Historyczny medal w skokach!
-
Kacper Tomasiak został wicemistrzem olimpijskim! 19-letni Polak oddał dwa fenomenalne skoki i zdobył srebrny medal. To pierwszy medal dla Polski na tych Igrzyskach!
-
Symboliczna zmiana: Podczas gdy młody Tomasiak świętował sukces, legenda skoków Kamil Stoch oraz Paweł Wąsek niestety nie zdołali awansować do serii finałowej. Wygląda na to, że polskie skoki mają już godnego następcę mistrza.
-
Złoto: Mistrzem olimpijskim został Niemiec, Philipp Raimund.
-
Brązowy medal zdobyło dwóch zawodników ex aequo.
-
Ren Nikaidō (Japonia)
-
Gregor Deschwanden (Szwajcaria)
Obaj skoczkowie uzyskali identyczną notę łączną: 266.0 pkt. To oznacza, że na podium podczas ceremonii medalowej obok Philippa Raimunda i Kacpra Tomasiaka stanęło aż dwóch zawodników, a cztery flagi powędrowały na maszty.
-
Dla mieszkańców Szkocji to najsmutniejsza wiadomość dnia. Bruce Mouat i Jennifer Dodds, którzy wygrali fazę grupową, doznali bolesnej porażki w półfinale:
-
Wynik: Wielka Brytania 3 – 9 Szwecja (rodzeństwo Isabella i Rasmus Wranå).
-
Szwedzi zdominowali mecz, zdobywając aż 5 punktów w szóstym endzie, co przesądziło o wyniku.
-
Co dalej? Team GB nie powalczy o złoto. Jutro czeka ich mecz o brązowy medal przeciwko Włochom o godz. 13:05 / 14:05 (UK / PL).
Finał kobiet na 1000 m dostarczył niesamowitych wrażeń. Rekord olimpijski został pobity aż dwukrotnie w ciągu zaledwie kilku minut:
-
Najpierw Holenderka Femke Kok ustanowiła nowy rekord (1:12.59), ale cieszyła się nim krótko.
-
W ostatniej parze jej rodaczka, wielka gwiazda Jutta Leerdam, pojechała jeszcze szybciej, zdobywając złoto z wynikiem 1:12.31 (nowy rekord olimpijski!).
-
Polki: Natalia Czerwonka zajęła 15. miejsce, a Karolina Bosiek była 22.
Wspominałem rano (?) o alpejczyku z Haiti – i rzeczywiście, Richardson Viano wystartował w kombinacji alpejskiej! Choć nie walczył o czołowe lokaty, jego przejazd był transmitowany przez większość stacji telewizyjnych jako symbol ducha olimpijskiego. Zajął 34. miejsce, wyprzedzając kilku zawodników z krajów z większą tradycją narciarską, co jest ogromnym sukcesem dla reprezentanta Karaibów.
Włoscy kucharze w Cortinie zostali dziś skrytykowani przez... własną reprezentację. Włoscy narciarze alpejscy poskarżyli się mediom, że makaron serwowany w stołówce jest zbyt "miękki" (nie jest al dente). Sprawa stała się hitem na włoskim Twitterze, a komitet organizacyjny obiecał sprowadzenie specjalnego szefa kuchni, aby "ratować honor narodowy".
Dzisiaj oficjalnie uruchomiono pierwszy komercyjny lot eVTOL (elektryczny pojazd pionowego startu i lądowania), który przetransportował VIP-ów z lotniska Malpensa prosto pod halę, gdzie odbywały się mecze hokeja. To pierwszy raz w historii igrzysk, kiedy "latające samochody" rzeczywiście przewożą ludzi, a nie są tylko makietami.
Podczas ceremonii otwarcia jednej z konkurencji łyżwiarskich doszło do wpadki – zamiast flagi Korei Południowej, na ekranach przez kilka sekund wyświetlała się flaga... Korei Północnej. Organizatorzy musieli wystosować oficjalne przeprosiny w ciągu godziny, by uniknąć incydentu dyplomatycznego.
Dzisiaj wybuchło spore zamieszanie wokół jednej z par sportowych. Okazało się, że użyli oni utworu popularnego artysty bez wykupienia odpowiedniej licencji na transmisję cyfrową. Choć mogli wystąpić, stacje telewizyjne musiały wyciszyć dźwięk podczas ich występu w internecie, co zepsuło widowisko dla widzów przed komputerami (w TV podobno było normalnie).
Może wydawać się to dziwne, ale niektórzy sportowcy musieli zakrywać tatuaże plastrami lub specjalnym makijażem. Dlaczego? Jeśli tatuaż przedstawia chronioną postać (np. Myszkę Miki) lub logo znanej marki, nadawcy boją się pozwów od właścicieli tych praw.
#codzienneigrzyskaolimpijskie
























