Po paru latach doświadczeń mogę dać protipa czytającym (bo nie autorowi wątku, który kuchnię ma już zamontowaną), że mając dom i dużo miejsca, można zrobić mniejszą nieco kuchnię - mniej szafek, bez cargo na zapasy itp. ale za to dać spiżarkę sporą. Będzie ładna kuchnia, mniej szafek - więc można dołożyć do ładniejszych frontów, a wyjdzie taniej, bo w spiżarce dasz jakieś dużo tańsze regały. W kuchni szafki tylko na rzeczy używane najczęściej do gotowania - podstawowe garnki, narzędzia, artykuły sypkie w pojemnikach, przyprawy, zastawa stołowa itp. A cała reszta - jakieś tony słoików, zgrzewki zapasów, blachy, używane parę razy do roku gary, wszystko upychasz w spiżarce. Budując jeszcze raz, jeszcze bardziej bym zmniejszyła kuchnię, a powiększyła jeszcze trochę spiżarkę.