#rowerowyrownik

138
3504

Zaloguj się aby komentować

Ja bym się trochę cykał po lesie jeździć nocą. U nas na upartego możesz spotkać wilka albo innego dzika. Wozisz przy sobie cos do ewentualnej obrony xD?

@Fen u mnie co najwyżej to sarnę mogę spotkać Mam mały gaz jak by jakiś pies próbował mnie pogryźć Ale jeżdżę trasą gdzie jest bezpiecznie

Zaloguj się aby komentować

@fonfi 100? Po Warszawie? To chyba z 8 godzin się zeszło z tymi wszystkimi światłami i przeszkodami xD

Ale zacny pomysł!

@bojowonastawionaowca ło panie, cały dzień jeżdżenia. Mam nadzieję, ze w międzyczasie byliście gdzieś uzupełnić energię ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

238 313 + 27 = 238 340

Dziś krótkie okienko na jazdę, bo trzeba było ogarnąć do końca hejtopakę i obowiązki domowe a o 15 kwale F1.

Solidne leśne odcinki, 403 m przewyższeń. Sporo trialowców na trasach ale @Trypsyna i @scorp nie zauważyłem, pewnie biegli w czołówce ;) Jeden kolo biegł w krzaki, więc już myślałem, że to scorp ale on chyba zaliczył już kwadrat z rana xD

#rower #mtb

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

1c3fc05f-b17f-4293-9824-61a565e952ea

@Gilgamesh 

myślałem, że to scorp ale on chyba zaliczył już kwadrat z rana xD

lepiej uważaj, jak tylko wyjdzie z toi toia to ci dowali! xd

Zaloguj się aby komentować

238 275 + 38 = 238 313

Takie nocne na szybko w deszczu. Nawiasem fajnie się organizm zaaklimatyzował przy paru tygodniach jazdy w minusowych temperaturach. Teraz 5 stopni, deszcz siąpi - jeszcze jakiś czas temu bym narzekał. Dzisiaj odczucia jakby było co najmniej 28 i cieszy deszcz, bo deczko chłodzi xd Bardzo komfortowo i przyjemnie. A kojarzę podobną pogodę z początku listopada i było mi zimno w ciul.

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

bc3e8bea-e22d-4cab-8b39-b1bd33b896b9

@onpanopticon Może to będzie a będzie po⁎⁎⁎⁎ne ale właśnie wczoraj grałech se w Operation: Flashpoint - te stare. I tak lampy świeciły jak do kacapów sczelałech.

Zaloguj się aby komentować

Najwyraźniej wprowadzone wartości nie pasują do siebie. To zupełnie normalne — rzeczy rzadko do siebie pasują.


⚠️ Nieprawidłowa suma wartości: 214434.00 vs 14.00

⚠️ Wartość końcowa jest mniejsza od początkowej


To jest automatyczny komentarz z http://hejtostats.pl. Przepraszamy za niewygodę — Marvin nie miał wyjścia.

Zaloguj się aby komentować

238 211 + 50 = 238 261

Tydzień bez dojazdów do pracy. Nadal męczy kaszel chociaż jako tako nie jestem chory. Dzisiaj skróciłem co trzeba i zaliczyłem mile mosty. Ciepło chociaż trochę wiało. Ale 8-9 stopni to lepiej niż 2 :) może w weekend jeszcze się coś uda ale po miesiącu kręcenia nastąpił spodziewany kryzys i brak chęci. ..

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

98097a7e-a93b-4991-8f7d-2834117f655e

W analizie pojawił się błąd. Szczerze mówiąc, spodziewałem się tego — w końcu życie też zwykle się myli.


⚠️ Nieprawidłowa wartość końcowa: 238261.00 >= 23827.00


To jest automatyczny komentarz z http://hejtostats.pl. Przepraszamy za niewygodę — Marvin nie miał wyjścia.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

238 005 + 67 + 27 = 238 099


Wczoraj krócej i dziś kapkę dłużej.


Miejsce ze zdjęcia samo w sobie nie jest w żaden sposób interesujące. Ot, wiadukt nad drogą. Ale dla mnie ma wymiar symboliczny. Lata temu, stałem tam, patrzyłem na auta i piłem piwo za ostatnie grosze wyskubane z kieszeni. Byłem na dnie. I tam też postanowiłem, że wszystko zmienię. Raz na jakiś czas tam jadę. Jadę, jak mam gorszą chwilę. Bo tam oczami wyobraźni widzę tego gościa z tamtych lat i jestem dumny z siebie, zadowolony że dałem radę, że w zasadzie wszystko co postanowiłem, zrealizowałem. Nawet ten alkohol to tamto piwo było ostatnie. To miejsce z symbolu mojego upadku, zmieniło się w pomnik który tylko ja widzę i który mnie ładuje, który mnie cieszy, który przypomina Naprawdę każdy obecny "problem" od razu blednie i staje się prozaiczną błahostką przy gównie w jakim byłem wtedy, więc skoro ten upadły ja, potrafił sobie poradzić z tym i to zaskakująco dobrze, to dlaczego obecny ja ma się przejąć byle pierdołą. I tego dawnego siebie tam spotykam, raz za razem. Zawsze pokrzepiające i ładujące baterie.


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

49af7a9b-7fcb-4944-bb80-35d547c45bf8

Noo cos w tym jest, taki punkt zero, wiadukt zycia, mozna spojrzec wstecz, zdac sobie sprawe jak dluga droge sie przebylo, ale i do przodu na wszystko co jeszcze jest mozliwe. « Siedzę sam w garderobie, myśli milion kołacze w głowie Jaką długą drogę przebył człowiek Jaką długą brodę poprzez niejedną modę Dmę w konche, jak mocno mogę Głęboką wodę w brud, morze spojrzeń Przebyłem suchą stopą, niczym Mojżesz W świecie pragnień i dążeń, kroplą skałę drążę. »

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

237 857 + 43 = 237 900


Nocne kręconko jak zwykle, choć teraz z musu, bo czasu mało. Po dwóch tygodniach jeżdżenia w minusowych temperaturach, dzisiejsze +1 to jak wakacje. Na rowerze pomiędzy -2 a +1, dla mnie jest przepaść. Już na takim małym minusie wszystko się komplikuje, ani niefajnie się zapocić, ale też nie można lenić, bo się nie dogrzeje. Palce u stóp po jakimś czasie i tak zaczną marznąć i można najwyżej tylko wydłużać kiedy zaczną. No jest sporo dyskomfortów, a im dłużej tym gorzej.

Natomiast jakikolwiek plus, nawet ten 1? Inna bajka. Dobrze ubrana stopa nie zmarznie w ogóle, swobodnie można jechać na potówkę i jeśli nie pizga wiatrem jak szalone, to nie problem. Dla mnie +1 to już normalna temperatura do robienia dystansu dowolnego, setki, dwusetki, na co jest czas i chęć. Sroga przepaść.


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

59907cea-a505-42da-890c-6d9b34d4bd0f

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry ! Prezentujemy #podsumowanierowerowyrownik za listopad


Po wypełnieniu obowiązków służbowych mamy powrót Króla @onpanopticon ! Gratuluję Tego użytkownika nic nie zatrzyma, żaden mróz czy śnieg. Ewentualnie kończąca się bateria w lampce rowerowej


Miejsce drugie @mirek1512 jak zawsze solidny, 7 podium w tym roku !


Trzeci tym razem @austrionauta który nabił część kilometrów w dalekiej Japonii


W listopadzie swoje wpisy dodało 23 użytkowników, bardzo ładna statystyka w porównaniu z 7 osobami w analogicznym okresie w roku ubiegłym.


Po więcej statystyk zapraszam na https://hejtostats.pl


Na marginesie, zapraszam osoby kręcące w czasie zimowym w swoich domach do dodawania wpisów pod tagiem #stacjonarnyrownik Póki co jest nas dwóch ale po powrocie do zdrowia dojdzie @Furto a może tag ożyje mocniej podczas tegorocznej zimy


Lista, lista 30 TON #rowerowyrownik


@onpanopticon - 1189

@mirek1512 - 712

@austrionauta - 490

@vvitch - 471

@fonfi - 380

@cazpereq - 371

@Gilgamesh - 371

@d.vil - 346

@Rzeznik - 275

@StaryPijany - 263

@Mordi - 210

@winiucho - 182

@Trypsyna - 139

@LeniwaPanda - 133

@macgajster - 132

@Loginus07 - 111

@cebulaZrosolu - 84

@Bjordhallen - 69

@Yes_Man - 62

@mles - 60

@jakibytulogin - 54

@Ragnarokk - 45

@Statyczny_Stefek - 14

bf0d694a-8119-44a2-b426-312ed60ab30c

Wyleczę kolano po ostatnim upadku i wracam do zabawy Nauczka po lodzie albo wolno albo idziemy 😐 Gratulacje dla wszystkich grupa mniejsza i to normalne przy zimie Ale 23 dalej aktywnych i to jest dobry prognostyk ✌️

@onpanopticon to jesteś Ty? Ja pierdzielę. 40 km świątek piątek czy niedziela w taką pogodę. Podgrzewane siodełko masz chociaż? Chapeu bas. I w sumie dla reszty też, ale Ty jesteś naprawdę pozytywnie zakręcony świr xD

5184c531-dd7f-4a10-aca9-a0676501ec0d

@Atexor tak to sem ja. No zima troszkę przetrzebia towarzystwo, aczkolwiek patrząc sobie po tych pedalarzach do których celuję z formą i chciałbym porywalizować gdzieś na zawodach - to pomimo listopada - nadal kręcę za mało Gdyby było nieco więcej tych dni z plusem z przodu, to pewnie bym celował w 2k, ale często zamiast 80km to 40 musiały wpadać, bo zimnica i przy -4 takie pod setkę nie są przyjemne. A w grudniu znowu czasu mniej i cóż.


W każdym razie dzięki Różne ludzie mają zajawki, a mnie taka o dopadła.

@onpanopticon nogi to musisz mieć ze stali. I dupę. Mi przy "rekordowych" 60km w jednym dniu tak tyłek bolał, że przez 3 dni miałem zakwasy. A na stacjonarnym rowerku nie lepiej w taką pogodę? A przy śniegu to chyba łańcuchy rowerowe wymyślisz :P

Niemniej powodzenia i dalszych sukcesów

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować