vlop.me
https://panoptykon.org/sites/default/files/2023-08/VLOP-v08-muzyka-lektor-FHD-h264-LOWQ.mp4
#heheszki #facebook #ciekawostki #socialmedia #internet
vlop.me
https://panoptykon.org/sites/default/files/2023-08/VLOP-v08-muzyka-lektor-FHD-h264-LOWQ.mp4
#heheszki #facebook #ciekawostki #socialmedia #internet
Zaloguj się aby komentować

Przyszedł czas, w którym większość z nas może pożegnać się z TweeDeckiem… a właściwie z XPro.
Jak niedawno informował Kamil Świtalski, zawirowaniom z nazewnictwem platformy zakupionej niedawno przez Elona Muska nie ma końca. Twitter przestaje istnieć i zastępuje go… po prostu X. Ta jedna literka na...
Co raz bardziej mam przekonanie, że facebook stał się platformą nie do wyrażania opinii, tylko leczenia kompleksów #nocnazmiana #przemyslenia #gownowpis #socialmedia
Zaloguj się aby komentować
#mcdonalds #bekazpodludzi i #gownowpis wpis
Jak to być tępym żeby nie zrozumieć "trzy saszetki cukru na każdą kawę" i przykładowo ja i mój dude bierzemy kawę, a tu zamiast 6 saszetek cukru, dostajemy 3. K⁎⁎wa basic math się kłania, a potem pracownicy maka robią się za męczenników na #socialmedia #wkurw #comniewkurwia
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Dawno nie było publikacji nowych danych na temat popularności serwisów społecznościowych. Nie mogę zatem podać informacji, jak zdycha #wykop i czy w ogóle zdycha... #socialmedia #mediapanel #Gemius oraz #facebook #twitter

Zaloguj się aby komentować
hejka, korzysta ktoś z tu obecnych aktywnie z #mastodon ? #socialmedia
Zaloguj się aby komentować

TikTok wprowadzi na terenie Europy funkcję, która pozwoli dezaktywować zaawansowany algorytm. Mowa o możliwości wyłączenia spersonalizowanego algorytmu napędzającymi główne sekcje platformy
#tiktok #patostreamy #socialmedia #uniaeuropejska
Nie mam #google na telefonie, ale za to:
nie działają mi apki taksówkarskie, od hulajnóg, rowerów, wypożyczeń samochodów, a jak działają to nie ma map
nie działa mi większość apek bankowych, a jedynie te ze AppGallery od Huawei
większość apek wymaga Google Play Services i szukam alternatyw dla mainstreama, które nie zawsze istnieją
znajomi mogą się skomunikować ze mną przez Signala, Elementa lub SMSem; bo o Faceoobku już dawno zapomniałem
mogę się pochwalić wśród znajomych znajomością apki LibreTaxi (taksówka przez telegrama) albo opensourcowym Tinderem -Alovoa (gdzie są 3 użytkowniczki, każda z innej półkuli). W Bolcie nie mam map, więc zazwyczaj muszę znaleźć punkt oreintacyjny, by zamówić taksę i tak sobie radzę.
Wyczuwam dobrą niszę dla twórców apek, którzy chcieliby się uniezależnić od Google'a i na przykład stworzyć apkę taksówkarską opartą o OSMa.
#opensource #telefony #android #facebook #socialmedia
Zaloguj się aby komentować
Napisanie "tiry na tory" na #facebook #bekazpolakow powoduje ból d⁎⁎y #gownowpis #socialmedia #tirynatory #tir

Zaloguj się aby komentować
Twitter vs Threads - historia kilkumiesięcznej walki pomiędzy Twitterem, a Facebookowym Twitterem
https://www.youtube.com/watch?v=BdzxxmQudw8
Mam nadzieję, że mimo wszystko, społeczność fediverse zablokuje Facebooka dostęp do sieci i skończy jak Gab. xD
#socialmedia #twitter #fediverse #technologia
Zaloguj się aby komentować

Twitterowy rywal od Meta wchodzi do gry. Wymóg - konto na Instagramie. W pakiecie mamy:
posty mogą mieć długość do 500 znaków i zawierać linki, zdjęcia i filmy o długości do 5 minut
można dodać ukryte słowa, aby odfiltrować odpowiedzi na wątki zawierające określone słowa. Możesz przestać...
No pojebało jeszcze bardziej
https://www.theverge.com/2023/7/3/23783092/twitter-tweetdeck-new-preview-force-legacy-apis
#twitter #socialmedia
Zaloguj się aby komentować
Próbuję utworzyć konto na Mastodon, ale chyba nie przewidzieli przypływu użytkowników po tym, jak Muz(s)k rozjebał #twitter
Nie przychodzi w ogóle link aktywacyjny na adres, ktoś ma podobnie?
#socialmedia #internet #aplikacje

Zaloguj się aby komentować
W związku z protestem przeciwko nowemu API na Reddicie, jest strona, gdzie można sprawdzić, które subreddity poszły spać
#reddit #internet #socialmedia
Zaloguj się aby komentować
Po co mieć jeszcze konta w social mediach?
To co powiem nie jest w żadnym wypadku clickbaitem: ja naprawdę się zastanawiam czy nie rzucić tego fanpage w cholerę.
Odkąd na początku lutego 2017 roku będąc w życiowej czarnej d⁎⁎ie znalazłem książeczkę „Filozofia dla gimnazjum”, zaintrygowany kwestią „ile diabłów zmieści się na główce od szpilki” postanowiłem ją pół-żartem pół-serio zbadać i efekty wrzucić na Wykop wiele się zmieniło. I miałem przy tym masę kryzysów i przerw. Ale wiedziałem, że to jest kryzys i ja po prostu nie mam pomysłu co pisać. Teraz jest inaczej.
Pomysłów mam całkiem sporo tylko jest jeden problem: trochę to zaczyna przypominać malowanie walącego się budynku
Od jakiegoś czasu nie ma dnia, żebym nie trafił w internecie na czyjeś narzekanie o tym, jaka to współczesna sieć jest kiepska. Kolejne marudzenie z cyklu „kiedyś to było”? Właśnie sęk w tym, że niekoniecznie.
Wczoraj przypomniałem sobie tekst jaki niegdyś czytałem. Dotyczył on polityki polskiej szlachty, która w pewnym momencie zorientowała się, że taniej niż eksportować zboże za granicę będzie przerabiać je na piwo i sprzedawać chłopom (którzy mieli obowiązek je kupować). Czyli chłopi nie dosyć, że pracowali za darmo w ramach pańszczyzny to jeszcze produkt swojej pracy musieli zwrócić, za swoje pieniądze przeciwko sobie.
Przyznam szczerze, że obecna polityka koncernów internetowych do złudzenia mi te praktyki przypomina
Teoretycznie wszystkie gigantyczne portale społecznościowe ciągle są bezpłatne. To znaczy tak naprawdę bezpłatne nie były nigdy, bo w zamian za możliwość z korzystania należało zaakceptować bardzo korzystny dla portalu regulamin, dający koncernom technologicznym dostęp do naszych danych. Te zaś z kolei można było na szereg różnych sposobów monetyzować.
No właśnie. Już od dawna treści jest tyle, że potrzebna była selekcja tych, które będą wyświetlać się na stronie głównej. Tym zaś sterują przeróżne algorytmy które można ominąć albo po prostu płacąc korporacjom za treści sponsorowane, przypięte na górze wyników albo, w przypadku Google zlecając za ogromne pozycjonowanie firmom od SEO. Nb SEO samo w sobie jest chorobą toczącą internet, bo teksty na wielkich portalach pisane są obecnie głównie po to, żeby czytały je roboty Google a nie ludzie. Jest podobno nawet teoria spiskowa, że w internecie ludzi nie ma w ogóle, a są po prostu maszynowo generowane treści. Cóż: poziom „sugerowanych” przez algorytmy treści zachęca by w takie bzdury wierzyć.
Już przy okazji poprzedniej fali mediów masowych – tj radia i telewizji zauważono, że nasz czas wolny jest towarem. Jego skończona ilość może być zapełniona tylko skończoną ilością informacji, które z kolei mają wpływ na to na co wydajemy nasze pieniądze lub jakim problemom poświęcamy uwagę. Stąd też właściciele mediów biorą pieniądze za to, aby pewne treści nam wyeksponować.
Jakby tego było mało, korporacje internetowe jako „gatekeeperzy” nie tylko ograniczają się od kasowania pieniędzy za ruch, ale czynnie mówią jak ten ruch ma wyglądać.
Świetnym przykładem jest tutaj popularność Tik-toka. Te nieszczęsne krótkie filmiki obecnie podchwyciła konkurencja i „rolki” na siłę wciskane są wszędzie: Youtube, Facebook, Instagram. A że ty nie masz pomysłu jak się wpisać w taką konwencję medialną, to problem twój, a nie ich. Bo poza nimi życia w internecie praktycznie nie ma. To samo zresztą dotyczy reklam. Niegdyś reklamy zawierające oszustwa czy złośliwe oprogramowanie były domeną podejrzanych stron, najczęściej poświęconych pornografii czy hazardowi. Dziś na Youtube wyświetla mi się rzekoma inwestycja w udziały KGHM polecana przez premiera, a na Facebooku krąży coś takiego jak na zdjęciu (zwracam uwagę na napis „sponsored”).
Taki kierunek internetowych gigantów nie jest zresztą przypadkowy.
Logika współczesnego kapitalizmu jest taka, że nie opłaca się produkować dóbr trwałych choćby i nawet miały one kosztować konkretne pieniądze. W to miejsce maksymalnie skraca się cykl życia produktów. I nie chodzi tylko o szybką utratę wartości użytkowej i nieopłacalność napraw ale przede wszystkim przez kreowanie mód i trendów, które błyskawicznie zanikają, także nawet dobry produkt jest wycofywany z rynku.
Czy te reguły odnoszące się do smartfonów czy ubrań mają też zastosowanie do informacji?
Należałoby raczej zapytać: dlaczego miałyby nie mieć? Jeżeli można zrezygnować z produkcji butów które wystarczą – zarówno ze względów użytkowych jak i ze względu na modę – na trzydzieści lat, to można też zrezygnować z treści, które będą za 30 lat komentowane. Tak jak butów z sieciówki nie opłaca się naprawiać, tak nie opłaca się dłużej przeżywać obecnych trendów na tik toku. Social media zamiast treści, do których będą powstawać przypisy tworzone przez wiele lat skupia się na masowej produkcji tego co tu i teraz dobrze się sprzeda, a w przyszłym sezonie zostanie zapomniane na rzecz kolejnej mody.
Ok – no ale co z tym zrobić?
Jak mawiał Antonio Gramsci „kryzys jest wtedy kiedy stare obumarło, a nowe jeszcze nie istnieje”. Choć to co napisałem do tej pory może napawać pesymistycznie, to jestem daleki od katastroficznych wizji – masa ludzi je stawiała i zazwyczaj się nie sprawdzały. Dobrym przykładem jest tu rynek piwa. Ok 20-15 lat temu kupno innego piwa niż jasny lager produkowany przemysłową metodą graniczyło z cudem. Jednak już niebawem nastąpiło coś co można nazwać „rewolucją” a obecnie różnorakie gatunki z „browaru Koczkodan” zajmują sporą półkę nawet w Lidlu.
Czy coś podobnego nas czeka również w dziedzinie mediów?
Szczerze powiedziawszy myślę, że tak. Podobnie jak masa ludzi głosuje z obrzydzeniem na tego czy owego polityka wybierając mniejsze zło i czekając z nadzieją na kogoś nowego, tak i siłą bezwładności korzystamy z obecnych mediów gotowi w każdej chwili uciec kiedy pojawi się sensowna alternatywa. Myślę, że dobrym (choć małym) przykładem jest tutaj portal Hejto.pl tworzony praktycznie w całości przez uciekinierów z Wykopu, jednak o znacznie innym niż wykop rodzaju treści i kulturze dyskusji. Polecam – szczerze powiedziawszy wrzucam tam więcej treści niż na Facebooka. Po prostu, mimo że tam obserwuje mnie 27 ludzi zamiast prawie trzynastu tysięcy, to zasięgi mam porównywalne.
A co to w praktyce oznacza?
Do końca nie wiem. Reakcyjny powrót do tego co było kiedyś nie jest najlepszym pomysłem, ale dobrym na początek. Stąd też zapewne otworzę newsletter. Póki co na nasze skrzynki trafiają wszystkie maile o jakie prosimy, czego nie można powiedzieć o ciągle tnących darmowe zasięgi portalach społecznościowych. Z drugiej strony muszę się bliżej zapoznać z tą formą komunikacji, bo newsletter to raczej „mała gazetka” niż zwykłe wpisy na maila. Swoją drogą, jeżeli ktoś chce to już może dostawać takowe na swoją pocztę – wystarczy wejść na stronę filozofiadlajanuszy.pl i wpisać swój adres w okienko po prawej stronie ekranu.
#media #filozofiadlajanuszy #socialmedia #google #facebook
PS: można mi postawić kawę (tudzież piwo) na:

Swego czasu dużo udzielałam się na forach dyskusyjnych, bardzo mnie smuci że tego typu miejsca w internecie prawie całkowicie upadły. Nawet gdybym chciała któreś podtrzymywać, to korzystanie z phpBB na smartfonie to katorga. Teraz funkcje dyskusyjne przejęły grupy na Facebooku - też jestem w wielu i tam chętnie komentuję, bo przynajmniej nie wyświetla się to wszystkim moim niezainteresowanym znajomym
Czytałam też ostatnio lamenty na temat „AI zabierze dziennikarzom pracę”. Szczerze mówiąc, jednym z większych raków dzisiejszego internetu jest praca copyrighterów piszących pseudoeksperckie teksty pod SEO, spokojnie sztuczna inteligencja mogłaby już dziś wygenerować takie same. Wcale nie będzie mi smutno, jeśli dzięki temu SEO upadnie. Google zresztą już skręca w stronę wyników prezentowanych bezpośrednio na stronie własnej wyszukiwarki, zamiast promowania klikania w linki.
@loginnahejto.pl facebook obecnie wygląda tak, że zamiast przeglądać to co polajkowałem to wkurwiam się codziennie ukrywając już dziesiątki niechcianych przeze mnie treści, przez to moja tablica wygląda jak na zdjęciu poniżej. Problem jednak jest taki, że albo już nie ma for tematycznych, a jeżeli są to albo są zamknięte, albo toksyczne, a żeby dostać się do jakichkolwiek treści trzeba się rejestrować, potwierdzać i nie wiadomo co jeszcze, wszystko natomiast przeniosło się na facebooka do grupek tematycznych. Są one oczywiście absolutnym gównem, ale idzie tam znaleźć to, czego potrzebuję, dlatego jeszcze trzymam tego potwora, ponadto przepływ informacji -gdy coś się dzieje, np. wypadek czy zdarzenie, to łatwiej znaleźć o tym na grupkach FB info, bo ludzie często wrzucają na bieżąco.
Co do tematu dyskusji, to nie da się ukryć, że 90% artykułów na stronach typu wp, onet, portalach branżowych itd. są nieczytelne dla człowieka, i to co napisałeś o czytaniu przez bota google może się zgadzać. Tak jak 10 lat temu bardzo lubiłem tam wchodzić bo rzeczy były pisane z pasją i zaangażowaniem, teraz wszystko jest pod kliki z reklam.

Zaloguj się aby komentować
![Jak technologiczne koncerny w pogoni za krótkoterminowymi zyskami demolują internet [eng]](https://cdn.hejto.pl/uploads/posts/images/250x250/7735876adc2d7dfd356e53f8f4be5fac.jpg)
Wyszukiwarka Google pokazuje głównie kiepskiej jakości content z masą linków sponsorowanych? Wall na Facebooku jest zalany sponsorowanymi postami wątpliwej treści? Od jakiegoś czasu trudno nie zauważyć, że sieć internetowa staje się coraz gorsza. Artykuł zbiera do kupy objawy i stawia tezy o...