Wpadła mi ranga Debiutant, wiec mocny wariat ze mnie. A tu zobaczcie jak u nas pięknie biało nocą było w #lublin

Wpadła mi ranga Debiutant, wiec mocny wariat ze mnie. A tu zobaczcie jak u nas pięknie biało nocą było w #lublin

Zaloguj się aby komentować
18+
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Hej hej nowi hejtokoledzy i hejtokoleżanki,
wybiera się ktoś na BoardManię w Lublinie do CSK w najbliższych dniach?
O Boże o k⁎⁎wa Aviator też się zamknął na stałe
To piwo może być gdziekolwiek
Głównie pytam o planszówki
link dla niezorientowanych
https://radio.lublin.pl/2023/01/board-mania-2023-gry-i-turnieje-w-csk/
#lublin #gryplanszowe #grybezpradu
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Pada śnieeeg, puszysty śnieeeg
#lublin
Zaloguj się aby komentować
Mała szansa by ktoś coś wiedział ale spróbować warto:
Pobity chłopak to student muzykologii - podczas gdy on wracał z zajęć do domu wieczorem ludzki odpad roztrzaskał mu twarz (chyba dla zabawy) do tego stopnia, że miał ją zadrutowaną przez 2 miesiące przez liczne złamania twarzoczaszki i szczęki. Podczas usiłowania morderstwa na nim stracił przytomność, nie jest w stanie opisać sprawców.
Zaloguj się aby komentować
Uwaga! Informacja możliwe, że przydatna dla ludzi z #Warszawa oraz #lublin
Od wczoraj otworzyli węzeł w Zakręcie. Dzięki czemu z DK92 wjeżdżamy bezpośrednio na S17. Przydatna rzecz podczas wyjazdów świątecznych. Zwłaszcza, że cały czas są dwa pasy bez zwężeń.
PS. ciekawe czy ktoś rozpozna co to za radio ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Zaloguj się aby komentować
Zdecydowanie jednym z największych plusów mieszkania na Lubelszczyźnie jest obecność tego bad boia w każdym osiedlowym i wiejskim spożywczaku

@siRcatcha To jest cebularz. Takie kombinacje z serem też są normalką tylko w zachodniej Polsce to jest już 'zapiekanka'... norma tysięcy budek na dworcach lub małych sklepów, gdzie jak ktoś przesadzi z ciastem a cebuli ma wystarczyć na resztę wypieków, to się coś dodaje...
https://streetfoodpolska.pl/cebularz-na-wypasie-i-inne-przysmaki-lublin-regionalnie/
Zaloguj się aby komentować

w Lublinie trwają zdjęcia do filmu "Przysięga Ireny". Filmowcy pracują na wybranych ulicach Starego Miasta i w Muzeum Wsi Lubelskiej od 10 kwietnia. Akcja kanadyjsko-amerykańsko-polskiej produkcji rozgrywa się w realiach II wojny światowej i inspirowana jest wyjątkową biografią Ireny Gut.

Prapremiera lubelska „Historyji o chwalebnym Zmartwychwstaniu Pańskim” XVI-wiecznego autora Mikołaja z Wilkowiecka w reżyserii Jarosława Gajewskiego odbędzie się w czwartek w Teatrze im. Osterwy w Lublinie.
Są tu jacyś miłośnicy cebularzy?
Gdybyście chcieli zrobić w domu to tu przepis:
Zaloguj się aby komentować
Wycieczka po Lublinie z 1993 roku. Szczerze mówiąc to kamerzysta musiał być swojak albo dzik dwa na dwa, bo akurat ulice z nagrania słynęły z kradzieży i rozboji, w zęby można było zebrać za frajer
Zaloguj się aby komentować
Lubelski Cebularz™ (te bez ™ to tzw. cebulaki)
Trudność: jak umiesz zagotować wodę na herbatę i lubisz pomiętosić ciasto to dasz radę.
Czas: farsz robisz dzień wcześniej (15 minut), ciasto i pieczenie 2 godziny.
Koszt: w dyszce spokojnie się zmieścisz xD
Trwałość: nawet zmumifikowany cebularz nadaje się do "odnowienia" w mikrofali albo piecu - najlepszy oczywiście prosto z pieca, ale w razie najazdu żarcie surwiwalowe jak ta lala.
Pasujący alkohol: najlepiej Perła Chmielowa, ale każdy browar da radę, pod wódzitsu też dobrze wchodzi.
Jako, że dzisiaj sobota, to wrzuce przepis znany każdemy Lubelakowi, a i słoikom nie obcy! Kawał słonawej buły z cebulą i makiem, idealnej do browarka, na wycieczkę na grzyby (z masełkiem i krakowską + obowiązkowo jajeczko jak wybieracie się zbiorkomem).
Rys historyczny: Jest to tradycyjna lubelska zagrycha/drugie śniadanie wywodząca się z lubelskiej przedwojennej społeczności żydowskiej. Jako, że Niemcy "przemeblowali" nam trochę Lublin, to po dzielnicy żydowskiej jeszczez czasów Kazimierza Wielkiego zostały jedna latarnia, jedna studnia i jedynie prawdziwy Cebularz Lubelski™. Obecnie jest to danie regionalne zastrzeżone przez Unię Europejską (coś jak oscypek, ale oscypki nie są całoroczne). W Lublinie zjesz Cebularza, na lubelszczyźnie zjesz cebulaka, w pozostałej części kraju obejdziesz się smakiem.
Składniki:
Ciasto:
5 dag świeżych drożdży (lub 10 suszonych - jedna saszetka)
1 łyżka cukru
50 dag mąki (najlepiej krupczatki, ale każda byle nie samorosnąca da radę - ma być biała jak zadek młódki podczas kąpieli w pełni księżyca)
1 szklanka ciepłego mleka (tez ma być białe)
1 jajko (duże, od radosnej kurki)
2 łyżeczki soli
5 dag masła
Farsz:
3 duże cebule (takie po których płaczesz jak Saka po finale EURO2020)
3 łyżki maku (tych kuleczek czarnych co później zostają między zębami)
1 łyżeczka soli
2 łyżki oleju (najlepiej polski-swojski, może być GMO dla smaku)
Jak to zrobić?
Dzień wcześniej! Pokrój w średnio-grubą kostkę cebulę, sparz ją wrzącą wodą w durszlaku tak konkretnie. Odcedź, dodaj mak, trochę soli, olej, wyieszaj, a jak trochę przestygnie walnij do słoika i do lodówki - niech moc cebuli wyłazi z roztworu.
W dniu pieczenia:
Zrób rozczyn. Wrzuć do miski drożdże, dwie łyżki mąki, cukier i zalej 1/3 szklanki ciepłego mleka. Wybełtaj to i daj gdzieś na bok - zacznie rosnąć. Zakryj, żeby jakieś muchy na wleciały.
W tym czasie przygotuj reszte składników. Jak roczyn podrośnie to dawaj to do mąki, dolej resztę mleka, soli do smaku (łzy z krojenia cebuli dnia poprzedniego dodadzą autentyczności), wybełtaj widelcem jajko i też dorzuć ale zostaw sobie trochę na malowanie brzegów. No to teraz nie ma opierdalania się. Gnieć to ciasto jakby jutra miało nie być. Możesz je też trochę ponapierdziulać, klepać, miażdżyć. No ma po ok. 30 minutach od ręki odchodzić (nie krócej!). Jakby nie szło to dodawaj trochę mąki. Jak wygnieciesz, to daj na ok. godzinę do wyrośnięcia. W tym czasie możesz przygotować blachy do pieczenia (wyłóż papierem DO PIECZENIA) i siorpnąć browarka.
Po godzinie ciasto powinno być większą kulką niź jak zostawiliśmy je wcześniej. Podziel je na 12 części i zrób z nich placki takie na 0.5 cm grube. Wymieszaj konkretnie farsz cebulowy i dawaj na srodki tak zostawiając z 1cm brzegu max. Sześć placków na blachę to standard
Kiedy piekarnik jest nagrzany, wrzuć blachy z plackami i obserwuj xD piec się będą jakieś 15 minut, ale musisz być czujny. trzeba je czasem obrócić by się zrobiły równo złote, przypilnować żeby się nie przyjarały xD
Kiedy już będą w kolorze złotym, a sąsiedzi z zaciekawieniem ustawią się w kolejce pod twoimi drzwiami pytając co tak za⁎⁎⁎⁎ście pachnie, to ty jak król dżungli wyjmij Cebularze na blat, żeby ostygły i sprawdź czy masz wystarczający zapas browarka.
Serdecznie polecam xD
Smacznego!


Zaloguj się aby komentować
Taka ciekawostka. W Lublinie na Starym Miescie podwieszono makiete maszyny Lublin RXIIID, ten samolot produkowany byl w lubelskiej Fabryce Plagego i Laśkiewicza w l. 1931-1934.
Taki bajer na stulecie lotnictwa w Lublinie.
Akurat Lublin byl na naszej liscie tour de Pologne to podziele sie foteczka

Zaloguj się aby komentować
Troche muzyki i widokow z Lublina. Zaglebia polskiej muzyki, o ktorym malo kto wie w glownym nurcie. Na klipie m.in. Love Sen-C Music, najstarszy polski soundsystem. Pozdro ekipa Rah!
Zaloguj się aby komentować
Budynek mieszkalny na parkingu galerii handlowej.
Budynek nie będzie formalnie blokiem mieszkalnym, bo na zabudowę wielorodzinną nie pozwala plan zagospodarowania przestrzennego. Można tam za to zbudować akademik.
"Dom Studencki Zeus Apartments" będzie miał 12 pięter i składać się będzie z 378 "modułów mieszkalnych". Te "moduły" będą miały od 20 do 49 mkw. powierzchni, więc zgodnie z polskimi przepisami nie można ich nazwać "mieszkaniem", bo te muszą mieć przynajmniej 25 mkw.
Choć budynek formalnie jest akademikiem, żadna uczelnia nie będzie kwaterować w nim studentów. Lokal w "Zeusie" będzie można kupić, tak samo, jak zwykłe mieszkanie. "Moduły" już trafiły do sprzedaży."Patodeweloperka"

Zaloguj się aby komentować
„Kurier Lubelski” przeprasza za materiał o codzienności hitlerowskich wojsk, zerwano współpracę z autorem
„Kurier Lubelski” (Polska Press Grupa) zamieścił w serwisie internetowym materiał pt. „Codzienne życie żołnierza w Zamościu w czasie II wojny światowej”, przedstawiający m.in. hitlerowskie wojsko. Artykuł szybko usunięto, skrytykowali go m.in. szef lubelskiego IPN i regionalna kurator oświaty. - Nie powinien się pojawić, przepraszam. Umowa ze współpracownikiem została rozwiązana - informuje portal Wirtualnemedia.pl Wojciech Harpula, szef dziennika.
Zdjęcia były opatrzone opisem: "W trakcie II Wojny Światowej w Zamościu znajdowały się koszary, w których stacjonowali żołnierze. W trakcie służby na terenie miasta patrolowali ulice i pilnowali porządku. W wolnych chwilach spacerowali korzystając z uroków m.in. zamojskiego rynku czy parku. By przybliżyć wam, jak wyglądała służba oraz czas wolny żołnierzy przejrzeliśmy zbiory narodowego archiwum cyfrowego, oraz serwisu fotopolska.eu. Zobaczcie wyjątkowe zdjęcia z życia żołnierza z lat 1939 - 1945!".
Więcej na ten temat: https://www.wirtualnemedia.pl/artykul/kurier-lubelski-przeprasza-za-material-o-codziennosci-hitlerowskich-wojsk-zerwano-wspolprace-z-autorem

Zaloguj się aby komentować