Cytat na dziś:


Jak na czło­wie­ka, który rad by obej­rzeć całą nie­skoń­czo­ność, Dwu­kwiat nigdy na­praw­dę nie opu­ścił gra­nic swo­jej wy­obraź­ni. Wy­ja­wić mu praw­dę to jakby kop­nąć spa­nie­la.


Terry Pratchett, Blask fantastyczny


#uuk

Komentarze (20)

Jeżeli człowiek pamięta "Ostatniego bohatera", to niełatwo znów ujrzeć Dwukwiata z takiej perspektywy. "Granice" , jak się wtedy okazuje, nie dotyczą samej wyobraźni, a raczej czegoś niewyobrażalnego - Imperium Agatyjskiego. Tam się w cyrku nie śmieją, nie ma cyrków, dlatego Vetinari musiał nauczyć się żonglować żeby przeżyć. 🙈

@Heheszki w sumie Vetinari umiał żonglować całkiem nieźle. Uczyć się nie musiał, za to balansował z wyczuciem

@Mr.Mars z jednej strony tak, bo miał bogatą. Z drugiej zamykanie się na odbiór świata takim jaki jest, pozbawiało Dwukwiata części wrażeń i percepcji.

Taki Don Kichote

@moll Co nie przeszkodziło mu napisać najbardziej wywrotowego traktatu pod tytułem "Jak spędziłem wakacje ". Tego samego który kilka lat później nieśli na sztandarach i ustach rewolucjoniści obalając imperatora. ¯\_(ツ)_/¯

@Heheszki do plastycznych opisów się nie nadaje? To nie jest zmyślanie, jeśli ładnie opiszesz coś co istnieje ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@moll Ja go widzę jako postać tragiczną: stracił żonę w "grze o tron", został wygnany pod przykrywką "ambasodorowania" jako jedyny wolny Agatejczyk. W kraju zostawił córkę. O tym że był osobą twardo stąpającą o ziemi solidnie swiadczy zaradność w rachunkach i finansach, rozumiał się na ekonomii, prawach i ubezpieczeniach.

Dwukwiat był niezłomnym optymistą, ale nie naiwniakiem.

https://wiki.lspace.org/What_I_Did_On_My_Holidays

4708592c-96c3-4011-9cbe-387f7332c4be

@Heheszki ależ ja o tym wiem. Po prostu równie kurczowo trzymał się swoich przekonań/wyobrażeń co wyliczeń.

a tak w ogóle to pomyliłem ostatniego bohatera z ostatnim kontynentem :) Miłego dnia!

ps..jeżeli rzeczywiście jesteś tak blisko pierwszego opisu Dwukwiata to sprawdziłabyś, jeżeli nie kłopot -czy słusznie zrobili z niego azjate. Bo to jest niezwykly mix:kraj pustynny, wezyrowie, baranina, osły i wielbłądy, a wszędzie Japończyk z aparatem. Zastanawiam się nieraz i zapominam sprawdzić: czy to stereotyp japońskiego turysty pomagał pierwszym ilustratorom (i dość luźne podejście do pojęcia egzotyki), czy faktycznie Pratchett opisał go jako "chińczyka".

@Heheszki to było w poprzednim tomie, ale z tego co pamiętam tam nic konkretnego nie było - niski, w okularach... Równie dobrze możesz z niego zrobić stereotypowego Azjatę na wakacjach, jak pokurczowatego Europejczyka. Chociaż z drugiej strony, gdy zostali z Rincewindem przeniesieni do naszej rzeczywistości do samolotu, Dwukwiat stał się Niemcem Zweiblumenem, więc raczej biały człowiek

@moll pamiętam jaki byłem wkurwiony jak mnie koledzy namówili, żeby sobie zamówić rozprawkę na ustny gotową. 80zl zapłaciłem i jak dostałem to stwierdziłem, że przecież dam bym to napisał w pół godziny xddd

Zaloguj się aby komentować