194 268 + 120 = 194 388
Po gravelowych przygodach szosa lekka jak obłoczek. Pogoda idealna, można pruć.
#szosa #rower
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#rowerowyrownik

194 268 + 120 = 194 388
Po gravelowych przygodach szosa lekka jak obłoczek. Pogoda idealna, można pruć.
#szosa #rower
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#rowerowyrownik

Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry się z Państwem,
A gdzie on tam dobry?! A zresztą co ja będę pisał, sami przeczytajcie...
Dziura w bucie
Pękła podeszwa mi w bucie,
Tak myślę: skąd to zepsucie?
Wszak wiek tej mojej podeszwy,
To nie był wcale podeszły.
I jestem w wielkiej rozterce -
Lubiłem te buty wielce.
Więc by utopić swe smutki,
Wyjąłem butelkę wódki,
Lecz chyba za dużo nalałem,
Gdyż jeszcze spodnie porwałem.
Teraz finał ma taki bajka,
Że dziury są dwie. I widać mi jajka.
#zafirewallem #endorfiki #wolnewiersze i chyba trochę (choć nienachalnie) #rower

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Pytanie o https://hejto.sztafetastat.eu/athlete
Czy jak na strava mam swoje dane i dodam swoje wyniki to one też będą na hejto jako imię i nazwisko?
Pytam ponieważ w pracy mamy małą rywalizację i tam jesteśmy zalogowani z imienia i nazwiska i firmy
A ogólnie was lubię ale może nie aż tak żeby się ujawniać🙂
#pytanie #rower #strava
@mkbiega możesz pomóc ?
Chce wziąć udział ale jednak w internecie lubię być anonimowy tak jak pewnie większość z Was
Sorry może głupie pytanie ale jednak wolę mieć pewność
@cazpereq nie podaje danych, są tylko do połączenia z kontem. Wyświetlają się tylko Tobie i ewentualnie twórcy strony sztafety, na hejto nie. Także spokojnie, jesteś anonimowy.
Też mam konto normalnie z imieniem i nazwiskiem i nigdzie się nie pojawiło, prócz mi samemu
Czyli muszę zsumować wyniki i odjąć je od ostatniej osoby która je dodała?
Sorry za głupie pytanie ale wolę mieć pewność
Zaloguj się aby komentować
W ramach testów wrzuciłem sobie na #rower bagażnik i zobaczyłem czy pasują sakwy. No a skoro już zamontowałem to ustrojstwo to przydałoby się je jakoś przetestować i wykorzystać. No to zwołałem kumpla i pojechaliśmy kłusować na jagody. 2h w 30° upale ale 4kg zebrałem. Niniejszym to już oficjalne, w tym sezonie również jestem jagodziarą ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Za to powrót z dociążoną sakwą tylko na jednej stronie był ciekawy. Pomijając, że ciężej się pedałowało a rower nagle zaczął być zwrotny jak cielna krowa to ostry, szutrowy zjazd, którym już dziesiątki jeśli nie setki razy jeździłem okazał się nagle dość zdradliwy. Tylne koło postanowiło sobie uciec kilka razy i mało nie wyglebiłem. Dobra nauczka, że z z balastem nie ma co szaleć ¯\_(ツ)_/¯
#gravel #norwegia #jagodziara



Zaloguj się aby komentować
193 865 + 2 + 2 + 23 = 193 892
Po pierwsze dzięki za udział we wcześniejszej ankiecie ;) sakwy są na tyle wysokie, że jednak niżej będzie lepiej.
Dziś wyskoczyłem z kumplem, który kupił sobie nowy rower. Tempo spokojne ale poznałem takie uliczki i skróty w Sopocie o których nie miałem wcześniej pojęcia ;)
Przy okazji przetestowałem nową podsiodłówkę o pojemności 15 litrów pod bikepacking. Do środka zapakowałem ciuchy w kompresyjnym worku, który jest świetnym rozwiązaniem. Podczas jazdy ani przez chwilę nie czułem, że mam dodatkowy ciężar.
#rower #gravel
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#rowerowyrownik

rzy okazji przetestowałem nową podsiodłówkę o pojemności 15 litrów pod bikepacking
to ja tylko przypomnę o czym @nobodys mówił przy okazji tamtej ankiety - za pisiont złotych masz stabilizator podsiodłówki, montowany do siodła, na który jeszcze możesz bidony powiesić, i robi to robotę - jeździmy z kumplem po wędliny do podwrocławskiej wsi i jak zapierdolisz kilka kilo do takiej podsiodłówki to jest różnica.

Zaloguj się aby komentować
193 760 + 105 = 193 865
Dzień nr 4. Jeszcze jedna zmiana zaplanowanej trasy, która okazała się absolutnym strzałem w dziesiątkę. Oryginalnie w planach był przejazd przez Bovec i Passo Predil, ale to dałoby jakieś 2400m przewyższeń, co kolega skwitował serią dynamizatorów werbalnych. A zatem skierowaliśmy się do Gemony, przez absolutnie fantastyczne szutrowo - polno - asfaltowe ścieżki pośród winnic, określanej jako Strada di Vino w regionie Fruli. Nie znałem, nie szukałem, ale wiem na pewno, że nie raz tam pojadę. 11/10.
Miałem jeszcze podsumować bardziej ogólnie , a więc proszę, wnioski kury nioski:
rower w wersji wyprawowej waży około 23kg, to nie jedzie tak szybko, szczególnie pod górę i po kamyczkach, tak więc 180km/ dzień to przegięcie\
Tym bardziej jak wasz towarzysz się miał się przygotować, a na miejscu okazało się, że trochę jednak nie\
Najlepiej planować trasy tak, by można było je skracać w razie potrzeby - zatem odległości między noclegami np 80km, ale trasa, lekko naokoło, np 120km. I co 3 dzień warto zrobić bardziej lajtowy\
4 dnia nie smakuje żaden żel ani baton, ani woda z elektrolitami, natomiast butelki z nierdzewnej robią robotę




Zaloguj się aby komentować
To tylko obchodzący dzisiaj urodziny David Hasselhoff na wycieczce w Karpnikiach. Możecie przewijać dalej.
#rower

Zaloguj się aby komentować
Mam 2 otwory w widelcu, w uchwycie są 3 otwory montażowe. Jak lepiej zamontować ? Wyżej czy niżej ?
#rower #kiciochpyta

@Gilgamesh a planujesz je montować obustronnie? Patrząc, że masz 2 to spodziewam się, że tak i druga strona w wersji niższej może się nie zmieścić z hamulcem. Jeśli tak się stanie to odpowiedź jest jasne
Ja montując do swojego roweru brałem pod uwagę dostęp do sztywnej osi. W razie kapcia nie będziesz musiał uchwytów zdejmować.
Zaloguj się aby komentować
193 546 + 75 = 193 621
Dzień trzeci wymagał modyfikacji planów. Powody były dwa: zapowiadane deszcze oraz zmęczenie coponiektorych wczorajszą trasą. Tu nasunęło mi się parę wniosków natury ogólnej co do planowania tego typu tras, ale podzielę się tym na podsumowanie, czyli pewnie jutro. A dziś, i tak nas zlało okrutnie, momentami było 12C a trasa z Ljublany do Brje koło Novej Goricy wcale nie była łatwa, choć krótsza. Za to siedzimy w ogromnym apartamencie w winnicy, z pięknymi widokami i pysznym jedzeniem
#gravel #rower




Zaloguj się aby komentować

193 011 + 181 = 193 192
Dzien drugi, w którym okazało się, że niektóre miejsca znajdują się dalej niż się wydawało, szczególnie jak odpowiedzialny za planowanie (ja) ma wywalone na detale; że trasa Maribor _ Nove Mesto jest absolutnie fantastyczna, i że pogoda była jeszcze lepsza. Bo co moze być lepszego od zapachów i dźwięków upalnego lipcowego południa, kiedy przejeżdża się przez lekko falujące pola pszenic i kukurydz. Nie wiem jak wy, ale ja zawsze liczę że zobaczę jakaś Południcę;)
#gravel #rower




Zaloguj się aby komentować
193 055 + 38 = 193 093
#rowerowyrownik #rower
Tak to jest umówić się z @Zielonywewszystkim na lajtowe 20km, bo w planach dzisiaj jest powtórka #bieganie 7km albo i 10 jak nogi poniosą. 20km strzeliło jak kręciliśmy kółka wokół zbiornika. A trzeba jeszcze wrócić.
Następnym razem umawiam się na 10km, a i tak wyjdzie 25.

@Precell Wiatr, prawie cały czas pod wiatr, mimo że kierunek jazdy się zmieniał.
Średnia prędkość nie jest za bogata, ale nie szczędziliśmy się.
Może też być sytuacja że zawyża mi jakoś.
Bo jak jeździliśmy wokół zbiornika to mi pokazywało po 165 mimo to normalnie się czułem i gadałem nie mając zadyszki, a Zielonemu opaska pokazywała 145.
Może czujnik coś źle mierzy przez pot i włosy jak u małpy.
@Precell jestem w stanie mieć średnie 165 podczas przejażdżki po płaskim lesie i asfalcie. Nie u każdego zakresy tętna są takie same.
Zaloguj się aby komentować
Ehhhh, czekam i czekam na skrót 11 etapu Tour De France, a okazało się, że dzisiaj mają dzień przerwy... xD
#gownowpis #rower #tourdefrance

Zaloguj się aby komentować
192 805 + 206 = 193 011
#200km sprzed tygodnia, kiedy to pojechaliśmy z Pan @Mordi (。◕‿‿◕。) na niezbyt dalekie południe.
Pierwsze dziury i ujeby zafundowałam nam ja, bo zależało mi na kilku #kwadraty, które zdawały się być po drodze. Tym sposobem najpierw wylądowaliśmy na długiej brukowanej drodze zakończonej piachami (tam odpuściłam i zawróciliśmy), a następnie pod bunkrami w Podborsku. Do bunkrów dojechliśmy drogą , która składała się po równo z szutru i asfaltu, i trudno powiedzieć co było uzupełnieniem czego. Wyjechaliśmy natomiast po betonowych płytach - im dalej, tym gorszych. Czasu na zwiedzanie nie było, tylko szybki postój na zrobienie zdjęć i ucieczka przed wyjątkowo natrętnymi owadami. Reszta trasy miała być o wiele łatwiejsza i początkowo nawet była.
Na pierwszy popas w Tychowie dojechaliśmy drogą wojewódzką nr 169. Złapaliśmy trochę wiatru w plecy, na drodze spokój, jakieś nieliczne osobówki, za to motocykli - mnóstwo. Kawałek za Tychowem zjechaliśmy z DW, a mnie coraz bardziej zaczął dokuczać wiatr w mordę i ciepełko zdecydowanie większe niż lubię. Przejeżdżaliśmy sobie przez kolejne wsie i przejazdy kolejowe (trasa co chwilę przeskakiwała przez linię nr 404), Mordi zadowolony, a mi się dłużyło, bolało i żałowałam, że nie zostaliśmy na DW, żeby dojechać prosto do Bobolic.
Kilkanaście zapadłych wsi, dziurawych i wyboistych dróg później w końcu i tak tam dojechaliśmy, a na miejsce najdłuższego planowanego postoju wybraliśmy wspaniały bobolicki rynek w zaawansowanym stadium betonozy. Jeszcze nim wyruszyliśmy w dalszą drogę, zerwał się wiatr z przeciwnego kierunku niż dotąd, żeby nadal wytrwale wiać nam w mordy. Wspaniale. xD Do tego ciąg dalszy dróg w stanie wskazującym na zużycie.
Na pierwsze oznaki cywilizacji w postaci nowej, równej nawierzchni natrafiliśmy dopiero kawałek przed Cetuniem (ok. 50 km przed końcem), ale na tym etapie i tak było mi już wszystko jedno. xD Pomimo mojego nie najlepszego stanu (napie*dalało mnie już chyba wszystko, co mogło) postanowiliśmy, że jedziemy zgodnie z planem i nie skracamy. Bliżej domu tempo zrobiło się nawet bardziej żwawe, chociaż finalnie dojechaliśmy i tak sporo później, niż przewidywałam. Może i wszystko mnie bolało i byłam wykończona, ale za to następnego dnia się rozchorowałam. xD Drugie 200 km w tym roku i najgorsze w życiu zaliczone. ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ
Max square: 14 x 14
Max cluster: 467 (+2)
Total tiles: 3280 (+43)
#rowerowyrownik #rower #szosa


Zaloguj się aby komentować
192 761 + 44 = 192 805
W końcu piesi i rowerzyści odzyskali dostęp do Stogów w #gdansk
Paradoksalnie warunki przejazdu poprawiły się na korzyść rowerzystów. Mam nadzieję, że jak oddadzą odnowiony most za te 5 lat to tym razem zadbają o rowerzystów i pieszych.
#rower #gravel
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#rowerowyrownik

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
192 576 + 24 = 192 600
Szybka traska, bo późno wyjechałem. Udało się całkiem całkiem fajną kadencję utrzymywać (90-95) i zrobić średnią 84. Przynajmniej wg wahoo. No właśnie - komu ufać? Wahoo podaje, że średnia kadencja 84 i średnia prędkość 21,2km/h, a strava podaje średnią kadencję 83 i średnią prędkość 21,1km/h. Wiadomo, nie są to duże różnice, ale jednak są i się zastanawiam co powinno mieć realniejsze wartości.
#rowerowyrownik #rower #gravel


Jeśli wahoo masz podpięte do czujnika, to jemu w kwestii prędkości. Nie zawracaj sobie jednak głowy takimi różnicami, równie dobrze to może wynikać z zaokrąglenia.
@Furto korzystam z czujnika kadencji podpiętego do wahoo, te dane przesyła do stravy, więc nie powinno być różnic w teorii. No i czasem dochodzi czujnik HR podłączony do wahoo, ale jego nie używam na godzinne trasy
@pingWIN tutaj raczej zaokrąglenia danych. Problem by był gdyby się to różniło o więcej niż 1/0,1. Bo wahoo rzecz jasna śle też track gps i czasami jest problem w synchronizacji tych danych i jest większy rozjazd, ale to w kwestii prędkości. Chociaż kadencje też mogłoby podać inną, jeśli ucięłoby ci trasę o metry. Bo odległość masz dokładnie taką samą?
Zaloguj się aby komentować
192 392 + 148 = 192 530
Klagenfurt - Maribor doliną Drawy. Absolutne gravelowe piękno, trasa łagodna, górki dopiero na sam koniec, mój kolega który przyjechał z plaskopolski spoko dawał radę. Jeśli trasa wiodła drogami to takimi, którymi nikt nie jeździ, za wyjątkiem kawałka trasy D1 przed Mariborem, która wybraliśmy celem "szybciej bo burza"; akcja się udała, lać zaczęło 10 minut po przyjeździe
#gravel #rower #rowerowyrownik




Zaloguj się aby komentować
Pojechałem sobie wczoraj rowerem po kebsa i mi przywaliło Legendę na segmencie do niego xDDD
Także są pewne znaki, że za często tam bywam
#rower

@onpanopticon tak w prostych słowach dla laików byś mógł wytłumaczyć o co cho? W sensie, że ten kebs 12 kilometrów od Ciebie jest?
@Rimfire Na stravie istnieje coś takiego jak segmenty. Odcinki tras, gdzie ludzie robią sobie wyniki, czy to podjazdy/zjazdy, długie proste etc. Takie miejsce do porównywania się.
A Local Legend dostaje ktoś, kto zrobił najwięcej przejazdów danym segmentem w ciągu ostatnich 90 dni
Reasumując, najczęściej ze wszystkich na stravie podjeżdżałem pod kebab.
@onpanopticon ja przestalem odwiedzac przydomowego kebsa jak zamiast pytac co podac zaczeli pytac czy to co zawsze
Zaloguj się aby komentować