#nasonety

15
1318

Niezmiennie bawią mnie wspomnienia mojej „metalowej” młodości które to od czasu do czasu przychodzą mi do głowy:


***


Prawdziwy miłośnik najcięższej muzyki metalowej, twardy jak nosek w glanie


Chciałem kupić sobie glany

lecz za małe były na mnie.

W glanach byłoby mi fajnie

– jestem metal nieudany.


Chodzę teraz załamany.

Trampki noszę – chociaż czarne,

to się czuję w nich fatalnie.

Przy winie będę wyśmiany.


Choćbym złorzeczył

lub stopę kaleczył

nie zmieści się w glanie.


Od łez trampki mokre

gdy płaczę samotnie

i ukojenia szukam w Nirvanie.


***


#zafirewallem

#nasonety

#poezja

#tworczoscwlasna


I sonet di proposta

@George_Stark tych nas rozbawionych metalową przeszłością jest więcej. Niby mama mówiła, że z tego wyrosnę, a ja jej nie wierzyłam. No i co? I dalej ubieram się na czarno, tylko glany w szafie leżą, czekając na odkupienie… 😅

Ja to nie bardzo rozumiem te glany u metali. W sensie - nie nosiliśmy takich butów. Nie pierwszy raz to słyszę i czytam i zawsze tylko wzruszałem ramionami, ale dziś się najwyraźniej przebrała miarka


Proszę, tu jest chiński zespół (powstały w 2014) cosplayujący metal z czasów, kiedy metal był metalem i tekstylnie bardzo trafiają (chociaż większość powinna mieć jednak BUTY jak ten po prawej). Tak że ten.


Nazwy zespołu nie podam, bo chcielibyście wyszukać w google inne fotki i bardzo byście tego żałowali. Mam dobre serce

0309c0a9-193e-49b4-9fea-053e4e694eeb

@George_Stark mi glany palce u stopy uratowały po tym jak z pijatyki wróciłem i musiałem drzewo rąbać xD


@KatieWee ja miałem zwykłe glany, bez futerka a i tak w zimę były wystarczająco ciepłe, bo się jednak mikroklimat w nich robił xD

Zaloguj się aby komentować

Cykl

lub Przemoc rodzi przemoc

lub Rany


– Ale jesteś po⁎⁎⁎⁎ny!

– Weź ogarnij się, ty downie!

– Jesteś słaby, skończysz marnie!

– Jestem tobą załamany!


– Czuję się niewysłuchany.

– Cały świat się wali na mnie.

– Z sobą bywa mi fatalnie.

Rany.


Ktoś mnie skaleczył.

Przyglądam się cięciu.

Ranie.


Oddaję stukrotnie.

Wciąż mocniej i mocniej.

Ranię.


***


#zafirewallem

#nasonety

#poezja

#tworczoscwlasna


I sonet di proposta

Szef wykrzyczał tacie

(że moze stracić prace)

Tata nagadał mamusi

(że "wcale być z nim nie musi")

Mama się darła na Kasie

(że ma się wziąć za pracę )

Siostra sie na mnie skupiła

(wyzwała od sk⁎⁎⁎⁎syna)

Długo kopałem psa próbując sobie to wszystko poukładać

(głupie bydlę niczego się nie uczy, jak nie ciągnie to się włóczy)

Potem zjedliśmy kolację

(i było całkiem miło , przecież "nic takiego się nie wydarzyło", "każdy ma trochę racji")

I tylko głupi pies głupio się patrzył...

Zaloguj się aby komentować

Wiadomo, że artyści mają różne muzy, klasyką jest również tych muz przez artystów kupowanie. W związku z tym powstają różne dzieła: lepsze i gorsze:


***


Koneser

lub Nowa na dzielnicy


Wieczorem wyszedłem gustownie ubrany

w dzielnicę, gdzie świecą czerwone latarnie;

kiedyś lowelas – skończyłem dziś marnie:

kobiety, które znam, to są kurtyzany.


Po drodze jej wzrok, przelotnie złapany,

jak gdyby pytała: – Czy znajdziesz czas dla mnie?

I istnieć przestały za pieniądze panie:

w sidła miłości zostałem złapany.


To tak jakby ktoś mnie wtedy wyleczył

z tej samotności, która kaleczy

sobą, ale i płatną bliskością na zawołanie.


Serce na chwilę zabiło mi mocniej

lecz padły słowa rzucone zalotnie:

– Dasz mi dwie stówy? Zrobimy to w bramie.





Wiadomo również, że temat przewodni kawiarni #zafirewallem jest jeden, w związku z czym powstała wariacja na temat powyższego tekstu, bo nie mogłem się powstrzymać żeby w ten sposób nie zrymować do „Nirwanie”:


***


W parku miejskim


Wieczorem wyszedłem gustownie ubrany

w dzielnicę, gdzie świecą czerwone latarnie;

kiedyś lowelas – skończyłem dziś marnie:

kobiety, które znam, to są kurtyzany.


Po drodze jej wzrok, przelotnie złapany,

jak gdyby pytała: – Czy znajdziesz czas dla mnie?

I istnieć przestały za pieniądze panie:

w sidła miłości zostałem złapany.


To tak jakby ktoś mnie wtedy wyleczył

z tej samotności, która kaleczy

sobą, ale i płatną bliskością na zawołanie.


Serce na chwilę zabiło mi mocniej

lecz padły słowa nie całkiem zalotne:

– Wiesz gdzie jest szalet? Ciśnie mnie sranie.


***


Ciekawostka jest taka, że w kieleckim parku miejskim rzeczywiście jest bezpłatny szalet utrzymywany przez miasto. Kiedyś, kiedy poza Kielce rzadko nos wystawiałem, myślałem, że to jest standard w miastach. I kilka razy się boleśnie zdziwiłem.


***


#nasonety

#poezja

#tworczoscwlasna


No i utwór di proposta

Zaloguj się aby komentować

No i przyszło mi otworzyć serię zgłoszeń konkursowych do XXXIV edycji konkursu #nasonety wytworem poniższym, który publikuję w kawiarence #zafirewallem jako odpowiedź na utwór di proposta.


***


w pianę się obrócisz


Coraz się wyższe unoszą bałwany –

los naszej łupiny wygląda mi marnie.

I choć moglibyśmy dostrzec latarnię,

bo port jest już blisko – nadziei nie mamy.


Z morzem przez życie byłem związany,

niech morze po śmierci więc mnie ogarnie

niech ciało przepadnie w tej wodzie czarnej –

tak jest mi lekcej, niż być pochowanym.


Na cóż mi granit? Po co żar świecy?

Nikt nie zapłacze, nikt się nie ucieszy:

żałobny kondukt? W którym – kto stanie?


Po mej rodzinie, co domem jej okręt:

załodze licznej, a jednak samotnej,

krzyż pozostanie. Ten z morskiej piany.


***


#poezja #tworczoscwlasna

Zaloguj się aby komentować

Czas zacząć XXXIV edycję bitwy #nasonety

A skoro przed chwilą wrzuciłem recenzję książki o medytacji i uważności to pozwolę sobie pozostać w temacie i zaproponuje sonet #diproposta Antoniego Langego z cyklu sonetów wendyckich.

Cykl ten przedstawia drogę człowieka podążającego ku doskonałości drogą reinkarnacji. Utwory rozpoczyna stan kamienny, który jest wizją człowieka żyjącego w nieświadomości, ograniczającego się do swojej typowo fizycznej egzystencji, a kończy duch boży — opis, w którym człowiek będący w Nirwanie oddaje się wyłącznie miłości oraz uciechom ducha. Tytuł nawiązuje do wedyzmu, najstarszej poznanej religii wywodzącej się z Indii.


Atma


Coraz miłości szerszą żądzą gnany,

Coraz jej szersze kręgi duch ogarnie,

I czując wszystkich atomów męczarnie,

Zechce rozsadzić bytu ich kajdany. 


Grobem tysiąca mar rozczarowany,

Pomny na dziejów swych wieczne trupiarnie,

Pozna wszechrzeczy treść, co go bezkarnie

W niedoścignione pchały wciąż omany. 


Więc silny wiedzą cierpienia wszechrzeczy

I wszechmiłością ku nim — duch człowieczy,

Jak bóg, zapragnie z nimi wejść w zbratanie:


I w tej ku źródłom swym drodze powrotnej,

Jaźń swą rozleje w materii pierwotnej

I w bezpotomnej pójdzie śnić Nirwanie.


#zafirewallem

f002cdca-690c-4c7b-99b9-da97b0962fc3

Zaloguj się aby komentować

Udział w XXXIII odsłonie #nasonety wzięło troje uczestników z czterema tekstami:


@splash545 Fanatyk - 15 piorunów

@moll Letni sen o zimie - 17 piorunów

@splash545 Jego żywot - 16 piorunów

@Wrzoo Zobaczysz, jak sama będziesz mieć dzieci! - 16 piorunów


Ponieważ wyniki piorunkowe w tym tygodniu były bardzo wyrównane, po prostu sumuję pioruny kolegi @splash545 i wychodzi 31!

Co mi się bardzo podoba, bo sonety kolegi w tej edycji mnie urzekły


Oczywiście nie może zabraknąć nagród pocieszenia, którymi są:


-dyplom i nagroda Niebieskiej Maty Chłodzącej dla @moll , która nie znosi upałów (ja kocham, ale zawsze doceniam twórczość płynącą prosto z serca) oraz


-dyplom, wielki przytulas i nagroda za Twórczą Autentyczność dla @Wrzoo !


I to by było na tyle w dzisiejszym #podsumowanienasonety , do zobaczenia w kolejnej edycji, którą poprowadzi @splash545 !

#zafirewallem

@KatieWee dziękuję bardzo i jestem bardzo zaskoczony jak zazwyczaj większość zwyciezców sonetowego konkursu O kurczę nie spodziewałem się, że ta edycja była taka ekskluzywna i tylko 3 osoby brały w niej udział Ale jakby nie patrzeć towarzystwo było doborowe

( ͡° ͜ʖ ͡°) No to ten no, serio jestem zaskoczony i nie mam żadnych pomysłów to dajcie mi chwilę i coś tam zrobię na odpierdziel xd

Zaloguj się aby komentować

No ten no, jakby Wam tu powiedzieć ( ͡° ͜ʖ ͡°) #diriposta w XXXIII edycji #nasonety


Fanatyk


Ten granulat żem przetrawił

I siem prawie nim zadławił 

Staw opuszczam w jednej chwili 

Byście sami się kisili

Bo to z gównem jest ten basen

Nie udławcie się nim czasem 

Płyńcie więc w pustkę bezdenną

Czy też raczej w d⁎⁎ę ciemną 

Powiem teraz bez skromności

Patrzę na Was już z litości

Na te Pachy, Smoki, Sowy 

Każdy grubas jednakowy 

Zatem ja bez większych przyczyn 

Sram Wam w zbiornik, tłum skowyczy

Wrzucam z d⁎⁎y parę gaci

Grube ryby adresaci!


#zafirewallem #tworczoscwlasna

3460ac13-1f82-496e-a50a-10a33c30da17
09881e7d-d61b-45d9-8fda-c3e2c521a6fd
9154db50-82af-47c5-8e86-8039bbf22ff8

Zaloguj się aby komentować

Osoby spod znaku #latonapierdalaj uprasza się o zachowanie podczas lektury zimnej krwi, a nie gorącej głowy


Letni sen o zimie


Upał dzisiaj prawie mnie zabił,

Za to śnieg… by mnie wybawił!

Bo widzicie, moi mili,

Ile byście nie mówili,

Zamienię żaru ten wolumen

No i nadmiarowy lumen,

Na aurę chłodną, przewiewną,

Gdy w kominku trzaska drewno.

Jest to mała niedogodność,

mróz i szadź, i ośnieżoność,

Lecz doznaję ja odnowy,

Patrząc na szron ażurowy.

I w tym tyle jest słodyczy,

Woda na herbatkę syczy.

I choć wyście tu nie radzi,

Co mi na kto poradzi?


#diriposta #nasonety #zafirewallem

@moll


Lato... (w Polsce).

Ty k⁎⁎wo j⁎⁎⁎na,

Jak Cię dorwę,

Zasadzę Ci z glana!

Za tę parówę,

Żar z nieba lejący,

Upoconych ludz,

Tramwajem jadących,

Za burze,

Palące mi sprzęty,

Parawany na plaży,

Na wydmach ekskrementy.

Jesteś potrzebne jak w piździe oko.

No chyba, że jesteś w Grecji,

(Jak jestem tam na wakacjach),

To wtedy żeś spoko

Nie "lumen" bo to promieniowanie

W którym to co widoczne nie ma wpływu na grzanie...

Wyjątkowo, dla dobra liryki

Można przyjąć zapalenie spojówek jako "coś z termiki " :p

22615d57-704e-4cb7-8ffa-09ab9f7eaeb0

Zaloguj się aby komentować

Nasz konkurs #nasonety obchodzi właśnie 33 edycję, więc wszedł w wiek chrystusowy. Niektórzy wtedy się staczają, inni zmieniają swoje życie na lepsze. Różnie to bywa, kwestia podejścia. ¯\_(ツ)_/¯

W każdym bądź razie przy tej okazji chciałem uhonorować naszego zbawcę i Pana Briana wierszem #diriposta :


Jego żywot


Czyż nie Brian wszystkich zbawił?

Tego nie wiem, lecz ubawił

Choć do krzyża go przybili 

On tam śpiewa a nie kwili 

Bawił nas przez szereg scen

Lecz daleko mu od zen 

Jest skazany na śmierć pewną 

Ale chociaż bardzo śpiewną

Dzięki swej przynależności 

W ramach pełnej gotowości 

To Judejski Front Ludowy

Zrobił czyn bardzo bojowy 

Spuścił oddział swój ze smyczy 

Każdy z nich teraz skowyczy

Bo zgineli ci kamraci

A Rzymianie to są kaci 


#zafirewallem #tworczoscwlasna #poezja

@splash545 ale Ci ten sonet zgrabnie wyszedł! będę musiała film nadrobić, bo nigdy nie miałam okazji obejrzeć :D

Zaloguj się aby komentować

#diriposta w ramach bitwy #nasonety


Trigger warning: przemoc rodzicielska


***


Zobaczysz, jak sama będziesz mieć dzieci!


Za moich czasów każdy ojca sławił

Wielbił jak Boga, prosił, by go zbawił

No patrz, mnie przecież co rusz pasem bili

A zbiwszy, przeklinali od debili


Grozili, że wywiozą na pole, hen

Porzucą na pastwę czarnej Wołgi hien

Tatko też rzucał obelgą klątewną

Choć czasem nazywał mnie swoją królewną


I cóż, że mam przezeń w sobie lękliwość

Że wychodzi gniewność i nadwrażliwość

Że charakter po nim mam wybuchowy

Wrogość i żal, problem alkoholowy


Takie były czasy, pełne goryczy

Dziecko zostaw samo, niech się wyryczy

Niech się nauczą ci mali frustraci

Że świat to ich wróg, a rodzice - kaci


#zafirewallem

Wrzoo userbar

Zaloguj się aby komentować

A jednak w XXXIIII edycji zabawy #nasonety nie wystąpi pan Barańczak, ale pan Szekspir. Propostą będzie monolog Puka z zakończenia Snu nocy letniej w tłumaczeniu Macieja Słomczyńskiego. Jeżeli ktoś będzie rymował do innych tłumaczeń to docenię to także.


Jeśli duszek źle was bawił,

Sprawcie by wszystko naprawił -

Pomyślcie, że wszyscy śnili, 

Gdyśmy tutaj z wami bawili,

A marny obrazek ten

To po prostu był wasz sen.

Więc nie patrzcie z miną gniewną,

Naprawimy rzecz na pewno.

Klnę się na Pucka uczciwość: 

Jeśli znalazł ktoś zelżywość,

Wynajdziemy sposób nowy,

By zamilkł język wężowy;

Lub "Puck łgarz" niech każdy krzyczy.

Dobrej nocy on wam życzy,

Kto zaklaszcze ten nie straci,

Robin pięknie wam odpłaci.


Zasady wyłaniania wygranych wymyślę po drodze, proszę się nie stresować;)

#diproposta #nasonety #zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

Moi Drodzy!


Jest piątek, a więc czas na zamknięcie kolejnej, XXXII już edycji zabawy #nasonety w kawiarni #zafirewallem ! Czynię to właśnie publikując ten wpis, który stanowi #podsumowanienasonety .


Żeby zachować porządek i logikę wypowiedzi, zacznę od przypomnienia utworu di proposta, którym w tej edycji było czternaście pierwszych wersów utworu (kawałka?) Ja to ja zespołu Paktofonika. Można je znaleźć tutaj, w tym oto wpisie . Oprócz utworu di proposta znajdują się w nim też zasady, które obowiązywały w naszym układaniu w poprzednim tygodniu.


Właśnie. W kwestii zasad. Tutaj nastąpiła pomyłka, bo ogłaszając tę XXXII edycję, moim zamiarem było zmusić uczestników do używania synonimów wykorzystując fakt, że zwyczajowo nikt nie chce zostać w naszym konkursie zwycięzcą. Wobec powyższego chciałem przyznać zwycięstwo osobie, która użyje najwięcej liter „a” – wszak jest to bodaj najpopularniejsza litera w języku polskim! Napisało mi się jednak tak, jak mi się napisało (czyli błędnie, że jednak najmniej), niech więc zostanie tak jak jest, chociaż jest błędnie. Przy okazji wyjaśniam jeszcze jedną wątpliwość, która gdzieś tam się pojawiła: litery „a” będę liczył łącznie z tytułem (bo bez tytułu to byłby remis i trudniej byłoby mi wyłonić zwycięzcę).


Do XXXII edycji konkursu #nasonety przystąpili:


@splash545 z wytworem Ogar 52 litery „a”;

@moll z wytworem Wyobraźni – 47 liter „a”;

@George_Stark z wytworem Egzamin z Przygotowania do życia – 42 litery „a”

@Wrzoo z wytworem Pleszko, błagam, zamknij dziób – 46 liter „a”

@KatieWee z wytworem bez tytułu – 43 litery „a”


Z powyższego zestawienia matematycznego wynika, że najmniejszej liczby liter „a” użyłem ja, czyli @George_Stark i w związku z tym powinienem być zwycięzcą. Przedkładam jednak elastyczność etykiety ponad sztywność zasad i, żeby pozostać w dobrym tonie, zwycięstwo przyznaję koleżance @KatieWee .

@KatieWee – gratuluję i przepraszam! Na przyszłość radzę jednak, choćby z przyczyn formalnych albo dla własnego bezpieczeństwa, zaopatrzać własne wytwory w tytuły.


***


No i nagrody dodatkowe:


Dla kolegi @splash545 nagroda Złotego Kagańca, ażeby to on (ten kaganiec, ale kolega też) trzymał proszki z dala od nosa, a duszy stracić nie pozwolił, nie wypuszczając jej z ciała.


Dla koleżanki @moll nagroda Matki Rymów Częstochowskich z Jasnej Góry, ażeby to rozjaśniała wokół jaźnie.


Dla kolegi @George_Stark nagroda Ogromnej Ul****gi, ażeby to ucieszył się jeszcze bardziej, że to nie on musi przygotowywać kolejną edycję.


Dla koleżanki @Wrzoo wreszcie, nagroda Złotego Buta, ponieważ kiedy przeczytałem tytuł, to pomyślałem, że ten Pleszko to jakiś piłkarz jest. Tak mi się coś skojarzyło.


***


I to by było na tyle w XXXII edycji zabawy #nasonety ! Wszystkim uczestniczącym dziękuję i gratuluję, nieuczestniczących zachęcam do uczestniczenia, natomiast zwyciężczynię, koleżankę @KatieWee , raz jeszcze przepraszam.

@George_Stark ( ಠ ͜ʖಠ) każdy ma prawo do popełniania błędów.


Dzisiaj na pewno pojawi się jako proposta Barańczak, bo jego tłumaczenia poetów anglojęzycznych wypożyczyłam sobie z Książnicy i cieszę się nimi bardzo

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj tanabata, znana także jako Festiwal Gwiazd, japońskie święto celebrujące romantyczne spotkanie dwóch gwiazd – Altair i Wegi, które mogą się zobaczyć tylko raz w roku. W trakcie festiwalu ludzie piszą swoje życzenia na kolorowych karteczkach i wieszają je na gałązkach bambusa, licząc na trochę kosmicznej magii. Legenda głosi, że im bardziej kreatywne życzenie, tym większa szansa, że kosmos się uśmiechnie i je spełni!

Podczas festiwalu można odwiedzić mnóstwo stoisk z jedzeniem, zobaczyć tradycyjne tańce, parady i pokazy fajerwerków.


Bóg mleczną drogę sobie po niebie raz maźnie

życie na odległość ułoży najwyraźniej

tak daleko od siebie mamy być, poważnie

Według niego ja i ty mamy żyć w marazmie


Dla nas to że chcemy być razem jest ważne

Nawet mój ojciec rozumie, że to poważne


Czy słyszysz? Tam z daleka skrzek srok się niesie

My zawieśmy nasze życzenie na bambusie


Dziś pośród gwiazd twoje wołanie się rozlega

A ja chętnie na nie na nie odpowiem - tu Wega!


My dzisiaj nie mamy czasu na żale

Spędźmy podarowane chwile wspaniale


#nasonety #zafirewallem

edd8413c-a768-4fa9-be09-85c284d2d26b

Zaloguj się aby komentować

Pleszko, błagam, zamknij dziób


Do tego sonetu podejść należy rozważnie

Nie żałować liter "a", stosować rym doraźnie

I choć nawiązałam tu już miłe przyjaźnie

To zawsze boję się, że się przed Wami zbłaźnię


Każdym nowym wierszem pobudzać wyobraźnię

Owcę jeszcze wspomnieć, zażartować odważnie

Piorunka może zdobyć, albo nawet i dwa

Dorzucić społeczność, i tag #diriposta


A może jakiś obrazek? Pomoże mi AI

Narysuje mi pannę, co w komputer klika

I popija wodę, trochę podmęczona


Za oknem znów "Ćwir, ćwir" - to świergocze pleszka

Od piątej piętnaście słucham jej otępiale

I pisząc sonet ten, marzę o celnym strzale


***


#nasonety #zafirewallem #poezja #tworczoscwlasna

Utwór di proposta znajduje się tu





Licznik "a": 43 + 3 w tytule

88bed447-27c7-48fb-adc6-22a3fa6bd13b
Wrzoo userbar

@Wrzoo No, no. sonet pierwsza klasa, proszę Pani A ten ptaszek ma Ci coś do powiedzenia. Sniło mi się kiedyś że byłem wróbelkiem, zaplątałem się w kołdrę i tylko mordę darłem ludziom pod oknami jako wróbel. A przestrzegałem przed katastrofą jakąś.

Zaloguj się aby komentować

Egzamin z Przygotowania do życia


z nadzieją


Kiedyś miałeś mnóstwo pragnień,

dzisiaj mało co jest ważne:

w pył rozpadły się przyjaźnie,

samotności cierpisz kaźnie.


Nie wierzyłeś, głupi błaźnie

gdy mówili: "razem raźniej".

A dziś nie żyjesz, wyłącznie już trwasz:

jedyne co widzisz, to twa smutna twarz.


Choć szczęścia teorię na pamięć wszak znasz,

wyklepać ją umiesz, tak jak "Ojcze nasz",

świadectwo ostatnie ze szkoły gdzieś masz,

a na nim, z Przygotowania do życia: dwa.


Lecz zrozum, że na nic te wszystkie twe żale

bo ten egzamin nie skończył się wcale.


***


#nasonety #zafirewallem #poezja #tworczoscwlasna


I utwór di proposta





Licznik "a": 39 + 4 w tytule

Zaloguj się aby komentować

Wyobraźni


Dobrze jest, mówię poważnie,

Mieć bogatą wyobraźnię!

By rozjaśniać wokół jaźnie,

Świat ubarwiać swój, pokaźnie,

Działać stale lub doraźnie,

W żart obracać i bojaźnie.


Bo tak dobrze to nastraja,

Gdy rozstraja się i ciacha,

Na humorach sobie pogra,

No i z gbura zrobi ogra…


Choć zabawa ta bezwiedna,

Jak balon pęka rozedma,

Wysypują się krasnale,

Tańcząc polkę, zatwardziale.


#diriposta #nasonety #zafirewallem





Licznik "a": 46 + 1 w tytule

@moll przepraszam, że się wtrącam, ale okropne są te wasze wierszydła, te częstochowskie rymy narzucane. nie macie litości

Krasnale tańczące polkę!

Jakieś to takie swojskie!

Do tego dodajmy diabła

co chodzi na lekcje tanga,

i beznogiego padalca

co sunie gdzieś w rytmie walca,

i jeszcze pocztowy znaczek

co lubi tańczyć czaczę,

choć to kancera była bo rożek się urwał

i temu znaczkowi z czaczy to wyszła raczej rumba.

Dalej ogonem lis miota

kiedy tańczy foxtrota,

a przed lisem umyka kura

krokiem coś jakby z mazura,.

Do stołu podaje kelnerka

co z tacą tańczy oberka:

kładzie przed nami ciabattę

bo my tańczymy baciattę.

Zaloguj się aby komentować

Jakoś mnie naszło na tematykę, którą niegdyś ostro męczyłem w naczteryrymy. Wtedy jeszcze odrobinę się z tym utożsamiałem, teraz to już jest takie zdarzyło się kiedyś komuś. #diriposta do 32 edycji #nasonety


Ogar


Choć zazwyczaj zachowuję się rozważnie

Dziś jest balans jakbym wszedł na równoważnie

Ten stan ducha proszkiem zasypie doraźnie

Zamiast bucha to nim gardło se podrażnię

Typ spod bramy zerka na mnie nieprzyjaźnie

Dawaj worek i spierdalaj głupi błaźnie


W furę wsiadam, której progi zżera rdza

Gaz w podłogę, obym tym nie zwabił psa

Zapierdalam, czy sam diabeł mnie tak gna?

Czy się spieszę, żeby szybko sięgnąć dna?

Chcę nie myśleć - to dla głowy mojej spa

Dziś się bawię - zrobię ostro to, do cna


Kryształ kruszę w tym przedziwnym rytuale

Duszę stracę ale znikną moje żale


#zafirewallem #tworczoscwlasna





Licznik "a" : 51 + 1 w tytule

69e03b18-9e14-41ce-8e32-54f95c8bd312

@splash545 Bardzo fajny sonecik

Tylko dużo A jest, swoją drogą Ojciec_Grzesiu coś ściemnia z tymi zasadami oceniania. Albo mnie podpuszcza wszak w murzynie i smoluchu nie ma żadnego a.

Zaloguj się aby komentować

No to zarymujmy coś wesołego!


Ponieważ przyszło mi z ogromną radością spowodowaną – a jakże! – wygraną w XXXI edycji zmagań #nasonety , otworzyć kolejną XXXII edycję tej zabawy w kawiarence #zafirewallem , to tak sobie pomyślałem, że z tej radości dodam jakiś wesoły tekst. Żeby odpocząć od sonetowego reżimu, weźmiemy tym razem na tapet jeden z – moim zdaniem – najzgrabniejszych tekstów w historii polskiego rapu. Chodzi mianowicie o utwór Ja to ja zespołu Paktofonika z gościnnym udziałem Gutka, którego pierwsze czternaście wersów będzie stanowić utwór di proposta w tej edycji zabawy. To taki trochę eksperyment: znowu! Mam jednak nadzieję, że dość łatwy, bo mamy tutaj tylko trzy rymy. Wystarczy je znaleźć i ładnie wpleść w swoje teksty, na co liczę i w czym życzę powodzenia!

A oto i tekst, do którego będziemy rymować:


Paktofonika – Ja to ja


Przeważnie zachowuję się poważnie.

Przeważnie nikogo nie drażnię.

Przeważnie słucham rad uważnie.

Przeważnie nie czuję się odważnie.

Przeważnie, widać to po mnie wyraźnie,

otoczenie nie działa na mnie zakaźnie.

Poprzez wyobraźnię kreuję własne ja

adekwatne do imienia: er plus a plus ha.

Robię co trza, rymuję gdy muzyka gra,

jestem członkiem pe ef ka, a nie klubu AA.

Pomysłów u mnie mnóstwo, niczym w worku bez dna,

bądź co bądź być sobą to domena ma.


Pokazy mody i żurnale nie obchodzą mnie wcale,

fason swój dobieram sam jak staruszka korale.


***


ZASADY ZABAWY:

Stali sonetowicze zasady znają. Jeśli ktoś chciałby dołączyć, a nie wie o co chodzi, proponuję żeby zapytał pod którymś z wpisów w tagu #nasonety . Mnie albo autora wpisu. Wytłumaczymy.


ZASADY OCENIANIA W XXXII EDYCJI KONKURSU #NASONETY

1. Zwycięzcą XXXII edycji konkursu #nasonety zostanie osoba która:

a) przystąpi do konkursu publikując swój utwór i opatrując go tagiem #nasonety w terminie do 12 lipca bieżącego roku, do godziny mniej więcej 11.00 (proszę pamiętać o społeczności!);

b) jej utwór będzie zawierał najmniejszą liczbę wystąpień litery "a".


2. W przypadku remisu, to jest dwóch lub więcej utworów z tą samą, najmniejszą liczbą wystąpień litery "a" jury obierze dodatkowe kryterium; na przykład zwycięzcą zostanie @bojowonastawionaowca lub wymyśli się coś innego.


***


Miłej zabawy i powodzenia! A jeśli ktoś bardzo chce się pobawić, a nie chce wygrać, polecam zaprzyjaźnić się ze słownikiem synonimów. Może wówczas zabawa będzie jeszcze milsza?


#diproposta

#poezja

#tworczoscwlasna

Zaloguj się aby komentować

Zapraszam na podsumowanie XXXI edycji naszej bitwy #nasonety w Kawiarni #zafirewallem !


Szybko zleciał ten tydzień! I obfitował w piękne prace.


W tej edycji udział wzięły następujące sonety:


  1. Demiurg to czy lichuj? autorstwa @RogerThat

  2. Ballada o smoluchu autorstwa @moderacja_sie_nie_myje

  3. Zwiastuny zła autorstwa @splash545

  4. Hoek van Holland autorstwa @George_Stark

  5. Zwykle o trzeciej w nocy autorstwa @KatieWee

  6. Wiersz bez nazwy autorstwa @moll

  7. Bronią męską jest siła, kobiecą - zemsta autorstwa @Wrzoo


Jak widać, obrodziło. W związku z tym nie byłam w stanie wybrać tego jednego najlepszego, więc... skorzystałam z pomocy "mądrzejszego" ode mnie:

https://streamable.com/1who40


@George_Stark , gratulacje!


***


Ale oprócz tego, mam dla Was nagrody dodatkowe:


Kaszmirowy kocyk

Dla @KatieWee , żeby utulił o trzeciej w nocy, gdy smutno


Diamentowy kilof

Dla @moll za umiejętne burzenie czwartej ściany


Złote mydełko

Dla @moderacja_sie_nie_myje - coby umyła się i moderacja, i smoluch


Kryształowa rafandynka

Dla @George_Stark , aby przypominała o holenderskich plażach, gdy jest się od nich daleko


Kolekcjonerski atlas ornitologiczny

Dla @splash545 , aby zawsze wiedział, czy to sroka, czy kruk, czy sowa


Kobaltowe migdały

Dla @RogerThat za stworzenie sonetu, który w sumie nie spełnia zasad, ale który nie ustępuje jakością!


Gorąca kawusia

Dla samej siebie, bo ta poranna średnio pobudziła...


#podsumowanienasonety #tworczoscwlasna #poezja

a748d164-5026-401a-a2dd-ac295a06e296
Wrzoo userbar

Teraz będę już wiedział, dziękuję! Ale wydaje mi się, że to była wtedy Dziwna Sowa jednak.

A @George_Stark gratuluję wygranej! Teraz tylko postękaj, że Ci to znowu wcale nie na rękę i się bierz do roboty!

@splash545 : Ech... Znaczy dziękuję.


@moll : O, tutaj dziękuję. Przynajmniej kondolencje.


A co do samej Pani Organizatorki, pani @Wrzoo , to ja wiem, że to było tyle razy powtarzane aż w końcu wypadło na mnie, bo Ci się utwór pana Majakowskiego marzy. No to pana Majakowskiego w związku z tym nie będzie.

Zaloguj się aby komentować

Bronią męską jest siła, kobiecą - zemsta


Zatruty sen, marzeń bród

Oddany chłodowi lasu

Szczęścia odebrany łut

Wydarty z ziemi arrasu


W gardle tkwi goryczy głóg

Gdy oglądasz ostrym okiem

Twarzą ciętą setką dłut

Świat, co twej duszy wrogiem


Wrzucone ziarno do plew

Uwielbienie wilków sytych

I ty, matka burzowa


Tam, gdzie płomień ukryty

Teraz - nienawiść płowa

Rozpoczyna ulubioną grę


#tworczoscwlasna #diriposta #nasonety w kawiarni #zafirewallem

Wrzoo userbar

@Wrzoo kurde no fajny, inny taki.

A na tym wersie zatrzymałem się dłuższą chwilę i najbardziej mi się spodobał:

Twarzą ciętą setką dłut

Zaloguj się aby komentować