#czytajzhejto

76
4551

1856 + 1 = 1857


Tytuł: Stacje przypływu

Autor: Michael Swanwick

Tłumacz: Piotr W. Cholewa

Kategoria: science fiction

Format: ebook


Ocena: 8/10


Przeczytałem to w cegle MAG-a z okładki poniżej, ale oceniam tylko tę jedną powieść, która jest zupełnie samodzielna.


Przedziwna przygoda opowiadająca o bezimiennym Biurokracie z wydziału Transferu Technologii wysłanym na Mirandę - planetę objętą technologicznym embargiem, w celu odnalezienia tajemniczego czarownika Gregoriana. Na planecie zbliża się czas Przypływu - mającego miejsce raz na 200 lat wydarzenia, podczas którego większość lądów zostaje zalana. A Gregorian ukradł i przemycił na nią zakazany artefakt i obiecuje ludziom, że potrafi przekształcić ich tak żeby żyli w wodzie.


Książka łączy koncepty sf jak transfery osobowości, wirtualne rzeczywistości, potężne sztuczne inteligencje, klonowanie czy wymarła rasa zmiennokształtnych hauntów zamieszkujących dawniej planetę, z coraz bardziej surrealistycznymi klimatami okultyzmu, psychodelii, halucynacji i dziwnych scen seksu, których nasz bohater doświadcza podczas swojego śledztwa, odkrywając przy tym że świat wygląda inaczej niż myślał do tej pory.


Jest to taka historia gdzie czasem ciężko ogarnąć co się dzieje, a końcówka dość mocno wywraca ją do góry nogami, ale po lekturze ciężko wyrzucić z głowy i ciągle się do niej wraca myślami i podczytuje po raz kolejny wiele fragmentów.

#ksiazki #bookmeter #scifi #czytajzhejto

93d1d613-3dcf-4b68-9820-ab8cb87d7d27

Zaloguj się aby komentować

1855 + 1 = 1856


Tytuł: Lux Perpetua

Autor: Andrzej Sapkowski

Kategoria: fantasy

Format: ebook


Ocena: 4/10


Reynevan ugania się znowu za babą, babę przetrzymuje Inkwizycja i szantażuje Reynevana.

Te same wady i zalety co w poprzednich tomach plus wątki pozakańczane na odpierdziel. Ludzie piszą o jakimś niesamowitym spadku jakości a to taka sama średniawka jak reszta serii.

#ksiazki #bookmeter #czytajzhejto

98c9d78c-4708-484b-89e0-5c4afa95d6d5

@Hoszin ja nie cierpię audiobooków więc pewnie oceniłbym jeszcze gorzej. Jak zaczynam słuchać to zaraz się wyłączam i myślę o czym innym. xD

Zaloguj się aby komentować

1852 + 1 = 1853


Tytuł: Boży bojownicy

Autor: Andrzej Sapkowski

Kategoria: fantasy

Format: ebook


Ocena: 5/10


W drugiej części Reynevan robi za szpiega husytów, a książka dużo bardziej skupia się na historycznych spiskach i wojnie, która dociera na Śląsk. W związku z czym główna fabuła, pomimo tego że nadal oparta o nudny i durny schemat "zabili go i uciekł", jest ciut ciekawsza. Z drugiej strony jest mniej humoru.


W książce nadal są dokładnie te same wady co w jedynce - główny bohater debil, oprócz tego że spermiarz-romantyk to teraz husycki fanatyk religijny, nie bardzo wiadomo dlaczego. A do tego też kompletnie z tyłka nagle został mistrzem szermierki, bo tak. xd Nadal jest wiele fragmentów gdzie pan Sapkowski przepisuje słownik staropolski, słowniki języków obcych czy encyklopedie. A deus ex machina momentami przekracza granice absurdu.

Bardzo fajny był wątek prób odczarowania Samsona Miodka.


Nadal nijak nie rozumiem fenomenu tej trylogii.

#ksiazki #bookmeter #czytajzhejto

227ed288-f5db-427d-bbf4-031236795687

Zaloguj się aby komentować

1846 + 1 = 1847


Tytuł: Pieśń dla Lyanny

Autor: George R. R. Martin

Tłumacze: M.K. i E.S.

Kategoria: science fiction

Format: ebook


Ocena: 8/10


Było sześć książek w jednej to teraz jedno opowiadanko. Piękne opowiadanko autora "Gry o tron" o miłości i potrzebie bliskości, a także o lęku przed samotnością i śmiercią.

A także o telepatach i umysłach zbiorowych. O kosmitach i ich wielkim, starożytnym mieście i dziwnej religii. O obrzydliwych, rozrastających się pasożytach zakładanych w wieku 40. lat na głowę dobrowolnie przez każdego mieszkańca planety, którzy potem przed 50. idą popełnić samobójstwo do jaskiń.

Przypomniałem sobie jak chłop świetnie pisze, jak bardzo chciałbym już "Wichry zimy" i że muszę poczytać więcej jego starszych tekstów.

#ksiazki #bookmeter #czytajzhejto #scifi

ba44556f-64f4-4d3c-83d7-793fce7255a2

100 lat temu to opowiadanie było w pierwszym numerze miesięcznika Fantastyka. Dostało też nagrodę Hugo w 1975.

Martin umie w krótką formę, czytałeś Piaseczniku?

Zaloguj się aby komentować

1833 + 1 = 1834


Tytuł: Sześć światów Hain

Autor: Ursula K. Le Guin

Tłumacze: Danuta Górska, Lech Jęczmyk, Juliusz P. Szeniawski, Jacek Kozerski, Agnieszka Sylwanowicz, Łukasz Nicpan

Kategoria: science fiction

Format: ebook


Ocena: 9/10


Sześć książek upchali w jedną, więc ta moja hipsterska sekcja z tłumaczami trochę długa. xD

Dawno, dawno temu ludzie wywodzący się z planety Hain skolonizowali wiele światów, ale przez brak szybkiej komunikacji rozwinęły się tam bardzo różne społeczeństwa. No i ta książka to sześć opowieści z takich właśnie światów. Można je czytać w dowolnej kolejności i traktować jako osobne teksty.


Pani Le Guin miała i wspaniałą wyobraźnię i wspaniałe pióro. Zafascynowana antropologią porusza tu masę ciekawych i ważnych tematów dotyczących przeróżnych aspektów bycia człowiekiem, ale ani przez chwilę nie robi tego w nudny i smętny sposób. Wrzuca swoich bohaterów do fascynujących światów i okoliczności, miesza przeróżne klimaty i we wszystkich potrafi się odnaleźć.


Mamy tu i kosmicznego etnografa wykonującego questa z rycerstwem z epoki brązu na planecie zamieszkanej przez wiele inteligentnych gatunków i ciekawe zwierzęta, np. skrzydlate wielkie koty służące im za środek transportu. Psychodelę jak u Dicka o postapokaliptycznej Ziemi, gdzie ludzie żyją w małych społecznościach, planetą rządzą tajemniczy Shinga z kosmosu, a nasz główny bohater wychodzi z lasu z wymazaną tożsamością i pamięcią. Małych zielonych ludków z lasu walczących z kolonizatorami traktującymi ich jak zwierzęta (pan Cameron chyba sporo stąd zerżnął do swojej serii o dużych niebieskich ludkach xd). Planetę hermafrodytów będących aseksualistami poza okresem godowym, którą konserwa z Ziemi chce dołączyć do kosmicznej federacji, ale nie idzie mu to za dobrze z powodu różnic kulturowych. Mamy też system dwóch planet, gdzie jedna jest jak Ziemia - dużo zasobów, różne państwa, różne systemy, wojny, kapitalizm i socjalizm, a druga to anarchosyndykalistyczna utopia założona na jałowym księżycu 200 lat wcześniej. U pani Le Guin serduszko bije po tej drugiej stronie, ale zdecydowanie nie jest bezkrytyczna.


Podsumowując - bałem się że to będą nadęte pierdolety, a to jest tak napisane że się przez to płynie, nawet jak poruszane są ciężkie tematy. A o każdej książce można by napisać esej, a nie jedno czy dwa zdania. Do tego z powodu poruszanej tematyki teksty w ogóle się nie zestarzały, a niektóre nawet zyskały na aktualności.

#ksiazki #scifi #czytajzhejto #bookmeter

783ddf3c-8027-41fb-be69-c18e8c5ee600

ale ani przez chwilę nie robi tego w nudny i smętny sposób


to jest tak napisane że się przez to płynie


Śmiem mieć zgoła odmienne zdanie, ale cieszę się, że przynajmniej tobie się podobało.

Zaloguj się aby komentować

1831 + 1 = 1832

Tytuł: Czerwony śnieg

Autor: Ian R. MacLeod

Kategoria: horror

Wydawnictwo: MAG

Format: książka papierowa

ISBN: 9788374809016

Liczba stron: 272

Ocena: 8/10


Jeszcze jedno spojrzenie, a raczej kilka, na temat klątwy krwi (bo stricte stereotypowym wampiryzmem bym tego nie nazwał, choć wspólnych elementów jest dużo).

Pierwsze z nich, osadzone pod koniec i po Wojnie Secesyjnej, skupia się na przeżyciach studenta medycyny, zaciągniętego na czas konfliktu do woja jako medyk, po ostatniej potyczce naznaczonego rzeczoną klątwą przez szalonego starca. Obserwujemy jego (młodzieńca, nie starca) relacje z jedyną dwójką znajomych z czasów studiów - zamożnym rodzeństwem, dziewczyną i chłopakiem - te wcześniejsze w formie retrospekcji, a teraźniejsze na bieżąco. Właśnie wokół tego elementu kręci się pierwszy fragment, w którym nakreślona zostaje postać bohatera - biegłego umysłu, który zaprzęga go oraz wiedzę wyniesioną z uczelni do prób odkrycia właściwości nabytej dolegliwości.

Poznajemy jeszcze dwójkę innych postaci: młodą marksistkę, żyjącą w latach 20. XX wieku w Nowym Jorku oraz renowatora-artystę ze Strasburga końca XVIII wieku - jego można uznać za postać epizodyczną, której jednak nie sposób odmówić wagi dla fabuły. Losy całej trójki wiążą i mieszają się w sposób czasem bezpośredni, czasem nie, w stopniu większym lub mniejszym - zależy, gdzie spojrzeć. Więcej nie piszę, gdyż odkrywanie warstwa po warstwie tajemnicy oraz wzajemnej zależności stanowi jedną z zalet tej książki.

No właśnie: jednej z wielu. Kolejną z nich jest konfrontowanie postaci z rzeczami, które są sprzeczne z ich ideałami. Ponownie - nie zamierzam wchodzić w szczegóły, ale najbardziej pod tym względem podobała mi się przeprawa studenciaka - była po prostu różnorodna, a poza tym ścierała stare i nowe ze sobą.

Za kolejną zaletę należy uznać styl lub po prostu umiejętność kreowania sceny oraz tła pomiędzy istotniejszymi wydarzeniami. Do tego nie mogę powiedzieć, żebym uskarżał się na jakieś dłużyzny - jedynie ostatnie ok. 30 stron było ciężkostrawne i w większości niezrozumiałe.

Jest to kolejny w tym roku kontakt z Ucztą, który mogę zaliczyć do grona udanych: konkretne postacie, ciekawa fabuła i osadzenie jej w naszym świecie, sprawne pióro; najbardziej mógłbym się przyczepić do ostatnich stron, poza tym jest w porządku.


Jest to też jeden z tych przypadków, gdzie lekkie przyspoilerowanie znacznie ułatwiłoby mi robotę i uczyniło wpis odczuwalnie bardziej dynamicznym i interesującym. Nie zrobiłem jednak tego, gdyż książkę tę uważam za wartą przeczytania, ale tylko jeżeli macie ją już na półce (lub regale albo biblioteczce wstydu), bo w przeciwnym wypadku istnieje wiele innych rzeczy, na które lepiej przeznaczyć te niecałe 100zł.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #macleod #ucztawyobrazni #mag #ksiazkicerbera

bd5a647d-c504-4b8f-9fa3-3db28938660a

Zaloguj się aby komentować

1828 + 1 = 1829


Tytuł: Szlak kości

Autor: Elly Griffiths

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie

Format: e-book

ISBN: 9788308046562

Liczba stron: 364

Ocena: 7/10


Pierwsza część cyklu o archeolog sądowej Ruth Galloway. Ruth proszona jest o ekspertyzę znalezionych na bagnachzwłokach dziewczynki. Niedawno w okolicy zaginęła mała dziewczynka, której nie udało się odnaleźć ale znalezione ciało to sprawa dla archeologów a nie policji. Niemniej jednak wciąż nie odnaleziono zaginionej dziewczynki, parę lat wcześniej na tych teranach zaginęła jeszcze jedna dziewczynka, której również nigdy nie udało się odnaleźć a ktoś zabija kota Ruth i próbuje ją zastraszać.

Ten tom podobał mi się bardziej nawet niż kolejny, jest dosyć mrocznie, postacie są nieszablonowe. Ogólnie na plus


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #literatura #ksiazki #czytajzhejto #hejtoczyta

023de152-5642-4bc1-b412-590249e897e7

Zaloguj się aby komentować

1825 + 1 = 1826


Tytuł: Nocny prom

Autor: Michael Robotham

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Skinnbok

Format: audiobook

ISBN: 9789979645733

Liczba stron: 466

Ocena: 6/10


Nie będzie długiej recenzji bo chcę zdążyć dodać książki do tagu przed końcem roku.

Książka spoza cyklu o panu psychiatrze ale główna bohaterka policjantka Alisha brała udział w wydarzeniach drugiego tomu a tutaj pomaga jej znany nam z cyklu Vincent Ruiz. Alisha prowadzi śledztwo (prywatne) w sprawie śmierci swojej przyjaciółki ze szkoły z którą od lat nie utrzymywały kontaktu z powodu konfliktu. Teraz po latach spotykają się na spotkaniu klasowym i Kate, która jest w ciąży prosi o pomoc Alishe utrzymując że ktoś chce zabrać jej dziecko. Niestety przyjaciółki nie mają czasu porozmawiać dokładnie bo Kate ginie w wypadku samochodowym przy czym okazuje się że nie była wcale w ciąży. Książka porusza problem matek zastępczych i handlu ludźmi. Ta pozycja nie jest tak dobra jak tomy z cyklu o Joe O'Loughlinie ale trzyma poziom i też daje trochę do myślenia.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #literatura #czytajzhejto #hejtoczyta

16f66273-7bde-49f5-bfd1-9608ae2ab247

@WujekAlien Ale ja nie napisalam ze nie trzymają poziomu 😕 Może po prostu historia mniej mnie wciągnęła no i sposób postrzegania rzeczywistości przez Joego to dla mnie mistrzostwo świata. Ale to dalej solidny kryminał.

Zaloguj się aby komentować

1822 + 1 = 1823

Tytuł: Mój świat jest pierwszy i jedyny. Studia językoznawcze poświęcone Wiesławowi Myśliwskiemu w 90. rocznicę urodzin

Autor: Praca zbiorowa

Kategoria: Literaturoznawstwo

Wydawnictwo: Uniwersytet Jana Kochanowskiego

Format: e-book

Liczba stron: 160

Ocena: 8/10

Postanowiłem zakończyć rok nietypowo, bo publikacją analizującą twórczość jednego z moich ulubionych autorów - Wiesława Myśliwskiego, która ukazała się z okazji jego 90. urodzin.

Książka zawiera 5 artykułów, każdy z nich bierze na tapet inny aspekt i dzieło, które analizuje, a są to kolejno:\ 1. Agnieszka Rosińska-Mamej - Nie jesteśmy już ci sami, co w młodości. Tożsamość człowieka w powieści Ucho Igielne Wiesława Myśliwskiego

Esej Rosińskiej-Mamej odsłania jedną z najbardziej niepokojących prawd prozy Myśliwskiego: tożsamość nie jest czymś, co się zachowuje, lecz czymś, co się traci. Ucho Igielne nie opowiada o starości jako naturalnym etapie życia, ale jako o momencie, w którym człowiek zaczyna wątpić, czy ma jeszcze prawo mówić o sobie w liczbie pojedynczej. Autorka bardzo subtelnie pokazuje, że kluczowy sens tej powieści zawiera się w drobnych, niemal niewidocznych wyborach językowych. Różnica między "tym samym" a "takim samym" staje się różnicą ontologiczną. Stary bohater nie jest już "tym samym" człowiekiem, którym był w młodości - nawet jeśli nosi to samo imię i to samo nazwisko. Związek między dawnym "Ja" a obecnym "Ja" zostaje zerwany, a ciągłość życia okazuje się narracyjną iluzją.

2. Aleksandra Kasprzyk - Wybór i kreacja określeń metaforycznych obrazujących pamięć o osobach w powieściach Wiesława Myśliwskiego

W drugim tekście Aleksandry Kasprzyk pamięć zostaje odarta z sentymentalnej aureoli. Nie jest ona ani schronieniem, ani magazynem przeszłości. Jest mechanizmem metaforycznym, który nie przechowuje ludzi, lecz ich językowe reprezentacje. Esej pokazuje, że w prozie Myśliwskiego pamięć o drugim człowieku nigdy nie dotyczy "całości". Zapamiętujemy fragment: gest, głos, sposób chodzenia, przedmiot, część ciała. Człowiek zostaje rozbity na znaki, a te znaki żyją własnym życiem w języku narratora. To dlatego pamięć bywa u Myśliwskiego tak niepewna - nie dlatego, że zawodzi, lecz dlatego, że z natury jest konstruktem. Szczególnie istotna jest myśl, że pamięć nie należy wyłącznie do jednostki. Jest ona zawsze w jakimś stopniu zapożyczona, zbiorowa, ukształtowana przez cudze opowieści i społeczne oczekiwania.

3. Andrzej Kominek - Próba charakterystyki postaci Kaziunia z Widnokręgu Wiesława Myśliwskiego w świetle dwóch charakterystycznych kluczy interpretacyjnych (jurodstwa i autyzmu)

Tekst Andrzeja Kominka jest próbą odczytania jednej z najbardziej zagadkowych postaci Widnokręgu. Kaziuń zostaje tu pokazany jako figura graniczna - ktoś, kto nie mieści się w normie języka, rozumu i społecznej komunikacji. Kominek sugeruje, że Kaziuń jest kimś, kto nie uczestniczy w świecie na zasadach, które uznajemy za oczywiste. Jego "nieprzystawalność" nie jest brakiem, lecz alternatywną formą istnienia. W tym sensie Kaziuń demaskuje arbitralność normalności. Esej prowadzi do wniosku, że Myśliwski często umieszcza prawdę nie w centrum narracji, lecz na jej marginesach. To postacie dziwne, niepełne, niezrozumiałe mówią najwięcej o kondycji świata. Kaziuń nie interpretuje rzeczywistości - on ją zakłóca swoim jestestwem, a przez to odsłania jej ukryte reguły.

4. Aleksandra Kasprzyk - Pamięć o ciele kobiety w Ostatnim rozdaniu Wiesława Myśliwskiego

W czwartym eseju Kasprzyk wraca, ale w zupełnie innym rejestrze. Tym razem analizuje pamięć ciała kobiety w Ostatnim rozdaniu. To tekst niezwykle ważny, bo pokazuje, że u Myśliwskiego ciało nie jest ani erotycznym fetyszem, ani neutralną formą biologiczną. Ciało kobiety staje się miejscem zapisu relacji. Pamięć o kobiecie nie dotyczy jej "osoby", lecz cielesnych śladów obecności: spojrzenia, dotyku, fragmentu twarzy. Esej pokazuje, że erotyka u Myśliwskiego jest zawsze spóźniona, przesłonięta melancholią. Ciało nie prowadzi do spełnienia, lecz do wspomnienia. Jest tym, co zostaje, gdy relacja już nie istnieje. W ten sposób ciało wpisuje się w główną logikę całego tomu: wszystko, co ludzkie, istnieje po czasie, jako ślad bytności.

5. Aleksandra Ciarkowska - Językowa kreacja Jakuba w Pałacu Wiesława Myśliwskiego (wybrane zagadnienia)

Ostatni tekst skupia się na Pałacu i językowej kreacji Jakuba. To esej, który domyka cały tom, bo pokazuje, że ostatecznym organem istnienia u Myśliwskiego jest język. Jakub nie jest opisany psychologicznie - on wydarza się w słowach. Jego emocje istnieją o tyle, o ile można je nazwać, najczęściej poprzez metafory serca. Gdy język się rwie, rozpada się również podmiot. Esej Ciarkowskiej pokazuje, że kryzys bohatera jest w istocie kryzysem narracji. Język nie służy tu komunikacji ani porozumieniu. Jest narzędziem rozpaczliwej próby uchwycenia siebie. Bohater mówi, bo tylko mówiąc może jeszcze istnieć. Milczenie oznaczałoby zniknięcie.

Czytane razem, te pięć tekstów układa się w jedną opowieść:

O człowieku, który nie ma dostępu do siebie poza językiem, którego pamięć nie ratuje, ciało zdradza, a tożsamość rozpada się w czasie.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Osobisty licznik: 209/128

#bookmeter #ksiazki #czytajzwujkiem #czytajzhejto

8c209243-bbe8-45fd-b1d1-dcaa16855413

Zaloguj się aby komentować

Najpopularniejsze książki w polskich księgarniach 2025.


**Top 10 we wszystkich kategoriach:**


1. Teoria "Pozwól im". Odmieniające życie narzędzie, o którym mówią miliony ludzi

2. Atomowe nawyki

3. Glukozowa rewolucja

4. Zdrowie bez wymówek. Przewodnik po diecie, badaniach i terapii hormonalnej dla kobiet i mężczyzn

5. Rozdroże kruków, Andrzej Sapkowski

6. Chłopki. Opowieść o naszych babkach

7. Tajemnica tajemnic, Dan Brown

8. Zakręty życia. Rozmowy o miłości, depresji, nałogach i odnajdywaniu siebie

9. Odwaga bycia nielubianym. Japoński fenomen, który pokazuje jak być wolnym i odmienić własne życie

10. Kasprowy, Remigiusz Mróz


___


**Literatura dziecięca:**

1. Dobre bajki o tym, że wszystkie emocje są ważne.

2. Pucio urządza wigilię

3. Kicia Kocia idzie na urodziny


**Literatura młodzieżowa:**

1. Suzanne Collins - Wschód słońca w dniu dożynek

2. Weronika Marczak - Serce rodziny Monet

3. Julia Popiel - Scars on Ice


**Wśród 20 najlepiej sprzedających się powieści 2025 roku znalazł się zaledwie jeden przekład. To "Tajemnica tajemnic" Dana Browna**


**Polska powieść**

1. Andrzej Sapkowski - Rozdroże kruków

2. Remigiusz Mróz - Kasprowy

3. Sławek Gortych - Schronisko, które zostało zapomniane

4. Remigiusz Mróz - Ozyrys

5. Remigiusz Mróz - Bezkarny


**Non fiction**

1. Tadeusz Oleszczuk, - Zdrowie bez wymówek. Przewodnik po diecie, badaniach i terapii hormonalnej dla kobiet i mężczyzn

2. Joanna Kuciel-Frydryszak - Chłopki. Opowieść o naszych babkach

3. Ewa Woydyłło - Zakręty życia. Rozmowy o miłości, depresji, nałogach i odnajdywaniu siebie

4. Ewa Woydyłło, Agnieszka Radomska - Szczęścia można się nauczyć

5. Andrzej Dragan - Quo vAIdis


**Poradniki zagraniczne**

1. Mel Robbins - Teoria "Pozwól im". Odmieniające życie narzędzie, o którym mówią miliony ludzi

2. James Clear - Atomowe nawyki

3. Jessie Inchauspé - Glukozowa rewolucja

4. Ichiro Kishimi i Fumitake Koga - Odwaga bycia nielubianym. Japoński fenomen, który pokazuje jak być wolnym i odmienić własne życie

5. David Goggins - Nic mnie nie złamie. Zapanuj nad swoim umysłem i pokonaj przeciwności losu


#ksiazki #czytajzhejto


https://wyborcza.pl/7,75517,32486570,bestsellery-2025-roku-te-ksiazki-pokochali-polacy.html?

@AureliaNova przecież z YA jedyną wartą uwagi pozycją jest Wschód słońca w dniu dożynek. Rodzina Monet już dawno została zjechana, a teraz widać, że autorka klepie kolejne tomy byle wycisnąć więcej kasy, a Scars on Ice brzmi jak typowy harlekin o ruchaniu z chadami badboyami

@JapyczStasiek dobrze że przynajmniej Endrju wyprzedził te taśmowo klepane kryminały, szkoda że to się nie przekłada na wzrost popularności fantastyki

Zaloguj się aby komentować

Newsy książkowe od Whoresbane'a!


Dom Wydawniczy REBIS zapowiada dodruk ze świata Diuny. "Bitwa pod Corrinem" Briana Herberta i Kevina J. Andersona wróci do sprzedaży 3 lutego 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie z obwolutą zawiera 736 stron, w cenie detalicznej 119 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.


Blisko sto lat dżihadu, świętej wojny Sereny Butler, było pasmem heroicznych zmagań ludzi z myślącymi maszynami. Pasmem naznaczonym również tarciami w szeregach obrońców, politycznymi intrygami, historyczną niesprawiedliwością, zdradą i bezbrzeżnym okrucieństwem najbardziej zaufanych członków Ligi Szlachetnych.


Po latach walk imperium demonicznego Omniusa skurczyło się do jednego zaledwie Zsynchronizowanego Świata – Corrina. Ten, choć otoczony, wydaje się wciąż niezdobytą twierdzą. Dopóki zaś istnieje choćby jeden komputerowy wszechumysł, ludzkość nie może czuć się bezpieczna. To pod Corrinem, w ogromnej bitwie, rozstrzygną się ostatecznie jej losy…


#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

#ksiazki #czytajzhejto #rebis #scifi #brianherbert #kevinjanderson #diuna #dune

da5bcb56-bbc4-4d8e-a32b-cbd2ce54fb94

Zaloguj się aby komentować

Wydawnictwo Marginesy zapowiedziało wydanie kolejnej powieśći Percivala Everetta - "Drzewa".
Autora możecie kojarzyć z retellingu przygód Hucka Finna, czyli książki "James", nagrodzonej National Book Award w 2024 roku i Pulitzerem w 2025 roku, o której więcej pisałem - TU.

"Drzewa" liczą 368 stron. Książkę z języka angielskiego przełożył Tomasz Macios. Dostępne będą wydanie miękkie ze skrzydełkami w cenie 54,99zł i ebook, którego ceny jeszcze nie znamy. Data wydania to 28.01.2026.

Bardzo prawdopodobne, że doczekamy się również audiobooka z około tygodniowym poślizgiem (bazując na wydaniu "Jamesa"), ale jest to jeszcze niepotwierdzona informacja.

W oryginale książka "Drzewa" ukazała się wcześniej niż "James", bo 21 września 2021 roku. A w 2022 załapała się nawet na Shortlistę Bookera, gdzie przegrała z "Siedem księżyców Maalego Almeidy".


Opis książki znajdziecie poniżej:

Mocna satyra na temat zemsty i sprawiedliwości rasowej w Ameryce Kiedy w prowincjonalnym miasteczku Money na południu Stanów Zjednoczonych dochodzi do serii brutalnych morderstw, na miejsce przybywa dwóch czarnych detektywów ze stanowego Biura Śledczego Missisipi. Spotykają się z oporem ze strony miejscowego szeryfa, jego zastępcy, koronera i białych mieszkańców Money. To ich nie dziwi. O wiele bardziej zaskakujące jest to, że przy każdej ofierze śledczy odnajdują ciało tego samego mężczyzny – łudząco przypominającego czarnego chłopaka zlinczowanego w tym samym miasteczku sześćdziesiąt pięć lat wcześniej. Wraz z rozchodzącą się falą podobnych zabójstw w całym kraju to, co zaczęło się jako dochodzenie w sprawie morderstwa, szybko przeradza się w podróż w głąb brutalnej przeszłości Stanów Zjednoczonych… Drzewa to bezpardonowa i prowokacyjna powieść wielokrotnie nagradzanego pisarza, który doskonale wyczuwa puls współczesnej Ameryki.

To powieść przezabawna i przerażająca jednocześnie. Everett, mistrz pióra, znawca literatury i badacz losów czarnych mieszkańców USA, sięga po jeden z najtrudniejszych tematów – pisze o historii linczów na niewinnych, ograbionych z godności ludziach i pokazuje, jak głęboko w amerykańskim społeczeństwie wciąż zakorzenione są rasizm oraz pogarda wobec potomków niewolników. O sprawach najtrudniejszych potrafi jednak opowiedzieć z humorem, zdobyć zaufanie czytelnika i skłonić go do rozważań na temat niesprawiedliwości, podłości i istoty zła.


#ksiazki #czytajzhejto #czytajzwujkiem #zapowiedziksiazkowe #wydawnictwomarginesy

3885c3fd-6a71-4931-a05e-b860ea6d2a24

Zaloguj się aby komentować

1811 + 1 = 1812


Tytuł: Świat według Cunk. Ilustrowana historia wszystkich* wydarzeń, które się wydarzyły (*O ile wystarczy miejsca)

Autor: Philomena Cunk

Kategoria: historia

Wydawnictwo: Insignis

Format: książka papierowa

ISBN: 9788368352979

Liczba stron: 296

Ocena: 3/10


Miała być historia z humorem a w większości jest niestety bajzel w którym autorka używa często mało śmiesznych porównań (raz na jakiś czas wpada coś zabawnego). Wiem, że ma ona mocno prowokacyjny styl, ale wzbudzanie w czytelniku ciągłego wrażenia pisania książki na siłę jest słabe. Oczywiście osobom z UK na pewno będzie się z automatu bardziej podobać, bo w dużym stopniu treść koncentruje się właśnie na lokalnych wydarzeniach i postaciach (również w wielu porównaniach). Dodatkowo pewnie tłumacze nie mieli łatwego zadania, żeby połączyć zmienione słowa (np. nazwisk) i w sensowny sposób nadal trzymać się "żartu".


Co tu dużo mówić, mocno się zawiodłem. Zastanawiałem się czy 5/10 by było odpowiednie, ale akurat ten "humor" mnie nie bawi. Osoby które znają historię raczej nie będą mocno rozbawione, a te które szukają poznania historii wiele wartości tu nie znajdą.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto

609f6b23-9dcc-47cf-a3e3-78c65b38b0f5

Zaloguj się aby komentować

Jako, że do Nowego Roku nie zdążę prawdopodobnie przeczytać kolejnej książki, czas na moje podsumowanie czytelnicze, robione dla obecnego i poprzedniego hejtowcielenia.


Planowałam w tym roku przeczytać coś koło setki książek, niestety, nie pobiłam nawet wyniku z zeszłego roku. Złożyły się na to zarówno zmiany w życiu prywatnym, jak i trochę dobór lektur – mniej w 2025 przeczytałam książek, które mi się podobały, więcej było takich, które mnie wymęczyły (w tym trzy kobyły, które męczyłam ok. 3 tygodni każdą). Przyznam szczerze, że w pewnym momencie poczułam się nieco wypalona czytaniem i tylko audiobooki ratowały sytuację, co być może znajduje odzwierciedlenie w moich ocenach. Dużo w tym roku było serii, które zaczęłam, ale albo były tak kiepskie, albo nie trafiły w moje upodobania, że odpuściłam sobie dalszą lekturę – o ile staram się nie robić DNF w przypadku pojedynczych książek, tak jeśli jakiś cykl mi nie podpasuje, albo okaże się, że po świetnych pierwszych częściach poziom spada, zwyczajnie wywalam resztę tomów z mojej listy do przeczytania.


W starym wcieleniu książki oceniałam wg następującej skali:


1 – beznadziejna

2 – bardzo słaba

3 – słaba

4 – mierna

5 – przeciętna

5.5 – niezła

6 – dobra

7 – bardzo dobra

8 – rewelacyjna

9 – wybitna

10 – arcydzieło


Ponieważ w połowie tego roku zaczęłam wrzucać recenzje na Lubimyczytać, gdzie nie ma możliwości dawania ocen ułamkowych, wypracowałam sobie nową skalę ocen, której zaczęłam używać po zmartwychwstaniu na Hejto. W podsumowaniu zdecydowałam się użyć nowej skali ocen, żeby nie robić bałaganu:


1 – abominacja

2 - bardzo słaba

3 – słaba

4 – ujdzie

5 – przeciętna

6 – niezła

7 – dobra

8 - bardzo dobra

9 - rewelacyjna/wybitna

10 - arcydzieło  


A oto lista tegorocznych lektur:


Styczeń – 9 książek

Harry Crews O mułach i ludziach. Dzieciństwo w Georgii –7/10

Cixin Liu Problem trzech ciał – 7/10

Ewa Winnicka Londyńczycy – 6/10

Joe Abercrombie Zemsta najlepiej smakuje na zimno – 8/10

Franz Kafka Przemiana – 7/10

Neal Shusterman Kosiarze – 6/10

Neil Gaiman Księga cmentarna – 7/10

Ken Follett Niech stanie się światłość – początkowo oceniłam tę książkę jako dobrą (7/10), jednak po czasie uznałam, że za wady, które wylistowałam w recenzji, należy się tej pozycji ocena niezła (6/10)

Heinrich Böll Utracona cześć Katarzyny Blum albo: Jak powstaje przemoc i do czego może doprowadzić 7/10


Luty – 2 książki

Umberto Eco Imię róży 4/10

Arkadij Strugacki, Boris Strugacki Piknik na skraju drogi 7/10


Marzec – 6 książek

Ken Follett Filary Ziemi 7/10

Gustaw Flaubert Pani Bovary – pierwotna ocena to słaba (3/10) i wydaje mi się, że była zbyt krzywdząca, bo jednak pomysł na powieść był ciekawy i 4/10 się należy

Swietłana Aleksijewicz Wojna nie ma w sobie nic z kobiety 8/10

Elżbieta Cherezińska Korona śniegu i krwi 4/10

Mariusz Wollny Kacper Ryx 4/10

Swietłana Aleksijewicz Czasy secondhand. Koniec czerwonego człowieka 8/10


Kwiecień – 4 książki

Bernard Cornwell Zimowy monarcha – pierwotna ocena bardzo dobra (8/10) była krzywdząca dla tej świetnej trylogii – adekwatne oceny wszystkich tomów to 9/10

Jessica Bruder Nomadland. W drodze za pracą

Bernard Cornwell Nieprzyjaciel Boga – jw., rewizja oceny z 8/10 na 9/10

John Steinbeck Myszy i ludzie – tutaj akurat rewizja oceny w dół, z dobrej na niezłą (6/10), niestety, nie poruszyła mnie historia tak, jak innego Tomka


Maj – 6 książek

Bernard Cornwell Excalibur 9/10

Ed Brubaker, Sean Philips Criminal. Tchórz/Lawless 5/10

Sarah J. Maas Dwór cierni i róż 3/10

Erich Maria Remarque Na Zachodzie bez zmian 8/10

Raymond Chandler Głęboki sen 4/10

Paweł Jasienica Polska Piastów 8/10


Czerwiec – 5 książek

Paweł Jasienica Polska Jagiellonów 8/10

Albert Camus Obcy 7/10

Remigiusz Mróz Langer 2/10

Alfred Szklarski Tomek w krainie kangurów 7/10

Winston Graham Ross Poldark 7/10


Lipiec – 5 książek

Brandon Sanderson Z mgły zrodzony 5/10

Brandon Sanderson Stop prawa – tutaj również po czasie obniżam ocenę o 1 pkt na ocenę niezłą (6/10)

Stephen King Roland 4/10

Andrzej Pilipiuk Wojsławicka masakra kosą łańcuchową – po czasie doszłam wniosku, że ostatni tom cyklu o Wędrowyczu nie jest tak dobry, jak pierwsze cztery części, dlatego finalna ocena to zjazd o 1 pkt na ocenę niezłą (6/10)

Naomi Novik Smok Jego Królewskiej Mości 6/10


Sierpień – 3 książki

Feliks W. Kres Północna granica 6/10

Feliks W. Kres Król Bezmiarów 4/10

Adam Przechrzta Demony Leningradu 4/10


Wrzesień – 1 książka

Brandon Sanderson Droga królów – tutaj po namyśle obniżam ocenę z bardzo dobrej (8/10) na dobrą (7/10), bo jednak książka, której bohaterką jest Shallan Davar, nie może być oceniona wyżej


Październik – 4 książki

Brandon Sanderson Słowa światłości 6/10

Suzanne Collins Igrzyska śmierci 7/10

Robin Hobb Uczeń skrytobójcy 2/10

John Jakes Północ i Południe 7/10


Listopad – 1 książka

John Jakes Miłość i wojna 5/10


Grudzień - 8 książek

Ken Follett Słup ognia 3/10

Bernard Cornwell Ostatnie królestwo 7/10

John Galsworthy Saga rodu Forsyte'ów (tom 1) 2/10

Aki Ollikainen Biały głód 3/10

Sandor Marai Żar 4/10

Dominika Słowik Rybie oko 7/10

Kevin Hearne Na psa urok 4/10

Andrea Abreu Ośli brzuch 2/10


Do mojej biblioteczki trafiły następujące pozycje:

Joe Abercrombiego Zemsta najlepiej smakuje na zimno

Bernarda Cornwella

 Zimowy monarcha

Nieprzyjaciel Boga

Excalibur

Brandona Sandersona Droga królów (ale tylko za Kaladina )


Mam nadzieję, że w przyszłym roku mniej będzie kiepskich książek


#bookmeter #czytajzhejto #podsumowanieroku


#ksiazki

22a56bb1-674a-4f1b-a18e-10e50ccd3716

@onpanopticon Dan Simmons Terror

tetralogia Anatolija Rybakowa Dzieci Arbatu: Dzieci Arbatu, Trzydziesty piąty i później, Strach, Proch i pył

Alexander Dumas Hrabia Monte Christo

Zaloguj się aby komentować

1810 + 1 = 1811


Tytuł: Para w ruch

Autor: Terry Pratchett

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Format: e-book

ISBN: 9780385538268

Liczba stron: 336

Ocena: 6/10


Kontynuując to co zaczęte w 2025


W tomie kończącym trylogię, Pratchett zmienia rolę głównego bohatera z "oszusta w złotej marynarce" na "kierownika projektu". Dick Simnel buduje pierwszą lokomotywę w Świecie Dysku, Vetinari daje zielone światło na rozwój kolejnictwa, a Moist von Lipwig dostaje bojowe zadanie, aby w ekspresowym tempie położyć tory, ogarnąć inwestorów (Harry King), PR i całą machinę kolejowej biurokracji PKP Świata Dysku. W tle wrze u krasnoludów, więc kolej ma dowieźć nie tylko towar i ludzi, ale i... cywilizacyjny pokój. Finał to wielka misja ratunkowa pędząca po świeżo ułożonych szynach.


Najlepsze tu jest poczucie podmiany epoki: jak miasto uczy się rozkładów jazdy, zasad bezpieczeństwa, jak zwykli ludzie (i gobliny) dostają nowe zawody i są dumni z pracy. Chemia relacji Moist-Vetinari wciąż bawi, a pojedyncze absurdalne scenki (regulaminy, fetysz rozkładów, religia pary) powodują uśmiech na twarzy. Jako domknięcie wątku "modernizacji Ankh-Morpork" od poczty przez bank po kolej - książka działa wyśmienicie.


Tylko że... zmęczyła mnie ta jazda lokomotywą. W porównaniu z "Piekłem pocztowym" i "Światem finansjery" to słaby tom: tempo siada, dygresji i wykładów o torach, normach i przepisach jest więcej niż akcji, a sam Moist częściej bywa menedżerem ryzyka niż błyskotliwym iluzjonistą demolującym status quo. Antagonista (frakcja krasnoludów) jest raczej tezą niż postacią, a paradny przemarsz znanych bohaterów bywa tu bardziej listą obecności niż koniecznym elementem fabuły.


Podsumowując: fajna idea, ale brak iskry do odpalenia tego dynamitu. Doceniam wizję pary, która zmienia świat i kilka bardzo udanych żartów/obserwacji, ale brakuje tej świeżości, którą miały dwa poprzednie tomy. Dla fanów Świata Dysku - wciąż przyjemny przejazd. Dla mnie - najsłabsza część trylogii Moista, z długim postojem pośrodku niczego, przez co solidne 6/10 i odrobina ulgi, że choć ze sporym opóźnieniem, to jednak dojechałem do stacji końcowej.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Osobisty licznik: 208/128

#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #czytajzwujkiem

0013441b-14d8-4a48-9603-2d61f8adecf3

Zaloguj się aby komentować

1803 + 1 = 1804


Tytuł: Wieczna wojna

Autor: Joe Haldeman

Tłumacz: Zbigniew A. Królicki

Kategoria: science fiction

Format: ebook


Ocena: 8/10


W 1997 roku William Mandella zostaje powołany na wojnę z kosmitami, w której z powodu dylatacji czasu walczy ponad 1000 lat. Oprócz kolejnych misji wojskowych obserwuje też zachodzące zmiany społeczne.


Książka mocno antywojenna i pacyfistyczna, odzwierciedlająca doświadczenia autora z wojny w Wietnamie. Bardzo ciekawie pokazuje bezsens i głupotę wojny, pranie mózgu jakiemu poddawani są żołnierze, a także problemy z odnalezieniem się w zmienionym społeczeństwie po powrocie do domu. Mandella po swojej pierwszej misji, która trwała dwa lata wraca na Ziemię, gdzie jest już rok 2024. I to co zastaje jest dla niego tak obce i szokujące, że niedługo później zapisuje się znowu do wojska. Autor porusza też różne tematy społeczne, które nadal grzeją, nawet takie jak używanie dziwnych zaimków (a to gdzieś w latach 70. pisane).


A oprócz tego że jest niegłupia to jest też bardzo dobrą, napisaną w angażujący sposób rozrywką z porządnymi scenami bitew i innych akcji.


Mały minus to naciągane zakończenie.

#ksiazki #bookmeter #scifi #czytajzhejto

bed10355-6653-4023-a95a-a905f96a5774

@Cerber108 chodzi o Wieczną Wolność? Słyszałem słabe opinie, ale skoro polecasz to pewnie zerknę jak będzie ebook w promocji.

Zaloguj się aby komentować

1802 + 1 = 1803


Tytuł: Cząstki elementarne

Autor: Michel Houellebecq

Tłumaczka: Agnieszka Daniłowicz-Grudzińska

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: W.A.B.

Format: książka papierowa

ISBN: 9788328074743

Ocena: 5/10


Mam duży problem z oceną powieści, dlatego użyłem tej po środku skali.


Bardzo dobrze czytało mi się „Cząstki elementarne”. Dzięki „Stonerowi” odkryłem, że lubię poznawać historie zwykłych ludzi, ich prozę życia. Powieść Houellebecqa najpierw przeczytała moja dziewczyna i często czytała na głos co ciekawsze fragmenty czy przemyślenia bohaterów. Wydało mi się to na tyle intrygujące, że sam postanowiłem zabrać się za książkę i bardzo szybko ją skończyłem.


Jednocześnie jest kilka rzeczy, które skutecznie zniechęcają mnie do tego, by z czystym sercem móc polecić komukolwiek „Cząstki elementarne”.


Odniosłem wrażenie, że autor nienawidzi albo brzydzi się osób w średnim wieku. W szczególności kobiety opisywał w mało atrakcyjny sposób, jakby wyznawał szkodliwy pogląd, że po osiągnięciu trzydziestki kobiety do niczego już się nie nadają. Może to był wyraz jego osobistego bólu d⁎⁎y, że sam nie należał już do najmłodszych – miał czterdzieści pięć lat, gdy ukazała się powieść. Może nie potrafił pogodzić się z przemijaniem. Mimo że brakuje mi jeszcze półtora roku do trzydziestki, odczuwam, że moje ciało nie regeneruje się tak szybko, jak jeszcze dziesięć lat temu, gdy wystarczyło mi parę godzin snu, by dobrze funkcjonować. A co dopiero w przypadku sprawności seksualnej, która z wiekiem u mężczyzn po prostu powoli zanika – to musi zdecydowanie boleć takiego czterdziestolatka, ponieważ Houellebecq bardzo często wspomina o tym problemie w przypadku jednego z bohaterów.


Trudno jest sympatyzować z tymi bohaterami. Jeden z przyrodnich braci, Bruno, jest zafiksowany na punkcie seksu. Ciągle skupia się na swoich brakach. Rozumiem, z czego to wynika; był gnębiony w czasach szkolnych i to na tyle mocno, że odczuwałem wkurwienie, gdy czytałem opisy tego, co mu robiono. Nie dziwię się, że bardzo negatywnie wpłynęło to na jego dorosłe życie i odniosłem wrażenie, że mniej lub bardziej świadomie bez przerwy wystawiał się na pośmiewisko. Niby nie miał dużego członka, ale mimo to chodził i jeździł na różne „wyzwolone spędy”. Niby był pogodzony z tym, że nie zrobi tam furory, ale jakoś wciąż miał nadzieję, że ktoś zwróci na niego uwagę.


Współczułem mu tego dążenia do seksu i popędu seksualnego. Nie wyobrażam sobie masturbacji w komunikacji zbiorowej, ponieważ tak mnie podniecił widok jakiejś młodej dziewczyny, że nie byłbym w stanie wytrzymać napięcia i musiałbym sobie tam ulżyć. A jego to chyba jeszcze bardziej nakręcało, że ktoś mógłby go przyłapać czy cokolwiek.

Zresztą Houellebecq chyba też nie przepadał za braćmi, ponieważ każdemu finalnie zafundował trochę szczęścia i odebrał je w dokładnie ten sam sposób. Za pierwszym razem przejąłem się, za drugim wzruszyłem ramionami, ponieważ powtórzona sztuczka nie zrobiła już takiego wrażenia.


Na pewno jest to literatura wywołująca emocje, jednakże trudno powiedzieć, czy o takie emocje chodziło autorowi. Samą powieść uważam trochę za przeintelektualizowaną. Rozważania filozoficzne nie zawsze są na tyle interesujące, żeby poświęcić im aż tyle miejsca. Nawet nie chodzi o to, nie zgadzam się z przedstawianymi filozofiami, ale że autor nie pokazał ich w sposób zachęcający do ich poznania.


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #literatura

838018d0-e575-4270-bcb1-804669906a74

Nie czytałem nic od niego, ale się wypowiem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

To chyba nie można tak powiedzieć, że "autor nie lubi tego i tamtego", on chyba jednak słynie z tego, że mówi coś o szerokim, współczesnym społeczeństwie, a nie swoich poglądach

Nigdy go nie lubilem, we fr ma on taka otoczke snobizmu ze jesli go nie czytasz i sie nie spuszczacz to nie wejdziesz do klubu intelektualistow gdzie literatura opiera sie na otwartym rozpisywaniu sie nad swoimi newrozami I traumami.

@ErwinoRommelo również byłam w szoku, że ta lektura w wielu rankingach jest uznawana za najlepszy erotyk, a Bukowskie mu nie dorasta do pięt, choć z niego też się raczej wyrasta.

Czytałam inną książkę tego autora (mam jakieś dziwne wrażenie, że być może też jakieś opowiadanie) i wydaje mi się, że często pisze o seksie, a o kobietach nie wyraża się zbyt elegancko. Może taki ma styl, ale ze względu na powyższe nie mam ochoty sięgać po jego inne książki.

@cosbymzjadla


Właśnie moja dziewczyna była bardzo zaskoczona jego stylem. Chciała przeczytać jakiegoś erotyka - poszukała rankingu najlepszych tytułów, żeby rozeznać się w gatunku, i „Cząstki elementarne” były jednym z bardziej polecanych.


Mnie erotyka kojarzy się raczej z czymś wysublimowanym, artystycznym, a nie brudnym i walącym prosto w twarz.

@cyberpunkowy_neuromantyk to niezły ranking ktoś zrobił xd, jak słucham różnych rozmów okołoksiążkowych to Houellebecq pojawia się jako ważny głos w nurcie filozoficznym czy jakimś socjologicznym xd

Zaloguj się aby komentować