Polewa ktoś kilka BeauFortów i Francesco Bianchich?
#perfumy
Polewa ktoś kilka BeauFortów i Francesco Bianchich?
#perfumy
warto Iron Duke'a sprawdzić a resztę pominąć
@Barcol w uzupełnieniu do powyższego, bo się pozwolę nie zgodzić:
Vi Et Armis osobiście uwielbiam ze względu na mega pozytywne skojarzenia nut: mocna wytrawna wędzonka i podkłady kolejowe - w chuju mam że okolicę idzie podusić, ja lubię czuć zapach Karpacza i ognisk które robiliśmy przy nasypie kolejowym, cudowne wspomnienia się z tym wiążą. ale zapach ciężki ogólnie
Rake&Ruin: gorzejący las, jałowiec, pieprz i papryka, kiedyś go określiłem jako przypieczone jalapeno z pizzy
Fathom V: wnętrze kwiaciarni przy cmentarzu w deszczowy dzień - jak @prodigium określił T-Rexa jako wilgotno-duszny (dla mnie to paprocie w wilgotnej dżungli) tak FV jest właśnie jak kwiaciarnia, wilgotno ale nie duszno, a przy cmentarzu bo zapach kojarzy mi się z chryzantemami, ale tam głównie chyba mimoza woni
Acrasia to guma balonowa, ogólnie dość dziwna ale wynosiłem cały dekant, Tonerre mnie nie porwało, a Terror&Magnificence najchętniej wymieniłbym na Coeur de Noir bo chyba za szybko skreśliłem ten drugi...
Absence Presence robi zajebiste wrażenie piramidą, nie miałem ale chyba nie będę miał sądząc po komentarzach,
Zaloguj się aby komentować