Własnie odebrałem nowe płytki z paczkomatu. Sprzęt audio w koncu rozpakowany po remoncie. Będzie dzisiaj w koncu sluchane po 2 miesiacach postu \m/ juz sie nie mogę doczekac wieczoru, jaram się jak pochodnia #winyle #muzyka

Własnie odebrałem nowe płytki z paczkomatu. Sprzęt audio w koncu rozpakowany po remoncie. Będzie dzisiaj w koncu sluchane po 2 miesiacach postu \m/ juz sie nie mogę doczekac wieczoru, jaram się jak pochodnia #winyle #muzyka

Zaloguj się aby komentować
Żeby dobrze wejść w dwudzionek,
trzeba uPuścić trochę powietrza ;)
Dlatego właśnie Air - 10 000 Hz Legend kręci się teraz na talerzu
https://youtube.com/playlist?list=OLAK5uy_m3nqEmapk3OKb3-a3eHDH80WXj3C1zXfs&si=hMyYb_tLmMLT1sG4
#gramofon #winyle #muzyka #muzykaelektroniczna

Zaloguj się aby komentować
Pierwszy porządny car-boot w sezonie (nie liczę zeszłego tygodnia bo nie byłem na miejscu bo byłem nad morzem) i mamy efekty - wyhaczyłem sobie poniższe 8 maxi singli za 4 funty od jednego gościa co miał w c⁎⁎j tego no i 8 albumów po różnych handlarzach m.in. - album Whitesnake ''Come an' get it'' za funta, niestety bez okładki ale przecież słuchamy płyty a nie okładki - dostałem w zastepczej ale sama płyta VG+
Mam też albumy China Crisis i Thompson Twins po 2 funty bo bdb stan więc się nawet nie targowałem jedna płyta wydana w Nowym Jorku z chorwackami pieśniami ludowymi (odsłuchałem i vibe jak z filmów o Franku Dolasie w scenie w tawernie) za całego funta - zawsze mnie fascynują wszelkie zagraniczne płyty w UK, jak się one dostały tutaj, dostałem też soundtrack z filmu '"Szpieg który mnie kochał'' z cyklu filmów o Agencie 007 również za funciaka, 2 albumy ''ulubionego inaczej'' zespołu Richarda Hammonda z Top Gear czyli Genesis w takim w sumie średnim stanie, ale za to po funcie - a nie miałem w sumie żadnego z tych dwóch więc na bezrybiu i rak ryba, no i album Steve Miller Band z 1977 ''Book of Dreams'' również za funta w stanie dużo lepszym. Warto było wstać o 6.30 w sobotę
#winyle #muzyka #unaswuk


Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj wieczór tematyczny - cała dyskografia Boney M którą posiadam po kolei od 1 do 5 albumu - te późniejsze z lat 80 to już nie to samo więc nie mam ani '"Christmas album'' ani późniejszych bo nie warto
Kolejność albumów jest poniższa:
1 album - ''Take The Heat Off Me'' z 1976 roku którego pochodzi ich pierwsze dwa przeboje czyli ''Daddy Cool'' i ''Sunny''
2 album - ''Love For Sale'' z 1977 roku z którego pochodzi m.in. ''Ma Baker'' i ''Belfast''
3 album - ''Nightflight to Venus'' z 1978 roku z którego pochodzą chyba największe przeboje zespołu czyli ''Rivers of Babylon'' będący cytatem z Psalmu 137, ''Rasputin'' - piosenka zakazana w Bloku Wschodnim (mam w kolekcji bułgarską kompilację Boney M. w której brakuje właśnie tej piosenki, zespół zaśpiewał ją też na festiwalu w Sopocie w 1979r. jednak w retransmisji w telewizji następnego dnia została ona wycięta bo rzekomo godziła w sojusz z ZSRR :D) czy ''Brown Gril In The Ring''
4 album - czyli ''Oceans of Fantasy'' z 1979 roku. Ostatni dobry album zespołu - pochodzą z niego takie kawałki jak ''El Lute'' opowiadający o niesłusznie skazanym Eleuterio Sánchezie za morderstwo którego nie popełnił, za reżimu generała Franco w Hiszpanii, ''Gotta Go Home'' czy ''Bahama Mama''.
5- album czyli ''Boonoonoonoos '' z 1981 roku - pochodzi z niego właściiwe tylko ''Malaika'', reszta kawałków nie przebiła się na żadne listy przebojów
#muzyka #winyle #ciekawostki





Zaloguj się aby komentować
#winyle #muzyka
Dziś jako soundtrack do pracy służy mi ta kolekcja numerów jeden The Beatles. Co tu dużo pisać, same przeboje a do tego piękne dwupłytowe wydanie na wypasie - kolorowa wkładka, plakaty z wizerunkami Beatlesów. Przyjemnie to trzymać w ręku po prostu.
Nie będę się rozpisywał. Beatlesów kocham od dziecka. Słucham, czytam o nich, oglądam filmy.

@Klamra Wczesnych uwielbiam ze względów sentymentalnych. Tych po terapii lubię ale już dość wybiórczo. Za albumy poterapeutyczne uznaję wszystko od "Help!" w górę. Generalnie, nie kierując się sentymentami z dzieciństwa, jako ulubiony album wskazałbym "Revolver". Już chłopaki są po kwasie ale jeszcze gdzieś pobrzmiewa, dawna małoletnia energia. Dla mnie tutaj wszystko jest na swoim miejscu a całości dopełnia świetna okładka Klausa Voormanna. Poprzedzający "Rubber Soul", to jest też wspaniała rzecz. Nie przepadam za to za wychwalanym pod niebiosa "Sierżantem" i tzw. białym albumem. Dla mnie to są "przegadane" płyty. Biały album jest zwyczajnie za długi i pełen jakichś bzdurnych odlotów, które chyba tylko sami twórcy rozumieli.
Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj sobie kręcę debiutancki album Midge Ure'a wydany gdy Ultravox miała przerwę w drugiej połowie lat 80 tuż przed rozpadem w 1987. Jest na nim m.in "If I was" który załapał się do Top 1 we wrześniu 1985 roku czy "That certain smile" albo ''Antilles'' które chyba wszyscy znają a jak nie to zachęcam do odsłuchania sobie, kawał fajnego synthpopu
Ultravox przed pierwszym rozpadem wydali jeszcze razem album U-Vox który też mam w kolekcji ale nie było na nim żadnych znaczących hiciorów, najwyższa pozycja to "All Fall Down" na miejscu 30 - apropo z ciekawostek to ten album ma fajnie zaprojektowaną okładkę z różowymi paskami na zewnętrznej folii dzięki której wygląda jakby tekst się przesuwał przy wyciąganiu płyty
#muzyka #winyle



Zaloguj się aby komentować
Dziś membranami zatrzęsie The Very Polish Cuu-Outs. W posiadaniu jestem tylko vol.7... szkoda. Ktoś ma całą kolekcję?
#winyle

@GSX-R750 A zobacz sobie jakie fajne bity ... https://www.youtube.com/watch?v=pjJqO40e8UI&list=PLG6JoeJj32TVy2Dp880vKFd7TDIJ-Jixe
Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj mija 45 lat od tragicznej katastrofy lotnicznej na Okęciu w której zginęła m.in. Anna Jantar i tak mnie naszło na posłuchanie sobie wszystkich albumów - zaczynając od ''Tyle słońca w całym mieście''. Ciekawi mnie jakby potoczyła się kariera Anny Jantar gdyby nie ten tragiczny wypadek - miały w sobie to coś jej piosenki
#winyle #muzyka


@MarianoaItaliano Makakofonia baby have fun! Tam leciały takie hiciory.
https://www.youtube.com/watch?v=lxJEexu-NE4&list=PL016137E9A0505D24
@Eternit_z_azbestu Jest możliwe. Może byśmy teraz śmeichowali z rozmrażania Anny Jantar. Ale IMHO ona szła w bardzo fajnym kierunku, była teoria w necie że miała dosyć wizerunku takiej słodko-pierdzącej wokalistki i szła by w kierunku Bajm czy Trojanowskiej, zresztą nawet te piosenki Trojanowskiej z pierwszego albumu z Budką Suflera to miały być dla Jantar tak gdzieś wyczytałem. Nic nie może wiecznie trwać było dobrą zapowiedzią tej zmiany stylu.
Zaloguj się aby komentować
Takie intensywne zajęcia człowiek ma że nie ma kiedy nowych nabytków posłuchać
#winyle #muzyka



@FriendGatherArena No specyficzny ten album jest, chociaż Przytul Mnie czy Hotel twoich snów jest spoko akurat, to jeszcze etap przed szerokim użyciem syntezatorów, jeszcze ręczna perkusja a nie automat dlatego ma takie surowe brzmienie
Jeszcze jak teraz bd w PL muszę koniecznie sobie skombinować singla z ''Taniec w słońcu'' bo nie mam
Zaloguj się aby komentować
#winyle #punk #muzyka
Dziś Cock Sparrer "Guilty as Charged" na ładnym niebieskim winylu. Wznowione wydanie wypuszczone przez amerykański Pirate Press. Kawał dobrej muzyki tych klasyków z UK.
Ta płyta zawsze wywołuje u mnie sporo nostalgii. Pierwszy raz poznałem ją w wersji kasetowej w latach 90. wydanej u nas w Polsce na licencji przez Carry on Oi! Katowałem to wtedy niemiłosiernie. Jako, że kapela to już dziadki, które zaczynały grać w 1972, to jakiś czas temu zapowiedzieli, że koniec z nagrywaniem nowych płyt. Koncertują jednak co jakiś czas a ja miałem szczęście widzieć ich na żywo w 2013.

Zaloguj się aby komentować
Siema mordeczki z tagu #gramofon , wygląda na to, że dołączam do ekipy
W ten weekend przyszedł gramofon Audio-Technica AT-LP60XBT i tak rozpoczęła się przygoda z #winyle
póki co podpięty do głośniczków Logitech 2.1 Z337 ale i tak robi robotę
U mnie na pierwszy set trafił Kraftwerk, różowa poszła w jazzowe klimaty
Miło było samemu zarzucić płytę, a nie oglądać to na youtubie
Dostałem też pytanie, ile będą kosztować lepsze kolumny i wzmacniacz?
boję się ,że skończy się złotymi kablami
#muzyka

@FriendGatherArena uu panie, tyle to nie
póki co skłaniam się bardziej ku kolumnom aktywnym,
obczajam te Audio-Technica AT-SP3X albo Edifier R2750DB na obecna powierzchnie powinny wystarczyć aż nadto
Oj tak Jazz z wynyla robi robotę, elektronika/rock jest spoko, ale wejdzie Miles Davis czy Petrucciani na klawiszach to inna gęstość
@SaucissonBorderline i chcesz to bezpośrednio do gramofonu podłączyć? Jakoś wątpię, że to będzie dobrze grało bez wzmacniacza..
rock bardzo dobrze brzmi, elektroniki nie słuchałem ale cięższe gitarowe brzmienia niestety bardzo płasko. obstawiałbym, ze z elektroniką, która też potrzebuje dużo dołu, będzie podobnie
Zaloguj się aby komentować
A tu Peter Gabriel, którego spotkałem na ... berlińskim śmietniku, dosłownie. Jak można Petera na śmietnik wywalić. Biedny pomyślałem. Okładka lekko namokla, była zniszczona, ale w środku... nienaruszony wosk. Sladgehammer czy Red Rain grają czyściutko. Tym bardziej cieszy membrany. Jak mówią za darmo to i Zenek cieszy


Zaloguj się aby komentować
Niedziela ... pod igłę trafia jeden z moich ulubionych albumów Marillion "Misplaced Childhood". Często spotykam się z opinią, że po odejściu Fisha zespół już nie grał tak dobrze. Co wy na to? Dla mnie albumy takie jak "Brave" czy "Marbles" to kawał fajnej muzyki. Zespół zmienił brzmienie na ... inne ,a nie gorsze. Ale to tylko moja opinia. A jak wy to ocenianie? #muzyka #winyle #rock


Zaloguj się aby komentować
Mała, popołudniowa dawka "cocaine" jeszcze nikogo nie zabiła. Pod igłę trafia slowhand od Erica Clapton'a, a w kolejce Santana, Grammatik, Gorillaz. A co tam u was membranami potrząsa? #muzyka #winyle #rock #rap #gramofon



Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#winyle #muzyka #jamajka #ska
Dziś kręci się coś co takie stare dziady jak ja lubią najbardziej. Absolutna staroć. Hiszpańskie wydawnictwo Liquidator robi kawał dobrej roboty. Wyszukują jamajskie rarytasy ska, rocksteady i reggae i przywracają je do życia w postaci takich oto miłych dla oka krążków. Rzecz z gatunku muzycznych wykopalisk. Nagrania z lat 1961-1970. Przyznam, że szczególnie lata 60. są mi bliskie jeśli chodzi o muzykę jamajską. Fajne, oldschoolowe brzmienie, przykurzone i zdecydowanie nie na dzisiejsze czasy ale dla miłośników gatunku ta płyta to perełka. Roy Panton i Yvonne Harrison byli jednym z pierwszych duetów jamajskiej sceny ska i rocksteady. Może nie byli gwiazdami największej wielkości i zachowały się po nich jedynie single ale nie zmienia to faktu, że słucha się tej płyty niezwykle przyjemnie.

Zaloguj się aby komentować
No dobra, skoro zostałem wywołany, a właściwie to sam się wywołałem, to się pochwalę, co kupiłem. Dire Straits: Live at Hammersmith, za⁎⁎⁎⁎sty wykon z Londynu, który moim zdaniem w całości urywa d⁎⁎ę, ale jeśli chcecie coś posłuchać z tego albumu to absolutnie trzeba interpretacji live Sułtanów swingu, bo jest k⁎⁎wa genialna. Fajne wydanie, płytki bez uszkodzeń, używka.
https://www.youtube.com/watch?v=Daq1NDUZ4dg
W poście przegenialna interpretacja Sultans of Swing.
Alchemy: Dire Straits Live
Side One
"Once Upon a Time in the West"
"Romeo and Juliet"
Side Two
"Expresso Love"
"Private Investigations"
"Sultans of Swing"
Side Three
"Two Young Lovers"
"Tunnel of Love"
Side Four
"Telegraph Road"
"Solid Rock"
"Going Home: Theme of the Local Hero"
#direstraits #vinyl #winyle #płytavinylowa #muzyka #rock




Zaloguj się aby komentować
#winyle #muzyka #ska
Dziś taki placuszek z UK chociaż tym razem to niemieckie wznowienie. Hotknives to, jak ktoś kiedyś gdzieś napisał, zespół który spóźnił się na erę 2-Tone a powstał za wcześnie na trzecią falę ska. Nie zyskali nigdy szerszej popularności w swoim kraju i dziś grają głównie na festiwalach ska i imprezach skuterowych, gdzie udaje im się zgromadzić grupę wiernej publiczności. Niemniej nie jest to kapela zapychająca sale koncertowe. W Polsce stali się popularni wśród fanów ska w latach 90, kiedy to wydawnictwo Rock and Roller wypuściło na kasetach bodaj dwa ich albumy.

Zaloguj się aby komentować
@radidadi https://youtu.be/PHkdPRqP1H8?si=5S0P9yOfwQJzwn_l
eh, chciałoby się znowu być młodym, tak się znowu rozstać i łazić ciągle pijanym ze szczerą depresją
Zaloguj się aby komentować
#winyle #punk #muzyka
Dziś na talerzu Red Alert - "We've Got the Power".
Lata 80. w Wielkiej Brytanii, to był burzliwy czas. Przemysł targany problemami, wojna na Falklandach, rozrost korporacji kosztem życia tzw. szarych mas. Na czele rządu stoi Margaret Thatcher, zwana Żelazną Damą. To wszystko jest pożywką dla frustracji młodego pokolenia a jednocześnie dużym kopniakiem dla ich twórczych zapędów. Pod koniec lat 70. rodzi się muzyka oi! Na przekór coraz większym artystyczno-odlotowym zapędom zespołów post-punkowych oferuje młodym ludziom proste brzmienie i równie proste teksty odnoszące się do otaczającej ich rzeczywistości.
W 1983 roku zespół Red Alert z robotniczego Sunderland wydaje swój debiutancki album "We've Got the Power". Dla mnie to najlepsza płyta z tego gatunku. Proste acz nie prostackie teksty, muzycy, którzy grają prosto ale niesamowicie sprawnie. W zasadzie ten krążek to hit za hitem. Świetnie oddaje klimat Wielkiej Brytanii w tamtym okresie, jest swego rodzaju dokumentem muzycznym ery Thatcheryzmu.

Zaloguj się aby komentować