#hydepark

2
1650

Zaloguj się aby komentować

@LordWader

Ja za to nie zapomnę jak kradli, znaczy się robiła transfer przez pobór wojskowy piłkarzy. Niech oddadzą te 4 tytuły Mistrza Polski już.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dawno temu, ziomek nazbierał sporo mandatów, głównie za picie w miejscu publicznym i za jazdę na gapę. Nigdzie nie pracował, albo robił na czarno. W końcu zamienili mu na pracę społeczne, nie odrobił. No to zamienili na tydzień wieźnia. Odsiedział, pojadł, odpoczął i wrócił na osiedle.

Dziś jest normalnym płacącym podatki i pracującym członkiem społeczeństwa.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@LordWader ryj papaja w każdym mieście i przynajmniej jedna ulica jego imienia, ale uciśnieni katolicy dostają sraczki, bo tęczowa flaga będzie sobie wisieć xD czy jest bardziej krucha i niepewna siebie grupa niż polscy katolicy?

Zaloguj się aby komentować

Nie wiem czy ktoś cytuje naprawdę, ale ładnie tam mają xD:


Musk dowiedział się o nim z internetowych wpisów osób i organizacji ultraprawicowych, które powołują się na Jarosława Kaczyńskiego. W ten sposób ekscentryczny miliarder, zwolennik teorii spiskowych, kolejny raz stał się autorytetem PiS.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Skoro tak bardzo razi Was seans terapii grupowej, to ciekawe jak ciężko byście przeszli warsztaty wojowników Marii, ustawki klubowe, mecze piłkarskie czy koncert metalowy.


Ba, nawet zwykła prawicowa demonstracja mogłaby Wami wstrząsnąć, Wy biedne i niewinne kwiatuszki.

Zaloguj się aby komentować

Zepsuł mi się kinkiet nad łóżkiem (włącznik), a skoro już i tak muszę przy nim pogrzebać to pomyślałem że fajnie, jakbym mógł sobie pokrętełkiem regulować natężenie światła. Bawił się w to ktoś kiedyś? Ewentualnie widzę jakieś żarówki "smart" bez ingerencji w źródło prądu.


#hydepark wlepiłem w "ciekawostki" i już nie mogę edytować

@madnesh tak jak Ci @emdet napisał, ja bym dodał, że jak już się bawisz, to polecam ściemniacz na pilota, mega wygoda. Nie trzeba przed snem wychodzić z wyra, żeby zgasić światło tylko klik i już.

Zaloguj się aby komentować

Kolejny dzień w nowa #pracbaza

Mimo że jestem ogólnie wykończony, bo ludzie mnie emocjonalnie męczą (introwertyk here) to jestem zadowolony.


W zasadzie współpracownicy to prawie same kobiety ale nigdy nie spotkałem ludzi tak pomocnych i cierpliwych we wdrażaniu w obowiązki - serio. Nie spodziewałem się ze zostanę tak ciepło przywitany w dziale w którym pracuje.


W #korposwiat nie mam doswiadczenia i zaskoczyło mnie jak mało się tu pracuje, a w zasadzie lawiruje pomiędzy pracą a kawą i lunchem. Serio, nie minęła 13 a ja byłem z tymi dziewczynami 4 razy na kawie w socjalnym a jak usłyszałem ze to dość intensywny dzień to robiłem wszystko żeby nie parsknąć śmiechem xd


Robotę mam niezbyt wymagającą, w zasadzie papierkowa, niby pracuje do 16 ale zawsze wychodzimy wcześniej, dla mnie to szok bo mam inną definicję pracy i zapierdolu.


Boję się robić swoim tempem żeby nie wyjść na tego który je pospiesza, a z drugiej strony wydaje mi się że ich tempo jest koszmarnie wolne.


#chwalesie #hydepark #praca #wtf #cotusieodpierdala

dildo-vaggins userbar

Z tym "swoim tempem" to nawet lepiej, że je hamujesz, bo jak na razie masz zapał początkującego, wszystko wydaje się być ciekawe i masz chęć do pracy. Za kilka miesięcy Ci przejdzie

@dildo-vaggins  albo chociaż powiedz, czy trzeba mieć kwalifikacje do takiej pracy, zawsze chciałem popracowac trochę w korpo, zobaczyć, jak to jest XD ale totalnie nie wiem, czy mnie wezmą z technicznym wykształceniem

@RogerThat zdradzić nie chce, ale praca typowo biurowa, administracyjna i sporo analizy umów. Ja akurat mam wykształcenie prawnicze - trudno mi powiedzieć czy to pomogło w zdobyciu pracy czy nie.

@dildo-vaggins ważna zasada korpo. Jak pokażesz że możesz robić więcej to dostaniesz więcej... roboty. Także chill

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Czułem podświadomie, że narzeczona mi się puszcza i okazało się, że miałem rację, bo udało mi się ją przyłapać


Miało być jak w bajce i dałbym sobie rękę uciąć, że ta bajka się ziści. No i jak to klasyk mówi – i bym, k⁎⁎wa nie miał ręki. No ale od początku.


Fajny, otwarty, szczery (lol) i pełen zrozumienia związek od 7 lat, który miał się zakończyć ślubem. 5 lata temu oświadczyny, termin na lipiec 2 lata później, ale koronawirus nie wybiera, a my nie chcieliśmy odjebywać z imprezą w takich czasach, więc wszystko było przełożone na przyszły rok z jednoczesnym trzymaniem kciuków, by świat się do tego momentu uspokoił.


Widziałem, że dziewczyna jest od jakichś dwóch miesięcy nieobecna myślami, lekko zdystansowana i odsunięta ode mnie i wspólnego życia. Byłem przekonany, że to kumulacja różnych stresów – przełożenie ślubu i wesela plus korona mocno zawirowała jej branżę i musiała zmieniać robotę.


Starałem się być wspierający, troskliwy, otwarty. W czymś pomóc? Nie ma problemu. Coś zrobić za nią? No pewnie. Pomóc jej siostrze w przeprowadzce? No jasne, że pomogę, przewiozę. Zmęczona, by zrobić coś do jedzenia? Spoko, praca, siłownia, wyjebanyp z butów, ale z przyjemnością stałem przy garach i robiłem tę szamę.


Pewnego dnia oglądaliśmy Netflixa i w międzyczasie różowy przysnął. Obok nas, na kanapie leżały nasze telefony. I jej ekran się zaświecił i zobaczyłem powiadomienie wiadomości na whatsappie: „Następnym razem poproszę pończochy” i podpisane – Michał.


To imię słyszałem ostatnimi czasy wielokrotnie. Kolega z jej nowej pracy, który wdrażał ją w obowiązki i pilotował jej pierwszy projekt. No i chyba ziomek za bardzo sobie wziął do serca to wdrożenie i opiekę.

Po chwili kolejna wiadomość – „Piątek aktualny?”


A w piątek właśnie miałem jechać do domu rodzinnego na weekend. Proponowałem jej wspólny wyjazd, ale wymigała się stwierdzeniem, że ma dużo do ogarnięcia, jeszcze wszystkiego nie kuma dobrze w swojej pracy i weekend poświęci na nadrabianie zaległości, jakieś szkolenia na YT itd. Szkolenia, eh k⁎⁎wa. Chyba z robienia gały.


Miałem tylko nadzieję, że jest tak głupia, że umówiła się z nim w naszym mieszkaniu. Po pracy w piątek podjechałem do domu, zmieniłem ciuchy, spakowałem walizkę i pożegnałem się. Myślałem, że się zbełtam, gdy ją całowałem, no ale musiałem udawać, że wszystko gra, żeby się nie zorientowała, że coś może być nie tak.


Odjechałem autem, pojeździłem po mieście godzinę i wróciłem, parkując w innym, bardziej ustronnym miejscu z widokiem na okna mieszkania. Przyszedł wieczór, były wciąż zapalone, a więc znak, że ta dzida jednak zarządziła schadzkę u nas. Po jakimś czasie widziałem już, że nie jest sama na chacie.

Za wchodzenie do mieszkania powinienem dostać order ninjy, bo tak cichy i ostrożny nigdy nie byłem. Jestem w przedpokoju, a z salonu słyszę jej i jego śmiech. Chwila ciszy i nagle moja mówi z lekkim westchnięciem i jakby przeciągle:

- Michał…

- Tak? – odpowiada jej


Ja tymczasem brew w górę, bo typa na oczy nigdy nie widziałem, ale głos skądś kojarzę. Nie czekam na nic i wpadam do salonu, a tam ona i Michał… Bialek, który nie ma jajek i udaje, że nagle dba o użytkowników swojego portalu.


#hydepark #wykop

@waldi Następnym razem postaraj się lepiej z opowieścią, od covidu już parę lat minęło i było dużo czasu żeby wziąć ślub w międzyczasie. Poza tym ten tekst z smsa jest tak nierealny że nie wiem, kto tak pisze? To jakiś wstęp do filmu dla dorosłych? xd No i ta cała intryga że nie wkurwiłeś się po latach związku i czułeś tylko obrzydzenie prawie się "bełtając" przy pocałunku. Skoro się oddaliliście to po jaką cholerę miałbyś się całować po siedmiu latach związku? Masz ty w ogóle babę w domu? Cała historia się nie klei, ale miałem banana na twarzy jak czytałem bo wiedziałem że będzie jakiś plot twist xd

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować