Bo kto pieniążki ma ten w knajpach jest bywalcem,
a kto pieniążków nie ma w kołchozie jest padalcem.
Z jabłkiem, w środku żółte są #2137
#przegryw #kolchoz

Bo kto pieniążki ma ten w knajpach jest bywalcem,
a kto pieniążków nie ma w kołchozie jest padalcem.
Z jabłkiem, w środku żółte są #2137
#przegryw #kolchoz

Zaloguj się aby komentować
Poniedziałkowej z niedzieli kołchoźniczej herbatki czas.
#przegryw #kolchoz

Zaloguj się aby komentować
Stało się to co się miać, stało się miać, miało się stać… op zadowolony i zarazem zdenerwowany na siebie deko. Odnalazł się w kołchozie mój psiukacz do nosa! Wpadł do kuwety z papirami na biurku, pewnie go trącilem czymś niechcący, skanerem może albo jak z drukarki korzystałem. Teraz mam dwa. Jak zawsze pech, wiatr w oczy i kuj w pupę, ehh… ile nerwów to dla mnie było ( ͠° ͟ʖ ͡°)
#przegryw #kolchoz
https://www.hejto.pl/wpis/kur-aaaaaaaaaaaaaaa-wczoraj-ledwo-wstalem-do-kolchozu-po-4h-snu-przerywanego-zap

Zaloguj się aby komentować
Kołchoźnicza herbatka dla dwojga czyli dla jego i siebie samego, no i Grzesiu.
#przegryw #kolchoz

Zaloguj się aby komentować
Piramida żywieniowa dla jego. Zapasy na zbliżający się weekendowy duathlon kołchoźniczy 2x12 kołchoz-spanko-kołchoz. Rozgrzewająca przodowników pracy zumpka kińska fundamentem polskiej gospodarki w I i IV kwartale każdego roku.
#przegryw #jedzenie #kolchoz

Zaloguj się aby komentować
Prącie Polo słony karmel smakuje identycznie jak Estella Toffi z Owada, a jest 1,5x droższy i mniejszy. Z tym XXL to śmiechu warte! Nie warto było…
#przegryw #kolchoz #oswiadczeniezdupy

Zaloguj się aby komentować
Op dostał rakietę, istny kosmos… a to magazyn, a nie NASA jest. Śmiechu warte!
#kolchoz #przegryw

Zaloguj się aby komentować
Kołchoźnicza pomidorówka dla jego. Vifon papieski (rzułty) pieczony + sok pomidorowo-warzywny z imbirem, sól z pieprzu. #jedzenie #kolchoz #przegryw #2137

Zaloguj się aby komentować
Vifon kołchoźniczy pińć smaków oraz bułeczki od chłopa dla jego pima sort 👌
#jedzenie #kolchoz #przegryw

Zaloguj się aby komentować
O widzę, że wpis spadł z rowerka… zakłamanie rzeczywistości trwa w najlepsze bo tak tu sami pracownicy IT 15k 30k, a chłopa na minimalnej trzeba uciszyć bo taki śmieć to tutaj niedobra jest … #przegryw #kolchoz #zalesie
@bartlomiej_rakowski Powiem szczerze że rozumiem chłopa, bo wykluczenie ekonomiczne k⁎⁎wą jest. Jak się nie jest łebskim albo po szkołach, to trzeba robić za naprawdę marne grosze. Do tego w Polsce AD 2023 (w przeciwieństwie do np 2015), trzeba rywalizować o gównoprace za 3k na rekę z ludźmi z Bangladeszu, Kazachstanu, Pakistanu etc. Brutalne, ale prawdziwe - mnie wyebali niedawno z roboty bo nie chciałem cisnąc na 3 zmianę jak inni.
Zaloguj się aby komentować
Pijcie ze mną kompot. Moje wygnanie w Polsce D się kończy. Dostałem pracę w Krakowie, udało mi się też znaleźć kolegę do wspólnego mieszkania, więc nie będę musiał wynajmować kawalerki/pokoju.
Z niefajnych rzeczy to rwa mi się zaczęła robić. Dostałem leki, skierowanie do fizjoterapeuty i mam na siebie uważać.
Przynajmniej katorga kołchoźnicza pomogła mi schudnąć i jestem coraz bliżej upragnionej wagi xD
#gownowpis #chwalesie #kolchoz #pracbaza #wychodzimyzprzegrywu
Zaloguj się aby komentować
Huop dzisiaj wracając z kołchozu testował nagrywanie gołpro huopskim co by vlogi nagrywać. Taki pov będzie we vlogach głównie. Chciałem zobaczyć jak w nocy nagrywa i o dziwo jest spoko. Wiadomo, w mieście z oświetleniem miodzio ale poza miastem też jako tako. Szumy są w miarę ograniczone bo max 1600 ISO ustawiłem, wyżej nie ma co. Do tego rozdziałka 2,7k czyli filmy będą w 1440p minimum (do 4k chyba nie opyla się skalować dla większego bitrejtu xd)
#przegryw #chlopskadyscyplina #kolchoz
Zaloguj się aby komentować
Odpowiedź: Jakub to debil i niezły z niego arbuz tzn ananas xDDDD właśnie taki obraz tych biurw… jak oni tak żyją wgl ¯\_(ツ)_/¯ produkcja, magazyn VS biura ro zawsze będzie przepaść…
#pracbaza #kolchoz

Jednym z podstawowych założeń projektowania systemów IT jest to, że użytkownik był, jest i będzie skończonym debilem i/lub złośliwą małpą, i to projektujący powinien zadbać o to, by odpowiednio zabezpieczyć system przed swoimi użytkownikami. Jeśli w roku pańskim 2023 jakiś ananas jest w stanie sam sobie ustawić "arbuz" jako hasło, to wina leży tylko i wyłącznie po stronie niekompetentnych administratorów lub zarządu olewającego temat.
Nie siedzę zawodowo w administratorce i nie orientuję się jak obecnie wyglądają takie rozwiązania dla firm, ale polecam rozejrzeć się, czy nie dałoby się w ogóle zrezygnować z tradycyjnych haseł (nawet z wymuszoną polityką mocnych haseł, przeciętna Anetka po studiach magisterskich jeśli nawet jakimś cudem zapamięta 12 losowych znaków, to i tak poda je pierwszej osobie, która do niej napisze z adresu [email protected] ) i przerzucić się na tokeny sprzętowe, 2FA i solidny manager/serwer haseł z backupem bazy danych.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
W niedziele i święta #kolchoz o chłopie pamięta. Paleciane imperium dla jego, trzeba doglądać całe te, żeby nie brakli dla jichich.
P.S. jest zimno… (pokazuje 3 stopnie *C)
#przegryw

Zaloguj się aby komentować
Eh, człowiek wstał po nocce i teraz musi nastawić się znowu na normalne spanie. Super weekend xD. Jeszcze tylko pod koniec miesiąca 4 nocki i nigdy więcej tego gówna.
#gownowpis #zalesie #kolchoz #pracbaza
Zaloguj się aby komentować
PORADNIK JAK PODPORZĄDKOWAĆ SOBIE KOŁCHOZ
Na moim przykładzie gdzie zatrudniają bezmózgich ludzi i jestem jednym z niewielu, którzy w pracy myślą (nie przechwalam się, bo mądry nie jestem, po prostu używam dwóch szarych komórek a w pracy mam ćpunów i alkusów + baby to nie ciężko stać się wybitnym umysłowo):
1. Zagrożenie odejścia. W moim wypadku wyglądało to tak, że pewnego dnia po dwóch miesiącach pracy nie wytrzymałem bycia pomiatanym przez kurwowniczkę. Powiedziałem jej w pewnym momencie, cytuję "Pi⁎⁎⁎⁎lę tą robotę, wychodzę za godzine szukajcie innego głupka". Szybko zbladła jej twarz i zapytała czy zostanę do końca zmiany na co ja "W żadnym wypadku". I poszedłem. Na następny dzień musiałem zdać ciuchy i podpisać papiery, to mnie spotkał prezes i zaprosił do biura. Zaczął mówić, że to nie pierwszy raz z tą kierowniczką, i że będę miał spokój jak wrócę. No to ja postawiłem warunek, że wracam ale niech ona się trzyma ode mnie daleko. Od tamtej pory mam praktycznie z nią spokój. Ba, zawarliśmy jakiś nieformalny sojusz bo wiem od innych, że ona mnie polubiła, nie robi mi pretensji o nic, daje robotę, ja robię jak trzeba, no symbioza.
2. Pewnego dnia rozchorowałem się. Dzwonię i mówię, że nie dam rady a u mnie na dziale sam miałem być. Kadrowa spoko baba mówi że nie ma problemu. Za godzinę dzwoni kadrowa, że Pani Prezes kazała mi przyjść i tyle. No to ja mówię, że nie i tyle. Dzięki temu jak teraz się pochorowałem i wziąłem jeden dzień wolnego to zadzwonili sami i dali mi drugi, żebym zdrowiał (XD serio).
3. Współpraca z babami. Mam to nieszczęście, że pracuję głównie z kobietami (sic, bo to sklep budowlano - ogrodniczy). Na początku się zatrudniłem to mnie wykorzystywały brzydko mówiąc. "Wynieś śmieci", "wrzuć kartony", no jak śmiecia. Powiedziałem temu stop. Zacząłem odmawiać, a jak coś szczekały to miałem wyjebane bo one i tak potrzebują bardziej mnie niż ja ich. Od dłuższego czasu mam spokój a jak coś chcą to wręcz błagają (co czasami jest śmieszne).
4. Uświadomienie, że jestem dla pieniędzy w pracy. Wiele osób chodzi do pracy i angażuje się emocjonalnie. Ja przestałem. Jak mnie chwalą to mówię, że za pochwałę browara nie kupię (nie piję ale wiadomo o co biega). Jak ktoś chce żebym umył sklep myjka za niego, to mówię, spoko ty za mnie jutro. Nie ma nic za darmo. Doszło do kuriozalnej sytuacji, bo wychodziłem z pracy wcześniej i ktoś przy wszystkich zapytał czy bedę tęsknił, a ja, że nie. I zaczęła się tyrada, że gdzie mi tak dobrze będzie i w ogóle, a ja chcąc nie chcąc powiedziałem, że wychodzę wcześniej bo mam rozmowę o pracę, a lepiej mi będzie tam, gdzie mi lepiej zapłacą. Byście widzieli ich miny.
I nigdy taki nie byłem. Zawsze grzeczny pracownik, pomiatali mną. Miałem długi i psycha siadła, byłem gotowy mieszkać pod mostem więc stwierdziłem, że pi⁎⁎⁎⁎lę. Zwolnią mnie? Proszę bardzo. Będę głodował? Nie ma sprawy. Umrę? Nareszcie. Wziąłem kołchoz za rogi i mi się udało. Ja dyktuje warunki. Aktualnie kończy mi się umowa i kadrowa codziennie pyta czy podpiszę kolejną, a ja mówię, że nie wiem. No bo nie wiem, nie płacą mi za obietnice.
#pracbaza #przegryw #kolchoz

Zaloguj się aby komentować
Niedługo zbieram się na pierwszą nockę w kołchozie. Ten tydzień będzie przesrany. Codziennie nocki, a w czwartek jeszcze jadę do Krakowa na rozprawę w sądzie. Dajcie ze 2 pioruny na szczęście, co by los się odwrócił.
#gownowpis #kolchoz #pracbaza #praca

Panie szkoda zycia na nocki, poszukaj moze jakies nowej roboty na https://www.gowork.pl/
Zaloguj się aby komentować
Kołchoźnicza defekacja zwiastuje zakończenie zmiany po letkiemu dla jego (oby). #kolchoz #przegryw #srajzhejto

Zaloguj się aby komentować
Vifon kołchoźniczy 5 smaków… z cynamonem to prawie jak na słodko, deserek. Cytując klasyka… nie powinienem tego robić, ale ch*j. #kolchoz #przegryw

Zaloguj się aby komentować