#barcolwoncha #71 Exit The King Etat Libre d'Orange

Opis z internetu: Mydlany, białe kwiaty, mech, róża, aldehydy, piżmo, ziemia, ocena 3.7.

Powiedzcie mi, czy ELDO ma jakikolwiek przyjemny zapach? No trudno, weźmy się za obowiązki. Dwa psiki na wierzch dłoni, morda ubrana w grymas i niuchamy. Chwila konsternacji, niuchamy ponownie.

Ej kurde, tożto ładne całkiem xD Fakt, pachnie bardzo syntetycznie, ale nie sztuczno chemicznie jak lattafarmafy tylko jakby czuć że to z założenia tak. I faktycznie czuć i różę i mydełko. Białe kwiaty też czuć. I jakieś takie bardzo zimne wrażenie na skórze zostawia. Mydełko zazwyczaj źle mi pachnie, ale tu ładnie mi pachnie. Świeży. i noszalny ale jednocześnie bardzo unikatowy. No, na plus generalnie, jestem zaskoczony. Z minusów? Mimo że trwały to jednak mocno bliskoskórny. Kojarzy mi się z Lazy Sunday Morning ale jest przyjemniejszy.

Nie psikać na strefy intymne bo serio zimno na skórze od tego :v

#perfumy #recenzjeperfum

Komentarze (9)

@Barcol Hej! Rien Intense to takie klimaty okołokourosowe. Mogę Ci zostawić w Multi, to se wpadniesz i weźmiesz. Ale średniak w sumie, sam nie wiem.

@Barcol oj jak sobie przypomnę ten zapach to mnie wzdryga najgorszy ELdO jakiego wąchałem i jedne z gorszych perfum w ogóle. Ale owszem, mają sporo ładnych pozycji Divin'Enfant i She was an Anomaly są imo wykurwiste, Archives 69 bardzo fajne, Tom of Finland ok choć jakieś takie zwyczajne się wydają, ale dobre jakościowo. A, no i zapomniałem o Jasmin et Cigarette, te są bardziej damskie ale jak to młodzież mówi, petarda

Zaloguj się aby komentować