Lemolog Wiktor Jaźniewicz poinformował, że znalazł prawdopodobnie pierwsze opowiadanie Stanisława Lema.
Opublikowano je w lwowskiej gazecie Polska Niepodległa w numerze 3 z 1936 roku. Lem miał wówczas 14 lat.
#ksiazki #czytajzhejto


Lemolog Wiktor Jaźniewicz poinformował, że znalazł prawdopodobnie pierwsze opowiadanie Stanisława Lema.
Opublikowano je w lwowskiej gazecie Polska Niepodległa w numerze 3 z 1936 roku. Lem miał wówczas 14 lat.
#ksiazki #czytajzhejto


Zaloguj się aby komentować
512 + 1 = 513
Tytuł: Dungeon Crawler Carl
Autor: Matt Dinniman
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Czarna Owca
Format: e-book
Liczba stron: 540
Ocena: 8/10
Witaj w Lochu, zawodniku! Zapewnienie widzom rozrywki jest koniecznością. Przetrwanie już nie.
Wiecie, co jest gorsze od rozstania z dziewczyną? Rozstać się z dziewczyną i dostać w zamian jej kapryśną kocią czempionkę. A wiecie, co jest jeszcze gorsze? Inwazja kosmitów, zawalenie się wszystkich stworzonych ludzkimi rękami struktur na planecie i systematyczna eksterminacja tych, którzy zdołali przetrwać w sadystycznej międzygalaktycznej grze. Właśnie to.
Dołącz do weterana straży przybrzeżnej Carla i kotki jego byłej, Królewny Pączuś, gdy próbują przetrwać koniec świata – albo przynajmniej dostać się na kolejny poziom – w rojącym się od zasadzek Lochu, który tak naprawdę stanowi plan reality show oglądanego przez niezliczonych widzów w całej galaktyce. Eksplodujące gobliny. Magiczne eliksiry. Dealerzy narkotyków. To nie jest zwyczajna gra…
Przy lekturze bawiłem się świetnie, szkoda że tak szybko się skończyło i następne tomy są po ang, ale i tak zacząłem czytać dalej. Polecam fanom LitRPG.
#bookmeter #czytajzhejto

Zaloguj się aby komentować
Newsy książkowe od Whoresbane'a!
Dom Wydawniczy REBIS dodrukowuje następny Wehikuł Czasu. "Folwark Zwierzęcy" George'a Orwella wróci do sprzedaży 31 marca 2026 roku. Wydanie w oprawie zintegrowanej, imitującej twardą, obejmuje 136 stron, w cenie detalicznej 44,99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.
Ponadczasowe arcydzieło George’a Orwella w nowym tłumaczeniu.
Folwark Zwierzęcy Orwell nazwał bajką. Nie jest to jednak poczciwa bajka na dobranoc, a prosta forma kryje uniwersalną wymowę. W momencie publikacji odczytywany był jako alegoria sowieckiego totalitaryzmu. Od 1945 r. przesłanie książki pozostaje wciąż przerażająco aktualne: to zjadliwa satyra na wrogów wolności, którzy pod różnymi sztandarami próbują uszczęśliwić ludzkość, zmieniając idyllę utopii w totalitarny koszmar.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)
⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
⇒ suppi.pl/ksiazkiwhoresbane
#ksiazki #czytajzhejto #rebis #wehikulczasu #georgeorwell

Zaloguj się aby komentować
511 + 1 = 512
Tytuł: Strażnik sadu
Autor: Cormac McCarthy
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Format: książka papierowa
ISBN: 9788308085554
Liczba stron: 296
Ocena: 5/10
Znowu książka wybrana w sposób losowy i tym razem faktycznie pierwsza w dorobku autora, bez żadnej ściemy.
To będzie (a raczej miał być) krótszy niż zwykle wpis. Powód mam prosty: książka jest o niczym. Nie zamierzam się też rozwodzić nad elementami, które rozjaśnił lub w ogóle wskazał mi Reddit.
Początkowy ciąg scen, osadzony kilka lat przed główną osią "fabularną", skupia się na jednej z postaci pierwszoplanowych - Marionie Sylderze - i pewnym stresującym wypadku, który stał się jej udziałem, mającym w nadchodzących latach wywierać wpływ na pozostałych dwóch "bohaterów" tej historii - wpływ bardzo w każdym z tych dwóch przypadków różny.
Wspomniani panowie to kilkunastoletni John Rattner - samotnie wychowywany przez matkę chłopak, z braku zajęcia zaczyna parać się drobnym kłusownictwem, oraz około osiemdziesięcioletni Ather Ownby - zasuszony staruszek, który od dłuższego czasu nie wie, co właściwie ze sobą począć. A wspomniany na początku Marion to po prostu przemytnik whiskey. Losy całej trójki przeplatają się na przestrzeni książki w okolicznościach niemal zawsze zupełnie zwyczajnych i trywialnych.
W ogóle cała ta książka jest trywialna: młody nie ma co robić, więc szlaja się po okolicy - czasem sam, czasem z kumplami - i albo chodzi na ryby, albo bawi się w kłusownika. Średni nie chce użerać się z prawdziwą robotą, temu więc para się przemytem alkoholu. Stary natomiast nie może pogodzić się ze współczesnym światem i na swój sposób chce stanąć mu kością w gardle. Być może amerykańców lub ludzi ciut bardziej na takie tematy wrażliwych mocniej to rusza, ale mnie zupełnie nie, bo strasznie to łopatologiczne.
W Krwawym południku, pomimo mojej niechęci, byłem w stanie zrozumieć wrzucenie dialogów bezpośrednio do reszty tekstu, gdyż ten był napisany w formie dziennika/kroniki, ale tutaj mamy do czynienia ze zwykłą historią, więc - powtarzam się - zabieg ten uważam za zwykłą pretensjonalność, utrudniającą odbiór. Do tego Południk był jakiś, miał swój charakter - Strażnik nie jest ani nie ma.
Bodaj jedyne, co faktycznie mi się w tej książce podobało, to gwara i prowincjonalne zaciąganie, które wyszły tutaj bardzo naturalnie. Klimat zupełnego amerykańskiego wygwizdowa czuć było wyraźnie - być może aż zanadto, mając na uwadze opisowe słowotoki, obrazujące w sposób często absurdalnie pokrętny proste rzeczy, jak choćby "...księżyc kędzierzawi rzekę, zbrojąc płycizny kolczugą, aż świetliste węże mkną stadami pod prąd po dźwięczących głazach". Po prostu łał.
Nie była to książka dla mnie, choć wbrew powyższym ustępom nie czytało mi się jej aż tak źle - po prostu nie poruszyła we mnie najmniejszej strunki. Czy była nudna? Tak. Czy była męcząca jak LeGuin? Nie. To chyba zasadnicza różnica. Osobiście i tak nie polecam.
#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #cormacmccarthy #mccarthy #wydawnictwoliterackie #ksiazkicerbera

Zaloguj się aby komentować

Migoń i Jawrzon Bolesław Leśmian Poezja Wiersz
migoń i jawrzon, leśmian, poezja, wiersz, poezja dla duszy, bolesław leśmian, poezje, wiersze
https://youtu.be/973HXa0ZW-g
#poezja #wiersze #literatura #czytajzhejto #ksiazki #boleslawlesmian

Świdryga i Midryga Bolesław Leśmian Poezja Wiersz
świdryga i midryga, leśmian, poezja, wiersz, poezja dla duszy, bolesław leśmian, poezje, wiersze
https://youtu.be/Z9oPpOrwVGM
#poezja #wiersze #literatura #czytajzhejto #ksiazki #boleslawlesmian
505 + 1 = 506
Tytuł: Perfekcyjna śmierć
Autor: Helen Fields
Kategoria: kryminał, sensacja, thriller
Wydawnictwo: Amber
Format: e-book
Liczba stron: 416
Ocena: 7/10
Kolejny tom serii z Lucem Callanachem i Avą Turner ponownie zabiera nas do Edynburga, gdzie para śledczych mierzy się z wyjątkowo brutalną sprawą. Tym razem na pierwszy plan wychodzi zabójca o bardzo specyficznym podejściu do swoich ofiar - metodyczny, precyzyjny i przekonany o własnej racji. Śledztwo szybko zaczyna się komplikować, a presja rośnie, bo każdy kolejny krok przybliża policję nie tylko do rozwiązania zagadki, ale też do kolejnych makabrycznych odkryć.
Seria Helen Fields jest dość równa i "Perfekcyjna śmierć" dobrze wpisuje się w ten schemat. Dostajemy solidny thriller kryminalny, w którym najmocniejszym elementem pozostaje relacja między głównymi bohaterami. Callanach i Turner to sprawdzony duet - różnią się charakterami, podejściem do pracy i emocjami, ale właśnie to napięcie między nimi napędza historię i sprawia, że chce się śledzić ich dalsze losy. Turner została niedawno awansowana, a co za tym idzie, jej udział w śledztwie i presja ciążąca na jej barkach będą delikatnie inne niż w poprzednich 2 tomach.
Jak zwykle u Fields nie brakuje brutalności. Opisy zbrodni przypominały mi te znane z książek Chrisa Cartera, co akurat dla mnie jest dużą zaletą, bo lubię ten poziom dosadności i bezpośredniości. Jednocześnie to zdecydowanie nie będzie atut dla każdego, więc warto mieć to na uwadze przed lekturą. Sama intryga jest sprawnie poprowadzona, choć nie wykracza poza ramy, które autorka wypracowała w poprzednich tomach. Jeśli ktoś zna serię, raczej nie będzie tu dużych zaskoczeń, a tym bardziej zawodów. Ta seria jak żadna inna, kładzie nacisk na presję ciążącą na policjantach i nie mówię tu o tej czasowej, co bardzo dobrze obrazuje trud tego zawodu.
"Perfekcyjna śmierć" to kolejny solidny, równy tom serii, który nie rewolucjonizuje formuły, ale dostarcza dokładnie tego, czego można się po niej spodziewać.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
Osobisty licznik: 61/128
#bookmeter #ksiazki #czytajzwujkiem #czytajzhejto

Zaloguj się aby komentować
#zagadkatygryska #czytajzhejto
kiążkowa
O "tygrysie" z wschodu i jego wyznaniu grzechów
Zaloguj się aby komentować
Newsy książkowe od Whoresbane'a!
Dom Wydawniczy REBIS ogłasza nową książkę historyczną. "Kartagina. Nowa historia starożytnego imperium" Eve MacDonald w księgarniach od 19 maja 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie obejmie 336 stron, w cenie detalicznej 79 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.
Kartagina, w starożytności prosperująca pośrodku wybrzeża północnej Afryki, przez niemal sześć wieków była potęgą dominującą w zachodniej części Morza Śródziemnego, nim padła pod naporem Rzymu. Zdobywcy zawłaszczyli nie tylko samo państwo, lecz także jego historię – tak że ta prawdziwa poszła w zapomnienie. Dziś Kartagina kojarzy się nam przede wszystkim z Dydoną oraz Hannibalem i jego słoniami bojowymi; wiemy, że była niezmiernie bogatym mocarstwem i że została totalnie, bezlitośnie zniszczona.
W tej przełomowej książce Eve MacDonald, wykorzystując najnowsze analizy archeologiczne, odkrywa przed czytelnikiem ukrytą pod legendami rzeczywistą historię tego miasta-państwa, na nowo plasując je w centrum dziejów regionu śródziemnomorskiego.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)
⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
⇒ suppi.pl/ksiazkiwhoresbane
#ksiazki #czytajzhejto #rebis #historia #starozytnosc #kartagina #evemacdonald

Zaloguj się aby komentować
501 + 1 = 502
Tytuł: Hyperion
Autor: Dan Simmons
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: MAG
Format: e-book
Liczba stron: 518
Ocena: 9/10
Znakomita książka. Bardzo oryginalny pomysł, ciekawy i wciągający świat przyszłości, mroczny, czasem horrorowy klimat. Napięcie i tajemnice nie pozwalają się oderwać. Autor popisuje się swoją wszechstronnością literacką, wkładając w poszególnych pielgrzymów dość zróżnicowane historie - o dziwo wszystkie bardzo dobre, po opiniach spodziewałem się, że poziom będzie różny.
Stworzony świat jest bardzo zaawansowany i skomplikowany, ale narracja pozwala za tym mniej więcej nadążyć i nie jest to przytłaczające.
Myślę, że warto wiedzieć, że pierwszy tom urywa się w połowie historii i trzeba czytać drugi tom.
#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #scifi #hyperion

Zaloguj się aby komentować
Newsy książkowe od Whoresbane'a!
Wydawnictwo IX przedstawia okładkę do klasyki grozy. "Krew wampira" Florence Marryat zaplanowano na II kwartał 2026 roku.
Późno wiktoriańska powieść grozy, która ukazuje wampiryzm w zupełnie inny sposób niż „Dracula” czy „Carmilla” i od wielu lat stawiana jest razem z nimi w czołówce klasyki literatury wampirycznej.
Harriet Brandt, młoda kobieta o niejasnym pochodzeniu, przybywa z Jamajki do Europy, pragnąc rozpocząć nowe życie. Wkrótce jednak okazuje się, że wszędzie tam, gdzie się pojawia, ludzie słabną, chorują… i umierają. Czy to klątwa krwi – czy lęk społeczeństwa przed „odmiennością”?
Powieść łączy elementy grozy, gotyckiej melancholii i społecznej krytyki, poruszając tematy rasy, tożsamości, dziedziczności i lęku przed „nieznanym”, tworząc poruszającą, niejednoznaczną historię o kobiecie postrzeganej jako zagrożenie tylko dlatego, że nie spełnia ogólnie przyjętych norm.
Po publikacji w 1897 roku „Krew wampira” została przyjęta z ciekawością, ale przyćmiła ją popularność książki Brama Stokera. Współcześnie powieść przeżywa renesans w badaniach literaturoznawczych: często omawia się ją w kontekście studiów postkolonialnych, feminizmu i historii gotycyzmu. Krytycy podkreślają, że Marryat stworzyła alternatywę wobec klasycznego wizerunku wampira – zamiast nadnaturalnego potwora otrzymujemy figurę „energetycznego pasożyta”, osadzoną w realiach dyskursu naukowego końca XIX wieku.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
#ksiazki #czytajzhejto #wydawnictwoix #horror #florencemarryat

Zaloguj się aby komentować

Ballada Bezludna Bolesław Leśmian Poezja Wiersz
ballada bezludna, leśmian, poezja, wiersz, poezja dla duszy, bolesław leśmian, poezje, wiersze
https://youtu.be/4fRp-CxDUwM
#poezja #wiersze #literatura #czytajzhejto #ksiazki #boleslawlesmian
500 + 1 = 501
Tytuł: Czarne ptaki
Autor: Bartosz Szczygielski
Kategoria: kryminał, sensacja, thriller
Wydawnictwo: Muza
Format: audiobook
Liczba stron: 352
Ocena: 7/10
Długo zastanawiałem się, czy wrzucać recenzję audiobooka tej książki, a dlaczego, dowiecie się poniżej
Czarne ptaki to książka, która już na poziomie formy próbuje zrobić coś więcej niż klasyczny thriller. Mamy tu do czynienia z tetbeszką - historią zaprojektowaną tak, by można ją było czytać w różnej kolejności, zestawiając ze sobą wątki i wydarzenia w nieoczywisty sposób. Sama fabuła krąży wokół tajemnicy, przeszłości i relacji między bohaterami, które stopniowo odsłaniają swoje prawdziwe znaczenie. To opowieść o tym, jak pozornie podobne zdarzenia i ludzie mogą kryć zupełnie inne motywacje i konsekwencje.
Najciekawszy jest właśnie ten zabieg zestawiania - książka bardzo świadomie operuje kontrastem. Dwa wydarzenia mogą wyglądać niemal identycznie, ale ich sens okazuje się zupełnie inny. Podobnie z bohaterami - ktoś, kto na pierwszy rzut oka wydaje się "taki sam", z czasem odsłania zupełnie inną stronę. To działa i sprawia, że historia ma w sobie coś więcej niż tylko standardową intrygę kryminalną.
Problem w tym, że w wersji audiobookowej trudno w pełni docenić tę formę. Słuchając książki w domyślnej kolejności, właściwie traci się największy atut tetbeszki – możliwość świadomego składania historii i odkrywania jej na własnych zasadach. W efekcie dostajemy raczej „zwykły” thriller, który momentami sprawia wrażenie nieco poszatkowanego, zamiast w pełni wykorzystać swój eksperymentalny potencjał.
To dobra i momentami bardzo ciekawa książka, ale taka, która wyraźnie zyskuje przy odpowiednim sposobie czytania i właśnie dlatego czuć, że przez formę jaką przyjąłem (z powodów czysto technicznych - czasowych, nie mogłem wybrać innej), nie dane mi było w pełni poznać wszystkich jej zalet, a szkoda. Może później w ciągu roku, podejdę do niej drugi raz, w innej formule i sprawdzę jak w niej wypadnie.
A z drugiej strony, czy jest coś w tym złego, że wybrałem akurat jej najbardziej "podstawowe" oblicze? Zakładam, że nie
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki #czytajzwujkiem #czytajzhejto

Tym razem totalnie olałem fabułę, ale jeśli kogoś jednak interesuje to proszę:\ Dwóch chłopaków świętujących maturę wyjeżdża na wyjazd klasowy, w trakcie którego odkrywają zwłoki. Ta zbrodnia będzie się za nimi ciągnąć przez długi czas, a nie tak łatwo im będzie od niej uciec. Druga para to kobiety, obie piękne, obie na imprezie dla bogaczy, na której ma dojść do aukcji drogiego przedmiotu i wszystko byłoby ok, gdyby nie to, że wszystko pójdzie nie tak. Aukcję przerwie odcięcie systemów bezpieczeństwa, włamanie i wzięcie gości na zakładników. Obie historie mają sporo zaskoczeń i trudno im odmówić oryginalności i poplątania.
Zaloguj się aby komentować
Newsy książkowe od Whoresbane'a!
Drugi news / 20.03.2026
Dominik Broniek przygotowuje projekt okładki pierwszego tomu Rise and Fall. "Nolyn" Michaela J. Sullivana jest planowany na maj 2026 roku.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
#ksiazki #czytajzhejto #mag #fantasy #michaeljsullivan

Zaloguj się aby komentować