#uuk

154
1380

Cytat na dziś:


– Byłem kie­dyś wy­jąt­ko­wo po­tęż­nym ma­giem. Oczy­wi­ście, córka mnie otru­ła. W na­szej ro­dzi­nie to po­wszech­nie uzna­na me­to­da prze­ję­cia wła­dzy. Ale... – Zwło­ki wes­tchnę­ły, a przy­naj­mniej wes­tchnie­nie roz­le­gło się w po­wie­trzu kilka stóp nad nimi. – Wkrót­ce stało się jasne, że żadne z trój­ki moich dzie­ci nie jest do­sta­tecz­nie silne, by zwy­cię­żyć po­zo­sta­łych dwoje i za­pa­no­wać w Zmok­ber­gu. Nie­przy­jem­na sy­tu­acja. Takie kró­le­stwo jak nasze musi mieć jed­ne­go wład­cę. Po­sta­no­wi­łem więc po­zo­stać przy życiu, nie­ofi­cjal­nie, ma się ro­zu­mieć. Nie­zwy­kle ich to iry­tu­je. Nie dam moim dzie­ciom sa­tys­fak­cji po­cho­wa­nia mnie, póki do speł­nie­nia tej ce­re­mo­nii nie zo­sta­nie tylko jedno.


Terry Pratchett, Kolor magii


#uuk

Zaloguj się aby komentować

Cytat na dziś:


– No cóż – wy­ja­śnił głos. – Ro­zu­miesz, jed­nym z pro­ble­mów bycia mar­twym jest uwol­nie­nie z wię­zów czasu. Tym samym, po­tra­fię rów­no­cze­śnie do­strzec wszyst­ko, co się wy­da­rzy­ło bądź wy­da­rzy. Cho­ciaż wiem, oczy­wi­ście, że z prak­tycz­ne­go punk­tu wi­dze­nia Czas nie ist­nie­je.


– To chyba nie­zbyt wiel­ki pro­blem.


– Tak są­dzisz? Wy­obraź sobie, że każda chwi­la jest rów­no­cze­śnie od­le­głym wspo­mnie­niem i pa­skud­ną nie­spo­dzian­ką, a zro­zu­miesz, o co mi cho­dzi. (...)


Terry Pratchett, Kolor magii


#uuk

Zaloguj się aby komentować

Cytat na dziś:


– Ale prze­cież całe życie my­śla­łem o smo­kach!


Za­pew­ne w tym miej­scu gra­ni­ca po­mię­dzy myślą a rze­czy­wi­sto­ścią jest nieco roz­my­ta. Wiem tylko, że kie­dyś mnie nie było, a potem po­my­śla­łeś mnie i już byłem. Zatem, na­tu­ral­nie, je­stem na twoje roz­ka­zy.


– Coś po­dob­ne­go!


Terry Pratchett, Kolor magii


#uuk

@moll teraz jakbym był w takim miejscu to bym miał dookoła siebie orientalny pałac, 10 kobiet by tańczyło taniec brzucha, z tyłu gdzieś by się leniwie lampart przeciągał a ja bym tak jak teraz sobie pomarańcze jadł, ehh...

Zaloguj się aby komentować

Cytat na dziś:


– Co teraz bę­dzie? – za­py­tał Dwu­kwiat.


Hrun po­dłu­bał w uchu i z roz­tar­gnie­niem obej­rzał palec.


– No... – stwier­dził. – Pew­nie za chwi­lę otwo­rzą się drzwi i straż­ni­cy za­cią­gną mnie na jakąś arenę w świą­ty­ni. Po­ko­nam tam parę gi­gan­tycz­nych pa­ją­ków albo nie­wol­ni­ka z dżun­gli Klat­chu ma­ją­ce­go z osiem stóp wzro­stu. Potem ocalę jakąś księż­nicz­kę, prze­zna­czo­ną na ofia­rę, za­bi­ję kilku straż­ni­ków albo co, a ta dziew­czy­na po­ka­że mi ta­jem­ne wyj­ście. Zdo­bę­dzie­my parę koni i uciek­nie­my ze skar­bem.


Hrun wsparł głowę na sple­cio­nych dło­niach i za­pa­trzył się w sufit, po­gwiz­du­jąc fał­szy­wie.


– Wszyst­ko na raz? – zdzi­wił się Dwu­kwiat.


– Zwy­kle tak.


Terry Pratchett, Kolor magii


#uuk

Zaloguj się aby komentować

Cytat na dziś:


– Pro­szę o uwagę – za­wo­łał Lio!rt. Ode­brał od któ­re­goś z jeźdź­ców coś dłu­gie­go i owi­nię­te­go czer­wo­nym je­dwa­biem. – Wal­czy­my do ostat­niej krwi – dodał. – Two­jej.


– I pew­nie będę wolny, jeśli zwy­cię­żę? – upew­nił się Rin­ce­wind, choć bez wiel­kich na­dziei.


Lio!rt ski­nie­niem głowy wska­zał sto­ją­cych do­oko­ła jeźdź­ców.


– Nie bądź na­iw­ny – mruk­nął.


Terry Pratchett, Kolor magii


#uuk

Zaloguj się aby komentować

Cytat na dziś:


Od czasu do czasu Rin­ce­win­da drę­czył kosz­mar. Wi­dział sie­bie za­wie­szo­ne­go w ja­kimś nie­zna­nym, ale strasz­li­wie wy­so­ko po­ło­żo­nym miej­scu. Pa­trzył, jak da­le­ko w dole sunie prze­sło­nię­ty nie­bie­ska­wą mgieł­ką, na­kra­pia­ny ob­ło­ka­mi pej­zaż (zwy­kle bu­dził się wtedy z mo­kry­mi od potu kost­ka­mi nóg; byłby jesz­cze bar­dziej za­lęk­nio­ny, gdyby wie­dział, że kosz­mar nie jest zwy­kłym za­wro­tem głowy, ty­po­wym dla Świa­ta Dysku, lecz wstecz­ną pa­mię­cią wy­da­rze­nia z przy­szło­ści, wy­da­rze­nia tak prze­ra­ża­ją­ce­go, że wy­ge­ne­ro­wa­ło drga­nia stra­chu wzdłuż całej linii życia).


Lot smo­kiem nie był tym wy­da­rze­niem, ale na ćwi­cze­nie nada­wał się.


Terry Pratchett, Kolor magii


#uuk

Świat Dysku jest moją zdecydowanie ulubioną serią, tym bardziej że dzięki genialnemu tłumaczeniu na język polski rozśmiesza mnie do łez podwójnie - najpierw po polsku a później w oryginale angielskim. Obydwie wersje traktują o tym samym ale każda ma swój bardzo specyficzny (lokalizowany) językowo humor, polecam obydwie wersje

Zaloguj się aby komentować

Cytat na dziś:


Mag za­sta­na­wiał się, na ile groź­ny jest po­ło­wicz­nie ma­te­rial­ny smok. Czy za­bi­ja tylko po­ło­wicz­nie? Po­sta­no­wił nie cze­kać na wy­ja­śnie­nie tej kwe­stii.


Terry Pratchett, Kolor magii


#uuk

@moll połowicznie materialny smok jest znacznie mniej niebezpieczny dla ciała ale duszę może zranić tak samo także bym powiedział, że jest dalej całkiem groźny.


Na ciele tylko obdarapania ale co z tego jak ktoś jest przekonany o tym, że jest martwy? xd

Zgon nie może być połowiczny. Albo się żyje, albo jest się martwym. Dlatego też połowicznie materialny smok nie może zabić w połowie. Po prostu szanse na zgon są mniejsze niż przy spotkaniu całkowicie materialnego smoka. Tym niemniej nadal wysokie.

Zgon więc może się wydarzyć.

To jak wybór jazdy samochodem z pasami zapiętymi lub nie. Wzrost szans i tyle. Zgon to zgon

Albo inaczej - nie wchodzi się do karczmy w dzielnicy o szemranej reputacji w drogich szatach

Zaloguj się aby komentować

Cytat na dziś:


– Wo­jow­nik na­le­ży do mnie. Jest z nim jesz­cze dwóch in­nych i tych mo­że­cie zjeść. Jeden to chyba jakiś mag – do­da­je dla za­chę­ty.


Wiesz prze­cież, jak to jest z ma­ga­mi, bur­czy smok. Pół go­dzi­ny po je­dze­niu ma się ape­tyt na następnego.


Terry Pratchett, Kolor magii


#uuk

@moll hmmm... Jak jesteśmy przy smokach:

- Dobrze... Ale czy mógłby pan co jakiś czas ryczeć?

- Po co?

- Niech ona myśli, że my się tu bijemy.

Parsknęłam w zaciśniętą pięść.

- A mossże mam panu jessszcssze nogę urwać i wyrzucić przez płot? Jako potwierdzenie -

zaproponował smok.

- Nie, nogę raczej nie - po chwili namysłu całkiem poważnie odpowiedział rycerz. - Lepiej

zróbmy tak... - Podniósł miecz i przerzucił go przez płot. - Niech ona myśli, że walczymy bez broni.

Szkoła zadrżała od grzmiącego śmiechu. Smok opadł na bok, wycierając łzy i kaszląc

dymem. Chyba rycerz faktycznie miał niezłe szanse na wykończenie gada bez użycia miecza.

Olga Gromyko, "Zawód Wiedźma"

Zaloguj się aby komentować

Cytat na dziś:


Wy­so­ko w górze roz­legł się trzask, jakby ktoś ude­rzył pasem mo­krej skóry o skałę. Coś szkli­ste­go i nie­wy­raź­ne­go prze­pły­nę­ło im nad gło­wa­mi, wy­rzu­ca­jąc w po­wie­trze chmu­rę po­pio­łu z ogni­ska. Świ­nia ze­rwa­ła się z rożna i wy­strze­li­ła w niebo. We­szła w skręt, by omi­nąć kępę drzew, wy­rów­na­ła kurs, za­to­czy­ła cia­sny krąg i od­le­cia­ła w stro­nę Osi, zo­sta­wia­jąc za sobą smugę kropel rozgrzanego smalcu.


Terry Pratchett, Kolor magii


#uuk

@moll Kojarzę fragment ale nie pamiętam okoliczności. Nie chodziło o to że był jakiś kataklizm i poziom magii na świecie wzrósł czy co?

Zaloguj się aby komentować

Cytat na dziś:


(...)Pierw­si Lu­dzie wkrót­ce po swym stwo­rze­niu dali się – co zro­zu­mia­łe – po­nieść ner­wom. Bitwy, jakie w re­zul­ta­cie wy­bu­chły, były wiel­kie i gło­śne (...). Za­gro­żo­na była sta­bil­ność sa­me­go Dysku (spo­czy­wa­ją­ce­go, jak wia­do­mo, na grzbie­tach czte­rech słoni sto­ją­cych na żół­wiu). W związ­ku z tym Pra­daw­ni Naj­wyż­si, przed któ­ry­mi nawet Bo­go­wie muszą się uko­rzyć, pod­ję­li zde­cy­do­wa­ne dzia­ła­nia. Bo­go­wie zo­sta­li ze­sła­ni na wy­so­ko­ści, lu­dzie od­two­rze­ni w znacz­nie mniej­szych roz­mia­rach, a więk­sza część dzi­kiej magii wy­ssa­na ze świa­ta.


Terry Pratchett, Kolor magii


#uuk

Zaloguj się aby komentować

Cytat na dziś:


(...)I sie­dzą­ca na nie­rów­nym, omsza­łym ka­mie­niu mi­lo­wym czar­na i ob­szar­pa­na po­stać. Był to ten, któ­re­go nie­słusz­nie nie­słusz­nie się prze­kli­na, który budzi lęk i trwo­gę, ale który jest je­dy­nym przy­ja­cie­lem nę­dza­rza i naj­lep­szym le­ka­rzem śmier­tel­nie ran­ne­go.


Śmierć, cho­ciaż nie miał oczu, ob­ser­wo­wał od­da­la­ją­ce­go się Rin­ce­win­da. Gdyby jego twarz była zdol­na do wy­ra­ża­nia cze­go­kol­wiek, spo­glą­dał­by głę­bo­ko marsz­cząc czoło. Śmierć, cho­ciaż za­wsze bar­dzo za­pra­co­wa­ny, uznał, że ma teraz hobby. Coś w tym magu iry­to­wa­ło go wręcz nie do znie­sie­nia. Na przy­kład fakt, że nie do­trzy­my­wał ter­mi­nów.


JESZ­CZE CIĘ DORWĘ, SPRY­CIA­RZU, oświad­czył Śmierć gło­sem po­dob­nym do huku za­trza­ski­wa­nych wiek oło­wia­nych trumien. ZOBACZYSZ.


Terry Pratchett, Kolor magii


#uuk

Kojarzycie w jakim serwisie można w ramach subskrypcji odsłuchać całego Pratcheta w audiobokach? W audiotece jest tylko jedna pozycja i nabrałem ochoty na więcej.

Zaloguj się aby komentować

Cytat na dziś:


– Nie­szcze­gól­nie – po­wie­dział z ocią­ga­niem Kring. – Nie, wła­ści­wie nie. Ale tak na­praw­dę – dodał – to chciał­bym zo­stać le­mie­szem. Nie wiem, co to jest, ale mam wra­że­nie, że taka eg­zy­sten­cja ma głęb­szy sens.


Terry Pratchett, Kolor magii


#uuk

Zaloguj się aby komentować

Cytat na dziś:


Tuż za nim, wśród mi­go­tli­we­go, fio­le­to­we­go bla­sku, gnał groź­nie wy­glą­da­ją­cy kufer, a ob­raz­ko­we pu­deł­ko kuś­ty­ka­ło nie­pew­nie na swych trzech no­gach. Tak wiel­ka jest zdol­ność my­ślą­cej gru­szy do po­dą­ża­nia za swym panem, że z niej wła­śnie wy­twa­rza­ne są dary cmen­tar­ne zmar­łych ce­sa­rzy...


Terry Pratchett, Kolor magii


#uuk

Rąbiąc kiedyś kiedyś starą gruszę ulęgałke myślałem w kółko o tym bohaterze Pratchetta, że chyba pomysł też wziął z rąbania tego draństwa...

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj w cyklu #hejtohistorie chciałabym Wam przybliżyć genezę tagu #uuk , pod którym codziennie wrzucam jeden cytat z książek uniwersum Świata Dysku Terry'ego Pratchett'a.


Zanim przejdę do samej historii, może wyjaśnię co oznacza samo "uuk". Otóż, kto czytał, ten wie, że pieczę nad biblioteką Niewidocznego Uniwersytetu sprawował Bibliotekarz (tak, mało oryginalne), który z powody magicznego wypadku na jej terenie został przemieniony w orangutana i mimo tego wypadku, nadal sprawował swoją funkcję (to już bardziej oryginalne). I właśnie za pomocą dźwięków "uuk" i "ik" (w przypływie złości) Bibliotekarz komunikował się ze wszystkimi.


Rodziców-współzałożycieli tagu było co najmniej troje - @chusteczka_haftowana (czyli moja nie-skromna osoba, ale na innym koncie, które usunęłam i znikłam z Hejto na jakiś czas), @lubieplackijohn oraz @pescyn. Wydaje mi się, że jeszcze kilka osób brało wtedy udział w dyskusji, ale ślad po nich zaginął, wymazali się z historii, więc i ja po takim czasie (ze smutkiem) ich nie wspomnę.


A wszystko zaczęło się od zdjęcia z TEGO WPISU. Bibuła na oknie przyciągnęła większe zainteresowanie niż temat wpisu xD


Pierwszym wpisem na tagu był zaś cytat:


Cytat na dziś:

+++ Błąd Dzielenia Przez Ogórek. Zainstaluj Wszechświat Ponownie I Rebutuj.+++

Terry Pratchett, Wiedźmikołaj


Było mi bardzo miło, że przez jakiś czas po moim zniknięciu Panowie dbali o dodawanie cytatów i że mój powrót na Hejto, był także powrotem tagu i cytatów do codzienności społeczności.


Tag w tym momencie śledzi 146 osób.


A najpiękniejszą rzeczą jest to, że obok dobrej zabawy z cytatami, różnych dyskusji bezpośrednio pod nimi, część z Was sięgnęła po książki Świata Dysku*.


Mam nadzieję, że wspólnie jak najdłużej będziemy się w ten sposób razem bawić i że tak jak do tej pory, od czasu do czasu ktoś inny wrzuci coś od siebie na tag.


*i nikt do tej pory nie przeszedł z reklamacją i fakturą za stracony czas

852951b2-5fac-4cee-ac61-f7563475d60c

@moll pamiętajmy że Bibliotekarza w żadnym wypadku nie wolno było nazywać małpą, kilku nieszczęśników poczuło konsekwencje na własnej skórze (bądź też głowie)

Zaloguj się aby komentować

Cytat na dziś:


Bagaż wy­lą­do­wał na wy­pu­kłym wieku. Teraz ko­ły­sał się gniew­nie i wy­ma­chi­wał nóż­ka­mi w po­wie­trzu.


Terry Pratchett, Kolor magii


#uuk

Zaloguj się aby komentować

Cytat na dziś:


Po pierw­szym Wieku Magii po­zby­wa­nie się ksiąg ma­gicz­nych uro­sło na Świe­cie Dysku do rangi bar­dzo po­waż­ne­go pro­ble­mu. Za­klę­cie po­zo­sta­je za­klę­ciem, nawet uwię­zio­ne chwi­lo­wo w per­ga­mi­nie i in­kau­ście. Ma swoją moc. Nie spra­wia to kło­po­tu, póki żyje wła­ści­ciel księ­gi, lecz po jego śmier­ci staje się źró­dłem nie­kon­tro­lo­wa­nej ener­gii, którą nie­ła­two jest roz­ła­do­wać.


Naj­kró­cej mó­wiąc, z ma­gicz­nych ksiąg wy­cie­ka magia. Pró­bo­wa­no roz­ma­itych roz­wią­zań. W kra­inach le­żą­cych bli­sko Krań­ca zwy­czaj­nie pa­ko­wa­no księ­gi zmar­łych magów z oło­wia­ny­mi cię­ża­ra­mi i wy­rzu­ca­no je poza Kra­wędź. Bli­żej Osi sto­so­wa­no mniej sku­tecz­ne me­to­dy. Jedną z nich było umiesz­cza­nie groź­nych ksiąg w po­jem­ni­kach z ujem­nie po­la­ry­zo­wa­ne­go okti­ro­nu i za­ta­pia­nie ich w bez­den­nych głę­bi­nach morza (za­ko­py­wa­nie w głę­bo­kich ja­ski­niach było za­ka­za­ne w re­zul­ta­cie licz­nych skarg do­ty­czą­cych spa­ce­ru­ją­cych drzew i pię­cio­gło­wych kotów). Po nie­dłu­gim cza­sie magia prze­sią­ka­ła jed­nak i ry­ba­cy pro­te­sto­wa­li prze­ciw­ko nie­wi­dzial­nym rybom albo te­le­pa­tycz­nym mał­żom.


Terry Pratchett, Kolor magii


#uuk

Zaloguj się aby komentować

Cytat na dziś:


(...)miecz Kring, wy­ku­ty z bły­ska­wi­cy. Miecz ten po­sia­da duszę, ale nie cier­pi po­chwy. Le­d­wie trzy dni temu Hrun wy­kradł go z nie­zdo­by­te­go pa­ła­cu Ar­chi­man­dry­ty z B’Ituni. Już tego ża­ło­wał; miecz za­czy­nał dzia­łać mu na nerwy.


– Mówię ci, że po­biegł ostat­nim ko­ry­ta­rzem na prawo – syk­nął Kring, gło­sem przy­po­mi­na­ją­cym zgrzyt ostrza na ka­mie­niu.


– Cicho bądź!


– Mó­wi­łem tylko...


– Za­mknij się!


Terry Pratchett, Kolor magii


#uuk

Zaloguj się aby komentować

Cytat na dziś:


Tego czło­wie­ka Rin­ce­wind nie mógł z nikim po­my­lić. Wi­dział go już wiele razy. Sze­ro­ka pierś, szyja ni­czym pień drze­wa, za­ska­ku­ją­co mała głowa pod dziką grzy­wą czar­nych wło­sów, wy­glą­da­ją­ca jak po­mi­dor na trum­nie... teraz po­tra­fił już przy­pi­sać tej po­sta­ci imię. A brzmia­ło ono: Hrun Bar­ba­rzyń­ca.


Hrun był jed­nym z bar­dziej wy­trwa­łych bo­ha­te­rów znad Okrą­głe­go Morza: po­grom­ca smo­ków, pro­fa­na­tor świą­tyń, miecz do wy­na­ję­cia, uczest­nik każ­dej ulicz­nej burdy. Po­tra­fił nawet – w prze­ci­wień­stwie do więk­szo­ści zna­nych Rin­ce­win­do­wi bo­ha­te­rów – uży­wać słów dłuż­szych niż dwu­sy­la­bo­we... jeśli dało mu się dość czasu i pod­po­wie­dzia­ło raz czy dwa.


Terry Pratchett, Kolor magii


#uuk

Zaloguj się aby komentować

Vikop - drama o nagie fotki w zbożu.

Hejto - szanowna pani, ja tu chciałem książki pokazywać, a pani zgarnia wincyj piorunów, jestem niepocieszony.

Zaloguj się aby komentować

Cytat na dziś:


(Osiem było też Licz­bą Bel-Shamharotha i wła­śnie dla­te­go żaden roz­sąd­ny cza­row­nik nigdy jej nie wy­ma­wiał, jeśli tylko mógł tego unik­nąć. Bo cię d-osiem-gnie i pożre żyw­cem, jak żar­to­bli­wie ostrze­ga­no stu­den­tów. Bel-Shamharoth był szcze­gól­nie groź­ny dla ter­mi­na­to­rów magii, ci bo­wiem, prze­szu­ku­jąc wy­brze­ża Nad­przy­ro­dzo­ne­go, byli już czę­ścio­wo wplą­ta­ni w jego sieci. Pokój Rin­ce­win­da w aka­de­mi­ku miał numer 7a. Rin­ce­wind nie był tym zdzi­wio­ny.)


Terry Pratchett, Kolor magii


#uuk

-To jakiej liczy mam nie wymawiać?

-Tej, której wynik kończy się na 4+4.

-A czyli osiem?



Nie cytuję, bo z pamięci lecę.

Zaloguj się aby komentować