Nie znam się na zamieszkach we Francji, ale niektórzy zaczynają je rozpatrywać pod kątem rosyjskiej wojny hybrydowej. Grupa Wagnera wypchnęła już Francuzów z kilku miejsc w Afryce, bo znalazła wspólny język z tamtejszymi władzami. Może wagnerowcy znaleźli wspólny język także z wykluczonymi z francuskich przedmieść?
Wagnerowcy to zbieranina odpadów społecznych bez ukończonej podstawówki a ostatnio cokolwiek się na świecie złego dzieje to pierwsze podejrzenia padają na te męty xD
@wstreczyciel Być może okaże się, że Rosja maczała w tym palce. Jednak IMHO nie można iść na łatwiznę i przypisywać boskich mocy rosyjskim służbom. Na obecną sytuację zapracowali przede wszystkim Francuzi - wykluczając pewne grupy z życia społecznego, pozwalając na wzrost rozwarstwienia, akceptując brutalność policji. Podejmowali decyzje gospodarcze, które zubożały obywateli. Ostatni wybuch protestów to przecież wynik decyzji francuskiego policjanta, który zdecydował się zastrzelić 17-latka, a którego państwo nie ukarało.
Brutalność francuskiej policji? Oksymoron. To są takie same p.zdy w mundurach jak polska policja. Silni wobec słabych. Gnój chciał rozjechać policjanta więc ten nie miał wyjścia i go zastrzelił. Też byś tak zrobił jak byś miał klamkę przy sobie. Prawda jest taka że tu jak dzwonisz po policję bo ci banda gówniarzy robi zadymę pod oknem to się p.zdy pytają ilu jest tych dzieciaków i jak powiesz ze więcej jak 3 to nie przyjadą bo ci w twarz powiedzą ze nie mają środków ani sił by interweniować. We Francji ginie więcej policjantów jak takich gówniarzy w ciągu roku i nie ma chetnych aby ich zastąpić. A propos rozwarstwienia i biedy - w większości mieszkańcy takich dzielnic nie są wyksztalceni a dostepna praca na jaką pozwala ich poziom wykształcenia jest dla nich za brudna aby ją podjąć wg ich mniemania. Państwo płaci za HLM i daje im dopłaty z CAF.
Nie zmienia to faktu że to ich klasa polityczną do takiego stanu doprowadzila i spier...lili piękny kraj jakim była Francja jeszcze 30 lat temu.
Czy tylko ja mam wrażenie czy upadek Francji nie jest za bardzo relacjonowany w mediach społecznościowych? Na reddicie bardzo mało wpisów, na Twitterze też. No cóż dla zachodu pewnie niewygodny temat więc wolą przemilczeć mimo iż tam się wojna domowa szykuje
17-latek zabity przez policję. Kolejna noc zamieszek we Francji
Drugą noc z rzędu trwały zamieszki na imigranckich osiedlach we Francji. Ich zasięg się rozszerzył. Starcia z policją wybuchły na przedmieściach kilkunastu miast - m.in. Paryża, Tuluzy, Lyonu, Lille, Dijon, Grenoble i Nicei.
Powodem zamieszek było zabicie przez policjantów 17-letniego recydywisty z rodziny arabskich imigrantów, który dwa dni temu w czasie kontroli drogowej próbował uciec. Ruszył nagle samochodem, o którego karoserię opierał się funkcjonariusz. Ten śmiertelnie go postrzelił.
Policja mogła do niego nie strzelać. Rząd mógł wcześniej zacząć zwalczać rozwarstwienie. Dużo Francja mogła zrobić, ale jak zawsze były ważniejsze sprawy.
"W Nanterre pod Paryżem wybuchły zamieszki po tym, jak 17-latek zostaje zabity przez policję.
Następnie ekstremalna uliczna przemoc przelała się na miasta w całej Francji. Służby bezpieczeństwa straciły kontrole nad sytuacją na wielu obszarach.
Starcia odnotowano również w:
Colombes
Asnières-sur-Seine
Hem
Nantes
Villeneuve-la-Garenne
Clichy-sous-Bois
Mantes-la-Jolie
Suresnes
Bordeaux
i wiele innych
Raporty wskazują, że funkcjonariusze zastrzelili osobę po tym, jak rzekomo odmówiła wykonania nieokreślonych rozkazów. Demonstranci wyszli na ulice wkrótce po incydencie, podpalając kilka pożarów i dokonując lokalnych aktów wandalizmu."
@96Stopni na protestach policja jest wyposażona w riot gear, broń na gumowe kule, gaz pieprzowy. armatki wodne, dobrze zaplanowane formacje. a tak na ulicy nagłe zagrożenie to trzeba momentalnie zatrzymać.
@krokodil3 ale czemu jeśli jedna osoba z młotkiem atakująca policjanta zostanie zastrzelona, czemu jesli jest ich grupa to policja bawi się w pałki gaz i armatki wodne, tego nie ogarniam
@96Stopni Bo trzeba znetraulizować zagrożenie, a nie zneutralizować osobę niosącą zagrożenie Jeśli mają wystarczająco środków do zapanowania nad sytuacją, głupim pomysłem jest potencjalne morderstwo, duża afera i możliwe kolejne protesty na skutek takiej sytuacji.