#lublin

46
337

Mała szansa by ktoś coś wiedział ale spróbować warto:


Pobicie przed galerią handlową w centrum Lublina. Policjanci poszukują tych mężczyzn (zdjęcia) : Lublin112.pl – Wiadomości z Lublina i regionu. Ważne informacje z kraju


Pobity chłopak to student muzykologii - podczas gdy on wracał z zajęć do domu wieczorem ludzki odpad roztrzaskał mu twarz (chyba dla zabawy) do tego stopnia, że miał ją zadrutowaną przez 2 miesiące przez liczne złamania twarzoczaszki i szczęki. Podczas usiłowania morderstwa na nim stracił przytomność, nie jest w stanie opisać sprawców.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zdecydowanie jednym z największych plusów mieszkania na Lubelszczyźnie jest obecność tego bad boia w każdym osiedlowym i wiejskim spożywczaku

b3044a83-1215-4651-86b5-288e7f1f234a

@Pan_Waclaw no nie wiem, w zachodniej Polsce to sa cebulaki, a nie cebularze. Moze zacznijmy od poczatku, jestem ortodoksyjnym lubelakiem. W mojej rodzinie do czterech pokolen wstecz nie wystepuje osoba nie urodzona w Lublinie.

To nie jest cebularz

Zaloguj się aby komentować

@MG78 no nareszcie teraz twój vlog jest kompletny

hmmmm farsz najlepioej jak zrobisz dzień wcześniej, bo inaczej to nie to samo najlepiej w sloiku i do lodowki ciekawy sposób na startowanie ciasta!


Cebularz is life!

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Lubelski Cebularz™ (te bez ™ to tzw. cebulaki)


Trudność: jak umiesz zagotować wodę na herbatę i lubisz pomiętosić ciasto to dasz radę.


Czas: farsz robisz dzień wcześniej (15 minut), ciasto i pieczenie 2 godziny.


Koszt: w dyszce spokojnie się zmieścisz xD


Trwałość: nawet zmumifikowany cebularz nadaje się do "odnowienia" w mikrofali albo piecu - najlepszy oczywiście prosto z pieca, ale w razie najazdu żarcie surwiwalowe jak ta lala.


Pasujący alkohol: najlepiej Perła Chmielowa, ale każdy browar da radę, pod wódzitsu też dobrze wchodzi.


Jako, że dzisiaj sobota, to wrzuce przepis znany każdemy Lubelakowi, a i słoikom nie obcy! Kawał słonawej buły z cebulą i makiem, idealnej do browarka, na wycieczkę na grzyby (z masełkiem i krakowską + obowiązkowo jajeczko jak wybieracie się zbiorkomem).


Rys historyczny: Jest to tradycyjna lubelska zagrycha/drugie śniadanie wywodząca się z lubelskiej przedwojennej społeczności żydowskiej. Jako, że Niemcy "przemeblowali" nam trochę Lublin, to po dzielnicy żydowskiej jeszczez czasów Kazimierza Wielkiego zostały jedna latarnia, jedna studnia i jedynie prawdziwy Cebularz Lubelski™. Obecnie jest to danie regionalne zastrzeżone przez Unię Europejską (coś jak oscypek, ale oscypki nie są całoroczne). W Lublinie zjesz Cebularza, na lubelszczyźnie zjesz cebulaka, w pozostałej części kraju obejdziesz się smakiem.


Składniki:

Ciasto:

5 dag świeżych drożdży (lub 10 suszonych - jedna saszetka)

1 łyżka cukru

50 dag mąki (najlepiej krupczatki, ale każda byle nie samorosnąca da radę - ma być biała jak zadek młódki podczas kąpieli w pełni księżyca)

1 szklanka ciepłego mleka (tez ma być białe)

1 jajko (duże, od radosnej kurki)

2 łyżeczki soli

5 dag masła

Farsz:

3 duże cebule (takie po których płaczesz jak Saka po finale EURO2020)

3 łyżki maku (tych kuleczek czarnych co później zostają między zębami)

1 łyżeczka soli

2 łyżki oleju (najlepiej polski-swojski, może być GMO dla smaku)


Jak to zrobić?

Dzień wcześniej! Pokrój w średnio-grubą kostkę cebulę, sparz ją wrzącą wodą w durszlaku tak konkretnie. Odcedź, dodaj mak, trochę soli, olej, wyieszaj, a jak trochę przestygnie walnij do słoika i do lodówki - niech moc cebuli wyłazi z roztworu.


W dniu pieczenia:

Zrób rozczyn. Wrzuć do miski drożdże, dwie łyżki mąki, cukier i zalej 1/3 szklanki ciepłego mleka. Wybełtaj to i daj gdzieś na bok - zacznie rosnąć. Zakryj, żeby jakieś muchy na wleciały.


W tym czasie przygotuj reszte składników. Jak roczyn podrośnie to dawaj to do mąki, dolej resztę mleka, soli do smaku (łzy z krojenia cebuli dnia poprzedniego dodadzą autentyczności), wybełtaj widelcem jajko i też dorzuć ale zostaw sobie trochę na malowanie brzegów. No to teraz nie ma opierdalania się. Gnieć to ciasto jakby jutra miało nie być. Możesz je też trochę ponapierdziulać, klepać, miażdżyć. No ma po ok. 30 minutach od ręki odchodzić (nie krócej!). Jakby nie szło to dodawaj trochę mąki. Jak wygnieciesz, to daj na ok. godzinę do wyrośnięcia. W tym czasie możesz przygotować blachy do pieczenia (wyłóż papierem DO PIECZENIA) i siorpnąć browarka.

Po godzinie ciasto powinno być większą kulką niź jak zostawiliśmy je wcześniej. Podziel je na 12 części i zrób z nich placki takie na 0.5 cm grube. Wymieszaj konkretnie farsz cebulowy i dawaj na srodki tak zostawiając z 1cm brzegu max. Sześć placków na blachę to standard brzegi (tam gdzie ciasto widać), pomaluj resztką jajka i daj tym plackom chwilkę, ty odpal piekarnik na 180C.

Kiedy piekarnik jest nagrzany, wrzuć blachy z plackami i obserwuj xD piec się będą jakieś 15 minut, ale musisz być czujny. trzeba je czasem obrócić by się zrobiły równo złote, przypilnować żeby się nie przyjarały xD


Kiedy już będą w kolorze złotym, a sąsiedzi z zaciekawieniem ustawią się w kolejce pod twoimi drzwiami pytając co tak za⁎⁎⁎⁎ście pachnie, to ty jak król dżungli wyjmij Cebularze na blat, żeby ostygły i sprawdź czy masz wystarczający zapas browarka.


Serdecznie polecam xD


Smacznego!

2bf4fae1-149e-4db7-8279-18e5f34e7fc5
ab350cb9-d822-4628-a973-dc4b2a647583

Zaloguj się aby komentować

Taka ciekawostka. W Lublinie na Starym Miescie podwieszono makiete maszyny Lublin RXIIID, ten samolot produkowany byl w lubelskiej Fabryce Plagego i Laśkiewicza w l. 1931-1934.

Taki bajer na stulecie lotnictwa w Lublinie.


Akurat Lublin byl na naszej liscie tour de Pologne to podziele sie foteczka

e27aa865-81af-40b2-bb37-8b767a2933e7

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Budynek mieszkalny na parkingu galerii handlowej.


Budynek nie będzie formalnie blokiem mieszkalnym, bo na zabudowę wielorodzinną nie pozwala plan zagospodarowania przestrzennego. Można tam za to zbudować akademik.


"Dom Studencki Zeus Apartments" będzie miał 12 pięter i składać się będzie z 378 "modułów mieszkalnych". Te "moduły" będą miały od 20 do 49 mkw. powierzchni, więc zgodnie z polskimi przepisami nie można ich nazwać "mieszkaniem", bo te muszą mieć przynajmniej 25 mkw.


Choć budynek formalnie jest akademikiem, żadna uczelnia nie będzie kwaterować w nim studentów. Lokal w "Zeusie" będzie można kupić, tak samo, jak zwykłe mieszkanie. "Moduły" już trafiły do sprzedaży."Patodeweloperka"


https://www.money.pl/gospodarka/budynek-mieszkalny-na-parkingu-galerii-handlowej-patodeweloperka-6628688325954496a.html

081a25a1-e98f-4090-9ac6-b81a70ceb3c3

Zaloguj się aby komentować

„Kurier Lubelski” przeprasza za materiał o codzienności hitlerowskich wojsk, zerwano współpracę z autorem


„Kurier Lubelski” (Polska Press Grupa) zamieścił w serwisie internetowym materiał pt. „Codzienne życie żołnierza w Zamościu w czasie II wojny światowej”, przedstawiający m.in. hitlerowskie wojsko. Artykuł szybko usunięto, skrytykowali go m.in. szef lubelskiego IPN i regionalna kurator oświaty. - Nie powinien się pojawić, przepraszam. Umowa ze współpracownikiem została rozwiązana - informuje portal Wirtualnemedia.pl Wojciech Harpula, szef dziennika.


Zdjęcia były opatrzone opisem: "W trakcie II Wojny Światowej w Zamościu znajdowały się koszary, w których stacjonowali żołnierze. W trakcie służby na terenie miasta patrolowali ulice i pilnowali porządku. W wolnych chwilach spacerowali korzystając z uroków m.in. zamojskiego rynku czy parku. By przybliżyć wam, jak wyglądała służba oraz czas wolny żołnierzy przejrzeliśmy zbiory narodowego archiwum cyfrowego, oraz serwisu fotopolska.eu. Zobaczcie wyjątkowe zdjęcia z życia żołnierza z lat 1939 - 1945!".


Więcej na ten temat: https://www.wirtualnemedia.pl/artykul/kurier-lubelski-przeprasza-za-material-o-codziennosci-hitlerowskich-wojsk-zerwano-wspolprace-z-autorem

90706469-1570-4cc7-82f8-68b5dd269fd5

Zaloguj się aby komentować