#zafirewallem

32
2755

Dzień dobry wieczór się z Państwem,

Przyznam się Państwu, że zaskoczyła mnie ta wygrana. A przez to, że mnie zaskoczyła, to zastała mnie zupełnie nieprzygotowanym. W takim razie, w celu otwarcia kolejnej, CIII (słownie: 103) edycji zabawy #nasonety w Kawiarni #zafirewallem, sięgnę do klasyki - czyli do pana Szekspira. A idąc już całkiem na łatwiznę, sięgnę do jego sonetu numer 103, bo czemu nie - kto mi zabroni?


A zatem bez dalszych, zbędnych wstępów, zapraszam Państwa do zabawy z poniższymi rymami.


CIII


Niestety! Muza moja zubożała;
Pole otwarte dla jej dumnych wzlotów,
Lecz sam argument ma więcej przymiotów,
Niż gdy go moja wystroi pochwała.


Nie łaj mnie, proszę, iż nie piszę więcej;
Patrz w Twe zwierciadło — którą wskaże postać
Zbyt upokarza szczere moje chęci!
Wiersz mdleje prawdzie nie mogący sprostać.


Czyżbym nie grzeszył, siląc się poprawić,
Kalecząc przedmiot, przedtym doskonały?
Celem mych wierszy, Ciebie jedno sławić,


Przysparzać wdziękom i cnotom Twym chwały,
Lecz wiele więcej, niźli wiersz mój zmieści,
Zwierciadło Twoje, gdy w nie patrzysz, wieści.


I jeszcze przypomnienie zasad, żeby każdy wiedział co ignorować.


Skoro już się tak przesunęło, to zabawa potrwa do najbliższej niedzieli, czyli do 30.11.2025. No chyba, że wolicie przywrócenie terminu piątkowego, to proszę o cynk poniżej. Wtedy też (w niedzielę lub piątek) wyłonimy zwycięzcę. Albo zwyciężczynię. A wyłonimy ją/jego na podstawie Państwa głosów.

Zasady: układamy sonet, w którym rymy w poszczególnych wersach zgadzają się z rymami w tych samych wersach w powyższym utworze "dawcy".


Powodzenia i udanego rymowania!


#zafirewallem #nasonety #diproposta

No i eleganko. Ale mam takie spostrzeżenie odnośnie powyższego sonetu. Otóż jest to czyste grafomaństwo. Ale jeśli tak myślę o Szekspirze, to zapewne nie znam się zupełnie.

Zaloguj się aby komentować

Dobry wieczór


Coś dziś zwycięzcy zaspali. Ale to nic!


Temat: Impreza rodzinna

Rymy: wypasie - kwasie - zabawa - sprawa


Zasady:

  • Masz podany temat i rymy

  • Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z tymi rymami.

  • Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejności

  • Szerzysz radość z tworzenia

  • Piorunujesz jak najęty

  • Wiersz z największą ilością piorunów do 20:00 wygrywa, a jego autor wrzuca własny temat i rymy

  • Pamiętasz o tagach i społeczności

#zafirewallem #naczteryrymy

@PaczamTylko 

Impreza na wypasie

W żołądku już kwasie

Jest zabawa

Ciąża - ciężka sprawa


Morał jest taki: Nie pij po pijaku!

Impreza drętwa chociaż żarcie na wypasie

Wuja już swoje wypił, wzrok ma jak po kwasie

Jeszcze trochę w siebie wleje i będzie zabawa

Ale ja się nie wtrącam, to nie moja sprawa.

Stół zastawiony na bogato, na wypasie

wszystko skończy w żołądkowym kwasie

festiwal to jedzenia, nie żadna zabawa

czemu w koło tak się dzieje, w sumie nie moja to sprawa

Zaloguj się aby komentować

Drodzy Najmilsi!


Ponieważ za tydzień o tej porze planujemy siedzieć sobie w kieleckiej kawiarni Choco Obseession, piszę przypomnienie żeby nikt nie zapomniał i żebyśmy siedzieć mogli wspólnie przy jednym stole, a nie przez Internet, czyli za firewallem.



Dwie sprawy organizacyjne, jakie jeszcze przychodzą mi do głowy:

- pierwsza: ponieważ Choco Obsession to kawiarnia, jakichś konkretów jedzeniowych nie ma się tam co spodziewać (mają jakieś bajgle i ciastka, ale kebabika czy burgerka to się tam niestety nie uświadczy), więc, jeśli ktoś chce być najedzonym, to proszę już w takim stanie najedzenia się pojawić;

- druga: kolego @CzosnkowySmok, nie zapomnij, proszę, powerbanka, bo jakoś nie zdążyłem sobie jeszcze kupić.


***


Do zobaczenia za tydzień! Widzimy się o 16, ale cieszyć się można zacząć już teraz.


#zafirewallem

#hejtopiwo

#hejtopiwokielce

ale cieszyć się można zacząć już teraz.


@George_Stark Ja się cieszę już od dawna. Ale widzę, że dopiero teraz legalnie

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry wieczór się z Państwem,

Jak dobrze, że termin bieżącej edycji #nasonety jest do dzisiaj, bo jeszcze mógłbym się nie wyrobić. Ale jednak się wyrobiłem. A skoro się wyrobiłem, to zapraszam.

Tematem wytworu miała być "wojna, którą wiedziemy z... (bla, bla, bla) ...i ciałem (albo ryżem), to mój będzie o walce z samym sobą.


Prokrastynacja


W kącie ubrania czekają na pranie,

Kurz się na półkach na dobre rozgościł,

Weźże to sprzątnij i miej ciut godności!

– Posprzątam jutro, przecież nic się nie stanie...


Poćwicz choć trochę, na przykład bieganie,

Żresz ciągle i tylko w fotelu się mościsz,

Aż pierwsze oznaki masz otyłości!

– To jutro, bo dzisiaj mnie kłuje w kolanie...


I chociaż do pracy dziś nie mam nastroju,

To jutro już przecież na pewno coś zrobię,

By teraz móc cieszyć się chwilą spokoju.


A prokrastynację - choć miłą samą w sobie,

Z masturbacją porównać można bezsprzecznie,

Bo gdy pracę odwlekasz -

.................................................... sam siebie dymasz ostatecznie.


#zafirewallem #nasonety #diriposta

Zestawienie prokastynacji z masturbacją wywołało we mnie ciąg myślowy, który pozwolę sobie przedstawić w wersji skróconej do fraszki, bo, co prawda, mógłbym napisać więcej, ale to może kiedy indziej?



Bo choć mi się chce,

to mi się nie chce.

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry się z Państwem,

Czasami tak bywa, że człowiek chciałby napisać zupełnie coś innego ale życie weryfikuje i pisze po swojemu. No więc zamiast konkursowego sonetu, do którego przecież zasiadłem, to proszę - wiersz napisany przez życie.


Migrena


Gdy weekend nadchodzi - sobota, niedziela,

To robi się Fonfi troszeczkę nerwowy,

Bo pracy zaczyna mu brak doskwierać,

Co bólem okropnym objawia się głowy.


Wystarczy, że rano otworzy swe oczy,

Już myśli mu plącze bezwzględna migrena,

Na wszystkich dokoła więc Fonfi się boczy -

Pracoholizmu to właśnie jest cena.


Lecz żona jedynie oczami przewraca,

Bo zna jedno takie ludowe podanie -

Na kaca i głowę najlepsza jest praca.


Więc miast dać ibuprom czy pyralginę,

To bóle Fonfiego leczy wołaniem:

“Chodź tu na moment! I zabierz drabinę!”


#zafirewallem #wolnewiersze

Zaloguj się aby komentować

Poświęcenie oznacza panowanie,

Które drogą mi będzie do wolności,

A ta do uznania oraz miłości,

Gdzie siebie obejmę w posiadanie.


Lecz jest to moje żałosne wołanie!

Daremna próba negacji starości.

Gdzie czeka mnie mylna wizja radości,

Fałszywy obraz na kresu czekanie.


Czy znajdę godność by istnieć w spokoju?

By skończyć ten miraż o mnie i o Tobie?

Czy sił starczy by spocząć bez rozboju?


Stanę dzielnie lecz także już w żałobie,

Świadom słabości i upadku skutecznie,

Przegram i tu upadnę ostatecznie.


#nasonety

#zafirewallem


Ja tak bardzo nie rozumiem na czym polegają te sonety - nie każcie mnie jako debiutanta! :,(

sireplama userbar

@sireplama Ależ to jest wyborne. Bardzo lubię ten Twoje egzystencjalne rozkminy. A w postaci sonetu lubię je nawet bardziej!

Zaloguj się aby komentować

Dobry wieczór


Ktoś wzywał pogotowie kawiarenkowe?


Temat: Pogotowie kawiarenkowe

Rymy: Sygnale - wcale - rymy - dymy


Zasady:

  • Masz podany temat i rymy

  • Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z tymi rymami.

  • Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejności

  • Szerzysz radość z tworzenia

  • Piorunujesz jak najęty

  • Wiersz z największą ilością piorunów do 20:00 wygrywa, a jego autor wrzuca własny temat i rymy

  • Pamiętasz o tagach i społeczności

#zafirewallem #naczteryrymy

Czekam aż sprawy ruszą po sygnale,

Te wielkie szybko, te małe - wcale.

Maszyna trybami mieli miałkie rymy,

Efektem poezji - fabryczne dymy.

Zaloguj się aby komentować

I po co tak?


Z szatanem wojna? Czasu marnowanie

Szatana nie wpuszczam w kanał, ale w gości

Nie ma sprytniejszego, a że ja mądrości

Hołduję - stąd moje k'niemu umiłowanie


By wojować ze światem, to trzeba być draniem

Prawdziwym z krwi i kości i tak pełnym złości

Mi jednak czasami serce zboczy ku radości

I zwyczajnie nie mam sił - więc się nie nadaję


Z ciałem lepiej żyć w zgodzie, pokoju i spokoju

Z ciała ciężko uciec, dopóki nie jesteś w grobie

Ciało ci "podziękuje", gdy utopisz je w znoju

Tej walki nie wygrasz - ciało ci dokopie


Ale ten k⁎⁎wa ryż, choćby przyrządzony bajecznie

Jebanego nienawidzę! ZIEMNIACZKI NA ZAWSZE BEZSPRZECZNIE.


#nasonety #diriposta #zafirewallem


Poeto, litości - pamiętaj o społeczności.

Zaloguj się aby komentować

o kojqcym odczuwaniu bezkresu rozdroży rzeczywistości


Taak....

to znowu ten konkretny wiatr we mnie wieje,

widzę go wyraźnie, jak buduje ściany z wichrów parujących mgieł.

Slucham jego rozpaczy, szeptu pary wydobywającej się kominem wprost z mej własnej ulotności.

Ach, cóż to za perwersyjna przyjemność

cóż, to za wstyd i chańba

cóż to za akceptacja


a te ściany rosną bezustannie, otaczają już wcaale mnie

jak pomniki śpiewów pragnień, lubią się, a ja je

bałem sie - bo to dystans, bo to chłód, nieludzkiego coś,

a to tylko aż - nie domiar i w byciu błąd


Płacząc nad tym - w głępi neuro pustki, koiłem sie niegdyś swą własną beczynnością

bo w depresyjnym przygnieceniu widziałem relaks nieskończony .


#glosotchlani #zafirewallem #tworczoscwlasna

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry wieczór się z Państwem,

Skoro kolega @Endrevoir miga się od obowiązków, to w zastępstwie zaproponuję Państwu rymy od koleżanki Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej.


Temat: Szkolne perypetie

Rymy: rozwiały - ponurych - wiedziały - szczury


Miłej zabawy i udanego rymowania


#zafirewallem #naczteryrymy

Wszelkie pozory szybko się rozwiały,

Wciągnęły w tłok złych myśli ponurych.

Takiego tupetu oczy nie widziały...

Niechaj szczeźnie i oblezą go szczury!

Marzenia i plany moje się rozwiały

Kiedym zawitał w murach tych ponurych

Co kreatywności kres już widziały

U tysięcy sokołów zamienionych w szczury.

Zaloguj się aby komentować

Czasem w życiu przytrafiają się rzeczy, których nikt się nie spodziewa - jak śnieg w lipcu; kot, który wymiotuje na kafelki, a nie na świeżo wyprany dywan czy @bori niepominięty w hejtonewsach.


No i taka rzecz mi się przydarzyła wczoraj.


Wczoraj przyszła paczka z nagrodą za #naopowiesci od kolegi @onpanopticon i wiecie co on mi wysłał?!


Pióro z grawerem Kawiarnia Za Firewallem, ni mniej, ni więcej


Wy sobie nawet nie jesteście w stanie wyobrazić mojej miny, gdy otworzyłam tę paczkę- szok, niedowierzanie, radość, całe spektrum emocji


No i teraz mam najlepsze pióro na całym hejto, dziękuję @onpanopticon!


Dziękuję też koledze @fonfi , który ponoć też miał z tym coś wspólnego


#zafirewallem #piorawieczne #chwalesie

cdfe64ca-06f1-4ed9-8e9c-a60204da6cbf

@KatieWee miałem się nie odzywać, ale ja nie pamiętam kiedy mi ktoś tak ładnie za coś podziękował chyba jestem jeszcze bardziej zadowolony niż ty cieszę się, że się spodobało. PS @cebulaZrosolu teraz ty na priv dane, bo filiżanka czeka

Zaloguj się aby komentować

Czasami piszą o Polsce, że to nie jest kraj dla starych ludzi albo że to nie jest kraj dla młodych ludzi. Że to nie jest kraj dla ludzi. Okazuje się jednak, że Polska nie tylko nie jest dla ludzi:


***


Szatańskie marzenie


– Czemu taki smutny jesteś dziś Szatanie?

Co też jest przyczyną twojej posępności?

Nie ma przecież w tobie ani krzty radości!

Toż to jest depresja albo załamanie!


– Tak jak ogień trawi piekielne otchłanie,

mnie uczucie trawi piekielnej zazdrości

do Gorzowa, w którym ostatnio żem gościł

i tak bardzo chciałbym kupić tam mieszkanie.

Może być nieduże, o jednym pokoju,

lecz w Gorzowie strasznie są mieszkania drogie,

stąd nie mogę zaznać ostatnio spokoju,

bo tak bardzo pragnę zamieszkać w Gorzowie!

Martwi mnie, że piekło wygląda tak śmiesznie

przy Gorzowie, który płonął będzie wiecznie.


***


#nasonety

#zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry wieczór się z Państwem,

Z racji takiej, że mamy tak jakby remis, to dzisiejsze rymy sponsorujemy wspólnie z kolegą @splash545.

Zapraszamy:


Temat: Sztuka przedziwna

Rymy: abstrakcja - borowy - reakcja - sowy


Zasady są... No są, ale kto by się tam nimi przejmował.
Miłej zabawy i udanego rymowania


#zafirewallem #naczteryrymy

Niech nie będzie to dla Ciebie abstrakcja Przygotuj swój kwas borowy Poczekaj aż będzie reakcja Usłysz jak wdzięcznie wyją z bólu sowy.

Wiem, że kwas borowy jest słabym kwasem, ale na potrzeby rymów uznajmy że działa jak kwas siarkowy.

Sztuka przedziwna


To, proszę Państwa, jest czysta abstrakcja,

Że KTOŚ () wpadł na pomysł tak doborowy,

I w szoku jest teraz hejto re(d)akcja,

Bo GURU dostało kolor pląsowy!

Owija się wokół oczu krzykliwa abstrakcja,

Niezrozumienie czyni mnie dziadem borowym,

Zciemiężonego umysłu zawodzi reakcja,

Chronię się w projekcje żółtych ślepi sowy.

Zaloguj się aby komentować

#nasonety edycja CII

Miałem wcześniej wrzucić dawcę, ale poszedłem biegać (toczyłem walkę ze swym ciałem), później robiłem onigiri (toczyłem walkę z ryżem) a na koniec grałem w planszowe Dead by Daylight (toczyłem walkę z szatanem wcielonym).

Dziś na tapet bierzemy Sępa. Tematem edycji niech będzie: wojna, którą wiedziemy z szatanem, światem i ciałem (albo ryżem).

Terminem nadsyłania prac niech będzie sobotni wieczór (22 listopada 2025), zwyciężyć zaś może sonet z największą liczbą piorunów, albo najlepszy (ja zadecyduję któren wedle mnie najlepszy). Zwycięzcę ogłoszę w niedzielę wieczorem. Powodzenia!

Mikołaj Sęp-Szarzyński - Sonet IV. O wojnie naszej, którą wiedziemy z szatanem, światem i ciałem

Pokój – szczęśliwość, ale bojowanie

Byt nasz podniebny. On srogi ciemności

Hetman i świata łakome marności

O nasze pilno czynią zepsowanie.

Nie dosyć na tym, o nasz możny Panie!

Ten nasz dom – ciało, dla zbiegłych lubości

Niebacznie zajźrząc duchowi zwierzchności,

Upaść na wieki żądać nie przestanie.

Cóż będę czynił w tak straszliwym boju,

Wątły, niebaczny, rozdwojony w sobie?

Królu powszechny, prawdziwy pokoju,

Zbawienia mego jest nadzieja w Tobie!

Ty mnie przy sobie postaw, a przezpiecznie

Będę wojował i wygram statecznie!

#zafirewallem #diriposta

Ps. Jeśli nie zachowałem jakichś sonetowych formalizmów zwiazanych z tagowaniem, numeracją albo innymi regułami dajcie mi znać.

531513fc-2848-4176-948f-f6932233068d

Zaloguj się aby komentować

Pochłania mnie wewnętrzny szok,

że odwagę zebrałem na skok,

w zielną głębię umysłu lasu,

gdzie ukryję się w myśli szałasu.

Jutro dopiero wtorek, żaden to szok

gdyby się dało zrobiłbym do piątku skok

albo chociaż uciekł przed pracą do lasu

odpoczął w zaciszu z gałęzi szałasu

Zaloguj się aby komentować

Stwierdzam, drodzy Państwo, że jestem uzależniony. Od maihuany.


***


Chory na listopad, tak tęsknię do maja,

tak bym chciał już teraz majem się upajać!

Głód ogromny cierpię, gdy myślę o maju,

bo dopiero w maju czuję się na haju.


Przecież nic tak pięknie nie uderza w głowę

jak to cudnie ciepłe powietrze majowe,

nic tak przecież serca nie przyspiesza bicia

jak ten śpiew majowy szarego słowika,

przecież nic w entuzjazm nie wprowadza taki

jak wędrówka po pas przez majowe maki

i nic też tak źrenic nie rozszerza w oczach

jak majowym rankiem łąki skrząca rosa!


Tymczasem: listopad –

marznę, kicham, moknę.

Może na listopad przyjąć by szczepionkę?

Może by porady zasięgnąć doktora?

Przecież dzisiaj gorzej czuję się niż wczoraj.


Lecz nie ma szczepionki, taki mamy klimat –

mus listopad przetrwać i zimę przetrzymać,

kiedy z zimna przyjdzie trząść się jak deliryk

aż do maja, gdy znów będą endorfiny pylić.


***


#wolnewiersze

#zafirewallem


***


A jeśli ktoś by chciał wytwór powyższy pochwalić, ale nie bardzo wie za co, to proszę zwrócić uwagę na bardzo zgrabne śródrymy.



@George_Stark maj, kurna...

Łzawym okiem wspomnisz Jerzy czas jesienny,

Gdy Ci maj zapyli w nosie katar sienny,

I źrenice wielkie będą w oczach twoich,

Całe załzawione, gdy się obraz dwoi,

Skowronka szarego też przeklniesz sowicie,

Gdy cię darciem dzioba obudzi o świcie!

Zaloguj się aby komentować

Z racji że @Umypaszka już chyba śpi, ośmielę się zaprosić do dzisiejszego wydania #naczteryrymy


Temat: kultysta-autysta

Rymy: przedwieczny-konieczny-zło-cło


Zaskoczcie mnie


#kawiarenka #zafirewallem

bori userbar

@bori Powiedział mi potwór przedwieczny

Że ten mord był konieczny

Dzięki niemu zostało uwolnione zło

Teraz pomarańczowy awatar ustawi cło

Zaloguj się aby komentować

Studia to podobno piękny okres w życiu. Przynajmniej u niektórych:


***


Maciek


Skrzypiało łóżko. (Myślałem, że drzwi

i właśnie dlatego bałem się ducha:

– „O, dobra wróżko! Przyjdź, pomóż mi!”)

A to współlokator za ścianą r⁎⁎⁎ał.


Bo takim właśnie gościem był Maciek:

przeleciał Magdę, Ewę i Kasię,

Zosię, Małgosię, Anię, Halinę.

Alę i Olę. I Michalinę,


Lilię, Natalię, Ritę, Milenę,

Teklę, Urszulę oraz Irenę.

Na koniec dobrał się jeszcze do Hanki

i się skończyły mu koleżanki.


Lecz, jak dobry tancerz, nie zgubił kroku –

wziął się za panny z niższego roku.

Tak odwiedziły go Julka, Marysia,

Baśka, Janina oraz Gabrysia.


Olga, Judyta, Jowita, Nadia,

Maria, Luiza i Leokadia.

Iza, Mariolka i Karolina,

Róża, Jagoda oraz Malina.


A gdy szedł kiedyś papiery zanieść,

to w dziekanacie też były panie:

była tam Krysia i była Agata,

Mirka, Jadwiga i Honorata.


Napisał pracę, przyszła obrona

a promotorką mu była Ilona

i w skład komisji wchodziły też

Sylwia, Nikola oraz Inez.


I rektor przeleciał też, Anastazję.

Ja? Przeżywałem o duchach fantazje,

choć nie odwiedziła mnie żadna zmora.


A Maciek później zrobił doktorat.


***


#wolnewiersze

#zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

W oczekiwaniu na to, aż kolega @entropy_ raczy się zdecydować zakończyć zabawę sonetową, proponuję Państwu wiersz lekki, aczkolwiek smutny:


***


Gelateria


Spacer dość miło wczoraj mi mijał,

na tym spacerze mijałem lodziarnię.

Był na niej napis: gelateria,

a jednak z czytaniem poszło mi dość marnie.


Czy to nieznajomość jest języka Włochów

czy też jakiś chochlik dopuścił się szachrajstw?

Bowiem mój umysł odebrał od wzroku

to, że napis tamten to była geriatria.

***


#wolnewiersze

#zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

Wizyta teściowej

Dzisiaj kiełbasa na obiad
A z nią kiełbasi też jad
Zaraz wypluję, na pozór żuję
Teściową moją kochaną otruję

Zaloguj się aby komentować