To jest to co tygryski lubią najbardziej.
Zainstalowałem sobie aplikacje Embargo
I cyk kawa gratis.
Niestety pieczątki co się zbiera nie dostałem bo zabrakło 3 zł. Coś za coś
#wycieczka
#kremowka


To jest to co tygryski lubią najbardziej.
Zainstalowałem sobie aplikacje Embargo
I cyk kawa gratis.
Niestety pieczątki co się zbiera nie dostałem bo zabrakło 3 zł. Coś za coś
#wycieczka
#kremowka


Zaloguj się aby komentować
Jestem w terenie, a zachciało mi się serka, nie mam przy sobie łyżeczki ale protipy z neta się przydały
#wycieczka #jedzzhejto

Zaloguj się aby komentować
Siema,
Kolejny pagórek w #piechurwedruje
---------
Szczyt: Zębolowa (Beskid Wyspowy)
Data: 22/23 listopada 2024 (piątek/sobota)
Staty: 8km, 2h25, 340m przewyższeń
Mały szczyt, który na który kiedyś wchodziłem od Tokarni, tym razem zdobyty z drugiej strony.
Informacje praktyczne:
Samochód można zostawić na parkingu w Krzeczowie, który znajduje się niedaleko dużego, charakterystycznego krzyża, będącego wizytówką miejscowości (powinni kojarzyć go kierowcy korzystający z Zakopianki).
Dojazd do Krzeczowa był dość stromy. Gdyby śniegu i lodu było więcej, raczej bym nie wyjechał z moim napędem na przednie koła.
Wierzchołek Zębolowej nie znajduje się na szlaku, trzeba do niego odbić - są odpowiednie oznaczenia. Na szczycie jest tabliczka z nazwą.
Co było fajne:
Co było mniej fajne:
Gdybym miał tam wchodzić ponownie, to raczej wybrałbym podejście z Tokarni - odcinek asfaltowy podobny, ale spacer w lesie dłuższy, a na początku można zobaczyć figury stanowiące część Kalwarii Tokarskiej.
#gory #wycieczka #wedrujzhejto #fotografia #beskidwyspowy





Zaloguj się aby komentować
Siema,
Dziś nocne łażenie po mało ciekawym szlaku z dwoma ciekawymi atrakcjami. Oto #piechurwedruje
---------
Szczyt: Uklejna (Beskid Makowski)
Data: 5 listopada 2024 (wtorek)
Staty: 9km, 2h40, 400m przewyższeń
Kolejny raz z tatą, kolejny raz w nocy, kolejny raz krótka trasa w bliskiej odległości, tym razem w Myślenicach.
Informacje praktyczne:
Duży, bezpłatny parking w Myślenicach - w sezonie prawdopodobnie ciężko z miejscem.
Część trasy - z Młaki Źródliskowej na Uklejną - prowadzi nieoficjalnym żółtym szlakiem, którego nie ma na mapach, ale z inicjatywy (zakładam) mieszkańców został dość gęsto wymalowany na drzewach. Początkowe podejście jest dość strome, ale krótkie.
Co było fajne:
Pierwszą atrakcją jest usypany kamienny kopiec na Uklejnej, który widać na pierwszym zdjęciu. Na oko miał ok. 2,5 metra wysokości i w nocy wyglądał dość ciekawie. Dodatkowo na drzewie przy szlaku przybita drewniana tabliczka z historią Ukleja (w komentarzu).
Drugą atrakcją są ruiny Zamku znajdujące się w rezerwacie przyrody Zamczysko nad Rabą. Leżą przy czerwonym szlaku, praktycznie przy wyjściu z lasu - widać je na dwóch ostatnich zdjęciach.
Co było mniej fajne:
Gdybym miał iść tam drugi raz, to chyba wybrałbym podejście i zejście czerwonym szlakiem.
#gory #wycieczka #wedrujzhejto #beskidmakowski #fotografia





Ciągnie
Zaloguj się aby komentować
Dziś był 25km spacer po Kampinosie. Od Palmir puściutko, ale im bliżej południa i im bliżej Warszawy, tym więcej ludzi. No cóż, pogoda dopisała, więc trudno się dziwić.
Fauna nie dopisała, poza wrzeszczącymi gdzieś niedaleko żurawiami nie spotkałem właściwie żadnego zwierza. Za to jak zwykle dopisały grzybki.
Gdyby ktoś się czepiał, dlaczego taguję "góry", to proszę zaakceptować fakt, że w Kampinosie są góry
#turystyka #gory #grzyby #wycieczka #las





Zaloguj się aby komentować
Jeszcze mi się udało coś ustrzelić do #ambonybonners . Bliżej nie podchodziłem, żeby nie spłoszyć.
#wycieczka

Zaloguj się aby komentować
@Z_buta_za_horyzont https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Beskid_Wyspowy
Gdzieś Ty był? Noc polarna skończyła się 29 stycznia.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować

Od 14 lutego 2025 wersja przeglądarkowa mapy turystycznej oferuje nową warstwę na mapie oraz dodatkowe informacje w szczegółach zaplanowanej trasy dotyczące wypraw z czworonogami do parków narodowych.
Poza zaznaczeniem obszarów, na których wstęp z psem jest zabroniony, oznaczone zostały również...
Siema,
Jesień w Bieszczadach to jest to
---------
Szczyt: Korbania (Bieszczady)
Data: 12 października 2024 (sobota)
Staty: 12km, 4h, 490m przewyższeń
Krótka trasa zrobiona podczas corocznego wyjazdu z kolegami celem wyleczenia kaca.
Informacje praktyczne:
Auto można zostawić na przykościelnym parkingu w Bukowcu (my akurat szliśmy bezpośrednio z wynajętego domku, który znajdował się przy szlaku).
Ze względu na prace leśne część szlaków/tras może być zamknięta .
Co było fajne:
Jesień w pełnej krasie. W momencie wyjazdu w Małopolsce drzewa były jeszcze zielone, ale w Bieszczadach zabarwione już były w większości pomarańczami, żółciami, brązami i rudzizną.
Trasa była lekka i niewymagająca, na kaca w sam raz.
Na szczycie była mała wieża służąca jako punkt widokowy. Poza tym było kilka ław, w tym zadaszonych, a także mały, zadaszony szałas na nocleg.
Co było mniej fajne:
Ogólnie wycieczka na duży plus. Jeśli ktoś planuje wypad nad Solinę, to może rozważyć wyjście na tę górkę, która znajduje się w stosunkowo bliskiej odległości.
#gory #wycieczka #wedrujzhejto #fotografia #bieszczady





Zaloguj się aby komentować
Siema,
#piechurwedruje
---------
Miejsce: Jamna, Rezerwat Diable Skały (Pogórze Rożnowskie)
Data: 21 września 2024 (sobota)
Staty: 10km, 4h, 275m przewyższeń
W wycieczce brała udział cała moja rodzinka, a więc najmłodszy szkrab w nosidle i czterolatka na nogach, stąd dłuższy czas przejścia. Myślę, że spokojnym tempem dorosłemu ta trasa zajęłaby 2h30.
Informacje praktyczne:
Samochód można zostawić na przykościelnym parkingu w Jamnej. Droga prowadząca do miejscowości jest dość nachylona, nie wiem jak z jazdą w zimowych warunkach.
Jeśli chce się zwiedzić tylko rezerwat Diable Skały, to zaraz przy nim również jest parking . Przejście samej ścieżki dydaktycznej to jakieś 30-40 minut.
W Jamnej znajduje się bacówka , w której jest też mała wieża widokowa. Wejście na nią jest płatne, chyba, że jest się gościem bacówki. Nas nikt nie sprawdzał, nie wiem jak to wygląda w sezonie. Jedzenie ok, ale jakiegoś szału nie ma.
Co było fajne:
Skały w rezerwacie wyglądają fajnie, a ścieżka jest przyjemna. W Diablej Dziurze urzędują nietoperze, które od czasu do czasu podlatują pod pręty blokujące wejście.
Zielony szlak łączący Jamną i Diable Skały był ok: bez szału, bez tragedii, dla dzieciaków w sam raz, a najważniejsze, że szło się w głównej mierze lasem.
Pogoda, mimo, że był wrzesień, siadła idealnie.
Co było mniej fajne:
Fajne miejsce, polecam na spacer. Według mnie trochę bez sensu jechać tylko do rezerwatu, bo spacer tam jest bardzo krótki, ale co kto lubi.
#gory #wycieczka #wedrujzhejto #fotografia #pogorzeroznowskie





@Piechur
Ostatecznie okazało się, że była głodna, czego oczywiście nie powiedziała
za
każdym
j#$@&ym
razem
A tak na marginesie, Mysza jest niezła zawodniczka, 9km w nierównym terenie... Myśmy z dzieciakami zrobili 8km kilka dni temu, i wracając narzekały że "im nogi w d⁎⁎ę weszły", a trochę starsze są.
Gadałem o tym z innymi rodzicami wracając, może musimy częściej wycieczki robić.
Na ich obronę mogę powiedzieć tylko że latały z siekierami jak wariaty, chciały cały las wyrąbać, więc może trochę więcej tych km nabiły.
Zaloguj się aby komentować
@pingWIN Tu w FAQ całkiem dużo odpowiednich informacji odnośnie zwiedzania.
Zaloguj się aby komentować
Siema,
Podsumowanie #piechurwedruje
---------
103. Wpis: Stare Wierchy, Maciejowa
Wnioski:
Wspólna wyprawa w góry z dzieckiem, połączona z noclegiem w schronisku czy w namiocie, to naprawdę świetny sposób na spędzenie wspólnie bardzo fajnych chwil.
Noclegi w schroniskach, zwłaszcza w sezonie, trzeba rezerwować z przynajmniej dwutygodniowym wyprzedzeniem.
Warto mieć w zapasie żelki albo inne smakołyki, aby zmotywować dziecko w chwilach kryzysu.
104. Wpis: Wieliczka
Wnioski:
105. Wpis: Sularzówka
Wnioski:
106. Wpis: Barnasiówka
Wnioski:
107. Wpis: Dolina Lejowa
Wnioski:
108. Wpis: Brestová, Salatín, Pachol'a, Baníkov, Hrubá Kopa
Wnioski:
Wybierając się w Tatry słowackie należy pamiętać o ubezpieczeniu, gdyż wszelkie koszty związane z akcją ratowniczą ponosi osoba ratowana.
Dla bezpieczeństwa lepiej mieć ze sobą kask. Przeciwdeszczowa kurta również powinna znaleźć się w wyposażeniu. Opcjonalnie można wziąć rękawiczki do wspinaczki - skały są dość ostre.
Dużo łańcucha oraz eksponowanych miejsc, luźno poprowadzony szlak. Trasa może nie nadawać się dla osób z lękiem wysokości.
-------
W kolejnych wpisach nareszcie trochę śniegu.
#gory #wycieczka #wedrujzhejto #pasja

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Siema,
Tłumy w Tatrach? Otóż nie tym razem
---------
Szczyty: Brestová, Salatín, Pachol'a, Baníkov, Hrubá Kopa (Tatry)
Data: 8 września 2024 (niedziela)
Staty: 23km, 9h30, 1.730m przewyższeń
Całodniowa wycieczka w słowackie Tatry z moim bratem - jedna z fajniejszych na jakich w ogóle byłem.
Informacje praktyczne:
Auto można zostawić na dużym parkingu przy Chata Zverovka. Parking w teorii płatny, ale my przyjechaliśmy przed otwarciem budki z opłatami, a wyjechaliśmy po jej zamknięciu, także ostatecznie nie zapłaciliśmy nic (za szybą nie było żadnych karteczek, koła nie przebite).
Na trasie jest sporo łańcucha i momentami duża ekspozycja - nie dla osób z silnym lekiem wysokości i przestrzeni. Najbardziej eksponowany odcinek z Baníkov na Hrubá Kopa można przejść w dużej części ścieżką, która idzie zaraz obok szlaku, jednak nie wymaga korzystania z łańcuchów.
Polecam wziąć kask. Podczas naszej wycieczki nie widzieliśmy zbyt wielu osób, które miałyby go w wyposażeniu, jednak według mnie lepiej mieć, niż później żałować.
Koniecznie w zapasie coś przeciwdeszczowego, pogoda lubi psuć się nagle.
Co było fajne:
Mała ilość turystów - wyruszyliśmy o 5:30 i do 10:00, gdy dotarliśmy na Pachol'a, spotkaliśmy tylko jedną osobę. Później ludzi było już nieco więcej, ale bez tragedii. Na oko (czy raczej ucho) 75% to byli Polacy, więcej Słowaków było przy Tatliakovej chacie.
Trasa pod względem atrakcyjności (widoki, urozmaicenie, klimat) to petarda. Dużo łańcucha też na plus jak dla mnie.
Było czysto, w żadnym miejscu nie widziałem śmieci na szlaku.
Co było mniej fajne:
Od Baníkova, mimo sprawdzanych rano prognoz, pogoda zaczęła się trochę psuć - zrobiło się wietrznie i przez jakiś czas kropiła mżawka. Niby nic, ale łańcuch ślizgał się trochę w ręce.
Od Tatliakovej chaty do parkingu przy chacie Zverovka asfalt, lekko ponad 5 km.
Co było trudne:
Jak wspomniałem, ekspozycja momentami była spora, także nogi chwilowo miałem jak z galarety, zwłaszcza przy fragmentach, gdzie metr po lewej stronie otwierała się przepaść. Słowacy się w tańcu nie pierdzielą i łańcuch czasem był, czasem go nie było, a szlak był namalowany tak, żeby mniej więcej wyznaczyć trasę przejścia. Dla mnie spoko, ale po polskiej stronie chyba byłoby więcej ułatwień.
Mimo, że trasa była porównywalna do wypadu na Świnicę z tego samego roku, to bardziej się na niej zmęczyłem - może kwestia tempa, może kiepskiego przygotowania kalorycznego (poprzedniego dnia nie miałem czasu zjeść porządnego obiadu).
W komentarzu wrzucam jeszcze kilka fotek z łańcuchów. W tym roku planuję przejść ponownie, tylko w drugą stronę - dam znać, czy odczucia pozostały takie same
#gory #wycieczka #wedrujzhejto #tatry #fotografia





Zaloguj się aby komentować
Siema,
W #piechurwedruje
---------
Miejsce: Dolina Lejowa (Tatry)
Data: 18 sierpnia 2024 (niedziela)
Staty: 9.5km, 2h20, 250m przewyższeń
Krótki spacer z młodą w nosidle.
Informacje praktyczne:
Co było fajne:
To w dalszym ciągu Tatry, więc było ładnie, a widok odległych szczytów robił klimat.
Część czarnego szlaku łączącego dolinę Lejową z doliną Kościeliska na plus.
Co było mniej fajne:
#gory #wycieczka #wedrujzhejto #tatry




Zaloguj się aby komentować
Siema,
Dzisiaj druga część przyjemnego szlaku łączącego Myślenice z Sułkowicami. Zapraszam na #piechurwedruje
---------
Szczyt: Barnasiówka (Pogórze Wielickie)
Data: 4 sierpnia 2024 (niedziela)
Staty: 15.5km, 3h20, 430m przewyższeń
Żółty szlak z Myślenic prowadzący urokliwym lasem, który wyglądał na fajne miejsce do pobiegania.
Informacje praktyczne:
Parking niestety tylko na rynku w Myślenicach. Na ulicy Generała Henryka Dąbrowskiego, którym prowadzi później żółty szlak, chyba nie można parkować.
Tak jak widać na profilu konkretne podejście jest tylko jedno, ale nie trwa długo.
Na samą Barnasiówkę trzeba odbić ze szlaku. Na szczycie jest tabliczka.
Z Karnasiówki można zejść do Diabelskiego Kamienia. Ja byłem tam idąc od Sułkowic (krótsza trasa).
Co było fajne:
Co było mniej fajne:
Okoliczna młodzież korzysta z lasu do uprawiania motocrossu, co średnio lubię, bo jest hałaśliwy i smrodzi.
Byłem tam po ulewach i na podejściu przed lasem było gliniaście i ślisko, także jeden z moich butów zmienił się w u-buta i osiągnął pełne zanurzenie w dużej kałuży.
#gory #wycieczka #wedrujzhejto #pogorzewielickie




Zaloguj się aby komentować
Siema,
Zapraszam do #piechurwedruje
---------
Szczyt: Sularzówka (Beskid Makowski)
Data: 3 listopada 2023 (niedziela)
Staty: 7km, 2h10, 290m przewyższeń
Krótka i łatwa, ale zaskakująco przyjemna trasa na mały szczyt niedaleko Myślenic.
Informacje praktyczne:
Co było fajne:
Podejście na szczyt zielonym szlakiem było całkiem ciekawe, niewymagające, odpowiednie dla dzieci.
Zejście nieoznakowanymi ścieżkami również było przyjemne i ładne, zwłaszcza dzięki wyścielającym je liściom.
Co było wkurzające:
#gory #wycieczka #wedrujzhejto #beskidmakowski #fotografia




@Ravm Black Diamond Spot 400 + akumulator (dłużej wytrzymuje niż na paluszkach, które też można w niej stosować).
Zaloguj się aby komentować
It's so big!
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować