczula, Skóra, Cywet, Mech dębowy, Wetyweria, Piżmo, Bursztyn, Wanilia.


Dosyć śmiesznie sie złożyło, bo flakon ten kupiłem z linka który w moim wątku wrzucił jeden z dzisiejszych uczestników, dawno dawno temu na portalu ze śmiesznymi propagandami. Pozdrawiam @ucho_igielne!


Zapach wyceniiście na 2.31 co oznacza że jest on najsłabiej ocenionym przez Was zapachem do tej pory, i przegrywa w walce o podium nawet z Joop Homme. Tymczasem, jak już wspomniałem, społeczność daje temu dziełu 4.23.


Udało Wam się więc ocenić te perfumy aż o 1.92 gorzej niż średnia! W skali do 5 oznacza to że bardzo mocno nie trafiłem w Wasze gusta.


Co ciekawe zapach najlepsze noty otrzymał od osób które go poznały, to jest @ucho_igielne (4.5) oraz @Guma888(5.0), więc może po prostu jest to jeden z zapachów które wymagają nieco oswojenia się?


Po raz kolejny przyznamy nagrodę pocieszenia, tym razem dla @minaret za to, że w poprzednim zapachu strzelił właśnie w niego xD W nawet do pasty nawiązał.


Wyceniliście go średnio na 2.24zł, co praktycznie idealnie pokrywa się z jego faktyczną ceną xD Jednak faktycznie istnieje ten efekt mądrośći grupowej czy jak sie to zowiło.


Najniżej wycenili go @Mareczuczek (20gr za ml) oraz @olejek_rurzany (50gr). Ja nie wiem po kim te chłopaki takie chytre.


Nagroda inwestora specjalnego imienia Adama Glapińskiego, leci tym razem do @dziadekmarian z jego 5zł/ml oraz do @minaret za 4.5zł. Oczywiście @Guma888 też znalazł sie na podium drogich wycen, ze swoimi 4zł/ml.


Nastąpiły też zmiany w rankingu trafień! Dzierżący pierwsze miejsce od samego początku @loopie musiał wczoraj podzielić się nim z @Jatutylkoperfumy oraz @tango a dziś całą trójka została zrzucona na 2 miejsce przez rozpędzonego @ucho_igielne który to ma combo 3 dobrych strzałów pod rząd! Do drugiego miejsca dołączył się też @Guma888 więc mamy tam całkiem gęsto gęściutko!

Trzecie, honorowe, miejsce na podium zajmuje potężny @minaret.


Jakie zmiany zajdą tu jutro? Przekonamy się... jutro ( ͡° ͜ʖ ͡°)


#perfumy

e4e78e0d-4669-4f86-8baf-8f20a0eac666

@Barcol ej, przydalby sie odplatny pakiet "obserwatora" z samymi papierkami z jednym psikiem, zalaminowane czy cos xD

Czytasz recenzje i sprawdzasz czy rzeczywiscie tak smierdzi xD

Zaloguj się aby komentować