#anonimowehejtowyznania

219
312

#anonimowehejtowyznania


Cześć, pytanie kieruję głównie do dziewczyn, co pomyślą faceci sam się domyślam. Sprawa wygląda tak: spotykam się od jakiegoś czasu z taką jedną, bardzo ładna, wiek 28lat.Ogólnei dobrze się nam układa, powoli planujemy wspólne mieszkanie, ona od czasu do kupi mi jakiś prezent, czy zaprosi na wyjście gdzie sama stawia, wiec nie powiedziałbym, że leci na kasę. Ostatnio powiedziała mi, że wybiera się na sesję fotograficzna do Hiszpanii. Powiedziała mi, że ma pewne doświadczenie w modelingu i na insta jakaś agencja odezwała się do niej z propozycją opłacenia jej podróży i 3dniowego pobytu aby wykonać tam sesję fotograficzną. Więc pytanie do dziewczyn czy takie sytuacje się zdarzają, znacie takie przypadki ? Bo dla mnie to trochę dziwne. Rozumiem, że jest ładna ale chyba nie na tyle żeby ktoś z Polski specjalnie do Hiszpanii ją ściągał i opłacał wszystko tylko po to by wykonać parę zdjęć... Także chętni poczytam opinii, bo sam nie za bardzo wiem co o tym myśleć, a nie wiem jak delikatnie do tego podejść.


#zwiazki #rozowepaski





Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo

Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną

ID: #6499c0583f90e2bdbb3a3bed

Post dodany za pomocą AnonimoweHejtoWyznania: https://anonimowehejto.pl - Zaakceptowane przez: HannibalLecter

Zaloguj się aby komentować

#anonimowehejtowyznania


Nie mam pojęcia co zrobić z swoim życiem.


Mam 21 lat, nadwagę ledwo zdaną mature i gówno studia w trakcie czyli zarządzanie na UŁ. Doświadczenia, umiejętności i kwalifikacji kompletnie żadnych. Zainteresowań brak. W żadnym języku poza polskim słowa nie umiem powiedzieć. Najchętniej to chciałbym nie żyć, jednak z moimi zdolnościami coś zepsuje i zostanę kaleką.


#zalesie





Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo

Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną

ID: #6496e2ca3f90e2bdbb3a3acc

Post dodany za pomocą AnonimoweHejtoWyznania: https://anonimowehejto.pl - Zaakceptowane przez: HannibalLecter

Zaloguj się aby komentować

#anonimowehejtowyznania


Mówią ze karma to d⁎⁎⁎ka i ze często wraca. Zawsze wierzyłem w takie brednie jak w to ze ziemia jest płaska. Tak było dopóki sam nie dostałem w ryj od życia i teraz leżę w czterech ścianach, przykuty do łóżka cały dzień przeglądając hejto i internety, licząc na to ze ktoś się choć na chwile pofatyguje i przyjedzie w odwiedziny. Niestety. Jestem sam jak palec, bez nikogo kto mógłby choć na chwile oświecić te puste jak próżnia życie samotnego chama i zgreda.


Cale moje, bądź co bądź, "udane" życie, opierało się na ciągłym doskonaleniu siebie. Zawsze byłem głodny wiedzy i z każdym kolejnym problemem czy zagadnieniem, starałem się spoglądać z innej perspektywy. Często gardziłem ludźmi którzy starali się być "głupio mądrzy", próbując udawać ekspertów w dziedzinach o których nie mieli bladego pojęcia. NIgdy za bardzo nie angażowałem się w żadne bliższe kontakty z ludźmi bo albo myślałem ze nie są dostatecznie "odpowiedni", albo zbyt głupi na to by być w moim kręgu zaufania. Jasne ze byłem pieprzonym egoistom i z perspektywy czasu, człowiek sobie uświadamia jakim pustym człowiekiem był. Zawsze darzyłem do perfekcji. Perfekcji która sprawiła ze wszystko inne się nie liczyło. Często stawiałem sobie mury by uniknąć jakiegokolwiek rozproszenia ze świata zewnetrznego. Wszystko musiało być idealne. Więc i ja starałem się być idealny a co za tym idzie - wszyscy inni byli gorsi. Tak więc większość imprez kończyła się kłótnia z którymś z uczestników. Zostałem nieraz wyproszony lub często również już ponownie nie zaproszony w te same kręgi. Ludzie zaczęli mnie po prostu pomijać i omijać. A ja to akceptowałem i wmawialem sobie ze to nie ja jestem problemem lecz oni. W pewnym momencie jeden z nielicznych znajomych, który jeszcze "jako tako" utrzymał ze mną kontakt, miał poważny problem z którym zwrócił się do mnie. Była to dość skomplikowana sytuacja, której historie pominę lecz w skrócie - byłem jedyna osoba która znał która mogła mu pomoc. Wiedziałem ze historia jest prawdziwa i wiedziałem ze wszystko o co prosił miało swoje podłoże w rzeczywistości. Niestety moja rzeczywistość polegała na tym iz kierowałem się zasadami typu "aby coś osiągnąć trzeba coś poświęcić" oraz "nie oczekuj pomocy od innych i o nią nie proś a przygotuj się odpowiednio by ta pomoc sam sobie zapewnić". Tak więc odmówiłem. Prosił wiele razy. Wciąż odmawiałem i odmawiałem...


Nie wiem jak się to skończyło ponieważ kontakt się całkowicie urwał a mnie tez nie za bardzo to interesowało. Dla mnie było to jak reklamy telewizyjne - nie miało to żadnego znaczenia. Sytuacja została wymazana z mojej pamięci.


Az do chwili kiedy to ja znalazłem się w sytuacji która można podsumować słowem "beznadziejna". Na co liczy każdy w sytuacjach kryzysowych? Bliskich? Rodzine? Znajomych? Czyli inaczej mówiąc - wsparcie bliskich.


Nie jestem żadnym z tych bogaczy jeżdżących super samochodami i domami z 20 sypialniami. Oczywiście ze finansowo jestem w wyśmienitej kondycji i co? A no właśnie refleksje przychodzą jak już wszystko inne odeszło. I po co to pisze? Nie wiem. Nigdy nie komentowałem, nie pisałem na żadnych forach, po prostu przeglądałem lecz ostatnie tygodnie to nic innego jak nadzieja ze będzie jakieś jutro więc co mi innego zostaje jak nikogo innego nie mam więc pisze te bzdury tutaj. Tyle.


Osiągnąłem sukces zawodowy a sięgnąłem dna jako człowiek.


Tagi niech będą: #zalesie





Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo

Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną

ID: #6492b8b83f90e2bdbb3a39db

Post dodany za pomocą AnonimoweHejtoWyznania: https://anonimowehejto.pl - Zaakceptowane przez: HannibalLecter

Zaloguj się aby komentować

#anonimowehejtowyznania


Jestem alkoholikiem... Ale nie za bardzo chce coś z tym zrobić.


W sumie interesuje mnie wizja zaprzepaszczenia wszystkiego czego się dorobiłem, ucieczki do Ameryki południowej i życia tam w jakichś slamsach... Bez problemów jakie mnie dzisiaj spotykają, tylko zebranie kilka peso na fawele i picie...


#alkoholizm #przegryw





Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo

Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną

ID: #649220bc3f90e2bdbb3a399b

Post dodany za pomocą AnonimoweHejtoWyznania: https://anonimowehejto.pl - Zaakceptowane przez: HannibalLecter

Zaloguj się aby komentować

#anonimowehejtowyznania


Cześć.


Mam jedną znajomą, z którą w ogóle w ciągu roku się nie widuję tylko na jej urodzinach bądź sylwestrze. Ze dwa dni temu dostałem znowu zaproszenie i wstępnie powiedziałem, że będę a z drugiej strony nie rozumiem za bardzo czemu mnie zaprasza skoro nie mamy kontaktu.


Jak po zaproszeniu napisać co słychać u niej licząc na dłuższą wypowiedź to napisała " jakoś żyję" i nic więcej.


Studiujemy w tym samym mieście i jak napisałem do niej czy robi coś w tym tygodniu i by sie spotkać to nawet nie odpisała. Z jednej strony ją lubię,ale z drugiej mam mieszane uczucia. #logikarozywchpaskow





Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo

Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną

ID: #649194973f90e2bdbb3a38ce

Post dodany za pomocą AnonimoweHejtoWyznania: https://anonimowehejto.pl - Zaakceptowane przez: HannibalLecter

Zaloguj się aby komentować

#anonimowehejtowyznania


Zawsze w życiu czułem się jakbym dla kobiet był tylko i wyłącznie planem B, kołem ratunkowym. Kiedy moi rówieśnicy dostawali szanse i mogli szaleć mimo ze z natury byli bardzo podobni do mnie, ja tylko obserwowałem i próbowałem zrozumieć czemu jest tak jak jest, czemu mi się nie udaje.


Kiedyś musiałem zabiegać o partnerkę a i tak się ode mnie odwracała. Nie bylem natrętny. Gdy odpuszczałem kontakt, ta wracała jakby nigdy nic dając mi znacznie więcej uwagi która była zawsze tylko pozorna a ja się na to nabierałem. Czułem ze kobiety mną pogrywają i było mi smutno kiedy slyszalalem historie w stylu ze Marta z która się spotykałem przespała się z Lukaszem którego znala krócej ode mnie.


Odizolowalem się na kilka lat od wszystkiego co było dla mnie destrukcyjne i zacząłem nad sobą pracować. Skupiłem się na pracy, zebrałem ciekawe kontakty, popracowałem nad swoją sylwetka która nigdy raczej zła nie była. Związałem się z partnerka ktora nie była idealna ale pomogła zbudować wrażenie ze dla innych kobiet stałem się bardziej atrakcyjny. Jeździłem z nią po świecie, dużo podróżowaliśmy a i relacje z tego staly się dla mnie standardem. Od tego czasu wiele się zmieniło, nagle kobiety zaczęły do mnie uderzać.


Niektóre nadal traktują mnie z dystansem jako plan B szczególnie te trochę młodsze ale są tez takie które mysla o mnie tylko powaznie. Przestało mnie to jarac. Jedna na wieść o tym czym się zajmuje, czym jeżdżę nie chciała mi dać spokoju. Nie potrafię wyperswadować z głowy mysli ze te wyszalaly się wcześniej i teraz z uwagi na to ze zbliża im się data przydatności szukają bezpiecznej przystani. A ze jestem nadziany na kasę to chcą to wykorzystać.


Każda randka na której jestem ma potencjał by skończyć się u mnie w łóżku ale jak na drugiej randce słyszę deklaracje ze kobieta chce się osiedlić, planuje małżeństwo i dzieci to ja od razu odpadam. Odezwały się do mnie nawet te które mnie kiedyś odrzucały. Zaliczyłem jedna z nich kilka razy tylko po to by później ja zghostowac, po czym zostałem na messengerze zwyzywamy od najgorszych. Z inna zrobiłem podobnie, 29 latka, byłem z nią 4 miesiące, chwaliła się mną wszędzie, ale nie żywiłem do niej żadnego uczucia i odpuściłem. Na pytanie czemu powiedziałem ze nie jestem gotowy i ze czuje od niej presję. Krzywo na mnie spojrzała twierdząc ze jestem Piotrusiem Panem który ciagle chce być dzieckiem dając sprzeczne sygnały i ze generalnie powinienem dorosnąć bo w moim wielu (30 lat) powinienem być bardziej dojrzały. Może i ma racje ale na ten moment chce sobie zrekompensować te wszystkie lata w których wiele straciłem.


Jest mi z tym ciezko. Nic nie czuje. Wole chyba być sam i bawić się kłamiąc i obiecując wszystko to czego zażyczy sobie partnerka by później zerwać niż być planem B czy kołem ratunkowym. Chodzę do psycholożki od pol roku, ale efektów brak. Nie wymagam zbyt wiele, nie chce żeby partnerka widziała we mnie kolo ratunkowe.


#zwiazki #milosc #kobiety





Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo

Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną

ID: #649047403f90e2bdbb3a3803

Post dodany za pomocą AnonimoweHejtoWyznania: https://anonimowehejto.pl - Zaakceptowane przez: HannibalLecter

Zaloguj się aby komentować

#anonimowehejtowyznania


Jeśli wstydzicie się za coś głupiego co zrobiliście to łapcie moją historię z wczoraj, może poczujecie się mniej glupio. Dalszemu szwagrowi przyjaciela zmarł ponad miesiąc temu brat na raka, młody chłopak. Niestety o tym zapomnialem, no i nie skojarzylem ze to ten gosc ktoremu wlasnie brat zmarl. Wczoraj przy piwku opowiadałem temu szwagrowi, jak probowałem powstrzymać śmiech kiedy znajoma kazała mi przekazać mojemu wujkowi że ktoś z jej rodziny zmarł i gdy ten szwagier się zniesmaczył, ja próbując zmienić temat przeszedłem do historii jak śmiałem się na stand upie jak Syrek-Dąbrowski opowiadał jak prawie zmarł na raka mózgu.


Wstyd mi w c⁎⁎j, wyszedlem na debila a sluchali nas inni ludzie na dodatek xd poza tym wspolczuje gosciowi i mi mega glupio, ale mam ku⁎⁎⁎⁎ka skleroze i nieogar





Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo

Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną

ID: #648f66cd3f90e2bdbb3a374c

Post dodany za pomocą AnonimoweHejtoWyznania: https://anonimowehejto.pl - Zaakceptowane przez: HannibalLecter

Zaloguj się aby komentować

#anonimowehejtowyznania


Jak przestać uzależniać swoje poczucie szczęścia od osób trzecich? Co mam zrobić kiedy dzień w dzień (lub co dwa-trzy dni) mam sinusoide i z wczorajszej motywacji i chęci do życia i działania, dzisiaj najchętniej bym się rozkleił i poszedł do wyra? Jak żyć?


#pytanie #zalesie #depresja





Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo

Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną

ID: #648e93b23f90e2bdbb3a36e3

Post dodany za pomocą AnonimoweHejtoWyznania: https://anonimowehejto.pl - Zaakceptowane przez: HannibalLecter

Zaloguj się aby komentować

Hejo wszystkim obserwującym tag #anonimowehejtowyznania 🖖


Na wstępie chciałbym podziękować wszystkim za bardzo aktywny/pasywny wkład w rozwijanie AHW poprzez komentowanie oraz dyskusje pod wpisami. Super byłoby gdyby komentowanie wpływało na promowanie wpisów na głównej ponieważ więcej osób mogłoby się przyłączyć do dyskusji oraz może subskrybować tag 🚀


Dostaje od was wiele pytań w związku z AHW i pytania o to dlaczego tak mało wpisów w porównaniu z konkurencyjnym portalem, więc chciałbym tutaj na szybko wyjaśnić tę kwestie - jestem jedynym moderatorem AHW i akceptuję wpisy które moim zdaniem nadają sie do akceptowania słuchając waszych uwag co do dodawanych wpisów. Praktycznie codziennie ktoś stara sie dodać jakiś wpis ale moim celem nie jest akceptowanie prawie wszystkiego co popadnie, ponieważ tag nie ma być „śmietniskiem”, a akceptowanie tych wpisów które moim zdaniem powinny być naprawdę anonimowe lub chociaż nadające się by je tak skategoryzować. Pytania o wybór roweru, czy lepiej w krawacie czy bez, którego mechanika w Lublinie wybrać - takie rzeczy moim zdaniem mozna postować z własnego konta. Anonimowe powinno się moim zdaniem używać do wstydliwych spraw, czy rzeczy które mogą negatywnie wpływać na wizerunek z własnego konta lubpo prostu nie chcesz być kojarzony/a z danym pytaniem. Rozumiem ze popularność tagi buduję się ilością wpisów ale staram się właśnie utrzymać konwencje „anonimowe” poprzez akceptowanie wpisów które pod tę definicje podchodzą.


Chciałbym również przypomnieć i prosić aby plusować/piorunować wpisy które komentujcie czy doceniacie. Pozwala to na wypromowanie AHW dla szerszej społeczności i pokazanie ze mamy tutaj podobną funkcjonalność 🖖


Dodam tag #hejto dla może większego zasięgu 🏍️⚡️


Miłego weekendu 🖖

Zaloguj się aby komentować

#anonimowehejtowyznania


Po latach strasznej męki, poznałem dziewczynę która nie kryje się z tym, że jest mną żywo zainteresowana. Nie powiem, że mi to nieodpowiada, bo i ona mi wpadła w oko praktycznie od razu gdy ją zobaczyłem. Jednak rodzi to ogromne problemy, które mocno strzeszczę. Nie jestem już taki młody, bliżej mi do 40 niż do 30, tak się ułożyło że własnych dzieci nieposiadam, dzieci u kobiet w moim wieku mi nie przeszkadzają - musiałbym oszaleć żeby było inaczej. Moje ostatnie ponad 10 lat życia to ból życia w depresji wywołanej przez różne wydarzenia ktorych początek sięga jeszcze mojego dzieciństwa, a dorosłe życie też mi dołożyło. Przed covidem przeszedłem przez bardzo ciężkie załamanie nerwowe, przez 13 miesięcy ani razu nie opuściłem swojego mieszkania. Przez ten czas zdawkowo odpisywałem rodzinie, do czasu aż mnie namierzyli gdzie mieszkam i weszli do mnie siłowo, to wymusiło we mnie pewne ogarnięcie swojego życia aby wrócić do jakiejkolwiek aktywności, na początek tej zawodowej bo z pieniędzmi po ponad roku zamawiania glovo było już bardzo krucho. Zmiana miejsca zamieszkania nawet nie wchodziła w grę bo nie miałem na to sił, za to próbowałem się w końcu leczyć. Kasy już naprawdę nie miałem żadnej, psychiatra na NFZ - krótki wywiad i w zasadzie to pocałowałem klamkę, nie otrzymałem żadnej pomocy. Nigdy w życiu nie czułem się tak upokorzony. Do dziś czuję nienawiść do pani doktor na którą wtedy trafiłem, a jestem tykającą bombą więc niech się modli o to, że kolejnego załamania u mnie nie będzie.


Ostatecznie zawodowo coś ogarnąłem ale i tak uciekłem od ludzi idąc w transport - wyjeżdżasz w trasę po EU i w sumie z nikim nie musisz gadać, może nie leczy to problemu ale zapewnia pieniądze na życie bez liczenia do pierwszego przy nawet sporych wydatkach na zachcianki. Później przyszedł covid, to i ta praca nie była taka głupia, mało kontaktu z ludźmi i pobłażliwe traktowanie kierowców na wszystkich poziomach niemalże jak święte krowy, bo tej gałęzi gospodarki nie da się zatrzymać bez spowodowania całkowitej katastrofy gospodarczej, więc jakoś przeżyłem. W transporcie utknąłem, a nie taki był plan. Mam dosyć tej pracy bo lubię być w Polsce, to mój dom i tu czuję się najlepiej a rzadko tu jestem przez pracę.


W chwili obecnej tkwię w pracy której mam dosyć, tkwię w rzeczywistości w której nie ma innych ludzi, kolegów mam trzech z którymi utrzymuję kontakt i to nie wybiega w zasadzie nic dalej niż po za pracę.


Jestem kompletnie sam. I tak, jestem introwertykiem bo taki się stałem, co nie oznacza że ludzie których spotykam na swej drodze o tym wiedzą. Jest wręcz przeciwnie bo nigdy nie miałem problemu aby z kimś zamienić kilka słów czy też stać się lubianym w miejscach w których pojawiałem się przed załamaniem jak i teraz po regularnie. Uśmiechając się w lokalnej żabce dobrze ukrywam w jakiej kondycji do niej wchodzę. Teraz, pisząc to, zdałem sobie sprawę z tego że jestem socjopatą.


I pojawia się ona. Musiałbym być głuchoniemym z ujemnym IQ by nie dostrzec jej zainteresowania. Dostaję od niej komplementy, dostaję zainteresowanie, chce ze mną rozmawiać i wiem, że jej się fizycznie podobam.


Teoretycznie w czym problem?


W strachu. Powiedzmy że jakoś obecnie żyje, cytując klasyka, chujowo ale stabilnie, a tu pojawia się zmienna która jest taką nieznaną bombą dla sapera. Co się stanie gdy się zaangażuje i nie wyjdzie? Co zrobić ze swoją przeszłością i jeśli ona uzna się za nagrodę pocieszenia? Kłamać nie chcę, z prawdy nie jestem dumny. Może nie jestem jednak socjopatą ale chcę żyć, nawet byle jak ale żyć skoro już chyba najgorsze 13 miesięcy życia mam za sobą.


Teraz w pogoni za ewentualnym szczęściem mogę zginąć bo nie wiem jak się dla mnie skończy ewentualna porażka. Naprawdę nie wiem.


Jestem w takiej kropce która mnie paraliżuje. Myślę ruszę z tym, to czuję że to zepsuje, mówię nic nie rób to czuję że będę żałować.


Ja naprawdę nie wiem co robić. Jestem przerażony.





Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo

Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną

ID: #648ddf743f90e2bdbb3a3665

Post dodany za pomocą AnonimoweHejtoWyznania: https://anonimowehejto.pl - Zaakceptowane przez: HannibalLecter

Zaloguj się aby komentować

#anonimowehejtowyznania


Czy jest tu ktoś z Płocka? Potrzebuję pomocy w znalezieniu pracy dla osoby która dopiero tam się przeprowadziła. Sam stamtąd nie jestem, tylko z okolic więc się dobrze nie orientuję. Pytanie po pierwsze gdzie w Płocku szuka się pracy, jakie strony itd. Po drugie czy dla imigranta z wykształceniem biologicznym, znającym dobrze język polski i angielski ale bez doświadczenia znajdzie się tam praca czy raczej jeśli chce kolega chce działać w tym kierunku to musi przeprowadzić się do jakiegoś większego miasta? Jeśli z tym nic nie znajdzie to ewentualnie co innego polecacie, wystawić samemu jakieś krótkie ogłoszenie że szuka pracy, wypisać jego umiejętności, wykształcenie itd i wrzucić to na FB czy jakieś inne strony jeszcze. Proszę o wszelkie pomocne rady, ogólnie nie jest narazie konieczna praca zgodna z wykształceniem ale poprostu znalezienie czegoś normalnego a później jeszcze można zmieniać.


#pytanie #praca #plock #warszawa dla zasiegu





Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo

Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną

ID: #648b76063f90e2bdbb3a358f

Post dodany za pomocą AnonimoweHejtoWyznania: https://anonimowehejto.pl - Zaakceptowane przez: HannibalLecter

W Płocku sytuacja jest akurat bardzo prosta. Nie trzeba mieć żadnych kwalifikacji żeby dostać dobrą pracę. Idziesz do proboszcza i dajesz ile łaska na kościół, dostajesz zaświadczenie. Z zaświadczeniem zapisujesz się do lokalnego biura PiS. Później dostajesz pracę w Orlenie albo Pertochemii.

A więc tak:

Pracy się szuka klasycznie na:

https://www.olx.pl/praca/plock/ ( Polecam od razu wybrać czy szukamy pracy na zlecenie czy umowę o pracę)

https://ogloszenia.plock.pl/plock/praca (Tu generalnie jest nasrane ofert i trudno to segregować )


Niektóre firmy bardziej globalne ogłaszają się na

https://pl.linkedin.com/jobs/jobs-in-p%C5%82ock?keywords=&location=P%C5%82ock%2C%20Woj.%20Mazowieckie%2C%20Polska&locationId=&geoId=102944346&f_TPR=r2592000&distance=10&position=1&pageNum=0


Jeżeli ktoś Pilnie szuka na gwałt pracy to

WORK - INFO - Biuro pośrednictwa pracy


Zdarza się ze można znaleść bardzo fajną pracę jak pracodawca zechcę nie korzystać już z pośrednika.


Wiem ze są jeszcze inne Biura pośrednictwa pracy i niektóre firmy w płocku tego nadużywają, ale nie miałem z nimi większego kontaktu.

Np:

Adecco - ( To chyba związane z CNH, ale nie jestem pewny)

Zerke Sp. Z O.o. ( Sporo osób z ukrainy złowili)

InterKadra sp. z o.o.


Jeżeli ktoś szuka jakie oferty pracy są dla szkół wyższych to orlen

https://www.orlen.pl/pl/kariera/oferty-pracy


Charakterystyka ofert pracy w Płocku:

Ciągle jest popyt na prace związane z ze spawaniem/rusztowaniami/ Handlowe

Jest od groma firm które są podwykonawcami orlenu.


Rynek pracy nazwał bym nie przyjacielskim, jak nie jest zbyt "manualny" i brak wyższego. Zbyt wiele ofert pracy w Płockujest z "Polecenia" i po znajomości i rodzinie. Więc jak ktoś ma pecha i jest wybredny może i miesiące szukać jakiejkolwiek pracy "bez znajomości", bo o ciekawą ofertę pracy ciężko.


Jak ktoś szuka pracy na gwałt i nie może znaleźć to musi zwiększyć zasięg ofert aby obejmowały około 15 km.

Wpadają wtedy oferty pracy mniej spotykane w Płocku, ale koszty dojazdu mogą zabijać.


Ps: Kolega z Biurem Pis się zbyt nie pomylił.

Zaloguj się aby komentować

#anonimowehejtowyznania


Hej, doradźcie kto ma rację. Ostatnio w zerówce córka miala na zajęciach o zwierzętach. No i miały naklejki ze zwierzętami i przyklejały je do odpowiednich grup tj. ssaki, ptaki, ryby itp. I wlasnie w rybach Pani kazała im wkleić delfina. Wytlumaczyłem córce, ze delfin to nie ryba tylko tak wygląda ale jest ssakiem.


Minęło pare dni, córka wraca zapłakana i mówi, że Pani ją skarciła, ze sie wymądrza bo ta zwróciła uwagę na błąd na zajęciach. Poszedłem na drugi dzień pogadać z nią, kobita mowi ze to takie uproszczenie bo delfin wyglada jak ryba wiec nie bedzie dzieciom wody z mózgu robic bo sa za małe i ze nie bede ja uczyl jak ma uczyc ogólnie. Corka interesuje sie zwierzetami, ogladamy Animal Planet itp. i troche mnie wkurza gadanie dzieciom takich głupot. Na dodatek zona twierdzi, ze tez sie wymadrzam, niepotrzebnie dziecku mieszam i nie powinienem sie wtracac. Myslicie że naprawdę niepotrzebnie sie odezwalem? #pytanie #szkola #dzieci #zwierzeta





Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo

Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną

ID: #648a959f3f90e2bdbb3a347e

Post dodany za pomocą AnonimoweHejtoWyznania: https://anonimowehejto.pl - Zaakceptowane przez: HannibalLecter

@anonimowehejto Edukacja w 21. wieku: delfin to ryba, bo wygląda podobnie do ryby, ale już chłop wyglądający jak chłop może być kobietą, bo jak wiadomo są penisy męskie i żeńskie.

Bardzo dobrze zrobiłeś. Mój syn (5,5 roku) już ogarnia, które zwierzęta to ssaki, które ptaki i gady itd. W jego przypadku to ta nauczycielka właśnie robiłaby mu wodę z mózgu bzdurą o delfinie. Też bym zareagował na taką sytuację w szkole.


Szanujmy siebie i nasze dzieci.

@anonimowehejto dobrze zrobiłeś. Potem rośnie społeczeństwo w którym ludzie myślą że papryka, pomidor albo ogórek to są ważywa. Jak kiedyś powiedziałem że to powszechny błąd i właściwie są to owoce to mnie pół sklepu wyśmiało. Ludzie to debile.

Zaloguj się aby komentować

#anonimowehejtowyznania


Korzystam od niedawna z Tindera. Poznałem już pannę, z którą jestem w związku. Ale ten związek nie odpowiada mi tak na 100% i zastanawiam się, czy dalej nie szukać jednocześnie. Nadal mamy parę, ale nie jestem pewien, jak się ukryć przed nią. Żeby nie widziała, że nadal korzystam z aplikacji. Macie pomysł? #tinder #randki #randkujzhejto





Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo

Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną

ID: #6485dd413e812ecbdf3a4be7

Post dodany za pomocą AnonimoweHejtoWyznania: https://anonimowehejto.pl - Zaakceptowane przez: HannibalLecter

Zaloguj się aby komentować

#anonimowehejtowyznania


Tomki i Kasie, potrzebuję pomocy. Jestem w ciągu alkoholowym i nie potrafię tego zatrzymać. Był tu wśród nas człowiek, który opisywał swoją pracę na oddziale na który się człowiek zgłasza jak chce przestać pić ale nie potrafię go odnaleźć. Ewentualnie - czy taki oddział znajdę we #wroclaw? Co mam zrobić? Czy mogę tam zabrać laptopa albo chociaż telefon? W sensie żeby chociaż mieć kontakt z rodziną i pracodawcą.





Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo

Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną

ID: #647ee5ce3e812ecbdf3a4aee

Post dodany za pomocą AnonimoweHejtoWyznania: https://anonimowehejto.pl - Zaakceptowane przez: HannibalLecter

"Co mam zrobić?"


Napiszę najprościej jak potrafię, bo przypuszczam, że jesteś teraz pod wpływem alkoholu i w ciągu alkoholowym.


Udaj się do swojego lekarza rodzinnego i poprosić o skierowanie na Oddział Psychiatryczny z jednostką chorobową ICD-10 F-10 lub rozgałęzione (F10.1, F10.3 itd.). Wygooglaj sobie - najbliższy dla siebie - oddział Psychiatryczny z Oddziałem o profilu Detoksykacyjnym. Jeżeli są tylko ogólne Oddziały Psychiatryczne też mogą być, ale będziesz wtedy zmieszany z chorymi z innymi jednostkami chorobowymi.


I teraz wszystko zależy od Twojego stanu zdrowia. Kompletnie nie znam Ciebie, Twojego organizmu, Twoich historii chorób, więc napiszę BARDZO ogólnie, ok?


Jak długo byłeś w ciągu, jakie substancje przyjmowałeś i w jakich ilościach, jak odżywiałeś się itd. itd. Bo teraz tak: nagłe odstawienie alkoholu to dla organizmu szok. Objawy abstynencyjne mogą pojawić się od razu lub później lub wcale. 3 - 4 dni po odstawieniu alkoholu MOŻE wystąpić u Ciebie delirium tremens - majaczenie, omany lub halucynacje (wtedy na 99% zapną Cię w pasy bezpieczeństwa żebyś Ty był bezpieczny, inni pacjenci i personel). Z majaczenia na 90% nie będziesz pamiętał nic, ale będziesz wyczyniał takie rzeczy i gadał bzdury, że świat nie opowie, a książka nie opisze. Może wystąpić też padaczka poalkoholowa.


Jak dalej będziesz pił to możesz liczyć się z wystąpieniem padaczki alkoholowej. Wtedy na Oddział Psy. trafisz przywieziony przez ZRM.


Możesz stawić się na Izbę Przyjęć Psychiatryczną pod wpływem alkoholu, ale wszystko zależy od Lekarza Psychiatry, który będzie Cię badał i jego decyzji (Twojego stanu zdrowia) - może Ci odmówić przyjęcia, jeżeli stwierdzi, że Twój stan nie zagraża - na obecną chwilę - Twojemu zdrowiu lub/i życiu i zażądać od Ciebie ponownego stawienia się na IP w stanie trzeźwości.


Reasumując (najprościej i najogólniej pisząc): chcesz przerwać picie, byłeś w długim ciągu alkoholowym, masz skierowanie, wyrażasz zgodę na leczenie i... wytrzeźwiałeś (!). Odstawienie alkoholu w Twoim przypadku to bezpośredni stan zagrożenia zdrowia lub życia.


"Czy mogę tam zabrać laptopa albo chociaż telefon?"


Zależy od polityki danego Oddziału i jego procedur. Telefon, z krótkim kablem do ładowania (10-15cm) z reguły nie stanowi problemu, warto też wziąć powerbank, jednak laptop może stanowić pewną przeszkodę (gdzie, jak to przechowywać, jak ładować?, czy nie będzie przeszkadzał innym pacjentom? itd. itd.).


Pozdrawiam i powodzenia

mam nadzieję, że troszkę pomogłem

Zaloguj się aby komentować

#anonimowehejtowyznania


Czy ukrywanie przed żona chęci zrobienia sobie wazektomi to grzech śmiertelny? Wiem że brzmi to jak typowy internetowy bajt lecz pytam poważnie.


Mamy już dwójkę dzieci i po tych wielu latach ciągłego dążenia do jak najlepszego wychowania dzieciaków, stwierdziłem że pora na to by zająć się sobą i zacząć myśleć więcej o tym co lubię robić i co chciałbym w życiu jeszcze osiągnąć, zobaczyć itd. ale żona coraz częściej zaczyna "podchody" w kierunku trzeciego dziecka. Starałem się jej grzecznie wyjaśnić przez kilkukrotne rozmowy, że nie chcę już więcej dzieci i już nie będę gotowy na kolejne dziecko bo po wielu latach poświęceń, chciałbym zacząć rozwijać bardziej swoją pasję która jest podróżowanie na motocyklu po świecie a jak wielu motocyklistów posiadających dzieci wie, to nieda się praktycznie tego zrobić mając małe dzieci w domu. Niestety, wydaje mi się iż ona nie przyjmuje tego do wiadomości i często słyszę odpowiedź w stylu "dobrze, porozmawiamy o tym znów za kilka miesięcy". Czasami mam ochotę wziąć klapka i fizycznie wpoić jej moją odpowiedź to głowy bo nic innego nie pomaga.


Doszedłem do momentu w którym zacząłem myśleć o wazektomi żeby usunąć problem całkowicie bez zbędnego pieprzenia i kolejnych rozmów. Niestety po głębszym zbadaniu tematu, wygląda na to że jest to zabieg dość niebezpieczny ale nadal jestem skłonny się tego podjąć lecz zaczynam mieć małe wyrzuty sumienia czy aby nie robię źle nie mówiąc o tym mojej żonie. Nie mam pomysłów jak do niej podejść bo odbywamy podobne rozmowy co kilka miesięcy, przy różnych okazjach, i zawsze mam wrażenie że ona ma jakaś ścianę przed sobą która chroni przed słowami "nie".


Najprostszym sposobem byłoby oczywiście spakować graty i sayonara, ale może pominnmy te rozwiązanie i skupmy się na alternatywach. Ktoś coś? Jakieś pomysły czy może tylko klapkiem po łbie pomoże? ( ͡° ͜ʖ ͡°)


#zwiazek #problemytrzeciegoswiata #pytanie





Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo

Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną

ID: #647ee2213e812ecbdf3a4ace

Post dodany za pomocą AnonimoweHejtoWyznania: https://anonimowehejto.pl - Zaakceptowane przez: HannibalLecter

@anonimowehejto eunuchy, bez jaj zuchy. Taki żart.


Jak ktoś już tu napisał oszukiwanie żony to najgorsze co możesz zrobić.


Chciałbyś żeby ona wycięła Ci taki numer (np zrobiła po tajniaku dziecko z innym i wmówiła Ci, że to twoje)?


Może odnoszę mylne wrażenie, że Twoje hobby (bardzo niebezpieczne) jest ważniejsze od rodziny którą założyłeś. Jazda motocyklem to nie granie w gierki.


Możesz zginąć i pozbawić swojej opieki ludzi, którzy są id ciebie zależni.


Wszystko ma swój czas i swoje miejsce. Chciałeś mieć żonę i rodzinę to ponieś odpowiedzialność za swoje czyny.


Na motorze jeszcze sobie pojeździsz, poczekaj aż dzieci będą starsze. Jak już nie będą potrzebować tatusia tak często.


Taki przykład chcesz im dać?

Że tata może robić co sobie chce i mieć wszystkich w d⁎⁎ie? Jaki to przykład da twojemu synowi/córce? Jakich partnerów sobie w przyszłości wybiorą?


Czyli co zostawiłbyś rodzinę która na tobie polega dla jeżdżenia na motorze?


Słyszysz jak głupio to brzmi?


Szwagier miał stuningowny motocykl 1.2 na ponad 200 koni. Jezdzil tym jak po⁎⁎⁎⁎ny, nie myśląc o żonie i dwóch synach.

Na szczęście mu to przeszło. Co robił po pracy? Szedł na motor bo to jeho hobby. I nie było go aż do wieczora.


Równie dobrze mógłby pić do odcinki albo ćpać bo co go rodzina obchodzi on chce być sam/odpocząć od pracy.


Zastanów się co jest dla ciebie ważniejsze. Dzieci ok 12 roku życia już tak nie potrzebują rodziców, wtedy bedziesz miał czas na hobby.


A co do wazektomi to porozmawiaj szczerze z żoną i może nie bedzie trzeba tego robić? A ona chce dziecka bo lubi dzieci czy może bo nie chce jej się pracować i szuka wymowki (tak było u szwagra)?

@anonimowehejto no czesc bracie, tu level 44, ktos wczesniej doskonale napisal ze to twoje cialo, zycie!!! i przyszlosc, ja bym tematu wogolle nie poruszal i NIC nie mowil, calkowita szczerosc u ludzi a w szczegolnosci w zwiazkach jest wielce niewskazana, wiem co mowie, lata praktyki.

Mam trochę wrażenie że to ona decyduje o twojej płodności i chęci dalszej reprodukcji a ty conajwyzej możesz na to zareagować ejakulacją.

Nie wiem, mam takie wrażenie, ale jeśli się nie myle a ty faktycznie masz tego dosyć i chcesz mieć swoje życie, być zdrowym egoistą i zrobić coś większego dla siebie.

No to ten, czas najwyższy chyba nie?


Kiedy chcesz być wolnym?

Zaloguj się aby komentować

#anonimowehejtowyznania


Dziesiatki lub setki ludzi patrzy jak dwoje chorych ludzi umiera na wizji.


Ja rozumiem, że oni mogą nie chcieć pomocy ale czy jednocześnie można na tym zarabiać?


Alkoholików zamyka się w zakładach dając im szansę podjąć decyzję o zdrowieniu, a tutaj się klepie na nich


hajs i robi śmieszne gify z ich upadku.


Ja rozumiem że oglądają to młodzi ludzie z niewykształconą empatią, ale to oznacza, że już tak bardzo wszystko


leży wokoło i tak to musi zostać? Tam jest osoba która to organizuje, ta osoba jest uosobieniem zła, zamiast pomocy daje


chorym osobom środki do samozniszczenia.


Jest mi niedobrze jak to widzę, jeszcze gorzej jak widzę radość jaką daje to widzom.


Statystycznie paru oglądających te 'show' za pare lat samo będzie skomleć o zdrowie na odwykach,


wtedy mam nadzieję sobie przypomnicie.


#patostreamy #chlopakizraszei


Tak wiem z patologią nie tutaj, ale nie postuję na wykopie i otagowałem więc ...





Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo

Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną

ID: #647743bb3e812ecbdf3a49d6

Post dodany za pomocą AnonimoweHejtoWyznania: https://anonimowehejto.pl - Zaakceptowane przez: HannibalLecter

@anonimowehejto Dlaczego taki post idzie przez anonimowe? Czyżby w praktyce miało się okazać, że łatwo ostro oceniać moralność innych, a samemu ma się różne dziwne rzeczy za uszami?


Oczywiście, że tak - wielokrotnie czytałem podobne wypociny mądrali z internetu, którzy chcą być kompasem moralnym dla innych. Za każdym razem wychodziło, że ta sama osoba ma historię postów z jakichś przegrywów, dyskusje na temat szkodliwych programów telewizyjnych czy inne około patostremowe rzeczy.


Człowiek to z natury hipokryta i doświadczenie na ziemskim padole podpowiada mi, że im bardziej ktoś się stawia za wzór cnót, tym więcej ma do ukrycia. Więc chowa się za np. skryptem do anonimowego posta. Zresztą analogii daleko szukać nie trzeba - to samo się dzieje w pracy, polityce czy ogólnie życiu.

Idź na wykop zbawiać świat. Tam na pozycji lidera tylko zmieniają się tagi #danielmagical i #przegryw.

Swoją drogą jest to pierwszy post na hejto o magicalu, jaki tu widzę od stycznia. Pewnie i były inne, ale na szczęście nie musiałem ich widzieć.

Dwóch ludzi wykańcza się na wizji, wokół brawa a jeden typ mówi o zbawianiu świata , drugi coś pi⁎⁎⁎⁎li że losowy profil będzie miał coś za uszami xD toż to Black mirror jest na żywo

Zaloguj się aby komentować

#anonimowehejtowyznania


Tomki co byście zrobili na moim miejscu. Mam ciężko odłożone 300k peelen'ów, widzę jak mi to zjada inflacja a przez ostatnie kilka lat kasa była obracana w działalności więc nawet nie mogłem za bardzo na lokatę wrzucić. Teraz chciałbym w coś zainwestować, czuję że jest dobry moment bo jak pisiory przed wyborami zaczną rzucać na prawo i lewo kiełbaskę to inflacja znowu przyspieszy (+ minimalną pewnie podniosą do 4 koła od lipca co też nie pomoże). Mieszkanie mam swoje w Warszawie i myślałem żeby obok kupić drugie mniejsze inwestycyjnie i wynajmować na airbnb, żona ma sporo wolnego czasu więc mogłaby się tym zajmować, problem że takie tańsze mieszkania chodzą teraz po 600k więc musiałbym na połowę wziąć kredyt. Jest coś pewniejszego obecnie niż takie mieszkanko które potem byłoby dla dzieci za xxx lat? Miejsce raczej bardzo pewne bo nawet w przypadku giga kryzysu małe mieszkanie przy metrze w Warszawie będzie chodliwym i łatwo-zbywalnym towarem. Nie mam czasu za bardzo na edukację nt. rynku akcji, nie ufam żadnym funduszom, obligacje skarbowe też jakoś mi śmierdzą trochę.


#inflacja #hiperinflacja #inwestowanie #nieruchomosci #oszczedzanie





Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo

Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną

ID: #647699c83e812ecbdf3a49ab

Post dodany za pomocą AnonimoweHejtoWyznania: https://anonimowehejto.pl - Zaakceptowane przez: HannibalLecter

no niestety nikt Ci pewnej odpowiedzi nie da, bo kazda inwestycja to ryzyko. Wynajem tez obarczony jest ryzykiem , masa ludzi obawia sie wynajmowac. Jakims rozwiazaniem jest najem komercyjny ale pytanie, czy po latach przyniesie wieksze zyski niz lokata? Natomiast zdejmuje on wiekszosc ryzyka z inwestorow. tak, rozwazalabym taki model w miejscowosciach turystycznych.

@anonimowehejto Ja mam jakieś oszczędności (mniej niż Ty) i trzymam wszystko na koncie oszczędnościowym (8%). Zastanawiam się czy nie zrobić tak, że jak co miesiąc dostaję kasę, to:

3k -> euro,

3k -> usd,

1k -> złota moneta (1/10),

a resztę w zostawiać w pln.

Nie wiem, czy to dobre podejście, bo się nie znam, na razie realizuję tylko część ze złotą monetą. Jak to głupie podejście, to proszę mnie wypunktować.

Zaloguj się aby komentować

#anonimowehejtowyznania


Cześć. Czy jest tu ktoś z ADHD/ADD? Co wam pomaga? Pytam o farmakologię. Działania terapeutyczne to jedno, a leki drugie. Ale jak jest się dorosłym wielkim chłopem to nikt nie bierze Twoich problemów na serio. Mam dość i chcę sobie pomóc.





Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo

Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną

ID: #647435223e812ecbdf3a4888

Post dodany za pomocą AnonimoweHejtoWyznania: https://anonimowehejto.pl - Zaakceptowane przez: HannibalLecter

OP: @Balbina


Cieszę się, że to piszesz :) to świetnie, że Ci się udało :)


Bierzesz krótki czy długi mediknet? Jak tam apetyt i spanko?


U mnie jest tak jak piszesz. Depresja zdiagnozowana plus ADHD. Z tego pierwszego wyszedłem, wiadomo nigdy się nie da do końca, ale chcę dalej zrobić porządek że swoim życiem.




Ten komentarz został dodany przez osobę dodającą wpis (OP)


Zaakceptował: HannibalLecter

Uwielbiam jak negatywne cechy się nazywa choroba i jeszcze bierze dragi które chujowo działają. Przynajmniej tak łatwiej niż dyscyplina i rutyna.

Syrek Dąbrowski i pontefski wpisz, można nie lubić ale rozmawiali o ADHD i co ciekawe przedstawili kilka pomysłów jak pracować z adhd. Mi się wydało ciekawe

Zaloguj się aby komentować

#anonimowehejtowyznania


Hej pracujący na #b2b z JDG, mam pytanie bo już się gubię w informacjach.


Czy jeśli umowa opiewa na kwotę godzinową (dajmy na to 100zł) + VAT, to opłaca/trzeba zgłosić się jako płatnik VAT? Dochody wtedy nie przekraczają 200tys. rocznie i zakładając też, że JDG na ryczałcie wtedy rozliczenie kosztów prowadzenia działalności odpada. Co w takim razie daje zgłoszenie się jako płatnik? A może w takim wypadku trzeba być VATowcem?


#finanse





Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo

Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną

ID: #6473a4193e812ecbdf3a485b

Post dodany za pomocą AnonimoweHejtoWyznania: https://anonimowehejto.pl - Zaakceptowane przez: HannibalLecter

Jeżeli w roku nie przekroczysz sprzedaży netto 200k PLN to łapiesz się na zwolnienie podmiotowe tzn. nie musisz rejestrować się na VAT, nie składasz JPK, wystawiasz faktury bez doliczonego VAT (sama kwota netto) z informacją o korzystaniu ze zwolnienia. Uważaj - niektóre działalności nie mogą zw zwolnienia korzystać np. prawnicy, sprzedaż aut, doradztwo etc. Takie działalności od pierwszej złotówki muszą być zarejestrowani, składać JPK i płacić VAT.


Korzyść z rejestracji VAT to możliwość odliczenia VAT od zakupów związanych z Twoją działalnością. Kupując towary/usługi dostaniesz fakturę i będziesz mógł odliczyć VAT, który zapłaciłeś w cenie. Typowe wydatki gdzie korzysta się z odliczenia - wynajem biura, telefon, laptop, rachunek za telefon, internet, zakup biurka, krzesła, monitora, telewizora, rzutnika, materiałów biurowych. Zależy od rodzaju działalności i inwencji.


Jeżeli masz ryczałt to wydatków takich nie wrzucasz w koszty (to kwestia podatku dochodowego PIT) ale możesz od nich odliczać VAT.


Przykładowo, jeżeli wystawiasz fakturę na X netto+230 zł VAT i w tym samym miesiącu kupiłeś papier do drukarki gdzie zapłaciłeś VAT 100 zł to do US zapłacisz 130 zł. 100 zł zapłacone w cenie papieru zostaje u Ciebie w kieszeni.

@anonimowehejto użyczasz swoje prywatne auto do firmy i bierzesz fv na paliwo, to wtedy chociaż połowa VATu ci odpada.

Przy zakupach cały VAT możesz odliczyć przy większości rzeczy.

Jeżeli rozliczasz się z firmą to opłaca się być vatowcem jeżeli z osobami fizycznymi to nie.


Będąc na zwolnieniu wystawiasz rachunek (czy tam faktura bez VAT jak się to tam nazywa) na 100zl i dostajesz 100zl


Będąc na VAT wystawiasz fakturę VAT 100zl netto + 23zl VAT. Klient płaci 123zl z czego 23zl może sobie odliczyć.

Te 23zl to twój VAT należny urzędowi i jeżeli dokonasz zakupu np smartfonu to ten VAT od zakupu smartfonu możesz odliczyć i wtedy przesyłasz do urzędu mniej niż 23zl.


Nie opłaca się to tylko wtedy kiedy:

- koszty księgowości i dodatkowych faktur przekraczają zyski z odliczenia VAT

- kiedy jesteś minimalistą asceta i nie kupujesz nic co możnaby odliczyć

- twój pracodawca to Janusz nie płacący w terminie

Zaloguj się aby komentować

#anonimowehejtowyznania


Od dłuższego czasu Janush mnie mocno p0dkurvia, więc chcę iść sobie na L4 do końca czerwca i od 1. lipca już tam nie pracować. Umowę mam od 1 marca 2023, także okres wypowiedzenia mam 2 tyg. We wtorek/środę idę po L4 na kolano (swoją drogą i tak mam z nim problem i strasznie boli xD) do końca czerwca. I teraz tak... Jeśli pójdę na to L4 teraz we wtorek 30.05, to wypowiedzenie będę musiał złożyć 16. czerwca, żeby moja umowa skończyła się 30.06, tak? Na papierze mam etat i najniższa czyli 2 826zł netto. Jeśli wezmę to L4 we wtorek 30. maja, to o ile będę miał pomniejszoną pensję za maj, czyli te 2 dni na L4? Czy może po L4 iść 1. czerwca? I na ile wyceniany jest urlop, jeśli go nie wykorzystam? Mam zaległe 4 dni i tak myślę czy nie wykorzystać 2 dni urlopu na te ostatnie 2 dni maja i od 1. czerwca L4. Proszę, niech mi ktoś pomoże, bo ja średnio to ogarniam., a chcę stamtąd spi3rdalać i przy okazji odegrać się za szm4ciarskie zachowania. Pzdr


#zwolnienielekarskie #l4 #praca #pracbaza





Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo

Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną

ID: #6470e0673e812ecbdf3a47c7

Post dodany za pomocą AnonimoweHejtoWyznania: https://anonimowehejto.pl - Zaakceptowane przez: HannibalLecter

@anonimowehejto nawet jak weźmiesz na sam koniec l4 to dla pracodawcy to nic nie znaczy za bardzo - te kilka dni urlopu co musi wypalić to nie zbiednieje. bo i tak umowa wygasa nawet jak będziesz na l4. Jedynie plus to wtedy ze ten urlop niewykorzystany musi ci wypłacić.


PS tez mnie przedwczoraj bolała noga/ uciekała mi na zewnątrz masakra ale już jest ok. więc nie idę do lekarza. ale coś i tak nie halo skoro kilka razy tak mi się stało. ale póki chodzę to spoko

@anonimowehejto wypowiedzenie zaczyna obowiązywać z pierwszym dniem miesiąca. Tj, jeśli złożysz je 16 czerwca, to okres wypowiedzenia zacznie się 1 lipca.

Jak chcesz iść na L4 to idź, ale lepiej przed złożeniem wypowiedzenia, raz że będzie to lepiej w papierach wyglądało, dwa pracodawcy czasem między sobą się komunikują.

Wg mnie okres letni jest średnim momentem do zmiany pracy, bo wszyscy są na urlopach, i okej, może znajdziesz lepszą pracę, bo ofert jest więcej, ale istnieje szansa, że po wakacjach polecisz.

L4 jest płatne 80% za każdy dzień, więc jeśli pójdziesz na ostatnie dni miesiąca i na kilka pierwszych, z weekendami, to możesz na wypłacie wyjść nawet lepiej, ale twoja firma rzeczywiście musi pracować w weekendy.

Ile za niewypłacony urlop jest płatne, to nie wiem, to chyba zależy od stawki, ale nie opłaca się brać hajsu za urlop, bo po 1 zmieniasz pracę i tak szybko wolnego możesz tam nie dostac, 2 lepiej jest odpocząć na normalnym wolnym, gdzie możesz iść gdzie chcesz, niż stresować się, że jak gdzieś wyjdziesz z domu, to ZUS zapuka ci do drzwi.

Zaloguj się aby komentować