Canterbury jest niesamowitym miastem położonym w Anglii. Jest wyjątkowe w kilku aspektach, miasto jest siedzibą arcybiskupa Canterbury, dodatkowo znajduje się tam najstarszy kościół w krajach anglojęzycznych oraz spora ilość murów obronnych, dlatego włączyłem Canterbury do projektu “Miasta stojące murem”.
- W mieście zachowało się około 1500 metrów z 2700 metrów murów obronnych. Zbudowali je Rzymianie w III wieku, a XIV wieku obwarowania zostały przebudowane. Oprócz murów przetrwało kilka baszt, wież oraz brama w północno-zachodniej części starego miasta.
- W Canterbury znajduje się kościół św. Marcina, będący najstarszą świątynią w krajach angielskojęzycznych. Zbudowano go w VI wieku. Wpisany jest na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.
- Na terenie starego miasta znajduje się Katedra Kanterberyjska ufundowana na początku VII wieku. Pierwotnie zbudowano ją w stylu romańskim, ale w XII wieku uległa pożarowi i obudowano ją w stylu gotyckim. Katedra jest siedzibą arcybiskupa Canterbury. Obiekt również wpisany jest na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.
- Nieopodal starego miasta znajdują się ruiny dawnego opactwa z wczesnego średniowiecza, które również wpisane są na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.
- W Canterbury znajdują się ruiny zamku, który powstał w XII wieku.
- Spacerując uliczkami starego miasta można zobaczyć wiele pięknych starych domów.
@antekwpodrozy To co szanuję u Anglików to poszanowanie starych budynków. Mimo że często dużo w nich elementów drewnianych, są one atrakcją turystyczną z której mieszkańcy są dumni.
Niestety w Polsce widziałem odwrotny trend, wiele pięknych obiektów zostało zrównanych z ziemią, a na ich miejscu powstały osiedla deweloperskie. niepowetowana strata.
@Pan_Buk to jest błogosławieństwo i klątwa zarazem. Z jednej strony fajnie, stare budynki. Z drugiej strony nie kupisz ziemi, nie wybudujesz nic nowego, nie zrobisz remontu, nie wymienisz okien, bo stary budynek. Jak kupujesz mieszkanie, czy dom, to 90% to stare chaty ze starą elektryką, rurami i nieocieplone i nie możesz z nimi nic zrobić. Także powodzenia xD
Goteborg jest drugim co do wielkości miastem w Szwecji. Znane jest z produkcji samochodów Volvo. Co ciekawe nazwę miasta po szwedzku wymawia się Jetebori . Związana jest z tym anegdota, że Szwedzi czekający na jednym z polskich lotnisk nie polecieli, gdyż nie zrozumieli nazwy miasta wymawianej po polsku, czy angielsku.
@antekwpodrozy Goteborg jest brzydki i nudny, nie polecam, co to tego, ze turysci nie zrozumieli to tez bzdura bo ma nazwe angielska Gothenburg i kazdy Szwed zrozumie, dodatkowo wymawia sie bardziej Jebeborj. Szwed nie zrozumie jak mu przeczytasz jakies bori
@antekwpodrozy no mowie, ze kazdy Szwed zrozumie jak przeczytac angielska nazwe, nie zrozumie po polsku i ja sama tego po polsku nie czytam bo brzmi dziwnie, nie slyszalam jeszcze, zeby ktos po polsku to czytal Goteborg. Spotkalam sie tylko z uzyciem Gothenburg, wiec historia najpewniej zmyslona. ale mi chodzilo bardziej, ze zaden Szwed nie zrozumie jak mu powiesz „Jetebori” - taka nazwa nie istnieje, sprawdzilam nawet transkrypcje i jest Jeteborj. Nie wprowadzaj ludzi w blad bo faktycznie beda biegac po lotniskach i sie gubic. Laska, a łaska robi roznice