Zdjęcie w tle

Barcol

Gruba ryba
  • 701wpisów
  • 3995komentarzy

Zaloguj się aby komentować

23 980,55 + 10,02 = 23 990,57


Coś mi się wydawało że słabo idzie mi ten bieg i jakoś się męczę mimo że nie zasuwam, a tu proszę życiówka na dyszkę niechcący wpadła na wpół w zielonej strefie!


Zbliżam się do average male runner czasu na tym dystansie, chociaż na pewno powinienem sobie coś odjąć za te przewyższenia moje lokalne hehe


#sztafeta


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#perfumywciemno edycja Barcol Dwa, próbka dziewiąta, The NEO-T VIRUS.


Edycja którą trudno się znudzić lub przejeść, gdyż jest odpowiedzialnie dozowana


Kawki w dłoń i czytamy!


1. @Barcol

Nuty zielone, świeżo skorzona trawa. Bardzo przypomina mi Green Green Green n Green. Wydaje mi sie że czuję tu względem niego jeszcze nieco obory w tle, ale to może być po prostu kontaminacja dłoni jakimś poprzednim dekantem xD Nie jestem dobry w zielone zapachy, nic więcej nie ustrzelę.

Ocena: 2

Trwałość: 3

Projekcja: 3

Cena: 5

Nuty: Werbena cytrynowa, trawa cytrynowa, jaśmin, nuty zielone, jakiś zwierz

Strzał: #3 Green, Green, Green and... Green Miller et Bertaux


2. @mahoney

Przypomina nieco droższą wodę po goleniu o zapachu drzewnym (cedrowym?). Na początku dosyć intensywny ale szybko ulatuje. Ogólnie nie jest zły, ale jest prostolinijny i ma słabe parametry. Dlatego niska ocena ogólna. Obstawiam jakąś taniochę. Może już mam nos zmęczony, ale zalatuje mi tu czymś z kategorii str8.


Nuty: drzewne, aromatyczne

Ocena: 2

Trwałość: 1

Projekcja: 1

Cena: 0,5

Strzał: STR8 Original


3. @Tabak89

Woda kolońska z dawnych lat. Czyli standardowo konwalia i jaśmin. Nie przemawia do mnie wcale. Ma dawać niby odświeżenie itp, a czuje tylko kwiatki i to niezbyt przyjemne. Klimat kremu do golenia lat 90 (Wars chyba)

Ocena 2/10

Trwałość 5/10

Projekcja 5/10

Cena 2,5

Nuty: jaśmin, konwalia, neroli, cytryna

Khamrah Lattafa

Strzał: Essenza di Colonia Acqua di Parma


4. @Vilified

Pachnie jak perfumowana wódeczka i równie szybko ulatuje. Chyba jest tam jakaś lawenda i jakieś inne zielska. Dla mnie połączenie dziada i krótkiej bytności na skórze =

Ocena 1.5

Trwałość 1

Projekcja 1

Cena 0.5

Strzał 4711


5. @batman_forever_young

Jest świeżo, a nawet orzeźwiająco, podoba mi się. W otwarciu kwaśne cytrusy, jakieś zioła, bazylia? Później zapach się lekko wygładza, nie jest aż tak kwaśny. Fajne oderwanie od obecnie panujących ciężkich zapachów. Mógłbym w tym chodzić do biura w cieplejsze dni, ale raczej nie w t-shirt'cie. Nada się również, a może zwłaszcza na bardziej formalną okazję. Czuć od niego elegancję.

Ocena: 4

Projekcja: 2.5

Trwałość: 3

Cena: 2.5

Nuty: cytryna, zioła, bazylia, lawenda, mech

Strzał: Dior Eau Sauvage


6. @Okrutnik

Retro zapach, który bardzo przypadł mi do gustu. Kremowy, koloński. Barber w starym stylu, ale nie jest dziadkowy, jest ukłon w stronę nowoczesności. Żona zadowolona. Trochę brudny jak YSL Pour Homme. Zaplątał się tam jakiś zwierzaczek. Raczej na pewno już go kiedyś wąchałem. Szkoda, że parametry średnie. Czekam na wyjaśnienie, bo chętnie kupię na dłuższe testy.


Zapach: 4.6

Trwałość: 2,5

Projekcja: 2,5

Nuty: bergamotka, lawenda, mech, rozmaryn, uryna.

Cena: 6,0

Strzał: Nicolai New York Intense


7. @hesuss

Z korka myslalem ze to hehe Brutal, ale na skórze pachnie zdecydowanie lepiej niz mój Brutal Classic Intense od La Rive, a po kilku minutach robi się wręcz przyjemny. Moze to byc jakis jakosciowy zapach fougere, ale rownie dobrze moze byc to po prostu jakis starszy wypust Brutala, STR8 albo inna tanioszka. W otwarciu cytrusy i mydlane piżmo, potem kwiatki, strzelam ze lawenda, byc moze to geranium nadaje zapachowi ostrosci i chłopskości. Po godzinie uklada sie w pianke do golenia i tak juz zostaje. Test zrobiłem po sobotniej, długiej, porannej kapieli zakonczonej zimnym prysznicem, wyszorowany i wysuszony, po aplikacji tego smrodka czuje sie nadzwyczaj fajnie i milo, az jestem w stanie pomyslec, ze moglbym czegos takiego czasami uzyc. Niby profil zapachowy oklepany do bolu i kazdy go kiedys czul od starego, nauczyciela, albo innego 'kolegi mamy', ale moja skromna baza danych w czaszce nie potrafi znalezc nazwy, pewnie okazw sie ze to jakis czarny zapach z zestawu prezentowego z dezodorantem i zelem pod prysznic, albo jakis klasyczny designer za 5zl/ml xD

Zapach: 3,5

Projekcja: 3,5

Trwałość: 4

Nuty: Cytryna, lawenda, piżmo, paczula, mech, geranium,

Strzał: Hugo Boss Boss Number One

Cena: 4


8. @dziadekmarian

To, co z pewnością czuć od pierwszych sekund, to pieniądze. Jest trochę składników dobrej jakości , na brudnej, piżmowej bazie. Jestem za krótki, żeby wychwycić tu cokolwiek, bo ogólne wrażenie WOW wygrywa z chęcią (w moim przypadku również możliwością) rozkładania zapachu na czynniki pierwsze. To białe kwiaty zmieszane z żywicami oraz jedną, może dwiema przyprawami (nasiona kolendry?). Całość z początku ma dość leśny vibe, choć nie tak ewidentnie leśny, jak np. Chypre Mousse. Tu jest przede wszystkim elegancko. Bardzo bogaty zapach w stylu „Amouage próbuje zainteresować Czechów orientem”. Nosiłbym, zdecydowanie. W późniejszej fazie pachnidło lekko się wysładza, ze śladową nutą skóry i kadzidła.

Ocena: 3

Trwałość: 4

Projekcja: 4

Cena: 2.5

Nuty: nasiona kolendry, jaśmin, róża, mech, piżmo, skóra

Strzał: a czort wi


9. @GtotheG

Bardzo męski zapach. Chcesz pachnieć jak samiec alfa? To zapach dla Ciebie. Żel pod prysznic, który tak mi się kiedyś spodobał był właśnie w tym kierunku zapachowym, z tym, że tamten żel był 100 razy intensywniejszy, co nie znaczy, że ten zapach nie jest intensywny, bo jest, mocny, zdecydowany, nie za ciężki. Zapach dla dojrzałego faceta, bardziej biznesowy, na co dzień. Na randkę też ujdzie, aczkolwiek brak mu jakiegoś erotyzmu. Bezpieczna elegancja. Coś w stylu lepszej wody kolońskiej. 30+

Zapach: 4/5

Projekcja: 3/5

Trwałość: 4/5

Wyższa półka cenowa


10. @Halo_krabie

Ostry leśniak, żaden leśniczy by się nie powstydził go używać. Czuć też nuty wodne i taką klasyczną wodę kolońską. Mocno kardamon. Dobrze pasuje na zbiórkę harcerską i spływ kajakowy, ale to moje klimaty więc mi się podoba.

Zapach: 4/5

Projekcja: 4/5

Trwałość: 4/5

Cena: 3,00

Strzał: Armani Eau de Cèdre Giorgio Armani


11. @minaret

Ależ to frustrujące uczucie! Mam wrażenie że znam ten zapach, to jak słowo którego zapomnieliście ale macie na końcu języka. Po chwili dociera do mnie skojarzenie - Dior Eau Sauvage. Nie jest to stricte ten zapach, ale zdecydowanie mamy tu do czynienia z kuzynem, albo kimś kto bardzo chce się klasykiem zainspirować. Mamy cytrusy, mszane i aromatyczne akordy, zestaw klasyków ubrany w dość słabe parametry i mało zmienności.

Ocena 3.8

Trwałość 2

Projekcja 2.5

Cena 7

Nuty: Cytrusy, neroli, trawa cytrynowa,

Strzał: Xerjoff Fiero


12. @tango

Na etykiecie "neo", a w dekancie retro, dobry żarcik Typowo ziołowo-drzewny akord aromatyczny, pewnie mech, lawenda, sosna, dzięgiel, jałowiec, skóra, bergamotka itd. Nie jestem obeznany w takich klimatach, ale wydaje mi się, że ten zapach to nic szczególnego. Taki o, bezpieczny i poprawny zwyklak w swojej kategorii. Ani nie jest kontrowersyjny czy hardkorowy, nie wzbudza sensacji w nosie świdrowaniem, nie czuć natłoku miliona składników, nie jest nieprzyjemnie kwaśny, nic w nim nie przeszkadza, ale też za bardzo nie ma za co go pokochać. Konkurencja dla Adidasa Active Bodies i wielu innych w tym najniższym przedziale cenowym.

Zapach: 2,5/5

Projekcja: 2/5

Trwałość: 4/5

Cena: 39 gr/ml

Strzał: Lomani Pour Homme


Zanim zdradzęco to za zapach, sprawdźmy jak go oceniliśmy.

Nasza średnia spadła poniżej 3, i odpowiadało za to trzech gagatków: @Barcol, @mahoney, @Tabak89. Na drugiej stronie skali, która próbowałą uratować tego zawodnika, znaleźli się @Okrutnik, @GtotheG oraz @Halo_krabie.

Były to jedyne 3 osoby, które oceniły go wyżej niż fragra. A skoro o tym mowa, na fragrze ma 3.93.


Co do ceny to rozstrzał był ogromny! Najtaniej standardowo wycenił go @tango, który zasugerował cenę 39 gr za ml, ale wtórowali mu @vilified i @mahoney, którzy wycenili go na 0,5.

Po drugiej stronie lady lombardu stali @minaret (z wyceną 7zł), @Okrutnik (6zł) oraz @Barcol (5zł). Dodatkowo GtotheG zakwalifikowała go do "wyższej półki cenowej"


Żadna z tych osób *nie doszacowała* wartości zapachu, bo w tym momencie najtańsza oferta z ph to w zaokrągleniu 8zł, ale tak na co dzień to raczej wokół 9 oscyluje.


NO DOBRA, A CO TO ZA ZAPACH?


Z góry mówię, że nie zgadł nikt.

Jest to Roja Scandal Parfum Cologne, czyli drugi w zabawie zapach sygnowany nazwiskiem Roja Dove.


Zaskoczenie że ktoś polał taki zapach do perfum w ciemno? Cóż, na tym etapie już chyba nie xD


Przed nami już tylko jeden zawodnik, ale muszę ostudzić zapał, to nie żaden ensar oud ani nic innego absurdalnie drogiego, Fajerwerki już były, teraz się wyciszamy ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Myślę że jesteśmy już tak blisko końca, że sponsor może się ujawnić, jeśli chce, albo może mi dać znać żebym go przedstawił w ostatnim wpisie. Ale na ten moment to chyba już pół tagu wie o kim mowa ( ͡° ͜ʖ ͡°)


#perfumy #perfumywciemno

eaf52396-3d46-4d1e-be23-2ae7e8bcb98e

Zaloguj się aby komentować

Czy ktoś tam zwariował? Producent klawiatury odesłał mi w ramach gwarancji dwa malutkie plastikowe elementy z deklarowaną (i faktyczną) wartością 50 centów, a oni najebali ponad stówę cła?


#zalesie #clownworld

f294413b-e940-48db-94de-1ab38a5841af

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

23 056,25 + 21,37 + 0,92 = 23 078,54


Poszedłem na papaton, ale na start wystrzeliłem za szybko xD Nie miałem zamiaru odpuszczać, założenie było takie że pokonam ten dystant choćbym i miał na łokciach się czołgać ostatnie metry.


Generalnie sił mi brakło na 6 kilometrze, wody na 12, film mi się urwał na 18, a z 20 jeszcze pamiętam że zrobiło mi sie tak niedobrze że musiałem muzykę wyłączyć :v


No ale jest, dodreptałem!


(Ten sprint to ucieczka przed muchami xD)


#sztafeta


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

a4bdc10e-1e36-45f6-8b83-d20113b709a3
f4fbaf00-838c-4cd5-91f3-384a48d7343e
35d095f7-a9ad-4e52-a9d3-e97c5c109c77
a1871394-9762-4aea-a880-5386bd1f0141

Zaloguj się aby komentować

22 528,49 + 11,33 = 22 539,82


Zanim mnie palcem wytknięcie za tempo, rzućcie okiem na zmianę wysokości xD zrobiłem sobie przymiarkę podbiegów bo za rok z @minaret lecimy na Rzeźnika Ultra ( ͡° ͜ʖ ͡°)


No ciężko ciężko, niektóre odcinki szedłem spacerem a i tak strefa pomarańczowa tętna...


Jedna wspinaczka była tak stroma że zegarek GPSa zgubił od masywu ziemi xD no ale fajnie czasem zejść z asfaltu!


Testowałem też ten żel glukozowy bo w sumie na czczo pobiegłem i w trakcie sie zasiliłem. Obrzydliwie słodkie, ale jak sie szybko popije wodą to nie jest źle. Smak truskawkowy, mam jeszcze cytrynowy na testy ale to może na pierwszy papaton zachowam.


#sztafeta


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

2b7d7424-62b3-4b84-8222-6ceb8a9def2f
f96de216-5e79-4b5c-928c-2d05d4c94144
b779f283-2ac7-431b-8ce9-5f077b6d8115
e3ed52e6-ba4d-4909-b6ce-79b90582d6ca

Zaloguj się aby komentować

W ciągu miesiąca:

- woda zalała mi dom

- musiałem oddać 17k do urzędu skarbowego bo księgowy mi nie powiedział że 2 tygodnie na ryczałcie pozbawią mnie możliwości rozliczenia z małżonką za 11.5 miesiąca pracy na UoP

- dziś w nocy piorun strzelił mi w ten dom i spalił... No nawet jeszcze nie wiem co spalił bo czekam na elektryka.


Na zmianę albo targa mną wkurw albo wpadam w jakiś marazm. Ileż można? Znowu schudłem, a myślałem że zeszłoroczne 20kg w 3 miesiące wyczerpało limit.


Mam wrażenie że odkąd zmarł tata moje życie jest jakąś równią pochyłą. Im bardziej sie staram wyprowadzić odziedziczoną ruderę do stanu używalnego tym mocniej dostaje losowe kopniaki...


Nawet nie pytajcie czy ubezpieczony... Starałem sie wyprowadzić go najpierw na prostą w papierach, no ale nie zdążyłem przed nieszczęściem.


Nie mam siły, ręce mi opadają.


#zalesie

2d436a84-9435-418e-823a-2ad5e89e9e5f
11f03a1c-3c8c-4985-8023-0ebf6eb54a49
ca63bbc1-9457-4b2c-95c3-64d9299acb7a

Dramat, mi Mama zmarła, ostatnie 5 tygodni to mogła by być spokojna żałoba, gdyby nie mieszkanie socjalne i domagająca się wizyt rodzinka z innego miasta w wieku 80+, no i kochani "urzędnicy"... "Czemu Pan od razu nie zawiadomił tego dnia, gdy nastąpił, zgon, jak tak można", wa mać.


Trzym się, te wkurwy jakoś mają prawo serii, jakoś se na prostą człowiek wyjdzie, ciul wi kiedy ofc.


@Barcol

Jak u mnie było "przejebane" - np poniedziałek - organizacja pogrzebu, wtorek - początek przeszukiwania domu (bo wiedziałem, że czas będzie gonił) to tylko skupiałem się na tym, co zrobić ,dziś, teraz, konkretnego dnia, to chyba jedyna rzecz, dzięki której przebrnąłem Maj.

Zaloguj się aby komentować

21 511,38 + 3,17 + 2,86 = 21 517,41


Pierwszy start w zawodach! Co prawda zawody lokalne, to znaczy ogłosiłem na grupce z kumplami, że biegniemy i zgłosiło się dwóch, z czego jeden przyjechał na rowerze xD


Tak czy siak emocje były, wyścig 3k z tempem 5:59 prawie mnie pokonał (xD), ale udało się dobiec.


W sumie nie było aż takich podbiegów, więc nie wiem o co chodzi xD To był mój pierwszy bieg w pełnym słońcu, i w temperaturze powyżej 15 stopni (i to grubo bo aż w 23 xD), więc może to to mnie tak zniszczyło?


Wrzucam statystyki jako dowód, że walczyłem o życie.


A drugi bieg to "rozgrzewka" przed wyścigiem


#sztafeta


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

7a783a6e-8855-47e5-9042-a0ca72f1c3ac
efd21ef7-7e73-455a-8b3d-e6aaa64a4c0e
9e4e8134-90d1-44de-985b-f62bae160487

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Raz przyszedłem do takiego dalszego znajomego, i miałem ze sobą butelkę z wodą do picia. Zadał mi od progu pytanie "A, ty jesteś z tych co myślą że trzeba pić wodę?" xD Ale sie wkurzyłem. Ostatnio przytoczyłem to na facebooku ale nie zauważyłem że to grupka joemonstera z boomerami i od razu mi ktoś napisał że z tym piciem wody to scam i wcale nie trzeba.


WTF XD


Tutaj mam swe miejce, gdzie ludzie piją wodę, pozdrawiam #codziennepiciu


#woda

d5a188d3-b81d-439c-9268-fe2e4b7d31bd

Zaloguj się aby komentować

Jakby ktoś szukał wiśni dla żony to Attar Collection Khaltat Night robi dobrą robotę, chyba jej kupię na urodziny!


Zresztą sobie też powinienem, bo zgoiliłem wczoraj brodę i mi męskie zapachy nie będą pasowały do mordy xD


Na mnie dziś Zoologist Cow - wbrew polskiej wymowie fonetycznej, nie ma tu nut hindi oudu.


#perfumy #conaklaciewariacie

Zaloguj się aby komentować

19 995,09 + 6.85 = 20 001,94


Okrągła liczba


Jakim cudem używacie hejto sztafety jak ja od tygodnia mam serwer error 500?


Byłem pierwszy raz w Warszawie więc pobiegłem pod dom Kaczyńskiego xD Jeszcze chyba spał, chociaż nikt nie ogłaszał stanu wojennego, więc nie budziłem.


Plany miałem na około 20km, ale musiałem wracać nagle, więc zobaczyłem tylko ten jego dom xDDD Ani sejmu, ani pałacu, ani parku, tylko długi asfalt i dom prezesa, 10/10


Ogółem wolę jednak biegać na wsi chyba xD


#sztafeta

37b548ef-9222-4fab-a2eb-05f181be8e79
dc556aa7-e073-41f8-880c-d586568e4820

Zaloguj się aby komentować

Ale ktoś ogon z Mythsa zostawił w przejściu od Galerii Krakowskiej na dworzec autobusowy. Przy zejscie na peron czwartym, to myślałem że może mi odlewka w torbie pękła że tak mocno daje xD

W sumie spoko bo zazwyczaj jak czuję perfumy to mówię "yyyy wiem co to jest, znam to!" ale finalnie wcale nie wiem, a Myths to nie ro pomylenia xD

#perfumy

@Barcol u mnie na prowincji, to nawet nie ma w czym wybierać do rozpoznawania. Jak pójdziesz gdzieś między ludzi, to jeśli już ktoś ogon zostawia, to wszelakim klonem Oud for Greatness. Więc jest łatwo

@Barcol Są jakieś fajne perfumerie w Galerii Krakowskiej, albo chociaż Sephora z rozbudowanymi stanowiskami z jakąś niszą, czy tylko podstawowy asortyment mainstreamu? Może się wybiorę do Krakowa za jakiś czas a nie chcę jechać do GK w ciemno.

Zaloguj się aby komentować

Będę na 2 dni w Warszawie w celach służbowych, ale może uda mi się poświęcić godzinke - dwie na pobieganie po mieście. Macie jakieś fajne miejsca, ciekawe ścieżki, warte do zobaczenia obszary które da się połączyć sensownie trasą bez zbyt wielu świateł i przejść dla pieszych? Niekoniecznie lasy i trail bo to mam na codzień w domu xD


Start i stop w okolicy Pałacu Kultury i Nauki.


#bieganie #warszawa #pytanie

Zaloguj się aby komentować

Co powiecie na zbiorczą mini-recenzję olejków? Opisy bez przykładania się i nie tak porywające jak niektórzy piszą, bardziej notatki dla siebie żeby się nie zgubić w gąszczu olejków.


Zapraszam do kilku #recenzjeperfum w ramach #barcolwoncha


Amouage Tribute #52

Amouage Afrah #53

Amouage Al Shomoukh #54 (tego będę nazywał Szokmokiem)

Amouage Basmah #55

Amouage Badr al Badour #56

Amouage Al Jawahar #57


FBI: Fabulous Blend From India Maison Anthony Marmin #58

Dragon Oud Maison Anthony Marmin #59

Amber Al Quds Maison Anthony Marmin #60

Amber Al Faransi Maison Anthony Marmin #61

Gongzhu 公主 Maison Anthony Marmin #62 (przepraszam Hejto jeżeli te krzaczki w nazwie zrzucą serwery z rowerka)

Ambre du Monarque Maison Anthony Marmin #63

Oud Al Fares Maison Anthony Marmin #64

Imperial Oud Maison Anthony Marmin #65


Tribute: Otwarcie z czegoś ciężkiego, jakby skórzano ziołowego. Czuję tu trochę vibe Opus XI, to znaczy taki oud z majerankiem, ale co ciekawe, w nutach nie ma ani tego pierwszego ani drugiego :v W miarę wwąchiwania się, dociera do mnie że to nie żadne oudy, nie żadne majeranki, tylko róża. Ale nie taka zimna surowa róża jak w Lyricu, nieeee, tutaj jest ciepła i gęsta, podana z przyprawami gdy za nią pali się kadzidło. Takie zakurzone kadzidło, klimat arabskiej chatki z dywanami z każdej strony. Zapach bardzo intensywny, trwały jak diabli, i generalnie bardzo ładny, ALE i tak jestem nim nieco rozczarowany. Dlaczego? A bo na podstronie Amouage Myths w zakładce "reminds me of" to właśnie Tribute był wskazany najwyżej xD I ja, Mythsowiec, tego nie czuję. Z każdym kolejnym podejściem podobieństwo do wspomnianego Opusa XI się oddala, i teraz nie widzę go nawet jak się uprę xD Pewnie profesjonalny recenzent by całkiem wywalił to zdanie i w jego miejsce dodał coś o szafranie, ale ja słabo znam szafran :v Parafrazując Tenacious D : This is not the greatest parfume in the world, no. This is just a Tribute.

Update po paru godzinach: Nieno, jest klasa generalnie, przepraszam króla Omanu że pisałem że jestem rozczarowany, to jest kozacki zapach. MOOOOŻEEE nie do końca w moich klimatach, ale za cienki w uszach jestem żeby mu coś wytknąć. Jak następny raz pójdę do Czajowni to się tym wysmaruję po uszy, każdy będzie myślał że fajka wodna jest w pobliżu w użyciu. Chyba najciekawszy z całej kolekcji, ale nienajprostszy w noszeniu.


Afrah: Różane posłanie księcia króla królewicza perskiego. Ten zapach jest przepiękny! Chciałbym się nim oblać cały. Nie wiem czy ja sie przyzwyczaiłem do róży, czy to ta jest taka piękna, ale no mega mi się podoba. Widziałem na necie że ponoć jest podobny do Al Haramain Al Kaaba, który kosztuje tyle samo za 12ml co to za jeden. Jeżeli ktoś potwierdzi podobieństwo, to biorę xD [Spoiler z przyszłości, Al Kaaba ładna ale nie zastąpi Afraha]


Al Shomoukh: tutaj się dzieje coś dziwnego, jakiś kis, mocz, cydr który nie wyszedł. Wędzonka? Ma vibe piwa grodziskiego, w jakimś owocowym wariancie. Znacznie zyskuje z czasem, gdy cała ta kiszono-dymiono-owocowa otoczka zaczyna nabierać ogłady, a nie walić po nozdrzach jak ocet. W finalnym rozrachunku też jest całkiem fajny, chociaż imo znacznie niżej niż 2 poprzednie. Za to nadrabia siłą ognia.


Basmah: Pierwsza myśl: "Piękny aromat ale c⁎⁎j wie czego". Tylko to nie mogę tego tak zostawić xD Jedyne co wyczułem bez zawahania to piżmo. Znaczy wyczułem że jest tam jeszcze na pewno parę "coś"ów, ale żadnego bym nie nazwał. Jakieś kwiatki. Zapach delikatny, powabny, ale no serio śliczny. Niestety wydaje się odstawać mocą od poprzedników. Według opisu jest tu róża, i faktycznie teraz ją czuję, ale może przez to że znowu jest w innym wydźwięku niż poprzednie, umknęła mi.


Badr al Badour o kurdebele, śmieszne xD podobne nuty jak w al szokmoku, ale bardziej owocowe , a to podobno oud róża oliwki xD Róże bym wyczuł, ale reszta placebo. Chociaż jest taka jakaś kwaśność jak szokmokowa. O, drzewo sandałowe też czuję. No, nie dla mnie ten zapach raczej. Ta szczęście raczej nie jest za mocny, chociaż nie wiem czy to szczęście w tych pieniądzach xD


Al Jawahar: jakby miodowy? Podobno miał być jaśmin, może za mało nałożyłem albo za zimno mam w pokoju xD Na drugie podejście zlałem się nim już naprawdę obficie, kilkadziesiat złotych wylądowało na ręce, i w sumie meh. Nie najgorszy, nie najlepszy. Nie jakiś zabójczo potężny, ale w żadnym wypadku nie słaby. Ma klimat reflection mana, ale mniej mi się podoba. Za darmo bym brał, ale sam nie kupię drugi raz Info po kolejnych paru noszeniach: kurde, wciąga mnie za każdym razem coraz bardziej, mocno w górę leci. Nawet i bym kupił w ludzkiej cenie.


Fabulus Blend from India - OH MY GOD, przecież to jest doskonałe! Pachnie jak pszele produkty: miód, wosk, propolis, ale z takim zwierzęcym zacięciem. Kto z ulem pracował ten wie jak pachnie propolis, niby słodko, niby dymno, niby czekoladowo, ale na pewno pięknie. Jednocześnie nie jest to ulep, pewnie przez to zwierzęce zacięcie. Ma też w sobie niuans podobny do Basmaha, ale jakby rozpatrzony w innym kierunku. Sam sok gęsty jak syrop klonowy, może stąd te miodne skojarzenia. Bardzo polecam!


Dragon Oud - oj lepiej żeby moja żona tego nie poczuła, bo dostanę okrzan. Od początku czuć mocny oud. Znowu jest słodko, znowu wpadamy w pszczele klimaty, ale jest tu taka orientalna owocowość, taka kwaśna, oudowa właśnie. Zapach kuszący, uwodzący, ale no... Raczej nie pod publikę xD Chociaż mi się podoba.


Amber al quds - dosyć bezpieczny, ładny. Pachnie jak w dobrym hotelu w Egipcie. Zapach ciepły, kojący. Jakaś żywica, jakaś ambra, trochę słodyczy. Kurde, taki arabski Sauvage xD W sensie bardzo dobrze zblendowany, względnie ładny, i obiektywnie niestraszny, ale bardzo arabski. O, wyszły róża i owoce. Nic więcej tu nie wysmaruje.


Amber al Faransi - osz k⁎⁎wa, za dużo nałożyłem xD Ten poprzedni mnie ośmielił. Jezu, wali mi to stęchlizną i podgniłą rybą. A nie widzę w nutach żadnych paskudztw... Nieno, nie dla mnie, 0/10, ide zmyć. Po zmyciu mydłem jest ok, więc może jakbym przeczekał otwarcie to też by sie ogarnął.


Gongzhu - o, ciekawy zawodnik! Trochę głupio się przyznać, ale po raz kolejny nie mam absolutnie bladego pojęcia czym to pachnie. Trochę jakby ściółkowo żywicznie? Zapach oryginalny i mocny. Coś mnie natknęło i zrobiłem kupaż z Amber al quds i OMG jak to teraz pachnie xD Jak ktoś dysponuje oboma to polecam nałożyć po kropelce i rozsmarować razem. Sprawdziłem nuty tego gongzhu i widzę bambusa. Nie wiem czy wiecie, ale ja jestem bambusiarzem, mam w ogródku chyba z 10 odmian xD Natomiast wszystkie stosunkowo młode, więc nadal nie wiem jak pachnie nuta bambusa. Swoją drogą na pewno słyszeliście że bambusy to najszybciej rosnące roślniy na świecie, ale wiedzieliście że rekordowy pęd miał 120cm przyrostu W DOBĘ!?


Ambre du Monarque - oj, smrodek. Chyba podobny do al Faransi, ale minęło pare dni od testów a nie chce go ponownie zarzucać póki co xD Wydaje mi się że tu jest więcej czekolady. No i w sumie mimo podobnego wydźwięku, ten jest bardziej noszalny. Czuję tu taką czekoladową słodycz oudu jak w T02, oraz dymno wędzoną atmosferę jak w Sayat Nova. Wbrew początkowej opinii, może to wcale nie smrodek. Ale też i nie coś na codzień.


Oud al Fares - albo jest bardzo delikatny, albo bardzo podobny do czegoś co już wąchałem i mnie noseblind złapał, bo w tym momencie to dla mnie zapach placebo. Czuje z niego taką morskość południową, ale to wszystko. Hmm trochę cytrusów? Taki vibe płynu do szyb, ale naturalnego xD Jest jeszcze nuta zbutwiałego drewna. W sumie ładny! Ale wymaga dalszych testów. Kolejne testy: czułem że w tak ciemnym, gęstym, barwiącym soku musi być coś więcej. Zapach zdecydowanie jest nieinwazyjny, ale wąchany solo nie jest już takim placebo. Co więcej, faktycznie dotrze czasem z nadgarstka do nosa, bez nadmiernego zbliżania. Nikogo nie obrazi, a w drobnym pomieszczeniu może wywalczy jakiś komplement. Nie jest to jednak coś co bym kupił, jest zbyt delikatny, a używając go w ilościach wyczuwalnych, bylibyśmy pewnie żółciutcy.


Imperial Oud - trochę wędzonki, trochę słodyczy, trochę kakao, w ogólnym rozrachunku ładny. Jest w nim jakaś kwiecistość, albo może drzewna żywiczność. No tak, drzewa jest trochę na pewno. Spoko, tego na pewno zużyję xD


#perfumy

@hejto da się coś zrobić żeby tagi w tym wpisie zadziałały poprawnie, tj poszły powiadomienia + żeby był na nich widoczny?

Zaloguj się aby komentować

Tymczasem na tagu chyba już byliśmy blisko tej ceny za mililitr xD

Mój rekord za mililitr na tagu to to jak na razie 195zł, a Wasz?

#perfumy #perfumemy #heheszki #humorobrazkowy

db4e402d-d172-4834-9a99-630ee98a281a

Nie no, tyle to nie. Najwięcej to bodajże 24 za któregoś Bortka. Na co dzień staram się unikać tak kosztownych wynalazków, ale ostatnio z przerażeniem obserwuję jak mi się gust przemieszcza i stopień akceptowalności wraz z nim.

@Barcol 110 albo 120. Jak się cieszę, że te ekskluzywne i drogocenne oudy na mnie po prostu j#bią. Aczkolwiek czaję się na jeden attar od Pashy za ~300/g...

Zaloguj się aby komentować