#piechuroglada

7
138

457 + 1 = 458


Kino średnich lotów w #piechuroglada

----------

Tytuł: The Aviator

Rok produkcji: 2004

Reżyseria: Martin Scorsese

Kategoria: #biograficzny #dramat

Czas trwania: 170 min

Moja ocena: 6/10


Historia ekscentrycznego wizjonera Howarda Hughes'a i jego drogi od producenta filmowego do konstruktora i właściciela linii lotniczych.


Nie porwał mnie jakoś specjalnie ten obraz - był stanowczo za długi, za mało wciągający, zbyt przekombinowany. DiCaprio raczej mnie drażnił, niż się podobał, a ten film obnaża według mnie główne problemy związane z jego grą: kiepska barwa głosu oraz ciągłe wrażenie, że ogląda się kogoś, kto gra daną postać, a nie "jest" tą postacią. Nie wiem, czy lepiej nie sprawdziłby się tu Clive Owen (z tamtego roku rzecz jasna). Polecam osobom lubiącym filmy biograficzne.


#filmy #kino #filmmeter

3eae4ecd-5deb-488c-bc8b-7f3fafba61d5

Zaloguj się aby komentować

422 + 1 = 423


Jak wytresować kosmitę poza światem. Zapraszam na #piechuroglada

----------

Tytuł: Project Hail Mary

Rok produkcji: 2026

Reżyseria: Phil Lord, Christopher Miller

Kategoria: #scifi #przygodowy

Czas trwania: 156 min

Moja ocena: 7/10


Astronauta budzi się jako jedyny ocalały z załogi statku kosmicznego, nie pamiętając kim jest. Wkrótce odkrywa, że od jego misji zależy przyszłość ludzkości, nic jednak nie jest w stanie przygotować go na to, kto przyjdzie mu z pomocą w wykonaniu tego zadania.


Film jest dobry - tylko i aż. Nie podejmuje ryzyka, nie jest odkrywczy, nie zmusza do zmiany perspektywy, ale ogląda się go przyjemnie, jako lekką komedię, bezpieczną przygodówkę. Osobiście uważam, że jest mocno przehypowany, co nie znaczy też, że jest zły. Duża część scen rozgrywa się wewnątrz statku kosmicznego i jest masa praktycznych efektów, co było na duży plus, bo dawało wrażenie namacalności. Jeśli chodzi o aspekt komediowy to był ok, opierał się w głównej mierze na suchym humorze oraz niecodziennej relacji głównego bohatera z nietuzinkowym przyjacielem, dając nam międzygatunkowy bromance. Przez większość seansu byłem jednak trochę obojętny na to, co się działo, a jedyną sceną, która naprawdę na mnie zadziałała, było karaoke. Razem z kolegą, z którym byłem na tym w kinie, mieliśmy podobne skojarzenia z innymi obrazami, do których można porównać ten film: Cast Away, Marsjanin, Robinson Crusoe, Arrival, Kontakt, trochę Interstellar, Jak Wytresować Smoka. Osobiście uważam jednak, że ten film zbyt mało dał jeśli chodzi o emocje i idee, był za mało przełomowy (żeby nie powiedzieć: w ogóle), żeby przetrwać próbę czasu, i raczej nikt nie będzie go wspominać za kilka lat. Mimo wszystko polecam jako niezobowiązujący seans, w trakcie którego można poczuć się dobrze.


#filmy #kino #filmmeter

e0e77fc3-8056-4e36-a594-ddc56a34ccec

Film jest dobry jeszcze z jednego powodu: trzyma się książkowego oryginału. Nie jak Marsjanin...

A oryginał książkowy jest bardzo dobry, bo to jest hard-science fiction.

@Piechur trzyma się książki - to, że zastosowano uproszczenia to oczywiste bo inaczej zamiast filmu musiałby powstać serial - niemniej jednak nie zmieniono żadnych istotnych fragmentów oryginału (jak we wspomnianym przeze mnie Marsjaninie, gdzie choćby całkowicie zmieniono zakończenie).

Wiadomym jest, że książkowy pierwowzór zawsze będzie lepszy. A jeśli ktoś dzięki temu filmowi przeczyta książkę to chyba tym lepiej :)

Zaloguj się aby komentować

421 + 1 = 422


Smoki w #piechuroglada

----------

Tytuł: How To Train Your Dragon: The Hidden World

Rok produkcji: 2019

Reżyseria: Dean DeBlois

Kategoria: #animacja #familijny

Czas trwania: 104 min

Moja ocena: 7/10


Mieszkańcy wyspy Berk, którzy nauczyli się żyć w zgodzie ze smokami, muszą opuścić swój dom, gdy jako cel obiera ich bezwzględny łowca Grimmel. Młody wódz Czkawka postanawia odnaleźć ukrytą krainę smoków, w której ma nadzieję znaleźć schronienie dla swoich poddanych i obrośniętych łuską przyjaciół.


Ostatnia część popularnej i lubianej serii o smokach, w której pierwsze skrzypce gra oczywiście sympatyczny smok Szczerbatek oraz jego relacja z wikingiem Czkawką. Jest to udane podsumowanie przygody, jaką wspólnie z bohaterami przeżyliśmy przez te trzy części. Podobało mi się przesłanie filmu, traktujące o prawdziwej przyjaźni i temu, co taka przyjaźń oznacza, a także o dojrzałości i poświęceniu dla tych, których się kocha. Sceny lotu na smokach oczywiście fantastyczne. Polecam tym, którym podobały się poprzednie części.


#filmy #kino #filmmeter

661f51b9-6557-4fd8-b54a-cb28eb0c36eb

Fun fact: Jak Wytresować Smoka jest pierwszą serią filmów animowanych, której wszystkie trzy części były nominowane do Oscarów w kategorii najlepszego filmu animowanego.

@Piechur moja ulubiona trylogia bajek. Wprost uwielbiam, na drugiej i trzeciej kilka łez w kinie uroniłem.


No dobra, jak umarł Stoik to ryczałem jak bóbr

@Endrevoir W każdej części jest ten element emocjonalny, który po prostu robi robotę, dlatego też bardzo lubię tę serię

Zaloguj się aby komentować

398 + 1 = 399


Zapraszam na #piechuroglada - Kids Edition

----------

Tytuł: Hoppers (Hopnięci)

Rok produkcji: 2026

Reżyseria: Daniel Chong

Kategoria: #animacja #familijny

Czas trwania: 105 min

Ocena Myszy: 7/10


Film z przesłaniem bliskim mojej duszy, ale trochę za mało śmieszny, za bardzo przebodźcowany i momentami zbyt straszny dla wrażliwego dziecka. Dla mnie 6/10. Stary swoje powiedział, a więc oddajemy głos ekspertowi.


[Piechur]: O czym był film?

[Mysz]: Ooo dziewczynce, która przybrała postać bobra. I tam się działo tak, że burmistrz chciał zbudować na jeziorku tą, autrostradę, i te zwierzęta go próbowały zrobić tak, żeby zostawił to jeziorko w spokoju.

[P]: Czy były w tym filmie elementy, które Ci się podobały, które Cię rozśmieszyły?

[M]: Tak, ale bardzo mało. Że ta dziewczynka się zamieniła w bobra, i że spędzała ten czas z babcią. I że zabierała te zwierzęta.

[P]: A co Ci się w tym filmie nie podobało?

[M]: !SPOILER! To jak ten pan, jak zabrali mu maskę i wtedy był taki dziwny. Pożar też mi się nie podobał.

[P]: Jakbyś podsumowała ten film?

[M]: Trochę fajny, trochę źle, trochę śmiesznie.

[P]: A komu byś go poleciła?

[M]: Babci i dziadkowi.


#filmy #kino #filmmeter

ca70d86a-3822-463b-9e00-2fc709881e27

Zaloguj się aby komentować

365 + 1 = 366


Marzycielsko i romantycznie. Zapraszam na #piechuroglada

----------

Tytuł: La Double Vie de Véronique (Podwójne Życie Weroniki)

Rok produkcji: 1991

Reżyseria: Krzysztof Kieślowski

Kategoria: #dramatpsychologiczny #arthouse

Czas trwania: 98 min

Moja ocena: 6/10


W dwóch różnych krajach dwie różne kobiety wiodą podobne życie, a ich losy zdają się być połączone niewidzialną nicią.


Bardzo artystyczny obraz, pełen metafizyki i romantyzmu. Ciekawe zdjęcia i ujęcia, muzyka budująca atmosferę i grająca jedną z ról w filmie. Jak to w europejskich produkcjach tamtego okresu musi być trochę nagości i erotyzmu, co jednak pomaga też budować postać marzycielskiej, wrażliwej i romantycznej bohaterki, świetnie zagranej przez delikatną Irène Jacob. Podobał mi się pomysł, podobały mi się zdjęcia, ale zostałem przefiltrowany przez ogólną atmosferę: takie kino chyba zwyczajnie nie jest dla mnie. Czuję się źle oceniając ten film jak oceniam, chyba powinien dostać ten punkt więcej za próbowanie czegoś innego, ale nie jestem w stanie zmienić swoich odczuć. Polecam wrażliwym i artystycznym duszom.


#filmy #kino #filmmeter

cdf47ba4-550d-4bc3-b735-5af5d4a4e8ef

Fun fact: Kieślowski musiał nagrać lekko zmodyfikowane, bardziej dosłowne zakończenie dla amerykańskiej publiczności, która nie rozumiała subtelnej metafory oryginału.

Zaloguj się aby komentować

363 + 1 = 364


Arnold w kosmosie i w #piechuroglada

----------

Tytuł: Total Recall

Rok produkcji: 1990

Reżyseria: Paul Verhoeven

Kategoria: #scifi

Czas trwania: 113 min

Moja ocena: 6/10


Robotnik marzący o przygodzie odkrywa, że jego pamięć została sfabrykowana, a sam jest uczestnikiem akcji mającej na celu wsparcie rebelii na Marsie.


Film dla chłopa, pachnący latami 80. oraz ociekający unikalnym stylem Verhoevena. Jako widz dostałem to, czego chciał również główny bohater, co swoją drogą było fajnym zabiegiem. Obraz trąci jednak myszką, duża część efektów będących w topce w tamtych czasach zwyczajnie zestarzała się kiepsko. Do oglądnięcia jako ciekawostka, swoisty wehikuł czasu. Jest rozkosznie, śmiesznie, sam koncept jest ciekawy, ale im dłużej oglądałem, tym bardziej mi się nudziło. Grę Arnolda najlepiej oddaje załączony plakat. Jednak ani gra Schwarzeneggera, ani przestarzałe efekty nie są tym, co przeszkadzało mi najbardziej, a był to kompletny brak gry światłem: wszystko wydawało się płaskie, czuć było sztuczność, zabrakło mi klimatu jaki został osiągnięty np. w Blade Runner, który zwyczajnie bije Total Recall na głowę mimo bycia 8 lat starszym. Polecam jako luźny film na wspólny wieczór z tatą przy piwku.


#filmy #kino #filmmeter

df7f2d88-acf3-49c6-b472-591d9646866a

Fun fact: W postać Tony'ego, mutanta o oszpeconej twarzy, wciela się Dean Norris, aktor znany z roli Hanka "They're minerals" Schradera z serialu Breaking Bad.

@Majestic12 Mnie tak nie porwał. Blade Runner to dla mnie 8.5, więc temu na pewno bym tyle nie dał. Patrzę na to też bardziej z perspektywy dzisiejszego widza, a niestety tego typu filmy są narażone bardzo na znak czasu, bo wymagają korzystania z technologii, która już w kilka lat po premierze jest przestarzała

Zaloguj się aby komentować

328 + 1 = 329


Kryzys tylko hehe zabawnie. Zapraszam na #piechuroglada

----------

Tytuł: Big Short

Rok produkcji: 2015

Reżyseria: Adam McKay

Kategoria: #thriller #komedia

Czas trwania: 130 min

Moja ocena: 6/10


Historia amerykańskiego kryzysu gospodarczo-ekonomicznego z początku tego wieku wyjaśniająca mechanizmy stojące za katastrofą.


Nie mogłem kupić tego filmu, wydawał mi się jakoś dziwnie fałszywy. Z jednej strony wyśmiewał i piętnował amerykański system bankowy, chciwość, głupotę i obłudę graczy z Wall Street, ale bohaterami (niby nie do końca pozytywnymi) byli ludzie, którzy się na tym obłowili, przy czym pokazywano ich w sposób, który miał ich uczłowieczyć, a nawet sprawić, żeby budzili współczucie. Przy tym wszystkim zwykli ludzie, którzy najbardziej oberwali, byli jedynie niewyraźnym tłem. No ale hehe, śmiesznie, bo Margot Robbie w wannie i Selena Gomez. Ok, Ryan Gosling był świetny, to muszę przyznać, ma chłop talent komediowy. Polecam tym, którzy chcą się czegoś dowiedzieć o źródłach kryzysu, ale nie za dużo.


#filmy #kino #filmmeter

99aca999-7eb1-4832-9389-0e9594746fd1

@Johnnoosh @deafone Ten montaż jest mocno odpychający. Miało być dynamicznie i oryginalnie, wyszło irytująco i pretensjonalnie

Zaloguj się aby komentować

324 + 1 = 325


Pewnie ocenię ten film zbyt surowo i wyjdę na malkontenta, ale musi być jakaś kontra do pozytywnych recenzji. Zapraszam na #piechuroglada

----------

Tytuł: Train Dreams

Rok produkcji: 2025

Reżyseria: Clint Bentley

Kategoria: #dramat

Czas trwania: 103 min

Moja ocena: 6/10


Mężczyzna żyjący w Ameryce na początku lat XX stara się odnaleźć swoje miejsce w świecie i sens istnienia, doświadczając miłości i straty.


Ładne zdjęcia, raczej prosta historia z rzucanymi od czasu do czasu mądrościami, dobre aktorstwo, no powinno to zagrać - ale jakoś nie zagrało. Wyszedł trochę Malick z dyskontu, przez liczne flashbacki jest mało subtelnie i ogólnie byłem podczas oglądania jakiś podejrzliwy, jakby ktoś mnie próbował nabrać, oszukać, rozegrać emocjonalnie. Na dobrą sprawę na tym polega kino, żeby wzbudzić w widzu emocje, zmusić do refleksji, zachwycić obrazem i dźwiękiem, ale w tym przypadku nie byłem w stanie dołączyć do korowodu. Mogło się obejść bez kilku scen, które trochę zepsuły mi seans. Mimo wszystko nie mogę powiedzieć, że jest to zły film - jest w porządku. Ale do wybitnego mu brakuje. Polecam tym, którym się nie spieszy i lubią sobie podumać.


#filmy #kino #filmmeter

c60bd312-3465-4a1a-9ed0-f213e455804e

@Piechur zaczęłam to ostatnio oglądać (niestety nie dokończyłam) i po tym, co obejrzałam, to miałam dość podobne refleksje.


Może i fajnie, że Netflix bawi się w kino sundance'owe i mu to nawet wychodzi, ale czuć pewien overhype.

Zaloguj się aby komentować

253 + 1 = 254


Jednocześnie dobry i zły film na Walentynki, a także dzień singla. Zapraszam na #piechuroglada

----------

Tytuł: The Lobster

Rok produkcji: 2015

Reżyseria: Yórgos Lánthimos

Kategoria: #scifi #dramat

Czas trwania: 118 min

Moja ocena: 6/10


W przyszłości zakazane jest bycie singlem. Samotni obywatele udają się do Hotelu, w którym mają 45 dni na odnalezienie swojej drugiej połówki. Po upływie tego czasu zamieniani są w zwierzęta.


Film ma bardzo specyficzny klimat, który z czymś mi się kojarzył. Nie sprawdzałem wcześniej, kto był reżyserem, ale po seansie wszystko nabrało sensu: Kieł, Faworyta, a także Biedne Istoty to niektóre z pozostałych obrazów w dorobku Lánthimosa i wszystkie łączy podobny styl, który ciężko mi scharakteryzować - świat wypełniony ludźmi, którzy wydają się być pozbawieni emocji, postępującymi nierzadko w sposób drastyczny, który w ich rzeczywistości ma sens, bez naturalnej dla nas autorefleksji. Nie inaczej jest w Lobsterze, gdzie przedstawiony świat rządzi się zupełnie innymi regułami od naszego. Nie brak w nim elementów humorystycznych, groteska wręcz wylewa się z ekranu. Sam koncept podziału społeczeństwa na dwie walczące ze sobą grupy osób związanych w pary (niejako na siłę i sztucznie) oraz samotników (również zmuszanych wewnątrz swojej społeczności do bycia samotnymi) był interesujący, ale wydaje mi się, że ostatecznie został przeciągnięty, zwłaszcza czasowo. Mniej więcej od połowy film zaczął mi się dłużyć i za to głównie odejmuję mu jeden punkt. Polecam tym, którzy nie boją czuć się nieswojo.


#filmy #kino #filmmeter

6adcce43-e1bb-4cf8-b5f4-62eaa0bba144

@Piechur Ten brak emocji u aktorów tak mnie irytował, że nie obejrzałem do końca tego filmu. Jakby całkowite beztalencia aktorskie w nim grały.

@tomilidzons Taki koncept i prowadzenie reżysera. Został stworzony świat, w którym zabrano najważniejszy element, dla którego ludzie łączą się w pary - czyli emocje. W Lobsterze ludzie są zmuszani do tworzenia par ze względów praktycznych (druga osoba pomoże w przypadku zadławienia xD), a szukają partnerów patrząc tylko na jakieś powierzchowne podobieństwa (krótkowzroczność, krwawienie z nosa)

Zaloguj się aby komentować

244 + 1 = 245


Coś tam coś tam #piechuroglada

----------

Tytuł: Scary Movie 5

Rok produkcji: 2013

Reżyseria: Malcolm D. Lee

Kategoria: #komedia

Czas trwania: 86 min

Moja ocena: 1/10


Nie. K⁎⁎wa, nie.


#filmy #kino #filmmeter

06b866c4-13af-4fb4-abdf-dfc864655b41

Zaloguj się aby komentować

236 + 1 = 237


Krzyż, który niosę w #piechuroglada

----------

Tytuł: Scary Movie 4

Rok produkcji: 2006

Reżyseria: David Zucker

Kategoria: #komedia

Czas trwania: 91 min

Moja ocena: 3/10


Kosmici atakują Ziemię i ktoś coś musi zrobić.


Co za dno. Bezduszny film, boleśnie nieśmieszny, żenujący i zwyczajnie nudny. Ch⁎⁎⁎we żarty, które muszą być dodatkowo tłumaczone. Niesamowite, jak wykwintne wydają się poprzednie części w retrospekcji. Nie polecam.


#filmy #kino #filmmeter

b37bc74e-bdbb-422d-98ed-a26a9cf58c1a

@Piechur Te filmy to były za⁎⁎⁎⁎ście śmieszne jak się było gimbusem. Teraz to po ptokach ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

231 + 1 = 232


Piękny obraz. Zapraszam na #piechuroglada

----------

Tytuł: The Mission

Rok produkcji: 1986

Reżyseria: Roland Joffé

Kategoria: #dramat

Czas trwania: 126 min

Moja ocena: 8/10


Jezuici prowadzą misję mającą na celu chrystianizację oraz ucywilizowanie ludów indiańskich zamieszkujących rozległe puszcze. Ich sytuacja ulega dramatycznej zmianie, gdy tereny, na których działają, zostają sprzedane Portugalii przez Hiszpanię.


Poruszający film okraszony pięknymi zdjęciami oraz kojącą muzyką Ennio Morricone. Obraz o miłości i poświęceniu, zdradzie i przebaczeniu, a także chciwości i bezwzględności. Mocno wybielający samych misjonarzy, pokazujący zazwyczaj Indian jako niewinnych i czystych, jednak nie pozostawiający też złudzeń co do ludzkiej natury i tego, że tam, gdzie w grę wchodzą interesy, jakakolwiek cnota przestaje się liczyć. I choć na końcu pojawia się coś, co można interpretować jako motyw nadziei i przetrwania, to ja nie byłem w stanie go tak odebrać i w dalszym ciągu czuję po seansie smutek. Polecam wrażliwym duszom.


#filmy #kino #filmmeter

69d3aa4f-f38d-4d1f-b4be-a05667035617

Zaloguj się aby komentować

176 + 1 = 177


W przerwie między Strasznymi Filmami film uważany za straszny, strasznym nie będąc. Zapraszam na #piechuroglada

----------

Tytuł: Matrix: Revolutions

Rok produkcji: 2003

Reżyseria: Larry (Lana) Wachowski, Andy (Lilly) Wachowski

Kategoria: #akcja #scifi

Czas trwania: 129 min

Moja ocena: 7/10


Neo wie już, co musi zrobić, aby dać ludzkości szansę i zapanować nad panoszącym się bez kontroli Smithem. W międzyczasie Zion walczy o przetrwanie w nierównym starciu z maszynami.


Krążą opinie, że jest to najgorsza część z oryginalnej trylogii, z czym od dawna się nie zgadzam. Początek jest dość toporny, to fakt: Neo na stacji, beznadziejnie grająca dziewczynka, niezręczne tłumaczenie zmiany aktorki grającej wyrocznię (Gloria Forester niestety zmarła w 2001 roku), cały wątek z klubem i Merovingianinem... Ech, ciężko się to gryzie, ale później jest już dużo lepiej. Osobiście podobało mi się skupienie bardziej na walce mieszkańców Zionu z maszynami - akcja wylewa się z ekranu, cały czas coś się dzieje, dodatkowo mamy statek prowadzony przez Niobe, jest fajnie. Mocnym elementem jest również postać Bane'a, a konkretnie to jak fenomenalnie Ian Bliss, który się w niego wciela, zdołał emulować grę Hugo Weavinga. Finalna walka jest spoko, choć zdecydowanie bardziej w napięciu trzymała mnie konfrontacja Neo ze Smithem w pierwszej części. Polecam jako dobry akcyjniak na wieczorny seans.


#filmy #kino #filmmeter

fd9869e1-219b-4ddc-aa8a-9aa389af8ede

Mi nie podibał się ten najazd maszyn na Zion, było ich za dużo żeby się dało od nich obronić i przez to wyglądało to nierealistycznie że im się udało

Zaloguj się aby komentować

137 + 1 = 138


Jak się powiedziało Scary, to trzeba powiedzieć Movie. Zapraszam do #piechuroglada

----------

Tytuł: Scary Movie 3

Rok produkcji: 2003

Reżyseria: David Zucker

Kategoria: #komedia

Czas trwania: 84 min

Moja ocena: 5/10


Dziennikarka Cindy Campbell wpada na trop kasety, po obejrzeniu której ludzie umierają w ciągu siedmiu dni. Są też kosmici, rapujący farmer i inne chuje muje.


Konfrontacja nostalgii z rzeczywistością zakończyła się niestety brutalnie. Film, na którym lałem ze śmiechu, gdy oglądałem go w kinie będąc nastolatkiem, teraz tylko w niektórych momentach sprawił, że lekko się uśmiechnąłem. Widać zmianę w reżyserii od pierwszych dwóch części: jest bardziej hollywoodzko, zwiększono znacznie nacisk na żarty słowne, niektóre zresztą całkiem fajnie siadły. Ogólnie ta część przypominała mi klimatem Nagą Broń i obecność w niej Leslie Nielsena nie jest raczej przypadkowa. Mocne strony: sceny z Brendą, kilka momentów z Architektem, Anna Faris dalej w formie. Mimo, że film trwał krócej niż półtorej godziny, to dłużył mi się to trochę i jakoś tak oglądałem bez większego zainteresowania. Ani nie polecam, ani nie nie polecam.


#filmy #kino #filmmeter

10e633b8-016f-474c-9d9e-594b7ba0f3a2

Zaloguj się aby komentować

101 + 1 = 102


Strasznie oglądało się ten film. Zapraszam na #piechuroglada

----------

Tytuł: Scary Movie 2

Rok produkcji: 2001

Reżyseria: Keenen Ivory Wayans

Kategoria: #komedia

Czas trwania: 83 min

Moja ocena: 4/10


Grupa trzydziestoletnich nastolatków zostaje podstępem zwabiona do nawiedzonego domu, w którym zachodzą zjawiska nie tyle paranormalne, co nienormalne, a tak na prawdę zwyczajnie popierdzielone.


Co za paździerz. Widać spory zjazd w porównaniu do części pierwszej, a poprzeczka przecież i tak nie wisiała zbyt wysoko. Proporcje żenady do śmiechu niestety zbyt nierówne, żeby móc czerpać z oglądania przyjemność, choć jest kilka zabawnych momentów (rączka czy moja ulubiona walka z kotem xD). Aktor grający Raya wyraźnie się nie starał, a aktorki wstawione w miejsce Shannon Elizabeth grającą w pierwszej części Buffy były zwyczajnie kiepskie. Raczej nie polecam, nawet na odmóżdżający seans.


#filmy #kino #filmmeter

363d16a7-bec2-4610-a408-8344b2ff12f2

Zaloguj się aby komentować

47 + 1 = 48


Nareszcie coś perfekcyjne byle jakiego w #piechuroglada

----------

Tytuł: Before and After

Rok produkcji: 1996

Reżyseria: Barbet Schroeder

Kategoria: #dramat #thriller

Czas trwania: 108 min

Moja ocena: 5/10


W małym miasteczku odnalezione zostają zwłoki młodej dziewczyny. Dostępne poszlaki wskazują, że związek z jej śmiercią może mieć syn miejscowego artysty i jego żony.


Film, który na początku zapowiada się ciekawie ostatecznie zawodzi i jest mało interesujący. Rodzice, których grają Meryl Streep i Liam Neeson, zachowują się po prostu kretyńsko i egoistycznie, a każda ich chęć pomocy powoduje kolejne problemy. Dialogi są jakieś sztuczne i nieprzekonywujące, a dziewczynka grająca córkę bohaterów jest potwornie drewniana. Edward Furlong grający syna również nie zachwyca. Całość jest nakręcona jakoś bez polotu, nie czuć napięcia. Polecam chyba tylko jako coś, co leci w tle przy innych zajęciach.


#filmy #kino #filmmeter

b26858a4-1d12-46e8-a649-eef69d0c9d8d

Zaloguj się aby komentować

36 + 1 = 37


Cast Away, tylko zimno. Zapraszam do #piechuroglada

----------

Tytuł: Arctic

Rok produkcji: 2018

Reżyseria: Joe Penna

Kategoria: #dramat #survival

Czas trwania: 97 min

Moja ocena: 7/10


Ocalały z katastrofy lotniczej mężczyzna stara się przeżyć w surowym środowisku Arktyki, oczekując na przybycie pomocy.


Film jednego aktora, w którym pada dosłownie kilkanaście słów. Historia tego, jak silna w ludziach jest wola przetrwania, ale pokazująca także, że nawet w najtrudniejszych warunkach można zachować swoje człowieczeństwo. Męczą tu Madsa Mikkelsena okrutnie i kiedy wydaje nam się, że bardziej nie można, nagle zostajemy wyprowadzeni z błędu. Postawiono tu sporo na realizm, co widać zwłaszcza w surwiwalowych aspektach filmu - rzecz warta docenienia. Polecam fanom kina o charcie ducha i mocy charakteru.


#filmy #kino #filmmeter

00e261ad-fb69-43a0-8871-5f57300cd73a

Zaloguj się aby komentować

20 + 1 = 21


Romantyczny film na wieczór we dwoje (jedno może się nudzić). Zapraszam na #piechuroglada

----------

Tytuł: Becoming Jane

Rok produkcji: 2007

Reżyseria: Julian Jarrold

Kategoria: #biograficzny #melodramat

Czas trwania: 120 min

Moja ocena: 6/10


Młoda Jane Austen, stawiająca pierwsze kroki w pisarskim świecie, poznaje mężczyznę, który rozbudzi w niej namiętność.


Ot, romansidło. Nie wiem, na ile wierne jest faktycznej biografii Jane Austen, bo dostajemy tylko wycinek z jej życia z ogólnym zarysem sytuacji, w jakiej była. Wydaje mi się jednak, że pomimo pokazania bohaterki jako niezależnej i inteligentnej, została jej w tym filmie zrobiona krzywda, bo akcję napędza głównie postać Toma Lefroya - to on uczy Jane namiętności, pokazuje jej świat rządzy i miłości, a ona jest tylko onieśmieloną kobietką obdarzoną ciętym językiem i dowcipem. Coś mi to nie do końca pasowało. Aktorsko jest ok, Hathaway i McAvoy wcielający się w głównych bohaterów dają radę. Mimo wszystko nie byłem specjalnie zainteresowany tym, co się działo, i trochę się wynudziłem. Polecam fanom filmowych adaptacji powieści Jane Austen jako niezobowiązującą ciekawostkę.


#filmy #kino #filmmeter

ad1b7063-3b8b-46b0-aeaf-444f93c88c68

Fun fact: James McAvoy jest niższy od Anne Hathaway, więc przez czas kręcenia filmu musiał chodzić w specjalnych butach na koturnie.

@Vampiress Meh, to jeszcze gorzej - wygląda, jakby jej biografia była za mało ciekawa, więc trzeba było ją podrasować

Zaloguj się aby komentować

18 + 1 = 19


Zapraszam do #piechuroglada na stary szpiegowski film z czasów zimnej wojny.

----------

Tytuł: Enigma

Rok produkcji: 1982

Reżyseria: Jeannot Szwarc

Kategoria: #thriller #sensacja #szpiegowski

Czas trwania: 102 min

Moja ocena: 6/10


Zwerbowany przez CIA agent wraca do Berlina Wschodniego z misją wykradzenia modułu szyfrującego z maszyny używanej przez ZSRR.


Interesująca obsada, ciekawy pomysł, całkiem niebanalny zwrot akcji z raczej naiwnym finałem. Niestety, film jest nakręcony zbyt statycznie, nie buduje napięcia i trochę się wlecze. Polecam fanom jakiegokolwiek kina szpiegowskiego.


#filmy #kino #filmmeter

15638ed2-c09d-448c-9ffc-9d5c5a8aa424

Zaloguj się aby komentować

8 + 1 = 9


Noworoczny #piechuroglada

----------

Tytuł: Kill Bill: Vol.2

Rok produkcji: 2004

Reżyseria: Quentin Tarantino

Kategoria: #thriller #akcja

Czas trwania: 137 min

Moja ocena: 6/10


Znana z części pierwszej mścicielka kontynuuje swoją drogę zemsty, na końcu której czeka jej były ukochany: Bill.


W mojej opinii pierwsza część była lepsza - bardziej angażująca, ciekawsza wizualnie, mocniej trzymająca w napięciu. Jest to jednak w dalszym ciągu dobry film akcji od Tarantino, w którym jest masa czarnego humoru przeplatanego z brutalnymi scenami pełnymi przemocy. Jak wszystkie filmy Quentina jest to obraz zbudowany na fajnych momentach, jak np. trening u Pai Mei'a, splunięcie Budda, czy rozmowa z Estebanem (rewelacyjny Micheal Parks). No i oczywiście finał z Billem. Polecam tym, którzy mają już za sobą część pierwszą.


#filmy #kino #filmmeter

1548a9d3-d5a4-4ae5-a5ce-340aeca2ef46

Fun fact: Drogi Umy Thurman i Tarantino rozeszły się po tym filmie ze względu na kwas, jaki pozostał po wypadku , w którym namawiana przez reżysera aktorka zgodziła się poprowadzić samochód przez gęsty las, straciła nad nim kontrolę i uderzyła w drzewo. Thurman czuła, że została źle potraktowana, nie zapewniono jej wystarczającej ochrony, a po wszystkim wytwórnia i Quentin nie chcieli udostępnić jej nagrania ze zdarzenia, które ostatecznie udało się odzyskać dopiero po wytoczeniu sprawy sądowej.

@Piechur rzeczywiście część pierwsza była lepsza. Pełna akcji, zawiązania fabuły itd. Część druga była rozwleczona i baaardzo mnie znudziła niestety. Jako całość oba filmy są spoko, ale jednak dwójka słabsza. Być może to też styl Tarantino - bardzo specyficzny. Na „Nienawistnej Ósemce” myślałem że umrę z nudów

@tegie Praktycznie nie pamiętam, co działo się w Ósemce, poza jakimś ogólnym zarysem historii. No a część druga Kilku Billa wygląda jak kręcona na siłę, bo wypadałoby powiedzieć 2 jak się powiedziało 1. Poza tym ciężko było przebić historię O-Ren Ishii i wygląda to tak, jakby te filmy powstały głównie z myślą o konfrontacji jej z Panną Młodą, a nie Panny Młodej z Billem

Zaloguj się aby komentować