#pies

5
293

Odcisk psiej łapy sprzed dwóch tysięcy lat.


Fragment dachówki z psią łapką odnaleziono w dawnej Vindolandzie, jednym z rzymskich fortów wchodzących w skład umocnień Wału Hadriana. Rzymski psiak przebiegł po miękkich jeszcze dachówkach czekających na wypał, tym samym zostawiając swój trop.


Zdjęcie od Vindolanda Trust.


#starozytnyrzym #rzym #pies #historia #archeologia

095c2d90-a920-4a46-acfd-90d6dd0b4969

Zaloguj się aby komentować

Jedną z niewielu rzeczy, jakich mi brakuje na Hejto, jest #porannypsiur użytkownika ChareimUu. Kurczę, jak ja tęsknię za tym pieskiem.


...Jak ktoś ma jeszcze konto na Wypoku (swoje usunęłam), to może do niego napisać w moim imieniu? ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ)


W ramach przeprosin za shitposting, Pedro pozdrawia inne psiury


#pies #smiesznypiesek #pokazpsa #piesel #smiesznypiesel

d8fbe9ae-9080-4f4e-a54e-950d51e086b6
Wrzoo userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Prześwietlenie łapy. Okazało się, że kość pęknięta, ale nie ma potrzeby zakładania gipsu ani nic. Jedynie pies ma nie biegać, nie skakać itp. Tylko jak mam mu to wytłumaczyć ? XD


#pies #weterynaria #pomoc

bf8dd797-1792-4f43-a740-0c68698218d9

@mBank niestety nie moj piesek tylko mojego znajomego ;c ale chyba juz podchodzi pod 4 miesiac ale nie dam se reki uciac

@nthyo Mój to większość śpi, ma 11 tygodni dopiero, więcej śpi ode mnie, wychodzi na to ze do weekendu będę spał po 4-5h tak mi daje w kość, miliony pomysłów..

Czekam na zdjęcia bo tu sami kociarze

Zaloguj się aby komentować

@KourouKanoya Ile shib spotkałam, tak każda inna. Nasz akurat jest dość spokojny i grzeczny na co dzień. Tutaj dużo czasu mu poświęcaliśmy od szczeniaka. Dobrze zsocjalizowany z ludźmi, z psami średnio. Suki akceptuje, samców rzadko i zwykle prowokuje. Mocno się ekscytuje na spacerach, szczególnie jak widzi dzieci czy inne psy i ciągnie, kładzie się, byleby doszło do spotkania. Nie udało nam się wyeliminować ciągnięcia na spacerach. Z jakimiś komendami, zrobi jak ma na to ochotę, potrafi często ogłuchnąć jak czegoś nie chce robić. Ma silny instynkt łowiecki połączony z pilnowaniem zasobów. Trochę to przepracowaliśmy i teraz nie jest już tak tragicznie jak było wcześniej, ale ciągle są rzeczy których nie mamy odwagi mu dać, bo wtedy wychodzi z niego dzika bestia, nie da do siebie podejść, będzie uciekał, chował skarb i go bronił. Dlatego raczej nie dajemy mu rzeczy których nie zje na raz, bo później odwala. Stopniowo wprowadzamy nowe lepsze rzeczy i jest coraz lepiej, ale to będzie wieloletnia praca. Jak złapie mysz, to też nie chce oddać i często jest mówienie "nie wolno", "zostaw" przez 20 minut zanim zdecyduje się ją odłożyć i kolejne minuty aby zdecydował się odejść od niej. Jakakolwiek próba odciągania kończy się, że rzuca się na mysz i zaczynasz od zera. Niestety lubi je zjadać, więc opcja dać mu ponosić aż się nacieszy nie jest dobra. Jak dostanie coś dobrego, np suszone mięso, bo po tym też mu odwala czasem i łapie za stopy/łydki. Podobno to częste zachowanie u shib, pracujemy nad tym i ostatnio jest już lepiej, ale czasem jeszcze zdarza mu się zapomnieć. Czasami mimo że jest jakieś ograniczenie w domu (np. u nas jedna sofa jest z kocem gdzie może wejść, na drugą ma zakaz), to co jakiś czas testuje czy coś się nie zmieniło próbując rozszerzać swoje granice wpływów. I nasz akurat trafił się mało łasy na jedzenie i smaczki. W domu jak jest to z chęcią się uczy nowych rzeczy i smaczki są super nagrodą. Na spacerach za to, nawet na ogrodzie koło domu możesz mieć najbardziej śmierdzącego smaczka jaki sprzedają i ma cię wtedy w dupsztalu. On jest na dworze i ma ważniejsze rzeczy do roboty niż smaczki i zabawki. Tutaj behawioryści nie dali rady go zachęcić do współpracy. Możliwe że po kastracji się uda. Poza tym jest bardzo grzecznym, wesołym pieskiem i trafił się na dodatek straszny przytulas, co przy shibach akurat nie jest częstą cechą, bo wiele nie lubi bliskości. Jego siostra na przykład totalnie ucieka od jakichkolwiek głaskanek i woli spać gdzieś na ziemi, kilka metrów od człowieka. Mój leci na kanapę aby się wtulić i często wymusza głaskanie.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

W listopadzie na czas wyjazdu zostawiliśmy psa w hotelu (dla psów oczywiście). Lucyfer jest kastrowany chemicznie, co daje niemal 100% pewności że żaden plemnik się nie uchowa.


Ale jak to bywa z niemal 100%… Dostaje w grudniu telefon od właścicielki hotelu że Lucek będzie ojcem 👨‍👦🐶 Właściciele suczki długo myśleli ze to ciąża urojona, a wczoraj urodziła i wyszły z niej takie małe szkraby 🐶🥰


#pies #psy #porod #kastracja #bordercollie

6ba76ee8-e37b-4b09-9479-a1f3e2a3d4e8
bab9fab4-ede3-45f9-84c9-e9dd3e8dbcbb

Ej, @Szuwar, takie pytanie, czemu kastracja chemiczna psa? Zawsze jest ryzyko, zwłaszcza zwiększenia populacji potencjalnie bezdomnych kundelków. Obcięcie klejnotów daje 100% pewność...

@twisterro Żeby zobaczyć jak pies radzi sobie bez hormonów (czy nie stanie się bardziej lękliwy, agresywny, apatyczny). Taki chip działa około pół roku, po tym czasie chcemy obcinać klejnoty

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Za chwilę Taki będzie miał pobierany wycinek skóry bo mu wywalił jakiś bombel koło nosa. Wet powiedział, że powinno się samo wchłonąć ale lepiej sprawdzić czy nie grzybicze.


Najgorsze w tym jest to, że od rana szuka jedzenia, schowałem mu miski bo musi być na czczo. Obudził mnie o 4 rano i chodził i obserwował mnie czy czasami miski nie wyjmuję bo mu gdzieś zginęły. Nie mam serca przy nim jeść więc robię głodówkę z nim. Trzymajcie kciuki żebyśmy nie pozdychali obaj z głodu. Zaraz wchodzi na zabieg oby wszystko poszło dobrze

6f5b553b-fe6b-4b04-9784-30368ac27fbe

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować