#prestizowygruz2

11
124

Pękła mi miednica, w której myłem graty i musiałem wystrugać zastępstwo z kanistra 30 L. Krótkie to i nie idzie tak fajnie myć. Cóż myję?

Jest to "kanapka", jak nazwał ją znajomy mechanik (pozdrawiam Marcina!), w której zawarty jest wałek rozrządu, wałek pośredni i koniki zaworów. Taki zestaw montowany jest na głowicy. Rozwiązanie ma swoje zalety, np. głowica nie waży 20 kg tylko pewnie z 10, nie trzeba rozkręcać łożyskowania wałka rozrządu żeby go wyjąć. Ma też swoje wady - trzeba to wszystko uszczelnić z głowicą, kształt wewnątrz jest dodatkowo skomplikowany, ustawianie luzu zaworowego zależy od grubości uszczelki*.

Wszystko wewnątrz jest oklejone 40 - letnim olejem po dobrym przepaleniu. Widoczne efekty osiągnąłem po ok. 1,5 godziny pracy.


*- ktoś pyrgnął silikon zamiast uszczelki. Nie dziwię się już, że luzy na zaworach pokasowane albo rozrajbowane. Na ostatnim zdjęciu moja tabelka z pomiarami.


Uprzedzając - nie myłem tego w zlewie. Musiałem zwolnić moją myju-myju-kuwetę do zlania wszystkiego (kanapka była spłukana w kuwecie) do kanistra. W zlewie jedynie zrobiłem przedmuch żeby pozbyć się nadmiaru wody z zakamarków. Później musiałem wymyć grudki oleju z włosów i twarzy (odkryłem zaletę wysokiego czoła ( ͡° ͜ʖ ͡°) ).


#macmajster #prestizowygruz2 #samochody #mechanikasamochodowa

aabee7aa-a2e0-4989-acce-83a67b7445d1
a0237e1a-bfdf-46d0-831c-3c1eb9a38d89
2180374c-92e9-460e-aa8d-ac8685559013

Zaloguj się aby komentować

Wczoraj miałem obsuwę, bo nie mogłem znaleźć krótkiej przedłużki do grzechotki i skończyło się to robotą na zasadzie planowania co następne. Wieczorem dokupiłem przedłużkę, więc dziś mogłem pojechać i porobić.

Efektem tego planowania było dojście do wniosku, że przedziału sterującego zaworami silnika nie wyczyszczę szmatami. Po prostu za dużo różnych zakamarków. Ściągnąłem więc ten element i po zdjęciach widać czy to była dobra decyzja. Co prawda największe skupiska skiślonego oleju to tylko otwory ślepe, ale pewnie tego syfu jest wystarczająco dużo żeby był sens go wybrać.

Przy okazji zmierzyłem luz zaworowy, na jednym zaworze dolotowym go nie ma (nie wszedł listek 0,05), na innych najczęściej jest ok. 0,55. Nominalnie powinno być 0,46 mm. Nic dziwnego, że słychać było zawory.

Przy okazji zauważyłem, że wał jest przesunięty o 4° do przodu, więc też będzie do poprawy.

Teraz czeka mnie dużo mycia, pomiar płytek (spokojnie, nic się nie zgubiło, płytki i szklanki wróciły na swoje miejsca), kupienie odpowiednich, wyczyszczenie syfu na głowicy, wycięcie uszczelki, kupienie/montaż uszczelniaczy zaworowych i składanie.


#macmajster #samochody #prestizowygruz2

76078b3b-e444-4425-a255-a2a9e623cc17
827a5cdb-baa5-4051-9f27-0d6696de4c78
79c85f0d-0cf9-4ac0-8645-baad2bd86008
c3c8cad2-be4d-42c8-b71b-5891ab168273
7ec0c89e-412f-4fd8-9d25-140410eab654

@inskpektor kle kle kle ( ͡° ͜ʖ ͡°) Jakby ktoś stukał na głucho dużym metalem o duży metal.

https://www.youtube.com/watch?v=akhZtKbsgig jak na tym filmie gościu rusza konikiem to jest mniej więcej ten dźwięk. W naturze głośniejszy i częściej. Może być trochę inna częstotliwość w zależności od wykonania elementów (materiał, kształt).

Zaloguj się aby komentować

Silnik wycieraczki tylnej przepuszczony jest przez szybę w klapie. Uszczelka w formie gumowej przelotki nie trzyma już szczelności, więc należałoby ją zmienić. Tylko jak to zrobić, skoro nie można znaleźć akurat takiej, nawet zagramanicą?

Sprawdzam właśnie tę trudniejszą opcję - odlanie samodzielne. W tym celu zaprojektowałem i wydrukowałem formę, jej zdjęcia przedstawiają etap już po obróbce pilnikiem wszelkich niedociągnięć. Nie znalazłem gumy do odlewania, tzn. znalazłem, ale nie jest dostępna, więc zastosowałem silikon. Mam nadzieję, że zastygnie przez dwudzionek.

Jak to nie wypali, to zostaje jeszcze opcja klejenia z trzech elementów, o ile znajdę takie o odpowiednich rozmiarach.


Miałem wstawić jeszcze tekst o działaniu nad drugą częścią obudowy silnika wycieraczki, ale nie zrobiłem zdjęć, więc nie będzie.


#macmajster #samochody #prestizowygruz2 #zrobtosam #diy #druk3d

baafc5ab-a0c3-4acb-8c60-a8339b82738b
75a88d63-fb22-452f-b97c-0a7f845289ce
18c3ebf8-30bb-46de-922b-b6db9d1db52f

Przerabiałem temat.

Najlepiej wychodziły odlewy z silikonu modelarskiego. Ale bez pompy próżniowej wychodziło bardzo słabo. Z pompą prawie jak z fabryki.


Inną opcją było wycinanie arkusza gumy. Kształt gorszy ale miałem dużą tolerkę i śmigało.

@Boltzman moja uszczelka niestety nie jest płaska. Ten typ nazywa się przelotką gumową, jak na obrazku, tylko wymiary inne. Teoretycznie mogę wyciąć ją z trzech prymitywów i skleić, ale dopiero test po złożeniu pokaże jej szczelność.

bc589f72-513d-44bb-a68e-49e812831c1a

Zaloguj się aby komentować

Zdziałałem uszczelkę pod pokrywę zaworów. Trochę chaotycznie skaczę między przodem, a tyłem samochodu, ale kto by tam patrzył ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Jutro się poprawię, będzie druga część pokrywy silnika tylnej wycieraczki. Może zdążę wydrukować formę, a pojutrze przyjdzie silikon do zrobienia uszczelki i może zamknę temat tylnej wycieraczki.

Dla siebie w przyszłości odrysowałem tę zrobioną uszczelkę i mam nadzieję robić ją szybciej, może również z innego materiału.


#macmajster #samochody #prestizowygruz2 #zrobtosam #diy

9f416c86-74ef-48d8-9706-22ae9558136b
751ca207-b4b2-4a75-9158-db1255845eb6
5a387e82-fc36-451f-938a-38bb27998e74
4d4ab168-68b3-4b82-a13c-7e7cd4e02e97

@Odczuwam_Dysonans konkretnie korko-guma Cięcie tego bez prasy albo lasera (potrzebne sprawdzenie) to taki trochę spory ból. Pod nożem rozchodzą się "granulki" korka i wychodzi poszarpane. Nożyczkami trochę lepiej. Jak się wkurzę i nie sprzedam CNC to może przerobię ją na wycinarkę laserową do uszczelek

@macgajster fajny pomysł, a może skalpel by dał radę lepiej? Jak dawno temu wycinałem uszczelki (ale nie z takiego materiału), to skalpelem szło dużo płynniej niż nawet nowym nożykiem.

Zaloguj się aby komentować

Praca wre, choć tego za bardzo nie widać. Naprawiłem popękaną obudowę silnika wycieraczki tylnej. Prosta robota, ale pracochłonna.

Wkleiłem za pomocą supergluta posiadany kawałek do głównej części. Poprzecznie do pęknięć wgrzałem kawałki drutu wygięte w falę, a pozyskane ze szczotki drucianej (patent na wzmacnianie pękniętych zderzaków). Z plastiku o odpowiedniej grubości zgrubnie wyciąłem łatkę odpowiedniego kształtu, a ze ścinków zrobiłem "klej", który wgrzałem lutownicą w obudowę i łatę. Całość zgrubnie wygładziłem, a na to przyszła szpachla do plastików (zderzaków). Szpachlę mieszałem na oko, bo na policzone 20 g masy powinienem dać 0,5 g utwardzacza.

Po zastygnięciu przeszlifowałem ten fragment, następnie całość. Na wykończenie poszedł lakier strukturalny mający pokryć nie tylko naprawę, ale też wypalenie słońcem. Liczę też na zabezpieczenie przed dalszym wypalaniem.


Kolejne zdjęcia w komentarzu.


#macmajster #samochody #prestizowygruz2 #diy #naprawiamy #zrobtosam

9d6fb05b-4792-4a83-841d-892bbab1f359
2abcee5e-deba-4fb0-9f05-2f69f8d4caa9
15ac8aa3-5196-454d-a2f7-c59a4bccde80
6056b932-270a-498a-9cb6-739b6ae638a4
4e0433f1-6a25-4eac-949d-6e19e701e081

Panie @macgajster są w sumie dwie dobre opcje, jak ma wytrzymać ciepło to włókno szklane, jak się nie nagrzewa do 50 stopni to polymorph.

@3zet na włókno za mała dziura. Ten polymorph wygląda spoko, ale z tego co widzę są opcje 40 i 60 st. C. W samochodzie występuje pewnie i powyżej 60 w słońcu.

Zaloguj się aby komentować

Wziąłem pokrywę zaworów do pracy na czyszczenie. Zacząłem wczoraj, podczas mycia sprawdzałem czy miednica jest dziurawa (odpowiedź: tak, jest). Dziś dokończyłem. Niby nie było to super dużo syfu, tylko taka konsystencja gęstego budyniu i dopiero pod spodem coś tam przywarte do podłoża.

Pokrywa od spodu ma zamocowaną blachę, która tworzy komorę do odprowadzenia nadmiaru ciśnienia bez pozbywania się oleju. Taki separator do odmy, ale na 3/4 długości pokrywy. Jedna śruba niestety miała tylko ostatni ząbek do śrubaka krzyżakowego, udało się go urwać. Naciąłem kątówką, odkręciłem płaskim śrubokrętem.

Pod spodem ukazał się widok przewidywalny, ale nie aż taki bardzo zły. Króciec odmy miał tylko minimalnie mniejsze światło. Nie chciało mi się spędzać godziny na domywaniu i rozchlapywaniu syfu, więc zostały miejscami takie plamy starego oleju. Na to co było jest naprawdę porządnie.

Najbardziej jaram się korkiem wlewu, który wygląda kolorem jak nowy, a ma przecież 40 lat.


#macmajster #samochody #prestizowygruz2

e7246bf0-5b26-4a8e-90ce-f54b41005404
ee5271ee-b6e6-4195-9f06-757c6090c21f
3b83fde2-1426-4a0e-965b-f883ff991c04
6906c60e-48c5-4caf-974a-06bdc33ca1cc
7e63bb9d-ed59-4778-b0fe-8b25886bb4c5

Zaloguj się aby komentować

Zgodnie z zapowiedzią dzieje się. Mniej niż zakładał plan, klucze się skończyły i muszę pożyczyć 21 do odkręcenia mechanizmu wycieraczki. Poza tym pokrywa zaworów zdjęta, uszczelka ewidentnie sklepowa lub producenta, więc nikt się nie bawił lub nawet nie zaglądał.

Pokrywę zabiorę w przyszłym tygodniu do pracy na mycie bo syf gruby. Płukanka chyba niewiele zmyła.

Na zdjęciu widać mechanizm sterowania zaworami, ten co jedną krzywką obgania dolot i wydech.


#macmajster #samochody #prestizowygruz2

ee4ff1b2-f230-493d-b589-c3325abd908b
c0096e03-47a8-474c-96c1-273f4f4990c6
aa377eee-91a9-4e37-b823-334f6a5afeeb

@Karol2137 2597 cc Leyland PE166 I6. Plan jest taki żeby naprawić, odrestaurować co się da i jeździć. Podobno ten szlam/nagar pod pokrywą zaworów wieszczy rwanie głowicy, ale jeszcze się zapoznam z tematem. Na pewno trzeba go zmyć i warto zajrzeć do miski co tam się dzieje + umyć.

Zaloguj się aby komentować

Taka "drobnostka". Schowaliśmy się w końcu przed zimą.

Przez ostatnie dwa miesiące trudno było coś robić pod chmurką, wciąż zimno i pada na to miejsce w środku europy... Teraz jednak plan jest ambitny, przez zimę zrobić tak żeby już nie ruszać się tylko wokół komina ze strachu przed lawetowaniem.


#macmajster #samochody #prestizowygruz2

d07fb28c-2e82-4381-ab0a-e1769de26876

Zaloguj się aby komentować

Roverkowe wieści:


  • mam sprzęgło i to zrobione! Trzeba było szlifnąć docisk i zamach, bo ktoś założył zbyt grubą okładzinę. Do tego wymiana wyrąbanych sprężynek.

  • tylny lewy hamulec już nie trzyma ciągle ręcznym, do tego jakiś tam szlif bębnów, wymiana cylinderka i przekładka miejscami szczęk.

  • wężyki od "powrotów" z gaźników to jednak nie powroty, a przelewy po zalaniu gaźników. Paliwo może się stamtąd nigdy nie wylać. Pociągnięte zgodnie z oryginałem gdzieś tam dalej niż silnik, pod samochód.

  • wymieniony olej po płukance razem z fest dowalonym przez kogoś filtrem oleju.

  • pomalowane stalowe obudowy słupków D. Zamówiłem wzornik tkanin na podsufitkę, coś się zadzieje w tym temacie.

  • kupiłem uszczelkę zgarniającą do szyb w drzwiach, może uda się zmienić oryginalne będące w stanie rozkładu.

  • wymienione wszystkie 5 opon. Te co były miały trzycyfrowe znaczniki DOT kończące się na "3", a jedna w ogóle nie miała. Ergo rocznik 93 lub... 83 (▀̿Ĺ̯▀̿ ̿) Paliłem na nich laczka przy ruszaniu, ale tylko troszkę. Ozdobne zaślepki piast są w bagażniku żeby się nie poznikały w trakcie jazdy.

  • odkryłem, że mam prawdziwe amortyzatory Monroe LUFT-STOSSDÄMPFER czyli coś co Monroe oferowało jako kit konwersyjny naprawiający uszkodzone Nivomaty.

  • byłem u stolarza prowadzącego renowację mebli i podejmie się zrobienia fornirów na wstawkach drewnianych, ale dopiero pod koniec roku możemy rozmawiać. Drugi zapytany o to samo nie chciał się podjąć.

  • coś mi wieje ciepłym powietrzem w nogi, będzie trzeba się przyjrzeć, bo nie da się tego ogrzewania wyłączyć. Poza tym wstawię amelininową termoizolację nad wydech.


Maluchowe wieści:


  • tempomat częściowo oprogramowany, z chwilowego braku czasu stanęło na obsłudze przycisków. Działa UART (debug), LED (debug), watchdog, używanie kwarcu jako zegara, źle obsłużone przyciski (4 z 5).

  • wydumałem kolejny projekt (cierpię na nadprojekcie : <). Rzymianka do oszczędzania paliwa podczas hamowania silnikiem. Pierwsza część - mechaniczny wyłącznik będący natchnieniem z ELX, znalazł się w gaźniku drugiego silnika, on służy mi do testów.


#macmajster #samochody #prestizowygruz2 #maluch #fiat126p

37c4faa7-9a3d-422c-a520-71e56d388741
b9df7da6-f75e-422b-9415-4bde52a36c6f
5ed1e25c-eafa-456f-a826-53a449bc11d9

@macgajster SD1, ale mi to gówno swego czasu krwi napsuło. Robiłem V8 na Lucasowskiej podróbie L-Jetronica - droga przez mękę, książkę można o tym napisać.

Zaloguj się aby komentować

Obiecany i niedostarczony wpis.

Rozgrzebałem obudowy słupków D, z których zaczęła potężnie obłazić tkanina obiciowa. Degradacji uległa gąbka, a także tkanina, więc nie było co ratować. Pierwotny plan zakładał zerwanie materiału, co było bardzo proste, bo już się nie trzymał. Wyszło na to, że Rover osłony do trzymania szmat robił... stalowe. Jak wiemy stal w połączeniu z atmosferą po jakimś czasie MUSI skorodować. Oczywiście można to polakierować i wtedy mocno ograniczamy wpływ środowiska, ale cały konglomerat British Leyland w tamtych latach był klasy jakościowej FSO.

Długo krótka historia: no zardzewiało mimo lakieru. W większości powierzchniowo, są jakieś małe wżery. Do usuwania rdzy oczywiście przydaje się papier ścierny, włosy murzyna. Kupiłem też K2 Derusto+ (to nie jest reklama) i mam wrażenie, że zamiast DErusto robi RUSTO. Może coś źle robię, ale element posmarowany i odstawiony na długo (bo preparat nie jest kwasem fosforowym czy coś i musi taki element postać kilka-kilkanaście godzin) po przemyciu wygląda raczej gorzej niż przed. Pojawiają się dodatkowe powierzchniowe rdzawe punkty, a resztę i tak trzeba przelecieć papierem.


Naprawa miała być szybciutka, ot oklejenie, a wyszło jak zwykle i już, wszystko łącznie tylko w tym temacie, sięga pewnie 10 roboczogodzin. Wytoczyłem jeszcze jedną tulejkę, bo brakowało. Nawet jedną obudowę już obsmarowałem obustronnie podkładem reaktywnym ( ͡° ͜ʖ ͡°)


#macmajster #samochody #prestizowygruz2

3ec73b56-6ca4-4f2b-9279-bd3af80ddd61
86588918-0678-43cb-8be7-c239fde822f3
6bf715de-09ad-4e3b-8255-9ce4e7fd2d26

Zaloguj się aby komentować

Tak na szybko, bo postępy małe, a mam chwilę żeby coś naklepać.


W temacie drzewiennym: rozpakowałem mój fornir, niestety spękany, nie ten odcień, brak czeczoty -> na hasiok lub do zabawy. Na jednej ze wstawek zeszlifowałem resztki starego forniru i kleju, widać pęknięcia sklejki. Znalazłem sklep z fornirami w krainie Oz (Ożarów Mazowiecki), jutro do niego skoczę coś dobrać. Jak będą mieli kleje to super, a jak będą oklejali to w ogóle z nimi się mocno zaprzyjaźnię, tak będzie najszybciej, choć nie najtaniej.


W temacie Rovera ogólnie: jest szansa, że w najbliższym tygodniu pojadę do doktora rwać skrzynię i sprawdzać co tam nieteges.


Malukh: zrobiłem na szybko na kolanie projekt schowka na okulary (w moim przypadku nakładki na okulary), który montowany jest w miejscu strachłapki kierowcy. Wyszedł za duży, bo chciałem użyć obu otworów, ale już mam zamysł jak wykonać kolejną, prostszą i bardziej dopasowaną wersję. Obecna nadaje się bardzo dobrze do wybijania sobie głupich pomysłów w trakcie jazdy ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Pod wieczór będzie pewnie jeszcze jedna aktualizacja.


#stolarstwo #drewno #macmajster #prestizowygruz2 #maluch #fiat126p #diy dla zasięgu

9310c3d4-d676-4d90-b7e8-1f84ada8a985
036b1678-65b4-4ba8-bfc0-f4a76436acc1
5355f654-5a7f-449d-8a65-7ac2d0db462e
566ab240-a899-4b9d-a42d-13705c7cbcee
7fbc1dbc-c313-4c48-8af2-160ef57389ca

Zaloguj się aby komentować

Nie wiem jak to otagować, a zależy mi na szerokim zasięgu i pomocy.

Muszę od nowa położyć fornir, a nie mam nikogo kto by to zrobił, do tego nigdy tego nie robiłem

Mam w samochodzie wstawki drzewniane, które mają być pokryte lakierem na wysoki połysk. Problem polega na tym, że właściwie wszystko popękało. Spękany był lakier (już zdarłem), spękany jest fornir (i uzupełnianie go szpachlą zrobioną z pyłu po szlifowaniu nie daje dobrego efektu), spękane jest podłoże ze sklejki. Dotychczas oczyściłem jedną z kilku wstawek, ale przy pomocy żelazka, mokrej szmaty i dłuta trwało to dobrych kilka godzin. Podłoże oczywiście wyszlifuję na równo i czymś zaszpachluję żeby pęknięcia się nie powiększały.

Lakier mogę położyć aerografem, widziałem też o tu: https://www.youtube.com/watch?v=9gm8pz70zeA jak to można zrobić "kropelkowo".

Mam dostęp do komory klimatycznej, więc mogę przygotować fornir tak żeby łatwo giął się w odpowiednich miejscach.


Materiały:

podłoże - sklejka

fornir - orzech włoski z czeczotą, kładziony włóknami poprzecznie do podłoża

lakier - jachtowy, epifanes


Jak to zrobić żeby było dobrze? Jakiego kleju użyć? Na co uważać? Czy jest jakaś bardziej skuteczna metoda na odklejenie starego forniru? Wszelkie rady mile widziane


#stolarstwo #drewno #macmajster #prestizowygruz2

temat wygląda na długie godziny mozolnej pracy. Jeżeli nie pomagają doraźne próby naprawy forniru to według mnie należałoby usunąć obszary popękanego forniru i w to miejsce wkleić wstawkę z podobnie dobranego forniru.

Z klejów to klasyczna robota to klej glutynowy ale bez przesady są na rynku już gotowe kleje do fornirów, a jak proste kawałki to normalnie na biały klej.


Uważaj z pracą szlifierką, żebyś nie przetarł forniru.

@rogi_szatana dzięki. Właśnie z tym fornirem to jest taki problem, że miejscami wzdłuż włókien jest popękany i popodnoszony. Miejscami są zagłębienia lub wręcz dziury do podłoża, bo przy zrywaniu lakieru (opalarką i szpachelką) wyszły sęki.

Skłaniam się raczej ku całkowitemu zdjęciu na każdym kawałku i położeniu świeżego, o jednolitym stopniu zniszczenia czasem

Najbardziej obawiam się słabego kleju, który po jakimś czasie od skończenia pracy zacznie puszczać. Do tego jak sklejka jakimś cudem znowu dostanie wody to znowu coś może się stać z podłożem, a to przełoży się na fornir.

@macgajster Ja bym sie nie bawil w zadne uzupelnianie zepsutych kawalkow, tylko calosc od nowa siwezym fornirem pokryl, tak jak sam zreszta piszesz. Klej do drewna wystarczy, byle byl przynajmniej D3, a jesli naprawde wolisz dmuchac na zimne, to D4. Musisz tylko sobie wymyslic, jak rozsadnie bedziesz to potem dociskal do kleju, zeby ci na calej powierzchni chwycil. Jak dobrze zrobisz i sie raz sklei, to sie juz nie odklei. Aczkolwiek, jak ci sie fura do 50 stopni nagrzeje, to sie moze klej znow elastyczny zrobic ;). Sklejki pod spodem juz nie mozesz, nie chcesz wymieniac? Bo sa tez takie wodoodporne.

ps. sorka, ze bez polskich krzaczkow,

@enkamayo nie wiem jakie temperatury wewnątrz panują, ale pewnie jest tam dość ciepło w słońcu w lato. Raczej jakiś klej temperaturoodporny by się przydał, skoro ten co piszesz może odłazić.

Sklejki za bardzo nie mogę zmienić, tzn. mogę ale to budowanie nowej konstrukcji, gdzie dwie sklejki są pod odpowiednim kątem zbite ze sobą, jedna krawędź jest zaokrąglona, krótsze boki cięte pod różnymi kątami, a z tyłu wzmocnienia z mocowaniami. Z kolei to co idzie na deskę rozdzielczą to już w ogóle profile mocne, nie do odtworzenia narzędziami jakie mam.

Żeby jakoś sensownie to dociskać chyba będę musiał zaimprowizować jakiś uchwyt, razem z nim przymocować drewno do stołu, a od wierzchu ściskami przez deskę (albo coś nielepiącego się) trzymać fornir. Ewentualnie wyfrezuję sobie jakąś formę coby trzymała zaokrąglenia na rantach.

@Zly_Tonari chyba edytowałeś wpis i link Oglądałem film od tego gościa i wyglądało spoko. On to jednak robi profesjonalnie i na innym rynku, więc dostępność materiałów będzie inna


oryginalnie było:

tu gościu kładł tylko lakier. Pierwszą warstwę też pewnie machnę pędzlem, ale wolę dalej malować w miarę jednolicie aerografem żeby osiągnąć gładką powierzchnię bez śladów włosia. No i jakkolwiek gościu to zrobił, tak mnie ten efekt na filmie jednak nie satysfakcjonuje Nie widać wzoru słojów, są jeszcze wciąż zagłębienia w lakierze.

@Zly_Tonari nie mam co prawda żadnej pompy próżniowej, tym bardziej kupić duży rękaw jest jakoś dziwnie trudno. Jednak przez ten film wpadłem na pomysł, że przecież są worki próżniowe do pakowania ubrań. Powietrze z nich jest odsysane odkurzaczem. Kupię jakiś dobry worek i można jechać z klejeniem ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ

Zaloguj się aby komentować

Czas na aktualizację, dawno temu nic w temacie nie było.


Na początek tempomat, który chciałbym skończyć przed zlotem, ale chyba wyjdzie tak jak przed poprzednim. Za mało czasu, za dużo do zrobienia. Pierwsze zdjęcie - mała errata na płytce, bo mi się piny potentegoliły i procek zamiast 3V3 dostawał -3V3. Poprawka wykonana na płytce prototypowej 3x3 pola wciśniętej pod zintegrowaną przetwornicę. Tak to jest jak się robi z doskoku i zapomina na jakim etapie skończyło.


Rover... Nie znalazłem łożyska pasującego długością z wałkiem o dobrej długości, więc wszedł inny pomysł - zastąpienie jednego dużego łożyska wieloma innymi, do tego wytoczenie wałka pod nie. Padło na łożyska o średnicy wewnętrznej większej o 1 mm od pierwotnego, za to grubości 7 mm. Skończyło się zatem na ośmiu łożyskach wkomponowanych jedno za drugim, co było błędem. Jedno z nich podczas wciskania przekosiło się i wałek ledwo się obracał. Przy demontażu uszkodzeniu uległ uszczelniacz (o dziwo pasuje od 126p BIS, także wołam malucharzy gdyby chcieli kupić i remontować SD1 #fiat126p #maluch ). Koniec końców pompa złożona jest na dwóch łożyskach, trzeba było nieco skrócić tuleję wirnika żeby spasował się z obudową i bardzo skrócić koło pasowe, na którym pierwotnie trzymała się wiskoza. Bez cięcia nie zmieściłaby się chłodnica z wentylatorem elektrycznym. A na jednym cięciu się nie skończyło.

Przy okazji zeszlifowałem rdzę z rolki napinacza paska rozrządu.

Propos wentylatora elektrycznego - zrobiłem wiązkę na szybko, ale jeszcze nie nagrzałem na tyle silnika, bo... sprawdzona i sprawna chłodnica okazała się przeciekająca. Na wysokości pompy, zatem już wiem dlaczego zagrzał się w drodze pod koszyk, a chłodnica była ciepła - nie było wody do przepychania przez pompę. Dziś oddałem do poprawki i dziś udało się odebrać. Jutro kolejne zalewanko destylowaną i próba szczelności.


Z drobnych sukcesów to pomachałem złączką od zegarów, ruszył paliwomierz, miernik temperatury i ciśnienia oleju (▀̿Ĺ̯▀̿ ̿)


Jaka jest szansa, że to koniec przygód z systemem chłodzenia? O ile nie wyskoczy coś niespodziewanego typu przerdzewieje rurka zanim ją wymienię, to całkiem duża. Dopóki była woda w chłodnicy to była ona gorąca. Wentylator sam w sobie działa, muszę jedynie sprawdzić działanie termostatu i poprawność wiązki.


#macmajster #samochody #mechanikasamochodowa #prestizowygruz2 #rover #roversd1 #elektronika

f0b0bec5-312a-483c-b156-1f5f35494449
88325c44-118c-439b-9145-b3d79c383e4c
a610176f-0be9-4a3e-8dcb-a98f3146c119
a52ac1e8-b140-4fe3-ba41-1ed2b0b95d80
9c84e894-24ce-482f-8d0b-9a8cfe87557f

@KKLKK powiem tak: jakoś nie umiem siedzieć na dupie, oglądać filmów czy seriali, grać nie mam na czym i nie bardzo chce mi się szukać w co mógłbym. Jedni robią właśnie tak, inni zapijają żeby szybciej płynął czas, a mnie ciągnie do dłubania w ramacha masochistycznej "gimnastyki" mózgu W tym roku doszedłem do wniosku, że muszę mieć jakieś wyzwania i cele, bo inaczej źle się dzieje.

Zaloguj się aby komentować

Drobna aktualizacja, ale dość znacząca.


Lutowanie płytki tempomatu zakończone (no prawie, ale to złącze to 3 minuty z nagrzaniem lutownicy). Teraz wypadałoby popisać dalszą część firmware-u i zacząć obsługiwać silnik, hallotron, dwa przełączniki. Niby nic, ale chciałbym za dwa tygodnie mieć to już w samochodzie, a gdzie tu testy, gdzie tu normalna praca, pozostałe zajęcia.


Drugie:


Nierozbieralna według wydawnictwa Haynes pompa wody do Roverka jednak jest rozbieralna. Mnie się nie udało za pomocą młotka i punktaka, ale mechanik (poprzedni post) dał radę na prasie wygnieść wszystkie części. Teraz muszę znaleźć łożysko na wałku. Najbardziej odpowiadające znalazłem w... Ursusie 2812 (aka Massey Ferguson 235), tylko wałek jest za krótki. Wałek z łożyskiem, ktokolwiek widział, ktokolwiek wie.


#macmajster #samochody #mechanikasamochodowa #prestizowygruz2 #rover #roversd1 #haynes

88fcccfb-58a1-408b-88ca-33e81422a910
2dd84473-51b1-466b-804f-132dd767f6b5
84cac69d-2c8a-4361-b625-fecafff32101

@macgajster dowie się jak dojdzie do wypadku, to samo tyczy się wszystkich somorosłych automatyków wkładających w domu własnoręcznie lutowane arduino do sterowania wszystkim

Zaloguj się aby komentować

Kułdebele, tak mogę podsumować sprawy nad chłodnicą.


Ale najpierw część niesponsorowana, ale to nasza, swojska firma, więc należy wspierać. Janmor, firma z Pabianic, miło mnie zaskoczyła. Szukam części w rimmerbros, wpisuję sobie w kaczko-szukajkę identyfikator żeby znaleźć coś czego nie trzeba sprowadzać i... miłe zaskoczenie. Janmor produkuje na bieżąco przewody zapłonowe do silnika 2.6 R6, a jakbym chciał to i cewkę kupię funkiel nówkę nie śmiganą!


A stare przewody to raczej były wymieniane wieki temu, wciąż Unipart, więc może nawet oryginały.


No to teraz mniej fajen.


Oddałem chłodnicę do rozebrania, sprawdzenia, płukania i malowania. Chłodnica z mosiądzu fajna rzecz, serio. Do tego zażyczyłem sobie montaż wentylatora elektrycznego żeby dwa razy nie oddawać i nie spuszczać ciągle płynu. To był błąd logistyczny. Na łoko pasowało, jak chciałem wstawić to już nie pasuje, bo wentylator na wiskozie haczy srogo. Wentylator wyleciał, próba numer dwa - wiskoza haczy. Dowalona fest, zgniotłem sobie porządnie palec (aż zrobił się naprawdę fioletowy) przy odkręcaniu na dwa klucze. Dopiero elektryczny klucz do kół pomógł. Tylko nadal haczy śruba i pozostała część ośki mocującej wiskozę (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻


Szybka kalkulacja, trza rwać pompę wody żeby utegować to co wystaje tam gdzie się da i nie zaszkodzi, dodatkowo trzeba wymienić łożyska. Dziś tam przylazłem, zdjąłem pokrywę rozrządu i no bida straszna. Przed pompą wody przechodzi pasek rozrządu. Może dałoby się to zdjąć, ale trzeba zapewne naciągać pasek i robić wygibasy. Może się skuszę, ale już na pewno nie dziś. Skoro już będę przy tym grzebał to spróbuję namierzyć części zamienne do rozrządu i pójdzie za jednym razem (hehe, he ( ͡ಥ ͜ʖ ͡ಥ) ).


Paski są łącznie trzy, wszystkie wyglądają na wiekowe. Jeden marki Unipart, dwa marki Gates, może również oryginalne. Napięte jak akcja w klanie.


Zerwałem jeden fornir z najgorszej wstawki drewnianej. Szło jak krew z nosa, łącznie chyba półtorej godziny. Mam nadzieję z tego materiału zrobić szpachlę i drugą nadzieję, że po uzupełnieniu w tych popękanych fornirach nie będzie nic widać moich uzupełnień. Jak na razie zmieliłem na drobny pyłek cały materiał w młynku do kawy w pracy ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Wymieniłem żarówki ostrzegawcze w drzwiach, oświetlenie wewnętrzne na słupkach i jedną żarówę w bagażniku na ledówki.


#macmajster #prestizowygruz2 #rover #roversd1 #samochody #janmor #drewno

06c5fd26-d3bc-41e7-a390-e15ad2dd6643
b49b6cb5-4505-49ca-8fc2-2272f12d5fe9
0d9ea44e-8fe8-4a95-805b-7e350daeb927
735cd6ce-f2df-4de2-85c1-91e748e9eb05
f5b3c4d8-4bc7-43e3-87e7-4d6259dc2e32

Walcz dzielnie! Odnośnie końcówki z młynkiem, bywają takie niesamowite przypadki, że kilka osób z jednego działu jednej firmy ląduje na onkologii w krótkim odstępie czasu. Dziwne nie?

Zaloguj się aby komentować

Jak już pisałem poprzednim razem chłodnica jest/była przypchana i nie puszczała. Zdemontowałem, "przelałem" resztki płynu z jednej strony na drugą, no nie idzie nic tego płynu. Od środowego poranka jest u majstrów od chłodnic. Jak się uda przepchać, bo da się ją otworzyć (stara technologia < 3), to wejdzie też elektryczny wentylator. Jak się nie uda, to wejdzie nowy rdzeń i elektryczny wentylator. Tak czy inaczej zamontują jeszcze termostat na jakieś 85 °C do wentylatora.


Pozyskałem też namiar na kolejnego mechanika, ten ma już być dobrym masochistą i lubi stare samochody. Ma też plac do postawienia takiego na czas szukania części, więc jeszcze lepiej.


Druga, niby cienka, a jednak gruba sprawa to fornirowanie drewnianych wstawek. Urządziłem sobie kącik małego Dżepetta i odfornirowywuję. To zasraństwo jednak nie chce schodzić. W necie znalazłem patent mokra ściera + żelazko, no niby działa, ale przez pierwsze dwadzieścia sekund i to też nie jakoś super. Na zdjęciu efekty pracy po jakiejś pół godziny. Tej samej długości wstawkę mam jeszcze jedną, do tego dwie nieco krótsze na tył i cztery na deskę rozdzielczą. Jeśli zachowam tempo to do końca sierpnia skończę ( ‾ʖ̫‾)


A tak poza tym to chyba dobrze dobieram porę na wstawianie wpisów :3


#macmajster #prestizowygruz2 #samochody #diy #drewno (może ktoś coś podpowie)

2058f72d-1bfd-4b13-a26b-3c2f0cec8ed5
39d5e8b8-d6ac-4faf-97cd-625aeeb070d7

@SonyKrokiet aż tak źle nie jest... jak na razie to co wybadałem i nie dam sobie sam rady to chłodnica i sprzęgło. Jakbym się uparł to jedno i drugie bym zrobił, ale szkoda zachodu. Reszta to drobne usterki, które idzie opędzić pod blokiem.

Zaloguj się aby komentować

Dziś treściwie, ale krótko, bo czasu nie mam.


  • okazało się, że chłodnica jest przypchana na samym wlocie lub z innej przyczyny płyn chłodniczy nie dostaje się pod ciśnieniem do chłodnicy, choć sam w sobie w niej jest. Poza tym bardzo powoli ubywa z malutkiego zbiornicza wyrównawczego - tu obstawiam stan cybantów, ale już mam komplet nowych. Sprawdziłem ciśnienie pompy, jest. Jutro lub pojutrze zagotuję termostat, ale już kupiłem zamiennik (o dziwo pasuje taki produkowany dla Opla, Daewoo i innych).

  • zabrałem się za pranie tapicerki. Na pierwszy ogień najbrudniejsze, wykładzina spod koła zapasowego i schodząca znad podłogi w rejonie zbiornika paliwa do tej samej kieszeni (a jest spora, serio). Przy kole zapasowym rezydowały jakieś gryzonie z młodymi. Nawet po praniu zostały plamy i nie sądzę żeby dało się je jakoś w sensownej cenie zmyć, o ile w ogóle. Wykładzina trochę wyliniała przez jeżdżenie po niej szczotą, wymaga też obrzucenia brzegów żeby się nie strzępiła. Generalnie i tak jest dużo lepiej niż było.

  • przy okazji tego prania skończyłem prać dywaniki ze schodów. Zdjęcie porównawcze przed/po niestety nie oddaje dominujących tonacji. Żeby to nie było takie męczące to mógłbym zostać szopem praczem (#dziwniesatysfakcjonujace).

  • naprawiłem szyberdach! Otwierać i zamykać można kręcąc mikrokorbką, ale też (przede wszystkim) elektrycznie. W skrócie: wymieniłem zębatkę odbierającą ze ślimacznicy (dawca: Jaguar) i wyczyściłem styki przycisku po jego rozebraniu. https://streamable.com/r88mlp

  • byłem w sklepie zmienić akumulator, bo strasznie szybko padał. Po badaniu przyrządem numer 1 i przyrządem numer 2 (ten już był jakimś określonym obciążeniem) okazało się, że wszystko z nim w porządku. Po prostu jakieś peryferium żre mi akumulator. Po podpięciu akumulatora przez amperomierz ukazał się pobór rzędu 185 mA i nie chciał spaść. Wypinałem bezpieczniki aż dotarłem do C5 i pobór spadł do 9 mA (za to odpowiada C4 - według kiepskiej książki spod nazwiska Haynes jest to programator wycieraczek i wycieraczki). C5 ma zabezpieczać centralkę centralnego zamka i siłowniki. Zgadzałoby się, bo przy wkładaniu bezpiecznika słychać cyknięcie przekaźnika w drzwiach kierowcy. Swoją drogą muszę pozmieniać żarówki wnętrza, bo dwie na słupkach i dwie w drzwiach żrą prawie 1,5 A ( ͡° ʖ̯ ͡°)

  • poza powyższymi dwóch mechaników odmówiło pomocy. Obu miałem pomagać jak tylko bym mógł, no ale widać nie opłaca im się. Z jednym pozyskanym po znajomości umawiałem się od dwóch miesięcy...

  • doradzono mi wyrzucenie wiskozy i włożenie elektrycznego wentylatora. Na łożysku wiskozy luz spory, więc chyba tym bardziej się skuszę.


Spoiler alert:


  • w następnym odcinku robię coś z elektryką.

  • ale też pewnie wypłuczę chłodnicę i jeśli nadal będzie szczelna to tylko poszukam bardziej współczesnego zamiennika.

  • pewnie kupię najazdy, a mechanikom kij w oko, sam sobie zrobię.


#macmajster #prestizowygruz2

bcd5cb70-10b1-4d77-9b94-c5d19395a9ad
60395c0b-05f0-45d4-9577-df0891a093d9

Zaloguj się aby komentować

Rozgrzebałem silnik od szyberdachu. Miałem nadzieję, że będzie jak na TastesLikePetrol - pęknięta zębatka, więc może uda się skleić i wsio. No nie. U mnie zębatkę zeżarło. Ot tak żeby robota za szybko nie poszła : )


#macmajster #prestizowygruz2

42c6c2f6-a21c-459f-95b9-2dbb0757bf47

Zaloguj się aby komentować

Pogoda dopisuje to robię. Punktowo będzie dziś, bo taką mam chęć.


  1. Sprzęgło niby skończone, ale trzeba będzie zrzucić skrzynię i robić regenerację tarczy, może docisku, na pewno wymienić któreś łożysko na wałku. Wczoraj zrobione trzy kółka po parkingu.

  2. Naprawiłem pompkę przedniego spryskiwacza. Nie było styku na kostce. Okazało się jednak, że gdzieś pod błotnik wlazł gryzoń i przegryzł wężyk, więc mam podlewanie gleby zamiast mycia szyby.

  3. Próbowałem namierzyć do czego służy wlew przy reflektorze, ale w książce nic o nim nie ma, a zbiornik jest gdzieś bardzo nisko i do tego skitrany. Przez blachy widać idący w zderzaku wąż ogrodowy. Pewnie tak są połączone spryskiwacze reflektorów.

  4. Badałem sprawę szyberdachu, bo w żadną stronę nie chciał działać, tzn. był zamknięty i się nie otwierał. Odkryłem taką śmieszną, małą korbkę nakładaną na oś silnika i udało mi się otworzyć to okno na jakieś 2-3 cm. Dalej nie idzie, nie da się też ruszyć elektrycznie poza wywołaniem wibracji w bagażniku.

  5. Naprawiłem lampki ostrzegawcze w drzwiach. Wystarczyło wymienić żarówki ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ficzur jest taki, że przełączniki drzwiowe je włączają (tak samo jak oświetlenie wewnętrzne), a one są trochę zaśniedziałe. Świecą więc jeszcze przez chwilę zanim się wszystko rozłączy przy zamykaniu drzwi.

  6. Otworzyłem Puszkę Persefony zwaną radiem. Nienawidzę tego makaronu, który zawsze ktoś narobi z tyłu kieszeni. Narobione jest srogo, multum złączek, kostki elektryczne na śrubę, zaciskane, normalnie przekrój tego co było stosowane kiedykolwiek. Plus odcięta częściowo oryginalna wtyczka Przyczyną niedziałania radia jest... upalony bezpiecznik. Nie miałem czym go zastąpić, ale multimetr wpięty zamiast niego pozwala na działanie. Wyjeżdża antena i nawet coś tam się daje odbierać. Wychodzi jednak na to, że głośniki raczej są pomieszane stronami. Plus, że działa fabryczne wyciszanie przodu/tyłu.


#macmajster #prestizowygruz2 #rover #samochody

0c652cab-7d67-4900-abae-959e0d243aa3
6fd78069-e5c3-46d9-a53a-8731d7b9f69c
efc49304-ada5-4b33-b619-b1c0e039eb68
8282337b-8758-46ac-8c63-20178315f7a1
99acaa19-5624-444e-9676-c0a3591a1fdf

Zaloguj się aby komentować

Dziś bez relacji z roboty, za to mała opowieść jak to kupowałem te ałto. Część francuska od linijki pisanej capsem.


Ogólnie za samym samochodem jako modelem rozglądałem się jakieś półtora roku. Najpierw mobile.de, ale tam wybór nijaki w moim pułapie cenowym (za to mnóstwo "rarytas, klasyk, prl" : >). Przez pół roku namawiałem holendra na sprzedaż, ale koniec końców rozmyślił się. Pewnie dlatego, że miał automat, a ja chciałem przerzucić skrzynię. Przez wakacje zajmowałem się wakacjami, więc głowa luźna od graciarskiego zmysłu. Przyszedł za to wrzesień, zimno, smutno, a można sobie narobić roboty! Z pomocą @DonRzoncy przyglądałem się co tam na autoscout24.it piszczy. Byłem nawet blisko zdecydowania się na Biturbo ( ͡° ͜ʖ ͡°). Tak się jednak potoczyło, że w Novarze (kawałek od Mediolanu) pojawił się SD1 2600 Z KLIMĄ. No blyat cyka, klima to rzadkość. Dogadałem przez znajomego włocha termin przyjazdu, stan samochodu, zaklepałem bilet na samolot i cumpla żeby samemu nie jechać z Bergamo. Tydzień przed wylotem wyszło, że samochód sprzedany.


Poleciałem jednak, przełaziliśmy bergamo, opędzlowaliśmy pizzę, zapytałem włocha co myśli o pizzy z ananasem (abominacja). Pierwszy raz widziałem pizzę z tymi kulkami co są w mozarelli, na jednej było 8 sztuk. Był też asfalt kładziony na wykładzinę, znak "roboty drogowe" wyglądające jak człowieczek grzebiący patykiem w kupie ( ͡° ͜ʖ ͡°) Wszystko to i więcej zaliczone w niecały jeden dzień, bo wylot był o 22, dolot ok. 2:00, o 10:00 poszli w miasto żeby o 20 lecieć na samolot : D


TU ZACZYNA SIĘ CZĘŚĆ FRANCUSKA


Smutek zakupowy trwał aż krótko. Odkryłem mnóstwo różnych portali z ogłoszeniami, więc można było się zagłębiać. Wyczaiłem na leboncoin.fr jedną sztukę niedaleko granicy FR/DE, trzy zdjęcia, niski przebieg, dobra cena. Zadzwoniłem czy da się po angielsku pogadać - no! Zadzwonił cumpel z poprzedniego wyjazdu czy gościu mówi po niemiecku - najn! Kolegę z pracy poprosiłem, gdyż jego żona po francusku biegle nadaje i odbiera - OUI, OUI! Parle pa francais, je ne parle anglocośtam i niemcocośtam. Dwa miesiące zastanawiałem się jak to ugryźć i jednocześnie czekałem na lepszą pogodę. Po relacji z rozmowy telefonicznej wiedziałem, że to "jakiś starszy francuz, nie mówi po niemiecku, polsku i nie ma też nikogo kto by mówił po angielsku. W aucie uszkodzony jest tłumik i on by nim raczej na kołach nie wracał". OK, w lutym pozbierałem cztery litery, wynająłem autolawetę żeby pierwszy raz takim bydlakiem powozić, wziąłem tego samego cumpla i zrobiliśmy WIO 1300 km w jedną stronę w trybie językowym yolo.


W sobotę rano spotkaliśmy się z dziadzią pod hotelem (miał podrzucić jakiś fajny i tani nocleg, a skończyło się na "wszystkie są dobre"). Przyjechał innym samochodem. Wyglądał jak dobrej jakości kloszard, pachniał kwasem. Porozumieliśmy się na machanego, że to on, a my to my. W drodze do samochodów okazało się, że... skubaniec mówi po niemiecku tak sprawnie, że nie było żadnego problemu w rozumieniu go przez cumpla.


Ruszyliśmy na jego posiadłość. Wjeżdżamy pod zakaz, jakiś las, nerki zaczynają drżeć. Jednak jest i cel naszego transportu, posesja ze zdjęć, a na niej -R-o-w-e-r- Rover. Z czegoś na kształt stodoło - stajni wychodzi jego syn ze swoim fąflem.


Okazuje się, że jego syn mówi po angielsku. Oglądam samochód, silnik włączony, ale za równo nie chodzi. Stwierdzam parę drobnych usterek, dowiaduję się, że przegląd to jest, ale oc nie ma, więc z jakiejś jazdy nici. No dobra, stan ogólny za tę kasę to spoko, najważniejszy brak wszechobecnej rdzy.


Po drodze zostalim oprowadzeni po stajnio - stodole, gdzie były nie tylko konie biologiczne hodowane przez dziadzię "dla przyjemności" (( ͡° ͜ʖ ͡°)), ale też czarny Citroen DS. Wychodzimy ze stajni, bo dziadzia się podjarał i okazuje. W jednym garażu drugi DS, ale odrestaurowany. W innym jakiś bardziej terenowy/wojskowy Citroen, a w jeszcze innym kolejny dla odmiany Citroen, ale nie pamiętam jaki. Obok garaży pod plandeką coś fest zgniłego, ale do odratowania.


Musiałem pojechać z dziadzią do bankomatu, jego samochodem. No tak zakurzonego w środku to w życiu nie widziałem. Jeszcze dziadzia jarał jak smok, więc w ogóle fajosko. Umowę podpisaliśmy, dostaliśmy jeszcze jakieś świeżo upieczone pączuszki.


Po powrocie zabrałem się za inspekcję nabytku. No tylko tłumik i brak OC to nie jest w nim problemem ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Jaki z tego morał? Kłamczuszki francuskie, kombinatory, szachraje. Takie wnioski mogę wyciągnąć po tej wyprawie : )


P.S. Starałem się skrócić wątki poboczne, choć jak na moje to są równie ciekawe.


#macmajster #prestizowygruz2 #francja

41fc0542-92e2-4e78-af64-a41b35cd069e
0d2dacd7-93a4-423a-88e2-eb88af440b1f
7b05e2be-6e1b-4b88-97e1-b8d38a73bacf
d3fa3828-ae61-44cb-a313-944c56799410

Zaloguj się aby komentować