Regularnie mówię że narrację mainstrimową prowadzą osoby ponadprzeciętnie dobrze sytuowane, w efekcie czego nie tylko mają tendencję do braku sprzeciwu wobec nierówności, ale chcąc czy nie chcąc mają tendencję nawet nieświadomie tworzyć taki podprogowy przekaz promujący koncentrację na osobach zamożniejszych. Biedni oglądając ich patrzą na świat oczami zamożnych, czyli nie swoimi oczami, odrzucają nieświadomie swoją własną perspektywę, swój własny interes, nie dbają o własne potrzeby tak jak powinni.
Oto Adam Kornacki, który uznał że ludzi których stać na Audi RS jest na tyle mało w stosunku do ludzi którzy kupują bieda wersje, że należałoby tym bogatym pozwolić bardziej zanieczyszczać środowisko, gdyż przecież ich jest mało, a biednych jest dużo. Co za przypadek że sam ma samochód za pół miliona.
Martwi się że dziś może sobie kupić AUDI RS 5 a np. po 2035 roku już nie będzie mógł kupić takiego nowego samochodu. Pytanie czy mu współczujemy, na ile utożsamiany się z tym problemem.
"To są samochody dla wybrańców, dla osób które chcą z nimi robić takie trochę niegrzeczne rzeczy"
Samochody spalinowe o dużych pojemnością odchodzą bo za dużo spalin generują. W związku tym.....
#polityka #antykapitalizm #lewica
Czy wiedząc że już niebawem nie będzie można sobie kupić nowego salonowego samochodu za pół miliona złotych, to czy polecisz jeszcze w tym roku do salonu żeby załapać się na ostatnią szansę?
"Jest bardzo zatroskany że dziś może sobie kupić AUDI RS 5 a np. po 2035 roku już nie będzie mógł kupić takiego nowego samochodu. Pytanie czy mu współczujemy".
Coś mi tu kolego lecisz demagogią, bo nowego Fiata Panda od 2035 nowego też nie będziesz mógł kupić, ani w ogóle żadnego z silnikiem spalinowym. Zostaną tylko koszmarnie drogie elektryki których i tak nie ma gdzie ładować więc samochód (jakikolwiek) stanie się dobrem luksusowym dostępnym tylko dla bogatej elity. Rozumiem że biednemu emerytowi który będzie skazany na taksówki też nie współczujesz?
Chyba kiedyś o to pytałem: czemu wyborcy jednej partii nazywają kampanię wyborczą albo działania rządu "kupowaniem głosów"?
Przecież na tym polega program wyborczy.
Dla mnie konfederata przedsiębiorca głosujący za niskimi podatkami to ten sam poziom emerytki co lubi PiS obiecujący 13. i 14. emeryturę. Ktoś mógłby powiedzieć: ale jedna opcja psuje gospodarke, inna nie psuje. To od razu odpowiadam, że na pewno rząd nie chciałby robić czegoś, co popsułoby mu sondaże, więc argument z d⁎⁎y.
Lepszą kiełbasą jest 500+, aniżeli "odliczanie z podatku z tytułu dzietności", bo to drugie o ile jest bardziej skomplikowane, to jeszcze trzeba najpierw pracować.
niskie podatki
Program konfy się zmienia jak w kalejdoskopie, więc masz pewnie przewagę nad moją ignorancją.
Czy oni nie mówili o uproszczeniu podatków może? Albo redukcji ilości podatków.
Ależ mnie niezmiernie bawi to przeświadczenie domorosłych rekinów biznesu że jak ktoś jest właścicielem dużej firmy tudzież siedzi w radzie nadzorczej to znaczy że jest jakoś niesamowicie zapracowany, kiedy w rzeczywistości "praca" takiego kogoś sprowadza się do jeżdżenia na spotkania i przeglądania powerpointów z raportami lmao Filipiak to stary cwaniak który dorobił się na państwowych kontraktach załatwionych przy wódce z ministrem tego czy innego rządu ale oczywiście ja mam go szanować jako wybitnego biznesmena xD
Bez tego per "jestem komuchem" nawet bym ci kliknął tą ankietę. Tak jak pisze @jan_maria_rokita :
lmao Filipiak to stary cwaniak który dorobił się na państwowych kontraktach załatwionych przy wódce z ministrem tego czy innego rządu ale oczywiście ja mam go szanować jako wybitnego biznesmena xD
Dodam jeszcze,że dziwię się,że jako komuszek prześladujesz "biednego" Filipiaka (który notabene miał paszport w PRLu i pracował w latach 80-tych dla France Telecom) - niby Śpiewak na niego pomstuje,ale przecież typ jest tak "ekologiczny" i tak pasuje do fit55 i reszty skurwysyństwa tego typu:
"Lepszy Komentator" o swoim doświadczeniu pracy w januszexie. Mocny materiał uzmysławiający (mam nadzieję) jakie są rzeczywiste cały czas trwające codzienne problemy milionów ludzi. To tak zamiast bajać ciągle który polityk z którym się ostatnio pokłócił, gdzie wylądowała rakieta albo czy na Netfixie jest propaganda LGBTowsa.
Kuce mogą sobie zobaczyć na czym polega niewolnictwo współcześnie i dlaczego wolnościowcami są lewicowcy (socjaliści i komuniści) a nie żadna tam prawica marudząca na jazdę w pasach, maseczkę przy pandemii, czy zbyt wiele formalnościach jakie pracodawca musi wypełnić gdy rozlicza się ze Skarbówką i czuję się wtedy przepracowany, głupi i okradany.
Tam nie było dyskusji. Co nie napisałem, to się odzywali chętni do kłótni o obrażania, bardzo ofensywni w tematach totalnie w d⁎⁎y. A nie daj boże się w czymś pomylisz to ojezus, mieszają z błotem. Patologia
zapamiętaj to sobie raz na zawsze - w ramach kontraktu, umowy o pracę, czegokolwiek, jesteś zobowiązany TYLKO I WYŁĄCZNIE do zrobienia tego co masz w umowie.
niczego więcej.
każda prośba o zostanie po godzinach za darmo, zrobienie roboty bo ktoś się nie wyrobił, ogarnięcie czegoś spoza zakresów obowiązków bo umiecie - to okazja do negocjowania podwyżki albo bonusu, którą oddajesz osobie która zleca Ci zadanie, jeśli zrobisz je bez wygenerowania "kosztów" dla firmy.
@wombatDaiquiri Przy podpisywaniu umowy, w zakresie obowiązków masz zawsze "wykonywanie poleceń przełożonego". O ile zleca Ci wszystko zgodnie z przepisami (chociażby głupi instruktaż stanowiskowy), to nie możesz odmówić.
zapis „wykonywanie innych poleceń pracodawcy” nie daje pracodawcy możliwości zlecania pracownikowi dowolnych czynności. Pracownik jest bowiem zobowiązany do wykonywania takiej pracy, która została wskazana w umowie.
W Internecie brakuje długich porządnych materiałów wideo nt. tych teorii spiskowych dotyczących mieszania się ras i innych gówien, bo trochę powoli zaczynam się obawiać, że prędzej czy później dojdzie do jakiejś tragedii. Najlepszym rozwiązaniem byłoby też uaktualnienie systemu edukacji, by uczeń w wieku szkoły średniej potrafił sprawnie weryfikować fakty, opinie i posługiwać się źródłami. O ile płaska ziemia jest zabawna, to inną pseudonaukę też łatwo sprzedać. A jej wynikiem będą decyzje polityczne oraz przyzwolenie rządów na pewne działania.
Może dramatyzuję, ale słusznie: niedawno była głośna sprawa, że szury z Niemiec chciały dokonać zamach stanu.
@Ziemniakomat Już kiedyś o tym pisałem, że winę nie ponosi brak edukacji. Po prostu ludzie przestali ufać politykom, mediom i korporacjom głównego nurtu i to z ich własnej winy. Ile to razy politycy składali obietnice bez pokrycia. Ile to razy media stosowały click baity, manipulacje, czy nawet zwyczajnie kłamały w imię taniej sensacji. Żyjemy w epoce nadmiaru informacji i skoro ludzie nie mogą ufać źródłom głównego nurtu to kierują swoje zainteresowanie ku mediom alternatywnym, choć te wcale nie są lepsze, a wręcz przeciwnie. Witamy w epoce informacji. Prawda należy do tego kto umie skutecznie kontrolować dyskurs.
W Internecie brakuje długich porządnych materiałów wideo nt. tych teorii spiskowych dotyczących mieszania się ras i innych gówien
No jeśli chodzi o murzynów to tutaj faktycznie jest możliwe,że za wszystkim stoją żydzi. Nazwiesz mnie faszystą ? Ależ dobra, na mnie to wrażenia nie robi: ty mi lewaczku lepiej powiedz jak traktują w takim razie murzynów w Izraelu. Konkretnie tych "żydów z Etiopii" zwanych Faleszami i jak często żydowki żenią się z murzynami.
Prawda jest taka,że możesz mnie nazywać faszystą ile ci się podoba - żydzi są ultranacjonalistami i tyle, ich kultura i religia to jeden wielki ultranacjonalizm przy którym typki od "pięciu piw" czy wafelkowej swastyki to są umiarkowani jak cholera.
A co do "Obywateli Rzeszy" to k⁎⁎wa chyba tylko tytuł przeczytałeś i skojarzyłeś z faszystami. Ideologia tej grupy to raczej bliżej jest anarchizmu/monarchizmu i opiera się na odrzucaniu legitymizacji prawnej obecnego państwa Niemieckiego. Uważają,że państwo niemieckie nie jest państwem i nie jest legalne,a zatem moga je olać. I te twierdzenia o próbie zamachu stanu były mocno przesadzone, może nie tak jak z zamachem Brunona K. u nas ale jednak.
"3 mln przedsiębiorców ma 75% głosu w tej debacie, a większość która miała zyskać dostała 3% głosu"
Siwy i Pan Tik-Tak o propagandzie burżuazyjnej, o tym że media są w rękach albo rządu, albo burżujów. U nas w kapitalizmie są rękach głównie burżujów.
Przekaz medialny kreują klasy wyższe, co później przejmują klasy niższe (są robione w kuca).
Przykłady: milioner Korwin-Mikke, oskarek i przedsiębiorca Mentzen, celebryta Paweł Kukiz, przedsiębiorca Tanajno, Stanowski, Wojewódzki, przedsiębiorca Trader21 i wielu wielu innych burżujków, przedsiębiorców, celebrytów, ewentualnie ich oddanych dobrze sytuowanych lizodupów, albo media przez nich sponsorowane takie jak np. "Prosta Ekonomia", czy Tomasz Wróblewski który pociska ludziom konserwatywno-libertariańskie "wartości"
bo są korzystne dla Związku Przedsiębiorców i Pracodawców.
Organizacje burżujów mają zawsze większy budżet niż organizacje pracownicze (związki zawodowe przykładowo), które są w Polsce z resztą tępione, również przez PiS.
Z resztą zawsze w historii propaganda była jednym z narzędzi elit do podtrzymywania statusu quo.
O holipka, być może pracownicy powinni rozliczyć swoje komusze związki zawodowe, czy aby na pewno bankiety i spotkania związkowych władz są konieczne xD a teras sory jadę do dekomu nad bałtyk do hotelu 5* xD
Sylwetki polskich skrajnie prawicowych kanalii odc. 5
Szymon "centrysta" Pękala
O tym jak skrajnie prawicowe poglądy posiada konserwatywny łeb Pękali.
Szymon wyraził zadowolenie że "duch Korwina" zaczyna się rozpowszechniać w polityce [1]. Zwracam uwagę że w głoszeniu pro-przedsiębiorczych (liberalnych, prawicowych) postulatów nie wystarcza mu już Tusk czy Trzaskowski z PO i inne im podobne osoby. Nie, on chce kogoś dopiero tak radykalnego jak Korwin. Wyraził zadowolenie że czterech kandydatów mówi jak Korwin: no więc wymienię tych czterech jakich miał na myśli Pękala:
Stanisław Żółtek (wieloletni członek UPR i wiceprezes w partii Korwina)
Marek Jakubiak - poglądy tak skrajnie prawicowe że wylądował później nawet w Konfederacji.
Mirosław Piotrowski - znany również z występów u Marcina Roli, obecnie w Konfederacji
Paweł Tanajno - lider "strajku przedsiębiorców" (na którym był też Braun jakby kogo to interesowało)
Świat wg Szymona Pękali:
Komunizm: 100 milionów zabitych [2]
Kapitalizm: 0 zabitych [3]
Ulubiona postać Szymona:
Jordan Peterson
Historia wg Szymona Pękali:
[4] Wg tego kucowatego łba Kubańczycy powinni wybrać Fulgencio Batistę [5] a nie Fidela Castro.
(kim był Batista jest podlinkowane, dla niedoinformowanych)
Mógłbym tak jeszcze dłuuuuugo. Ale nie o to chodzi.
Chodzi mi o to jaka jest różnica między Marcinem Rolą a Szymonem Pękalą. Otóż Marcin Rola zaczynał swoje filmy od "masakrujemy ten lewacki bełkot", natomiast Szymon robi co może żeby ukryć że on i jego kanał przedstawiają i promują wizję świata wg radykalnej prawicy, stara się przeciągnąć okno owertona możliwie najbardziej na prawo. Chce przekonać ludzi że te poglądy nie są radykalne, że to zupełna normalka takie rzeczy głosić, a w ogóle to nie są nawet poglądy prawicowe.
Cała twórczość Szymona to przedstawianie lewicy w możliwie najgorszym świetle a prawicę w możliwie najlepszym, ale na tyle żeby pozostawić sobie możliwość wrażenia że jest się bezstronnym. A co jeśli jednak lewica ma rację i nie da się zaprzeczyć? Wtedy wchodzi symetryzm najgorszego sortu. Szymon nie był w stanie przyznać że to lewica miała rację w kwestii globalnego ocieplenia, a nie prawica (np. Trump, Duda czy Konfederaci) i stara się zarysować jakąś symetrię że "w sumie obie strony są takie same" [6] .
Szymon wmawia widzowi że jego kanał "przedstawia wiele wersji prawdy"[7] z perspektywy "najlepszych argumentów obu stron"[7] podczas gdy do wybrania argumentów prawej strony wybiera sobie profesora Jordana Petersona a do lewej... albo nikogo, po prostu Szymon mówi co myślą "niektórzy" (unika określania "lewica"), albo jakiegoś randomowego memicznego typa z protestu, a jak już łaskawie pokaże jakiegoś profesora lewicowego to akurat wtedy kiedy nie krytykuje kapitalizmu tylko socjalizm czy komunizm [8]
Oczywiście stosowanie cherry picking i wszystkich możliwych ale to to naprawdę wszystkich możliwych trików manipulacyjnych żeby forsować swój światopogląd.
Szymon nie przyznaje się wprost co popiera politycznie, tylko nagania poparcie dla skrajnej prawicy. Dodatkowo zamiata pod dywan pojęcia "lewica" i "prawica" bo by musiał przyznać że PO i PiS to jest prawica, a to co on sobą reprezentuje to jest skrajność. Pojęcie "lewicy" ukrywa pod śmiesznym pojęciem "pewne środowiska" które to regularnie go debunkują.
Po co jest kanał "Wojna Idei"? Chodzi o to że ludzie mogliby chcieć posłuchać co ma druga strona do powiedzenia czyli lewica. I tutaj wkracza "Wojna Idei" oraz "Szymon Mówi" który pokazuje te swoje kanały i mówi: "tutaj sobie posłuchaj, ja ci przedstawię co mówi lewica". Czyli głos lewicy... przejmuje prawica która już zadba o to żeby odpowiednio przedstawić odmienne poglądy, tak żeby każdy wiedział co ma poprzeć i że to wszystko w ogóle zbiór obiektywnych faktów. Jak już mówiłem Szymon w ogóle stara się zamieść pod dywan w ogóle pojęcia lewicy i prawicy, uważając że jego poglądy (konserwatywno-liberalne) są jakby "ponad podziałami".
W szczególności podatne na głupoty które leją się gęstym strumieniem z jego kanałów są osoby o małej wiedzy, osoby młode i do nich właśnie kierowany jest kontent, celowo więc filmiki są krótkie i animowane. Osoby starsze nie znajdą tam zupełnie nic ciekawego, chyba że ktoś ma radykalnie prawicowe poglądy i coś mu świta w głowie że ci korwiniści czy inni prawicowi skrajni pajace to są jacyś jebnięci i to w sumie coś śmierdzi. Szymon takiej osobie będzie "tłumaczył" że wcale nie, że to jest najlepsza możliwa opcja :). Utkwił mi komentarz pewnej osoby pod filmem Szymona, brzmiał dokładnie tak: "Gdy oglądam twoje filmy to czuję się mądrzejsza niż jestem".
PS. Dodam że to człowiek od maleńkości wychowany na katolika i głosi katolickie poglądy, oraz urodzony w kraju kapitalistycznym i głosi poglądy kapitalistyczne i taki on napisał książkę "Myśl po swojemu". Krytykuje np. PiS za to że nieudolnie promuje kościół. Szymon uważa że można by to zrobić lepiej.
Jedenym z mega debilnych (oraz iście korwinistycznych) poglądów Szymona to twierdzenie że jeśli biednym daje się pieniądze od państwa z redystrybucji od bogatych to oni od tego biednieją (chodzi o samo dawanie im za darmo), gdyż bez tej kasy by się w końcu nauczyli zarabiać, a tak się rozleniwiają. Ciekaw jestem czy sam odmówił wzięcia 500zł na dziecko żeby ta darmocha nie zniechęciła go do poszerzania kompetencji, w efekcie czego do zubożenia.
Dodam od siebie, że Szymonek w filmie "Dlaczego intelektualiści nienawidzą kapitalizmu?" (https://www.youtube.com/watch?v=NLv34DM5Ov4 ) w źródłach podał dosłownie 3 źródła, które wszystkie prowadzą do Rainer Zitelmann. Historyka i przedsiębiorcy XD Gdzie cały materiał można streścić: "naukowcy mają manię, bo mało zarabiają, i ich rynek nie weryfikuje"
Cały jego koncept o bezstronności, próby dialogu, obiektywności, jeżeli kiedykolwiek tak mówił to czcze gadanie i sam spytnie ukrywa robienie propagandy czytając tekst powolnym głosem i robiąc wrażenie "wow, ale mądry gość".
Kolega @Matkojebca_Jones słusznie kiedyś zauważył, że dowodem tego, że w Polsce nie ma żadnego "socjalizmu wg. PiSiorów" było to, że w zasadzie każdy w Sejmie czy w debacie publicznej prawicowy polityk A wyzywa prawicowego polityka B od komunistów i socjalistów.
To działa też w drugą stronę: wystarczy zobaczyć na stan lewicy w Polsce. Ktokolwiek kto ma poglądy bardziej na lewo od mainstreamu MUSI tłumaczyć się ze 100 milionów śmierci*, przepraszać za Stalina, Mao Zedonga i za Katyń. Wtedy taki powiedzmy "lewicowy" działacz społeczny, polityk, dziennikarz albo ktokolwiek ma dwie opcje (fałszywa dychotomia, dlatego niech to będzie spektrum decyzji o pewnych skrajnościach):
powiedzieć "nie, ja jestem liberalnym lewicowcem, róża luksemburg, w zasadzie to jestem socjaldemokratą, pro-lgbt demokracja, brak autorytaryzmu i inne takie"
odpowiedzieć z dumą: "nie odcinam się od tradycji ruchu robotniczego... coś tam coś tam... w zasadzie Stalin zrobił 60% rzeczy dobrze a 40% źle, walka klas trwa, kapitalizm trzeba kiedyś rozmontować, zabrać własność prywatną burżujków"
W pierwszym przypadku taka lewica może być trochę jak piesek kanapowy: siądzie na kanapie, a społeczeństwo czasem pociągnie za ogon, a najgorsze co może zrobić to ugryźć w palec. Guy Debord opisałby tą sytuację jako: spektakl wcielił krytykę, krytyka stała się częścią spektaklu.
W drugim przypadku jest się traktowanym za szura, nawet jeżeli nie mówi się pozytywnie o najbardziej kontrowersyjnych postaciach komunizmu tylko o bardziej umiarkowanych pokroju Ho Chi Minha czy Che Guevary. Taka lewica w Polsce to obecnie margines, ale może się to zmienić bo do debaty publicznej przychodzą też młodsze osoby, które są mniej podatne na mit "w PRLu to był tylko ocet".
Dlatego w zasadzie podjąć jest ciężko jakąkolwiek zasadniczą dyskusję gdziekolwiek, czy to na poziomie parlamentarnym czy obyczajowym, ponieważ zawsze można rozegrać kartę skrajnie przesuniętej na prawo debaty publicznej w Polsce. Prawa kobiet? Mao Zedong też popierał prawa kobiet. Wyższe podatki? Uum, Lenin kiedyś puścił bąka. Lepsza edukacja? Che Guevara! Che Guevara! On uczył kubańskie dzieci i strzelał do ludzi.
Kojarzy mi się to z szurami, którzy rozmontowują każde trudniejsze słowo na czynniki pierwsze, byle by cokolwiek powiedzieć mądrego co ma jakiś sens, mimo że sensu w ogóle nie ma. Brak argumentów zastąpiony argumentem mającym wartość szoku.
Wracając do sedna, gdyby w Polsce był ten socjalizm, który tak wszędzie mądrale rzucają w stronę III RP, to przeciętny Konfederata, czy nawet prawicowiec, mówiąc "popieram kapitalizm" musiałby wytłumaczyć się z: akwarelisty, Franco, Mussoliniego, Amerykańskiego imperializmu, bycia onucą, niewolnictwa w USA i na świecie, wojen opiumowych, Kongo itp. itd. Nie widziałem nigdy czegoś takiego. Może gdzieś na Kubie albo w innym kraju gdzie lewica się zadomowiła może coś takiego jest.
Swoją drogą, ten sam argument "to nie był prawdziwy komunizm" używają prawicowcy, gdy ktoś krytykuje kapitalizm. Wtedy mówią, że teraz jest "korporacjonizm" i to on jest zły XD
*co do 100 milionów ofiar, to estymacje ofiar z Czarnej Księgi Komunizmu są tak błędne i głupie, że warto zrobić osobny wątek i przyjrzeć się metodologii i dlaczego w ogóle argument o śmierciach jest idiotyczny
Czy naprawdę trzeba bronić ZSRR żeby się utożsamiać jako skrajny antykapitalista? Przypomina mi to skrajnych prawaków, którzy bronią Hitlera, bo chciał dobrze dla Niemiec i zaprzeczający holocaustowi.
Sylwetki polskich skrajnie prawicowych kanalii - odcinek 3
Sławomir "nie nie pamiętam" Mentzen
Fanatyczny korwinista, już w wieku 21 lat, kiedy to wstąpił do partii najbardziej skompromitowanego polskiego polityka (przynajmniej z tych co nie byli u władzy jako partia rządząca).
Mentzen był oskarkiem, synem profesora, więc nigdy nie dostał od "niewidzialnej ręki rynku" wpierdolu a że ma w d⁎⁎ie innych ludzi i cierpi na deficyt empatii, to nigdy nie wyrósł z kucyzmu. Został "przedsiębiorcą"
Działając w imię własnej kariery i zysku (to są wartości na prawicy, gdzie wg prawicy mężem stanu zostaje ten kto kocha egoizm czyli samego siebie) cinkciarz ten sprzedawał też ludziom broń i alkohol, a za pieniądze pomagał zamożnym ludziom wyprowadzać pieniądze z Polski na Cypr ect. Ostatnio para się też kołczingiem biznesowym, czyli zabawa z serii "odkrył jeden prosty trick na zostanie milionerem" wydane na tysiąc jeden sposobów. Sławek ma swój sposób na nawijanie makaronu na uszy i wyciąga hajs od co bardziej naiwnych ludzi, głównie młodych. Podobnie robi w polityce, nie kryjąc się nawet że będzie populistą, będzie "faulował", wygłasza nie swoje poglądy, kpiąc z wyborców mówiąc że ma ich za głupich.
Sławek Mentzen bije rekordy w obietnicach politycznych - obiecał każdemu dom, dwa samochody i wakacje.
Odwołuje się do pogardy wobec mniejszości seksualnych, antysemityzmu, antynaukowości, czy homofobii - w tym rejonach szuka poparcia. Nie cofnie się przed niczym, włącznie z szukaniem poparcia wśród debili których nawet pozostała bardzo i tak zepsuta klasa polityczna, poparcia nie chce - czyli między innymi wśród antyszczepów czy zwolenników Rosji w wojnie z Ukrainą, czy opuszczenia UE. Mentzen ten elektorat który nagonił mu Braun i Korwin zagarnia, samemu umywając ręce od tych poglądów, gdyż z odpowiedzialnością i szczerością mu nie po drodze w karierze.
Przez to że w Polsce nadal zakorzeniona jest religia i spora część Polaków do dziś ma wrażenie że religijni ludzi są bardziej uczciwi, to Mentzen również zgrywa osobę przewiązaną do patriotyzmu i religii i to w sposób taki że nawet PiS by się tego wstydził, tzn Mentzen podpisał Konfederacje Gwietrzwałdzką, a że jest osobą opiniotwórczą i poważaną na swój błazenowaty sposób u wielu młodych osób, to w ten sposób normalizuje i umacnia takie osoby jak Grzegorz Brauna który chce żeby Polska konstytucyjnie podlegała Watykanowi i inne tego typu katotalibańskie wymysły państwa wyznaniowego. Myśleliście że wyrośliśmy już z tego że państwo powinno powinno być wyznaniowe i wyróżniać i promować jedną szczególną religię? Otóż nie. Tacy jak Braun są posłami, a tacy jak Mentzen są nadal bardzo popularni jak chociażby tutaj na hejto, bo k⁎⁎wa "program gospodarczy".
Mentzen pojawiał się na "Weekendzie Kapitalizmu" razem z Balcerowiczem gdzie konkuruje z takimi jak Petru, Tusk , Tanajno, o bycie następcą Balcerowicza i kontynuowaniu polityki rozwarstwienia, strachu ekonomicznego, wyzysku klas niższych, czyli około 90% ludzi, takich którzy nie urodzili się milionerami jak Korwin, czy synalkami profesorów. Menzten funduje feudalizm 2.0 pod nazwą "konserwatywny-liberalizm", chociaż sam chętniej używa określenia "konserwatyzm" i "wolnościowość", przy czym konserwatyzm jak najbardziej opisuje jego poglądy, natomiast "wolnościowość" jest tylko hasełkiem, nagminnie powtarzanym. W rzeczywistości chodzi o wolność wybranych grup ludzi - tutaj głównie pracodawców i przedsiębiorców, oraz np. katolików. Geje, ateiści czy pracownicy - error, chociaż Mentzen będzie chciał przekonywać że jest inaczej - w końcu walczy o jak największą ilość głosów.
Jeśli chodzi o odpowiedzialność tego aspirującego do najwyższych stanowisk państwowych człowieka to najlepiej to oddaje imba "sto ustaw Mentzena" które było dużą obietnicą polityczną Menztena, po czym Menzten jej nie spełnił, i stwierdził że mamy się odczepić bo "to było dawno, nic nie pamięta, to nie on pisał i w ogóle nie ważne i mało związane z czymkolwiek, a to nie jego wina że tego nigdzie nie ma".
Dobrze. No to o "moralności" Mentzena już sobie do was porozmawiałem. Ale jakie są jego najbardziej rzeczywiste poglądy i przekonania, oraz czego można się po nim spodziewać, poza tym że nie cofnie się przed niczym żeby robić karierę (Dobromir Sośnierz to potwierdzi).
Mentzen jest zwolennikiem REGRESJI PODATKOWEJ. Jest to skrajnie prawicowa polityka, w której osoby mniej zarabiające muszą płacić większy procent swoich dochodów niż osoby lepiej zarabiające, bez litości nawet dla niepełnosprawnych którzy będą musieli płacić mając zerowy dochód, a jak nie to komornik państwowy, włącznie z zabraniem im domów i wyrzuceniem na bruk - tak państwo Mentzena ich potraktuje. Menzten działając w demokracji żeby zdobyć głosy większości uzasadnia to że to jest jedynie metoda na "redukcję urzędników" (chodzi o podatek pogłówny).
To tylko jeden z ogromu przykładów ułatwień dla bogatych i utrudnień dla biednych - nie sposób wymienić wszystkie, gdyż o to jest oparta cała polityka Mentzena, jak i prawicy ogółem z definicji.
Mentzen kpił z pracy dzieci na wschodzie. Uśmiechał się szyderczo do lewicy że koszulka którą im podaruje jest "zrobiona przez małe pracowite rączki" (sprowadzona zza granicy, gdzie nie obowiązują takie prawa jak w Polsce).
Mentzen jest przeciwnikiem demokracji. Na przykładzie Chile mówił że zbrodnicza dyktatura dokonująca mordów politycznych (np. za samo głoszenie poglądow) to taka dyktatura jest lepsza niż demokracja, gdyż bez niej teraz w Chile "chodzą po ulicy i się domagają darmowej edukacji i innych takich głupot". Mentzen zabije po to żeby nie było darmowej edukacji, finansowanej z podatków, a już w szczególności z podatków od bogatych. Mentzen woli podatkować pracowników a nie przedsiębiorców.
Mentzen jest zwolennikiem likwidacji emerytur, służby zdrowia, darmowego powszechnego szkolnictwa, kodeksu pracu, płacy minimalnej oraz redukowaniu głosu pracowników w firmie przez całkowitą likwidację możliwości zakładania związków zawodowych i ich uprawnień, prawa do strajku itd.
Powiecie że chce redukować państwo w ogóle...no niekoniecznie, bo ważniejsze od leczenia przez państwo najsłabszych jest tworzenie jego militarystycznego charakteru, zwiększania nakładów na wojsko bo na to już nas stać wg niego, oraz przymusowego poboru do wojska młodzieży w wieku około 18 lat na trzy miesiące.
Oczywiście jeszcze legalizacja broni, gdyż liberałowie jeszcze nie wszystko w Polsce spierdolili - nie mamy jeszcze problemu strzelanin jak w USA - o to Sławek również zadba, jak o spierdolenie wszystkiego innego co się da do cna, tworząc największe możliwe nierówności społeczne, gdzie miliarderzy pomnażają majątki w zawrotnym tempie, a za to z widokiem bezdomnych na ulicach i analfabetów z biednych lub/i patologicznych rodzin oraz uzbrojonych w broń palną narkomanów na głodzie (Menzten jest za legalizacją narkotyków), oraz krzykiem dzieci zza ściany dostających "klapsy" musielibyście się przyzwyczaić. Więzienia zaczęlyby się zapełniać jak w USA, ale Sławek i ten problem będzie z dumą "rozwiązywał" w dalszej perspektywie wprowadzając karę śmierci, jednocześnie uważając że te wszystkie zjawiska to nie efekt jego polityki ale indywidualnych wyborów ludzi.
Mentzen jest takim połączeniem bandziora Rutkowskiego, biznesowo-politycznego wilka z wall street, oskarka, fanatyka religijnego, populisty i karierowicza pozbawionego empatii oraz odpowiedzialności za cokolwiek w jednym. Jest to Sławomir Janusz II. Zero absolutne, dzięki swojemu niemal psychopatycznemu wypraniu z jakichkolwiek zasad etycznych nie cofnie się przed niczym, przez co pnie się do góry na szczeblach władzy i wpływów.
W zasadzie nie jestem wymienić jakichkolwiek jego zalet poza w porządku wykształceniem, uznaniem że podatek katastralny jest lepszy od pogłównego, oraz poczuciem humoru, które jednak nadaje się do kabaretu a nie do polityki i nawet swoje zalety Mentzen wykorzystuje w niecnych celach, np. podobnie jak Korwin łagodząc odbiór swoich zamordystycznych postulatów swoimi żartami ("czarny humor" u polityków jest groźny) oraz jak i na swój sposób trolował poważną debatę polityczną o tym kraju.
Konfederacja tak skorzystała na "sto ustawach Mentzena" że przez cały okres w sejmie zgłosiła tylko jedną ustawę "anty 447" napisaną przez Stanisława Michalkiewicza z UPR, która miała pokazać że Konfederacja bardziej niż inni nie zapłaci Żydom. Ustawa została odrzucona jako bubel prawny, a Polska nie uznała roszczeń Żydowskich, na co chyba nawet nikt na scenie politycznej nie ma żadnej ochoty.
*wiem że rozpieściłem was całą masą linków do źródeł, ale jak muszę poświęcić więcej czasu żeby znaleźć te linki to mi się nie chce. Spierdalajcie.
Oczywiście jeszcze legalizacja broni, gdyż liberałowie jeszcze nie wszystko w Polsce spierdolili - nie mamy jeszcze problemu strzelanin jak w USA
Co za pierdolenie i demagogia. Broń czarnoprochowa jest dostępna w Polsce bez pozwolenia - rozumiem, że po polskich ulicach biegają kowboje i do siebie napierdalają z rewolwerów? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
No ale skoro ekspert od podatków mówi, że od obniżenia podatków przybędzie w Warszawie działek budowlanych dzięki czemu każdy Warszawiak zbuduje sobie dom to trzeba się cieszyć i słuchać eksperta a nie dociekać skąd te działki budowlane się wziąć niby mają.
Takie dociekanie i liczenie jest lewackie, prawdziwy mężczyzna jak mu ktoś obieca dom to mówi „ślicznie poproszę dom od pana mentzena” a nie docieka skąd, jak, gdzie i za ile.
Socjalizm - system oparty o równość, jest to system o uspołecznionych środkach produkcji
O chociażby umiarkowanej polityce socjalistycznej można mówić dopiero gdy jest ona jest tak prowadzona że wskaźniki nierówności maleją.
Prawdopodobnie najlepszy jest ten od wybitnego ekonomisty profesora Thomasa Pikiettego, który zaorał raz na zawsze ideologie niewolnicze i gwazi-niewolnicze (współcześnie liberalizm) brednie w książce: "Kapitał XXI wieku". Otóż wzrost nierówności to:
Stosunek stopy zwrotu z kapitału do wzrostu gospodarczego.
Jeśli zyski z kapitału rosną szybciej niż wzrost gospodarczy to mamy wzrost nierówności.
Jestem już chyba stary, bo chciałbym przeczytać dwie kontrowersyjne książki na potrzeby rozmawiania z ludźmi - Kapitał i Mein Kampf. O ile to drugie jest dostępne dość łatwo, to pierwszej książki nie mogę znaleźć. Czy jakaś dobra dusza ( #antykapitalizm ?) mogłaby mi pomóc w poszukiwaniach? Z góry dziękuję.
@wombatDaiquiri "Mein Kampf" to nuda i brednie frustrata, nie wiem czym się tu ekscytować, nazwiskiem autora chyba i tylko tyle. "Kapitału" nie czytałem, "Manifest" mnie odrzucił wystarczająco na odległość patyka z kupą. To z kolei brednie drobnego cwaniaczka, pasożyta i złodzieja, też nie wiem czym się ekscytować.
Swoją drogą Marksa utrzymywał Engels z odziedziczonego majątku, co stanowi dość ironiczny komentarz do tego, co tu wypisuje towarzysz Matkojebca_Jones.
Myśleliście że posiadanie dużych pieniędzy jest uważane za sukces i powodem do dumy? Że ludzie emanują bogactwem żeby się pokazać na portalach społecznościowych, przed znajomymi albo zaimponować kobietom? Otóż Rutkowski wyprowadzi was z błędu. Bogatym być to wstyd w Polsce, ale Rutkowski przekornie robi coming-aut i zakłada czapkę za 2,6 tys złotych i obwiesza się złotą biżuterią i oto co mówi:.
"Ludzie w Polsce wstydzą się przyznać do tego że są bogaci. To coś bardzo niedobrego. Ja nie mam się czego wstydzić, mam miliony złotych na koncie, bo nim jestem, ale CIĘŻKO PRACUJĘ, KIEDY INNI SIEDZĄ PRZED TELEWIZORAMI i zmieniają kanały, oglądają to co ich interesuje w tym momencie, a ja w wielu przypadkach jestem w robocie."
To już się dowiedzieliśmy czemu nie jesteśmy milionerami.
Ostatnia głośna "praca" Rutkowskiego to udział w strajku kierowców którzy nie dostali wypłat. A właściwie przeciwko nim. Opłacony przez pracodawcę "patrol" czyli Rutkowski wraz jego osiemnastoma zamaskowanymi bandytami takimi jak on, próbował siłą walczyć z pracownikami. Na szczęście bandytów zgarnęła niemiecka policja. Po stronie strajkujących stanęła oczywiście partia "Razem", oraz związek "Inicjatywa Pracownicza" (ta sama która doniosła na Mentzena za prawdopodobne łamanie prawa pracy).
@Matkojebca_Jones a jak nie jestem za wyzyskiem pracowników, ale uważam że każda płaca jest wynikiem tego, jak dużo jest dostępnych pracowników na rynku, oraz jak długo trzeba przygotowywać się do pracy, to za kim jestem?
O czym się nie dowiesz ze skrajnie prawicowych mediów takich jak kanał "Wojna Idei", robiącego z Che Gevary zbrodniarza, jednocześnie cytując propagandowe teksty Roberta F. Kennedego który chciał się przedstawić jako przeciwnik przemocy.
Oto operacja Mangusta za którą odpowiadają bracia Kennedy
Operacja Mangusta. Administracja Kennedy’ego zintensyfikowała działania przeciwko Kubie. (...) CIA otrzymała pozwolenie na 13 dużych operacji na Kubie, w tym ataki na elektrownie, rafinerie oraz cukrownie[13]. Według Rabe’a administracja Kennedy’ego nie wykazała zainteresowania wezwaniami Castro do zaprzestania kampanii sabotażu i terroryzmu przeciwko Kubie. Rabe przytacza dokumenty proponujące rajdy typu „uderz i uciekaj” oraz ataki bojówek z Bahamów, wyposażonych w broń przez USA[13]. Historyk Harvardu Jorge Domínguez, opisując zakres operacji Mongoose, przytacza akcje sabotażowe na mosty kolejowe, zbiorniki ropy naftowej, rafinerie, elektrownie, tartaki, a także pływające żurawie. Domínguez stwierdza, że tylko raz w tysiącach stron dokumentacji natknął się na coś, co wyglądało na jeden słaby moralny sprzeciw wobec sponsorowania przez rząd Stanów Zjednoczonych aktów terroryzmu (...)Powstało wiele indywidualnych planów zamachu na Castro opracowanych przez CIA. https://pl.wikipedia.org/wiki/Projekt_Kuba
Rządy Fulgencio Batisty. Obalonego później właśnie przez Castro i Che Gevarę, co tak rozwścieczyło USA aż do dziś. Batisa: "Próbował zorganizować państwo korporacyjne w stylu faszystowskim(....)Sam zgromadził podczas swoich rządów ogromną fortunę, szacowaną na 300 mln dolarów(....)Podczas rządów Batisty zawieszone zostały swobody obywatelskie. Rządził w sojuszu z najbogatszymi plantatorami[6]. W okresie jego rządów gwałtownie wzrosły nierówności ekonomiczne w kraju[6]. Współpracował z amerykańską mafią, która kontrolowała handel narkotykami, hazard i prostytucję w Hawanie[6]. Stany Zjednoczone popierały Batistę ze względu na jego antykomunizm[6]. Amerykańskie firmy mocno inwestowały na Kubie, posiadały około 40% przemysłu cukrowego, 10% kopalń, 80% firm użyteczności publicznej[6]. Batista mordował, więził i prześladował swoich rywali politycznych[6]. Wyprowadzał też środki publiczne na własne konto, podczas rządów wzbogacił się o 40 mln dolarów[6]. Wszystko to sprawiło, że stał się niezwykle niepopularny na Kubie zwłaszcza wśród biednych i w klasie średniej https://pl.wikipedia.org/wiki/Fulgencio_Batista Batista odpowiada za sfałszowanie wyborów, a następnie za tortury takie jak obcinanie genitaliów i wydłubywanie oczy od losowych osób żeby wyciągnąć od nich informacje o rewolucjonistach którzy chcą go obalić
Operacja Kondor. Według tzw. „archiwów terroru”, w wyniku operacji Kondor zamordowano co najmniej 50 tys. osób, 30 tys. „zaginęło”, a 400 tys. osób zostało uwięzionych. (....)W czasach zimnej wojny operacja Kondor uzyskała cichą aprobatę Stanów Zjednoczonych, co było spowodowane strachem przed marksistowską rewolucją w regionie.(....)Pozostałe notatki dotyczące „wymiany informacji” (poprzez teleks), ujawnione w 2000, opisywały techniki tortur (m.in. podtapianie lub puszczanie nagrań torturowanych osób ich rodzinom). Często używane „loty śmierci” (wyrzucanie osób z lecącego samolotu do morza lub oceanu) w celu pozbycia się zwłok a w efekcie dowodu. Było opisanych również wiele przypadków porwań dzieci. https://pl.wikipedia.org/wiki/Operacja_Kondor
Masakra komuny Paryskiej - ludzi chcący pokojowo żyć bez hierarchicznej władzy w Paryżu. Burżujom to się nie spodobało i wysłali wojsko. Zabito 30 tys ludzi. https://pl.wikipedia.org/wiki/Krwawy_tydzie%C5%84
Pucz w Chile. Z pomocą USA chilijski generał obalił demokratyczny lewicowy rząd oraz wprowadził niedemokratyczny i zbrodniczy ustrój. Ekonomiści którzy za tym stali to byli ci od "chicago boys" czyli uczniowie Miltona Fridmana. Morderstwa polityczne, represje, terror. Sławek Mentzen powiedział że "ta władza była lepsza, bo jak Pinochet odszedł to chodzą po ulicy i się domagają darmowej edukacji i innych takich głupot". Wikipedia pisze: "Zbrodnie reżimu bada Narodowa Komisja Prawdy i Pojednania. Według raportu tej komisji, w okresie rządów Pinocheta śmierć poniosło 2095 osób, zaś 1102 osoby zostały uznane za „zaginione bez wieści”. W 2004 Narodowa Komisja ds. Więźniów Politycznych i Stosowania Tortur przesłuchała 35 tys." https://pl.wikipedia.org/wiki/Junta_w_Chile Polecam też film "Colonia" z Emmą Watson.
Oto dlaczego "Wojna Idei" wylicza "ofiary które ma na koncie socjalizm i komunizm" ale już ofiary kapitalizmu redukuje do zera. O tym i o wieeeeelu wieeeeelu takich rzeczach się od prawicy nie dowiesz.
Jak i o tym dlaczego "komunizm się nie udaje". Prawda jest taka że gdyby nie terror USA to komunizm byłby na 100% w całej Ameryce Południowej, a ja sądzę że mielibyśmy socjalizm na całym świecie.
Prawda jest też taka.. uwaga teraz będzie szok: że to socjalizm i komunizm są bardziej pokojowymi ideologiami od kapitalizmu.
Prawda jest też taka.. uwaga teraz będzie szok: że to socjalizm i komunizm są bardziej pokojowymi ideologiami od kapitalizmu.
Ja pi⁎⁎⁎⁎le, kolego. Myślałem, że to będzie ciekawy historyczny wpis, ale widzę, że jest tendencyjny i pisany pod tezę.
Komunizm - bardziej pokojowy od kapitalizmu. Nie wiem, może słuchasz Zandberga a nie czytasz książek. Powiedz to mieszkańcom Rosji, Polski, Kambodży, Rumuni, Laosu, Korei, Ukrainy, no kurła nie będę wymieniał dalej, wystarczy w googla wpisać. Każdy system komunistyczny zakładał użycie przymusu bezpośredniego. Czy to Rosja czy daleka Azja. Rzeczywiście wolny handel, wolność słowa i kształcenia się były systemami strasznymi. Ludzie są indywidualistami i nie będę nawet dalej tej myśli rozwijał.
Oczywiście ja piszę o ludziach, a Ty piszesz o tym, co robiły rządy. Rządy komunistyczne na łamach historii widocznie mniej mordowały oponentów, skoro są bardziej pokojowe? Tylko, że oponentami były setki milionów zwykłych ludzi. Każdy rząd będzie zabijał, nie oszukujmy się, kwestia skali i zasięgu.
Kapitalizm to bardzo dobry ustrój gospodarczy. Utrzymuje się on nieprzerwanie od końcówki XVIII w. a jego przejawy widoczne były nawet w XIII (choćby we Flandrii). Kapitalizm ma dość proste przełożenie na ustroje polityczne a te wytwarzają prawa podstawowe takie jak dzisiaj znamy. Jakie to przełożenie: kapitalizm tworzy bogactwo i uprzemysłowienie - to wytwarza klasę średnią czyli większa część społeczeństwa ma co jeść i gdzie mieszkać. To z kolei tworzy potrzebę uczestnictwa społeczeństwa w procesie decyzyjnym potrzebę wolności gospodarczej i decydowania o swoim losie.
Wada kapitalizmu (jak i każdego ustroju polityczno - gospodarczego) jest jego odmiana 'turbo'. Wiek XIX i początek XX jest tego przykładem. Ludzie cywilizowani doszli jednak do wniosku że trzeba te wszystkie 'turbo' odrzucić. Więc w przypadku kapitalizmu 'niewidzialna ręka rynku' niczego nie załatwi i nie istnieje. Ludzie pracujący po 16 godzin na dobę to beznadziejni i wkurwieni konsumenci. Wolność człowieka jest ważna każda wolność ta do bycia trochę mniej rozgarniętym również. Dlatego kapitalizm dzisiejszy nie jest 'turbo' a jest bardziej socjalny i nastawiony na szerokie masy. Niestety obserwujemy przyspieszony trend do kształtowania się korporacjonizmu czyli władzy oligarchicznej wielkich pieniędzy. Na szczęście mamy wolność człowieka (jeszcze) i możemy tę tendencję odwracać. Wolność jest zasługą kapitalizmu.
Co do Polandi to raczej obserwuje się tu ustrój na poły feudalny na poły oligarchiczny z elementami 'turbo' kapitalizmu ograniczonego przez feudalny system który jest wspierany przez reżim państwowy (jakikolwiek). Mamy odmianę bardziej dupowatego putinizmu przy czym nie rządzi u nas 'car' jednostka tylko grupa magnaterii wystruganej z banana. W powiatach rządzą drobni szlachetkowie a na szczeblu centralnym grupa magnaterii. Czyli taki wiek XVI/XVIII na pełnej kurtyzanie. Dlaczego tak jest? Dlatego że nie mieliśmy (na własne życzenie) wieku XIX i związanych z nim trendów politycznych społecznych i gospodarczych. Dlatego że większość ludzi żyje w ciemnocie nie czyta książek i niczym poza sobą się nie interesuje. Dlatego że ostatnią pańszczyznę zniesiono w latach 20. XX w (jakiś górski powiat w Beskidach o ile dobrze pamiętam). Dlatego że przed wojna w niektórych rejonach tylko 23% ludności umiało czytać i pisać (był to ksiądz i kilku Żydów) reszta chlala wódę i tyrała sochą w polu nie myśląc o czymś takim jak wspólnota czy państwo.
Dlatego dzisiaj ekstrema mają się bardzo dobrze. Dlatego antykapitalistą w Polsce wydaje się że kapitalizm jest przyczyną biedy i niepowodzeń. Dlatego 'turbiarzom' wydaje się że socjalizm jest zgubny. Dlatego rządzi PiS partia prawie bolszewicka opierająca się na czarnej masie ludzi pogubionych życiowo przez przemiany oligarchiczne w Polsce. Dlatego nie mamy siły przyciągania dlatego nikt nas nie za bardzo lubi w Europie itd itd.
Mam nadzieję że przynajmniej po krotce wyjaśniłem kluczowe przyczyny chujni w Polsce i dlaczego kapitalizm jest ok.
O zmarłych tylko dobrze albo wcale, więc opiszę go dobrze.
Ten nałogowy palacz i pijak regularnie werbalnie i pisemnie walczył z "upadkiem moralnym i antycywilizacją" występując u boku Marcina Roli czy Grzegorza Brauna. Zabił go jednak rak.
Wybitny prawicowy intelektualista był tak wybitny że potrafił pisać o marksizmie nawet gdy nie przeczytał "Kapitału" Marxa. Streszczenie wystarczyło.
Karoń jest niemalże autorem (bo w sumie zaczerpnął to z USA) teorii że komuniści promują zboczenia po to żeby osłabić społeczeństwo małżeństwami gejów, a jak społeczeństwo będzie dostatecznie słabe to komuniści zaatakują i przejmą środki produkcji.
Przyznacie że jego śmierć to wielka strata dla wszystkich szurów i foliarzy.
Karoń nie miał okazji stanąć do debaty z profesorem Sorbony Bruno Drwęskim (marksistą), bo Krzysztof odmówił niestety, ale walka z marksizmem kulturowym i tak była odważna i udana i zakończyła się wolnością Karonia.
Dziś jest już wolny od marksizmu kulturowego. Spoczywaj w pokoju Krzysztofie! Pamiętamy!
@Matkojebca_Jones nigdy go nie wiązałem z Rolą czy Braunem, może potem to robił, widziałem go natomiast biorącego udział w dyskusjach z poważnymi ludźmi. Skąd wiadomo że pijak? Po zębach to prędzej amfa.
Sorbony Bruno Drwęskim (marksistą)
Sam fakt że ta chora, skompromitowana ideologia jest gdziekolwiek na zachodzie wykładana jest absolutnym skandalem.
Poza tym lecisz sobie w c⁎⁎ja - rozwalenie tradycyjnego modelu rodziny marksiści mają na sztandarach od samego początku i cały czas to powtarzają, niedawno jedna kretynka od Lempart o tym tweety robiła - że rodzina jest faszystowska.
Pluję sobie w brodę że nie zachowałem fragmentu jak Engels o tym pisał, teraz nie chce mi się szukać.
@Opornik Rodzina to jedyna organizacja o założeniach komunistycznych, która działa - od każdego wedle możliwości, każdemu wedle potrzeb, wspólny kociołek, wspólny majątek i tak dalej. Pewnie dlatego bolszewicy wszelakich odmian tak się o to rzucają, przecież rodzina to dla nich konkurencja, a nie da się wytresować zastępów nowych wspaniałych Pawlików Morozowów bez odebrania dzieci rodzicom.
W przestrzeni publicznej w zasadzie w pierwszej kolejności myśli się o klasie rządzącej oczywiście, więc niech nikogo nie dziwi, że cała Polska polityka wygląda jak wygląda, a nie ważne jaki rząd będzie miał przeciętnego, pracującego na etacie człowieka, w d⁎⁎ie XD
Liberałowie pi⁎⁎⁎⁎lą, że państwo Polskie j⁎⁎ie na nas wszystkich i okrada nas z ciężko zarobionej kasy (podatki), ale będą się zapierali, że przedsiębiorca nie zarabia na swoich pracownikach. O nie, o tym lepiej nie gadać.. Pytanie o płacę minimalną kończy się odpowiedzią: pracodawcy wzrosną koszty zatrudniania pracownika! Pozwalniają nas! Zasiłek albo realizowanie celów państwa? A po co komu szpital? W ogóle zapominając o tym, że demokratyczne rozwiązanie powinno w zasadzie spełniać interes większości i lekcje WoSu ludzie mieli chyba u jakiegoś menela, Menzena albo Korwina, bo nie wiedzą czym jest umowa społeczna.
Co z tego jak są wybory, jeżeli wyborca mentalnie głosuje w imieniu i interesie swojego szefa?
Obrazek głupi i pewnie mało śmieszny, ale mam słabość do memów z epoki przedinternetowej i wczesnego internetu, no i w sumie obrazuje mniej więcej to co chcę przekazać.
Spcjal jest ok pod warunkiem, że jest mądrze zrobiony i motywuje ludzi do pracy i jest ograniczony do minimum. Niestety łatwo jest przegiąć co właśnie widzimy w Polsce.
@Matkojebca_Jones Gówno nie orzesz (bo bynajmniej nie orasz), skupiłeś się na jednym wskaźniku i wielki analityk danych. xD
Pokaż korelację z PKB, wzrostem gospodarczym, wzrostem średnich dochodów społeczeństwa i innych, wtedy się okaże czy nas w ogóle stać, nawet na tak - porównując do innych krajów - stosunkowo niewielki wydatek na socjal. Bo o to głównie chodzi w krytyce takich wydatków.