Zestaw 6 sampli - Bible Noire, Poème Noir, Chanson Noire, Desir Noir, Soleil Noir, Romance Noire. Desir i Soleil mają trochę uszkodzone atomizery, trzeba się napompować, ale wydobędzie się sok. Więcej o tej serii pisałem tutaj:
Filippo Sorcinelli Notre Dame 15.4.2019 - 7 zł/ml - Mitomani z fragry piszą o wędzonce, spalonych ciałach i spawaniu, podczas gdy ja nic takiego nie czuję, a czuję drzewno-aromatyczne perfumy, jakie nosiła moja mama...
Sylhouette Parfum Molotov Cocktail - 30zł/ml - Perfumy dla socjopatów. Dobre, gdy chcesz unikać ludzi. Odlewam max 5 ml na osobę, nie więcej niż 20 ml łącznie.
Jakoś rok temu wygrałem od @Qtafonix 2 próbki od perfumerii Miyaz Perfume. Jeden z zapachów zrecenzowałem dość szybko, (link do recenzji gdyby ktoś chciał podejrzeć https://www.hejto.pl/wpis/fleur-tabac-ii-od-miyaz-perfume-zobowiazalem-sie-qtafonix-do-recenzji-zapachow-o). Po czasie i kilku testach zastanawiałbym się, czy nie podniósłbym ogólnej oceny o jedno oczko.
Niemniej, drugim z zapachów był niejaki Oud Niyyah.
Sam nie wiem od czego tu zacząć. Może najpierw tak: do tego zapachu miałem w ciągu tego czasu kilka podejść. Próbowałem je testować przy różnych warunkach. To nie tak, że po roku odkopałem tę próbkę i mi się przypomniało, że coś tam miałem o tym napisać. O nie, nie. Ten zapach po prostu mnie pokonał, kilkukrotnie.
Za każdym razem nie wytrzymywałem dłużej niż 30 min. Ten zapach jest dla mnie zwyczajnie nie do zniesienia. Musiałem go z siebie zmywać, szorować nadgarstki i prewencyjnie zapsikać czymś innym, co by lekko zneutralizować szkodliwe działanie Oud Niyyah. Do tego dochodziła trauma i stąd tyle czasu potrzebowałem, żeby cokolwiek o nim napisać.
W komentarzach do recenzji poprzedniego zapachu Qtafonix użył określenia obora do Fleur Tabac II. Nie wiem jakie określenia można by adresować do tego zapachu, żeby wystarczająco rzeczowo go opisać. Chyba właśnie ta obora jest trafnym słowem, ale zdecydowanie za łagodnym. Oud Niyyah to obora, której nikt nigdy nie sprzątał, w której zwierzęta załatwiają swoje potrzeby. A, no i cała jest ze szkła, więc panuje w niej nieznośny upał.
Dobra, nie będę dalej się silił na jakieś barwne opisy, ten zapach po prostu j⁎⁎ie straszliwie, spokojnie może być używany do tortur.
Widzę, że na stronie Miyaz nie znajduje mi tego zapachu. I bardzo, k⁎⁎wa, dobrze, pewnie przy produkcji mieli za dużo strat w ludziach, więc go pewnie wycofali.
Odnośnie nut nie będę nic pisał, bo nie jestem w stanie ubrać tego smrodu w słowa i skojarzenia. Trwałość i projekcję przez te kilkadziesiąt minut życia na nadgarstku ma cholernie silną, jak dalej to nie wiem, bo nie wytrzymałem wystarczająco długo by się przekonać.
@E_Nygma W procesie dojrzewania do mocnych oudów Hindi ważne jest, by nie pchać w nie nosa, a obserwować z powietrza. Tam się pojawiają ładne, drzewne akcenty. No ale fakt, trzeba też choć trochę lubić ten podstawowy akord, żeby w ogóle czuć sens w rozkminianiu niuansów.
@jatutylkoperfumy dla mnie to wogole nie przypomina monarcha czy maximusa, jak juz to Russian Oud. Calkiem spoko zapach szczegolnie ze (stosunkowo) latwo dostepny, jednak mi tam przeszkadzala jakas kwasna nuta ktora z w polaczeniu z kako tworzyla jakas dziwna mieszanke. I jeszcze ten mocny aromat jakiejs gumy- cos jak opona, chco inaczej to pachnie niz w Oud taiwan bo tam mi przywodzilo na mysl latex. A co do Lao Oud to jeden z mocniejszych pod wzgledem parametrow zapach od Dimy
Ktoś bardzo niegrzeczny zużył właśnie dosyć sporą ilość mojego yves saint laurent... Czuć ją z dosyć sporej odległości, obrazując całą sytuacje jestem wstanie ją namierzyć po zapachu i miejsca w których przebywała. Tak wiem, chciała być piękna i ładnie pachnieć ale ja nie o tym. Ten dosyć ostry zapach zniknie po ostrym szorowaniu? Żona o 22 dopiero wraca.
@paulusll dziecku będziesz żałował? I weź kup se jak człowiek Bonda Tytoń Whisky Cedr elegancki zapach to i w domu będzie elegancko pachnieć i potomstwo zadowolone.
Dziś jako #sotd wleciał kolejny zapach z lat młodości czyli Paco Rabanne XS pierwsze wydanie z lat 90,malo ma wspólnego z późniejszymi edycjami nawet na Fragrze mają różne składniki, nowa wersja jest mocno okrojona.
@Cris80 od rana życie umila mi Athena Fragrances Trevi. Fajny, przyjemny, delikatnie cytrusowo świeży i musujący zapach. Czuć, że to współczesne perfumy. Jak na swój świeży profil cholernie trwałe. Po 4 aplikacjach i 10 godzinach jeszcze wyraźnie zalatuje.
Pierwsze podejście do Botafumeiro i niestety, coś mnie tam męczy, podobny akord, który od niedawna czuję w Zefiro. Coś ma wspólnego z kadzidłem, jednak w takiej nie do końca naturalnej formie. Oddam za darmo nos.
Hej, z racji ze dorwałem juz swojego Emarati to poniższy zawodnik przestał byc potrzebny. YAS Al Gharam (mocno w klimatach HAO Emarati Musk/Oud) we flaszce za 490zł + kw.
Pudla niestety nie mam. Jak ktos chciałby porównać ręka w rękę to mogę tez odlac troche HAO Emarati Oud po 23zl/ml
Dziś jako #sotd wylosował się tak samo jak wczoraj wieczorem Xerjoff Zefiro, lubię tego gagatka szczególnie w takie ciepłe dni, a #conaklaciewariacie u towarzystwa dziś pachnie?
U mnie nawet w miarę podobnie, czyli takie przystępne kadzidełko: Liquides Imaginaires Sancti. Parametry żałosne, zapach nawet ładny. Wieczorkiem będzie podejście właśnie chyba do Zefiro, bo nos mi przestaje wybrzydzać.
Hej! Po lekkim zawodzie Creed Original Vetiver (zapach super, parametry kicha), szukam czegos podobnego (odbieram go jako wetywerie + barbera), ale wlasnie o swietnej trwalosci i projekcji.
Szukam naprawde bardzo dobrych parametrow (ma siedziec na skorze caly dzien i zeby bylo go czuc, na ubraniach ma sie utrzymywać przez tydzien), zapachu ktory kojarzy sie z goleniem i najlepiej tez wetyweria w bazie. Bez dziada, wiec ostroznie z lawenda. Moze miec cytrusy ale zeby nie byly dominujace caly zapach bardzo dlugo. Musi byc w produkcji.
Przykladowo o co mi na pewno nie chodzi:
- Paczulowce typu Beau de jour odpadaja (nie lubie paczuli niestety). Zreszta to zaden mocarz.
- Rive gauche juz nie robia i jest lawendowy.
- Acqua di parma testowalem duzo i maja zbyt slabe parametry.
- Eau Sauvage ma za duzo cytrusow wiec odpada.
- Fougere royal odbiega juz dosc mocno profilem zapachowym ale tez ma zbyt slabe parametry.
@Earl_Grey_Blue u mnie natomiast bez zaskoczenia, bo arab Hind al Oud Barari - ulubiony letniak, genialne w swojej prostocie połączenie zielonego jabłka z różą
@Earl_Grey_Blue A u mnie przedpotopowa wersja Carvena Eau Vive. Choć w sumie nie wiem czy w ogóle są nowe wersje tego. Za⁎⁎⁎⁎sty zapach, mocno niedzisiejszy a z drugiej strony obiektywnie nie jest jakiś inwazyjny, ot jakieś chaszcze i trawa (polna ofc) i trochę cytrusów. Trochę kobiecy, trochę męski. Nie jest to coś odświeżającego ani chłodzącego per se, ale wciąż super
Z lenistwa, nie chcąc tworzyć oddzielnego wpisu , chciałbym Szanownego Państwa, prosić o wyrażenie swojej opinii dot. wypustu od Gołębia, mianowicie Reckless, dobre to, czy niekoniecznie, z tego co wyczytałem, wycofany zapach z portfolio marki w zeszłym roku, jest ,,klonem'' X for Men od CC, miałem Vertus Monarch, odpowiednik Rojki, nie porwał mnie, wręcz zawiódł, a teraz ,,powiedzmy'' czaję się na tę pozycję, mały rekonesans chyba nie zaszkodzi
Cześć, czy wąchał ktoś z Was Seufi od marki YAS? Chciałbym poznać opinie innych na jego temat, ponieważ w internecie jest tego mało.
Sam go mam i uważam, że jest naprawdę trudny, trzeba go zrozumieć. Zastanawia mnie też, czy faktycznie jest tam naturalny oud, jak deklaruje dystrybutor.
Nazwa "seufi" odnosi się do tych małych strzępków prawdziwego drewna agarowego, które wyglądają jak ostrza noży. Trudno określić pochodzenie, ale jak najbardziej jest to prawdziwa rzecz.
Nigdy nie udało mi się powąchać Seufi od Yas. Wiedząc, że co oud, to smród, chciałbym sprawdzić, zgadnąć, skąd pochodzi ten komkretny składnik. Choć też domyślam się, że są to ścinki z Hindi Oud. Chętnie odkupię od Ciebie trochę, jeśli uważasz, że masz za dużo Czy mógłbyś opisać, jak go odbierasz, co tam wyczuwasz?