Zaloguj się aby komentować
Jakich ja mam kur%^ baranow w robocie... Minal miesiac od zlozenia aplikacji a babka wciaz nie wie co sie z nia dzieje, druga mi przed chwila napisala ze zapisy na lutowy graduate apprenticeship juz sa niemozliwe a maila z info o ostatecznej dacie wyslala tylko do ludzi ktorzy byli na jakims tam spotkaniu... Ja pier%^& ale rozpoczecie tygodnia...
#gorzkiezale #pracbaza #uk
Zaloguj się aby komentować
Gównomiasto. Reorganizacja ruchu razem z tablicą wprowadzona chyba tego samego dnia. We czwartek pojechałem normalnie, a dziś już zakaz skrętu w prawo. Co lepsze, jak się skręci w lewo i zawróci to pojechać prosto (pierwotne w prawo) już można bez większego problemu.
Warszawa to nie jest miasto dla mieszkańców, potwierdzenie numer n + 1
#warszawa #zalesie #gorzkiezale
Zaloguj się aby komentować
Dostawa pocztą polską zapłacona za dostawę dzisiaj do 18?
Cyk awizo, SMS że była próba dostarczenia i dostawa w następnym dniu roboczym.
3 osoby w mieszkaniu siedzą od rana i nikt nie wychodził. xD
#pocztapolska #gorzkiezale #kurierzy
Zaloguj się aby komentować
Kupi-em se kabelek. Ze diodo.
Myślałem że to będzie delikatnie świecąca diodka niczym neon we włącznikach światła. Więc wiedziałbym w nocy gdzie telefon ale by nie przeszkadzało.
Byłem pomylon.
#gorzkiezale

Zaloguj się aby komentować
Jak mnie do szału doprowadzają te ludzkie śmiecie jeżdżące autami i moturami z przerobionymi wydechami. Jedzie i cała dzielnica słyszy. Stoi na światłach i gazuje bo, hehe, brum brum.
Do tego jeszcze ich specjalny podgatunek ze strzelającymi wydechami. Momentami się człowiek czuje jakby ruskie wjechały i z karabinów strzelali...
#ehhhhhhhhhhh #gorzkiezale #zalesie #motoryzacja
Zaloguj się aby komentować
#inflacja #gorzkiezale #oswiadczenie #bekazpisu
Jako że kupowałem zawsze Pepsi w promocjach, mam w pamięci utrwalone ceny, i to co teraz się dzieje to jest jakiś dramat.
Przed podatkiem cukrowym, pamiętam że kupowałem po 1,20-1,25 za litr. To była taka standardowa cena w marketach za czteropak w promocji.
Po wprowadzeniu pamiętam, że było to już 2,25. Kurwiłem już wtedy bo to praktycznie połowa więcej, ale c⁎⁎j.
Dzisiaj wbijam - 2,83... Prawie 3 złote za litr gazowanej wody z cukrem, dzięki pan pis!
To prawie 2.5x więcej niż przed zarazą
Zaloguj się aby komentować
Cześć Heńki i Helenki! Dajcie kilka piorunów zbłąkanemu Mireczkowi ;/
Przychodzę z #gorzkiezale . Uciekłem jak większość z Wypoka, więc możliwe, że niektórych użytkowników znam, ale sam mam nowy nick i chciałbym - przynajmniej chwilowo - pozostać anonimowy.
Niestety, #anonimowehejtowyznania jeszcze nie działają, więc piszę z normalnego konta - mam problem. Ostatnio znalazłem się chyba na jakimś ostrym zakręcie życiowym. Podupadam na zdrowiu psychicznym i fizycznym, związek mi się sypie (albo już rozsypał, who knows), siedzę na #emigracja z dala od bliskich i wszystko wokół się sypie.
Zacznę od tego, że mam nieco zobowiązań finansowych. Ostatnio okazało się, że niektóre muszę asap spłacić, a niefortunnie stało się tak, że ostatnie kilka miesięcy w mojej pracy była posucha (płacone za godzine) i cała poduszka finansowa się rozmyła. Damn, boje się, że popadnę w długi, że sytuacja się znów powtórzy (posucha) i nie będę w stanie spłacić wszystkich zobowiązań.
Ponadto, w listopadzie wypowiedziano mi umowę najmu mieszkania. Przeprowadziłem się do różowej, z którą miałem świetny związek - miałem, bo z różnych przyczyn, a w dużej mierze - przez mój overthinking - związek dostał po tyłku i istnieje szansa, że wcale się już nie pozbiera tego do kupy. Wyprowadziłem się do mieszkania znajomej (w którym obecnie nie mieszka) i płacę sporo więcej niż wtedy, kiedy mieszkałem z Różową razem. Mimo, że w mieszkaniu rzadko bywam.
Od kilku miesięcy pracuję nad tym, aby wrócić na stałe do kraju - do Polski - i znaleźć sobie nową pracę, bo wyjazdy za granicę zaczynają mnie już męczyć, moja obecna praca strasznie mnie ostatnio obciążyła psychicznie, a do tego jeszcze straciłem pewność finansową w niej. Straciła wszystkie plusy jakie do tej pory miała. Lubie ją, jest ciekawa, le zaspokajaniem ciekawości rachunków nie opłacę.
Po nowym roku doszło między mną a Różową do naprawdę krytycznej sytuacji związkowej, gdzieś po drodze siadła nam komunikacja. Związek teraz od kilku tygodni wisi na włosku. Podjęliśmy starania w celu naprawy go, ale widzę, że ona chyba powoli godzi się z faktem, że nie chce już dalej w to brnąć. Przez to wszystko jakiś czas temu zasłabłem w pracy. Odwiedziłem kilku lekarzy za granicą, kilku w Polsce - diagnoza kardiologa - zdrowy, lekkie migotanie i skoki pulsu, wskazuje na nerwy i stres. Kazał wyluzować. "Grozi Panu zawał po 30, ja bym odpuściła trochę i wrzuciła na luz" - słowa Pani doktor.
Chodzę od 4 miesięcy na terapię, uważam osobiście, że działa dobrze, bo prawdopodobnie gdyby nie ona to siedziałbym już w kącie i płakał, albo popadł w taką depresję, że niemiałbym siły i motywacji na to aby zrobić cokolwiek. Tylko co z tego, jak jestem w takim momencie, że żałuje bardzo tego co się wydarzyło, szczególnie tego, że ja i moja Różowa (naprawdę świetna kobieta) darliśmy koty o głupoty. Często bardzo z mojej winy, z powodów które ja sam "stwarzałem". Damn. Te wszystkie niewykorzystane szanse, te wszystkie plany które prawdopodobnie nigdy nie zostana już zrealizowane...
Chce ogarnąć to wszystko, ale idzie jak po błocie. Mam pracę taką, że mam w niej całkiem dużo "wolnego czasu" i zastanawiam się nad znalezieniem dodatkowego zajęcia, jakiejś pracy online, czegokolwiek. Hobbystycznie, trochę jako "drógi zawód" (ale nic z tego nie zarabiam...) zajmuje się grafiką i projektowaniem UI UX. Wysłałem kilka CV w różne miejsca, szukam ofert freelancerskich, ale nie jestem w stanie nic złapać. Dysponuje czasem w tygodniu 10-20h aby coś zrobić i trochę finansowo się odkuć, szybko ogarnąć zobowiązania i pozbyć się chociaż części obciążenia z barków.
Szukam, przeglądam Internet w poszukiwaniu jakichkolwiek perspektyw na dorobienie jakiegoś hajsu i zajęcia czasu, zajęcia myśli, ale jedyne na co trafiam to ankiety i inne scamy, albo filmiki na YT "zarób 500 dolców dziennie" co jest oczywistym oszustwem i nieprawdą.
Dysponuje naprawdę taką ilością czasu, że jestem w stanie wykonywać normalne zlecenia, nie szukam sposobu na pieniądze spadające z nieba.
Heńki i Helenki... Może ktoś z Was szuka grafika i chciałby skorzystać z mojej pomocy, dać mi jakieś zlecenia? Może macie pomysł na to co innego mógłbym zarobkowego robić przez te 10-20h tygodniowo aby podbudować budżet?
A może po prostu ktoś chciałby pogadać... Porozmawiać ze mną. Wspomóc dobrym słowem. Damn, jakie to życie bywa czasami trudne, a i człowiek przez swoją głupotę i idiotyzmy sam jeszcze bardziej je sobie utrudnia.
Chciałem się wygadać, ale może znajdzie się ktoś kto potrzebuje #grafika #webdesign albo ma jakąś #praca zdalna, online. Czy po prostu poratuje mnie dobrym słowem.. cokolwiek.
#pracbaza #zwiazki #depresja #finanse #problemy
@moll @Renard16 Zdania ekspertów są podzielone.
Odniosę się najpierw do @moll - tak, masz wiele racji. Bardzo boli porównanie którego użyłeś, ale faktycznie, to może tak wyglądać niestety. Przykro mi to przyznać, ale prawdopodobnie masz sporo racji. I bardzo mnie boli właśnie to, że teraz to co się wydarzyło odbija się czkawką między nami, bo teraz każda rozmowa nie "o d⁎⁎ie maryni" jest interpretowana jak właśnie to zachowanie alkoholika o którym wspomniałeś. Jeżeli faktycznie cos ma z tego być i coś się rozwinąć, to czeka mnie naprawdę dużo pracy z mojej strony aby nie dostarczać tej dziewczynie więcej tego typu bodźców.
@Renard16 - Różowa zarabia znacznie więcej niż ja
Zaloguj się aby komentować
Niech mi ktoś wytłumaczy, jak to jest, że aplikacja Xbox na PC jest takim ścierwem. Nic nie działa, ściągam grę, uruchamiam, okazuje się, że brakuje contentu i muszę znowu pobierać, klikam pobierz i nic się nie dzieje. Wyłączam i cyk nagle aplikacja nie pokazuje żadnej zainstalowanej gry, mimo że niczego nie usuwałem i wszystko nadal mam na dysku. Człowiek płaci kase za gamepassa, a wszystko działa jak gówno. Myślę, że gimbusy na lekcjach infy byłyby w stanie lepiej napisać kod niż te patałachy z Microsoftu
#gorzkiezale #gownowpis
Zaloguj się aby komentować
Czemu, czemu kurde nie ma wiertarek z tłumikiem.
Wróciłem na lekkim kc bo prawie nie pije i 3 piwa poskładały. Nową pracę zaczynam od poniedziałku i łącznie bez pracy jestem 7 dni. Myślałem, że odpocznę skoro wyjazd się opóźnił, ale po moim balkonie chodzą ludzie i pracują bym miał lepszą elewacje.
Biedni ludzie z wiertarkami, tak łatwo ich nienawidzić mimo, że robią rzeczy które są potrzebne.
No kij, puszcze muzykę do medytacji, głośnik na poduszkę, a głowę pod.
#zalesie #gownowpis #gorzkiezale #oswiadczeniezdupy #remont
Zaloguj się aby komentować
18+
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Chciałbym się przekonać do tego portalu, ale on częściej nie działa niż działa. Nawet w nocy i nad ranem leży.
Co chwilę wylogowuje, bląd złe hasło. Kosmonauta lata częściej niż na wykopie.
#gorzkiezale
Zaloguj się aby komentować
Hejtosińscy pomocy, co robić?! Rwa barkowa od prawie miesiąca mnie męczy. Ból niesamowity, szczególnie w nocy - budzę się mimo silnych leków, po trzech godzinach snu. Padam na ryj, cierpię - leki nie dają rady. Ręka drętwieje i napierdala, bark, łopatka, szyja - ból, ból, ból...
Od żony usłyszałem, żebym nie był c⁎⁎ą i nie stękał. Jestem więc twardy jak samuraja jaja, ale gdzieś w środku już pękam.
#gorzkiezale
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Od 3 miesięcy pracuje w nowej firmie a jestem skrajnie wypalony i zdemotywowany. Nie wierzę w to co robie, nie chce mi sie tego robić, nudzi mnie to niemiłosiernie. Z każdą firmą moje wymagania spadają, moje podejście bladnie, psuje się i marnuje jako pracownik który kiedyś czuł vibe do tego co robi... #gorzkiezale #pracbaza
Zaloguj się aby komentować
Ehh chłop przyjechał na rozładunek i chłop nie może plandeki do góry podnieś. A Magazynierzy się śmieją z chłopa pi⁎⁎⁎⁎lę to zrzucam to potem jeszcze 2 Punkty dzwonię do szefa i jadę w pizdu do Domu :( #przegryw #spierdolenie #gorzkiezale

Zaloguj się aby komentować
Ehh chłop myślał że już nic się nie zdarzy złego a nieświadomie miałem okno otwarte w sypialce i urwało szybę. Oczywiście ja będę musiał wyłożyć 500 złotych. Jak przetrwam ten tydzień. jutro o 6:20 pobudka. Tak się teraz zestresowałem że nie mogę zasnąć. Przynajmniej jest ciepło. Powiedziałem o tym wszystkim co mi się przytrafiło innemu kierowcy a ten że na spokojnie młody. Wszystko będzie Git. Podsumowując 1 dzień w pracy. Problem z podniesieniem plandeki do góry. Problem z zabezpieczeniem towaru magazynier mi pomógł. Problem z wejściem do sypailki już się nauczyłem wchodzić. I ten dzisiejszy problem z Kartą. ehh Chłop powinien iść do utylizacji. Śmiechu WARTE! #przegryw #pracbaza #spierdolenie #gorzkiezale

Zaloguj się aby komentować
To jest łobuz. Urodzony 23 kwietnia 2008 r. Dokładnie cztery lata wcześniej niż moja dziś dziesięcioletnia córka.
Dziś położę się spać z myślą, że jego choroba jutro może nie ustąpić i odejdzie w wieku 14 lat. Płaczę jak dziecko widząc tego psa sikającego pod siebie, ledwo chodzącego.
Pamiętam jak gryzł mnie po nogach kiedy wychodziłem z domu. Jak obsikiwał mi buty i jak gwałcił poduszki. Pilnował moich dzieci, uwielbiał jabłka i wieczorami regularnie żuł swoje szelki.
Dziś muszę towarzyszyć mu w chorobie która najprawdopodobniej w najbliższych dniach ostatecznie go pokona i pożegnam go na zawsze...
Ja pi⁎⁎⁎⁎le... Nie jestem gotowy go stracić! Mam nadzieję na cud, że jutro wstanie i obleje mi buty, że będzie biegł za mną szczekając kiedy będę wychodził z synem do przedszkola...
#pies #psy #pokazpsa #gorzkiezale #smierc



Zaloguj się aby komentować
Polski rap to jest syf, mainstream to zbieranina łaków i beztalenci, a tych kasztanów powinno się pałować za każdym razem jak ktoś z nich się nazwie artystą.
Profesjonalnego tancerza od zwykłego króla wiejskich dyskotek odróżnia fakt, że ten pierwszy poświęcił całe swoje życie na trening, a ten drugi po prostu nie porusza się na parkiecie jakby miał kija w d⁎⁎ie. Profesjonalnego pianistę od zwykłego brzdękacza różni to, że ten pierwszy poświęcił masę czasu na naukę gry, a ten drugi naoglądał się poradników na yt jak zagrać "Still Dree" na keyboardzie i teraz szpanuje. Profesjonalnego piłkarza od gwiazdy okręgówki odróżnia fakt, że ten pierwszy podporządkował całe swoje życie pod sport, a ten drugi umie prosto kopnąć piłkę, albo i nie.
Polskiego rapera (znaczy łaka) od zwykłego chłopaczka z podziemia różni to, że ten pierwszy ma za sobą cały sztab osób, które to gówno tak sprzedał, że ludzie klaszczą jajami i wyznają tych łaków jak bożków, a ten drugi ma tylko zajawke i nic poza tym.
W Polsce żeby być raperem nie musisz umieć rapować, przecież to jest jakieś kuriozum. Ich nawet ciężko jest nazwać wyrobnikami, to są zwykłe produkty, które z szeroko pojętą sztuką mają tyle wspólnego, że po prostu ją profanują. Żadnego podnoszenia umiejętności, żadnego poszerzania horyzontów - zwykłe gówno inspirowane zachodem w bardzo nieudolny sposób, kwadratowe rymy, wypadanie z bitu. Tak naprawdę polski kawałek rapowy można nazwać dużym sukcesem jeśli jest stworzony samemu, bo znaczna część z nich jest i tak podjebana: albo bit, albo flow, a czasami nawet tekst.
Teraz mały freestyle by Danzuo:
Rucham sobie dziwki, jestem giga chadem,
Jak będę tutaj chciał, to wyrucham ci też mame,
Ty nic z tym nie zrobisz, jesteś tylko petem,
Wsiadaj w swoje punto, ja pojadę mercem.
I jak się podoba? Dla mnie to totalne gówno. Syf i nic więcej. Treść beznadziejna, rymy na poziomie przedszkola. Ale jakby owinąć to w autotuna, dać bujający bit i wydać to pod ksywką Łaktoja, albo inny Łakson to by miało milionowe wyświetlenia i w jeden dzień zarobiło więcej pęgi niż przeciętny przedsiębiorca przez cały rok.
To jest nieskończona spirala spierdolenia. Łaki wypuszczają syf, słuchacze im przyklaskują, a skoro im się podoba, to pseudograjki znowu wypuszczą syf, bo po co się wysilać?
#rap #hiphop #gownowpis #zalesie #gorzkiezale #muzyka #takaprawda
@t3tris @szymek
Zgadzam się, są też dobrzy raperzy, którzy jak najbardziej mogą z dumą tak o sobie powiedzieć, ale niestety znaczna większość, szczególnie w mainstreamie, to są zwykłe łaki i beztalencia, a na dodatek robiące dzieciakom papkę z mózgu. Spójrzmy na prawdopodobnie top5 najpopularniejszych obecnie raperów (lista subiektywna)
Mata - bananowy dzieciak, który jest namaszczony jako "głos polskiej młodzieży" (XDD) No k⁎⁎wa, typek, którego rodzicie srali pieniędzmi, który za dzieciaka mógł mieć niemal każdą zachciankę jaką zapragnął - "zawsze chciał być tu gangsta" XD Dzieciaki wychowane w patologii, którzy mieli starego alkoholika, chodzili w dwóch spodniach i trzech koszulkach na krzyż, marzyli żeby wyrwać się z ulicy, a ten brzęczy coś, że on zawsze chciał być z ulicy. Powtarzam, dzieciak, który miał wszystko o czym tylko tamci mogli pomarzyć. To nie jest głos polskiej młodzieży, tylko głos polskich bananów, którym od kasy w d⁎⁎ie się poprzewracało.
Bedoes - kłamca, obłudnik, pseudo gangster i populista. Na początku kariery zgrywał prawilniaka i gangusa (w końcu zaczynał w SB Mafija), wyzywał Filipka od pedałów i j⁎⁎ał LQBT, był po prostu homofobem. Nagle jak zczaił, że w sumie nastolatki z gimnazjum przesiąknięte tiktokiem i zachodnią kulturą zaczęły do niego wzdychać, to zmienił swój światopogląd o 180%. Nagle LQBT jest git, jak jesteś grubym ulańcem to wszystko okej i nic z tym nie rób, bo najważniejsze jest akceptować siebie i w ogóle zero dram wszyscy się kochajmy. Fantastyczna przemiana, taka nie prawdziwa tylko zrobiona pod hajs. On jest chyba najmniej autentyczną osobą w rapgrze, a raczej łakgrze.
Malik Montana - pseudo gangster. Robi dzieciakom papki z mózgu pierdoląc tylko o ćpaniu, ruchaniu kurew, piciu, jebaniu biedy i pseudo zasadach ulicznych. Dzieciaki mu przyklaskują, później w szkołach wyzywają się od "sześdziesion" konfidentów czy innych frajerów. Mają skłonności do rozwiązywania konfliktów siłowo, bo przecież "jeśli ktoś cie wkurwia no to rozjeb mu łeb", a nikomu nie powiedzą co się dzieje, bo zaraz będą mieć w szkole łatkę "konfitury". Do tego promowanie wartości pieniądza ponad wszystko, jak dzieciak nie łazi w gucci to jest gorszy od drugiego, a żeby się najszybciej dorobić, to trzeba handlować ziołem jak Malik. Uosobienie toksyczności.
Kizo -pod względem technicznym bezapelacyjnie najsłabszy z tych łaków. Kwadratowe rymy, brak rytmiki, brak flow, brak czegokolwiek. Bliżej mu do disco-polo niż do rapu. Lirycznie podobnie do Malika - pseudo gangster, wieczny melanż, ćpanie, ruchanie, picie, "kiedyś nie miałem, a teraz mam" Kolejna dawka zidiocenia dzieciaków, którzy przez niego biegają po szkołach i wykrzykują "smacznej kawusi, j⁎⁎ać kapusi xD". Muszę jednak przyznać, że albo ma łeb do interesów, albo ma dobrych doradców, bo w porę się skapnął, że na hip-hopolo długo może już nie polecieć, dlatego robi batony, pizze z żabki czy inne kawki i chyba mu to nawet jakoś schodzi z półek sklepowych.
Taco/Quebo - już chyba nie aż tak popularni jak z 3-4 lata temu, ale dalej ścisła topka. I tutaj szczerze nie mam się mocno do czego prz⁎⁎⁎⁎⁎⁎olić. Technicznie umieją rapować, da się ich posłuchać, a i lirycznie jest dobrze. Nie wszystkie ich kawałki mi się podobają, ale na pewno są milion razy lepsze niż tych wyżej wymienionych. Nie propagują patologii i pseudo gangsterki, nie flexują się w każdej piosence hajsem i ruchaniem kurew. Quebo może ostatnimi czasy trochę odleciał z tymi dziwnymi akcjami promującymi, średnio mi się to podoba, ale już trudno.
To jest oczywiście moje top5 jeśli chodzi o popularność i jak widać nie jest kolorowo. To jest również tylko wierzchołek góry lodowej, ale już mi się nie chce pisać na przykład o prawilniaku Paluchu, który kilka lat temu robił "kontrolę jakości" i cisnął Multiego, że jest tylko youtuberem i niech spierdala do komputera, a kilka lat później jak wyczuł pitos to propsował piosenki Friza, albo Oliwkę Brazil, która duka o robieniu loda XD Kolejny zakłamaniec i fałszywiec.
No więc reasumując - wiem, że są jeszcze dobrzy raperzy, którzy potrafią nawet mocno zaistnieć w mainstreamie, ale są to niestety wyjątki od reguły. Większość popularnych raperów to łaki, których nie dość, że ciężko się słucha, to jeszcze mają destrukcyjny wpływ na młodzież. Ja rozumiem, że jak sobie 20-latek puści w furze Malika i posłucha co on tam pi⁎⁎⁎⁎li, to przymknie na to oko i nic mu się nie stanie, ale taka dzieciarnia to chłonie ten syf jak gąbka i im się wydaje, że ćpanie i chlanie jest "cool" i to nieodzowny element ludzi sukcesu (ludzi sukcesu aka łaków do potęgi)
Zaloguj się aby komentować