#marshaltown
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Salvia divinorum? Sprzedawali to w formie "ekstraktów". Moje pierwsze zderzenie z psychodelią - potencjalnie b. niebezpieczne, upalne lato, wolna chata, 14-latek, czwarte piętro, balkon i w ogóle.
Jeżeli dobrze pamiętam to był ekstrakt x5 (coś co polecano początkującym na [H] , 5,50,500 - bez znaczenia xD). No więc zgadza się -, jest taka szałwia "wieszcza", wtedy legalna, tak -ryje baniak, na krótko ale to krótko trwa wieczność no i przede wszystkim..
... w rękach niedoświadczonego użytkownika dzieją się z nim rzeczy niestworzone. Przez 5-10 minut które trwały ze dwie godziny byłem jebanym parowozem , nie jakimś dieslem, ale prawilnym Tomkiem. Jeździłem wokół salonu, dziękowałem obsłudze pkp, kazałem sobie zmieniać zwrotnice, dorzucać węgla żeby było więcej czadu i robiłem głośne FIU FIU pociągając spustem pary co było najbardziej bezsensu bo przecież byłem parowozem a nie maszynistą. Zajebiste doświadczenie, wszystko oddałem ziomkom za friko, żaden się nigdy nie przypucował jakim rodzajem pociągu został.


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować



