Widzę, że @scorp wraca do zdrowia i biegania, to również trzeba opuścić ciepły ku⁎⁎⁎⁎ołek po 7,5 miesiąca laby i coś odwalić znowu ( ͡° ͜ʖ ͡°) zatem dzień dobry.
Dawno nic nie było, ale pojawiła się okazja. Razem z @Mjelon @scorp oraz @Trypsyna bawiliśmy się w Garmin Półmaratonie w Gdańsku.
Patrząc na ostatnie miesiące plan był na ~0100. Serducho po chorobie nie doszło jeszcze do siebie, więc biegłem bez spiny o czas. Spróbowałem jednak się zerwać po około 7-8km spokojniejszego biegu i finalnie wpadam na metę z wynikiem netto 147 co daje 291 miejsce na jakieś 5300 ludzi.
@TheCaptain ejejej, tego typa pierwszego z lewej widziałęm wczoraj w Lublinie na targach staroci.....ma napęd w nogach, skubany, z Gdańska do Lublina w takim czasie przelecieć...
Lipiec to wypadkowa wielu różnych zbiegów okoliczności, które przerodziły się na sumę wyniku tygodnia biegania w czerwcu xD
Same nudne bazy + jedno wbiegnięcie do sanktuarium San Luca, które na dystansie 1,6km ma skromne 200m pod górę, co przekłada się na średnie nachylenie 12°, max to 14-15° ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Dokładając do tego ok. 35 stopni, włoskie słońce, weszło mocno.
Dodatkowo cała trasa prowadzi nas przez piękne portyki, których jest 666. Pic rel
Dużo tego nie ma, ale tygodniowe podsumowanie wpada.
Luźne bieganie + poranne rozruchy, a że dostałem pas, to bawiłem się w wolne bieganie, co by HR 140-150 nie przekraczać.
Teraz miało padać, to postanowiłem zrobić szybsze 5km (tj. 2km szybciej, 1km do HR<150 i 2km szybciej) by zdążyć przed deszczem.
Od marca, gdy zaczęła się alergia, wmówiłem sobie, że wydolność spadła i nie mogę biegać szybciej. I tak się tego trzymałem. Ku mojemu zaskoczeniu wpadło 2km @3:50, 1km @5:00 i 2km @3:50, łącznie dając 20:28, czego bardzo sie nie spodziewałem. To tylko prowokuje, żeby w końcu pierwszy raz sprawdzić się na 5km.
@TheCaptain Gratulacje, dobra walka Co to do tętna to zauważyłem, że zawsze mam +10 na zawodach, przynajmniej w pierwszej części biegu, nawet jak 100% zregenerowany. Mam wrażenie, że to sprawa adrenalinki, więc przestałem się tym przejmować bo biegnie się normalnie. Może u ciebie też sprawia figle
@paddyzab Ach, jedzonko. Już jakiś czas robię miejsce na świąteczne kalorie. Pewnie wpadnie 2-3kg ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ
Ogólnie co do odżywiania to jestem prostym człowiekiem. Od półtora roku (w tygodniu) jem te same śniadania i obiady. Czy jest to nudne i monotonne? Jeszcze jak! Czy skuteczne i mi pasuje? Zgadza się.
Także na śniadanie zawsze owsianka, serek wiejski, orzechy i owoce
Obiad to ryż/makaron, w do tego kurczak z warzywami.
Kolacja to najczęściej jajka w różnych postaciach (omlet, jajecznica)
Z zasady nie liczę kalorii. Jem ile czuję, że potrzebuje. Kiedyś z ciekawości sprawdziłem jak to wygląda i trzymam się podobnych porcji.
Niczego sobie nie ograniczam, nie żałuję ( ͡° ͜ʖ ͡°) najwyżej wpada dłuższy trening.