Odpowiedź: Jakub to debil i niezły z niego arbuz tzn ananas xDDDD właśnie taki obraz tych biurw… jak oni tak żyją wgl ¯\_(ツ)_/¯ produkcja, magazyn VS biura ro zawsze będzie przepaść…
#pracbaza #kolchoz

Odpowiedź: Jakub to debil i niezły z niego arbuz tzn ananas xDDDD właśnie taki obraz tych biurw… jak oni tak żyją wgl ¯\_(ツ)_/¯ produkcja, magazyn VS biura ro zawsze będzie przepaść…
#pracbaza #kolchoz

Jeśli system pozwala na ustawienie hasła arbuz, to firma ma dużo większy problem niż osoba Jakuba...
Jednym z podstawowych założeń projektowania systemów IT jest to, że użytkownik był, jest i będzie skończonym debilem i/lub złośliwą małpą, i to projektujący powinien zadbać o to, by odpowiednio zabezpieczyć system przed swoimi użytkownikami. Jeśli w roku pańskim 2023 jakiś ananas jest w stanie sam sobie ustawić "arbuz" jako hasło, to wina leży tylko i wyłącznie po stronie niekompetentnych administratorów lub zarządu olewającego temat.
Nie siedzę zawodowo w administratorce i nie orientuję się jak obecnie wyglądają takie rozwiązania dla firm, ale polecam rozejrzeć się, czy nie dałoby się w ogóle zrezygnować z tradycyjnych haseł (nawet z wymuszoną polityką mocnych haseł, przeciętna Anetka po studiach magisterskich jeśli nawet jakimś cudem zapamięta 12 losowych znaków, to i tak poda je pierwszej osobie, która do niej napisze z adresu [email protected]) i przerzucić się na tokeny sprzętowe, 2FA i solidny manager/serwer haseł z backupem bazy danych.
@bartlomiej_rakowski pamiętam jak w starej robicie wymuszali na nas zmianę hasła co bodajże 3 miesiące. Chyba 3/4 ludzi miało hasła w stylu Wiosna00 i tylko zmieniali cyferki xD.
Zaloguj się aby komentować
Vifon egzotyczny kołchoźniczy dla jego.
#kolchoz #przegryw


Jak komuś może smakować vifon krewetkowy, przecież to sama sól, ostatnio wylałem wywar i sam makaron zjadłem a i tak był za słony
@bartlomiej_rakowski e niedobry jest, te wszystkie zupki co mają smaki ryby/owoców morza to są niedobre
Zaloguj się aby komentować
W niedziele i święta #kolchoz o chłopie pamięta. Paleciane imperium dla jego, trzeba doglądać całe te, żeby nie brakli dla jichich.
P.S. jest zimno… (pokazuje 3 stopnie *C)
#przegryw

Zaloguj się aby komentować
Eh, człowiek wstał po nocce i teraz musi nastawić się znowu na normalne spanie. Super weekend xD. Jeszcze tylko pod koniec miesiąca 4 nocki i nigdy więcej tego gówna.
#gownowpis #zalesie #kolchoz #pracbaza
Zaloguj się aby komentować
PORADNIK JAK PODPORZĄDKOWAĆ SOBIE KOŁCHOZ
Na moim przykładzie gdzie zatrudniają bezmózgich ludzi i jestem jednym z niewielu, którzy w pracy myślą (nie przechwalam się, bo mądry nie jestem, po prostu używam dwóch szarych komórek a w pracy mam ćpunów i alkusów + baby to nie ciężko stać się wybitnym umysłowo):
1. Zagrożenie odejścia. W moim wypadku wyglądało to tak, że pewnego dnia po dwóch miesiącach pracy nie wytrzymałem bycia pomiatanym przez kurwowniczkę. Powiedziałem jej w pewnym momencie, cytuję "Pi⁎⁎⁎⁎lę tą robotę, wychodzę za godzine szukajcie innego głupka". Szybko zbladła jej twarz i zapytała czy zostanę do końca zmiany na co ja "W żadnym wypadku". I poszedłem. Na następny dzień musiałem zdać ciuchy i podpisać papiery, to mnie spotkał prezes i zaprosił do biura. Zaczął mówić, że to nie pierwszy raz z tą kierowniczką, i że będę miał spokój jak wrócę. No to ja postawiłem warunek, że wracam ale niech ona się trzyma ode mnie daleko. Od tamtej pory mam praktycznie z nią spokój. Ba, zawarliśmy jakiś nieformalny sojusz bo wiem od innych, że ona mnie polubiła, nie robi mi pretensji o nic, daje robotę, ja robię jak trzeba, no symbioza.
2. Pewnego dnia rozchorowałem się. Dzwonię i mówię, że nie dam rady a u mnie na dziale sam miałem być. Kadrowa spoko baba mówi że nie ma problemu. Za godzinę dzwoni kadrowa, że Pani Prezes kazała mi przyjść i tyle. No to ja mówię, że nie i tyle. Dzięki temu jak teraz się pochorowałem i wziąłem jeden dzień wolnego to zadzwonili sami i dali mi drugi, żebym zdrowiał (XD serio).
3. Współpraca z babami. Mam to nieszczęście, że pracuję głównie z kobietami (sic, bo to sklep budowlano - ogrodniczy). Na początku się zatrudniłem to mnie wykorzystywały brzydko mówiąc. "Wynieś śmieci", "wrzuć kartony", no jak śmiecia. Powiedziałem temu stop. Zacząłem odmawiać, a jak coś szczekały to miałem wyjebane bo one i tak potrzebują bardziej mnie niż ja ich. Od dłuższego czasu mam spokój a jak coś chcą to wręcz błagają (co czasami jest śmieszne).
4. Uświadomienie, że jestem dla pieniędzy w pracy. Wiele osób chodzi do pracy i angażuje się emocjonalnie. Ja przestałem. Jak mnie chwalą to mówię, że za pochwałę browara nie kupię (nie piję ale wiadomo o co biega). Jak ktoś chce żebym umył sklep myjka za niego, to mówię, spoko ty za mnie jutro. Nie ma nic za darmo. Doszło do kuriozalnej sytuacji, bo wychodziłem z pracy wcześniej i ktoś przy wszystkich zapytał czy bedę tęsknił, a ja, że nie. I zaczęła się tyrada, że gdzie mi tak dobrze będzie i w ogóle, a ja chcąc nie chcąc powiedziałem, że wychodzę wcześniej bo mam rozmowę o pracę, a lepiej mi będzie tam, gdzie mi lepiej zapłacą. Byście widzieli ich miny.
I nigdy taki nie byłem. Zawsze grzeczny pracownik, pomiatali mną. Miałem długi i psycha siadła, byłem gotowy mieszkać pod mostem więc stwierdziłem, że pi⁎⁎⁎⁎lę. Zwolnią mnie? Proszę bardzo. Będę głodował? Nie ma sprawy. Umrę? Nareszcie. Wziąłem kołchoz za rogi i mi się udało. Ja dyktuje warunki. Aktualnie kończy mi się umowa i kadrowa codziennie pyta czy podpiszę kolejną, a ja mówię, że nie wiem. No bo nie wiem, nie płacą mi za obietnice.
#pracbaza #przegryw #kolchoz

Zaloguj się aby komentować
Niedługo zbieram się na pierwszą nockę w kołchozie. Ten tydzień będzie przesrany. Codziennie nocki, a w czwartek jeszcze jadę do Krakowa na rozprawę w sądzie. Dajcie ze 2 pioruny na szczęście, co by los się odwrócił.
#gownowpis #kolchoz #pracbaza #praca

Panie szkoda zycia na nocki, poszukaj moze jakies nowej roboty na https://www.gowork.pl/
Zaloguj się aby komentować
Kołchoźnicza defekacja zwiastuje zakończenie zmiany po letkiemu dla jego (oby). #kolchoz #przegryw #srajzhejto

Zaloguj się aby komentować
Vifon kołchoźniczy 5 smaków… z cynamonem to prawie jak na słodko, deserek. Cytując klasyka… nie powinienem tego robić, ale ch*j. #kolchoz #przegryw

Zaloguj się aby komentować
Wróciłem 6:10 z #kolchoz i tak mnie przed siódmą ból brzucha złapał, takie tąpnięcie w brzuchu miałem i aż mnie z nóg ścięło i posrałem się krwią w gacie, zrobiło mi się momentalnie zimno i zaczęłem drżeć, trochę pot, a jednocześnie kończyny miałem zaczerwienione, na zmianę leżałem na podłodze i siedziałem na toalecie przez 2h i leciało ze mnie czerwono krwiste coś? bolesna obstrukcja? ból był to wziąłem wysypalem swój karton z medykamentami i wziąłem 4 nospy i wypiłem 2 gorące herbaty siekiery, każda z 4 torebek gorzkie, w końcu poleciał ze mnie taki śluz - konsystencja płynnej czekolady z krwią, uspokoiło się letko to udałem się pod prysznic gorący na 30 minut i polewałem w miejsce bolące na brzuchu (jakbym miał wannę to bym się zalał gorąca wodą i robił pod siebie). Nie wiem co to było, ale wziąłem elektrolity i deko zgłodniałem to zjadłem 4 wafle ryżowe… czyżby znów wrzody? czy jaka jelitówka czy inne tego typu? Na razie nie brałem medykamentów na obstrukcję bo nie wiem czy coś jeszcze będzie chciało się wydalić. Teraz już się uspokoiło, ale nadal czuję, że to nie koniec i spokojnie nie jest… obiod jadłem wczoraj 14:30 i później w pracy przez całe 12h w odstępach ~2h wypiłem tylko energetyka, jabłko, kawa, kawa, mus owocowy #przegryw

Zaloguj się aby komentować
Let the #kolchoz begin. 13h w cenie 12 na dzień dzisiejszy i jutrzejszy. #przegryw

A ponadto wafel ryżowy paprykowy, twarożek ze szczypiorkiem i herbatka z imbirem już czeka dla spracowanego człowieka.

07:00 ząbki umyte, kładę się spać, 07:05 współlokator wstawił pralkę, bedzie zaraz odkurzał i sprzątał, wyjął odkurzacz do przedpokoju… pewnie se d⁎⁎ę na noc sprowadza (bo to syfiarz wielki), dobrze, że na 18:00 znów kołchoz, tak trzeba żyć!
Zaloguj się aby komentować
Posiłek pokołchoźniczy mrożony, op o dziwo nie zmęczony, kolejną podwyżką za najem od landlorda zgorszony, pracą z rana NIEZADOWOLONY, przez menedżera i behapist(k)ę opierdolony, znój jego pracy nieoceniony.
Czemu koronnym argumentem muszą zawsze być (a jak się coś stanie?) to ja mam nieruchy w kredycie i dzieci?! JAPIERDOLE… no tak wiem, pracuję dla swojego Pana. Jak zmiany to TYLKO nocne, nie lubię takich wymuszonych zmian. #kolchoz #jedzenie #przegryw

Zaloguj się aby komentować
Op wyjątkowo na rano dziś musi iść do #kolchoz i powinien wstać za 2h… położyłem sie ok. 22:30 i obudziłem 23:47 i do tej pory oka zmrużyć nie mogę, kręcę się jak gówno w przeręblu, z sześć razy sikałem, zgłodniałem to się kefirku napiłem. Blisko 9 lat pracy wyłącznie na noc dla jego robi swoje, ehh… będę zombie przez 12h i do tego sie w*%$&€!ał cały czas, a jak zadzwoni budzik na pobudkę to klasycznie zachce mi się spać. #przegryw
Niestety takie rozrywki nie dla mnie… ale wiem, że ludzie to praktykują nawet i z mocniejszymi alkoholami po pracy, czy jako "usypiacze", a potem giną. W tym roku już druga osoba zginęła w robocie w ten sposób z czego jedna robiąc wypadek w pracy pod wpływem, a miesiąc po wywaleniu zachlał się na smierć - Op z 15 lat przepracował w tym zakładzie. W związku z tym zaostrzono kontrole trzeźwości, a ja to i tak za alkoholami nie przepadam i nie lubię. O ja sobie kefirek wypiję, maśleneczkę i tak dalej… bo u mnie w życiu olkoholu nie ma ogułem.

@bartlomiej_rakowski Ja jadłem melatoninę i GABA, pomagało - skracało mi czas zasypiania do ok 30 minut
Melatonina wgl na mnie nie działa, a tego drugiego nie znam. Jedynie co testowałem i było dobre to kwetiapina i było bardzo dobre… poluję by kupić to na czarno w różnych ogłoszeniach, ale często już nieaktualne :/
@bartlomiej_rakowski Gaba działa tak że po pół godziny czujesz mrowienie w nogach i rękach i człowiek robi się bardziej nieważki... Łatwiej przy tym zasnąć. Choć to raczej tylko placebo jeśli naprawdę masz problemy ze snem. Ja raczej mam dobry sen, po prostu psułem sobie bardzo cykl przez picie kawy i herbaty w dużych ilościach przed snem, alko, fajkami, komputerem przed snem etc.
Na bardziej "farmakologiczne" problemy ze snem raczej to nie pomoże, bo do tego trzeba twardszych piguł a nie jakiś popierdółek jak te co wymieniłem echhh
Zaloguj się aby komentować
Herbatka kołchoźnicza powyborcza dla jego. Na razie smakuje tak samo jak przez osiem ostatnich lat rządów pewnej partii, ba! nawet dużo duża tańsza była jak zaczynało się pracę za poprzedniego rzadu, pomimo umowy zlecenie za 7,50 zł/h. Herbatka na przerwie lała się strumieniami i janusz dobrodziej ZA DARMO ją dawał… ale czy to dobry znak? Ja nie wiem jescze… muszę mieć lepszą wiadomość! #kolchoz #przegryw #wybory

Zaloguj się aby komentować
À propos #wybory to op dobry wózek wybrał z pełno bateryjo. #kolchoz #przegryw

Zaloguj się aby komentować
Vifonek kołchoźniczy przedwyborczy dla jego. Ooo jakie to wybory są… jak tu nie ma wyboru. Śmiechu warte! #przegryw #kolchoz

Zaloguj się aby komentować
Ale dobry kawałeczek do pracy, aż się idę wywalić do wyrka na pół godzinki
https://www.youtube.com/watch?v=KC_EN2FTfE0
#heheszki #kolchoz
Zaloguj się aby komentować
Kołchoźnicze jabłko, pogryzione na krzyż.
Czemuż ty żyćko dla jego, krzywo tak no patrzysz…
#przegryw #kolchoz

Zaloguj się aby komentować
Anna Jantar - Nic nie może wiecznie trwać
Niedziela wieczór nie może przecież wiecznie trwać...
https://youtu.be/LBmUBMnuU2k?si=7fWsYJP4Y7PNBPJv
#muzyka #annajantar #lata70 #lata80 #niedzielawieczur #kolchoz
Zaloguj się aby komentować
Po kołchozie paczek od chłopa z rana jedzony. Na końcu zmiany op był zadowolony. #kolchoz #jedzenie #przegryw

A wy nie możecie normalnie pisać? Tylko o sobie piszecie w trzeciej osobie jak jacyś ograniczeni umysłowo ludzie ewentualnie trzylatek?
Bo jeżeli masz 3 lata i wracasz z pracy i dostałeś pączka, to wiedz że zatrudnianie dzieci w twoim wieku jest nielegalne!
Twój pracodawca cie dyma. No chyba że jest księdzem a ty ministrantem, no to w sumie też cie dyma.
Zaloguj się aby komentować
Michał Lorenc- Wieczory (Psy II soundtrack)
Pov: gasisz papierosa i wsiadasz do auta po nocnej zmianie w kołchozie, a w tle leci ta nuta.
#muzyka #michallorenc #psy #soundtrack #jazz #lata90 #kolchoz
Zaloguj się aby komentować