Polacy zdobywają medale na XIV Zimowych Igrzyskach Paralimpijskich Mediolan - Cortina 2026. Michał Gołaś wraz z przewodnikiem Kacprem Walasem zajęli trzecie miejsce w alpejskim slalomie gigancie w kategorii niewidomi i niedowidzący. Do tego brązowego medalu, wywalczonego w piątek, w niedzielę – ostatniego dnia igrzysk – Gołaś z Walasem dołożyli jeszcze srebrny medal w slalomie. Na medale w zimowych igrzyskach paralimpijskich reprezentacja Polski czekała osiem lat.
Nie miałem czasu ostatnio na #codzienneigrzyskaolimpijskie ale teraz nadrabiam ile się tylko da
Szybkie podsumowanie ostatnich 5 dni Igrzysk (Mediolan-Cortina 2026)
Jeśli nie mieliście czasu śledzić zmagań na lodzie i śniegu, przygotowałem dla Was pigułkę najważniejszych wydarzeń. Jest dramat, jest nadzieja i są też niezłe inby.
Co u naszych? Słodko-gorzki tydzień
Dramat na torze: Najgłośniejszym echem odbił się koszmarny wypadek Kamili Sellier w short tracku (1500m). Doszło do zderzenia, w wyniku którego płoza rywalki rozcięła twarz naszej zawodniczki. Widok krwi na lodzie był przerażający. Kamila jest już po operacji – lekarze walczą o uratowanie kości jarzmowej, ale na szczęście wzrok nie jest zagrożony. Trzymajcie kciuki za szybki powrót!
Panczeniści i "klątwa czwartego miejsca": Damian Żurek stał się królem pecha – dwa razy zajął 4. miejsce (na 500m i 1000m), przegrywając medal o setne sekundy. Honor uratował jednak Vladimir Semirunniy, wyrywając brąz na 10 000 metrów!
Łyżwiarstwo figurowe: Katia Kurakova walczyła dzielnie, ale to nie był jej tydzień. Po programie krótkim wylądowała na 20. miejscu. Mimo ogromnego serca, błędy techniczne zepchnęły ją w głąb stawki. Złoto zgarnęła Alysa Liu z USA.
Występ Alysy Liu (to ta z włosami w paski xD) był absolutnie wyjątkowy i magiczny. Podczas gdy większość zawodniczek startowała z twarzami zastygłymi w ogromnym skupieniu i stresie, Alysa jako jedna z niewielu naprawdę bawiła się na tafli lodu. Od pierwszej do ostatniej sekundy jej programu było widać, że sprawia jej to ogromną frajdę – to był pokaz "pure joy" w najczystszej postaci. Zero paraliżującego stresu, tylko lekkość, uśmiech i niesamowita energia, którą zaraziła całą halę. To właśnie ta autentyczna radość z jazdy, połączona z techniczną perfekcją, dała jej w pełni zasłużone olimpijskie złoto. Co najważniejsze, Alysa przeszła do historii, zdobywając pierwsze złoto dla USA w łyżwiarstwie figurowym kobiet od 24 lat! Podczas Igrzysk w Salt Lake City w 2002 roku, ostatnia Amerykanka, Sarah Hughes, stała na najwyższym stopniu podium w konkurencji solistek. Od tamtej pory USA miało ogromną posuchę – jedynym indywidualnym medalem kobiet w tym czasie było srebro Sashy Cohen w 2006 roku.
Team Scotland idzie po złoto!
Dla fanów curlingu (i moich sąsiadów z Edynburga) mamy wielkie święto! Team GB, złożony w 100% ze Szkotów pod wodzą Bruce’a Mouata, wjechał do finału jak taran.
Dzisiaj o 18:05 (UK time) grają o złoty medal z Kanadą. Bruce jest w życiowej formie, więc szykujcie whisky na toast! Choć znając Szkocję, wrócą na tarczy (srebrnego medalu :P) Ze względów na kanadyjskie "fuck off" mam szczerą nadzieję, że Szkoci ich rozjadą. Bruce Mouat już na pewno ma srebro, czyli obronił wicemistrzostwo z Pekinu CZas na złoto!
Skandale, ciekawostki i Redditowe teorie
Afera "wypychaczy": Na Reddicie huczy o kombinezonach skoczków narciarskich. Podobno niektórzy stosują specjalne wkładki w kroku, żeby zwiększyć siłę nośną. Sędziowie zapowiadają naloty z centymetrem.
Husky na trasie: Podczas biegów narciarskich na trasę wbił pies rasy Husky. Przez chwilę biegł ramię w ramię z liderem wyścigu. Pies czuł się świetnie, ochrona nieco mniej.
Dramat w stylu TMZ: Amerykańskie media rozpisują się o wpadce australijskiej reporterki, która wystąpiła na żywo w stanie... "wskazującym na spożycie". Twierdzi, że to choroba lokomocyjna, ale internet wie swoje.
podwójny axel, ale skojarzyłem, że 2A pznacza podwójny axel, dopiero jak sam to rozszyfrowałem, a rozszyfrowałem to, bo skakała z przodu, a tylko axla się skarze z przodu - tak się chciałem pochwalić
Największa polska radość przyszła ze skoczni narciarskiej. W debiutującym na igrzyskach konkursie duetów (Super Team) polska para – fenomenalny 19-letni Kacper Tomasiak oraz solidny Paweł Wąsek – wywalczyła srebrny medal!
Był to konkurs pełen dramaturgii. Po dwóch seriach Polacy zajmowali drugie miejsce, ale nad skocznią rozpętała się prawdziwa śnieżyca. Trzecia seria została przerwana i ostatecznie odwołana ze względu na bezpieczeństwo zawodników. Zgodnie z regulaminem, wyniki z dwóch pierwszych skoków stały się oficjalne.
Złoto: Austria (Jan Hoerl i Stephan Embacher)
**Srebro: Polska (Tomasiak i Wąsek)**
Brąz: Norwegia (Forfang i Sundal)
Dla Kacpra Tomasiaka to już trzeci medal na tych igrzyskach (ma już srebro ze skoczni normalnej i brąz z dużej). To absolutny rekord w historii startów polskich debiutantów na ZIO!
Japońska poezja na lodzie
W Mediolanie oczy całego świata zwrócone były na pary sportowe w łyżwiarstwie figurowym. Japoński duet Riku Miura i Ryuichi Kihara dokonał niemożliwego. Po programie krótkim zajmowali dopiero 5. miejsce po fatalnym błędzie przy podnoszeniu.
Jednak w programie dowolnym pojechali jak natchnieni. Ich występ był technicznie perfekcyjny i niesamowicie poruszający, co pozwoliło im awansować na sam szczyt i zdobyć pierwszy w historii Japonii złoty medal w parach sportowych. Cała hala zgotowała im owację na stojąco.
Nigdy wcześniej w historii, żadne inna para nie podskoczyła z 5 miejsca na 1. Najbliżej tego była Sarah Hughes (Salt Lake City 2002) – Z 4. na 1. miejsce (kobiety, solo) oraz Aliona Savchenko i Bruno Massot (Pjongczang 2018) – Z 4. na 1. miejsce. Yuzuru Hanyu dokonał podobnego skoku na Mistrzostwach Świata w 2017 – z 5. na 1. miejsce.
Sam nie wiem co było większym cudem: skasowanie 3 serii skoków, czy skok z 5 na 1 miejsce Japończyków
Łyżwiarstwo figurowe: Julia i Michał z życiówką
Polska para sportowa, Julia Szczecinina i Michał Woźniak, stanęła przed trudnym zadaniem w programie dowolnym. Po programie krótkim zajmowali 15. miejsce.
Występ finałowy był w ich wykonaniu bardzo solidny i emocjonalny. Dzięki czystemu przejazdowi zdołali awansować i ostatecznie zajęli wysokie 13. miejsce w klasyfikacji końcowej.
Co najważniejsze, para ta pobiła swój rekord życiowy, uzyskując łączną notę 185,86 pkt. To świetny prognostyk, biorąc pod uwagę, że poziom tegorocznego finału był nieprawdopodobnie wysoki (o czym świadczy wspomniany wcześniej skok Japończyków).
Sensacja w turnieju mężczyzn w Curling: Upadek mistrzów
Największym echem odbiła się fatalna postawa obrońców tytułu. Szwedzi, prowadzeni przez legendę tego sportu Niklasa Edina, przegrali dziś z Niemcami 3:7. To ich piąta porażka w turnieju, co oznacza, że aktualni mistrzowie olimpijscy są praktycznie poza burtą półfinałów. W świecie curlingu to trzęsienie ziemi!
Włoski rollercoaster
Dla gospodarzy to był dzień słodko-gorzki:
Mężczyźni: Reprezentacja Włoch (skip Joël Retornaz) przeżyła bolesne zderzenie z Chinami, przegrywając wysoko 4:11. Ta porażka mocno skomplikowała ich sytuację w tabeli i marzenia o strefie medalowej wiszą na włosku.
Kobiety: Tutaj kibice mieli więcej powodów do radości. Włoszki pokonały Stany Zjednoczone 7:2, odnosząc niezwykle ważne zwycięstwo, które podreperowało ich morale po trudnym początku turnieju.
Inne kluczowe starcia:
Kanada (Brad Jacobs) idzie jak burza – dziś pewnie pokonali Czechów 8:2 i są już niemal pewni gry w półfinale.
Norwegia po niesamowicie zaciętym meczu wygrała z Wielką Brytanią 7:6, co wywołało sporą frustrację u Brytyjczyków, którzy liczyli na łatwiejsze punkty
Szwajcarzy (Yannick Schwaller) pozostają jedyną niepokonaną drużyną w turnieju męskim (bilans 5-0), co czyni ich głównymi faworytami do złota.
Inne kluczowe wyniki dnia:
Hokej na lodzie kobiet: Amerykanki pokazały klasę, pokonując Szwedki 5:0 w półfinale i meldując się w meczu o złoto. Ich bramkarka, Aerin Frankel, zanotowała już trzeci mecz bez straty gola.
Narciarstwo dowolne (Big Air): Kanadyjka Megan Oldham zdobyła złoto po niesamowitych ewolucjach, wyprzedzając faworytkę gospodarzy, Florę Tabanelli.
20:00 – Łyżwiarstwo figurowe: Pary sportowe, program dowolny FINAŁ (Julia Szczecinina, Michał Woźniak).
Szanse medalowe i finały:
Największe nadzieje pokładamy w duecie skoczków. Kacper Tomasiak jest w życiowej formie (ma już srebro i brąz), a w parze z Pawłem Wąskiem mogą realnie powalczyć o podium. Warto też trzymać kciuki za Gabrielę Topolską w short tracku – jeśli przebrnie ćwierćfinał, w finale wszystko jest możliwe.
Ciekawostki i niespodzianki z wczoraj
Pechowe 0,12 sekundy: Media okrzyknęły niedzielę "dniem pecha", ponieważ Kaja Ziomek-Nogal była o włos od medalu. Podobny los spotkał wcześniej Damiana Żurka i Marynę Gąsienicę-Daniel – wszyscy zajmowali miejsca w ścisłej czołówce, tracąc do podium ułamki sekund.
Rekordowa Femke Kok: Holenderka wygrała bieg na 500 m, bijąc rekord olimpijski (czas 36,49 s).
Łamiące się medale: Pojawiły się doniesienia o wadach technicznych medali w Mediolanie – niektórzy sportowcy (m.in . Amerykanka Breezy Johnson) zgłaszali, że krążki pękają lub odpada od nich emalia po upadku na twardą nawierzchnię.
Historyczny Klaebo: Norweg Johannes Høsflot Klæbo zdobył swoje dziewiąte złoto olimpijskie w karierze, wygrywając ze sztafetą, co czyni go jednym z najwybitniejszych zimowych olimpijczyków w historii.
Wczorajszy dzień na Igrzyskach Olimpijskich Mediolan-Cortina 2026 dostarczył nam ogromu emocji – od historycznych sukcesów Polaków, przez skandale obyczajowe, aż po kontrowersyjne decyzje sędziowskie. Oto najważniejsze wydarzenia z soboty, 14 lutego.
Brązowy blask polskiego "cudownego dziecka"
Największym polskim bohaterem dnia został Kacper Tomasiak. 19-latek z Bielska-Białej udowodnił, że jego wcześniejsze srebro na normalnej skoczni nie było dziełem przypadku. W konkursie na dużym obiekcie w Predazzo, Kacper po pierwszej serii zajmował 4. miejsce, ale w finale oddał fenomenalny skok na odległość 138,5 m, co pozwoliło mu wskoczyć na podium!
Medaliści konkursu indywidualnego (HS141):
Domen Prevc (Słowenia) – rekord skoczni 141,5 m w finale!
Ren Nikaido (Japonia) – prowadził po pierwszej serii, ale nie utrzymał przewagi.
Kacper Tomasiak (Polska) – drugi medal na tych igrzyskach.
Inni Polacy: Paweł Wąsek zajął solidne 14. miejsce, natomiast legendarny Kamil Stoch zakończył swój prawdopodobnie ostatni indywidualny występ olimpijski na 21. pozycji.
Skandal w curlingu: "Fuck off" i spalone kamienie
W hali do curlingu temperatura podskoczyła nie z powodu lodu, a przez nerwy. W meczu mężczyzn między Kanadą a Szwecją doszło do ostrej wymiany zdań. Szwed Oskar Eriksson oskarżył Kanadyjczyków o tzw. double-touching (dwukrotne dotknięcie kamienia przy wypuszczaniu). Kanadyjski weteran Marc Kennedy nie wytrzymał ciśnienia i kilkukrotnie, prosto do mikrofonów, rzucił w stronę rywala soczyste "fuck off".
Co ciekawe, "klątwa" przeniosła się na żeńską reprezentację Kanady. Podczas sobotniego meczu ze Szwajcarią, skipka Rachel Homan została oskarżona o dokładnie to samo przewinienie. Sędziowie byli jednak bezlitosny – uznali, że kamień został "spalony" (naruszenie zasad przy wypuszczeniu) i nakazali usunięcie go z lodu. Rachel Homan była wściekła, twierdząc po meczu, że sędziowie "coś sobie wymyślili" przez atmosferę wokół ich męskiej ekipy. Kanada ten mecz przegrała 7:8.
Wielkie porażki i ciekawostki
Porażka faworytów: W skokach kompletnie zawiedli giganci: Stefan Kraft i Marius Lindvik nie odegrali żadnej roli w walce o medale, kończąc zawody w drugiej dziesiątce.
Dominacja Italii: Gospodarze świętowali złoto w short tracku (sztafeta mieszana), gdzie legendarna Arianna Fontana zdobyła swój 12. medal olimpijski w karierze!
Zaskoczenie w biathlonie: Francuska ekipa (m.in . Julia Simon i Quentin Fillon Maillet) zdominowała sztafetę mieszaną, nie dając rywalom żadnych szans.
Starty Polaków w niedzielę (15 lutego)
Dzisiaj (niedziela) również nie zabraknie emocji z udziałem Biało-Czerwonych. Oto najważniejsze godziny:
@boogie nie wiem jak z resztą sportów bo tylko biathlon śledzę, ale masz tutaj sporą obsuwkę, bo sztafeta mieszana, którą wygrali Francuzi była już 8 lutego. W dodatku nie było to żadnym zaskoczeniem, gdyż byli głównymi faworytami
Jako, że #codzienneigrzyskaolimpijskie nie cieszy się ogromną popularnością xD To pomyślałem, że napiszę coś ciekawego (skoro nie zdobywamy medali :P) Dzisiaj o moim odkryciu tych Igrzysk: Curling!
Curling: Szachy na lodzie ze szkockim rodowodem
Skąd się wywodzi?
Curling to jeden z najstarszych sportów zespołowych na świecie. Jego korzenie sięgają późnego średniowiecza w Szkocji. Pierwsze wzmianki o „puszczaniu kamieni po lodzie” pochodzą z 1511 roku. Początkowo grano na zamarzniętych jeziorach i stawach, używając zwykłych kamieni wyłowionych z rzek, które nie miały ani uchwytów, ani regularnych kształtów.
Gdzie powstają „czajniki”?
Kamienie do curlingu (czasami nazywane „czajnikami” ze względu na ich kształt) są wyjątkowe. Wszystkie kamienie używane na Igrzyskach Olimpijskich i najważniejszych turniejach pochodzą z jednego miejsca na świecie: wyspy Ailsa Craig w Szkocji.
Wydobywa się tam rzadki rodzaj granitu (Blue Hone i Common Green), który jest niezwykle twardy i odporny na nasiąkanie wodą.
Produkcją zajmuje się firma Kays Curling z Mauchline. To jedyne miejsce, które posiada wyłączne prawo do wydobycia surowca z tej bezludnej wyspy.
Ogólne zasady gry
Mecz curlingu polega na ślizganiu granitowych kamieni po tafli lodu w stronę celu zwanego domem (zestaw współśrodkowych kół).
Dwie drużyny: Każda liczy 4 zawodników (Lider, Drugi, Trzeci oraz Skip – kapitan).
Liczba kamieni: Każda drużyna wypuszcza po 8 kamieni w jednej partii (tzw. endzie).
Szczotkowanie: To kluczowy element. Szczotkowanie lodu przed jadącym kamieniem lekko go rozgrzewa, co zmniejsza tarcie. Dzięki temu kamień może pojechać dalej i mniej lub bardziej skręcać (to trochę skomplikowane, ale na YT są filmiki o fizyce curlingu).
Punktacja: Punkty zdobywa tylko jedna drużyna w danym endzie – ta, której kamień (lub kamienie) znajduje się najbliżej środka domu.
World Ranking (Stan na luty 2026)
W świecie curlingu dominują obecnie cztery nacje. W rankingu światowym (WCF) czołówka wygląda następująco:
Kanada – kraj z największą liczbą zarejestrowanych graczy.
Szkocja / Wielka Brytania – kolebka sportu zawsze w ścisłym topie.
Szwajcaria i Szwecja – europejskie potęgi, które regularnie walczą o złoto.
Ciekawostki: Curling na wózkach
Curling jest sportem niezwykle inkluzywnym. Wheelchair Curling (curling na wózkach) zadebiutował na Paraolimpiadzie w Turynie (2006). Co ciekawe:
W tej wersji nie ma szczotkowania – precyzja rzutu musi być absolutna.
Kamień wypuszcza się za pomocą specjalnego kija (tzw. delivery stick).
W Polsce curling dynamicznie się odradza po okresie problemów organizacyjnych. Obecnie głównym organem jest Polska Federacja Klubów Curlingowych (PFKC), która uzyskała status polskiego związku sportowego.
Reprezentacja: Polska posiada oficjalną reprezentację narodową zarówno kobiet, jak i mężczyzn.
Sukcesy: Męska reprezentacja (drużyna pod przewodnictwem Konrada Stycha) odnosi coraz większe sukcesy na arenie międzynarodowej, walcząc w Mistrzostwach Europy Dywizji A i starając się o kwalifikacje olimpijskie.
Gdzie grać? Najważniejszym ośrodkiem w Polsce jest Łódź (znajduje się tam jedyna profesjonalna hala curlingowa – Curling Łódź), ale prężnie działają też kluby w Warszawie, Gdańsku czy Gliwicach.