Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Jeszcze w temacie ostatniego zgonu yandexa XD
#heheszki #humorobrazkowy #memy #polityka #yandex #jebacruskich

Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Tak dla przypomnienia raz jeszcze....
https://www.youtube.com/watch?v=5UB1hlbDLuo
#jebacruskich #historia
Zaloguj się aby komentować
Udanego wieczoru, miłego weekendu! J⁎⁎ać ruskich i grzegorza brauna. #f35 #braun #lotnictwo #polska #wojsko #jebacruskich #rosja #bezpieczenstwo

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
@tomasz-frankowski nie od dzisiaj wiadomo, ze najwięcej sprzętu Ukrainie do obrony przed Rosja dostarczyła Rosja, wiec może chcą się jakoś odwdzięczyć czy coś:)
Zaloguj się aby komentować
No właśnie, czemu nie wpadali na takie genialne pomysły jak sami kredyty brali?
#polityka #heheszkipolityczne #bekazpisu #bekazkonfederacji #jebacpis #jebackonfederacje #jebacruskich

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
#historia #2wojnaswiatowa #jebacruskich
Armia Czerwona, która najechała polskie ziemie we wrześniu 1939 r., i dokonała m.in. ludobójstwa w Katyniu, to ta sama Armia Czerwona, która wkraczała na polskie ziemie w latach 1944–1945. Na Pomorzu i Kujawach od stycznia 1945 r. Sowieci przeprowadzali deportacje kobiet, młodzieży, starców, mężczyzn. Wywieźli ponad 15 tys. osób do obozów pracy na Syberii. Dlaczego? Ponieważ szukali darmowej siły roboczej dla swojego przemysłu.
"Najwięcej osób aresztowano w mieszkaniach. Konrad Pik z powiatu świeckiego opisywał przyjście trzech sowieckich żołnierzy do jego domu: „Zabrano ojca, matkę, siostrę oraz mnie najmłodszego z rodziny. Miałem wówczas 16 lat. Tak jak staliśmy, w pośpiechu zdążyliśmy zabrać płaszcze, czapki, była przecież zima”. Jednak czasami nie pozwalano zabrać nawet odzieży, bielizny, jedzenia. 15-letnia Urszula Piotrowska ze Świecia, zabrana wraz z ojcem, dopytywała dokąd są prowadzeni. W odpowiedzi usłyszała: „sami zobaczycie”. (...) Wywózki do ZSRS odbywały się bydlęcymi wagonami zamykanymi od zewnątrz. Okna zabito lub zakratowano, w podłodze przygotowano dziurę pełniąca rolę toalety. Nie zawsze w wagonie znajdował się żelazny piecyk. Ten, którym transportowana była P. Dopierała, w środku pokryty był kilkucentymetrową warstwą lodu. Przewożonym przymarzały do prycz i ścian włosy i twarze. A. Mahlik relacjonował: „W podróż deportowani nie otrzymali żadnego okrycia, nie mówiąc już o pościeli. Za poduszkę służyły buty, które podkładano pod głowę, a za prześcieradło i kołdrę własny płaszcz”. (...) Z powodu bardzo trudnych warunków część osób chorowała, m.in. na czerwonkę, i umierała w drodze. Tych, którzy umarli w wagonach, nie chowano. S. Koziorowski opisywał: „Na stacjach, gdzie stawał nasz pociąg, najpierw obchodzili wagony żołnierze, którzy konwojowali nasz transport, otwierali drzwi i nakazywali wyrzucać trupy, ludzi którzy zmarźli, lub nie wytrzymali trudów i warunków podróży”. Takie same doświadczenia miała T. Błaszczak: „Pierwsze okolicznościowe otwarcie wagonu było w Mińsku, ponieważ w wagonie trzy kobiety zamarzły na śmierć. Trzeba było się długo dobijać i prosić o otwarcie ażeby tych zmarłych usunąć. Nie pozwolono wynieść, tylko musieliśmy rzucić jak kłodę drzewa. Dla nas to było szokujące” . Po przyjeździe do obozu „Róża” zwłoki zmarłych i zabitych wyrzucono z wagonów i przysypano śniegiem. (...) Obozy były otoczone parkanami, płotami, drutem kolczastym, terenu pilnowali uzbrojeni strażnicy na wieżyczkach. Według relacji Jana Kuldanka obóz na Uralu, w którym przebywał, przypominał niemiecki „kacet”. Ryszard Bukowski we wspomnieniach opisał wprowadzenie do łagru Bobrik Donskoj k. Stalinogorska: „Po wielogodzinnym marszu, brodząc w zaspach śniegu (…), ukazał nam się łagier, a obok «Szachta nr 24», razem spięte zasiekami z drutu kolczastego – obóz dodatkowo ogrodzony parkanem 2,5 metrowym i wieżyczkami strażniczymi. Wszystko zasypane śniegiem (…)”. U. Piotrowska trafiła na Ural: „Obóz w kształcie prostokąta otoczony był wysokim drewnianym płotem, u góry z drutem kolczastym. W narożnikach były wieże strażnicze”.
R. Ławniczak, Armia Czerwona w rejonie Kujaw i Pomorza w 1945 roku: aresztowania i deportacje, https://www.academia.edu/144039250/Armia_Czerwona_w_rejonie_Kujaw_i_Pomorza_w_1945_roku_aresztowania_i_deportacje
Autor: Referat Analiz i Informacji

W 1945 roku mój pradziadek mieszkający ówcześnie tam, gdzie obecnie Litwa graniczy z Białorusią dostał cynk od pani pracującej w lokalnym radzieckim biurze (babcia nazywała to "Sowietbiuro", ale to na pewno nie była oficjalna nazwa), że on i jego rodzina (w tym moja 12 letnia wówczas babcia) jest na liście do wywózki na Sybir.
Jeszcze tego samego dnia spakowali wszystko co mogli do drewnianego kufra i uciekli. Tułaczkę zakończyli w zachodniopomorskiem, gdzie zaczynali życie od nowa.
Panią z "Sowietbiura" rozstrzelano.
Zaloguj się aby komentować