Hejo lego amatorzy. Piszę z prośbą o poradę/sugestię na jakiś fajny, ciekawy lego zestaw prezentowy dla dorosłego znajomego, który generalnie interesuje się motoryzacją, i jest na czasie z aktualną kulturą masową. Cena - nie chciałbym przekraczać 500pln, ale jestem elastyczny.
Szukam jakichś dobrych pomysłów z jajem - raczej zestawy lego-pudełkowe, nie z bricklinka ani podobnych. Ja niestety z lego jestem zielony, i przeglądam katalogi, ale szczerze - ostatni kontakt z lego miałem jakieś 30 lat temu, więc jestem pewien, że ktoś kto się tym pasjonuje jest w stanie coś ciekawszego polecić.
Młoda chciała coś koniecznie poskładać i padło na Wielką Halę z Harrego Pottera kupioną przez przypadek. Brakujące ściany i duże płytki (łącznie 3 elementy) pożyczyliśmy z innych zestawów, które i tak są złożone w workach, bo jeszcze nie zebrałem się do zakupów.
Po wstępie, gdzie poskładała sama węża i feniksa nadszedł kryzys. Musiałem wkroczyć do akcji i pomóc w wyszukiwaniu klocków, bo bez podziału na mniejsze worki się na tym schodzi. Daliśmy radę. Wysokie to
Oto dlaczego dzisiejsze zestawy #lego train są cieniem złotej epoki, czyli ery 12V kolejek. I owszem - firmy trzecie zrobiły sporo z tych funkcji dla obecnych systemów. No ale nie zrobiło tego lego.
Streszczając temat:
elektrycznie sterowane zwrotnice (trixbrix robi dla obecnego systemu. Można też samemu zbudować w oparciu o silniczki power functions czy powered up. Ba, nawet chińczycy sprzedają swoje)
sygnalizacje - sekcje sterowania, które otwierają lub zamykają obwód zatrzymując lub startując pociąg. Nie pojawiły się nigdy więcej
automatycznie zamykane/otwierane przejazdy. Nie pojawiły się nigdy więcej
sekcje odłączające wagony. Można się bawić w stację rozrządową Oczywiście nigdy więcej tego nie było
Zauważcie jak jednym centrum sterowania można sprytnie kontrolować całą kolejkę z paroma pociągami. W wersji RC kończy się to po prostu zderzeniami.
Chociaż częste są głosy, że idealnym byłoby połączenie powyższych z systemem 9V (czyli zasilanie w torach, bez trzeciej szyny).
Pewnie tak "zaawansowane" funkcje są niszą którą mało kto kupuje, stąd brak zainteresowania Lego. No niemniej super sprawa. Gdy będę robił dioramę i poświęcę cały pokój na lego to sobie kupię;)
Najpierw muszę sobie kupić tyle torów a potem taki pokój.
@LITE imho jak fan zamkow tak stare sety jednak nie przetrwaly proby czasu, druga polowa lat 90 juz wygladala bardziej wspolczesnie i do ok 2010 byl trend wzrostowy
Ten w prawym dolnym rogu robi całkiem spoko wrażenie na żywo bo to "trójwymiarowy" (a tak naprawdę wykonany w druku soczewkowym( obrazek przedstawiający wybuchający ładunek sejsmiczny z drugiej części. Technologia z tazosów w czipsach z początku XXI wieku xD
Nie wiem jaki jest wasz stosunek do #playmobil, ale ja jak staram się budować #lego to ten stateczek właśnie Playmobil jest całkiem spoko. Wydaje mi się, że obydwie marki mogą dać frajdę niespełnionym modelarzom #nielego go żeby nie było..
W ramach #niepoprawnelego i nawiązując do poprzednich wpisów chciałem się podzielić #ciekawostki . Jak może pamiętacie brakowało mi kółek napędowych, do jednego z zestawów. Chodzi o wersję na axla technicowego. Z zaskoczeniem zauważyłem, że w niebieskiej kolejce wózek napędowy, nie ma zwykłych metalowych osiek, tylko axla oraz bricki technicowe. Mam tu dwa spostrzeżenia:
kiedyś #lego pozwalało na łatwe dołożenie drugiego wózka napędowego. Wystarczyło mieć silnik a kółka można było przełożyć. W zielonej lokomotywie już tego tak nie zrobimy, bo są metalowe ośki
mogę tymczasowo zbudować do niebieskiej lokomotywy wózek na wzór tego z zielonej. Na szczęście ostatnio kupiłem zapas wózków.
Zbudowałem więc drugi wózek. Zachowałem kształt, ale nie miałem jednego elementu , żeby był identyczny, więc musiałem improwizować. Przez to jest mniej trwalszy niż oryginał, ale chyba wygląda nawet lepiej
Tym sposobem wszystkie lokomotywy, łącznie z tą która dopiero powstanie mają kółka.