Wam się wydaje, że to jakiś ewenement? Nie to rzeczywistość. Tylko trzeba być "oskarkiem", a nie przegrywem. Teraz trochę tej rzeczywistości wyszło do plebsu i wielkie zaskoczenie. Może niekoniecznie zaraz pedofilstwo, ale takie imprezki z małolatami w wieku "rębnym" to był i pewnie nadal jest standard w kręgu tych lepiej usytuowanych. Mam panienki z Dubaju przypomnieć? I co ciekawe małolaty z własnej nieprzymuszonej woli w takie środowiska wchodzą. Bo jest fun, jest kasa, a może i uda się jakiegoś perspektywicznego księcia z bajki złapać. Ale głównie fun i poczucie elitarności. Poza tym jak Basia ma dać d⁎⁎y Zenkowi z osiedla, a panu Muskowi, co rakietom lata, to komu da? Samo życie.