@spurdo_sparde Nie do konca. Lubie jak mi bulboni z wiadra. Juz chyba 10 miesiecy jak nic nie zrobilem. Jak zaglosujecie na to 7-9% zrobie gestego stouta. Raz tylko robilem i wyszedl przecudo. Juz zamowilem chmiele Target i Columbus
Słuchejcie no chopy, co wom teroz powia! Wypić jedno piwko, dobre jest dlo zdrowia! Słuchejcie kamraty, wcale nie żartuja! Jak se gichna piwko, to se lepiyj czuja!
Typowy IS od Moersleutel, gęsty, czekoladowy, kokos nie jest nachalny, nie wybija się na pierwszy plan. Jest taka nutka czekoladowo-kawowa ale bez intensywnego smaku kawy, raczej takiego aftertaste + lekka kwaskowość i goryczka na finiszu typowo kawowa. Szkoda, że nie jest mocno kawowy, bo takie preferuję ale kolejny Imeprialny Stout od chłopakow z Niderlandów i kolejne bdb piwo.
Wiadomo czego się spodziewać, nutella z paloną kawą + goryczka. Nie za słodkie, nie za sztuczne, dobre. Lubię te słodycze w płynie od DeerBear więc mi podeszło.
Chyba z miesiąc się zabierałem za nie, dalej mega świeże, soczyste, zachęcające w zapachu, odrobinę słodkie, cutrusowo-tropikalne, naftowe.
W smaku mega rześkie, lekkie, nafta na pierwszym planie jako odczucie w ustach, owocowe, w sumie to samo co w zapachu ale lepiej, mniej słodkie niż się spodziewałem, goryczka jakaś jest ale krótka, nie za wysoka, komponuje się dobrze, balansuje całość. Alko ukryte. Mega pijalne. Żałuję, że nie wziąłem 2 jak radził badylarz przy zakupie.
Chyba jedna z lepszych iptek z "cryo" chmielami jakie piłem.
Dzisiaj będzie test piwerka. Oto i ono. Chciałem stestować weissbier za poleceniem, ale nie było to wzięłem to co było. Zobaczymy co te niemiaszki potrafią w piwo.
PS.
A więc, w zapachu jak piwo. Pianka po przelaniu do szkła się troszkę tam utrzymuje. W piciu: łatwe do picia, jakieś gorzkie mega nie jest. Ciężko mi go ocenić, ostatnio zwykle nie pijałem i nie pijam piw klasycznych (o smaku piwa, bez dodatków). Ale mógłbym pić. Cenowo, jak na to co pijam to ciut wyższa półka: około 7zł.
@Gregorek40 Taki zimny lagerek latem, gdy masz cykanie świerszczy, górne 20-kilka stopni, to jest jak ambrozja, w przeciwieństwie do tych wszystkich zupowych "ip/ap" o smaku zajzajeru ale gorzkiego xD
@tellet a ja wolę ipa bo tak nie śmierdzi. Z początku wydawało mi się, że to jakies perfumowane piwa. Teraz po kilku latach do zwykłych piwnoe wracam choćby "skały srały".