Poszukuję jakiegoś ogniwa słonecznego, które byłoby w rozmiarze odpowiednim do przytwierdzenia do roweru (np. na bagażnik) lub do góry plecaka i potrafiłoby w ładny słoneczny dzień podładować telefon lub komputer rowerowy.
Nie mam pojęcia o wydajności takich ogniw, więc - dla ustalenia uwagi - jeśli moja bateria w Garminie ma 1000mAh pojemności, to 30% z tego po całym dniu ładowania to byłby bardzo, bardzo dobry wynik (jeśli w ogóle jest osiągalny).
Czy ktoś ma coś do polecenia?
(PS. Wiem, że są jakieś z Decathlonu, ale tam nie kupuję.)
#turystyka #rower
Zaznaczę #fotowoltaika , z góry przepraszam jeśli takie bzdurki to nie ten obszar.
@Statyczny_Stefek Kiedyś też myślałem nad panelem PV na kilkudniową wyprawę ale dałem sobie spokój po obejrzeniu co jest dostępnego i jaką to ma wydajność. W skrócie żeby to sensownie miało działać to musiałbym dorobić skrzydła do roweru. Ostatecznie lepszym pomyłem było zabranie dodatkowego powerbanku
Dzisiaj postanowiłem, że kopnę się z różową do Międzyrzecza. Znajduje się tam między innymi zamek Piastowski.
Zwiedzanie zamku, wraz z muzeum obok się znajdującym, było miłym sposobem na spędzenie niedzieli. Jakby ktoś był w okolicy to polecam.
W muzeum znajdują się przedmioty i zdjęcia z dość sporej linii czasowej. Od powstania zamku, do czasów Drugiej Wojny Światowej.
Jedno co mnie wręcz wkurwi*ło, to hologram który znajdował się w muzeum i przedstawiał chyba monetę. Chyba, bo pomimo kartki z prośbą o nie dotykanie hologramu, urządzenie było umazane od palców i porysowane kluczami. Niszczenia zawartości muzeum nie pojmuję...
Jak jesteście w stanie to polecam podjechać do mużakowa. Po Polskiej stronie jest rewelacyjna ścieżka turystyczna po dawnym terenie kopalni babiny, można pieszo i roweramiz a po niemieckiej jest arcypiekny ogród i pałac
Tak jak zapowiadałem w tym wpisie udało mi się w tym tygodniu zrobić #sup trasę rzeką #wieprz na odcinku #szczebrzeszyn -> #nielisz . Pytałem jak tam jest a teraz sam mogę o tym krótko opowiedzieć Generalnie jest wciąż tak jak w jedynym opisie jaki na ten temat znalazłem. To 18 km wodą i ok 6h raczej nieśpiesznego spływu. Trasę można podzielić na 4 odrębne odcinki:
Za Szczebrzeszynem piękna rzeka, płynie się łatwo w parkowych wręcz okolicznościach. Rzeka czysta, brzegi zadbane. Po lewej wykoszone trawniki schodzące płasko od domków do rzeczki, po prawej gęste sitowie aż kipiące od kwików ptastwa i rechotów żabów. Gdzieniegdzie kręcące się nie wiadomo po co "wiatraki" wodne (foto). No i niskie kładki gdzie trzeba przed nimi kłaść się plackiem by przepłynąć. Ogólnie jakbym płynął po Shire w kraju Hobbitów. Jedna przenioska przez pokrzywy małej tamy powstałej z gałęzi zatrzymanych przez zwalone drzewo.
Potem długi odcinek dużo trudniejszy, masę przeszkód, omijania drzew, konarów, częste wygibasy ciałem, szarpanki z gałęziami (szrama na czole). Rzeka płynie przez dziki las, pełno czapli i innego zwierza (sarny). Jest pięknie, płynie się jak w jakiejś puszczy. Co chwila coś się płoszy i z furkotem i wrzaskiem gdzieś panicznie wieje. W trakcie zrozumiałem dlaczego firmy nie oferują w "standardzie" trasy. To taki co najmniej "czerwony" szlak a może i "czarny". Jedna przenioska w #michałów by ominąć tamę elektrowni wodnej (foto).
Potem powoli wypływa się w inny świat, rzeka staje w miejscu i meandruje pośród morza trzcin. Na niebie śmigają jastrzębie i ptactwo wodne. Nurt jest tak wolny, że trzeba wiosłować by się jakoś posuwać aż do ostatniego odcinka.
Jest nim największy zbiornik na lubelszczyźnie zalew #nielisz. Piękne miejsce do uprawiania sportów wodnych (foto).
Podsumowując spływ bardzo udany. Polecam chętnym spróbowania czegoś trudniejszego niż standard typu Obrocz-Zwierzyniec-Szczebrzeszyn . Dziwię się, że wciąż trasa nie jest zagospodarowana. Człowiek z łódką i piłą spalinową by ją otworzył w jeden góra dwa dni tak by mógł tam płynąć przeciętny kajakarz. Tak samo zalew nieliski dziwnie świecił pustkami a przecież w długi weekend i przy pięknej pogodzie powinno tam się dziać więcej. Mam wrażenie, że w tych okolicach jest jeszcze wiele niewykorzystanego potencjału. No cóż, może to zdopinguje kogoś do spróbowania tej wciąż dziewiczej trasy zanim zdeflorują ją setki kajaków ?
@Half_NEET_Half_Amazing tak, cyce na południe od Średnio Duże jak widać na mapce Co ciekawe jest też Gruszka Duża ... widać hutliwy naród na tym Roztoczu
Jak tam, już zaplanowane wypady w Boże Ciało (długi weekend?). Ja z synem znów na Roztocze do #zwierzyniec i pływanie #sup po Wieprzu, obóz na campingu Echo (polecam). Tym razem myślę zrobić odcinek Szczebrzeszyn - Zalew Nielisz (największy zbiornik wodny na lubelszyznie podobno). Znalazłem info o tym odcinku że jest mała przenioska przez jakieś bagniste łąki i sporo przeszkód na wodzie. Jak ktoś płynął tym szlakiem to chętnie się coś więcej dowiem.