Zaloguj się aby komentować
Chyba można powoli mówić o zmierzchu dominacji zachodu w świecie popkultury na rzecz azji. W kwestii rynku komiksów i animacji amerykańskie komiksy i kreskówki już dawno zostały wyparte przez mangi/manhwy/webtoony i anime. W świecie gier już nie tylko japońskie produkcje zdobywają na popularności, ale i koreańskie (Stellar Blade) czy chińskie (Black Myth: Wukong) osiągają coraz większe sukcesy. Za to europejski gigant, Ubistoft ma problemy i grozi mu wykupienie przez chińską firmę Tencent. W świecie muzyki kilka lat temu zaistniał fenomen K-popu. Koreańskie dramy podbijają świat seriali. Wydaje się, że świat filmów to już ostatni bastion amerykańców choć ciekawi mnie jak długo się on utrzyma. Może tym razem to hindusi przejmą inicjatywę.
#gry #filmy #seriale #anime #manga #kreskowki #chiny #korea #japonia

@Al-3_x o tak, szczególnie Chińczycy zakończą dominację zachodu, jak tam zaraz Partia położy na tym łapę i pozwoli jedynie na tępą propagandę, niestrawną dla cywilizowanego człowieka, albo infantylne komedyjki nieporuszające żadnego tematu mogącego wywołać jakiekolwiek kontrowersje. Dokładnie tak jak zrobiła w filmach. W tym roku wśród 10 najlepiej zarabiających filmów masz tak znane tytuły jak 热辣滚烫, 抓娃娃 albo 飞驰人生2. A i tak jest to słaby rok, bo są na miejscach 7-9. W 2021 trzy największe hity świata to był Spider-man i dwa chińskie gnioty. Zawojował którykolwiek zachód? Nie, o żadnym nie słyszeliśmy ani słowa. A jeszcze niedawno, przed totalitarną erą Xi Puchatka, kręcili i rozrywkowe i ambitne kino odnoszące sukcesy na świecie.
Zacznij od tego, ze skosnookich jest w pyte, wiec sam rynek wewnetrzny im nabija liczby. Ubisoft to zaden wyznacznik, produkuja chlam, a nie gry. EA co roku sprzedaje Fife w milionowych nakladach, a Rockstar jak wyda gre to przez dekade jest bestsellerem sprzedazy. RDR1 na PC wychodzi z koncem miesiaca i pewnie do konca roku pojawi sie w topce najpopularniejszych gier tego roku, a zajmie to im 2 miesiace, a nie 12. Na podstawie 1 gry to mozna powiedziec, ze po wydaniu Wiedzmina 3 Polska stala sie imperium gier komputerowych xD
@Al-3_x Nie rozkręcałbym się tak bardzo. Mimo, że konsumuje azjatycką popkulturę jak powalony to w życiu bym nie powiedział, że azjatyckie gry i muzyka jakoś dominują nad resztą. Chińczycy literalnie wydali dopiero swoją pierwszą grę AAA a samo Stellar Blade jakieś specjalnie wybitne nie jest. Muzyka to też, owszem kpop jest popularny ale jest też specyficzny, i zwyczajnie odrzuca swoim stylem już na starcie masę osób. Podobnie zresztą anime.
Zanim będziesz mnie tu wyzywał od ignorantów czy coś to literalnie słucham ostatnio prawie samego kpopu i jrocka oraz większość moich ulubionych gier pochodzi z Japonii a do tego oglądam anime i k-dramy, więc nie jestem tutaj do niczego nastawiony negatywnie. Po prostu staram realnie patrzeć, że rzeczy, które mnie interesują wcale nie są aż tak popularne xd. ALe owszem z roku na rok są coraz popularniejsze i cieszy mnie to niezmiernie.
Zaloguj się aby komentować
Dlaczego POTRZEBUJEMY takich filmów jak DRUGI JOKER i MATRIX 4?
Natrafiłem niedawno na taki oto film jakiegoś youtubowego krytyka filmowego. Autor odnosi się tutaj do nowych produkcji jak Joker 2 czy Matrix, które spotkały się z ostrą krytyką po ich wydaniu. Żadnego z tych filmów co prawda nie widziałem, ale nie jest to problem w tym przypadku. To nie tak, że wspomniany youtuber recenzuje te filmy. Raczej wykorzystuje je by pochwalić pewne motywy których ja osobiście nienawidzę jak obalanie oczekiwań widza na siłę i umieszczanie metakomentarzy w filmach. To zresztą ogólnie jakaś nowa moda wśród twórców popkultury.
Coraz większy nacisk kładzie się na to by historia zaskakiwała i robiła coś zupełnie odwrotnego niż to co sam widz zakładał. Jeszcze lepiej jest gdy się przy tym samych fanów danej produkcji wyśmieje i skrytykuje, że w ogóle mieli czelność narzucać twórcy jakąś swoją interpretacje. Mówiąc krótko to widzowi pokazuje się tutaj symbolicznego środkowego palca i na tej podstawie ten krytyk uznaje oba dzieła za wybitne. Ten motyw z szokowaniem widzów widziałem chociażby w ostatnim sezonie Gry o Tron, ale i też w mangach jak JJK czy Chainsaw Man. Za każdym razem gdy był on używany to cierpiała na tym sama historia tych dzieł i z tego co widzę to Jokera spotkał obecnie ten sam problem. Jeśli w przyszłości obejrzę ten film to się może bardziej odniosę do tej kwestii.
Przyznam, że choć kiedyś lubiłem te postmodernistyczne dekonstruowanie znanych schematów. Uwielbiałem chociażby kreskówkę Rick i Morty która nie tylko szokowała, ale i często dodawała jakiś metakomentarz do tego co się dzieje w samej fabule i parodiowała popkulturę. Dziś jednak widzę jałowość tego wszystkiego. Dużo bardziej wole już klasyczną historie przygodową ze spójną fabułę która ma jakieś przesłanie niż jakieś kolejne, odtwórcze i pseodintelekualne g*wno które pretenduje do czymś głębokim, ale w praktyce jest to jedynie zabawa znanymi tropami i nic więcej.
#filmy #seriale #anime #popkulturka
@Al-3_x Plot twist i zaskoczenie widza to było nie wiem - w Siedem gdzie nie wiadomo co jest w walizce, w Podziemnym Kręgu itp.
Człowiek oglądał, poznawał postać i zakłada coś innego, a teraz 'plot twist' polega na tym, że idziesz na film o superprzestępcy rozdupczającym od 30 lat pół miasta, a dostajesz mizerię jakąś i 'wilekim zaskoczeniem' jest, że historia jest jednak o czymś zupełnie innym..
Matrixa 4 nie widziałem, ale jokera 2 już tak. Ten film był przede wszystkim cholernie nudny. Jak już przychodził moment, w którym może się wydarzyć coś ciekawego (a było ich kilka) to on znowu walił w pysk nudą. Miałem wrażenie że twórcy sami nie wiedzieli w jaką stronę ma iść fabuła i za każdym razem wybierali najnudniejsze rozwiązanie.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Męczą mnie isekaie. Już pomijając fakt, że dochodzimy do etapu, gdzie następne w kolejce jest "The time when I got reincarnated as your mom's dildo" czy inny badziew, bo ja nie o tym.
To co mnie denerwuje, to to, że ten isekai zupełnie nic nie wnosi. Przeniosło go do innego świata i na c⁎⁎j drążyć temat. Równie dobrze mógłby się w nim urodzić.
W 2006 roku wyszło Zero no tsukaima, durna haremówa i w żaden sposób nie anime wysokich lotów. Ale głównego bohatera przeniosło do innego świata, gdzie miał problem się pierwotnie odnaleźć, ale przez całą serię (3 czy nawet 4 sezony, nie pamiętam) przewijał się motyw tęsknoty za domem i "jego" światem
Czyli durna ecchi haremówa, anime oparte w zasadzie o cycki, było lepsze w byciu isekaiem niż większość isekaiów.
A LitRPG wkurwiają mnie niewiele mniej XD
#anime #animedyskusja #gownowpis


Nie jesteś wsrod odbiorców.
Isekai jest gatunkiem obecnie produkowanym na użytek ludzi, którzy odreagowują swoje traumy i kompleksy.
Jesteś prześladowany w szkole, mobbowany w pracy i chcesz to odreagować? Włączasz grę fantasy albo oglądasz Isekai (a kiedyś czytałeś eskapistyczne powieści).
Elementy erotyzmu to Isekai dla nastolatków - seks trafia dobrze do samotnych.
I te de.
To taka guma do żucia dla zestresowanych.
Jeśli Ci się nie podoba, to znaczy, że nie potrzebujesz odreagowywać w ten sposób, więc w sumie to dość pozytywna obserwacja.
Mnie osobiście martwią te Isekai, ktore serwuja treści, nazwijmy to, paskudne. Bo wydają się być adresowane do ludzi z poważnymi problemami.
Zaloguj się aby komentować
Rzadko ogladam chinskie bajki, ale na te natrafilem przypadkiem i chyba te obejrze bo fajnie wyglada, hue hue
https://www.youtube.com/watch?v=2ivmweJQaco
#filmy #anime #manga #japonia #film

Zaloguj się aby komentować
Kilka dodatkowych słów o Jujutsu Kaisen
Jujutsu Kaisen to jednak nie tylko sama manga, ale i anime, liczne fanarty, memy i sama społeczność fanów dzieła Gege. Nie zacząłbym czytać mangi gdyby nie świetnie zrealizowany, pierwszy sezon anime. Głupio się teraz do tego przyznawać, ale naprawdę zakochałem się początkowo w tym tytule. Szczególnie sporą sympatią darzyłem postać Gojo i na wykopie wstawiłem sporo znalezionych fanartów z nim. Później gdy czytałem już mangę i historia stawała się coraz gorsza to wciąż czerpałem radość z memów i interakcji z innymi fanami. Nie będę więc ukrywać, że JJK jest dla mnie tytułem dość wyjątkowym. Dlatego też czuje naprawdę duże rozczarowanie z tego jak się to wszystko zakończyło. Ciesze się jednak, że mimo wszystko mam ten rozdział życia za sobą.
#anime #manga #animedyskusja #jujutsukaisen

Zaloguj się aby komentować
Kilka słów o Jujutsu Kaisen
Wydaje mi się, że seria zasługuje na jakieś ostateczne podsumowanie. Z pewnością ta manga miała ogromny potencjał, który ostatecznie nie został wykorzystany. Jujutsu Kaisen było reklamowane jako najlepszy shounen nowej generacji, który miał łamać schematy i stawiać bardziej na realistyczną i mroczną fabułę. Jak też pisałem, autor skutecznie potrafił łączyć elementy akcji i horroru. Przez długi czas fabuła faktycznie potrafiła zaskakiwać. Autor też zdawał się od czasu do czasu zahaczać o głębsze wątki. Nadal uważam, że manga ta świetnie nadaje do analizy z perspektywy filozofii nietzscheańskiej i psychoanalizy jungowskiej. Są też liczne odniesienia do buddyzmu.
Czemu więc ta seria zawiodła? Z pewnością sporym problemem jest brak głębiej zarysowanych relacji. Autor bardziej skupia się na pisaniu pojedynków gdy kwestie wspólnego spędzania czasu między bohaterami i budowaniu przez nich więzi schodzą na dalszy plan. Nie znaczy to, że relacje miedzy postaciami nie występują lecz są one pokazane w dość powierzchowny sposób. Same postacie też często nie przechodzą większego rozwoju fabularnego. Szczególnie dotyczy to Megumiego który przecież jest jednym z najważniejszych bohaterów. Jeśli chodzi o samą historie to autor lubi popadać w pewien schemat. Najpierw robi coś fabularnie szokującego co mocno zaskakuje czytelnika. Jednak nie umie on tego sensownie rozwinąć i końcowo często nic z takich wydarzeń nie wynika. Czytelnik dostaje moment szoku dla samego szoku. W innych przypadkach buduje aurę tajemnicy by wzbudzić w czytelnikowi oczekiwanie, że wkrótce wydarzyć się coś wielkiego tylko po to by się ostatecznie rozczarował.
Najgorsze jest oczywiście to, że samo zakończenie pozostawia bardzo wiele wątków fabularnych zwyczajnie nierozwiązanych. Do tego tonalnie zupełnie nie pasuje do całości. Jujutsu Kaisen z mrocznej mangi przeistoczyło się dosłownie w Disney Kaisen. Określenie potencjalna manga pasuje więc tu idealnie. Mimo wszystko skłamałbym gdybym powiedział, że będę wspominał JJK wyłącznie w negatywny sposób. Ciągle mam w pamięci te elementy które mi się podobały. Szczególnie pierwszą połowę tej historii uważam za naprawdę dobrą. Będę też miał w pamięci moją ulubioną postać czyli Gojo. Jujutsu Kaisen więc może i nie spełniło moich oczekiwać, ale i tak było zabawnie zapoznać się z tym dziełem. Jednak jeśli Gege stworzy kolejną mangę to będę już co do niej dużo bardziej ostrożny.
#anime #animedyskusja #manga #jujutsukaisen

Zaloguj się aby komentować
Pamiętam jak obejrzałem pierwszy sezon tego animca. Wtedy faktycznie miałem poczucie, że ta seria to coś wyjątkowego i ma faktyczną szanse na bycie najlepszym shounenem nowej generacji. Bardzo szybko spodobało mi się łączenie motywu akcji z horrorem. Łatwo też przyszło mi polubienie głównych bohaterów. No i zakochałem się w Gojo. Później jednak pokochałem Jujutsu Kaisen za bycie bardziej mroczniejszym i realistycznym niż inne znane mi shouneny. Seria miała moich oczach ogromny potencjał, który został naprawdę zmarnowany. Jednak pomimo mojego rozczarowania to wciąż będę miał z nią zarówno miłe jak i gorsze wspomnienia. Na pewno będę odczuwał za nią pewną nostalgie.
https://www.youtube.com/watch?v=6riDJMI-Y8U
#anime #manga #muzyka #jujutsukaisen
Zaloguj się aby komentować
Nie umiem inaczej podsumować zakończenia Jujutsu Kaisen jak za pomocą tej piosenki.
https://www.youtube.com/watch?v=WNnzw90vxrE
#anime #jujutsukaisen #manga #muzyka
Zaloguj się aby komentować
Jebane #anime
Wystarczy że człowiek na głodzie zobaczy fragment jak coś gotują, i od razu dostaje chcicę na #kuchniaazjatycka
Jakimś cudem animacje gotowania i przygotowywania potraw zawsze są u nich 10/10, bez względu na resztę produkcji.
To spisek. Globalny spisek.
Smaczny spisek.
#opornikcontent


Zaloguj się aby komentować
Nie wiem jak to się dzieje. Kilka dni temu naszła mnie myśl, że parę lat temu oglądałem takie ciekawe anime o ludziach i robotach, ale tytułu nie pamiętam więc nie obejrzę go ponownie. Teraz przewijając shorty trafiam na to i laska opowiada o jakiejś mandze. Słucham i słucham i pasuje to do tego anime o którym myślałem parę dni temu. Wpisuje tytuł w google, sprawdzam kilka linków no i to to XD. Magia.
https://www.youtube.com/shorts/eDa7t9shs6w
#anime #manga #google
Zaloguj się aby komentować
Jutro wyjdą przecieki z ostatniego rozdziału mangi Jujutsu Kaisen. Manga co do której miałem duże oczekiwania mocno mnie rozczarowała końcowo, ale może Gege jeszcze czymś mnie pozytywnie zaskoczy. W każdym razie JJK dalej zostanie długo w mojej pamięci i planuje nawet zrobić jakieś podsumowanie na jej temat jutro, albo pojutrze.
#anime #art #mangowpis #jujutsukaisen

@Al-3_x Szczerze mówiąc to aż się boję. Zakupy mangowe na razie zakończyłem na 18 tomie i już wpadło we mnie "Jaaaa pi⁎⁎⁎⁎lę... turniej..." Oczywiście przecieków z JJK nie da się ominąć, chyba nie ma drugiej takiej serii tak bardzo tryskającej spoilerami i obawiam się tego, co wiem że się zbliża. Na podstawie tego co wiem że się wydarzyło w przedostatnim(?) rozdziale to tego już się chyba nie da naprostować. Ale hej, jest jeszcze Boku no hero academia, więc wyścig o najchujowsze zakończenie 2024 jeszcze nie jest zamknięty XD
@Al-3_x Dlatego mówię, że najchujowsze zakończenie 2024 już ma kandydata, więc JJK ma z kim walczyć XD
A co do JJK to jest teoria iluzji/snu która by wyjaśniała ostatnie wydarzenia. Dlatego wciąż liczę, że Gege zaskoczy
Czy to naprawdę rozwiązanie? Zastąpić guano sztampą? Przecież zakończenie "to był tylko sen" to też już motyw tak przeruchany, że aż się go spodziewasz... Jak tam się nie wydarzy jakiś przełom pisarski to wiele z tego raczej nie będzie
Zaloguj się aby komentować
Wstęp
Od jakiegoś czasu krążył mi po głowie pomysł zrobienia krótkiego artykułu na temat jak pojmował zło Tolkien i w końcu postanowiłem go stworzyć. Mam nadzieje, że wyda się on ciekawy. Od razu chce zaznaczyć, że pewna znajomość mitologi Tolkiena jest tu wymagana i będą się pojawiać spojlery i to nie tylko z Władców Pierścieni.
Tajemnica wielkiego pająka w świecie Tolkiena
W świecie Tolkiena jako główny złoczyńca pojawia się Sauron, a wcześniej był nim mistrz Saurona, Melkor zwany też Morgothem. Morgoth był swego rodzaju odpowiednikiem Szatana. To on zepsuł pierwszą pieśń która zapoczątkowała świat. To on siał chaos i zniszczenie i robił...
Zaloguj się aby komentować
The Guy She Was Interested in Wasn't a Guy at All (2023-dalej)
Moja Ocena: 9
Ocena MAL: 8.38
Rozdziały w momencie publikacji: 101 wydawane co tydzień na twitterze
Autorka: Sumiko Arai (historia i ilustracje)
Wydawnicto PL: Waneko
Chwilę mnie nie było przez pracę i wyjazdy ale wracam z mniej lub bardziej regularnymi wrzutkami.
Wpis z wyjaśnieniem "co, jak i czemu?": https://www.hejto.pl/wpis/lubie-pisac-choc-nie-umiem-ogladam-sporo-jak-na-osoby-ktore-znam-i-czytam-mang-2
Oh Boi, co to jest za manga, ale krótko i bez znaczących spoilerów. Aya jest modelową popularną uczennicą liceum, jej jedyną "wadą" jest zainteresowanie zachodnią muzyką (nazwę to ogólnie) rockową. Pewnego dnia wybiera się do sklepu muzycznego gdzie podczas wybierania płyt trafia na "chłopaka" który strasznie się jej spodobał, a do tego interesuje go ta sama muzyka! Wraca tam więc regularnie by spędzić z "nim" trochę czasu i dzielić się muzyką, czym oczywiście dzieli się z koleżankami z klasy. Tym "chłopakiem" jest jej nieśmiała koleżanka z klasy Mitsuki (to nie spoiler, tytuł sam nam to zdradza), a sklep należy do wujka, który ją wychowuje. W szkole nieśmiała i niewyróżniająca się po powrocie do domu ubiera się wygodniej przez co dochodzi do początkowego nieporozumienia. Czy uczucie Ayi zmieni się gdy pozna prawdę? A to polecam przeczytać bo historia jest na prawdę dobra.
Co jednak zalecam to sięgnięcie po wydania zbiorcze, sama czytam tak jak wychodzi tj. co tydzień 4 strony ale strasznie to szybko mija, a z moim tempem czytania (a potrafię kilkutomową mangę skończyć w jeden dzień) nie jest to tak przyjemne odczucie, jak dostanę w swoje łapki angielskie wydanie zbiorcze to na pewno w całości przeczytam jeszcze raz.
Jest to klasyczna para popularna-nieśmiała ale nie ujmuje to niczego samej historii, bohaterki są ciekawe, a i swoją ważną rolę w opowieści odgrywają też wujek Joe i Kanna jego była partnerka, a aktualnie przyjaciółka. Czyta się to szybko, przyjemnie i prosi o więcej.
Ilustracje są przepiękne, a wybór tego neonowo zielonego doskonale pasuje i komplementuje ilustracje. Postaci mają szczegółowe detale i łatwo zapadają w pamięć.
Ocena: 9
Skala Yuri: 3
TAK WIEM, jak ktoś czyta to do niczego jeszcze nie doszło ale proszę was, tylko trzęsienie ziemi może coś zmienić. Aya jasno określa swoje zamiary do Mitsuki, a te dziewczyny są ku sobie jak pszczoła do kwiatka. Co do oceny, jestem na bieżąco więc zdanie mam wyrobione i uważam, że 8 to za mało, 10 jeszcze za dużo ale blisko.
#anime #animedyskusja #maxineintoyuri #manga

Zaloguj się aby komentować