Dzięki @wonsz owi udało odpalić się symulator fal, koleś Huygens Optics na YT korzysta z tego do swoich filmów.
Na obrazku jest przedstawiona sytuacja z ok 6 minuty mojego ostatniego filmu z interferometrem. Czyli zanikanie sygnału mimo że odbiornik widzi bezpośrednio nadajnik.
Za przesłoną w miejscu X jest całkiem logiczne że nie będzie sygnału, ale że w miejscach z widocznością optyczną nadajnika nie będzie sygnału to jest nieintuicyjne. Ale jak widać na obrazku interferencje destruktywne powodują że sygnału nie będzie. I nie tyczy się to tylko mikrofal, a praktycznie wszystkich fal elektromagnetycznych.
Tu sytuacja z życia prawdziwego fachowca. Antena telewizji naziemnej nie jest wstanie złapać odpowiedniego sygnału.
Ale to nie jedyny problem. Taśma co chwilę zatrzymywała się na ułamek sekundy. Myślałem że problemem jest falownik, ale silnik pracuje ładnie, równomiernie. Więc problemem jest któraś przekładnia. Szybko się okazało która, łańcuchowa. Przez 6 lat, i przynajmniej 2 wizyty serwisu nikt się nie zorientował że łańcuch jest za luźny.
Niektórzy pewnie już się nażarli jajek i sałatki, niektórzy właśnie siedzą i budują masę, a inni dopiero będą się paść.
A ja napawam się nowymi synapsami, które powstały w czasie budowy czegoś podobnego do radaru.
Radar doplerowski działa na zasadzie odbicia się sygnału radiowego od ruchomego elementu. Odbita fala radiowa będzie miała inną częstotliwość, wynika to z sumowania się prędkości zmian fali radiowej z prędkością elementu. Najpopularniejszy przykład to jest przejeżdżający pojazd na sygnałach dźwiękowych obok obserwatora. Pojazd zbliżający się ma wyższy ton (większa częstotliwość) niż oddalający się.
To co ja zbudowałem jest bardziej podobne do efektu echa. Czasami na dużych przestrzeniach może dochodzić do wielokrotnych odbić, np w trakcie prac budowlanych, słychać uderzanie młotka w postaci echa z totalnie innej strony niż budowa w połączeniu z efektem synchronizacji dźwięku z faktyczną pracą. Co daje efekt uderzenia młotka gdy pracownik już go nie używa.
Są to dwa detektory fal grawitacyjnych, oparte właśnie o interferometr Michelsona, tylko oni wykorzystują spolaryzowaną wiązkę lasera ogromnej mocy. Dokładnie te detektory jako pierwsze zarejestrowały fale grawitacyjne.
Ramiona interferometru mają po kilka kilometrów długości, w czasie wydarzenia w trakcie którego zarejestrowano sygnał fal grawitacyjnych, jedno z ramion skróciło się o 1/1000 średnicy protonu.
To jest w c⁎⁎j mało. A oni to zarejestrowali i nawet zrobili wersję audio fal grawitacyjnych wywołanych przez dwie zapadające się czarne dziury. Koniec dygresji.
Układ kilku elementów umożliwiający doprowadzenie do echa ale nie dźwięku a fal radiowych. Mikrofale to zakres fal radiowych z długością fal liczonych w centymetrach a nawet w pojedynczych milimetrach. Typowa mikrofalówka do grzania jedzenia ma częstotliwość 2,4GHz czyli długość fali 12,5cm, częstotliwość taka jak Wi-Fi i BT. Telewizja satelitarna jest nadawana w okolicy 10Ghz czyli długość fali ok 3cm, a są też znacznie krótsze. Później to już zaczynamy wchodzić w THz i światło widzialne.
Mój sprzęt to przerobiony konwerter satelitarny z odbiornika na nadajnik. Na pokładzie jest lokalny oscylator który umożliwia wymieszanie jego sygnału z sygnałem z anteny i wypadkowa tych sygnałów jest podawana na przewód antenowy oraz dekoder. Oscylator a w sumie dwa mają częstotliwość pracy ok 10GHz, jeden ciut poniżej a drugi powyżej tej wartości.
Wykorzystałem jeden z tych generatorów jako nadajnik, dwustopniowy wzmacniacz z anteny do mixera odwróciłem tak że sygnał idzie z generatora przez wzmacniacze do anteny. Dzięki temu poziom sygnału jest bardzo wysoki, częstotliwość też powinna być stabilna, bo to w końcu lokalny oscylator do mixera, od tego zależy stabilność odbioru telewizji.
Na drugim zdjęciu przedstawiam co zostało zmienione. Tranzystory zaznaczone na czerwono zostały obrocone o 180°, rezystory zaznaczone na niebiesko zostały zamienione miejscami, 10 i 50Ω, na pomarańczowo zaznaczyłem elementy usunięte lub przecięte ścieżki.
A na różowo i żółto ścieżki które zostały zamienione miejscami. Jedyny sposób na sprawdzenie czy układ działa to zasilenie układu i sprawdzenie czy odbiornik odbiera sygnał. Oscyloskopu na 10GHz to jeszcze długo nie będę posiadał.
O dziwo ruszyło od strzała. Więc zostało złożyć układ interferometru.
Żeby ułatwić sobie ustawianie i pomiary wydrukowałem sobie kartki papieru milimetrowego. Po wydrukowaniu pierwszej strony drukarka oznajmiła że nie ma cyjanu i nie będzie drukowała czarno białej kratki.
Wyjąłem kartridż z tuszem, obejrzałem go z każdej strony i stwierdziłem:
Nie ze mną te numery Brother.
Wewnątrz pojemnika jest pływak połączony ze wskaźnikiem, który przesłania prawdopodobnie wiązkę podczerwieni, zależnie od poziomu zasłania inną część wiązki i drukarka wie ile ma tuszu. Zakleiłem okienko kawałkiem czarnej taśmy, włożyłem pojemnik do drukarki i pyk, nagle drukarka widzi że ma 100% cyjanu i może spokojnie drukować.
Na allegro kupiłem atrament, w butelkach. Zamiast zapłacić 80zł za 4 kartridże o łącznej pojemności ok 120ml, zapłaciłem 22zł za ponad 300ml atramentu. Cebula mocno.
Skleiłem cztery strony do kupy, ustawiłem elementy interferometru na osiach, i po podaniu zasilania szybko można było się pobawić w interferencje konstruktywne i destruktywne.
Zasadę działania i kilka doświadczeń przedstawiam na filmie.
Więc przygotujcie jakiś prowiant, wygodne siedzenie, notes i pióro, długopis lub inny ołówek do robienia notatek.
#sdr nie chciał mi złapać sygnału z konwertera odbiornika, albo SDR nie łapie takich częstotliwość, ale powinien, bo częstotliwość wyjściową to coś między 1 a 2GHz, albo sposób podłączenia wyjścia konwertera do SDRa jest nieprawidłowy, bo użyłem płytki z zasilacza antenowego telewizji naziemnej, a tam są znacznie niższe częstotliwości.
Może jeszcze coś z tym podziałam, bo mając sygnał wyjściowy można faktycznie pobawić się w radar doplerowski. Sygnał z nadajnika ma stałą wartość, jeśli odbije się od przeszkody i trafi do odbiornika to będzie miał taką samą częstotliwość. A jeśli odbije się od jadącego samochodu to będzie miał wyższą lub niższą zależnie czy samochód się zbliża czy oddala. Zmiany częstotliwość będą zależały od prędkości obiektu.
Zwykły poliwęglan ma względną przenikalność elektryczną około 3.0 przy 10 GHz. Czyli współczynnik załamania około 1.73. Z odbicia Fresnela pod kątem 45 stopni wychodzi mi 15% odbicia na polaryzacji równoległej i 2% na prostopadłej, na każdej z dwóch powierzchni płytki.
Ale odbicia nie są w fazie, bo pierwsze odbicie (z powietrza do poliwęglanu) ma fazę 180 stopni, a drugie (z poliwęglanu do powietrza) ma zero, a płytka ma niezerową grubość. W samej płytce fala propaguje się pod kątem 24 stopni do powierzchni płytki, więc pokonuje długość scieżki 2.2mm w 2mm płytce (załóżmy, że ma 2mm).
Pokonując tę drogę w jedną i w drugą stronę (przed i po odbiciu na drugiej powierzchni), w ośrodku o współczynniku załamania 1.73, wychodzi mi równoważnik 7.6 mm w powietrzu, czyli jakieś 91 stopni przesunięcia w fazie. Czyli około 1.4 * 15% = 21% odbicia od takiej płytki, w polaryzacji równoległej.
Płytka o grubości 4 mm byłaby bardziej efektywna, albo jeżeli materiał miałby wyższą przenikalność elektryczną. Np przy przenikalności 5.0, i płytce grubości 3.2 mm, miałbyś dzielnik 50% w polaryzacji równoległej.
A i tak pewnie gdzieś się pomyliłem w obliczeniach bo jest 3:30 rano i jestem przeziębiony.
Próbowałem Ci znaleźć jakiś tool, żebyś mógł łatwo graficznie pokazać widowni konstruktywną i destruktywną interferencję (szczególnie w obecności "luster"). Nie ma nic dostatecznie dobrego (a przynajmniej nie znalazłem na szybko). Ogólne wizualizacje, które mogą ludziom coś rozjaśnić:
Jako że pobawiłem się trochę w #krotkofalarstwo chciałem Wam przybliżyć ten temat, bo teraz widzę że trochę się zmieniło względem tego co znałem 20 lat temu.
Co to takiego?
Ogólnie to krótkofalarstwo porównałbym do zbierania pokemonów, za pomocą radia i anteny próbujesz połączyć się z innymi stacjami na świecie i łączności te zapisujesz do logbooka (papierowego lub elektronicznego).
Logbooków elektronicznych jest wiele, jest QRZ.com, eQSL, LOTW i inne, często na stronach są osiągnięcia które można zdobyć spełniając odpowiednie warunki (np. zrób przynajmniej po 1 łączności z ludźmi z każdego kontynentu/kraju/chrabstwa itd) za które otrzymuje się wirtualne lub fizyczne dyplomy.
POTA i SOTA
SOTA (Summits On The Air) i POTA (Parks On The Air) to inicjatywy, które łączą radioamatorstwo z aktywnością na świeżym powietrzu. W ramach SOTA radioamatorzy odwiedzają górskie szczyty, aby nawiązywać kontakty radiowe. Dzięki temu nie tylko rozwijają swoje umiejętności techniczne, ale także mają okazję podziwiać malownicze krajobrazy. Ciekawostką jest, że dzięki korzystnym warunkom terenowym i atmosferycznym niektórym udało się ustanowić kontakty na dystansach przekraczających kilkaset kilometrów.
POTA z kolei zachęca do odwiedzania parków krajobrazowych i terenów zielonych, gdzie prowadzone są transmisje radiowe. Uczestnicy projektu mogą w ten sposób połączyć relaks na łonie natury z doskonaleniem swoich zdolności w dziedzinie radioeksperymentów. Każdy teren charakteryzuje się innymi warunkami, co wpływa na jakość odbioru sygnału i stanowi dodatkowe wyzwanie dla radioamatorów.
Obie te aktywności są często łączone przez amatorów offroadu, bushcraftu i ogólnie kempingu. W obu przypadkach chodzi i "zbieranie" łączności, aktywator (osoba będąca w terenie) za pomocą apki zgłasza swoją pozycję na danym szczycie/w parku i odbiera łączności od hunterów (osoba "łowiąca" łączność z dowolnego miejsca na świecie), i aktywator i hunter zdobywają za łączności punkty za które otrzymują dyplomy.
Dla kogo i za ile?
Widziałem i słyszałem ludzi z każdego przedziału wiekowego, najmłodszego z którym rozmawiałem na radiu miał 12 lat i legalne pozwolenie radioamatorskie, najstarszego z jakim rozmawiałem miał 88 lat ale podobno są też stulatkowie.
Jak każde hobby, może być tańsze lub droższe. Według mnie POTA i SOTA są troche tańsze niż tradycyjne krótkofalarstwo, można zacząć od zwykłego baofenga, lub można pójść w pełnoprawne radio ale o małej mocy np. Xiegu G90 (używane za 1000-1500zł) i niedrogą antenę terenową - anteny można zrobić samemu, wtedy to koszt 50-100zł.
Można oczywiście iść w lepszy sprzęt, wtedy radioodbiorniki zaczynają się od 2-3k za używane lub 5-6k nowe do nawet 20k za jakieś hiendowe modele. Anteny to też temat rzeka bo można robić samemu a można kupić gotowce, samemu to w zasadzie 100-200zł za lepsze konstrukcje drutowe lub gotowe po 500-700zł do nawet 2000zł za anteny aluminiowe wielopasmowe.
W moim przypadku poszedłem po średniej taniości, radio kupiłem budżetowe i tylko na jedno pasmo: 10m (28MHz) kosztowało mnie około 1k, a do tego lepsza antena na tą częstotliwość za około 700zł. Taki zestaw umożliwia mi łączności radiowe w zasadzie z całym światem ale tylko w ciągu dnia kiedy właściwa warstwa jonosfery jest pobudzona przez słońce, w nocy pasmo "zamiera" i nie słychać nic poza bliskimi stacjami w promieniu kilkudziesięciu km. Rozmawiałem z ludźmi z Japonii, głębokiej Rosji, Brazylii i USA i przyznam że te łączności dały mi dużo radości mimo że trwają często 20-30 sekund (wymiana znakami, lokalizacją i raportem o sygnale plus krótkie pozdrowienia).
A taniej?
Do bliskich łączności lokalnych krótkofalowcy używają pasm 2m i 70cm czyli tych na których pracują np. Baofengi i Quanchengi, i znam ludzi którzy właśnie z takim zestawem zaczynają i robią łączności z przemiennikami oddalonymi o 30-50km (np. taki Łukasz który żeby zrobić łączności musi wychodzić na balkon) - ja tak zaczynałem, robiłem bliskie łączności, poznałem wiele osób w ten sposób - swoją drogą muszę przyznać że ta społeczność jest bardzo miła i pomocna, serio każdy chce doradzać, pomagać i zaprasza na spotkania klubowe.
Ciekawostka: dla introwertyków są też łączności cyfrowe np. FT8 i FT4, gdzie za pomocą aplikacji na PC łączymy się ze swoim radiem i prowadzimy łączności za pomocą ekranu, nie musimy z nikim fizycznie rozmawiać i też możemy zdobywać dyplomy - moje radio po delikatnej modyfikacji (dodatkowy kabel) obsługuje łączności FT8 i FT4, komputer dekoduje sygnał i przetwarza na linijki tekstu a my jedynie wybieramy na czyje zawołanie chcemy odpowiedzieć i komputer za nas nadaje sygnał cyfrowy z tekstem - ciekawa opcja.
Mam odbiornik globalny (XHDATA D808), kupiłem go żeby liznąć tematu bez licencji. Zacząłem od wieczornych nasłuchów Polaków na paśmie 80m. I kurczę no nie wciągnęło mnie słuchanie o antenach i mocy nadajników 😅 praktycznie o niczym innym ludzie (nie tylko z Polski) nie rozmawiają i w sumie to dałem sobie siana. Może kiedyś wrócę do tematu odbioru obrazów z satelit bo wydaje się to ciekawsze.
Do zestawu hobbystycznego #krotkofalarstwo dołączyła taka solidna antena Sirio 2016 na pasmo 10m.
Na żywo antena robi większe wrażenie bo ten parasol przeciwwag ma promień 1.5m a cała antena ponad 6 metrów. Przy takiej długości anteny wymaga ona zgłoszenia budowlanego które robiłem miesiąc temu.
Dla osób nieznających pasm radiowych: 10m czyli około 28MHz to ostatnie z pasm fal KF, niżej są już UKF. Częstotliwość ta umożliwia dalekie łączności międzykontynentalne, z pomocą przychodzi ziemska jonosfera i słońce które poprzez rozbłyski pobudza jonosferę. Fala odbija się od ziemi i jonosfery jak na foto poniżej.
Wczoraj udało mi się zrobić łączność cyfrową (FT8) z Brazylią,
Pasmo w zasadzie zamiera po zmroku, jako że jonosfera jest wtedy mniej aktywna i nie odbija tak dobrze fal to na radiu robi się wtedy absolutna cisza - nadal można robić łączności lokalne w widoczności optycznej czyli koło 100km.
Częstotliwość ta jest o tyle fajna że radia i anteny są trochę tańsze niż wielopasmowe kombajny, radio można kupić za mniej niż 1000zl, anteny zaczynają się od 200-300zl.
Przede mną jeszcze podłączenie anten do instalacji odgromowej, anteny mają już podłączone odgromniki gazowe, muszę tylko doprowadzić na dach drut od uziomu.
Co robicie twórczego i wartościowego co rozszerzy waszą osobowość?
Bo ja zbudowałem sobie taki układzik #elektronika
Cóż to jest?
A prosty generator w układzie Colpitsa.
Po co on jest?
Żeby zrobić demonstrację fali stojącej w przewodzie, a precyzyjnej to w linii długiej symetrycznej.
Regulacja częstotliwości jest od ok 20 do 50MHz, czyli długość fali od 15 do 6m, więc przy fali stojącej będę miał węzły co 7,5-3m.
Kilkunastometrowa linia będzie fajną demonstracją.
A jak będę sprawdzał gdzie są węzły?
A bardzo prosto.
Linia będzie zbudowana w postaci dwóch linek, rozpostartych co ok 3-5cm, i na tych linkach będą zawieszone LEDy, które będą świeciły w szczytach sinusoidy.
A skoro ma coś się świecić to generator musi mieć jakąś realną moc.
Żeby to sprawdzić wygrzebałem z gratów starte sztuczne obciążenie które zrobiłem kilkanaście lat temu. 30 sztuk rezystorów 1,5kΩ połączonych równolegle. Co wypadkowo daje 50Ω. Jest tam też wbudowana prosta sonda w.cz. i zapisany wzór jak liczyć moc.
Powiem wam że przy zasilaniu generatora 15VDC napięcie na wyjściu sondy jest 2.64V, moc policzcie sami.
Aaa, i niezłe jaja są, bo jak generator pracuje w okolicy 30MHz to stacja lutownicza sama zmienia temperaturę.
Ekipa #krotkofalarstwo pewnie jest zadowolona. J⁎⁎ać EMI.
Wygląda to jak zaawansowana pułapka na myszy. Najpierw ogłusza EMP, potem smaży mózg RF, a na koniec odpala baterię z coilguna i rozmazuje obiekt na ścianie. Groźna rzecz.
No dzień dobry. Tak kurna dobry, 4h snu. 22 lutego, w Polsce dziś dzień wszystkich Polaków, czyli Dzień Ofiar Przestępstw. Wszyscyśmy ofiarami tego zbrodniczego reżimu pajaców. A co więcej:
1. Imieniny Nikifora. Słyszeliście o Nikiforze Krynickim?
2. W 1930 r. założono Polski Związek Krótkofalowców. Taguję #krotkofalarstwo i słucham, na jakiejś częstotliwości posłucham dziś służb?
3. W 1931 r. siostra Faustyna Kowalska miała pierwsze objawienie Chrystusa. Fakt? No przecież nie opinia.
4. W 2008 r. naukowcy po raz pierwszy sfilmowali poruszający się elektron.
5. W 2015 r. “Ida” dostała Oscara jako pierwszy polski film pełnometrażowy.
Kto się dziś urodził? Jerzy Waszyngton. Meh. Drew Barrymore. Hmm. Kyle “Agent Cooper”. Najs. Artur Szopenhauer. Oo. Ale najważniejsze. STEVE IRWIN.
to był niesamowity człowiek, czasy gdy Discovery jeszcze przedstawiało wartość edukacyjną, multum filmów przyrodniczych i ciekawostek militarystycznych. dlaczego to już nie wróci;(
Ostatnio we wpisie https://www.hejto.pl/wpis/ladne-mlode-dziewczyny-i-dzieci-dostaja-na-zbiorkach-miliony-a-tu-pan-ktory-chce wspomniałem o panu który mimo niepełnosprawności zbiera na radio KF, choruje na lekooporną padaczkę która powoduje czasami ataki z zatrzymaniem akcji serca - mimo przeciwności pan jako pasjonat krótkofalarstwa udziela się w lokalnym klubie i odwiedza dzieci w szkołach pokazując to ciekawe hobby.
Jako społeczność nie zawiedliście, następnego dnia rano była zebrana już cała brakująca kwota. Dzisiaj Pan ze zbiórki pochwalił się że odebrał radio na które zbierał od dłuższego czasu pieniądze - oczywiście nie nowe, bo tego typu radia to dobre 6-7 tys za nówkę (niektóre nawet 15k+) ale jak widać radio w stanie idealnym a do tego kombajn z SDR na KF.
Ładne młode dziewczyny i dzieci dostają na zbiórkach miliony, a tu pan który chce mieć pasję i cel w życiu nie może drobnych na hobby uzbierać.
Przez chwile miałem dylemat, bo zbiera na radio, ale z drugiej strony mi hobby pomogło w depresji, cel i sens oraz samopoczucie jest równie ważne w leczeniu jak lekarstwa.
Pan mimo choroby angażuje się i ostatnio na przykład był w szkole podstawowej wprowadzając dzieci w podstawy radiokomunikacji.
Gdyby ktoś chciał wspomóc to zapraszam i z góry dziękuje. Sam też wpłacę.
Chwalę się zdanym egzaminem potocznie zwanym krótkofalarskim.
12 dni temu robiłem wpis ze zapisałem się, uczyłem się dokładnie te 12 dni, ani dnia więcej, dziś wracam z zaświadczeniem.
Jak wyglądał egzamin:
Egzamin składa się z 2 części, pisemnej i ustnej (praktycznej).
Pisemna to test 20 pytań, jedna z trzech odpowiedzi do wyboru. Zagadnienia z elektroniki, BHP, przepisów, łączności i takich tam, baza składa się z około 500 pytań.
Egzamin praktyczny to literowanie w alfabecie ICAO, kody Q, i łączności.
Najpierw test, chwila przerwy i później osoby które zdały to od razu idą na praktyczny który trwa kilka minut, od reki dostajemy zaświadczenie i tyle. Teraz wystarczy złożyć wniosek o pozwolenie i nadanie znaku i można nadawać na pasmach amatorskich.
Uprzedzając pytania: Nie jest to moje hobby, lubię uczyć się nowych rzeczy i poszerzać horyzonty, radio mam ale nie żebym siedział i słuchał szumów całymi dniami, czasem sobie włączę i posłucham jak gadając. Ot taka ciekawostka, tak samo jak uprawnienia na wózek widłowy które zrobiłem z ciekawości jak to jest xd
@Tino ja kupiłem CRT Micron (na amazonie za 500) i antenę Diamond x30 (koło 300zl) i kabel h155. Myślę że to jest na początek idealne budżetowe połączenie, masz radio na dwa pasma 2m i 70cm, w miarę dobry zasięg. W tych pasmach najważniejsza jest i tak antena (żadna Nagoya, żadna Radiora, tylko oryginalny Diamond).
Za 2 tygodnie robię egzamin krótkofalarski, ogólnie z tego co widzę teoria nie będzie problemem, bardziej praktyka czyli kody Q i alfabet fonetyczny, może jest tu ktoś z Mazowsza z kim mógłbym na radiu poćwiczyć?
@ciszej żeby legalnie nadawać na częstotliwościach amatorskich i mieć własny znak wywoławczy. A tak ogolnie to po nic, nudzi mi się i stwierdziłem że spróbuję, uprawnienia są wydawane dożywotnio. Kiedyś z nudów zrobiłem uprawnienia na wózek widłowy.
@dildo-vaggins żeby legalnie nadawać na częstotliwościach amatorskich - a to jest sprawdzane? Pytam bo krótkofalówki kojarzą mi się tylko z takimi z bazaru z lat 90. i mitycznym podsłuchiwaniem policji za dzieciaka. Sama zrobiłam sobie operatora łączności bliskiego zasięgu ostatnio ale powiedzmy że jest to wymagane w EU, a takie krótkofalówki wydają się mniej obwarowane kontrolą, ale właśnie - pewnie tylko wydają.
@Glonojad @Belzebub żartownisie... Dostałem wiadomość od kolegi, że podobno krotkofalarzy podsłuchują pracowników Lidla i się zastanawiam dlaczego nagle jest to top news. Myślałem, że te słuchawki są jednak jakoś szyfrowane, kusi mnie, żeby sobie tam podjechać i sprawdzić. Myślałem, że może ktoś wie...
Mieszkam na Górnym Śląsku, Nasłuchuje sobie straży pożarnej. Szczerze jestem w wielkim szoku jaką głowę musi mieć dyżurny w SKKP. Wszystkie jednostki OSP w terenie.
Szacun za Waszą pracę, a wiem, że jeden z Tomków jest właśnie strażakiem na SKKP.
Wzmocnione obsady na taką okoliczność to standard. @Soadfan nikt tam sam nie siedzi, a podejrzewam, że w większość zagrożonych powiatów komendanci zawiązali sztaby i wszyscy zostali ściągnięci z dyżuru i robią 24 na 24. Ale no współczuję chłopakom i dziewczynom. Nie zdziwię się, jak zaraz i nas będą z północy targać na południe
@koldspagetti w chwili obecnej są 3 osoby, gdzie normalnie słyszę tylko jedną. Mimo wszystko, wielki szacun. Ciekawe jest też to, że nawet ZSP jest w terenie 456s22
@banan jeśli chodzi o stronę techniczną to nie widzę przeszkód i krotkofalarze są w stanie słuchać, inna sprawa, że nie wolno im nadawać w tych pasmach. ISS nadaje chyba na częstotliwościach wojskowych.
Z resztą, nie mam pewności, zapytam kolegi po fachu, który jest lepiej obcykany.
Na ISS jest radiostacja amatorska i jak dobrze pamiętam, to zawsze przynajmniej jeden członek załogi jest krótkofalowcem. Da się z nimi rozmawiać w paśmie amatorskim, ale nie zawsze. Gdzieś jest grafik i częstotliwości.
Zakupiłem sobie #baofeng od chińczyków. Jako, że mieszkam niedaleko linii kopalni węgla to słychać dużo.
Z ciekawości zacząłem szukać innych kanałów, wiadomym jest, że straż pożarna działa w analogu. Jakie moje zdziwienie było, że policja też jedzie u mnie w analogu, a nie w cyfrze.