#piechuroglada

7
138

Siema,

Zapraszam na kolejny wpis w #piechuroglada , w którym będzie o filmie, który obraził mnie jako widza. Zapraszam!

----------

Tytuł: The Dark Knight Rises

Reżyseria: Christopher Nolan

Moja ocena: 2/5


Po latach braku aktywności Bruce Wayne musi powrócić jako Batman by ocalić Gotham przed groźnym złoczyńcą zwanym Bane.


Po świetnym The Dark Knight, którego oglądałem w liceum, poprzeczka była zawieszona bardzo wysoko. Niestety, nie sądziłem, że przy kolejnej części zamiast choćby postarać się do niej doskoczyć, Nolan nie będzie nawet próbować się pod nią prześlizgnąć. Otrzymaliśmy film z tragicznym dźwiękiem (zwłaszcza głos Bane'a), kiepską fabułą, słabą choreografią, beznadziejnym rytmem, momentami żenującą grą aktorską, niedopracowanym montażem... Mógłbym wymieniać dalej, ale chyba widzicie dokąd to zmierza. Przez większość seansu siedziałem zażenowany i zawstydzony, że dałem się naciągnąć na te kilkanaście złotych i do tej pory czekam, aż Nolan mi je odda. Polecam tylko zatwardziałym fanom wszystkiego co związane z Batmanem i masochistom.


#filmy #kino #ogladajzhejto

7dce7946-5bcf-4692-8315-97a882e0bea0

@MasterChef Dlatego za każdym razem piszę "Moja ocena" - bo to moja subiektywna ocena. Według mnie totalnie zmaszczony film, który padł ofiarą najgorszych reżyserskich nawyków Nolana.

@Piechur sam film oglądałem dawno temu, więc nie mogę się odnieść do pozostałych zarzutów, ale głos Bane'a mi się super podobał.

@lukmar Głos Bane'a był dogrywany na nowo, bo testowa publiczność nie była w stanie zrozumieć, co mówił oryginalnie. Dodatkowo, chyba żeby było słychać go jeszcze lepiej, został bardziej wybity (nie wiem jak fachowo to nazwać), przez co tym bardziej brzmi jak nagrywany w studio i strasznie odstaje od reszty audio. Dodatkowo powstał klasyczny problem zasłoniętej twarzy, gdzie przy dogrywanym audio ciężko złapać dokładnie kiedy i jak postać coś mówi, więc tempo i moc wypowiadanych kwestii nie do końca się pokrywa z tym co widoczne, czyli z napięcie mięśni na szyi.

Za każdym razem, gdy były jego kwestie, wyrywało mnie to kompletnie z filmu. Polecam poszukać jakichś scen na YouTube, gdzie mówi też inna postać.

@Piechur, okej, myślałem że chodzi Ci o samą decyzję artystyczną co do sposobu mówienia, a nie o produkcję. W sumie to zachęciłeś mnie żeby go sobie odświeżyć :D

Zaloguj się aby komentować

Siema,

Dzisiaj zapraszam Was na relację na gorąco, praktycznie prosto z kina. Jednak wyjątkowo, jako, że nie byłem w targecie tego filmu, zostawiam ocenę Myszy. Oto #piechuroglada - kids edition

----------

Tytuł: Psi Patrol: Wielki Film

Reżyseria: Cal Brunker

Ocena Myszy: 5/5


W mieście pojawia się nowy złoczyńca - szalona naukowiec, która z pomocą skonstruowanej maszyny ściąga do miasta meteoryt zawierający tajemnicze źródło energii. Wkrótce okazuje się, że daje ono super moce, z których z radością korzysta Psi Patrol. Jednak naukowiec, wraz z nieoczekiwanym wspólnikiem, nie podda się, dopóki nie odzyska kosmicznego kamienia.


[OP]: Co Ci się podobało w tym filmie.

[Mysz]: Jak leciał od początku, poza tym nic.

[OP]: Jest coś co Ci się w tym filmie nie podobało?

[M]: Jest, jak pani porwała pieska i wsadziła do klatki.

[OP]: A duży burmistrz Humdinger?

[M]: Fajne, był duży i niszczył samochody.

[OP]: A podobało Ci się jak pieski latały i miały pojazdy?

[M]: Nie.

[OP]: Ile dałabyś mu gwiazdek? Jedna oznacza, że Ci się bardzo nie podobał, a pięć, że podobał Ci się bardzo.

[M]: Pięć.

[OP]: Na pewno? Przecież się przestraszyłaś i musieliśmy wyjść zanim się skończył.

[M]: Na pewno.

[OP]: Komu poleciłabyś film?

[M]: Babci.


#filmy #kino #ogladajzhejto

06e98dbc-a317-4ce1-9dbb-23eb602b5aa7

@wieslawski Moja ma 3 i pół i te wszystkie mroczne sceny - czy może raczej sceny w mroku - ją zwyczajnie przerosły. Również uważam, że trochę pojechali po bandzie z klimatem. Kicia Kocia dla porównania na duży plus.

@Piechur sam jestem fanem skali trzystopniowej. 1 na 3 - cienizna

2 na 3 - może być

3 na 3 - elegancki


Ewentualnie dla specjalnych tytułów:


0 na 3 - do czasu obejrzenia tego filmu czasami jeszcze wierzyłem w Boga...


4 na 3 - wnukom będę o tym filmie opowiadał.

Zaloguj się aby komentować

Siema,

Poniższy wpis będzie o filmie, który wiele lat temu skradł mi serce. Zachęcam do czytania i obserwowania tagu #piechuroglada 

----------

Tytuł: Rushmore

Reżyseria: Wes Anderson

Moja ocena: 4.5/5


Młody uczeń prywatnej szkoły odpowiada za prowadzenie w niej wielu organizacji oraz projektów, angażując swoją energię we wszystko oprócz nauki. W czasie, gdy grozi mu wydalenie, zakochuje się w nauczycielce i stara się zrobić wszystko, aby jej zaimponować. Nie jest jednak jedynym, który zwrócił na nią uwagę, i wkrótce rozpoczyna się zaciekła rywalizacja.


To był mój pierwszy film Andersona i pomimo, że cenię sobie wszystkie jego obrazy i zwykle podobają mi się bardzo, to już żaden nie wzbudził we mnie aż tak miłych odczuć jak Rushmore. Jest to film przytulny, melancholijny, obfitujący w sytuacje przepełnione subtelnym humorem. Jest pełen scen, które zostają w pamięci i powodują uśmiech, gdy się o nich przypomni. Super ścieżka dźwiękowa, niebanalna I oryginalna historia, Bill Murray przeżywający kryzys wieku średniego - dla mnie strzał w dziesiątkę. Polecam osobom wrażliwym i empatycznym, które chcą poczuć trochę ciepła.


#filmy #kino #ogladajzhejto

bbd5cb0b-be0a-445a-aef8-c45e2076a53e

Zaloguj się aby komentować

Siema,

W powyborczym #piechuroglada zapraszam na wpis o zgrabnej komedii, którą obejrzałem wczoraj.

----------

Tytuł: La Vénus à la fourrure (Wenus w Futrze)

Reżyseria: Roman Polański

Moja ocena: 4/5


Debiutujący reżyser próbuje zaadoptować do sztuki książkę "Wenus w Futrze". Zmęczony bezowocnym dniem poszukiwań odtwórczyni tytułowej Wenus planuje udać się do domu i właśnie wtedy teatr nawiedza intrygująca aktorka. W ramach przesłuchania rozpoczynają recytowanie tekstu, a rzeczywistość powoli zaczyna mieszać się ze sztuką.


Jest to film dwóch aktorów i jednego miejsca. Jakkolwiek jeśli chodzi o miejsce trudno mi coś powiedzieć, tak aktorsko jest fantastycznie, z pilotem, zaangażowaniem i chemią. Film jest zgrabny, sprytny, z poczuciem humoru i dystansem, jednocześnie co i rusz gęstnieje, sprawiając, że ciężko się od niego oderwać. Nie jestem literatem ani znawcą teatru, na pewno nie byłem w stanie wyczuć wszystkich smaczków, ale i tak bawiłem się przednio. Polecam wszystkim, którzy lubią inteligentne dialogi i interakcję na granicy flirtu, posypane dobrym humorem i podane na futrze.


#filmy #kino #ogladajzhejto

7d10d66f-8ae7-4471-a6bc-b92988e84a96

Zaloguj się aby komentować

Siema,

Dzisiaj w #piechuroglada o obrazie, który miał potencjał, ale z jakiegoś powodu go nie wykorzystał.

----------

Tytuł: Allied

Reżyseria: Robert Zemeckis

Moja ocena: 2.5/5


Trwa II Wojna Światowa. W Casablance kanadyjski oficer wywiadu wraz z uczestniczką francuskiego ruchu oporu przeprowadzają zamach na nazistowskiego ambasadora. W międzyczasie zakochują się w sobie i planują wspólną przyszłość.


Sprzymierzeni to film nakręcony poprawnie, wręcz od szablonu. Według mnie stanowczo brak mu polotu, jest wręcz nudny, byle jaki, pomimo, że historia wydawała się być interesująca. W żadnym momencie nie poczułem się zaangażowany w fabułę, żadna scena nie wywołała we mnie głębszych emocji. Marion Cotillard była w porządku, ale drewniany Pitt strasznie kłuł w oczy, wyglądał jakby się zgubił i próbował odnaleźć się na planie. Cóż, tym razem Zemeckis spudłował. Polecam zatwardziałym miłośnikom wszystkiego co chociażby trochę związane jest z tematyką wojenną.


#filmy #kino #ogladajzhejto

414137c3-b822-4e35-86df-3b6d9a75dde2

Zaloguj się aby komentować

Siema,

To jeszcze dzisiaj, czy już jutro? W tej czasowej niepewności zapraszam na #piechuroglada

----------

Tytuł: The Father

Reżyseria: Florian Zeller

Moja ocena: 4.5/5


Sędziwy już ojciec korzysta z pomocy córki przy codziennych obowiązkach. W jego domu zaczynają dziać się jednak dziwne rzeczy, a ludzie, których spotyka, wydają się go oszukiwać. Czas mija, a rzeczywistość staje się coraz trudniejsza do rozszyfrowania.


Nie jest to łatwy film, nie tylko ze względu na to, że wymaga skupienia na sobie całej uwagi, bo łatwo się w nim zagubić, ale również ze względu na tematykę - błąkający się umysł, relacja rodzica z dzieckiem w obliczu nieuniknionego, choroba powoli niszcząca nie tylko swojego nosiciela, ale też bliskie mu osoby. Niesamowita wręcz rola Hopkinsa, który staje na wyżynach swojego aktorskiego kunsztu. Fantastyczna Olivia Colman. Ściskające serce sceny, świetny montaż i zdjęcia. Zdecydowanie jeden z moich ulubionych filmów ostatnich lat. Polecam go tym, którzy boją się starości, nie tylko swojej - jest czego.


P.S. Tych, którzy obraz już widzieli, zachęcam do przeczytania "Niewdzięcznej pamięci".


#filmy #kino #ogladajzhejto

ffa06949-c59f-4bff-b1b3-c526d98b874a

Zaloguj się aby komentować

Siema,

W tym wpisie o filmie, który wziął mnie z zaskoczenia. Zapraszam na #piechuroglada

----------

Tytuł: Room

Reżyseria: Lenny Abrahamson

Moja ocena: 4/5


Dla małego chłopca pokój, w którym żyje wraz ze swoją mamą, jest całym światem. Odwiedza ich tylko jeden człowiek, przed którym dziecko musi chować się do szafy. Świat chłopca zmieni się, gdy pozna prawdę o otaczającej go rzeczywistości w desperackiej próbie walki o wolność.


Przed obejrzeniem tego filmu znałem mniej więcej jego fabułę, ale i tak nie byłem przygotowany na to, co zostało mi zaserwowane. Jest to kino mocne, precyzyjne, nie pozostawia obojętnym. Porusza ciężkie kwestie walki z traumą i ponownego odbudowania własnego "ja", a wszystko to pokazane jest trochę z perspektywy dziecka. Świetna Brie Larson, fenomenalny Jacob Tremblay. Polecam wszystkim, którzy są gotowi się wzruszyć.


#filmy #kino #ogladajzhejto

da879b5f-f2f5-49c6-89fa-a7a466fcd56e

@Piechur Pomyślcie że bywały przypadki więzienia tak kobiety i kilku dzieci powstałych w skutek wieloletnich gwałtów i to nie że chowali się w szafie ale klepali się na widoku.

Nie wiem czy ja umiałbym przeżyć po czymś takim

@Kondziu5 Dokładnie - słynna sprawa Fritzla, czy kilka podobnych z własnego podwórka. Nie do pomyślenia do czego są zdolni niektórzy ludzie, a jeszcze bardziej to, że często ciężko ich rozpoznać (czy może sami ignorujemy różne znaki).

Zaloguj się aby komentować

Siema,

Znalazłem chwilę czasu i postanowiłem napisać dzisiaj o filmie, który widziałem już jakiś czas temu, a zrobił na mnie niesamowite wrażenie. Zapraszam do komentowania w dzisiejszym #piechuroglada

----------

Tytuł: La Haine (Nienawiść)

Reżyseria: Mathieu Kassovitz

Moja ocena: 4.5/5


Trójka niecodziennych przyjaciół przemierza paryskie blokowiska i ulice. W tle trwają starcia policji z imigrancką młodzieżą wywołane brutalnym pobiciem młodego chłopaka przez stróżów prawa. W trakcie jednego dnia wydarzy się bardzo wiele, a życie naszych bohaterów zmieni się bezpowrotnie.


Uwielbiam ten film, jego klimat, świetne zdjęcia i genialny montaż, fantastyczną grę, ostro zarysowane postacie, niebanalną historię, oraz poczucie humoru, które od czasu do czasu dodaje nieco koloru w tym smutnym, czarno-białym świecie. Fabuła nie każdemu musi podejść i można mieć niemały problem z utożsamieniem się z bohaterami, którym dużo brakuje do nieskazitelnych. Ja jednak się w tym filmie zanurzyłem, pozwoliłem by mnie oblepił, wlał się do głowy. Nie żałuję. Polecam Nienawiść tym, którzy kochają kino.


#filmy #ogladajzhejto #kino

899a6007-4043-4a2b-9976-3aba75fbafc9

Zaloguj się aby komentować

Siema,

Dzisiaj o filmie, który miał przywrócić światu Cage'a. Czy się udało? Zachęcam do czytania kolejnego wpisu w #piechuroglada

----------

Tytuł: Pig

Reżyseria: Michael Sarnoski

Moja ocena: 3/5


Żyjącemu na odludziu mężczyźnie zostaje ukradziona świnia pomagającą mu w odnajdywaniu trufli. Podejmuje on misję jej odnalezienia, w trakcie której zarówno on, jak i ludzie, których napotka, będą musieli zmierzyć się z przeszłością.


Oglądając początek filmu trudno nie było mi zauważyć uderzających podobieństw do Johna Wicka. I w sumie ten film trochę jest Wickiem, ale zamiast broni bohater walczy swoim bezkompromisowym uporem w osiągnięciu celu i znajomością ludzi. Nie zobaczycie tu szybkiej akcji ani skomplikowanej choreografii, byłyby tu nie na miejscu. Dobrze było zobaczyć Cage'a w takiej roli, wygląda jakby przez miesiąc ciągnięto go za autem po lesie, jest zmęczony, wypełniony bólem, który w sobie dusi, ale mimo to coś mi w nim nie pasowało, jak i w całym filmie. Jakby ktoś próbował mnie oszukać. Nie potrafię tego lepiej ująć w słowa. Polecam tym, którzy lubią trufle.


#filmy #ogladajzhejto #recenzje

1e793879-ea6e-447e-badd-f918205ab35a

@tmg On nie był tam zły, tylko kurczę czegoś mi brakowało do szczęścia. Możliwe, że się czepiam, bo nigdy za nim do końca nie przepadałem (poza kilkoma rolami). Musiałby się ktoś jeszcze wypowiedzieć.

@Piechur Klatka gra tylko siebie. Są tacy aktorzy. Janda, Linda, Pazura, Willis ... Wystarczy jeden czy dwa filmy i już znasz ich cały warsztat.

Zaloguj się aby komentować

Siema,

Krótka przerwa w robocie, także wrzucam kolejny wpis w #piechuroglada Dajcie znać co Wy myślicie o tej komedii.

----------

Tytuł: Groundhog Day

Reżyseria: Harold Ramis

Moja ocena: 3.5/5


Cyniczny i nieco znudzony swoją pracą prezenter pogody jedzie do małego miasteczka, by jak co roku zdać relację z miejscowego święta - tytułowego Dnia Świstaka. Wbrew przedstawianej przez siebie prognozie zostaje zatrzymany w miasteczku przez gwałtowną śnieżną burzę. Wkrótce przekona się, że przyjdzie mu pozostać w nim na znacznie, znacznie dłużej.


Lubię ten film: jest lekki, przyjemny, nie ma w nim nic na siłę. Gra aktorska też jest niewymuszona, na pełnym luzie. W kategorii komedii romantycznych zdecydowanie w moim top i jeśli różowa ma akurat ochotę na tego typu gatunek, to zdecydowanie wolę tę produkcję od Wpadek, Brzydkich Prawd czy innych Planet Singli. Jedyny minus tego filmu to wręcz ohydne oryginalne plakaty, które (ironicznie) przez długi czas skutecznie zniechęcały mnie przed jego obejrzeniem. Polecam na chłodne wieczory spędzane pod kocem z kubkiem kakao.


#filmy #ogladajzhejto

e03a5ee1-53a1-4839-944a-7b50786d6464

@radidadi Ponoć początkowo rozważano, aby przeanalizować również ciemniejsze strony natury ludzkiej i pójść w nieco mroczniejszą stronę (morderstwa, gwałty). Nie mam na to źródła, więc może to być równie dobrze urban legend związany z filmem, tak czy siak dobrze, że film wygląda tak jak wygląda

Zaloguj się aby komentować

Siema,

Zapraszam na #piechuroglada , a w nim...

----------

Tytuł: Only God Forgives

Reżyseria: Nicolas Winding Refn

Moja ocena: 2/5


W Bangkoku, w kryminalnym półświatku przemytników narkotykowych, dochodzi do zabójstwa syna szefowej podziemnej szajki. Do odnalezienia jego morderców wyznacza ona swojego drugiego syna.


Szczerze, to nie jestem pewien, czy dobrze streściłem początek fabuły. Film ten jest idealnym wręcz przykładem "style over substance". Poszedłem na niego do kina zachęcony poprzednim obrazem reżysera (Drive), ale rozczarowałem się okrutnie. Drewniany Gosling, przekombinowane metafory, zbyt długie ujęcia (ja rozumiem slow burn, ale litości). Momentami sceny były tak idiotyczne, że sala parskała śmiechem, a wątpię, żeby był to celowy zabieg reżyserski. Poza tym film jest ładny. Polecam tym, którzy lubią patrzeć na fajną zabawę światłem i kontrastem, potrafiąc zignorować całą resztę, która rozgrywa się na ekranie.


#filmy #ogladajzhejto

d4d7d7be-19ce-497b-ac0d-97f9f6041582

Zaloguj się aby komentować

Siema,

Na tapecie film, który obejrzałem wczoraj do piwka i chrupek. Zapraszam na #piechuroglada

----------

Tytuł: The Equalizer

Reżyseria: Antoine Fuqua

Moja ocena: 2.5/5


Charyzmatyczny manager marketu budowlanego wiedzie spokojne życie, pomagając otaczającym go osobom. Jedna sytuacja sprawia, że decyduje się wykorzystać umiejętności ze skrywanej przed wszystkimi przeszłości. Uruchamia tym samym reakcję łańcuchową zdarzeń, przez którą przyjdzie mu się zmierzyć z siłami rosyjskiej mafii.


Film ani grzeje, ani chłodzi. Na wieczorny seans odmóżdżający był jak sądzę ok, jednak nie byłem w stanie zignorować tych wszystkich banałów, które aż kłuły w oczy: starszy charyzmatyczny bohater, skrywający mroczną przeszłość, biorący w opiekę bezbronną, delikatną dziewczynę, walczący z tymi innymi złymi mężczyznami uciskającymi biedną mniejszość. Krótko mówiąc fantazje o byciu rycerzem. Denzel Washington gra (jak zwykle) Denzela Washingtona. Sceny walki, których wcale nie ma tak dużo, pocięte na kawałki aby ukryć kiepską choreografię albo jej wykonanie. Szybko nudzą też spowolnienia przed walką, powodując tylko uniesienie brwi i myśl: "Znowu?". Do mnie jakoś nie trafił, mimo że np. ubawiłem się na pierwszym Wicku. Polecam tym, którzy lubią filmy w stylu Taken i nie szukają angażującego kina, a jedynie lekkiego filmu, który może lecieć jako tło do innych zajęć.


#filmy #ogladajzhejto

ff917240-12dd-43df-94be-035820306dfb

@bucz Dokładnie. Zawsze ta sama gra, tylko w innym filmie. Normalnie niespecjalnie za nim przepadam z tego względu, chociaż np. w Locie (Flight) pasował ideolo.

Zaloguj się aby komentować

Siema,

Zapraszam na #piechuroglada- w dzisiejszym wpisie coś z kina duńskiego.

----------

Tytuł: Den Store Badedag (Wspaniały dzień na plaży)

Reżyseria: Stellan Olsson

Moja ocena: 3/5


Wspomnienia narratora dotyczące jego lat dziecięcych spędzonych w Danii w latach 30. ubiegłego wieku. Z perspektywy chłopca poznajemy codzienne życie uboższej części społeczeństwa, interakcji między jego rodzicami, jak i odkrywaniem przez niego własnych pragnień.


Nie mogę powiedzieć, żeby ten film całkowicie mi podszedł, ale był z pewnością ciekawym doświadczeniem. Przewija się w nim grono postaci, z których każda jest dość osobliwa na swój sposób. Pierwsze skrzypce gra oczywiście jowialny ojciec, którego każda akcja i każde słowo zmusza do zastanowienia się - czy ten człowiek jest normalny? Słuchając dialogów i patrząc na rozwój akcji czułem, jakbym oglądał przybyszów z innej planety. Końcowa dekonstrukcja przynosi częściowe catharsis, więc będąc w połowie filmu warto go dokończyć. Polecam wszystkim, którzy chcieliby zmusić swój mózg do lekkiej gimnastyki i zobaczyć coś, co ucieka hollywoodzkiej konwencji.


#filmy #ogladajzhejto

abbf837f-fa62-4a8c-a688-7eced2c35c6b

Zaloguj się aby komentować

Siema,

Noc, a nocą gdy nie śpię postuję w #piechuroglada

Będzie nostalgicznie i przez to nikt nie będzie w stanie zmienić mojej opinii. Jaki film z dzieciństwa ma u Was ciepłe miejsce w sercu?

----------

Tytuł: Babe

Reżyseria: Chris Noonan

Moja ocena: 4.5/5


Stary farmer wygrywa na festynie małą świnkę, która wykorzysta swoje największe atuty - szczerość i chęć pomocy - do znalezienia swojego miejsca na farmie, zmieniając przy tym życie wszystkich jej mieszkańców (nie tylko zwierząt).


Kocham ten film. Pamiętam dokładnie jak oglądałem go w kinie i był to prawdopodobnie pierwszy seans, na który wzięli mnie rodzice. Uwielbiam w nim wszystko: od szyderczych myszy, przez kaczora, który chce być kogutem, po tytułową dobroduszną świnkę. Mam ciarki na samą myśl o scenie, w której farmer śpiewa prosiaczkowi, i o muzyce, która tej scenie towarzyszy. Jest to sympatyczny film z morałem. Dodatkowo można się nieźle zaskoczyć, gdy spojrzy się na obsadę. Polecam go sobie i skorzystam z polecenia.


#filmy #ogladajzhejto #kino

673dbc7d-2a79-4705-b977-32864436152e

@Piechur Dla mnie takim filmem jest Shrek a to z kilku powodów.

Przede wszystkim świetna animacja, bardzo dobry polski dubbing, fajna muzyka która zapada w pamięć (ja do dziś nucę I don't give a damn about bad education xD) I najważniejsze: pewne dialogi i sytuację w tym filmie mają zupełny wydźwięk dla dorosłych ( ͡° ͜ʖ ͡°) a inny dla dzieci, co sprawia że jest to film dla każdego. No i tak samo jak u Ciebie historia ma morał.

Dla mnie na zawsze numer jeden.

12afff27-5c40-4586-b360-fc7256627aab

@Ten_typ_sie_patrzy Na Shreku też byłem w kinie - chyba już nigdy tak bardzo nie śmiałem się na filmie, po seansie bolał mnie brzuch Ciężko to teraz wytłumaczyć, jak świeża i oryginalna była ta bajka w momencie premiery.

@pozdrawiam_was_ciule Willow, tak, pamiętam jak oglądałem go na małym kineskopowym telewizorku, a mimo to czułem jakbym był w tym świecie, immersja za dzieciaka jest niesamowita

@Piechur babe to pierwszy film na ktorym bylem w kinie w zyciu. Sentyment duzy.

Willowa uwielbiam. Do dzis wracam do niego co kilka lat.

Bardzo dobrze wspominam tez Armie Ciemnosci xD

A z bajek to byla taka o dinozaurach "Pradawny Lad" z 1988 roku

Zaloguj się aby komentować

Siema,

Spanie ma problem ze mną, więc wrzucam kolejny post z serii #piechuroglada

----------

Tytuł: Burn After Reading

Reżyseria: Ethan Coel, Joel Coen

Moja ocena: 3/5


Analityk zwolniony przez CIA postanawia napisać książkę związana z jego pracą. Gdy jego wspomnienia wraz z innymi dokumentami trafiają w ręce pracowników siłowni, akcja się zagęszcza. W sieci wzajemnych zdrad, pragnień, ale przede wszystkim niekompetencji i nieporozumień sytuacja szybko eskaluje.


Bardzo lubię Coenów i tworzone przez nich światy, w których postacie są wyraźnie zarysowane, a ich akcje i tok rozumowania, często kompletnie odklejone z perspektywy widza, w tej filmowej rzeczywistości wydają się być naturalne. Ten film, mimo wielu pamiętnych momentów i dialogów, nie do końca jednak do mnie trafił i nie jestem do końca pewien dlaczego - może to montaż, może trochę historia. Nadal, uważam, że warto go oglądnąć, ale jeśli ja czegoś się z niego nauczyłem to tego, żeby nie robić tego ponownie. Polecam fanom Coenów i osobom lubiącym zagmatwane historie oprószone nieoczywistym humorem.


#filmy #ogladajzhejto

4e9a73c8-3c7c-422d-83da-10dba9b04c25

Nauka płynąca z tego filmu, i w pewnym stopniu też z innych filmów Coenów np. Fargo, jest taka, żeby trzymać się z dala od głupców. Głupiec może zniszczyć sam siebie, ale też obrywa się ludziom w jego orbicie. Ja bym dał tu trochę wyższą ocenę.

@Aleksandros Bardzo dobry komentarz, dzięki

Z filmami Coenów mam ten problem, że większość oceniam na 4/5 i więcej - jak w takim razie ocenić taki, który jednak nie zrobił tak dużego wrażenia? Z jednej strony naturalnym będzie, żeby ocenić go niżej, z drugiej wydaje się być to niesprawiedliwe biorąc pod uwagę, że np. Mavericka oceniłem na 4. Przy niektórych reżyserach przydałaby się chyba uwaga, że ich słabszy film i tak jest mocny

Zaloguj się aby komentować

Siema,

Dzisiaj w #piechuroglada obraz, który stosunkowo rzadko przewija się w dyskusjach filmowych, ale mimo to jest wiele osób, które będzie go znać. Zachęcam do dyskusji

----------

Tytuł: Dracula

Reżyseria: Francis Ford Coppola

Moja ocena: 4/5


Film opowiada historię księcia wołoskiego, który po śmierci ukochanej zawiera pakt z diabłem i zyskuje nieśmiertelność zmieniając się w wampira - tytułowego Draculę. Łaknący krwi książę ciemności poszukuje sposobu na odzyskanie swojej miłości i nie cofnie się przed niczym, aby osiągnąć swój cel.


Świetny. Sposób narracji, obrazy i ogólna estetyka wizualna sprawiały, że czułem się jakbym oglądał majaki trawionego przez gorączkę organizmu. To był chyba pierwszy raz, gdy poczułem, że oto w sposób niemal idealny przeniesiono styl pisania na język filmu. Jest teatralnie, momentami wręcz na granicy pastiszu, ale w jakiś cudny sposób wszystko razem ładnie gra i jest dobrze nasmarowane. Nawet drewniany Keanu, którego większość wskazuje jako najsłabszy element tego dzieła, pasuje mi do całości. Pierwszy akt zdecydowanie najlepszy, w trzecim zacząłem czuć się już trochę przesycony. Polecam wszystkim, którzy mają nieco nierówno pod sufitem i łatwo akceptują nowe zasady, jakie narzuca im film.


#filmy #ogladajzhejto

899e4341-4be5-4755-9410-2eb2862f4a4f

@Piechur świetny film, doskonali Oldman i Hopkins, młody Keanu, młoda Winona, boska Monica Bellucci. Mam jednak problem z tym filmem, gdyż ponieważ najpierw zobaczyłem prześwietne dzieło Mela Brooksa "Dracula - wampiry bez zębów" (Dead and loving it) i niestety odbiór oryginału już nie był taki jaki powinien być Uwielbiam ten film, puszczam go sobie co najmniej raz w roku


https://www.youtube.com/watch?v=E4wEUXrB3TQ

@SirkkaAurinko Hahaha, dzięki za ten post Racja, mówić o Draculi i nie wspomnieć o Wampirach bez zębów byłoby niestosowne Ja też oglądałem tę wersję w pierwszej kolejności mając 6/7 lat. Mimo, że wiedziałem, że to komedia, to scena przekłuwania serca kołkiem i gejzer krwi prześladowały mnie w koszmarach przez długi czas

@Piechur Powinieneś się cieszyć, że nie oglądałeś Drakuli Coppoli w tym właśnie wieku, co niestety ja uczyniłem. Nie wiem, czy kiedykolwiek w życiu byłem tak przerażony, po 25 latach wciąż pamiętam ten strach. Chyba jedynie Omen z 1976 roku wywołał namiastkę tych uczuć, choć obejrzany był kilka lat później. Dobrze, że wprowadzono ograniczenia wiekowe w telewizji później.

Zaloguj się aby komentować

Siema,

Kontynuuję #piechuroglada kolejnym wpisem - tym razem coś popularnego.

----------

Tytuł: Top Gun: Maverick

Reżyseria: Joseph Kosinski

Moja ocena: 4/5


Historia opowiadająca dalsze losy Pete'a Mitchella, znanego też pod pseudonimem Maverick (w tej roli Tom Cruise). W nienazwanym kraju opracowywana jest broń, będąca zagrożeniem dla bezpieczeństwa międzynarodowego. Do przeszkolenia pilotów mających wykonać niemożliwą misję jej zniszczenia zostaje wezwany legendarny pilot Maverick.


Film oglądałem w kinie i na prawdę bawiłem się przednio, czułem się trochę jak dziecko w parku rozrywki wyskakujące na coraz to nowe atrakcje. Fabuła i dialogi są niskich (hehe) lotów ale bądźmy szczerzy - to wszystko tylko pretekst aby stworzyć niepowtarzalne kino akcji z udziałem samolotów. Co do gry aktorskiej to podejrzewam, że Cruise wymaga na swoich współpracownikach kiepską grę, aby samemu móc błyszczeć, ale to tylko moja teoria. Polecam wszystkim, którzy chcą po prostu wsiąść na rollercoaster i się przejechać, nie zastanawiając się jak działa.


#filmy #ogladajzhejto

8aaea52e-df20-4e4d-9b52-9edf3caa64d5

@Helio09. Mi sie podobal, dobry lekki nie przynudzająca


Wczoraj ogladalem nowego indane jonsa i po 50 minutach zastanawialem sie po chuj to sobie robie xD

@Helio09. No cóż, po filmie wyprodukowanym przez Cruise'a można się spodziewać tylko tego, że będzie dużo Cruise'a

Zaloguj się aby komentować

Siema,

Idę za ciosem - będę wrzucał polecajki/niepolecajki filmowe na podstawie ostatnio (i nie tylko) obejrzanych produkcji. Zapraszam do dyskusji

---------

Tag do śledzenia/blokowania: #piechuroglada

---------

Tytuł: Sound of Metal

Reżyseria: Darius Marder

Moja ocena: 4.5/5


Historia opowiadająca o perkusiście tracącym słuch, o tym jak wpływa to na jego życie, relację z najbliższą osobą, jaką drogę przechodzi starając się zaadoptować do nowej sytuacji, jednocześnie w dalszym ciągu nie mogąc się z pogodzić z rzeczywistością, w którą został wrzucony.


Bardzo dobre kino, emocjonalnie angażujące, nie narzucające się, ale nakierowujące. Wiele ujęć, gdzie postaci wypełniają cały kadr, ciekawa narracja dźwiękiem. Świetna gra aktorska, zwłaszcza w wykonaniu Riza Ahmeda (grający główną postać Rubena). Kilka scen miażdży serce, mimo to nie nazwałbym tego filmu ciężkim. Polecam każdemu, kto chce coś poczuć.


#filmy #kino #ogladajzhejto

93c9e9b4-b28d-4684-b6c0-85e58f0e2e3e

Moim zdaniem świetne kino. Oczywiście zarys fabuły znany. Ale film ma głębszy sens - generalnie to dla mnie głos w dyskusji jak radzić sobie z różnymi życiowymi sytuacjami. Nie zawsze to o czym marzymy powinno być celem. Czasami lepiej zmienić plany, dostosować się wobec trudnych sytuacji.

Zaloguj się aby komentować