@HeavyNuts a ja inaczej niż poprzednicy - wybrałbym opcję z większym wiatrołapem, tym bardziej, że jest dwójka dzieci a istnieje szansa na trzecie dziecko. Wyobraź sobie Was w piątkę ubierających się w tym małym wiatrołapie, do tego przy dzieciakach to zawsze walają się kurtki, czapki, buty, wszystko. Dorośli mają często problem odłożyć kurtkę do szafy a przy dzieciach to w wiatrołapie zawsze meksyk.
Druga sprawa, że mniejszy wiatrołap daje Ci pewną konkretną przestrzeń (pic rel) w zamian - zastanów się jak chciałbyś spożytkować to miejsce bo może się okazać, że nie będzie ona wykorzystana w ogóle i wtedy to już w ogóle nie ma się nad czym zastanawiać. Bo wyjdzie tak, że zrobicie tam jakąś półkę na kluczyki, portfel i zrobi się z tego pierdolarnia, którą osobiście wolałbym ukryć w wiatrołapie.