Komentarze (3)

Dawno temu, ziomek nazbierał sporo mandatów, głównie za picie w miejscu publicznym i za jazdę na gapę. Nigdzie nie pracował, albo robił na czarno. W końcu zamienili mu na pracę społeczne, nie odrobił. No to zamienili na tydzień wieźnia. Odsiedział, pojadł, odpoczął i wrócił na osiedle.

Dziś jest normalnym płacącym podatki i pracującym członkiem społeczeństwa.

Zaloguj się aby komentować