Robiłem z rok temu fotę konia. Tzn. mgławicę koński łeb IC434 kolorową kamerą, krótszą ogniskową i mniejszą aperturą.
W tym roku, tak na przypale postanowiłem że zrobię eksperyment (na nowy sprzęcie) i zbiorę symboliczną ilość materiału. W sumie na każdy kanał RGB poszło 30 minut, zaś na Ha 45minut. Istny rekord ( ͡° ͜ʖ ͡°)
No, to które jest nowsze?
FRA400 | 533MM | antlia edge ha | jakieś LRGB od ZWO
I to nawet z NASA, bo wyjątkowo wrzucili bardzo fajne zdjęcie
Gromada w Pannie i Łańcuch Markariana, oto co widzimy na poniższym zdjęciu.
Jak sam kiedyś napisałem przy swoim biedazdjęciu sprzed prawie równo dwóch lat, jest to jeden ze sztandarowych obiektów do astrofotografii wiosennej (przy okazji możecie porównać jak to wygląda w mocno amatorskim ujęciu xD)
Gromada galaktyk w Pannie składa się z około 2000 galaktyk, co w porównaniu z naszą Grupą Lokalną która zawiera "kilkadziesiąt (co najmniej 54)" galaktyki, czyni ją całkiem masywnym obiektem. Jest także najbliższą nam strukturą tego typu.
Gromada w Pannie wraz z Grupą Lokalną i około setką innych Grup i Gromad, tworzą strukturę o nazwie... Supergromada Lokalna bądź Supergromada w Pannie - no kto by się spodziewał (zdjęcie nr 2)
Nasza supergromada liczy blisko 1500 galaktyk rozciągniętych na obszarze 200 milionów lat świetlnych. Jej masę określa się na 2 ×10^46 kg czyli 10^15 mas Słońca. 1 000 000 000 000 000 - tyle gwiazd Słońcopodobnych mieściłoby się w naszej galaktyce - a że Słońce jest ogólnie przeciętną gwiazdą, średnia masa gwiazdowa to około 0,7-8 masy Słońca, a 75% gwiazd ma masę mniejszą niż Sol, to mniej więcej ta liczba może się pokrywać z faktycznym stanem gwiazdowym - margines błędu dalej mieści się poza zdolnościami poznawczymi ludzkiego rozumu XD
Nasza Supergromada jest jedną z około 10 milionów supergromad w Obserwowalnym Wszechświecie. Z czasem została zakwalifikowana jako część większej supergromady (czy już w zasadzie struktury) Laniakea (zdj 3), o łącznej masie 10^17 MS, zgrupowanych w 100 000 (STO TYSIĘCY) galaktyk.
Laniakea zaś jest częścią włókna w Rybach-Wielorybie (zdj 4, Laniakea zaznaczona na rzułto). Włókno zaś to "jedna z największych struktur Wszechświata. Włókna wyglądają jak ogromne nici tworzące granice pomiędzy ogromnymi pustkami." Nasze włókno ma około miliarda lat świetlnych długości (~300 megapaerseków) i 150 milionów ly szerokości.
Czy działa to na waszą wyobraźnię? Na moją przestało gdzieś w okolicy Supergromady w Pannie, potem to tylko liczby XD
Timelapse wczorajszego zaćmienia, materiał z 3 minut wykonany metodą afokalną, czyli "jak mądrze powiedzieć że nie stać mnie na kamerę do wyciągu, więc przytykam smartfona do okularu" xD. Teleskop systemu Newtona 150/750 z filtrem Baadera na montażu EQ3-2, bez prowadzenia, zorientowany metodą "dobra, bedzie", okular Svbony 68⁰ 15mm, ustawienia telefonu na pałę xD
Wczorajsze częściowe zaćmienie Słońca. Zdjęcie wykonane podczas wspólnych obserwacji na Placu Litewskim w #lublin. Materiał nie był najlepszej jakości z racji przechodzących chmur, ale zrobiłem co się dało i jakaś pamiątka będzie.
@Legendary_Weaponsmith Plamy widać zawsze (w sensie o ile są na słońcu). A protuberancje, czyli te wyrzuty widać tylko w paśmie H-alfa, które ukazuje słoneczną chromosferę. Wymaga to specjalistycznego i drogiego sprzętu, ale jest już coraz popularniejszy u miłośników astronomii.
No to pobawiłem się trochę głowicą EQ3-2 z moim Newtonem i rozumiem po co ta lunetka na Polaris, bez tego nie ujedziesz xD. Pytanko do weteranów - jak ustawiacie tubę w obejmach? To jest w ogóle możliwe żeby ogarnąć optycznie (w znaczeniu dostępności wyciągu) 360 stopni horyzontu jednym ustawieniem, żeby na zmianę nie biegać z taboretem i łamać sobie kręgosłupa? W moich pierwszych próbach półkula N wymagała zupełnie innego ustawienia tuby niż S, ale pewnie robię coś źle
Najbliższy nam obszar gwiazdotwórczy o wymiarach około 30 lat świetlnych, a odległy mniej więcej o 1350 lat świetlnych. Znajduje się w gwiazdozbiorze Oriona, poniżej jego pasa.
Obok widoczna mgławica "biegnący człowiek"
Stack z 76 klatek x32 sekundy, z czego dużo musiałem wywalić, bo gwiazdki były pojechane - takie już uroki bieda montażu. Mimo wszystko jestem zadowolony z efektu. Zawsze marzyłem o zrobieniu zdjęcia tej mgławicy, ale z miejsca zamieszkania latarnie świecą po oczach, a na wyjazd w teren w zimie nigdy nie było specjalnie czasu, pogody i okoliczności. Specjalnie dla tego obiektu kupiłem kamerę i musiały minąć ponad 2 lata zanim udało się ją do tego wykorzystać
NGC 6888 - półksiężyc, rożek, mózg (można sobie wybrać nazwę).
Mgławica emisyjna znajdująca się w konstelacji łabędzia, jakieś 4700 lat świetlnych od nas.
Już kiedyś wrzucałem tutaj tą samą mgławicę, ale z poprzedniego sprzętu https://www.hejto.pl/wpis/dla-jednych-to-rogalik-dla-drugich-polksiezyc-a-dla-jeszcze-innej-grupy-rozek-dl
Osobiście czuję duży przeskok jakościowy. Zmiana kamery na mono + fra400 robi swoje.
Poluje na ksiesyc nisko na horyzoncie juz jakis czas ale pogoda nie chce wspolpracowac (#uk), oczywiscie dzisiaj rano perfekcyjne warunki, jak akurat ide do pracy
Zaplanowalem na dzisiaj prace 2 osobowe a normalnie jestem sam, takze przychodzi koles z przeciwnej zmiany, zeby mi pomoc. Jesli sobie nie przyjde, to nie dosc, ze nie bedzie ogarniete, to jeszcze koles ktory przychodzi tez nie bedzie zadowolony, bo tylko jego czas zmarnuje. Dodatkowo wprowadzili system punktowy ktory penalizuje bardzo takie pojedyncze dni, dostane wiecej punktow karnych za takie nie pojscie do pracy dwa raz w pojedyncze dni niz bym dostal na jednorazowym chorobowym na pare miesiecy
Mało grzebię w aparacie swojego smartfona, a to się okazuje że on ma całkiem niezłe bajery jak np tryb Superksiężyc który dostraja aparat do takiego celu, tj ostrość podejrzewam że ustawiona na nieskończoność + minimalne światło.
Zanim zaczniecie się śmiać, tak, wiem o tym jak Samsung i Huawei robił zdjęcia księżyca, otóż wszystko wskazuje na to, że w tym wypadku nie ma żadnego oszustwa. Próbowałem na kilka sposobów to zdemaskować i nie działa, a w szczególności te metody, które działały na Samsunga i Huawei.
Może to działa dlatego, że to MIX 4, a więc seria popisowa, oraz jego 108 Mpix aparat.
@ZohanTSW nowe telefony maja teraz telephoto obiektywy takze nie musza juz oszukiwac jak masz 10x zoom ktory nie jest oszukany przez software tzw digital zoom, tylko fizycznie tyle wyciaga
Dziś wraam do korzeni APOD, czyli NASA, bo akurat ze wszystkich trzech moich apodowych źródeł, ten obiekt przypadł mi do gustu najbardziej (zapewne przez ostatnią piosenkę jakiej słuchałem dziś w aucie :v)
Mgławica Kalifornia, NGC 1499 - mgławica emisyjna znajdująca się w konstelacji Perseusza. Odległa o około 1500 lat świetlnych od Ziemi, rozciąga się na jakieś 100. Nazwę zawdzięcza swojemu kształtowi, który przypomina pewien zachodni stan USA.
Posiłkując się wikipedią, bo jest kilka ciekawostek:
Mgławica Kalifornia podobnie jak Układ Słoneczny znajduje się wewnątrz Ramienia Oriona, na granicy asocjacji gwiezdnej Perseusz OB2. Czerwone światło mgławicy pochodzi od atomów wodoru rekombinujących z dawno utraconymi elektronami, wybitymi w procesie jonizacji przez energetyczne światło gwiazd. Najbardziej prawdopodobnym źródłem światła jest jasna, gorąca oraz niebieskawa gwiazda uciekająca ξ Persei (XI Persei). Prawdopodobnie gwiazda ta powstała w asocjacji gwiezdnej Perseusz OB2 około 400 000 lat temu, a mgławicę napotkała na swojej drodze zaledwie 100 000 lat temu.
Znajduje się ona na prawo od mgławicy, w okolicy "tego niebieskiego" rejonu. Jeżeli dobrze rozumiem, odpowiada ona też właśnie za ten kolor, wynikający bezpośrednio ze światła odbijanego (mgławica refleksyjna?) - ale mogę się mylić, bo nigdzie nie mogę znaleźć z czego wynika to zabarwienie.
I ostatnia ciekawostka, PODOBNO ZUPEŁNY PRZYPADEK ALE JA W TAKIE RZECZY NIE WIERZĘ
Mgławica Kalifornia przechodzi w zenicie w środkowej Kalifornii, gdyż szerokość geograficzna pokrywa się z deklinacją obiektu.
Mówiąc po ludzku, deklinacja tej mgławicy (kąt pomiędzy kierunkiem poprowadzonym od obserwatora do obiektu a płaszczyzną równika niebieskiego, jedna ze współrzędnych określająca położenie obiektów na niebie) jest taka sama jak szerokość geograficzna środka stanu Kalifornia, czyli będąc w okolicy równonocy w stanie Kalifornia można spojrzeć bezpośrednio do góry i "zobaczyć" kosmiczne odbicie tego miejsca. No przypadek jak nic XD
Przypominam, że wraz z pozostałymi osobami z Hejto zaangażowanymi pod tagami #astrofotografia #astrofoto dyskutujemy o naszym hobby na założonym przeze mnie i @TymczasowyNick66 serwerze Discord.
Zapraszamy wszystkich chętnych, chcących podyskutować o fotkach, sprzęcie czy totalnie offtopowymi tematami
Jeden piksel na zdjęciu odpowiada około 430 metrów na Księżycu, więc do zobaczenia flagi jeszcze trochę brakuje ( ͡°͜ʖ͡°)
To mozaika z 6 paneli. Pierwszy raz zabierałem się za coś takiego, żeby zobaczyć czy w ogóle będę potrafił. No i mimo niekorzystnych warunków wyszło całkiem przyzwoicie.
Użyty sprzęt: SW 150/750 na EQ3-2, Kamera ZWO ASI 585 MC, Barlow 3x, filtr UV/IR cut.
Abell 33, bohater(ka) dzisiejszego apoda to mgławica planetarna znajdująca się ok 2,5 tysiąca lat świetlnych od nas, w gwiazdozbiorze Hydry.
Powstała z gwiazdy podobnej do Słońca, ale nieco starszej: takiej, która przeszła już fazę bycia Czerwonym Gigantem i odrzuciła zewnętrzne powłoki, powoli zmierzając w stronę Białego Karła.
Tak sferyczny kształt nie jest zbyt często spotykany pośród mgławic planetarnych (chociaż oczywiście też występuje) - z reguły mają one bardziej wymyślne kształty (np. oka), widoczne dżety czy w ogóle wyglądają jak różnokolorowa plama na podłodze. Powodem tak regularnego "kółka" jest wolny obrót gwiazdy centralnej. Jakby się kręciła szybciej, to materia bardziej leciałaby "na boki" a od biegunów strzelałaby wspomnianymi dżetami. Tzn. prawdopodobnie mogłaby tak robić, bo kto to wie jakby było gdyby było inaczej.
W połowie drogi między mgławicą a Ziemią znajduje się jasna gwiazda HD 83535, która dopełnia kompozycji i tworzy wspominany w tytule 'diament' na pierścieniu.
Dla mnie oczywiście najbardziej interesujące jest i tak tło i pięknie kolorowe galaktyki poukrywane gdzieś pomiędzy gwiazdami (do tego polecam oglądać zdjęcie w pełnej rozdzielczości, poprzez astrobina).
Messier 78 to najjaśniejsza na niebie mgławica refleksyjna, PRAWIE dostrzegalna gołym okiem - uparci mogą twierdzić że widzą. Leży w gwiazdozbiorze Oriona i należy do jego Obłoku Molekularnego - w dużym skrócie, praktycznie wszystko co tam my amatorzy możemy obserwować w Orionie (Wielką Mgławicę, Running Man, Koński Łeb, Płomień, M78 i generalnie cały szerokokadrowy wodór) to część jednej dużej chmury (albo przynajmniej chmur ze sobą powiązanych) - wrzucam całość na drugim zdjęciu (z wikipedii, autor Rogelio Bernal Andreo). M78 leży w lewym górnym rogu tego "czerwonego okręgu".
Znajduje się w odległości 1350 - 1600 lat świetlnych od nas.* Rozświetlana jest głównie przez dwie młode i gorące gwiazdy, HD 38563A i HD 38563B, zawiera także:
całkiem sporo gwiazd zmiennych typu T Tauri (o zmiennej jasności, dużej średnicy, szybkim obrocie i stosunkowo silnym polu magnetycznym)
młode gwiazdy w procesie formowania
17 (odkrytych do tej pory) obiektów Herbiga-Haro. Są to ciekawe a, w skali kosmicznej, krótkotrwałe zjawiska - dżety zjonizowanego gazu wychodzące od młodej gwiazdy, rozciągające się na ok 0.5-1 parseka, pędzące z prędkością 100-1000km/s, znikające w ciągu kilku tysięcy lat. Żyją szybko, umierają młodo, niczym ludzie z ADHD
Jakby nie patrzeć, ciekawy obiekt.
*co do odległości mgławicy: autorzy zdjęcia podają 1400 ly, wikipedia ENG 1350, wikipedia PL 1600, a w sumie właśnie sprawdzam i ESO podaje także 1400, a nasa 1600 XD Ale z tą NASĄ to idźcie mi stąd, w komentarzu wyjaśnię dlaczego
Kierwa jak zimno xD Dłuuugo się nosiłem z kolimacją telepa, ale po zdecydowanie zbyt wielu przewózkach dziurawymi drogami przestał ostrzyć, obraz był rozmyty, tragedia jednym słowem. Tymczasem wystarczyło szybkie jeb jeb jeb z laserka i obraz żyleta. Mógłbym wyciągnąć go jeszcze staranniej, ale i tak nie ma porównania między obrazem teraz a tym co było i to mimo słabego seeingu